Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 239 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12  Następna
Autor Wiadomość
Offline
#161 PostWysłany: 06 Cze 2017 21:09 

Rejestracja: 08 Sie 2013
Posty: 1935
Loty: 700
Kilometry: 1 381 599
Krajów: 64 / 29.8%
niebieski
Korpo jak i wszystko inne ma zady i walety. Z mojego doswiadczenia wynika, ze ludzie siedza po 14 godzin bo marnuja mnostwo czasu na glupoty :). U mnie juz kazdy sie przyzwyczail, ze nie siedze, ale skoro dostarczam to co mam dostarczyc to nikogo to nie obchodzi :). Pracowalem tez w "nie-korpo" i tez byly zady i walety. Nie prowadzilem wlasniej dzialalnosci, ale osobiscie zwyczajnie nie zdecydowalbym sie na podjecie tego ryzyka aczkolwiek podziwiam ludzi, ktorzy maja wiecej odwagi w tym wzgledzie niz ja.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#162 PostWysłany: 06 Cze 2017 22:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Wrz 2014
Posty: 3043
Loty: 901
Kilometry: 809 273
Krajów: 25 / 11.6%
niebieski
Nie do końca sie zgadzam z tym marnowaniem czasu na głupoty jako powodem siedzenia 14h w pracy. Albo po prostu mamy inne doświadczenia.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#163 PostWysłany: 06 Cze 2017 22:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Mar 2013
Posty: 3037
Loty: 554
Kilometry: 1 342 494
Krajów: 47 / 21.9%
niebieski
Siedzialam w pracy dluzej tylko wtedy kiedy bylo to konieczne i placono mi za nadgodziny. Nie dlatego, ze obijalismy sie przez caly dzien, a potem trzeba bylo to zrobic. Ogolnie zadania po godzinach wykonuje tylko, gdy mi za nie placa. W IT rozne prace wieczorem czy nawet w nocy sa standardem i przed podjeciem pracy wiadomo czy bedzie koniecznosc nadgodzin czy nie.

Nadgodziny maja te zalete, ze sa platne ekstra, mozna je zamienic na wolne i gdzies pojechac, itp. Ale na pewno nie poswiecilabym czasu kosztem rodziny czy inny prywatnych rzeczy. Naprawde nie trzeba byc niewolnikiem w korporacji.
_________________
Carpe Diem.


Ostatnio edytowany przez Aga_podrozniczka, 06 Cze 2017 22:42, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#164 PostWysłany: 06 Cze 2017 22:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Paź 2012
Posty: 686
Loty: 160
Kilometry: 260 025
Krajów: 35 / 16.3%
niebieski
a ja od jakiegoś czasu staram się to wszystko tak lekko połączyć ale w nieco inny sposób. Najpierw był półroczny wyjazd W&T do USA jako ratownik ,potem roczna wymiana w ramach Erasmusa do Zagrzebia. Następnie skończyłem studia, wyjechałem do Norwegii gdzie przez 3 miesiące obozowej pracy odłożyłem troszeczkę aby było, potem przez niecały rok mieszkałem i pracowałem w call-korpo w Atenach, następnie pół roku byłem ogrodnikiem w Toronto, od 4 miesięcy pracuje w Calgary przy wykończeniach biur dla corpo Kanadyjczyków :) a i na następny rok/dwa mam już pewien plan co do następnych destynacji. Wiem że prace które wykonuje nie są szczytem marzeń ale ogromną frajdę daje mi możliwość życia i pracy w każdym z tych miejsc.

Chociaż nadal Grecki styl bycia jest tym najbliższym sercu ;)
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
13 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#165 PostWysłany: 06 Cze 2017 22:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Sie 2013
Posty: 4701
Loty: 536
Kilometry: 880 721
Krajów: 69 / 32.1%
złoty
maarcin1938 napisał(a):
wydaje mi się, że to nie jest takie proste jak niektórzy sobie myslą.. rzuce prace, rzuce wszystko - jade w swiat, dorobie gdzies tylko na chleb bo to mi wystarczy do przezycia..
osoby pracujące w korpo przewaznie zarabiają nawet spoko pieniadze, pozwalaja one czesto zrealizowac marzenia, pojechac kilka razy na urlop w roku, zrobić spokojnie zakupy w sklepie, utrzymac auto itd. i do tego poziomu zycia człowiek sie przyzywczaja.
ciezko mi jest sobie wyobrazic, że nagle z miesiaca na miesiac traci sie dochody i radykalnie zmienia poziom zycia do którego jest sie w stanie przyzwyczaic bez problemu.

szczerze to moge sie założyć, że osoby rzucające korpo i jadacę w swiat to w większości ludzie którzy odłożyli troche kasy, rzucaja prace, zakładają bloga i jada na pol roku do Azji po czym wracają i rekrutują się znów do korpo bo skończyły się oszczędności.


