Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 342 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16 ... 18  Następna

Czy dajesz napiwki w restauracjach?
zawsze daję, czasem ewentualnie mniejszy 9%  9%  [ 19 ]
zwykle daję, chyba że coś nie było nie tak, to wtedy nie 57%  57%  [ 119 ]
zwykle nie daję, raz na jakiś czas dam, jak było naprawdę super 29%  29%  [ 60 ]
nigdy nie daję 5%  5%  [ 10 ]
Razem głosów : 208
Autor Wiadomość
Offline
#241 PostWysłany: 28 Maj 2016 02:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 4716
Zbanowany
srebrny
Sorry, nie przeczytalem wszystkich postow, ale moze dorzuce tu kilka moich "zlotowek".
Ja osobiscie, mimo ze nie posiadam za duzo, lubie dawac napiwki, najchetniej z wyprzedzeniem, poniewaz napiwki dawane na koniec nie przynosily oczekiwanch efektow i nie pamietam przypadku, abym pozniej choc raz byl niezadowolony. :D
Pilotce czy pilotowi wycieczki staram sie dac napiwek od razu na poczatku i mam wtedy super wakacje. Nawet jak zamawiam jakies wycieczki poprzez biuro turystyczne, bo nie chce mi sie szukac samemu, to lubie poslac jakis drobny prezent Pani z biura. Podoba mi sie bardzo, jak rzeczy teoretycznie niemozliwe staja sie nagle mozliwe.
Na statkach, pobytach "All Inclusive" etc. lubie dac barmanowi, czy barmance od razu na dzien dobry, jestem pozniej uprzywilejowanym gosciem i nawet bar jest pozniej zamykany niz zwykle. ;)
Podczas mojej wyprawy na Antarktyde, na statku dostawalo sie taka karte, na ktora nabijane byly wszystkie rachunki, ktore de facto trzeba bylo jeszcze dodatkowo podpisywac. Ja bylem chyba jedynym gosciem, ktory nie podpisywal, mimo ze na moja karte nabijali. Na koniec wydawalo mie sie, ze moj rachunek byl stosunkowo niski i "za kare" musialem dac dodatkowe napiwki barmanom.
Podobna sytacja zdarzyla mi sie na trasie transyberyjskiej, kelnerzy nie zadali ode mnie podpisywania rachunkow, tak jak od innych uczestnikow wycieczki, widocznie wierzyli mi bardzo, ze na koniec nie bede reklamowal. Jesli ja zaufalem tym ludziom na samym poczatku, w ogole ich nie znajac i widzac pierwszy raz, to czemu mieliby mnie oszukac?
Na wyjazdach typu "All Inclusive" nie pije z kubkow plastikowych, tak jak inni goscie, tylko dostaje w szkle i powiem szczerze, ze alkohol w plastyku mi nie smakuje.
Sprzataczkom hotelowym lubie rowniez dawac z gory, a jak nie moge znalezc sprzataczki to wychodzac z pokoju zostawiam jakis banknot na lozku.
Zdarza sie, ze nie zawsze mam jakies pieniadze na napiwki, ale staram zaopatrzyc "mnie" wczesniej w jakies czekolady i prezenty, ktore sie na prawde czesto przydaja i sa zawsze mile widziane, nie tylko dla Pan sprzataczek ale takze dla Pan z hotelowych recepcji etc. Zdarzalo sie nawet, ze dostalem lepsza kategorie pokoju, niz mialem zamowiony, czy tez taksowka hotelowa pojechala za nizsza cene niz zwykle.
W restauracjach co prawda nigdy nie pracowalem, ale przypuszczam, ze na pewno cieszylbym sie bardzo z napiwkow, chyba ze bylyby to jakies drobne grosiaki.
Nie zapominajmy prosze, ze kelner/ka moze miec swoja godnosc i smiesznie tzw. grosikowe napiwki moga byc w wielu krajach obraza i kelner kategorycznie odmowi przyjecia. :mrgreen:
Czasem owszem mialem takie sytaucje, ze kelnerka byla niemila, ale widzac po tym, jak sie musiala wczesniej "nauzerac" z goscmi zachowujacymi sie doslownie po "chamsku", to nie wiem czy ja na jej miejscu po takim incydencie bylbym od razu taki milutki dla innych gosci. ;)
Jesli jedzenie w restauracji bylo na prawde niedobre, to i tak bede chcial dac kelnerce, bo coz ta biedaczka jest winna? Mialem raz taki przypadek gdzie jedzenie bylo niesmaczne, obsluga niezadowalajaca, a i tak zostawilem napiwek, tylko po to abym nie byl zly na tych ludzi, a tylko i wylacznie na siebie. Czemu wybralem akurat ta restauracje?
Jak sam nie namierzylem wczesniej jakiejs restauracji, to pytam w recepcji hotelowej o dobra, lokalna restauracje, niekoniecznie dla turystow i praktycznie za kazdym razem strzal w dziesiatke. Poza tym jak nie wiem co zamowic, pytam kelnerke co tak na prawde mi poleca i z reguly jestem zadowolony.
Zdarzylo sie kilka razy, ze dalem w restauracji kelnerce za duzy napiwek, bo mialem jakis niesamowity dzien i b. dobry humor, to otrzymalem karteczke z jej prywatnym numerem tel. Od tamtej pory wiem, ze za duzy napiwek moze byc zle odebrany, no coz czlowiek cale zycie czegos sie uczy. ;)
Nie lubie z kolei dawac napiwkow w restauracjach bez obsugi, gdzie musze stac w kolejce, aby cos zamowic i od razu zaplacic.
Z taxi to jest roznie, jak taksiaz np. pojezdzi extra po miescie, aby sobie dodatkowo nabic, czy mu sie nawet nie chce wyjsc z taksowki i pomoc zaladowac walizki, albo sie za bardzo przemadrza podczas jazdy, to prawdopodobnie nie dostanie.
Nie wspominam ile % i komu, kazdy kraj ma swoje kulturowo-trendowe zwyczaje, dosc mozna poczytac w przewodnikach i w internecie, kazdy moze obrac wlasny kurs, ktory bedzie uwazal za wlasciwy. Podroze podobno tez ksztalca...
Ja nie potepiam ludzi, ktorzy nie daja napiwkow, uwazam za prywatna sprawe kazdego. De facto, znam nawet ludzi b. bogatych, ktorzy generalnie nie daja napiwkow. W kazdym razie jestem wdzieczny, bo gdyby wszyscy dawali napiwki, byloby to na prawde nudne i tak oczywiste, ze pewnie nie mialbym takich przywilejow i milych niespodzianek, ktore czasami mam, to jest wlasnie fajne. :D
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, uderzy w ciebie ze zdwojoną silą i nie bądź tchórzem i kłamcą.

