Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.




Napisz nowy temat Ten temat został zablokowany, nie możesz edytować ani pisać nowych postów.  [ 68 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
Offline
#21 PostWysłany: 05 Kwi 2017 13:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Lut 2014
Posty: 3298
Loty: 577
Kilometry: 1 105 495
Krajów: 93 / 43.3%
srebrny
@‌maciej.moch‌ Zastanawiające, że w temacie niemowlaków lukrowane bajdy powielają głównie faceci. Muszę pogadać z waszymi żonami;-)
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#22 PostWysłany: 05 Kwi 2017 14:00 

Rejestracja: 21 Lut 2011
Posty: 1215
Loty: 392
Kilometry: 770 193
Krajów: 80 / 37.2%
srebrny
Eliwraa przesadzasz ;)
Są różne dzieci, ale rodzic powinien o tym wiedzieć i się odpowiednio przygotować.
Mój akurat jest nadaktywny, niestety w podróży też.
Nie będę ubarwiał. Jest tak, że to on nam podnosi teraz tempo, a nie my jemu. Zwykle przed 7:00 rano stoi już przy drzwiach i marudzi, że chce iść zwiedzać. Generalnie on nie chodzi, bo prawie cały czas biegnie. Raz nawet uciekł z pokoju i zjechał windą na dół (gdy właśnie skończył 2 lata). To jest męczące, ale ma swój urok i bardzo mi się podróże z nim podobają.
Kolejna podróż będzie w 4 osoby, bo córka w drodze - boję się, że nie damy rady i lekko mnie to przeraża.
_________________
Image
http://robertsadlowski.com <- zdjęcia i relacje z podróży
Góra
 Profil Relacje PM off
OradeaOrbea lubi ten post.
 
      
Offline
#23 PostWysłany: 05 Kwi 2017 14:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 Wrz 2012
Posty: 278
Loty: 162
Kilometry: 413 398
Krajów: 44 / 20.5%
niebieski
elwirka napisał(a):
@‌maciej.moch‌ Zastanawiające, że w temacie niemowlaków lukrowane bajdy powielają głównie faceci. Muszę pogadać z waszymi żonami;-)


to nie są żadne bajdy. Po prostu tak jest, że każde dziecko jest inne i nie można wrzucać wszystkich do jednego worka. Latając często spotykam się z sytuacjami gdzie inne niemowlaki drą się wniebogłosy a mój sobie smacznie śpi albo bawi się zabawkami. Sam znam kobietę co sama stopem! objeżdża własnie cała Afrykę od RPA po Europę ze swoją córką i jest bardzo zadowolona i mówi, że zero problemów.
_________________
"Każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku"

Image

Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#24 PostWysłany: 05 Kwi 2017 14:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Mar 2015
Posty: 22
Loty: 1
Kilometry: 1 284
Krajów: 1 / 0.5%
Dziękuję Wam za troskę o nasze dziecko i rady, to co uważam za stosowne wezmę pod uwagę. Mamy to szczęście, że nasz syn jest bardzo grzecznym dzieckiem, bez problemu przebył loty po 5,5h i noce pod namiotem. Co do jedzenia i chorób z tym związanych to raczej nie będzie problemów ponieważ bardzo rzadko jadamy w restauracjach nawet na wyjazdach, jemy zdrowo, prawie wegańsko, więc zazwyczaj robimy jedzenie sami.
Wiem że miejsca, które chcemy zobaczyć są odwiedzane przez rodziny z małymi dziećmi i jak się chce to się da.
Najbardziej nurtuje mnie kwestia biletów, czy właśnie kupować od razu rtw czy nawet za tą samą cene kombinować na bieżąco samemu, każde rozwiązanie ma swoje plusy i minusy a Wy mi mi je wytykacie i o taką właśnie dyskusje mi chodziło, żeby rozważyć wszystkie za i przeciw. Piszcie nadal swoje przemyślenia, za dotychczasowe dziękuję!
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#25 PostWysłany: 05 Kwi 2017 14:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Sty 2012
Posty: 4668
Loty: 1
Kilometry: 282
Krajów: 1 / 0.5%
HON fly4free
Limetka napisał(a):
.. jemy zdrowo, prawie wegańsko, ......