Ja na ten przykład jestem typowym korpo-szczurem - od 17 lat w korporacji.
Zarabiam grubo ponad przeciętną, a jednak na wyjeździe uwielbiam być budżetowym backpackersem.
Śpię w hostelach, jeżdżę plackartą, jadam na ulicy.
_________________
Image

"Podróżować to żyć..."
Góra
 Profil Relacje PM off
7 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#166 PostWysłany: 06 Cze 2017 23:26 

Rejestracja: 07 Sty 2015
Posty: 1902
niebieski
Chyba temat rozjeżdża się na dwa osobne wątki:
a) rzucam korpo i jadę w świat... ale kiedyś i tak wrócę do korpo bo mi kasy zabraknie, a jak wrócę to moi dawni koledzy będą już po awansach a ja znów zaczynam od początku, więc wkurzony, że robię jakieś najprostsze głupoty, i że mnie nie doceniają więc jak tylko zarobię kasę to znów ruszam w świat. I tak całe życie niczym bumerang będę się miotać i wracać do tego korpo-klikania.
b) rzucam korpo i jadę w świat pracować zdalnie lub zakładać biznes... ale w praktyce muszę tyle pracować, że na zwiedzanie dużo czasu nie mam, zwłaszcza jak mam własny biznes bo prowadzenie go w obcym kulturowo kraju jest jeszcze trudniejsze niż w Polsce.
Góra
 Profil Relacje PM off
BrunoJ lubi ten post.
 
      
Offline
#167 PostWysłany: 06 Cze 2017 23:54 

Rejestracja: 20 Lut 2012
Posty: 5763
srebrny
rw30 napisał(a):
michcioj napisał(a):
maarcin1938 napisał(a):
szczerze to moge sie założyć, że osoby rzucające korpo i jadacę w swiat to w większości ludzie którzy odłożyli troche kasy, rzucaja prace, zakładają bloga i jada na pol roku do Azji po czym wracają i rekrutują się znów do korpo bo skończyły się oszczędności.

tak to podejrzewam ze wlasnie czesto wyglada, iles tam $$$$ na koncie zarobione w tym strasznym korpo i potem
wielka romantyczna przygoda i rzucanie wszystkiego zeby powoli palic oszczednosci zarobione przez lata.
rowniez spotkalem sie z modelem kiedy to ludzie rzucali wszystko i wyjezdzali w swiat za pieniadze ojca.


b*shit

tzn ci nierozgarnięci pewnie tak

ci co bardziej rozgarnięci, a przypomnę, jest rok 2017, ludzie byli na księżycu ok 50 lat temu i możliwości są spore, są w stanie
się utrzymać w wielu ciekawych miejsach na świecie. Z racji hobby znam wielu instruktorów nie-extremalnie trudnych sportów, którzy w zależności od pory roku siedzą to tu, to tam, ci co bardziej rozgarnięci po jakimś czasie otwierają swoją działalność, ci którzy posiadają jakąś inną umiejętność gdzie można dorobić w szeroko pojętym freelansie [tym nie wymagającym pracy w określonych dniach i godzinach ] dorobią w ten sposób i gotowe

aha, no ciekawe, to chyba mowimy o roznych rzeczach, szczerze mowiac to nie mam pojecia jakich to nie-extralnie trudnych sportow moglbym byc
instruktorem gdzies tam na koncu swiata ? a co do dzialalnosci to ze wzgledu na prawne wymogi jest to dzialanie nastawione na lud szczescia, trzeba
pokonac mega wredny i wrogo nastawiony system do czlowieka. pozatym dzialnosc jak dla mnie mija sie troche z celem, no bo jak by to mialo
wygladac, rzucamy korpo zeby uciec i.... pracowac za duzo mniej gdzies tam na koncu swiata ?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#168 PostWysłany: 07 Cze 2017 06:04 

