Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Ten temat został zablokowany, nie możesz edytować ani pisać nowych postów.  [ 15 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 31 Lip 2017 17:13 

Rejestracja: 31 Lip 2017
Posty: 8
Cześć,

Na forum nowy, jednak strone obserwuje od dluzszego czasu. Jestem pod wrazeniem jak za niewielkie pieniadze mozna zwiedzic na prawde spory kawalek swiata. Jest wiele miejsc do ktorych chcialbym sie wybrac (m.in Barcelona, Toskania, Wenecja i inne dalsze zakątki świata [Tajlandia, Japonia, Chiny, Dominikana itp]).

Co raz bardziej mysle zeby zorganizowac sobie taki wyjazd moze jeszcze w tym roku albo w przyszlym. Z jednej strony biura podrozy oferuja jakies tam wycieczki, gdzie po wplaceniu pieniedzy stawiasz sie tylko na lotnisku a cala robote robia za Ciebie pracownicy biura.

Jednak patrzac na okazje przelotow i zakwaterowania jakie mozna czasem znalezc na fly4free to okazuje sie ze zadne biuro podrozy nie ma startu w tych cenach. Domyslam sie ze oczywiscie troche wiecej przy takiej wycieczce spoczywa na naszych barkach. I tu mam zasadnicze pytanie. Nie mam problemu z niemieckim i angielskim. Jednak wyjazd do Barcelony czy do jakichkolwiek innych miejsc ktore w tym momencie mnie interesuja to troche inne kultury jezykowe. Gdzies czytalem ze w Hiszpanii jest niewielka szansa zeby sie dogadac po angielsku. Znalazlem tez lekko archaiczny juz temat tu na forum z podobna tematyka, tam też ktoś potwiedził tą opinie i dodatkowo dodał też Włochy. Mój przełożony w pracy wyjeżdża co roku do Włoch jednak jego żona biegle mówi po włosku. Zawsze mi wypomina jak tam fajnie itp i jak nie musi sie martwic bo żona robi 'gadanie'.

O ile o same lotniska raczej sie nie obawiam o tyle martwia mnie inne miejsca do ktorych trzeba sie udac (hotel, transport publiczny, atrakcje turystyczne). Zakladając że lete do takich Włoch. Faktycznie jest az tak zle żeby się dogadac? Nawet pomijajac zwiedzanie. Powiedzmy jadę za cene 1/2 tygodnia spedzonego w kurtce nad polskim morzem gdziekolwiek (nie wiem, Chorwacja, Bułgaria, Włochy cokolwiek). Opłaciłem sobie przelot. Zarezerwowałem pokój na np booking.com i ewentualnie wynająłem auto do kręcenia sie po okolicy. Może sie okazać że znajde sie na miejscu zagadam po angielsku/niemiecku a tam ktos mi wyskoczy ze powinienem mowic po ichniejszemu bo nic nie rozumieja?

I jeszcze jedna rzecz odnosnie obslugi wyszukiwarek przelotów. Z reguły trzeba tam podać kiedy chesz leciec i kiedy wracac. Czasem z marginesem kilku dni. Ja z czasem jestem dosc elastyczny wiec w razie gdybym chcial leciec na Dominikane czy do Idonezji to nie robi mi wiekszej roznicy czy to bedzie pazdziernik, styczen, czy luty. Jak wyszukac najlepsze oferty w szerokich zakresach dat?