Znów prymitywne ataki!

Socotra / Afganistan
Afryka / Goryle
Wyprawa na Biegun lodołamaczem atomowym, Antarktyda, Polska Stacja Arctowski, Arktyka etc.
Fotorelacje na życzenie przez PW
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#242 PostWysłany: 28 Maj 2016 06:29 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 Maj 2011
Posty: 9103
Loty: 205
Kilometry: 300 878
Krajów: 30 / 14.0%
Jak się daje napiwki 'przed'? No bo po usłudze to po prostu przy rachunku, ale przed to zaraz wygląda jak łapówka

Gesendet von meinem SM-A500FU mit Tapatalk
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#243 PostWysłany: 28 Maj 2016 08:12 

Rejestracja: 02 Mar 2012
Posty: 8129
niebieski
Wybacz ale dla mnie dawanie czegoś przed to swego rodzaju korupcja ;) Można mieć z tego profity bo ludzie są często przekupni i interesowni tylko czy warto :?: Wydaje mi się,że lepiej nagradzać bezinteresowność bo zaczyna powoli zamierać.Przyzwyczajając do otrzymywania czegoś awansem, nie przekonamy się o prawdziwym obliczu człowieka.Nie lubię mieć dylematu czy ktoś był miły i uprzejmy dla mnie samej ,czy z racji zasobności mojego portfela.Wiem,że są sytuacje gdzie nie da się pewnych rzeczy załatwić bez przysłowiowego załącznika ale traktuję to jako odstępstwo od normy i ograniczam do minimum.Dodatkowym powodem unikania dawania czegoś przed jest też świadomość sytuacji, w której są wtedy ci co nie dadzą.Post factum ,jak tylko mogę, lubię dawać napiwki,prezenty ,pochwały,nagrody niespodzianki i wszystko co sprawia innym radość .Trochę mam w tym swój cel bo sama też się wtedy cieszę :P
Góra
 Profil Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#244 PostWysłany: 28 Maj 2016 14:03 