Rejestracja: 27 Mar 2014
Posty: 4627
srebrny
A ja jeszcze częściej spotykałem się z modelem, że ludzie palili oszczędności życia na giełdzie. Czasem nawet dopozyczali od od ojca i babci, oraz z banku, by z chciwości, liczyć na jeszcze większe zyski. Ile z tego mają, możecie się domyślić :mrgreen:
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#169 PostWysłany: 07 Cze 2017 06:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Mar 2015
Posty: 106
Loty: 163
Kilometry: 319 897
Krajów: 29 / 13.5%
Widzę, że dyskusja kroczy w dwie strony, więc kilka słów ode mnie. Doświadczenie moje, i moich znajomych pokazuje na to, że nie można porównywać pracy w korporacji IT i korporacji nie-IT. To są dwa różne światy - pracodawcy wiedzą, że dobrych specjalistów IT ciężko jest znaleźć, dlatego pozwalają im na ich 'zachcianki': prace zdalne, długie urlopy, płatne nadgodziny. Co innego pracownicy w korporacjach nie-IT, gdzie twierdzi się że nie ma ludzi niezastąpionych, często nadgodziny są realizowane w ramach pensji podstawowej, a urlop musisz zaplanować rok wstecz co do dnia ...

Odrębną kwestią jest praca na kontrakcie DLA korpo - to nie jest praca W korpo i rządzi się innymi regułami.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#170 PostWysłany: 07 Cze 2017 08:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Wrz 2014
Posty: 3043
Loty: 901
Kilometry: 809 273
Krajów: 25 / 11.6%
niebieski
zgadzam się z przedmówcą. Dodałbym jeszcze że w Korpo-IT mamy dużo większe możliwości kariery w różnych kierunkach, jak choćby pokazane niżej:

Załącznik:
KorpoIT_Kariera.png
KorpoIT_Kariera.png [ 460.98 KiB | Obejrzany 8217 razy ]


;-)
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#171 PostWysłany: 07 Cze 2017 20:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 Lip 2010
Posty: 3381
srebrny
michcioj napisał(a):
rw30 napisał(a):
michcioj napisał(a):
maarcin1938 napisał(a):
szczerze to moge sie założyć, że osoby rzucające korpo i jadacę w swiat to w większości ludzie którzy odłożyli troche kasy, rzucaja prace, zakładają bloga i jada na pol roku do Azji po czym wracają i rekrutują się znów do korpo bo skończyły się oszczędności.

tak to podejrzewam ze wlasnie czesto wyglada, iles tam $$$$ na koncie zarobione w tym strasznym korpo i potem
wielka romantyczna przygoda i rzucanie wszystkiego zeby powoli palic oszczednosci zarobione przez lata.
rowniez spotkalem sie z modelem kiedy to ludzie rzucali wszystko i wyjezdzali w swiat za pieniadze ojca.


b*shit

tzn ci nierozgarnięci pewnie tak

ci co bardziej rozgarnięci, a przypomnę, jest rok 2017, ludzie byli na księżycu ok 50 lat temu i możliwości są spore, są w stanie
się utrzymać w wielu ciekawych miejsach na świecie. Z racji hobby znam wielu instruktorów nie-extremalnie trudnych sportów, którzy w zależności od pory roku siedzą to tu, to tam, ci co bardziej rozgarnięci po jakimś czasie otwierają swoją działalność, ci którzy posiadają jakąś inną umiejętność gdzie można dorobić w szeroko pojętym freelansie [tym nie wymagającym pracy w określonych dniach i godzinach ] dorobią w ten sposób i gotowe

1. aha, no ciekawe, to chyba mowimy o roznych rzeczach, 2. szczerze mowiac to nie mam pojecia jakich to nie-extralnie trudnych sportow moglbym byc
instruktorem gdzies tam na koncu swiata ? 3. a co do dzialalnosci to ze wzgledu na prawne wymogi jest to dzialanie nastawione na lud szczescia, trzeba
pokonac mega wredny i wrogo nastawiony system do czlowieka. 4. pozatym dzialnosc jak dla mnie mija sie troche z celem, no bo jak by to mialo
wygladac, rzucamy korpo zeby uciec i.... pracowac za duzo mniej gdzies tam na koncu swiata ?


