Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 352 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 18  Następna
Autor Wiadomość
Offline
#181 PostWysłany: 21 Wrz 2016 10:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Lip 2013
Posty: 615
Loty: 65
Kilometry: 157 723
Krajów: 26 / 12.2%
niebieski
Cytuj:
Policz to tak - koszt zakupu to 160 + 50 na wykończenie, czyli ok 200k. Więc ewentualnie jesteś w stanie sprzedać najwyżej za tyle ile zapłaciłeś, zero zysku. Czyli wszystkie odsetki, czy inne koszty kredytu to Twoja strata, której na dziś ze sprzedaży nie odzyskasz (sam przelicz ile dokładnie). Gdybyś dziś sprzedał mieszkanie za rzeczone 200k, i miał spłacić kredyt to zostaje Ci w ręku ok 55k. Czyli w uproszczeniu tyle ile dołożyłeś na urządzenie, minus koszty kredytu, które przez te 4 lata mogą być niemałe. 4 lata temu miałeś w ręku 50tys na urządzenie, i brak zobowiaząń. Teraz po sprzedaży będziesz miał zauważalnie mniej niż 50tys, czyli jesteś w plecy, patrzą na punkt wyjścia. Gdybyś wynajmował za 1000/mc to byś ok 50tys wydał do tej pory - dla uproszczenia załóżmy że to te 50tys, które miałeś na wykończenie mieszkania. Zakładając że mieszkanie wynajmowane jest zazwyczaj wykończone i chociaż częściowo umeblowane, nie masz kosztów urządzania. Czyli odłożył w międzyczasie na kupkę, te wszystkie pieniądze których nie wydałbyś na raty (strzelam że kilkadziesiąt tyś). Tak w dużym uproszczeniu i na kolanie.

Zanim sprzedasz to mieszkanie, pamiętaj że teraz nikt na 100% wartości już kredytu nie da, trzeba mieć spory wkład własny.


Wszystko jasne, prosta matematyka i wnioski, które znam. Co do zakupu nowej nieruchomości to też doskonale wiem, że trzeba mieć wkład własny, przy czym nie jest on spory bo 10% czy 15% to nie jest sporo (w przyszłym roku prawdopodobnie 20%).
Co do twoich rozważań to w sumie masz rację, ale jest jedno "ale".
Tak jak pisałem na 90% (a nawet więcej) moje obecne miejsce pracy będzie tym "ostatnim". Nie mam potrzeby ani zamiaru przeprowadzać się z miejscowości, w której właśnie mieszkam. Mała miejscowości (a przynajmniej moja) ma to do siebie, że nie ma tutaj mieszkań na wynajem. przy 13k mieszkańców w gazecie i sieci znajdziesz 3-5 ogłoszeń o wynajmie mieszkań. Oferowane mieszkania (chyba 2 z nich) to są straaaaaszne "dziury" za ciężkie pieniądze np. 50m2 mieszkanie w kamienicy bez ogrzewania (z piecem w komórce etc) za 1000zł/m-c + czynsz i cała reszta. Coś sensownego - wciąż lipa - to mieszkanie w bloku z wielkiej płyty, kiepsko urządzone i wykończone, często pamiętające lata 90. Coś takiego u mnie kosztuje z 1200zł/m-c + wszystkie opłaty - dodam, że cały czas piszę o małych mieszkaniach tj. 50m2.

Reasumując mój przydługi wywód:
- znam koszty kredytu;
- mieszkanie od dewelopera u mnie jest "niedrogie";
- mieszkanie od dewelopera (u mnie) oznacza: wszystko nowe, niewymagające w bliskiej przyszłości drogich remontów i tym samym niskie koszty stałe - eksploatacyjne;
- brak mieszkań na wynajem - te które się pojawiają są "poniżej krytyki" za horrendalne pieniądze.

Nie chcąc i nie musząc się przeprowadzać to była jedyna słuszna droga.

Dodam, że moim zdaniem to była najlepsza opcja. Gdybym mieszkał gdzie indziej, zajmował się czymś innym, prawdopodobnie nie byłbym aż takim zwolennikiem zakupu.

Pozdrawiam,
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
BrunoJ lubi ten post.
 