Ostatnio edytowany przez Abcn 01 Sie 2017 19:58, edytowano w sumie 2 razy
Nazwy geograficzne i miejscowe piszemy wielką literą!
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#2 PostWysłany: 01 Sie 2017 10:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Wrz 2015
Posty: 1485
Loty: 149
Kilometry: 227 338
Krajów: 50 / 23.3%
niebieski
Dogadywanie się w krajach typu Włochy i Hiszpania bez znajomości rodzimych języków nie jest problemem, nawet jeśli druga strona nie zna ani słowa po angielsku. Oczywiście zakładam, że mówimy o normalnych sytuacjach życiowych np. kupowanie biletu autobusowego albo rogalików czy pizzy w miejscowej piekarni albo soku z granatów na targu. Twój Rozmówca domyśli się, że chcesz kupić bilet jeśli powiesz samą nazwę miejscowości docelowej, a kierowca w autobusie po wymienieniu np. nazwy Ravenna kiwnie głową, że to jest właściwy autobus. Również podczas przystanku w jakiejś miejscowości, gdy się pytającym tonem wymieni nazwę Ravenna to kierowca albo powie non i wiadomo, że jeszcze nie dojechaliśmy na miejsce ;) Naprawdę znając jak jest "tak", "nie", "dziękuję", "dzień dobry" i "do widzenia" w danym języku europejskim da radę się porozumieć. Bardzo też przydają się przy tym ręce do pokazywania co się chce kupić. A wbrew nawet własnej świadomości rozumiemy całkiem sporo słów po włosku czy hiszpańsku np. podstawowych liczebników albo prostych zwrotów typu piccolo o grande (gdy kupowałam sok - mały czy duży?). Jasne, że do rozmów filozoficznych o sensie życia albo o technice budowy rakiet to jest zdecydowanie za mało, ale nie powinno to być czynnikiem zniechęcającym do podróżowania. W zupełnie obcych językowo krajach np. Chinach czy Tajlandii to się nie sprawdzi. Tu już nie mam osobistych doświadczeń, ale myślę, że np. kupienie rozmówek polsko-angielsko-chińskich i pokazywanie wydrukowanych pytań dało by radę :)

steel napisał(a):
Ja z czasem jestem dosc elastyczny wiec w razie gdybym chcial leciec na dominikane czy do indonezji to nie robi mi wiekszej roznicy czy to bedzie pazdziernik, styczen, czy luty. Jak wyszukac najlepsze oferty w szerokich zakresach dat?

Pobaw się trochę wyszukiwarkami lotów. Na przykład na Skyscanner jest opcja wyszukania lotów wg danego miesiąca w roku, albo wg najtańszego miesiąca dla danego kierunku. Z kolei na stronce Azair możesz wybrać zakres czasu nawet na rok do przodu i po określeniu (lub nie ;) ) innych parametrów wyszukiwanie np. przedłużony weekend w Barcelonie system wyszuka najtańsze loty i wyświetli je rosnąco po cenie niezależnie od daty.

Edycja: Usunięcie zdublowanych plików.

Załączniki:
Skyscanner.JPG
Skyscanner.JPG [ 117.91 KiB | Obejrzany 2266 razy ]
azair.JPG
azair.JPG [ 138.75 KiB | Obejrzany 2266 razy ]
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#3 PostWysłany: 01 Sie 2017 10:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Gru 2013
Posty: 662
Loty: 385
Kilometry: 566 738
Krajów: 59 / 27.4%
niebieski
Dokładnie - znajomość hiszpańskiego czy włoskiego naprawdę nie jest do niczego potrzebna. Na lotniskach, w hotelach, w wypożyczalniach samochodów, informacjach turystycznych i tak dogadasz się po angielsku. Bilety na komunikację kupisz w automatach, w sklepie zapłacisz kartą bez większej wymiany zdań. Faktycznie czasem może być mini problem np. z zapytaniem o drogę przypadkowej osoby, ale z drugiej strony jak pokażesz na mapie gdzie chcesz dojść to i tak trafisz. Poza tym są mapy offline (np. Maps.me), a ostatnio prawie zniknął roaming.

Jeśli chodzi o Włochy to jest kilka prostych pomysłów żeby zacząć z tanim lataniem, w tym chyba najprostszy - Bergamo. Loty znajdziesz na Azair, jak będziesz elastyczny to zapłacisz za nie około 80 zł od osoby w obie strony. Transport z lotniska to kilka km autobusem. W mieście sporo do zwiedzania, dobra kuchnia i kawa! Blisko masz też nad jezioro Como, godzina pociągiem do Varenny. Nocleg znajdziesz bez problemu na Bookingu albo Airbnb. Zerknij u nas na blogu albo w odpowiednim dziale na forum jak wygląda temat Bergamo i Como. To naprawdę łatwy wyjazd, który możesz zamknąć w terminie piątek-niedziela.

Barcelona to także stosunkowo łatwy, chociaż droższy kierunek. Za loty zapłacisz pewnie bliżej 250 zł, droższe są też hotele i posiłki na mieście. I nie warto jechać na 2 dni bo jednak zwiedzania jest przynajmniej na tydzień:) W sezonie jest też bardzo tłoczno.

Naprawdę sugerowałbym zacząć jak najszybciej od Bergamo, przekonasz się jak bezproblemowy jest taki wyjazd.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#4 PostWysłany: 01 Sie 2017 11:42 

steel napisał(a):
Opłaciłem sobie przelot. Zarezerwowałem pokój na jakimś booking.com i ewentualnie wynająłem auto do kręcenia sie po okolicy.