ad1. nie rozumiem co chcesz powiedzieć przez 'mówimy o różnych rzeczach'. Jeśli chodzi Ci o to, że Ty mówisz, że ludzie jadą i tylko wydają i tracą oszczędności, a ja, że nie wszyscy tylko wydają, ale niektórzy potrafią się utrzymać, to fakt, mówimy o innych rzeczach. Jeśli chodzi Ci o co innego, to doprecyzuj proszę

ad2. Nie znam Cię, więc nie wiem instruktorem jakich sportów mógłbyś Ty akurat zostać. Natomiast przeciętny Maciek z korpo, zakładając, że nie brzydził się sportem całe swoje życie, to w ciągu paru miesięcy [ile dokładnie wynosi to pare, zależy od punktu wyjściowego, czyli, w uproszczeniu, początkowej ogólnej sprawności fizycznej] może zostać instruktorem następujących sportó: narciarstwo, snowboard, kitesurfing, wind-surfing, paddle-surf, przypuszczam że nurkowanie też. Bez kosmicznych nakładów i narażania życia.

ad3. to już zależy chyba od kraju, prawicowi liberałowie twierdzą, że poza Unio Europejsko nie jest tak trudno założyć i prowadzić swoją działalność. Nie wiem, nie sprawdzałem

ad4. a co w takim razie dla Ciebie nie mija się z celem? jak już jechać to tylko co dzień z miejsca w miejsce i tak ciągle?
dla mnie np mija się z celem ciągła podróż, 'poznawanie nowych ludzi' ['cześć, skąd jesteś? ooo, zayebiście! // oooo, nie wiem gdzie to!!! ' ] etc. Wolałbym pojechać w jakieś miejsce i osiąść [choćby czasowo] i coś tam przez parę miesięcy robić. A że zarobiłbym mniej niż w korpo? To co, jak rzucę korpo [no, ja nie rzucę bo nie pracuję w korpo, ale załóżmy :) ] to mogę przyjmować kolejne oferty pracy tylko wtedy, jak pensja będzie wyższa? Chyba znowu nie rozumiem co w zasdzie chcesz powiedzieć.
_________________
"lepiej nie jechać i nie żałować niż jechać i żałować" - Tony Halik
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
michcioj lubi ten post.
 
      
Offline
#172 PostWysłany: 07 Cze 2017 20:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Wrz 2014
Posty: 3043
Loty: 901
Kilometry: 809 273
Krajów: 25 / 11.6%
niebieski
Ad4. z tą pensją to chyba wszyscy pisza o tym samym. Są pieniądze poniżej których po prostu żyje się niezbyt komfortowo. Nie chodzi o opływanie w super dostatki, ale o podstawowe dobra. Liczenie każdej złotówki może być oczywiście hobby samym w sobie, ale ja osobiście jestem leniwy/wygodny/rozpuszczony (* niepotrzebne skreślić) i lubię jakąś tam swobodę finansową. Dlatego w którymś momencie, nawet jeśli pensja jest niższa niż w korpo, to ciągle musi być jakaś sensowna. W przypadku korpo (upraszczając), można założyć że zawsze będzie na sensownym poziomie. A dalej to już każdy musi sobie policzyć.
Niedawno czytałem bloga jakiejś dziewczyny która wyjechała na Karaiby, podawała dokładnie jaki system zaczęła stosować żeby odłożyć na wyjazd i zacząć (jest chyba właśnie jakimś plażowym trenerem zumby czy coś w tym stylu). I wszystko fajnie, tylko z tego wyliczenia wynikało że żeby w ogóle wyjechać, liczyła kromki chleba i kostki cukru w herbacie, żeby nie przepłacić. Po prostu nie każdy tak umie. Albo nie każdy uznaje za stosowne tak się poświęcić, żeby spróbować nowego życia.
Pomijam już kwestię że (chyba szczególnie w kręgach IT) niektórzy po prostu lubią to co robią, i najzwyczajniej nie chcą zostać trenerami nurkowania ;-)
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#173 PostWysłany: 09 Cze 2017 00:07 

Rejestracja: 07 Sty 2015
Posty: 1902
niebieski
rw30 napisał(a):
ad2. Nie znam Cię, więc nie wiem instruktorem jakich sportów mógłbyś Ty akurat zostać. Natomiast przeciętny Maciek z korpo, zakładając, że nie brzydził się sportem całe swoje życie, to w ciągu paru miesięcy [ile dokładnie wynosi to pare, zależy od punktu wyjściowego, czyli, w uproszczeniu, początkowej ogólnej sprawności fizycznej] może zostać instruktorem następujących sportó: narciarstwo, snowboard, kitesurfing, wind-surfing, paddle-surf, przypuszczam że nurkowanie też. Bez kosmicznych nakładów i narażania życia.


To ja jadąc na drugi koniec świata, za żadne skarby nie chciałbym trafić na takiego Maćka oderwanego od klawiatury w korpo. :shock:
Góra
 Profil Relacje PM off
BrunoJ lubi ten post.
 