      
Lato na końcu Italii za 979 PLN 💚🤍❤️ Loty do Kalabrii + 4* hotel ze śniadaniami i prywatną plażą 🌊🏖️ Lato na końcu Italii za 979 PLN 💚🤍❤️ Loty do Kalabrii + 4* hotel ze śniadaniami i prywatną plażą 🌊🏖️
Cypr latem 🌊☀️ Tydzień w 4* Capital Coast Resort & Spa w Pafos za 2859 PLN Cypr latem 🌊☀️ Tydzień w 4* Capital Coast Resort & Spa w Pafos za 2859 PLN
Offline
#182 PostWysłany: 21 Wrz 2016 11:15 

Rejestracja: 24 Kwi 2014
Posty: 316
niebieski
Mnie najbardziej intryguje "na 90% (a nawet więcej) moje obecne miejsce pracy będzie tym "ostatnim"", biorąc pod uwagę wiek refiko, ale nie jestem wścibski i dociekliwy, więc pozostawię to swojej wyobraźni. :mrgreen:

Ja pewnie też bym kupił coś "swojego", gdybym wiedział, że na pewno będę mieszkał/będę chciał mieszkać w danym miejscu.
Ogólnie przyjmuje się, że dzisiejszy świat domaga się elastyczności. Myślę (nie wiem - jest to moje zdanie oparte na obserwacjach), że wiele osób nie może sobie na taką elastyczność (typu: zmiana miasta, w którym się pracuje, a nawet zmiana samej pracy (strach!)) pozwolić właśnie dlatego, że są uwiązani kredytem.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#183 PostWysłany: 21 Wrz 2016 11:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Wrz 2014
Posty: 3028
Loty: 901
Kilometry: 809 273
Krajów: 25 / 11.7%
niebieski
@refiko - Twoja wypowiedź pokazuje rzecz niby oczywistą, że nie powinno się rzucać haseł typu wynajem lepszy od kredytu (lub odwrotnie), ponieważ to mocno zależy od uwarunkowań i konkretnych przypadków. Nie ukrywam natomiast że podejście "nie będę już niczego zmieniał, zostaje gdzie jestem" trochę mi nie pasuje do profilu potencjalnego podróżnika, oberżyświata i poszukiwacza przygód ;-)
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#184 PostWysłany: 21 Wrz 2016 11:23 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Kwi 2014
Posty: 4229
Loty: 343
Kilometry: 671 009
Krajów: 64 / 29.9%
kamwad napisał(a):
Ogólnie przyjmuje się, że dzisiejszy świat domaga się elastyczności. Myślę (nie wiem - jest to moje zdanie oparte na obserwacjach), że wiele osób nie może sobie na taką elastyczność (typu: zmiana miasta, w którym się pracuje, a nawet zmiana samej pracy (strach!)) pozwolić właśnie dlatego, że są uwiązani kredytem.
Ja zamierzam za kilka/naście lat przeprowadzić się gdzieś w cieplejsze miejsce na świecie, ale chce nadal posiadać swoje lokum w Polsce. A co do kredytu - kiedyś się go spłacą w końcu. Można też kupić za gotówkę, bez kredytu.
_________________
Ιαπόνκα76
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#185 PostWysłany: 21 Wrz 2016 11:24 

Rejestracja: 20 Lut 2012
Posty: 5680
srebrny
tez takiego podejscia w stylu nie bede nic zmienial itd... to za cholere nie rozumiem.
swiat jest otwarty nic tylko korzystac :)
zreszta, gratuluje wogole takiej opcji. ja to nie wiem gdzie bede za pol roku, a tu niektorzy
maja taki luksus ze w swojej malej miescinie maja prace do konca zycia :)
jak sie robota skonczy, zmieni itd.. to w Trojmiescie nie mam nic do roboty,
to samo bylo kiedys w Krakowie, jak to mowil kiepski: " w tym kraju nie ma pracy
dla ludzi z moim wyksztalceniem '' :-)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#186 PostWysłany: 21 Wrz 2016 11:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Lip 2013
Posty: 615
Loty: 65
Kilometry: 157 723
Krajów: 26 / 12.2%
niebieski
BrunoJ napisał(a):
@refiko - Twoja wypowiedź pokazuje rzecz niby oczywistą, że nie powinno się rzucać haseł typu wynajem lepszy od kredytu (lub odwrotnie), ponieważ to mocno zależy od uwarunkowań i konkretnych przypadków. Nie ukrywam natomiast że podejście "nie będę już niczego zmieniał, zostaje gdzie jestem" trochę mi nie pasuje do profilu potencjalnego podróżnika, oberżyświata i poszukiwacza przygód ;-)