Skoro dopiero planujesz rozpocząć podróżowanie po świecie, na początek radziłbym Tobie odpuszczenie tematu wynajęcia samochodu. Często jest to fajna opcja, ale równie często można stracić na tym sporo nerwów i czasem pieniędzy (np. często okazyjne oferty wiążą się z koniecznością uiszczenia dodatkowych, ukrytych opłat).

steel napisał(a):
Jednak wyjazd do barcelony czy do jakichkolwiek innych miejsc ktore w tym momencie mnie interesuja to troche inne kultury jezykowe. Gdzies czytalem ze w Hiszpanii jest niewielka szansa zeby sie dogadac po angielsku. Znalazlem tez lekko archaiczny juz temat tu na forum z podobna tematyka, tam też ktoś potwiedził tą opinie i dodatkowo dodał też włochy. Mój przełożony w pracy wyjeżdża co roku do włoch jednak jego żona biegle mówi po włosku. Zawsze mi wypomina jak tam fajnie itp i jak nie musi sie martwic bo żona robi 'gadanie'.


Nie wiesz w te mity, że nie można dogadać się po angielsku np. w Barcelonie. Nie ważne, gdzie byłem, zawsze bez większego kłopotu dogadywałem się po angielsku (w Hiszpanii też). Nawet w krajach w mniej rozwiniętych można się dogadać po angielsku (np. straszono na forach i blogach itp., że nie można dogadać się po angielsku w Gwatemali, na miejscu okazało się, że nie jest wcale aż tak źle).
Góra
 PM off  
      
Offline
#5 PostWysłany: 01 Sie 2017 12:02 

Rejestracja: 21 Lip 2015
Posty: 5
Jak już wspomniano wyżej zrezygnuj z wynajęcia samochodu skoro dopiero zaczynasz podróżowanie. Co do języka we Włoszech bez problemu dogadasz się po angielsku. Ostatnio jak byłem we Włoszech to nawet spotykałem starsze osoby które posługiwały się tym językiem.


Ostatnio edytowany przez Japonka76, 01 Sie 2017 14:20, edytowano w sumie 1 raz
duble
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#6 PostWysłany: 01 Sie 2017 12:20 

Rejestracja: 17 Maj 2017
Posty: 640
Loty: 86
Kilometry: 165 130
Krajów: 23 / 10.7%
Zbanowany
W takiej Korei ciężko będzie Ci się dogadać po angielsku ( sprawdzone ), z wielu opowieści podobnie jest w Japonii czy Chinach.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#7 PostWysłany: 01 Sie 2017 14:15 

Rejestracja: 31 Lip 2017
Posty: 8
Dziękuję wszystkim za wyczerpujące odpowiedzi. Rozwialiscie nimi na prawdę sporą część moich wątpliwości. Chyba faktycznie spróbuję swoich sił we Włoszech skoro mówicie że to dość tani i łatwy kierunek na początek. Korea i Japonia były rzucone raczej na wyrost. Nie wybieralbym sie tak daleko nie mając żadnego doświadczenia w takich podróżach.

Jeszcze raz dziękuję za pomoc.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#8 PostWysłany: 01 Sie 2017 17:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Sie 2013
Posty: 4703
Loty: 536
Kilometry: 880 721
Krajów: 69 / 32.1%
złoty
@steel

Jeżeli jesteś elastyczny czasowo, znasz angielski i niemiecki to możesz udać się w KAŻDĄ podróż.
Sądzisz, że Brytyjczycy udający się na Wyspy Kanaryjskie przejmują się tym, że nie znają hiszpańskiego ?

Skoro jesteś elastyczny to czekaj spokojnie na ciekawe wrzutki na stronie głównej i przeleć się kilka razy w najpopularniejsze miejsca (wspominane wcześniej Bergamo będzie wręcz idealne na taki start).

Ja sam zacząłem przygodę z lataniem we wrześniu 2013 roku i nie mogę się zatrzymać - praktycznie raz w miesiącu jestem na jakimś tripie (1-4 dni).
_________________
Image

"Podróżować to żyć..."
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#9 PostWysłany: 01 Sie 2017 17:30 

Rejestracja: 31 Lip 2017
Posty: 8
Domyślam się że Brytyjczycy nie przejmują się tym. Jeżeli jednak wybieramy się gdzieś z biurem podróży to najmniej nas interesuje znajomość języka. Tu chodzi o organizację wyjazdu na własną rękę bez wodzenia za rękę.

