Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 14 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 26 Sty 2017 18:53 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Kwi 2014
Posty: 4230
Loty: 343
Kilometry: 671 009
Krajów: 64 / 29.9%
Jestem ciekawa co robicie ze swoimi podopiecznymi, gdy wyjeżdżacie. Przecież nie zawsze zabieramy ze sobą dzieci i zwierzęta domowe na wyjazd.
Czy zostawiacie u rodziny? Czy macie swoje sprawdzone opiekunki?
Czy zwierzaki oddajecie do hotelików?

Ja zawsze się staram, aby w tym czasie gdy wyjeżdżam ktoś ze znajomych czy rodziny u mnie zamieszkał i opiekował się moim inwentarzem. Ale widzę, że coraz z tym trudniej. I za każdym razem serce mi się kraje, że muszę ich zostawić. :( Ale muszę też czasem od nich odpocząć.

A jak Wy sobie z tym radzicie?
_________________
Ιαπόνκα76
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wakacje all inclusive w Egipcie od 2624 PLN 🍹🍉 Loty z 10 miast + 4* hotel przy plaży 🐠🐚 Wakacje all inclusive w Egipcie od 2624 PLN 🍹🍉 Loty z 10 miast + 4* hotel przy plaży 🐠🐚
Piękna włoska wyspa w wydaniu lux ✨🥂 All inclusive na Sardynii za 1889 PLN (loty + ⭐⭐⭐⭐ hotel) ☀️🏖️ Piękna włoska wyspa w wydaniu lux ✨🥂 All inclusive na Sardynii za 1889 PLN (loty + ⭐⭐⭐⭐ hotel) ☀️🏖️
Offline
#2 PostWysłany: 26 Sty 2017 19:01 

Rejestracja: 02 Lip 2012
Posty: 218
Loty: 180
Kilometry: 424 089
Krajów: 35 / 16.4%
niebieski
U mnie pies wędruje do rodziców: najlepiej ma w okresie wiosenno-letnim, bo wtedy ma prawdziwe wakacje nad samym jeziorkiem.
Jeśli chodzi o dziecko to przy dłuższych wyjazdach staram się je zawsze zabierać ze sobą.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#3 PostWysłany: 26 Sty 2017 19:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Maj 2012
Posty: 534
Loty: 59
Kilometry: 74 637
Krajów: 23 / 10.8%
srebrny
Z moją dwójką sierściuchów jest o tyle dobrze, że przy odpowiednio dobranej ilości jedzenia, suchego, misek z wodą i kuwet można je zostawić na 2 noce same. Większość czasu przesypiają, z rzadka mają focha po moim powrocie.

Przy dłuższych wyjazdach mieszka u mnie Rodzicielka albo ktoś ze znajomych.
_________________
Ніночка
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#4 PostWysłany: 26 Sty 2017 22:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Maj 2010
Posty: 433
Loty: 54
Kilometry: 85 890
Krajów: 12 / 5.6%
niebieski
Dzieci nie posiadam więc się nie wypowiem ;)
Mam sierściucha - przy wyjazdach do Polski zostaje z nim mój Belg, a gdy wyjeżdżamy na urlop razem, mam dochodzącą koleżankę która karmi go 2 razy dziennie. Aktualnie też właśnie jestem dochodzącą karmicielką pewnego Padalca ;)
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#5 PostWysłany: 27 Sty 2017 01:27 

Rejestracja: 07 Sty 2015
Posty: 1874
niebieski
Jestem na tyle odpowiedzialny, że znając swoja liczbę wyjazdów nie decyduje się na posiadanie śierściucha czy innego czworonoga. Byłoby to czyste samolubstwo brać zwierzę do domu, wiedząc, że muszę je Ciągle upychać po rodzinie lub znajomych, którzy delikatnie rzecz mówiąc nie byliby z tego powodu zachwyceni.
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#6 PostWysłany: 27 Sty 2017 01:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 4716
Zbanowany
srebrny
@kumkwat_kwiat
Ja w domu nawet kwiatkow nie mam. ;)
Pozdr.
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, uderzy w ciebie ze zdwojoną silą i nie bądź tchórzem i kłamcą.

Znów prymitywne ataki!