      
Offline
#174 PostWysłany: 09 Cze 2017 13:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lut 2017
Posty: 2314
Loty: 625
Kilometry: 983 931
Krajów: 33 / 15.4%
niebieski
-- 09 Jun 2017 12:09 --

kamo375 napisał(a):
Czekam na 20 latka rzucającego korpo :-)

Bo sie 'wypalil zawodowo' :D

-- 09 Jun 2017 12:16 --

Kashpir napisał(a):
[...]"Cały świat w dziesięć lat", w którym autor rozpisuje się o pragnieniu odwiedzenia wraz z partnerką wszystkich państw zrzeszonych w ONZ, bla bla bla a potem przechodzi do sedna czyli, że kasy im brakuje a za 2 dni lecą do Meksyku, przed Bożym Narodzeniem planują jeszcze kilkanaście innych państw a koszty szacują na 50 tys. zł i link do paypala i dwa numery kont w prośbą o wpłaty... :roll:

Tragedyja, zupelny brak zrozumienia.
Teraz juz sie domyslam, dlaczego na moj ambitny plan odwiedzenia wszystkich panstw swiata wlasnym prywatnym odrzutowcem wpadlo do tej pory niecale 3 zl (odsetki z konta oszczednosciowego) :lol:
_________________
Idąc przez most rzeka płynęła wartkim nurtem.

Także = również / też
Tak że = więc / zatem / dlatego
Góra
 Profil Relacje PM off
kamo375 lubi ten post.
 
      
Offline
#175 PostWysłany: 11 Cze 2017 22:29 

Rejestracja: 11 Maj 2017
Posty: 9
p.wl napisał(a):
-- 09 Jun 2017 12:09 --

Bo sie 'wypalil zawodowo' :D


Ej, to nie jest śmieszne. W swoim korpo (typowe klepanie w Excelu, pisma, mitingi i fakapy) pracuję od 2 lat i zaczyna mi się to nudzić w wieku niecałe 21 lat. Zaczynam myśleć nad zrobieniem poduszki finansowej i wyjazdem, natomiast ja celuję nieco bliżej - 6 miesiecy w Europie.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#176 PostWysłany: 11 Cze 2017 22:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lut 2017
Posty: 2314
Loty: 625
Kilometry: 983 931
Krajów: 33 / 15.4%
niebieski
Nie ma sprawy, rzuc znienawidzona korporacje juz dzis i sprobuj odlozyc wieksza sume w firemce pana Zenka dwie ulice dalej.
Klepaczem Excela mozna byc i w korpo, i w malej ambitnej firmie rodzinnej.
_________________
Idąc przez most rzeka płynęła wartkim nurtem.

Także = również / też
Tak że = więc / zatem / dlatego
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#177 PostWysłany: 15 Cze 2017 20:52 

Rejestracja: 12 Sty 2015
Posty: 2137
niebieski
Zeus napisał(a):
Ja dla Niemców podwykonawców Amerykanów.
Jeszcze taki luz nie miałem. Mentalność bardziej śródziemnomorska niż Niemiecka.

Ja pracuję w dziale utrzymania ruchu dużej firmy spożywczej. Do Luźnych Gadek docieram na końcu, po trzech godzinach czytania innych działów ;)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#178 PostWysłany: 15 Cze 2017 21:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Cze 2013
Posty: 600
Loty: 2
Kilometry: 1 679
Krajów: 2 / 0.9%
niebieski
...czyli na kasie w Biedrze ? :D ;)
_________________
◄►◄►◄►◄►◄►◄►◄►◄►◄►◄►◄►◄►◄►◄►◄►◄►◄►◄►◄►◄►◄►◄►◄►◄►◄►
Góra
 Profil Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#179 PostWysłany: 18 Cze 2017 14:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Kwi 2014
Posty: 2048
Loty: 876
Kilometry: 1 448 999
Krajów: 134 / 62.3%
srebrny
Na kasie to... SALES MANAGER :)
_________________
https://kamo375.fly4free.pl/
Góra
 Profil Relacje PM off
vivere lubi ten post.
 
      
Offline
#180 PostWysłany: 18 Cze 2017 15:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Gru 2012
Posty: 2011
Loty: 123
Kilometry: 110 954
Krajów: 20 / 9.3%
niebieski
ja tam chemię wykładam ;)
_________________
vivere militare est
Góra
 Profil Relacje PM off
kamo375 lubi ten post.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 239 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 24 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group