Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 32 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
Offline
#21 PostWysłany: 01 Lut 2016 13:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lis 2012
Posty: 2961
Loty: 348
Kilometry: 658 488
Krajów: 48 / 22.3%
niebieski
@namteH Rozumiem, że na Gran Canarii byłeś tylko w Las Palmas i Maspalomas? A reszta wyspy jest nieciekawa i tam się nie jeździ?
_________________
Azory => Egzotyka tuż za rogiem, czyli azorski "double decker" :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#22 PostWysłany: 01 Lut 2016 13:04 

Rejestracja: 26 Maj 2013
Posty: 115
Cholera wyslalem odpowiedz i nigdzie jej nie widze wiec jeszcze raz w skrocie. Piszac tu nie mialem zamiaru wskazywac samochodu jako zla wcielonego. Zwyczajnie wkurzylem sie na goscia ktory mowil ze Azory bez auta nie powinny byc zwiedzane bo zobaczy sie tylko miasta. To moze zniechecic wielu do odwiedzin. TomK wyspe zobaczylem juz pierwszy raz. Pozniej wracalem z sentymentu i rzeczywiscie nie musialem sie martwic urlopem. Dzis jest inaczej. Mimo to dla mnie racje ma namteH, samochod ogolnie bardziej mi przeszkadza niz jest potrzebny. Kwestia stylu zwiedzania. Jedynie wkurzylo mnie pisanie ze jak kogos nie stac na auto niech nie jedzie w dane miejsce bo i tak nic nie zobaczy i dalem temu wyraz. Aga nic tak nie wkurza jak auta rozjezdzajace miejsca gdzie chcesz posiedziec w ciszy, wiec jak juz bierzecie szanujcie innych i przyrode. Wszyscy bedziemy szczesliwsi. Co do burakow dewastujacych autami na Azorach uwage zwrocilem, a jakze, ale chyba juz szympansy by wiecej zrozumialy...

Wysłane z mojego X2_Twin przy użyciu Tapatalka
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#23 PostWysłany: 01 Lut 2016 13:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lis 2012
Posty: 2961
Loty: 348
Kilometry: 658 488
Krajów: 48 / 22.3%
niebieski
otakesan napisał(a):
wiec jak juz bierzecie szanujcie innych i przyrode. Wszyscy bedziemy szczesliwsi.
Wysłane z mojego X2_Twin przy użyciu Tapatalka


Ale po co kierujesz to do nas? I właśnie z jednej strony nie określasz samochodu jak zła wcielonego, ale zwracasz się do nas biorących auto, że niby nikogo nie szanujemy? Co to, te szympansy miały koszulki F4F? Uraz jakiś masz do aut, potrącił Cie ktoś kiedyś? Samolotem też na wyspę nie lecisz? Wiesz ile to huku przy startach i lądowaniach?

Co do wpisu, którego nie ma. Przy żywych dyskusjach po pierwszym kliknięciu "wyślij" pojawia się alert o nowym wpisie w temacie. Wtedy trzeba kolejny raz wcisnąć wyślij. Jeśli tego nie zrobisz, wpis nie pojawi się.
_________________
Azory => Egzotyka tuż za rogiem, czyli azorski "double decker" :)


Ostatnio edytowany przez Tom K, 01 Lut 2016 13:12, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Profil Relacje PM off
szarik lubi ten post.
 
      
Offline
#24 PostWysłany: 01 Lut 2016 13:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lis 2012
Posty: 5178
Zbanowany
srebrny
Tom K napisał(a):
@namteH Rozumiem, że na Gran Canarii byłeś tylko w Las Palmas i Maspalomas? A reszta wyspy jest nieciekawa i tam się nie jeździ?