Socotra / Afganistan
Afryka / Goryle
Wyprawa na Biegun lodołamaczem atomowym, Antarktyda, Polska Stacja Arctowski, Arktyka etc.
Fotorelacje na życzenie przez PW
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#7 PostWysłany: 27 Sty 2017 08:15 

Rejestracja: 26 Sty 2016
Posty: 229
Loty: 536
Kilometry: 828 120
Krajów: 84 / 39.3%
niebieski
ja mam żółwia i z nim problemu większego nie ma. To gad, więc ze względu na jego metabolizm regularnie jest karmiony raz w tygodniu i to mu wystarcza. Oczywiście normalnie w tygodniu zawsze coś dodatkowo dostanie, ale swojego dnia karmienia pilnuje. Zegar biologiczny działa doskonale. Przy wyjazdach na tydzień to raczej karmi się go przed i po. Zostaje sam w domu. Światło włącza się z automatu i wyłącza. Przy dłuższych wyjazdach to prosi się kogoś by przyjechał raz na tydzień nakarmić żółwia. Gady pod tym względem to bardzo wygodni podopieczni.
_________________
https://www.star-wars.pl
https://www.filmowe-szlaki.pl
Góra
 Profil Relacje PM off
mysimpleworld lubi ten post.
 
      
Offline
#8 PostWysłany: 27 Sty 2017 09:03 
Moderator forum

Rejestracja: 08 Lis 2011
Posty: 1020
Loty: 183
Kilometry: 527 317
Krajów: 69 / 32.2%
Japonka76 napisał(a):
... dzieci i zwierzęta domowe ...

Bardzo mi się podoba takie zestawienie dwóch rodzajów "szkodników" w jednym zdaniu. :lol:

A co do radzenia sobie - do tej pory dziecko z nami, kocica zostaje. Przy krótszych wyjazdach (poniżej tygodnia) siedzi w domu i ktoś ją odwiedza 2 razy dziennie. Przy dłuższych kot też ma wakacje. Bliższe (u sąsiadów lub rodziny niedaleko) lub dalsze (u Teściowej na wsi, co bardzo obydwie lubią).

Problem ma tez tendencję do samorozwiązania się w czasie i my właśnie doszliśmy do tego momentu. Córka ma już 17 lat i teraz większą atrakcją jest dla niej NIE POJECHAĆ niż pojechać. Z jednej strony od kiedy skończyła jakieś 2 lata, to każdego roku 2-3 razy gdzieś jeździła, więc kolejny wyjazd to nie jest to dla niej coś niezwykłego, z drugiej strony wolna chata... ;) A jak zostaje, to i kotem się zajmie...

Kilka razy zastanawialiśmy się nad hotelami dla zwierząt, ale jakoś zawsze wygrała opcja rodzinno-sąsiedzka. Ale jeżeli ktoś ma doświadczenia z hotelami dla zwierząt, to chętnie przeczytam. W końcu córka niedługo pójdzie na studia...
_________________
Moje relacje:
<USA - Roadtrip z namiotem na dachu>; <Seszele Luksusowo? Budżetowo? Panie, a nie można obu? Można!>,
<Islandia - lodowe góry i maskonury.>, <Ej, ale będzie widać góry? - Kirgistan Kazachstan>
<Wuchta problemów - Hong Kong, Filipiny>
Góra
 Profil Relacje PM off
orchidea04 lubi ten post.
 
      
Offline
#9 PostWysłany: 27 Sty 2017 10:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Sty 2017
Posty: 288
Loty: 950
Kilometry: 1 246 950
Krajów: 68 / 31.8%
niebieski
No ja zwierząt też nie posiadam obecnie. Do rybki przychodziła moja mama.

Potomek za to różnie, w zależności od wielu czynników. W wakacje jeżdżę z nim, ale spędza też część wakacji u babci, więc wówczas mogę szaleć ze swoimi wyjazdami. W ciągu roku szkolnego zajmuje się nim druga babcia bądź tata. Jest tak przyzwyczajony do moich wyjazdów, że nie rusza go to za mocno, choć generalnie nie lubi, jak mnie nie ma.

Nigdy nie testowałam opiekunki ani innej cioci...

Z kwiatków występują wyłącznie kaktusy, o których zapominam na cełe tygodnie. Pewnie dzięki temu są tak okazałe ;-)
_________________
http://www.babistravelguide.blogspot.com

Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#10 PostWysłany: 27 Sty 2017 10:49 

Rejestracja: 17 Gru 2012
Posty: 493
Loty: 142
Kilometry: 220 645
Krajów: 38 / 17.8%
niebieski
Zwierząt nie posiadam.

