Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 342 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 18  Następna

Czy dajesz napiwki w restauracjach?
zawsze daję, czasem ewentualnie mniejszy 9%  9%  [ 19 ]
zwykle daję, chyba że coś nie było nie tak, to wtedy nie 57%  57%  [ 119 ]
zwykle nie daję, raz na jakiś czas dam, jak było naprawdę super 29%  29%  [ 60 ]
nigdy nie daję 5%  5%  [ 10 ]
Razem głosów : 208
Autor Wiadomość
Offline
#161 PostWysłany: 04 Sty 2016 20:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Lip 2012
Posty: 3081
Loty: 249
Kilometry: 415 497
Krajów: 38 / 17.7%
srebrny
@p27
opcja płacę kartą i nie daję napiwku to dla mnie to:
viewtopic.php?p=690471#p690471
o niepłaceniu przy wyjściu na szybki lunch nie pomyślałem... tylko chyba jak teraz cos zmienie to sie skasuja glosy. pierwszy raz ankiete zamieszczalem :|

@Kara
no to chyba dla Ciebie chyba opcja nr 1 :)
_________________
Zanim zadasz pytanie na forum poszukaj. Potem poszukaj jeszcze raz. Potem idź zrób sobie herbaty i poszukaj trzeci raz, tylko dokładniej.
Jest 90% szans że ktoś już pytał o to samo co Ty, tylko nie potrafisz/nie chce Ci się znaleźć odpowiedzi.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#162 PostWysłany: 04 Sty 2016 20:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 Lis 2015
Posty: 1626
niebieski
Jeśli 0 to "mniejszy" napiwek... :-)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#163 PostWysłany: 04 Sty 2016 20:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Cze 2012
Posty: 2083
srebrny
dziabulek napisał(a):
Dodam tylko jeszcze dwie rzeczy w temacie, które tutaj lekko się przewinęły.
- napiwek nie zawsze idzie tylko do kelnera, często otrzymują go również kucharze,z którymi dzielą się kelnerzy wiedząc, że jakoś dania również ma znaczenie co do wielkości napiwku
- ktoś też wspomniał o zostawieniu małej reszty, otóż jeśli rachunek wynosi dajmy na to 88.90 zł . To gestem "reszty nie trzeba" tak naprawdę jeśli kelner się szanuje to wyda te 1,10 zł . Wszyscy których znam, a znam wiele osób z branży tak robili. Wiem, ze można powiedzieć, ze chciało się zrobić przysługę aby nie szukać tych drobnych, ale może być to całkiem inaczej odebrane.


Dzięki za info to od dziś przestajemy dawać napiwki jak wychodzimy na kawę, bo się kelner może obrazić :D
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#164 PostWysłany: 04 Sty 2016 20:25 

Rejestracja: 09 Lis 2015
Posty: 13
Loty: 2
Kilometry: 1 874
Krajów: 2 / 0.9%
Kiedyś na wykładzie mieliśmy burzę mózgów na temat dlaczego studenci tak często stołują się w fast foodach. Każdy z 90 studentów musiał się wypowiedzieć na forum. I naprawdę niemal wszyscy odpowiadali, że unikają restauracji nie tyle ze względu na ceny a ze względu na kelnerów i napiwki.

Ja osobiście nie czuję się swobodnie w miejscu gdzie ktokolwiek przymila się do mnie tylko dlatego, że być może dostanie napiwek. I do restauracji chodzę bardzo sporadycznie.

Taka też jest filozofia wielu kelnerów- "będę tak bardzo miły to może dostanę parę groszy". I nie jest to nic dobrego, bo identyczną filozofią można kierować się w innych usługach. Właśnie dlatego NIE daje i nie będę dawał napiwków w restauracjach dlatego, że tak się przyjęło i ktoś był dla mnie miły.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#165 PostWysłany: 04 Sty 2016 20:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Mar 2014
Posty: 1764
Loty: 216
Kilometry: 423 432
Krajów: 39 / 18.1%
niebieski
@cekace celowo podałem rachunek w okolicach 100 zł, dla którego napiwek w postaci 1,10 stanowi ok 1-2% wartości. Jak idziesz na kawę płacisz za nią 20 zł, także zostawiają 1,10 zostawiasz ok 5% , całkiem ok.

Z moich obliczeń kiedyś za czasów kelnerowania wynikało, że właśnie te 5% to średnia wielkość napiwku w stosunku do obrotu. Bo jak wiadomo jeden zostawia, drugi nie.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
zbyhu lubi ten post.
 