Rejestracja: 20 Lut 2012
Posty: 5765
srebrny
michzak napisał(a):
Jak się daje napiwki 'przed'? No bo po usłudze to po prostu przy rachunku, ale przed to zaraz wygląda jak łapówka

no jak to ? normalnie, przykladowo organizujesz wesele, wpadasz przed impreza witasz sie z obsluga mowisz ze prosze mi mowic na ty bo po co sie spinac i np. macie chlopaki/dziewczyny 400 do podzialu za ciezka prace.
i juz :)
Góra
 Profil Relacje PM off
cccc lubi ten post.
 
      
Offline
#245 PostWysłany: 28 Maj 2016 14:07 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 Maj 2011
Posty: 9103
Loty: 205
Kilometry: 300 878
Krajów: 30 / 14.0%
@michcioj wesele to wiadomo, ale jak wpadam do jakiejś restauracji z miasta bez rezerwacji? :P
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#246 PostWysłany: 28 Maj 2016 14:10 

Rejestracja: 20 Lut 2012
Posty: 5765
srebrny
nie no jasne, tyle ze ma to bardziej sens kiedy np. bedziesz w jakims miejscu jadl przez tydzien czy dwa.
wtedy costam dajesz na poczatku i sie bardziej obsluga stara :)
Góra
 Profil Relacje PM off
cccc lubi ten post.
 
      
Offline
#247 PostWysłany: 28 Maj 2016 14:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 Lis 2015
Posty: 1626
niebieski
@michzak ...i chcesz konkretny stolik albo wyjść po dobrym obiedzie/ kolacji po 45-60 min.? ;-)

Złota reguła amerykańskich barmanów: serve the biggest tippers. :-)
Góra
 Profil Relacje PM off
cccc lubi ten post.
 
      
Offline
#248 PostWysłany: 28 Maj 2016 14:14 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 Maj 2011
Posty: 9103
Loty: 205
Kilometry: 300 878
Krajów: 30 / 14.0%
Ale ja to wiem... Po prostu nie wyobrażam sobie jak wejść do restauracji i dać napiwek na starcie, nawet nie wiedziałbym jak :lol:
Góra
 Profil Relacje PM off
miriam lubi ten post.
 
      
Offline
#249 PostWysłany: 28 Maj 2016 14:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 Lis 2015
Posty: 1626
niebieski
Zamiast kłaść na tacce/ talerzyku/ czymś tam z rachunkiem dyskretnie pokazujesz odpowiednią kwotę środków płatniczych i mówisz z szelmowskim uśmiechem np. że jak Ci się spodoba czy zjesz w x minut, to ten ktoś z monety/ banknotu zostanie tu z kolegami. Z euro można improwizować coś nt "building brigdes". ;-)
Góra
 Profil Relacje PM off
cccc lubi ten post.
 
      
Offline
#250 PostWysłany: 28 Maj 2016 14:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 Lip 2010
Posty: 3381
srebrny
dobry motyw z tymi napiwkami przed, nie wpadlem na to : ) choc w duzych hotelach na przyklad i tak nikt nie bedzie pewnie pamietal, bo systemy zmianowe i sporo ludzi w obsludze

tak czy inaczej, ciekawe, swieze podejscie do tematu : )
_________________
"lepiej nie jechać i nie żałować niż jechać i żałować" - Tony Halik
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
cccc lubi ten post.
 
      
Offline
#251 PostWysłany: 28 Maj 2016 14:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 Lis 2015
Posty: 1626
niebieski
@rw30 myślisz, że ludzie tak sypią groszem, że poczta pantoflowa przestaje działać? ;-)
Góra
 Profil Relacje PM off
cccc lubi ten post.
 