A z dziećmi to różnie.
Moja żona też lubi wyjeżdżać, więc trzeba to jakoś zorganizować.
Co roku na zimę/wiosnę lecimy z żoną i znajomymi gdzieś na południe Europy na kilka dni (max tydzień), wtedy dzieci zostają z dziadkami. Podobnie na jakieś city-break. Czasem wyjeżdżamy oddzielnie, więc wtedy drugie z nas zostaje z dziećmi (częściej to jednak matka zostaje z dziećmi).
A wakacje i weekendy, na które jeździmy samochodem to najczęściej z dziećmi. Nigdy nie testowaliśmy zostawienia dzieci pod dłuższą opieką ciotek i wujków.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#11 PostWysłany: 27 Sty 2017 13:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Maj 2010
Posty: 433
Loty: 54
Kilometry: 85 890
Krajów: 12 / 5.6%
niebieski
marcinsss napisał(a):
Córka ma już 17 lat i teraz większą atrakcją jest dla niej NIE POJECHAĆ niż pojechać. Z jednej strony od kiedy skończyła jakieś 2 lata, to każdego roku 2-3 razy gdzieś jeździła, więc kolejny wyjazd to nie jest to dla niej coś niezwykłego, z drugiej strony wolna chata... ;) A jak zostaje, to i kotem się zajmie...


Tak, miałam to samo - mniej więcej do 15 roku życia jeździłam z rodzicami na wakacje, później zaczęłam się wyłamywać. Teraz chętnie bym się gdzieś z nimi wybrała - mój 40-letni brat również ;) to wszystko zmienia się z wiekiem :lol:
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#12 PostWysłany: 27 Sty 2017 13:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 4716
Zbanowany
srebrny
@‌orchidea04‌
Mozesz Ty, albo Twoj brat zabrac rodzicow gdzies na wakacje, czy na jakis na wyjazd weekendowy. ;)
Przypuszczam, ze ucieszyliby sie.

Pozdrawiam.
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, uderzy w ciebie ze zdwojoną silą i nie bądź tchórzem i kłamcą.

Znów prymitywne ataki!

Socotra / Afganistan
Afryka / Goryle
Wyprawa na Biegun lodołamaczem atomowym, Antarktyda, Polska Stacja Arctowski, Arktyka etc.
Fotorelacje na życzenie przez PW
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#13 PostWysłany: 27 Sty 2017 14:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Maj 2010
Posty: 433
Loty: 54
Kilometry: 85 890
Krajów: 12 / 5.6%
niebieski
@‌cccc‌ jest to jakiś pomysł przy czym ja mieszkam na Malcie i nam się grafiki nie zazębiają ;) z Bratem jest łatwiej bo mieszka w Warszawie, no ale wiesz, zawsze problem z czasem.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
cccc lubi ten post.
 
      
Offline
#14 PostWysłany: 27 Sty 2017 14:07 

Rejestracja: 16 Paź 2015
Posty: 223
Loty: 43
Kilometry: 30 424
Krajów: 7 / 3.3%
niebieski
Zwierząt u mnie brak - bo na każde jestem uczulony - sierść, łuski, skórę - uczulenia jakiegoś dziwnego dostaje :P

Kwiatów żadnych w domu nie mamy.

Dziecko rok i 5 miesięcy - podróże samochodem - jeździ na trasach krajowych, gdzieś dalej za granicę nie ruszamy z dzieckiem z uwagi na wszelkiego rodzaju przeziębienia itp, więc wolimy jak lekarza mamy mówiącego po polsku.
Do podróży samolotem nie zabieramy dziecka. Zamierzamy brać dziecko na samolotówki od wieku 4 lat, aby nie ciągać się z wózkiem i toną niepotrzebnych bagaży. Pozostaje wtedy na służbie u babci, gdzie u babci wszystko wolno - jak sama mówi. Gorzej go odebrać - bo jest wtedy kwadratowy posturą i jeszcze bardziej rozbrykany - a uwierzcie mi, mam bardzo żywego syna, że z oczu spuścić nie można bo tylko patrzy co tu zmajstrować.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 14 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 7 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group