Odłóżmy kwestie biletów na bok.
Daj dziecku mieska ! I mężowi.. a zniknie 90% problemow.
Miesko czyni szczęśliwym !
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
15 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#26 PostWysłany: 05 Kwi 2017 14:46 

Rejestracja: 21 Lut 2011
Posty: 1215
Loty: 392
Kilometry: 770 193
Krajów: 80 / 37.2%
srebrny
Limetka napisał(a):
Co do jedzenia i chorób z tym związanych to raczej nie będzie problemów ponieważ bardzo rzadko jadamy w restauracjach nawet na wyjazdach, jemy zdrowo, prawie wegańsko, więc zazwyczaj robimy jedzenie sami.

Ale choroby nie są związane tylko z jedzeniem. W przypadku dziecka wystarczą brudne ręce, szczególnie w słabym sanitarnie kraju. Przed Dengą w zasadzie zabezpieczyć na 100% nie da się w ogóle.
Lot 5:30, a 12-13h to też jednak spora różnica.

Przy takim budżecie ja bym rozpatrywał też podzielenie całego czasu na kilka wyjazdów i krótkimi pobytami w domu pomiędzy nimi. To słabszy efekt wyjazdu jako całości i pewnie nie to o czym się marzyło, ale warto taki wariant choćby brać pod uwagę.
_________________
Image
http://robertsadlowski.com <- zdjęcia i relacje z podróży
Góra
 Profil Relacje PM off
Limetka lubi ten post.
 
      
Offline
#27 PostWysłany: 05 Kwi 2017 14:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 Lip 2011
Posty: 1054
niebieski
Jedna sprawa, @‌Limetka‌

Nie chcę tutaj absolutnie Ciebie zrażać do takiej podróży, ale odpowiedz sobie na jedno pytanie: gdybyś była dzieckiem, chciałabyś odbyć ze swoimi rodzicami podróż dookoła świata w wieku 8-10 lat, aby te przeżycia, przygody, widoki, miejsca i ludzie – zostały w TWOJEJ GŁOWIE I TWOJEJ PAMIĘCI do końca (dorosłego) życia? Czy może wolałabyś obejrzeć album, w którym TY (jako bobas) jesteś na tle Chichén Itzá, Milford Sound czy Uluru? I nie pamiętasz z tego kompletnie nic, bo byłaś małym dzieckiem, a Twoi rodzice mogą opowiadać wszystkim, że wyruszyli w podróż dookoła świata z niemowlakiem.

Naprawdę chcesz odbierać swojemu dziecku TAKIE COŚ? Nie sądzisz, że to takie, mhmmm, trochę (nie obraź się, nie to jest moim zamiarem) samolubne podejście z Twojej strony?

Piszę to z perspektywy podróżowania z moimi córkami, które mają hopla na punkcie wyjazdów. Dla nich to nauka, przyjemność, empiryka w poznawaniu świata. Esencja podróży.

Anyway, jeżeli jesteś pewna tego co robisz, to ciężko Ciebie odwodzić od marzeń.

Przemyśl to.


(mam głęboką nadzieję, że nie jesteśmy właśnie trollowani)

Załącznik:
F4F.jpg
F4F.jpg [ 67.69 KiB | Obejrzany 1312 razy ]
Góra
 Profil Relacje PM off
13 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#28 PostWysłany: 05 Kwi 2017 14:52 

Rejestracja: 20 Gru 2011
Posty: 3266
srebrny
@Limetka, z Twojego postu przebija duża pewność siebie co do tego pomysłu. Sorry za szczerość, ale moim zdaniem za duża. Rocznej podróży RTW z infantem nie można porównać do wycieczki pod namiot z 5,5h lotem (kanary?).


Właściwie wszystko zostało napisane, ale że mam naprawdę spore doświadczenie praktyczne w podróży z dwójką małych dzieci to podłączę się z moim głosem:

1) Sprawdżcie opcje ubezpieczeń. Dzieci chorują, przez rok na pewno będziecie potrzebowali opieki medycznej. Większość znanych mi ubezpieczeń ma ograniczenia do maksymalnie 180 dni w roku w podróży. Także te w kartach.

