Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 75 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
Offline
#61 PostWysłany: 01 Cze 2017 22:29 

Rejestracja: 07 Sty 2015
Posty: 1912
niebieski
gosiagosia napisał(a):
@‌kumkwat_kwiat‌ - bagaż był ubezpieczony. Kwota za to była tak niewielka, ze właściwie opcję wzięlam ot, tak - "przy okazji" . OWU - ubezpieczeniu podlega bagaż pozostawiony w zamkniętym na zamek bagażniku pojazdu samochodowego (w tym również bagażniku dachowym) pod warunkiem, że samochód znajdował się na strzeżonym parkingu, co jest potwierdzone wystawieniem odpowiedniego dokumentu.
Czyli zwrotu nie będzie. A ja musiałam wydać pieniądze na NOWE rzeczy. Odtworzyć się nie da :)


Mi chodziło o to czy był ubezpieczony od wartości aktualnej czy odtworzeniowej. Bo jak to pierwsze to przy wypłacie ew. odszkodowania można się niemile zaskoczyć.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#62 PostWysłany: 02 Cze 2017 15:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Sie 2012
Posty: 1225
Loty: 464
Kilometry: 528 356
Krajów: 38 / 17.7%
srebrny
Po przylocie do Argentyny na EZE na próżno szukaliśmy naszego bagażu na taśmie. Po konsultacji z obsługą lotniska, okazało się że jest tam podobny bagaż do naszego, tylko z różową wstążką, zamiast czerwonej. A nasz bagaż ktoś wziął. Odzyskaliśmy go po 24 godzinach, po licznych telefonach i nerwach.

W trakcie pobytu w Argentynie i Urugwaju zwracałem uwagę na ichniejsze klimaty piłkarskie, na przykład zaskakująco żywy kult Diego Maradony i zaskakująco mały kult Leo Messiego, w porównaniu. Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie spora liczba osób w czarno-niebieskich koszulkach mojego ulubionego, mediolańskiego Interu. Wiedzą co dobre, pomyślałem.

Jakież było moje zdziwienie, gdy już w Polsce zauważyłem że w bagażu czegoś brakuje. Była to moja (już nie) własna czarno-niebieska koszulka.

Inne dwa przypadki, to moje gapiostwo. I też związane z mediolanską piłką. Raz w Bergamo chciałem kupić dla kilkuosobowej grupy bilety na mecz, sprzedaż była w punkcie lotto/bukmacherskim. Robiłem za tłumacza dla całej grupy, pytaliśmy miejscowych, trochę nieuwagi i ktoś wyciągnął aparat z kieszeni kurtki. Na szczęscie akurat miałem zamiar kupić nowy w kolejnym miesiącu.

Kilka lat wcześniej, wstałem o 5 nad ranem w mediolańskim hotelu Piero Rota, żeby zdążyć na pociąg o 7. Wyszedłem z 6-osobowego pokoju na dół wziąć prysznic. Schowałem plecak do szafki, a że moja była piętro wyżej a ja juz na dole półprzytomny, to tylko przymknąłem drzwiczki takiej połozonej blisko łazienki. Pustej, jak i również wszystkie korytarze o tej godzine. Wychodząc z hostelu, zauważyłem brak 90 euro w portfelu. 90 euro, które wcześniej byłem pewny że oszczędziłem, bo po raz pierwszy udało mi się kupić bilety na mecz w Mediolanie inaczej niz u koników. Wszystko inne w plecaku na miejscu. Marne pocieszenie takie, że na koniec w hostelu zwracają kaucję.

Jak dodać do tego 6 operacji kolan, chyba warto było posłuchać rodziców. "I co ty w tej piłce widzisz?". :)
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
Pabloo lubi ten post.
 
      
Offline
#63 PostWysłany: 02 Cze 2017 15:27 

Djorkaeff napisał(a):
Jak dodać do tego 6 operacji kolan...


Łomatko, to Ty w koszulce Interu usiadłeś na trybunie okupowanej przez tifosi Milanu???
Góra
 PM off
Japonka76 lubi ten post.
 