Moja obecna sytuacja zawodowa i życiowa pozwala mi stwierdzić z dużym prawdopodobieństwem, że zostanę tu gdzie jestem. Oczywiście wiem, że może się to zmienić - jestem tego świadom. Moje mieszkanie jest - przynajmniej w teorii - łatwo sprzedawalne. Nowe, w fajnym miejscu, stosunkowo tanie, o dosyć popularnej powierzchni, w miejscowości gdzie podaż mieszkań na wynajem jest duuużo niższy niż popyt.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#187 PostWysłany: 21 Wrz 2016 11:28 

Rejestracja: 20 Lut 2012
Posty: 5680
srebrny
Japonka76 napisał(a):
Ja zamierzam za kilka/naście lat przeprowadzić się gdzieś w cieplejsze miejsce na świecie, ale chce nadal posiadać swoje lokum w Polsce. A co do kredytu - kiedyś się go spłacą w końcu. Można też kupić za gotówkę, bez kredytu.

dokladnie widze to bardzo podobnie. marudzacy znajomi cale zycie ze nie kupia nic na kredyt itd... beda dalej marudzic a ja za 20-25 lat beda z zyskow ze splaconego mieszkania/mieszkan spijal sobie drinki pod palmami na koncu swiata :)


Ostatnio edytowany przez michcioj, 21 Wrz 2016 11:44, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#188 PostWysłany: 21 Wrz 2016 11:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Lip 2013
Posty: 615
Loty: 65
Kilometry: 157 723
Krajów: 26 / 12.2%
niebieski
Cześć osób zwraca uwagę na koszty kredytu.
Mogę powiedzieć, że koszt najmu czegoś przyzwoitego vs. koszt kredytu obecnie się równoważy z tą różnicą, że przy własności za xx lat sprzedam ją lub wynajmę. Dlaczego równoważy?

Na moim przykładzie:
rata za mieszkanie: 666zł
opłata za najem: minimum 1200zł z tendencją na sporo więcej

Reasumując, przy obecnej sytuacji ekonomicznej/ gospodarczej (mam na myśli decyzje RPP w sprawie stawek WIBOR itd) za nic na świecie nie opłaca mi się mieszkać w wynajętym. Oczywiście ktoś może napisać, że to może się zmienić. Jeśli się to zmieni (wysokość stóp wzroście istotnie) to jestem niemal pewien, że ceny najmu nie będą dłużne i też pójdą w górę.
_________________
Image


Ostatnio edytowany przez refiko, 21 Wrz 2016 14:14, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#189 PostWysłany: 21 Wrz 2016 11:51 

Rejestracja: 20 Lut 2012
Posty: 5680
srebrny
mam podobnie:
-rata to 680
- koszty wynajmu to pewnie okolo 1600.

czy warto wynajmowac czy kupowac na kredyt ? odpowiedzcie sobie sami.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#190 PostWysłany: 21 Wrz 2016 13:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Wrz 2014
Posty: 3028
Loty: 901
Kilometry: 809 273
Krajów: 25 / 11.7%
niebieski
Tak przy okazji, te 600-700 raty to mówimy raczej o kredyciku, a nie o kredycie ;-)
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#191 PostWysłany: 21 Wrz 2016 13:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Lip 2013
Posty: 615
Loty: 65
Kilometry: 157 723
Krajów: 26 / 12.2%
niebieski
BrunoJ napisał(a):
Tak przy okazji, te 600-700 raty to mówimy raczej o kredyciku, a nie o kredycie ;-)

NIE. Mówimy, a konkretniej piszemy o kredycie na 30 lat przeznaczonym w całości na zakup mieszkania. O tym piszemy.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#192 PostWysłany: 21 Wrz 2016 14:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Mar 2016
Posty: 138
Loty: 46
Kilometry: 73 479
Krajów: 13 / 6.1%
Sam właśnie stoję z dziewczyną przed takim wyborem...póki co wynajmujemy taki większy pokój i jest ok. Oboje mamy blisko do pracy itp

Co proponujecie? wg. mnie jedyną opcją jest kredyt.. na wkład własny raczej uzbieramy + rodzice pomogą ale kto to wie, jak to będzie wyglądało za pół roku? bo na pewno wcześniej nic nie ogarniemy a już te % się zmieniają itp

Myślimy jeszcze o opcji mieszkania w TBSach...

Plus jest taki, że mieszkamy we Wrocławiu (ja się tu urodziłem) i miejsca zamieszkania raczej nie planujemy zmieniać.. stąd może kredyt na te 15 lat by się udało zorganizować. No i też są 2 pensje więc nie najgorzej.