2)W życiu nie kupiłbym od razu bardzo drogiego biletu RTW jadąc na rok. Zaczałbym od biletu na pierwszy odcinek (a jak wam/dziecku nie spodoba). A dalej planowałbym dynamicznie. Macie jak widzę duży bufor finansowy nawet kupowane bilety z niedużym wyprzedzeniem nie wyjdą drożej. Warto też rozważyć korzystanie z mil (jak je zdobyć to inna sprawa, ale z pewnością w necie znajdziecie).

3)Co do trasy: Kanada jest OK,ale Meksyk i Kuba nie są idealnym miejscem na rozpoczynanie podróży RTW z bebikiem. Widzę, że odpuszczacie USA, a szkoda bo to dobry i bezpieczny kraj na podróże z maluchami. Wiem, że są rodzice ekstremalni, którzy podróżują z infantami do Pakistanu autostopem, albo lądem przez Afrykę. Ale osobiście uważam to za głupotę, mogę narażać siebie ale nie dziecko. Dlatego pomysły w stylu droga lądowa z Meksyku do Peru dla mnie są męczeniem i narażaniem dziecka. Kwestia higieny, flory bakteryjnej,jedzenia,długich przejazdów, potencjalnych problemów (np. Panama - Kolumbia). Do takiej trasy trzeba się dobrze samemu przygotować, zrobić research (też pod względem zagrożeń zdrowotnych).

Ja osobiście z infantem (o ile zdecydowałbym się na takie RTW, A nie kilka podróży) zrobiłbym trasę light w stylu Kanada->USA->Chile+Argentyna / lub Hawaje -> Nowa Zelandia /Australia -> Hong Kong/Tajwan -> Tajlandia.
Góra
 Profil Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#29 PostWysłany: 05 Kwi 2017 15:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Sty 2012
Posty: 4668
Loty: 1
Kilometry: 282
Krajów: 1 / 0.5%
HON fly4free
OradeaOrbea napisał(a):
Naprawdę chcesz odbierać swojemu dziecku TAKIE COŚ?

Ale widze + takiej sytuacji: bebik nie bedzie mial zaleglosci w szkole :)
OradeaOrbea napisał(a):

(mam głęboką nadzieję, że nie jesteśmy właśnie trollowani)

Mam gleboka nadzieje ze jakis redaktor nie zbiera materialow do artykulu :)

@‌Limetka‌ No i dochodzi jeszcze jeden żelazny punkt kosztow - szczepionki - a chcecie szczepic choc dziecko , prawda ? (bo jak czytam ze weganie to czasem chodzi w parze z antyszczepionkowcami..)
FYI: Wczoraj na Prokocimiu 2x mi sprawdzali ksiazeczke zdrowia dziecka pod katem szczepien zanim (przed selekcja i przed badaniem chirurga) ktos popatrzyl w ogole na dzieciaka, pytam co to za akcja.. aaa taka uswiadamiajaca odparla pani..
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#30 PostWysłany: 05 Kwi 2017 15:07 

Rejestracja: 21 Lut 2011
Posty: 1215
Loty: 392
Kilometry: 770 193
Krajów: 80 / 37.2%
srebrny
OradeaOrbea napisał(a):
Naprawdę chcesz odbierać swojemu dziecku TAKIE COŚ? Nie sądzisz, że to takie, mhmmm, trochę (nie obraź się, nie to jest moim zamiarem) samolubne podejście z Twojej strony?

Ale dlaczego by nie zwiedzać potem z dzieckiem wszystkiego od nowa ?
Nie zgadzam się z tym, że dziecko w wieku poniżej 3-5 lat niczego nie pamięta. To nie ma znaczenia, bo podróże wpływają mocno na rozwój dziecka nawet w wieku poniżej 2 lat i te wczesne doświadczenia podróżnicze procentują i to bardzo.

jasiub napisał(a):
@Limetka, z Twojego postu przebija duża pewność siebie co do tego pomysłu. Sorry za szczerość, ale moim zdaniem za duża. Rocznej podróży RTW z infantem nie można porównać do wycieczki pod namiot z 5,5h lotem (kanary?).