Co do częstości wylotow to u mnie troszkę gorzej bo mieszkam praktycznie między Poznaniem a Wrocławiem więc sam dojazd na lotnisko to już kawał wycieczki. Dlatego myślę raczej o organizowaniu weekendowych wypadówn, gdzieś piątek - niedziela , niż takich jednodniowek.


Ostatnio edytowany przez Abcn, 01 Sie 2017 18:45, edytowano w sumie 1 raz
P - proszę, nie spiesz się :-) nie zapominaj o dużych literach
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#10 PostWysłany: 01 Sie 2017 18:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Gru 2013
Posty: 581
niebieski
@steel Też polecam Ci zacząć od Bergamo. Raz, że nie jest duże i nawet jak zabłądzisz, to możesz wrócić pieszo (mając gps czy maps.me). Dwa, że północne Włochy mają w szkole obowiązkowy język niemiecki - więc nawet jak będzie problem z angielskim, masz dobrą opcję dodatkową. :)

Jak się pierwszy raz wybrałam do Hiszpanii, też miałam wątpliwości, czy się dogadam po angielsku. Przypadkiem udało mi się wynająć pokój w mieszkaniu, gdzie była Polka. Jej hiszpańska koleżanka mówiła perfect po angielsku. Polaków jest wszędzie dużo i myślę, że masz spore szanse trafić na kogoś na ulicy, kto też Ci będzie mógł pomóc (bo trochę już zwiedził, bo ma doświadczenie, bo jest w tym miejscu po raz n-ty...). Najtrudniejszy pierwszy raz, jak mawiają - to prawda, potem jest z górki i chce się coraz więcej. Bo takie małe sukcesy zachęcają do kolejnych prób. I coraz dalszych wyjazdów. ;) Powodzenia!
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#11 PostWysłany: 01 Sie 2017 18:28 

Rejestracja: 01 Kwi 2012
Posty: 3828
srebrny
a ja polecam Tajlandie, chyba nie ma latwiejszego egzotycznego kierunku
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#12 PostWysłany: 01 Sie 2017 18:28 

Rejestracja: 10 Maj 2014
Posty: 1824
Loty: 138
Kilometry: 236 261
Krajów: 45 / 20.9%
srebrny
Przy organizacji tripu samemu trzeba więcej czasu na to poświęcić. Nie każdy ma na to ochotę, ale dla mnie to frajda i od czego jest forum :)
Często słyszę, że mi jest łatwiej podróżować, bo znam angielski :)
W tym roku objechałam Bałkany a wcale nie znam serbskiego, czy albańskiego. We Włoszech jestem prawie co roku, a nie znam włoskiego.
Też mieszkam między Wrocławiem i Poznaniem. Latałam nie tylko z tych dwóch miast (chociaż z tych najwygodniej), ale też Katowic, Berlina, Krakowa i oczywiście naszej pięknej Warszawy :D Chcieć to móc :)
Poczytaj podsumowania na koniec roku, to Cię zdopinguje :)
_________________
http://ineedatrip.pl/
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#13 PostWysłany: 01 Sie 2017 18:32 

Rejestracja: 31 Lip 2017
Posty: 8
@jekyll
A ze tak spytam. W jaki sposób dostajesz się na lotnisko? Samochód i zostawiasz go na parkingu niedaleko lotniska?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#14 PostWysłany: 01 Sie 2017 18:38 

Rejestracja: 10 Maj 2014
Posty: 1824
Loty: 138
Kilometry: 236 261
Krajów: 45 / 20.9%
srebrny
Dokładnie tak, jeśli jadę samochodem :) Do Berlina/Krakowa/Warszawy można też Polskim Busem.
_________________
http://ineedatrip.pl/
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#15 PostWysłany: 01 Sie 2017 18:44 

Rejestracja: 31 Lip 2017
Posty: 8
To był taki mały offtop. Latanie mam z głowy od kilku lat ostatnio co leciałem to mieszkałem i tak w Poznaniu więc na miejsce dojechałem autobusem. Nigdy nie zostawiłem auta na parkingach pod lotniskiem.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Ten temat został zablokowany, nie możesz edytować ani pisać nowych postów.  [ 15 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 6 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group