Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 8 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 06 Maj 2017 19:31 

Rejestracja: 10 Lis 2011
Posty: 13
Witam serdecznie, post ma postać ankiety, a jeśli ktoś dodatkowo umiałby to zjawisko wyjaśnić, to byłoby fantastycznie!

W środę w nocy wyruszyłam w rejs do Karlskrony (Stena Line, jednodniówka). Mam chorobę lokomocyjną, ale bujanie na promie zanadto mi nie dokuczało. Na miejscu powitała nas słoneczna pogoda i mega silny wiatr - i tak cały dzień :D Zrobiliśmy mnóstwo kilometrów (pieszo), wróciliśmy wyczerpani, ale zadowoleni. Ów wiatr podczas rejsu powrotnego (w nocy z czwartku na piątek) spowodował sztorm - bujało dość mocno, więc przyjęłam tabletkę i zasnęłam bez problemu. Koleżanki miały mniej szczęścia i po kolei biegały do łazienki... Nie piłam żadnego alkoholu, ale rano obudziłam się z samopoczuciem przypominającym lekkiego kaca: zmęczenie, bóle głowy, nieprzyjemne uczucie w brzuchu, lekki "helikopter", suchość w ustach... Podczas kilkugodzinnego spaceru po Trójmieście czułam się w miarę ok. Potem spędziłam parę godzin w podróży, gdzie mimo srogiego zmęczenia nie mogłam zasnąć. Późnym wieczorem wreszcie wróciłam do domu i spałam jak zabita kilkanaście godzin. Wstaję - a tu znów lekki "kac"! W sobotę wieczorem dzwonię do koleżanek z rejsu - wszystkie identycznie narzekają na dziwne samopoczucie, jedną boli brzuch, inną - głowa, trzecia nie może czytać bo ją "buja", itp. Myślałam o jakimś opóźnionym efekcie choroby morskiej, ale wedle kilku internetowych źródeł, powinna zniknąć wraz z wejściem na ląd. Może to kwestia szalonego wiatru, na który byliśmy wystawieni przez ponad 12h? Jak myślicie, skąd takie objawy, i czy ktoś z was miał podobnie?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#2 PostWysłany: 06 Maj 2017 20:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 4716
Zbanowany
srebrny
Osobiscie jestem odporny na chorobe morska i lubie gdy kolysze statkiem. :D
Mogly nastapic zaburzenia blednika, ktore powinny zniknac po 1-3 dniach.
Moga to byc skutki uboczne po zazyciu lekow, zlym odzywianiu, odwodnienie, czy tez moglo nastapic zapalenie virusowe.
Obserwowalem ludzi i wydaje mi sie, ze w chorobach lokomocyjnych spora role odgrywa psychika, szczegolnie nastawienie uczestnikow przed rejsem. ;)
Starzy marynarze zalecaja, jak mocno kolysze, co godzine kieliszek 25g wodeczki, rumu, czy tym podobne, minimum 40%, wtedy mozna oszukac blednik. :D :D :D
Proponuje teraz Tobie i kolezankom nie pic alkoholu, ale przyjac jak najwiecej plynow, oczywiscie bezalkowych.
Gdy te objawy po 1-3 dniach nie znikna, proponuje konsultacje z lekarzem.
De facto, na chorobe morska cierpial nawet slynny admiral Nelson.

Pozdrawiam.
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, uderzy w ciebie ze zdwojoną silą i nie bądź tchórzem i kłamcą.

Znów prymitywne ataki!

Socotra / Afganistan
Afryka / Goryle
Wyprawa na Biegun lodołamaczem atomowym, Antarktyda, Polska Stacja Arctowski, Arktyka etc.
Fotorelacje na życzenie przez PW
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#3 PostWysłany: 06 Maj 2017 22:01 

Zaburzenia błędnika - każdy reaguje inaczej. Ja po tygodniowym safari przez kolejne dwa dni nieswojo czułem się na dużych przestrzeniach. Po zejściu z łodzi trafiliśmy na praktycznie puste lotnisko i odnosiłem wrażenie, że całość łagodnie kołysze się. W miarę pojawiania się pasażerów ten efekt znikał, ale jak tylko robiło się pusto, to wracało kołysanie. Przez dwa dni chodziłem niczym zawodowy marynarz, szeroko stawiając kolejne kroki. Przejdzie.
Góra
 PM off
namteH lubi ten post.
 
      
Offline
#4 PostWysłany: 07 Maj 2017 15:12 

Rejestracja: 07 Lip 2012
Posty: 861
niebieski
cccc napisał(a):
De facto, na chorobe morska cierpial nawet slynny admiral Nelson.


I Kusznierewicz ;)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#5 PostWysłany: 07 Maj 2017 20:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 Lis 2015
Posty: 1626
niebieski
@‌julijanka‌
Kolega, który wiele lat temu zaliczył Horn i parę innych ciekawych miejsc na "łódce", twierdził, że przy chorobie morskiej albo się wymiotuje, albo śpi, albo pracuje.

Z moich doświadczeń - można mieć jeszcze intelektualne fajerwerki przy fizycznej niemożności ruszenia nawet małym palcem. Krótko mówiąc, przerażające poczucie chwilowego niedowładu. :-) U mnie wystąpił tuż przed nr 1 powyżej, a reakcją na przerażenie był nr 3. :-)

A w Waszym przypadku obstawiałabym reakcję na bakterie/ pleśń/ roztocza. Ale - na szczęście - lekarzem nie jestem. :-D
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#6 PostWysłany: 15 Maj 2017 19:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 4716
Zbanowany
srebrny
julijanka napisał(a):
Samopoczucie po rejsie a'la kac 2 dni / wiatr / sztorm / ?!

post ma postać ankiety, a jeśli ktoś dodatkowo umiałby to zjawisko wyjaśnić, to byłoby fantastycznie!


Chcialbym tylko zapytac, czy te nieprzyjemne objawy po rejsie ustapily?
Pozdr.
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, uderzy w ciebie ze zdwojoną silą i nie bądź tchórzem i kłamcą.

Znów prymitywne ataki!

Socotra / Afganistan
Afryka / Goryle
Wyprawa na Biegun lodołamaczem atomowym, Antarktyda, Polska Stacja Arctowski, Arktyka etc.
Fotorelacje na życzenie przez PW
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#7 PostWysłany: 15 Maj 2017 23:24 

Rejestracja: 10 Lis 2011
Posty: 13
Hej, dzięki za odpowiedzi. Objawy minęły po 2-3 dniach. Trop z błędnikiem zdaje się ok, gdyż on zawsze mi "dokuczał" - np. przy tańcu ;) Mimo wszystko, polecam rejsowanie!
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#8 PostWysłany: 16 Maj 2017 00:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 4716
Zbanowany
srebrny
julijanka napisał(a):
Trop z błędnikiem zdaje się ok, gdyż on zawsze mi "dokuczał" - np. przy tańcu ;)

Dzieki za Feedback i cale szczescie, ze przeszlo. :)
A propos tanca, bylem niedawno z kolegami na dyskotece i pozniej jakis czas mi niezle szumialo. :D :D :D
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, uderzy w ciebie ze zdwojoną silą i nie bądź tchórzem i kłamcą.

Znów prymitywne ataki!

Socotra / Afganistan
Afryka / Goryle
Wyprawa na Biegun lodołamaczem atomowym, Antarktyda, Polska Stacja Arctowski, Arktyka etc.
Fotorelacje na życzenie przez PW
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 8 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 6 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group