      
Offline
#252 PostWysłany: 29 Maj 2016 10:09 

Rejestracja: 02 Mar 2012
Posty: 8129
niebieski
Myślicie,że ludzie chwalą się otrzymaniem tzw.łapówki(bo jeśli nie po a przed to trudno to nazwać inaczej) :?: Jeśli naprawdę ktoś tak sądzi to dla mnie to dopiero jest ciekawe podejście do tematu ;)
Góra
 Profil Relacje PM off
dworkam lubi ten post.
 
      
Offline
#253 PostWysłany: 29 Maj 2016 10:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Paź 2013
Posty: 1391
Loty: 125
Kilometry: 214 217
Krajów: 26 / 12.1%
srebrny
Tak czytam i chyba nie znacie realiów gastronomii.
Mam 15 letnie doświadczenie jako kelner/barman.
Realia w Polsce: Obsługa dostaje zazwyczaj minimum. Często bez papierów lub z częsciowym etatem a praca i tak po kilkanaście godzin dziennie.

Zarobki: poza kilkoma wyjątkami są na poziomie najniższej krajowej i są głównie uzależnione od napiwków i ew. kantów.
Napiwki: Widziałem osoby które starały się być miłe dla napiwków, osoby które się nie starały i dziwiły się/narzekały że mają małe napiwki oraz osoby które podchodziły profesionalnie i dla każdego były po prostu miłe nie licząc każdorazowo na napiwek (zazwyczaj miały ich dużo razem z pierwszą grupą)

Kanty. Kantować można restaurację lub/i klienta. Sprzedaż na lewo, dopisywanie do rachunków, sprzedaż każdego składnika obiadu osobno choć są w karcie razem czy najbardziej powszechna niedomiarowanie produktu a potem sprzedaż na lewo.
Są oczywiście inne formy kantów.

Mała terez dygresja. Pytałem się wielu ludzi o to jak i kiedy dają napiwki i najczęściej słyszałem odpowiedź, że albo nie dają bo nie wiedzą jak, coś tam rzucą albo burkną "proszę zaokroglić" (inna kwestia to do ilu np przy rachunku 445pln do 450pln? czy może do 500pln?)

Sam kilkukrotnie dostawałem łapówkę i obsługiwałem gości tak jak pozostałych.
Sam też dawałem napiwki przed i tak jak kolega @cccc byłem sprawniej obsługiwany (albo mi się wydawało ;-)).

Trzeba więc pamiętać, że ludzie pracują dla kaski a to, że ktoś przy tym dorze się bawi i lubi to oraz można z obsługą porozmawiać (nieraz wogóle obsługa nie chce gadać z gościem, serio) to tylko cieszyć się z dobrze wybranego stolika.

Tyle o pracy w gastronomii. Nie pracuję już. Ciężki kawałek chleba. Zarobki dobre.

Teraz do tematu. Staram się płacić poza stolikiem (nie tylko żeby nie spuszczać KK z oczu).
Można porozmawiać wtedy z obsługą, spokojnie powiedzieć co było smaczne a co nie.

Przy płatności kartą upewniam się czy obsługa dostanie napiwek płacony kartą (nieraz szefostwo zabiera "górkę" np niby dla wszystkich pracujących w restauracji).

Przy czym miłym słowem i szczerym uśmiechem można zdziałać cuda. Nie tylko w gastronomii.
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
cccc uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#254 PostWysłany: 29 Maj 2016 10:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 Lis 2015
Posty: 1626
niebieski
A propos (nie)wymieniania informacji, że ktoś np. dorzuca coś ekstra czy zaprasza na lunch do dobrej restauracji przed wykonaniem pracy - swego czasu tłumacze konferencyjni robili to bez skrupułów, kiedy nie mogli wziąć zlecenia od dobrego klienta. :-) Właśnie zastanawiam się, czy stała premia od obrotu nie jest czasem korumpowaniem pracownika? ;-)
Góra
 Profil Relacje PM off
cccc lubi ten post.
 