Też to tak widzę. Lepiej najpierw zebrać jak najwięcej wiedzy, a później podchodzić do biletu. Ryzyka nie widzę w lotach, bo to jest do ogarnięcia, ale w dobrze zwiedzanych krajów. Ubezpieczenie i to wysokie jest przy takich wyjazdach niezbędne. Nam było potrzebne już od razu po rozpoczęciu pierwszego wyjazdu z dzieckiem (wcześniej nigdy z niego nie korzystałem).
_________________
Image
http://robertsadlowski.com <- zdjęcia i relacje z podróży
Góra
 Profil Relacje PM off
tom971 lubi ten post.
 
      
Offline
#31 PostWysłany: 05 Kwi 2017 15:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Mar 2015
Posty: 22
Loty: 1
Kilometry: 1 284
Krajów: 1 / 0.5%
OradeaOrbea napisał(a):
Jedna sprawa, @‌Limetka‌

Nie chcę tutaj absolutnie Ciebie zrażać do takiej podróży, ale odpowiedz sobie na jedno pytanie: gdybyś była dzieckiem, chciałabyś odbyć ze swoimi rodzicami podróż dookoła świata w wieku 8-10 lat, aby te przeżycia, przygody, widoki, miejsca i ludzie – zostały w TWOJEJ GŁOWIE I TWOJEJ PAMIĘCI do końca (dorosłego) życia? Czy może wolałabyś obejrzeć album, w którym TY (jako bobas) jesteś na tle Chichén Itzá, Milford Sound czy Uluru? I nie pamiętasz z tego kompletnie nic, bo byłaś małym dzieckiem, a Twoi rodzice mogą opowiadać wszystkim, że wyruszyli w podróż dookoła świata z niemowlakiem.

Naprawdę chcesz odbierać swojemu dziecku TAKIE COŚ? Nie sądzisz, że to takie, mhmmm, trochę (nie obraź się, nie to jest moim zamiarem) samolubne podejście z Twojej strony?[/attachment]


Wolałabym spędzić niemowlęctwo w podróży z której nic nie zapamiętam, ale na pewno się dużo nauczę jako niemowlę niż siedzieć w bezpiecznym i nudnym domu ciągle z tymi samymi zabawkami, osobami i znudzonymi rodzicami. Podróż w tym wieku nie wyklucza podróży kiedy dziecko będzie starsze, czyż nie? :)
Góra
 Profil Relacje PM off
rob_sad lubi ten post.
 
      
Offline
#32 PostWysłany: 05 Kwi 2017 15:11 

Rejestracja: 20 Gru 2011
Posty: 3266
srebrny
Tomek dobrze, że wspomniałeś. Przypomniało mi się, że muszę powtórzyć dzieciakom WZW A, kurde w lutym miałem z nimi iść.

BTW. Szczepienia to podwójny problem. Kalendarz standardowych szczepień to jedno. A szczepienia i profilatyka (malaria!) przed wyjazdami to drugie.
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#33 PostWysłany: 05 Kwi 2017 15:15 

Rejestracja: 12 Gru 2011
Posty: 2317
srebrny
Nie będę się wtrącał do dyskusji o sensie podróżowania z dzieckiem, bo kilka takich już na tym forum było i efekt zawsze był ten sam.
Wtrące jedynie, że:
- nie ma możliwości przekroczenia lądem granicy Panamy z Kolumbią.
- uważajcie na tempo podróży, nie zakładajcie zbyt szybkiego, podróżowanie z dzieckiem jest wolniejsze ale otwiera wiele nowych drzwi wcześniej dla Was niedostępnych
- dostosujcie ubranie do takiej podróży (w Kanadzie i na Filipinach będzie inny klimat), zwróć uwagę na pory suche, deszczowe, huragany, inną pogodę na półkuli południowej podczas lata na północy itd. itp.
- zaopatrzcie się w przydatne na wyjazdach akcesoria dla niemowląt niedostępne w większości krajów np. dmuchana wanienka, namiocik z moskitierą
- ubezpieczenie podróżne można kupić przez internet, również nie będąc w kraju (z karencją)
- bardzo, bardzo dokładnie zaplanujcie podróż, jeżeli za jednym zamachem nie kupicie wszystkich biletów (co raczej jest bez sensu), przed kupnem biletu w dalszą podróż miejcie już plan i mniej więcej rozeznanie o kraju do którego dalej jedziecie