      
Offline
#64 PostWysłany: 02 Cze 2017 16:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Sie 2012
Posty: 1225
Loty: 464
Kilometry: 528 356
Krajów: 38 / 17.7%
srebrny
Dlatego na pierwszym kręgu niebieskim/zielonym należy siadać w miejscu zadaszonym, bo jedyne zagrożenie to ci fanatyczni siedzący u góry ;)
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#65 PostWysłany: 02 Cze 2017 18:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Wrz 2014
Posty: 3043
Loty: 901
Kilometry: 809 273
Krajów: 25 / 11.6%
niebieski
W czasach młodzieżowych pojechałem do Szczecinka do muszli przy jeziorze, na noc rockową, z zespołem. W "szatni" kilka innych zespołów, niektórzy narzekali, że na głodniaka są, a ja (głupi) nieopatrznie pochwaliłem się że przygotowałem sobie bułki ze schaboszczakiem, sztuk dwie. Po występie postanowiłem się uraczyć ale - ku mojemu zdziwieniu i smutkowi - bułek i schaboszczaków nie było. Ktoś sie nie bał i za...kosił. I musiał to być ktoś z zespołów bo nikt inny nie miał wstępu z kulisy. Od tamtej pory najpierw zjadam, a potem gram.
Z drugiej strony - uczciwie zajumał tylko żarcie, zostawiając rożne graty muzyczne które miałem w plecaku.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#66 PostWysłany: 02 Cze 2017 18:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Sie 2012
Posty: 3615
srebrny
miałeś fart-trafiłeś na uczciwego złodzieja
_________________
Image

kliknij pomógł
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#67 PostWysłany: 03 Cze 2017 06:46 

Rejestracja: 27 Mar 2014
Posty: 4639
srebrny
Jedzeniem trza się dzielić, zwłaszcza z głodnym.
Nie ukradł, tylko zjadł :D
Góra
 Profil Relacje PM off
Antia lubi ten post.
 
      
Offline
#68 PostWysłany: 03 Cze 2017 09:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Wrz 2014
Posty: 3043
Loty: 901
Kilometry: 809 273
Krajów: 25 / 11.6%
niebieski
Właśnie - dzielić. Gdyby był naprawdę uczciwy to by zabrał jedną bułę z kotletem, a drugą mi zostawił. Ale to zły człowiek był...
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Online
#69 PostWysłany: 03 Cze 2017 13:23 

Rejestracja: 20 Lis 2014
Posty: 3758
Loty: 40
Kilometry: 97 863
Krajów: 11 / 5.1%
srebrny
ja kiedys wracajac samochodem z Hiszpanii do Polski zatrzymalem sie na parkingu zeby przespac z 4h. bylo to w okolicy Sant Tropez. bylismy w 4 w samochodzie zamknietym od srodka.
obudzilismy sie po kilku godzinach okradzeni doszczetnie ze wszystkiego- dokumenty pieniadze paszporty. zostala nam tylko karta kredytowa ktora placilismy za autostrade we Francji i byla wsadzona w oslone przeciwsloneczna kierowcy.
nikt nic nie czul, nikt sie nie obudzil. prawdopodobnie jakis gaz usypiajacy nam zapodali.
byly to jeszcze czasy sprzed wejscia Pl do UE. zamiast jechac przez Wlochy, Aaustrie, CZechy postanowilismy jechac na polnoc Francji i przejechac przez Niemcy bo tylko na granicy niemiecko polskiej mielibysmy kontrole dokumentow - i tak na tej 1 kredytowce dojechalismy do domu.
po 2 miesiacach poczta przyszly paszporty.

do dzis saint Tropez nie kojarzy mi sie z policjantem tylko z rabunkiem....

Wysłane przy użyciu Tapatalka


Ostatnio edytowany przez Abcn, 24 Cze 2017 15:55, edytowano w sumie 1 raz
Duze liery
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#70 PostWysłany: 24 Cze 2017 15:25 