      
Offline
#255 PostWysłany: 29 Maj 2016 13:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 4716
Zbanowany
srebrny
miriam napisał(a):
Wybacz ale dla mnie dawanie czegoś przed to swego rodzaju korupcja ;)
michzak napisał(a):
Jak się daje napiwki 'przed'? No bo po usłudze to po prostu przy rachunku, ale przed to zaraz wygląda jak łapówka

A propos korupcji i lapowek. Jak jestem zapraszony do kogos na obiad czy kolacje, nawet jak tego "kogos" jeszcze dobrze nie znam, staram mnie zawsze wziasc ze soba tzw. "lapowke" w postaci jakiegos trunku, czekoladek czy nawet jakiegos prezentu. Wtedy widze duza roznice, jestem inaczej traktowany, niz jakbym nic ze soba nie wzial. Ostatnio bylem zaproszony na kolacje do ludzi, ktorych poznalem przypadkowo na wycieczce, wzialem ze soba "lapowke" w postaci prezentu. Byli tak zaskoczeni i zadowoleni, ze czestowali mnie najlepszymi Whisky Single Malt, specjalne, b. drogie wydania, ktorych nawet wczesniej nie pilem. :D
Ksiadz w PL za sakramenty tez bierze konkretna "lapowke" w postaci gotowki do razu z wyprzedzeniem, prawdopodbnie najwyzsza stawka godzionowa, a czy nie powninno byc placone na koniec w zaleznosci od kazania, portfela, stanu zamoznosci "co laska"? Gdy Ksiadz chodzi po koledzie, czy to jest na prawde takie wazne czy dacie "lapowke" w postaci koperty od razu jak przyjdzie na poczatek, aby na wszelki wypadek nie zapomniec, czy musi to byc koniecznie na koniec, jak bedzie wychodzil? A jak dam kolednikom pieniadze z gory za to, zeby juz nie spiewali, to tez jest korupcja?

Ja mam taka zasade, jak ide od restauracji z obsluga to zakladam z gory, ze dobrze zjem, bedzie fajna i mila obsluga i dam napiwek. A co bedzie jak mi np. zabraknie gotowki na napiwek, albo bede mnie zastanawial ile % doliczyc do rachunku, czy tez do jakiej sumy zaokraglic??? Po co mi ten sztress po jedzeniu, to wplywa zle na trawienie. Obserwowalem kiedys jedno takie malzenstwo mocno klocace sie na koniec o wysokosc napiwku. ;)
Poza tym kelnerka moze miec akurat zly dzien, sztress, czy tez jakiegos dola z powodu szefa, chlopaka, meza, innych problemow etc.
Ja po prostu odwracam kolejnosc. Chcialem dac napiwek, dalem, chcialem zeby kelnerka byla mila i byla mila, a jak nie to starala sie, chcialem miec dobra obsluge czasem nawet i lepszy stolik, to mialem, chcialem zjesc dobrze, to zjadlem. A moze ta sam kelnerka poszla do kuchni i poprosila kucharza, aby tym razem bardziej "jego" postaral?
Ja uwazam, ze szczesciu trzeba czasem troszke pomoc i nie widze w tym nic zlego.
Poza tym w samej nazwa "napiwek" to "na" kojarzy mi sie z poczatkiem, nadplata, naprzod, na dzien dobry, na zyczenie, na poczatek etc. Nawet jak wznosimy toast i mowimy "na zdrowie", to mamy na mysli, aby to zdrowie bylo. Nie chce, aby Prof. Miodek mnie zgasil tutaj kompletnie, ale moze na koniec powinno sie mowic "dopiwek", albo jeszcze lepiej "zapiwek" czy tez "popiwek", tak jak popitka, a nie napitka. :)

Inny przypadek, bylem w marcu w Islandii. Dalem kelnerce napiwek na dzien dobry, to prawie zatanczyla z radosci. Byla bardzo mila, powiedziala mi, ze jeszcze nie spotkala sie z takim przypadkiem i nigy tego nie zapomnie. De facto, okazalo sie ze byla Polka i miala akurat zly dzien, ale ten dzien zrobil sie akurat fajniejszy.