P.S.
super pomysł, gdybym miał tyle urlopu też pewnie bym się na takiego tripa wybrał, trzymam kciuki, powodzenia.
Góra
 Profil Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
Limetka uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#34 PostWysłany: 05 Kwi 2017 15:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 Mar 2012
Posty: 2085
Loty: 442
Kilometry: 537 690
Krajów: 57 / 26.5%
srebrny
Limetka napisał(a):
Wolałabym spędzić niemowlęctwo w podróży z której nic nie zapamiętam, ale na pewno się dużo nauczę jako niemowlę niż siedzieć w bezpiecznym i nudnym domu ciągle z tymi samymi zabawkami, osobami i znudzonymi rodzicami.


Pytanie czy tego samego chce Twoje dziecko?
Niekoniecznie trzeba lecieć dookoła świata, żeby dziecko się nie nudziło - chyba.
Nie mam dzieci, nie znam się, to się wypowiem.

Bilet RTW nie ma sensu w Waszym przypadku.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
Limetka uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#35 PostWysłany: 05 Kwi 2017 15:53 

Rejestracja: 19 Wrz 2012
Posty: 484
Loty: 215
Kilometry: 458 437
Krajów: 47 / 21.9%
niebieski
Wszyscy tacy mądrzy odradzają, a sami wielokrotnie chcieli z niemowlakami podróżować. Nawet uczyli się na pamięć daty urodzenia, ale pech chciał, że zawsze w ostatnim momencie niemowlak się rozchorowywał i trzeba było się gęsto tłumaczyć przy odprawie... :lol:

P.S. Myślałem, że to jakiś nowy deal wyciekł z TS. ;)
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#36 PostWysłany: 05 Kwi 2017 15:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Lut 2014
Posty: 3298
Loty: 577
Kilometry: 1 105 495
Krajów: 93 / 43.3%
srebrny
Wróćmy do tematu biletu RTW. Wszyscy ci odradzają. Dlaczego tak się upierasz, by to mieć na jednym bilecie?
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
rob_sad lubi ten post.
 
      
Offline
#37 PostWysłany: 05 Kwi 2017 17:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Maj 2014
Posty: 1808
Loty: 271
Kilometry: 578 945
Krajów: 48 / 22.3%
srebrny
@jasiub - przy takim tripie nie wyobrażam sobie chemicznej profilaktyki antymalarycznej.

W ramach anegdoty: tydzień po powrocie z Panamy jedna z trzech moich córek (7,5,4) dostała wysokiej gorączki. Ponieważ nie jest to dla niej typowe, poszliśmy zrobić badania krwi ogólne a gdy wyniki wyszły słabe to na oddział zakaźny. Tam rzeczowa pani doktor pierwsze pytanie zadała o stosowaną profilaktykę antymalaryczną.

Opowiedziała też o jakiejś matce która z cztetolatką pojechała kopać studnię w Afryce. Czy dziecko brało leki przeciw malarii? Nie, bo nie chciałam dziecka chemia faszerować. Aha, no to teraz będzie pani musiała faszerować dziecko inną chemią przez kilka lat.


A co do tematu: latam z dziećmi w różne miejsca, są tu lepsi ode mnie, ale coś tam już przeżyłem, np. niemowlę w Rio - podróż RTW to super pomysł i ogromne wyzwanie. Ale cena tutaj podana - nie do zaakceptowania ;)
...z tapatalka...
_________________
R.