Mam mętlik.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#193 PostWysłany: 21 Wrz 2016 14:38 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Kwi 2014
Posty: 4229
Loty: 343
Kilometry: 671 009
Krajów: 64 / 29.9%
Tylko pamiętaj, że wspólny kredyt często wiąże mocniej niż małżeństwo ;)
_________________
Ιαπόνκα76
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#194 PostWysłany: 21 Wrz 2016 14:42 

Ja nas wszystkich pogodzę: ;)

Załącznik:
six nine.jpg
six nine.jpg [ 24.27 KiB | Obejrzany 1137 razy ]
Góra
 PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#195 PostWysłany: 21 Wrz 2016 15:13 

Rejestracja: 20 Lut 2012
Posty: 5680
srebrny
@singielka_1976 zamiast godzic, podaj konkretny przyklad mieszkania w Katowicach gdzie wynajem kosztuje mniej niz rata.
prosilem wczesniej, oczywiscie nie dalas przykladu, a jakos za cholere sobie tego nie moge wyobrazic :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#196 PostWysłany: 21 Wrz 2016 16:07 

Rejestracja: 20 Maj 2016
Posty: 23
singielka_1976 gdyby powyzej byla opcja "lubie to" mialabys prawdopodobnie setki fanow :)
Przepraszam, nie zauwazylem :oops:
Ale dlaczego ja jestem pierwszy :?:
Ktos musi zaczac?

Przepraszam za off topic ale pozwole sobie wrocic do "biedych" tzw. frankowiczow ktorych przedstawicieli tutaj widze bo krew mi sie gotuje.
Przyklad z zycia:
Rok 2008.
Biore rownolegle z kolega kredyt hipoteczny na dom.
Oba w wysokosci przeliczeniiowej takiej samej tj. 150 tys PLN
On nabija sie ze mnie ze jestem frajer, ze lepiej brac we frankach, ze po co przeplacam itd.
Ja swiadom zagrozenia zmiany kursu pomimo wiekszych kosztow na dany czas decyduje sie na kredyt zlotowkowy.
Musze powiedziec wbrew temu co wielu twierdzi ze w duzej mierze za sprawa otrzymanego i podpisanego osobiscie wyjasnienia zagrozen zwiazanych z kredytem walutowym.
Ja placilem raty kredytu w wysokosci bodajze okolo 1100 zl/miesiac.
Kolega nieco ponad 700 zl/miesiac
No coz, zycie... Komfort kosztuje...
Ale jak to w zyciu zazwyczaj bywa przychodzi czas zmiany...
Teraz "panstwo" czyli rowniez ja mam sie dolozyc do splaty jego i wielu innych pojmujacych podobnie kredytu?
Czy to jest ok?
A czy on i jemu podobni dokladali sie do roznicy miedzy moja a jego rata?
O co tu k...a chodzi?
To nie bylo tak i nie robcie z siebie teraz pokrzywdzone baranki ze nie wiedzieliscie o zagrozeniu!
Wiedza o zagrozeniu zmiana kursu byla powszechnie znana!
Placz sie zrobil ze bank nie informowal dostatecznie i ze czemu w ogole bank dawal takie kredyty!
Nikt nikogo sila nie ciagnal do notariusza!
I nie zgadzam sie teraz na to zeby dokladano takim osobom z budzetu panstwa!

Natomiast faktem jest ze bankami rzadza banksterzy.
Ze swiadomie wciagneli Was w pulapke informujac o zagrozeniu co prawda ale kuszac "marchewka" tanszej raty
Ze jestesmy WSZYSCY wyciskani jak cytryna do ostatniego grosza i robieni w tzw. trabe.
Ze stalismy sie za sprawa dzikiej transformacji neokolonia (patrz kredyt Alicja i wiele innych)
Ze rzadza w tym kraju dzikie zasady i niejedna tzw republika bananowa jest oaza normalnosci przy tym co w tym kraju sie dzieje (Polisolokaty, LTE Polsatu itd)
Ze trudno sie oprzec wrazeniu ze krajem rzadza sprzedajne "elity" ktore od lat zmieniaja sie tylko przy korycie.
Ze nie bez przyczyny mowilo sie ze wprowadzenie korzystnej dla lobbystow ustawy kosztuje tyle a tyle.
Wprowadzenie obowiazku jazdy na swiatlach, odblaskow dla pieszych itd itp.

Reasumujac duchem jestem z wami frankowicze ale walczcie z tymi ktorzy was oskubali a nie kombinujcie jak zabrac mi!
Jestesmy po tej samej stronie barykady!
Divide et impera (lac. dziel i rzadz) to dewiza naszych elit.

Gwoli scieslosci dodam ze bralem rok wczesniej kredyt we frankach na zakup dzialki.
Oba kredyty wielkim wysilkiem i wyrzeczeniami oplacajac splacilem.
Czy ktos odda mi choc zlotowke?