Ktos wspominal o restauracjach gdzie jest tzw. "Monitoring" i kelnerka mowi, ze szef wszystkie napiwki zgarnia dla siebie.
Z reguly staram sie wczesniej przygotowac jakas kwote na napiwek, ale kiedy juz wiem ze jej szef zabierze, to zaraz po zajeciu stolika, rozmieniam pieniadze u kelnerki i prosze, aby wydala mniej, na wszelki wypadek gdyby mi pozniej na napiwek zabraklo. Szefowi nawet nie przyjdzie do glowy, ze dalem tak od razu napiwek na dzien dobry, zanim cokolwiek zamowilem. ;)

Jestem b. wierzacym katolikiem, ale jak ksieza przestana uczyc ludzi brac z gory takie "lapowki" na dzien dobry, to przemysle moje postepowanie i bede "mnie" staral dawac "popiwki" nie na poczatek , ale "co laska" na koniec. Jesli kogos urazilem, to z gory bardzo przepraszam.
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, uderzy w ciebie ze zdwojoną silą i nie bądź tchórzem i kłamcą.

Znów prymitywne ataki!

Socotra / Afganistan
Afryka / Goryle
Wyprawa na Biegun lodołamaczem atomowym, Antarktyda, Polska Stacja Arctowski, Arktyka etc.
Fotorelacje na życzenie przez PW
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#256 PostWysłany: 29 Maj 2016 15:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 Lip 2010
Posty: 3381
srebrny
Kara napisał(a):
@rw30 myślisz, że ludzie tak sypią groszem, że poczta pantoflowa przestaje działać? ;-)


mysle, ze mnie nie stac na takie spytanie, by ciagle dzialala.
_________________
"lepiej nie jechać i nie żałować niż jechać i żałować" - Tony Halik
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#257 PostWysłany: 29 Maj 2016 18:59 

Rejestracja: 02 Mar 2012
Posty: 8129
niebieski
@cccc Czytając to co napisałeś myślę,że każdy postrzega rzeczywistość przez pryzmat własnych doświadczeń,zasad ,wychowania i może nawet swojej obecnej sytuacji życiowej.Szanuję i nie oceniam, choć nie ze wszystkim się zgadzam.W sytuacji prywatnych kontaktów(zaproszenie na obiad ,kolację itp.)pełna zgoda.Opłaty kościelne to kwestia na osobny temat ale nie na tym forum. ;) Trzymając się tematu- sprawa dotyczy ludzi w trakcie wykonywania obowiązków zawodowych, czyli w ich miejscu pracy a dla mnie to istotna różnica.Traktuję ludzi tak jak sama chcę być przez nich traktowana i może naiwnie sądzę,że to dobra zasada.Sama w pracy źle odbieram osoby,które próbują z marszu coś wręczać i niestety interpretuję to nie jak przejaw zaufania a wręcz brak wiary w ludzką bezinteresowność.Lubisz być uprzywilejowanym gościem -na pewno to miłe ale nie ma się co ekscytować "kupionymi" przywilejami.Dobre traktowanie powinno być niezależne od załączników.Też wolę wypić trunki w szkle pod warunkiem,że ci co piją ze mną również mieli taką opcję,jeśli nie to przeżyję pijąc z plastiku w dobrym towarzystwie. :P Nie zakładam też ,że jak kelnerka to biedaczka.Nie czuję się lepsza od niej mając tylko grubszy portfel.Piszesz,że godność można urazić dając za mało ,a jak odpowiednio dużo to już nie :?: Mam nadzieję,że jeszcze są tacy dla których godność to nie kwestia sumy a zasad.No ale może jestem z innej bajki i nikogo w niej nie spotkam.Pewnie z twoim podejściem lepiej się funkcjonuje ale jeszcze mi trudno w to do końca uwierzyć. :(
Góra
 Profil Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#258 PostWysłany: 29 Maj 2016 20:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 4716
Zbanowany
srebrny
@miriam