Rejestracja: 24 Cze 2017
Posty: 0
Mnie oszukał barman w sharm el shake w hotelu którego nazwy nie pamietam musiałbym poggadac z moją byłą :P. Motyw był taki ze rozmieniał mi dolary na te ich dziwne banknoty po normalnym kurskie. Pewnego dnia miał mi rozmienić 100$ na drobne wszystko było ok aż do momentu kiedy po południu przyniósł mi całą 100 i powiedział ze nie ma drobnych w kasie i muszę mu oddać. Nie robiłem problemów schowałem banknot do kieszeni i dopiero później zobaczyłem ze coś jest z nim nie teges. Okazało się że była to fałszywka. Poszedłem do niego i mi mielił ze ja mu taki dałem ale nie wiedział ze mam w zwyczaju podczas podróży robić zdjęcia wszystkim swoim banknotom rozłożonym na łóżku i było widać że takiego banknotu nie miałem... Później była policja turystyczna czy jak ona tam się zwie i niestety poszła mu na rękę i oddał mi tylko 50$ bo nie miałem zbitych dowodów że ktoś mi tego banknotu wcześniej nie podmienił. Troche stresu było i w sumie jeden dzień wypoczynku poszedł...
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#71 PostWysłany: 24 Cze 2017 15:43 

@cancel - a mógłbyś bardziej prawidłowo po polsku to wszystko napisać? Ponadto polecam odkryć "przecinek".

P.S. sharm el shake - co to jest? jakiś napój?
Góra
 PM off  
      
Offline
#72 PostWysłany: 24 Cze 2017 17:06 

Rejestracja: 15 Kwi 2015
Posty: 1350
Loty: 729
Kilometry: 953 245
Krajów: 60 / 27.9%
niebieski
Przyjechałem Polskim Busem z Katowic na Młociny - po 20 minutach stwierdziłem że zostawiłem mały tablet wraz z ładowarką w pokrowcu .Telefon do PB Znalezione-Zagubione ........ktoś zakosił :twisted:
2 miesiące póżniej wracając z Budapesztu do Krakowa Lux Expresem wsiadam i na moim miejscu leży..........czarny E-book Oddałem kierowcom a oni sami zdziwieni .....bo zawsze i teraz też sprawdzali autobus po kursie .... :o
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#73 PostWysłany: 31 Lip 2017 15:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Lip 2017
Posty: 9
Tak, jak pisał brzemia, trzeba uważać na parkingach i miejscach postojowych. Dwa lata temu na Malcie razem ze znajomymi, było nas razem chyba 4, wypożczyliśmy samochód, żeby móc objechać okolicę (i kimnąć w nim, jak skończy się kasa). Zatrzymaliśmy się przy jakimś punkcie widokowym i barany, jako, że nie było nikogo wokół, zostawiliśmy samochód z otwartymi szybami i poszliśmy sobie oglądać widoczki :lol: ... Wracamy 10 minut później, a z samochodu zniknęły wszystkie torebki i plecaki. Co ciekawe, kiedy wracaliśmy, znaleźliżmy w rowie porozrzucane nasze rzeczy. No i tak sobie jechaliśmy, 20 na godzinę i podziliwialiśmy rowy i zbieraliśmy nasze rzeczy. Dokumenty odzyskaliśmy, ale euro, słuchawki itp. już nie. Najśmieszniejsze, że oprócz kasy, zabrali mi też krem z wysokim filtrem :roll: ... Do dzisiaj się cieszę, że nie wzięli samochodu.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#74 PostWysłany: 31 Lip 2017 16:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Sie 2011
Posty: 8155
platynowy
Ja na szczęście nigdy jeszcze nie miałem tego typu sytuacji, choć zdarzyło mi się ścigać złodzieja, który z samochodu przy plaży (na Curacao) zakosił komuś innemu dobytek przez uchylone okno. Niestety, i ja i okradziony byliśmy na bosaka, a złoczyńca wbiegł w gęste krzaki wyrastające z ostrego (jak to na Curacao) podłoża. No i tyle go widzieliśmy :-(

Wysłane z mojego P9 przy użyciu Tapatalka
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#75 PostWysłany: 02 Sie 2017 12:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Lip 2017
Posty: 9
tropikey, to i tak bardzo miło, że próbowałeś go złapać :) A złoczyńca pewnie miał już swój sprawdzony plan ucieczki. My naszych złodziei niestety nie widzieliśmy, więc choćby mi ich potem ktoś nawet przedstawił, to bym się nie zorientowała, że to oni.
Góra
 Profil Relacje PM off
tropikey lubi ten post.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 75 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group