A nawiazujac do tematu:
Moim zdaniem to kwestia bardzo indywidualna.
Czynnikow jest tyle i tak zroznicowane ze kazdemu polecam kartke i stara ale sprawdzona zabawe w bilansik plusow i minusow.
Ma to tez ten plus ze to temu w lustrze powiesz (oby) dobrze zrobilem/am, jestem debesciak! ;)

P.S. Przepraszam za brak polskich znakow
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#197 PostWysłany: 21 Wrz 2016 16:23 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Kwi 2014
Posty: 4229
Loty: 343
Kilometry: 671 009
Krajów: 64 / 29.9%
Milki napisał(a):
Nikt nikogo sila nie ciagnal do notariusza!
I nie zgadzam sie teraz na to zeby dokladano takim osobom z budzetu panstwa!
Hmmm... a co z tymi z Amber Gold, a co z tymi ze Skoków, i paru innymi. To się podobno nazywa "sprawiedliwość społeczna" :P
_________________
Ιαπόνκα76
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#198 PostWysłany: 21 Wrz 2016 16:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Lip 2013
Posty: 615
Loty: 65
Kilometry: 157 723
Krajów: 26 / 12.2%
niebieski
O ile w przypadku "Skoków" czy "Ambergold" można dopatrywać się pewnych zaniechać czy wręcz winy po stronie państwa/ służb etc, o tyle w przypadku kredytów hipotecznych w obcej walucie nie widzę związku szeroko rozumianego państwa z tym, że obce waluty bywają tańsze i bywają droższe i tym samym sam kredyt w obcej walucie może "zdrożeć" jak i "stanieć". Absolutnie nie zgadzam się na jakąkolwiek pomoc państwa osobom, które posiadają kredyty w obcych walutach.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
d-t-x lubi ten post.
 
      
Offline
#199 PostWysłany: 21 Wrz 2016 17:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Lis 2011
Posty: 228
Ciekawe czy byłaby afera jakby frank kosztował dziś 50 groszy... :D . Też nie rozumiem tej całej medialnej zawieruchy, jakby mnie ktoś oszukał to bym zgłosił sprawę do prokuratury czy sądu i tam walczył o swoje.

trocha napisał(a):
Przecież to jest zupełnie inna sytuacja niż w przypadku franków...

Schemat jest inny, ale efekt taki sam - transfer bogactwa ze społeczeństwa do najbogatszych. Nikt nie zrobi takiego samego numeru dwa razy z rzędu w odstępie kilku lat, bo ludzie się połapią. Z kredytami była najpierw Alicja, teraz franki, potem będzie jeszcze coś innego, być może stopy procentowe. Z walutą było dokładnie tak samo, 1924, 1950 i 1995.

trocha napisał(a):
2) Wziąłeś kredyt na mieszkanie. Przez 10 lat część spłaciłeś, wzrastają raty, nie stać Cię na ich spłacanie - sprzedajesz mieszkanie, spłacasz kredyt, zostaje Ci część którą już spłaciłeś i wynajmujesz dalej jak w punkcie 1 - wygrałeś (?)

Bardzo generalizując, przy 30 latach to kredyt = cena mieszkania x2. Także sprzedając mieszkanie po 10 latach zostaje ci jeszcze dużo długu do spłacenia.

singielka_1976 napisał(a):
w niektórych umowach kredytowych banki wpisywały CKK czyli całkowity koszt kredytu, ja taki zapis mam [...]
te wyliczanki są jakby to powiedzieć nieaktualne?

Więc jakbyś chciała jutro pójść do banku z walizką pieniędzy żeby spłacić kredyt i zamknąć temat, to wiesz ile masz tam gotówki wsadzić do środka czy nie wiesz?
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#200 PostWysłany: 21 Wrz 2016 17:25 

@ refiko
Chyba nie do końca zrozumiałeś ideę pomocy "frankowiczom".
To nie ma być kasa z budżetu państwa, tylko próba zmuszenia banków, do "oddania" tym nieszczęsnym kredyciarzom , trochę z tego co od nich do tej pory wydoiły.
Nie wszyscy byli biegli w tych niuansach bankowych. Pani/pan doradca mówili że siê opłaca to brali. M.in. .Nowoczesny Rychu P. się tym trudnił. :mrgreen:
Chociaż sam sprytnie przewalutował swój własny , na PLN.
A teraz stroi się w piórka obrońcy uciśnionych.
Góra
 PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 352 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 18  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 5 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group