Nie zapominaj prosze, ze dla tej kelnerki napiwek, to nierzadko powazna czesc jej slabego wynagrodzenia za b. ciezka, niekiedy kilkanascie godzin pracy na nogach, jak juz tu niektorzy wspominali, co pracowali w tym zawodzie.
Pewnie gdyby miala Twoje zarobki, Twoja prace i Twoj portfel, tez moglaby miec gdzies jakies napiwki. Przypuszczam, ze temat napiwkow w Twojej pracy, to watek na inne forum. ;)
Dla kelnerki nie jest az takie wazne, czy dostanie napiwek przed czy po, ale wazne ze dostanie.
Ja nie wciskam nikomu nic na sile, ale grzecznie daje. Gdyby bylo prawda co piszez, to ta kelnerka majac swoja godnosc powinna nie przyjac, ale takiego przypadku nigdy nie mialem.
Mnie akurat tak wychowano, ze jak ktos mnie obsluguje i podaje jedzenie, czy ide do znajomych na kolacje, czy ide do restauracji, to lubie za to w jakis sposob sie odwdzieczyc.
Fryzjerka ode mnie rowniez dostanie napiwek, nawet hydraulik czy elektryk, ktory zrobi mi cos w domu, a przeciez i tak dostane pozniej rachunek. Powiem szczerze, ze zawsze bardzo chetnie biora, a nierzadko zrobia nawet lepiej i wiecej, niz bylo w umowie, rowniez nikt mi jeszcze nie odmowil. Moja fryzjerka czestuje mnie na dodatek Espresso, takim jak lubie, a jak obserwowalem to nie kazdy jej klient dostawal. :)
De facto, ja nie napisalem, ze dac za duzo to zle, tylko moze byc zle odebrane, zrozumiale. ;)
Tak na marginesie, moja Babcia kiedys w PL zawsze od razu oddawala koncowke renty listonoszce, zanim policzyla czy sie zgadza.

Pozdrawiam serdecznie i zycze przyjemnego wieczoru.
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, uderzy w ciebie ze zdwojoną silą i nie bądź tchórzem i kłamcą.

Znów prymitywne ataki!

Socotra / Afganistan
Afryka / Goryle
Wyprawa na Biegun lodołamaczem atomowym, Antarktyda, Polska Stacja Arctowski, Arktyka etc.
Fotorelacje na życzenie przez PW
Góra
 Profil Relacje PM off
Kara lubi ten post.
 
      
Offline
#259 PostWysłany: 29 Maj 2016 20:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lis 2012
Posty: 5178
Zbanowany
srebrny
cccc napisał(a):
...
Mnie akurat tak wychowano, ze jak ktos mnie obsluguje i podaje jedzenie, czy ide do znajomych na kolacje, czy ide do restauracji, to lubie za to w jakis sposob sie odwdzieczyc.
....

Jak dla mnie to takie odwdzięczanie się pieniędzmi to najniższa klasa wdzięku.
Jak idę do restauracji, gdzie za jedzenie o wartości 5€ place 20€ to mam świadomość, że ta różnica to nie jest VAT tylko to ląduje w czyjejś kieszeni. I, tak szczerze, to mało mnie obchodzi w czyjej. Nie po to idę jeść na mieście żeby sobie życie komplikować takim wydumanymi zagadnieniami. Z ciekawości, co najwyżej.
Gdyby mi studenci płacili za zajęcia to raczej bym się dziwnie czuł ale gdzie ja się tam będę porównywał do kelnera...
_________________
Marzy Ci się wycieczka rowerowa po Hiszpanii? Zapytaj! Coś podpowiem ;)
Góra
 Profil Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#260 PostWysłany: 29 Maj 2016 21:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 Lis 2015
Posty: 1626
niebieski
@rw30 przenieś się do Emiratów, załóż kilka spółek w atrakcyjnych podróżniczo lokalizacjach i Twoja PA na pewno przypomni recepcji hotelu, jak lubisz być traktowany. ;-)

A na poważnie - w niektórych państwach kawałek papieru z Waszyngtonem potrafi załatwić np. dezynfekcję jacuzzi albo otwartą dłużej saunę. Czasami odrobina komfortu kosztuje mniej niż godzina parkowania na chodniku albo bilet komunikacji miejskiej "we Wielkiej Warszawie". :-)
Góra
 Profil Relacje PM off
cccc lubi ten post.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 342 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16 ... 18  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 9 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group