Bylem w okolicach las palmas, w maspalomas na plaży(samochód został dużo dalej niż dojeżdża autobus no ale sporo czasu zaoszczędziliśmy nie jadąc autobusem (który dojeżdża prawie pod latarnię) więc można było się przejść z buta), tak gdzie się zaczyna la isleta i chyba w san augustin.
_________________
Marzy Ci się wycieczka rowerowa po Hiszpanii? Zapytaj! Coś podpowiem ;)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#25 PostWysłany: 01 Lut 2016 13:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lis 2012
Posty: 2961
Loty: 348
Kilometry: 658 488
Krajów: 48 / 22.3%
niebieski
No czyli byłeś w jakiejś 1/entej wyspy i to w dodatku można powiedzieć na głównym szlaku komunikacyjnym. Miałeś dwa główne miasta (i jedno małe po drodze), które są zapewne bdb skomunikowane (tak sądzę na szybko googlując, bo pobyt tam mam dopiero przed sobą) transportem publicznym. W takim wypadku, np jeśli ma się dwie noce w Las Palmas i potem dwie w Maspalomas i tam plażuje, zwiedza itd to faktycznie samochód wydaje się zbędny. Ale jeśli już chciałbym pojechać w góry, w okolice Pico de las Nieves, albo na zachodnią część wyspy, który sądząc po liczbie dróg jest bardziej "dzika". Deprecjonujesz auto na wyspie, na której zwiedziłeś dwa główne miasta* położone na szlaku komunikacyjnym. To i ja Ci mogę otwarcie przyznać - wypożyczanie auta do miast jest bez sensu:)

* O ile w Twojej wypowiedzi okolice Las Palmas to nie cała północ.
_________________
Azory => Egzotyka tuż za rogiem, czyli azorski "double decker" :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#26 PostWysłany: 01 Lut 2016 13:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Mar 2013
Posty: 3037
Loty: 554
Kilometry: 1 342 494
Krajów: 47 / 21.9%
niebieski
namteH napisał(a):
Aga_podrozniczka napisał(a):
... w centrum Maspalomas bylam tylko raz i nie mialam wiekszych problemow z zaparkowaniem przy plazy. ...

nie miałaś problemów (choć plaża w maspalomas jest długa i nie wszystkie miejsca są tak ciekawe jak tam przy latarni ale powiedzmy że to kwestia gustu) wtedy ale to nie znaczy, że tam parkowanie jest takie proste. jak by nie było miejsca to byś krążyła w te i we wte, nie mów że nigdy nie miałaś takiej sytuacji...

Owszem, raz czekalam okolo 10 minut, zeby zaparkowac w Miami Beach na parkingu. Ale gdybym nie miala auta, to dojazd tam zajalby mi znacznie wiecej czasu, wiec te 10 minut, to nie byl problem. Nie wspominajac o tym ile kosztowaloby mnie to wylanego potu, gdybym przemieszczala sie w czerwcu z plecakiem foto w Miami. To samo moze sie zdarzyc w miejscu zamieszkania czy gdy jezdzi sie wlasnym samochodem zwiedzac.

Sa miejsca, gdzie wygodnie podjechac transportem publicznym i wtedy nie jezdzi sie autem. Wszystko jest do zaplanowania. Sa parkingi przy petlach transportowych, park & ride, itp. Jak mam spedzic pare dni w miescie, to nie beda brac auta lub wypozycze, przy wyjezdzie z niego. Np do centrum Amsterdamu nie bede pchac sie wlasnym samochodem, poszukam hotelu z parkingiem i podjade sobie pociagiem czy tramwajem.
otakesan napisał(a):
Aga nic tak nie wkurza jak auta rozjezdzajace miejsca gdzie chcesz posiedziec w ciszy, wiec jak juz bierzecie szanujcie innych i przyrode. Wszyscy bedziemy szczesliwsi.

A kto mowil o rozjezdzaniu czegokolwiek czy przeszkadzaniu innym? Jest wiele bocznych drog i innych miejsc na uboczu, gdzie w ogole nie ma ludzi i nie rozjezdza sie niczego.
_________________
Carpe Diem.


Ostatnio edytowany przez Aga_podrozniczka 01 Lut 2016 13:32, edytowano w sumie 5 razy
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#27 PostWysłany: 01 Lut 2016 13:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lis 2012
Posty: 5178
Zbanowany
srebrny
Tom K napisał(a):
.... To i ja Ci mogę otwarcie przyznać - wypożyczanie auta do miast jest bez sensu:)
...

co nie znaczy, że Tobie czy komuś innemu się nie przyda; taka powinna być konkluzja z tych dywagacji :)

a tam na górę to chyba tylko rowerem bym wjechał, bo wiem jak mój żołądek to znosi...
_________________
Marzy Ci się wycieczka rowerowa po Hiszpanii? Zapytaj! Coś podpowiem ;)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#28 PostWysłany: 01 Lut 2016 13:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Mar 2013
Posty: 3037
Loty: 554
Kilometry: 1 342 494
Krajów: 47 / 21.9%
niebieski
Moja znajoma, ktora nie ma samochodu na codzien i cala rodzina porusza sie transportem publicznym, wypozyczyla raz samochod na Krecie i okazalo sie to dla niej na tyle nieprzyjemnym przezyciem, ze nie robila tego wiecej. Maz jej mowil jak ma jechac, a corce zrobilo sie niedobrze. Taka osoba bedzie zadowolona z poruszania sie transportem publicznym czy na piechote i bedzie jej z tym dobrze.