Pierwsze raz w Afryce: https://www.fly4free.pl/forum/a-na-koniec-ktos-ci-powie-ze-nic-z-tej-afryki-nie-widziales,213,175117
Pojechaliśmy z nastolatkami w kilkumiesięczną podróż dookoła świata: W sto dni dookoła świata
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
PatrycjaR uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#38 PostWysłany: 05 Kwi 2017 18:09 

Rejestracja: 21 Lut 2011
Posty: 1215
Loty: 392
Kilometry: 770 193
Krajów: 80 / 37.2%
srebrny
No ja się przyznam, że też planuje RTW z 2 dzieci, ale w formie PL->Tokyo lub Seul z LO -> dalej Hawaje -> US z Denver bo mamy tam rodzine -> powrot z LO. Wszystko za mile w promocjach LO powinno dac razem z 225tys mil M&M (bo infant nie placi) plus jakies mile AA na loty lokalne w US. Doplaty powinny wyjsc niskie.
_________________
Image
http://robertsadlowski.com <- zdjęcia i relacje z podróży
Góra
 Profil Relacje PM off
Limetka lubi ten post.
 
      
Offline
#39 PostWysłany: 05 Kwi 2017 18:30 

Rejestracja: 20 Gru 2011
Posty: 3266
srebrny
zawiert napisał(a):
@jasiub - przy takim tripie nie wyobrażam sobie chemicznej profilaktyki antymalarycznej.

Ja też nie... Dlatego uważam, że nalezy ograniczać ryzyko. Wszystkie tripy z dziećmi do tej pory robiłem w rejony bez malarii. W wakacje jadę pierwszy raz w okolice,gdzie profilaktyka jest zalecana (Zanzibar) i podam ją mimo, że większość osób odpuszcza.
Cytuj:
Opowiedziała też o jakiejś matce która z cztetolatką pojechała kopać studnię w Afryce. Czy dziecko brało leki przeciw malarii? Nie, bo nie chciałam dziecka chemia faszerować. Aha, no to teraz będzie pani musiała faszerować dziecko inną chemią przez kilka lat.

Miała olbrzymie szczęście. Nie jestem lekarzem, ale wbiłem sobie do głowy,że postać mózgowa malarii u małego dziecka może rozwinąć się tak szybko, że żadna chemia już nie będzie potrzebna (a i znam takie przypadki wśród dorosłych).
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#40 PostWysłany: 05 Kwi 2017 18:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Mar 2015
Posty: 22
Loty: 1
Kilometry: 1 284
Krajów: 1 / 0.5%
elwirka napisał(a):
Wróćmy do tematu biletu RTW. Wszyscy ci odradzają. Dlaczego tak się upierasz, by to mieć na jednym bilecie?

A gdzie ja się upieram? Ależ nie :) Przy tych samych kosztach co bilet składany przeze mnie, wydawał mi się po prostu lepszą opcją, bo przede wszystkim mam elastyczne daty.

horacy19 napisał(a):
Limetka napisał(a):
Wolałabym spędzić niemowlęctwo w podróży z której nic nie zapamiętam, ale na pewno się dużo nauczę jako niemowlę niż siedzieć w bezpiecznym i nudnym domu ciągle z tymi samymi zabawkami, osobami i znudzonymi rodzicami.

Pytanie czy tego samego chce Twoje dziecko?
horacy19 napisał(a):

Zabawne :) Powiedz mi jak niemowlak może decydować o swoim losie?

tom971 napisał(a):
@‌Limetka‌ No i dochodzi jeszcze jeden żelazny punkt kosztow - szczepionki - a chcecie szczepic choc dziecko , prawda ? (bo jak czytam ze weganie to czasem chodzi w parze z antyszczepionkowcami..)


Tak spokojnie, będziemy je szczepić :)


Teraz mamy idealny czas żeby sobie popodróżować. Oboje kończymy właśnie studia, młodzik jeszcze nie chodzi do szkoły no i jest na razie jeden, chcemy też zobaczyć, czy nie ma dla nas lepszego miejsca do życia niż nasza szanowna ojczyzna :)

Już wiemy że w Azji lepiej zawitać do Japonii z małym, a co polecacie w Ameryce Południowej bardziej cywilizowanego, Argentyna, Brazylia?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Ten temat został zablokowany, nie możesz edytować ani pisać nowych postów.  [ 68 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 6 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group