Co ciekawe, gdy mnie odwiedzily, to jezdzilysmy samochodem i corka nie cierpiala na chorobe lokomocyjna. Byc moze udzielila jej sie nerwowa atmosfera w samochodzie wakacyjnym, gdy maz mowil zonie jak ma jechac i komentowal caly czas.

Watku o Azorach nie czytalam i nie bylam tam.
_________________
Carpe Diem.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#29 PostWysłany: 01 Lut 2016 14:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lis 2012
Posty: 2961
Loty: 348
Kilometry: 658 488
Krajów: 48 / 22.3%
niebieski
namteH napisał(a):
co nie znaczy, że Tobie czy komuś innemu się nie przyda; taka powinna być konkluzja z tych dywagacji :)


Konkluzja w 100% prawdziwa. Ktoś może by chciał poczuć się jak trójka z Top Geara i pohasać dobrą furą po Nowym Jorku:)) Natomiast rozpatrując sens wypożyczenia auta na Gran Canarii lub Majorce (jako przykłady) warto użyć innych argumentów niż problem parkowania w głównym mieście. W Ponta Delgada nie ma problemów z parkowaniem (ja w zasadzie nie miałem, a byłem w mocno obleganym samochodami terminie) czyli na Azorach wypożyczenie auta wad nie ma :PP

namteH napisał(a):
a tam na górę to chyba tylko rowerem bym wjechał, bo wiem jak mój żołądek to znosi...


Za kierownicą byś dał radę:)
_________________
Azory => Egzotyka tuż za rogiem, czyli azorski "double decker" :)
Góra
 Profil Relacje PM off
namteH lubi ten post.
 
      
Offline
#30 PostWysłany: 01 Lut 2016 14:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Mar 2013
Posty: 3037
Loty: 554
Kilometry: 1 342 494
Krajów: 47 / 21.9%
niebieski
Zjezdzalam z Pico de las Nieve po ciemku i super sie jechalo. Minimalny ruch i widac czy ktos jedzie, dzieki swiatlom.
_________________
Carpe Diem.
Góra
 Profil Relacje PM off
Tom K lubi ten post.
 
      
Offline
#31 PostWysłany: 04 Lut 2016 02:14 

Rejestracja: 25 Mar 2014
Posty: 1
do otakesan
Cytuj:
ja zobaczyłem wszystkie wyspy chodząc po nich pieszo i jeżdżąc autobusem, śmiem twierdzić że zobaczyłem więcej bez auta niż niejeden mędrkujący tu widział ze swojej blaszanej puchy.

W ciągu 3dni mojego pobytu ? co wyraźnie napisałem, powtórzę to ponownie i tym razem niech ktoś ci to wyjaśni jeśli sam nie rozumiesz zdań złożonych: NIC NIE ZOBACZYSZ BEZ SAMOCHODU W CIĄGU SWOJEGO 4 DNIOWEGO POBYTU NA WYSPIE, TYLKO MIASTA- to była odpowiedź na zapytanie forumowicza-bo po prostu nie zdążysz. wyobraź sobie okaseton, że są ludzie,którzy wynajmują np. mieszkania i każdego dnia po zwiedzaniu wracają do tych miejsc,nie idą liniowo od punktu do punktu. Następnego dnia znowu startują z tego samego hotelu tyle, że w innym kierunku. Tak, są tacy. zaproponuj im proszę plan zwiedzenia wyspy na pieszo lub autobusem wciągu 3-4 dni. NIE DA SIĘ, bo 3/4 czasu zajmie im droga tam i z powrotem do atrakcji jakie im zaproponujesz a na dotarcie i powrót samochodem poświęcą 1/4 czasu . napisz proszę plan dotarcia,zdobycia i powrotu Ponta Delgada - Pico Da Vara- Ponta Delgada w 1 dzień autobusem a najlepiej pieszo januszku. Wyobraź sobie że bez samochodu nie zrobiłbym króciutkich tras treekingowych na zachodzie wyspy.
http://trails.visitazores.com/sites/def ... i-3020.jpg
http://trails.visitazores.com/en/trails ... ra-devassa
nie połaziłbym przy Lagoa Do Fogo z przejściem na Picco Da Barrosa, nie wlazłbym na Pico Do Ferro przy Lagoa Das Furnas
oczywiście punkty widokowe nad wspaniałymi jeziorami na zachodzie i wiele innych wspaniałych miejsc też odwiedziłem tylko dzięki samochodowi. NIe mógłbym jechać brzegiem ocanu zatrzymując się w barach na experesso lub miejscowe ciasteczko.
Jeden z 3 dni pobytu przeznaczyłem na oglądanie wielorybów z pokładu katamaranu. I tu znowu podkreślę BEZ WYCIECZKI ŁODZIĄ NIE ZOBACZYSZ DELFINÓW ANI WIELORYBÓW. Czekam na atak okasetona, bo pewnie on je widział bezpośrednio z wody. Prawdziwy turysta dopływa o własnych siłach 50km od brzegu aby je podziwiać bujając się na falach ?
Pisząc,że nie wchodzę w coś na co mnie nie stać mam na myśli maruderów,którzy płaczą, że chcą wynająć auto ale zastawu 800e to już nie chcą dać bo ich nie stać,pełnego ubezpieczenia też nie zapłacą bo ich nie stać ale autem to by dupę wozili-mnie jak nie stać to odpuszczam, wszyscy zrozumieli ale oczywiście okaseton ma swoją interpretację.
Cytuj:
Akurat większość uwag nie tyczyła się Ciebie tylko innego specjalisty od stylu podróży i wyliczeń
nie rozumiem,boli cię,że udało mi się polecieć na Azory za 250e z noclegami i autem ? jeśli tak to przepraszam, następnym razem wynajmę droższe auto aby suma była większa.
Cytuj:
Zwyczajnie wkurzylem sie na goscia ktory mowil ze Azory bez auta nie powinny byc zwiedzane bo zobaczy sie tylko miasta
Nigdzie tak nie napisałem. Jeśli natomiast masz problemy z agresją (pewnie w tamtej chwili chciałbyś mnie pobić za mojego posta-przyznaj się) a widać że je masz to znajdziesz pomoc na innych specjalistycznych forach.
Ani w tym temacie ani w temacie atrakcji nie znalazłeś poparcia a wręcz przeciwnie, zastanów się nad swoimi atakami agresji.
Reasumując,samochód to tylko narzędzie pozwalające zaoszczędzić cenny czas, dojeżdżam nim do punktu z którego mogę udać się w pieszą wędrówkę,po czym wracam nim do miejsca noclegu . Pozdrawiam
PS. Azory są piękne i jak będzie mnie stać to wrócę i zwiedzę resztę
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#32 PostWysłany: 05 Lut 2016 12:13 

Rejestracja: 26 Maj 2013
Posty: 115
dr.yca napisał(a):
co wyraźnie napisałem

gdzie?

dr.yca napisał(a):
powtórzę to ponownie i tym razem niech ktoś ci to wyjaśni jeśli sam nie rozumiesz zdań złożonych

dr.yca napisał(a):
Czekam na atak okasetona
dr.yca napisał(a):
nie rozumiem,boli cię,że udało mi się polecieć na Azory za 250e z noclegami i autem

dr.yca napisał(a):
Jeśli natomiast masz problemy z agresją (pewnie w tamtej chwili chciałbyś mnie pobić za mojego posta-przyznaj się)


I kto tu ma problemy? Rozumiem że przekręcanie mojej ksywy to taka literówka, chyba że tak leczysz sobie kompleksy?

dr.yca napisał(a):
bo pewnie on je widział bezpośrednio z wody. Prawdziwy turysta dopływa o własnych siłach 50km od brzegu aby je podziwiać bujając się na falach ?


Haha, nawet z nimi nurkowałem ;-). I jeszcze cię rozczaruję. Ogólnie taniej wyszło niż z łodzi.

dr.yca napisał(a):
Ani w tym temacie ani w temacie atrakcji nie znalazłeś poparcia a wręcz przeciwnie, zastanów się nad swoimi atakami agresji.


Nie szukałem tu poparcia, a odpowiedzi. Znalazłem to czego szukałem aż w nadmiarze i teraz moje zdanie na pewne tematy i odnośnie pewnych ludzi tylko się umocniło.
Temat dla mnie jest zamknięty.

dr.yca napisał(a):
Azory są piękne i jak będzie mnie stać to wrócę i zwiedzę resztę

Nie daj Boże...
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 32 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 9 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group