      
Offline
#166 PostWysłany: 04 Sty 2016 20:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Sty 2012
Posty: 5692
platynowy
@Grzegorz40 Dokladnie tak jak to przedstawil @zbyhu na zdjeciu tu viewtopic.php?p=689800#p689800
Kelnerzy/barmani nie przynosza terminala do klienta. Tylko rachunek. Sprawdzasz i jesli wszystko jest OK (czym slabsza knajpa tytm czesciej nie jest...) dajesz karte do rachunku. Jest zabierana na "zaplecze". (Zdaje sie ze wiele restauracji/barow optymalizuje kosztoy i zamiast posiadania 5-10 terminali na knajpe ma 1-2) Karta jest prezeciagana i preautoryzowana i odnoszona razem z finalnym kwitem (jak z linka Zbycha) do klienta. Tutaj ty mozesz dopisac odpowiedni napiwek z karty i podsumowac rachunek (oraz podpisac). Nie zdarzylo mi sie NIGDY, aby potem kwota z ostatecznego podsumowania nie zgadzala sie z wyciagiem z karty. Natomiast metoda konika szachowego raz daje z karty raz gotowke - chyba jakies polskie przywyczajenia zwiazane z tym ze w PL wlasnie wlasciciele restauracji nie daja z kart napiwkow pracownikom.
Z ciekawostek - raz albo dwa zapomnialem zabrac swojej karty ze stolu i nigdy nie bylo problemow z nieautoryzowanym obciazeniem, nawet po zablokowaniu dopiero po kilku dniach lub po powrocie do Polski. Za to raz kelner gonil mnie z pol kilometra od restauracji, aby oddac mi moja zgube, no i oczywiscie zarobil na nastepny napiwek :-)
A co do samego dawania napiwkow, to ja wole dawac w 95%-99%, a jak cos jest nie tak to reklamowac potrawe/danie/drinka - dziala wg mnie lepiej i daje wieksza satysfakcje bo dostaje ostatecznie co chce a nie musza "karac" kelnera za niewysmazonego/zlego steka lub za "zbyt slona" zupe. Jednakze gdy w Polsce cos reklamuje to sie spotkalem z przewracaniem oczami i ew. komentarzami, a w EU/USA w 99% przypadkow zareklamowanie czegos konczy sie dostaniem tego co chcialem. Czesto nawet z nawiazka. Juz nie wspomne o przypadku baru hotelowego w Rzymie, gdy na uwage o jakosci zrobionej margarithy przez barmana, sam "musialem" stanac za barem i pokazac jak ma wyglada "wzorcowy" drink. Wieczor skonczyl sie wspolnym robieniem drinkow i bolem glowy nazajutrz...wspomnienie bezcenne :-)
_________________
navigare necesse est
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
Grzegorz40 uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#167 PostWysłany: 04 Sty 2016 20:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Mar 2014
Posty: 1764
Loty: 216
Kilometry: 423 432
Krajów: 39 / 18.1%
niebieski
Kelner w 90% knajp nawet jak dostanie napiwek na kartę ma możliwość zabrania go do swojej kieszeni. Po prostu musi oddać swój utarg z dnia i obojętne czy będzie to w samej gotówce, czy gotówce + wydrukach z kart. Zostawiasz mu 10 zł tipa kartą, wtedy zabiera sobie on to z gotówki którą płacił inny klient. Musiałby jednego dnia mieć same płatności kratami ale to mało możliwe.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#168 PostWysłany: 04 Sty 2016 20:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lis 2012
Posty: 5178
Zbanowany
srebrny
zbyhu napisał(a):
pozwoliłem sobie dodać ankietę, tak z ciekawości :)

szkoda że taka wybrakowana...
"daje gdy uważam, że kelner narobił się ponad miarę" mi brakuje
"zwykle" jest bezsensu, bo dotyczy tylko osób, które zwykle coś robią ale są też takie, które swoje działania uzależniają od stanu zastanego.
_________________
Marzy Ci się wycieczka rowerowa po Hiszpanii? Zapytaj! Coś podpowiem ;)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#169 PostWysłany: 04 Sty 2016 20:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Cze 2012
Posty: 2083
srebrny
dziabulek napisał(a):
@cekace celowo podałem rachunek w okolicach 100 zł, dla którego napiwek w postaci 1,10 stanowi ok 1-2% wartości. Jak idziesz na kawę płacisz za nią 20 zł, także zostawiają 1,10 zostawiasz ok 5% , całkiem ok.

Z moich obliczeń kiedyś za czasów kelnerowania wynikało, że właśnie te 5% to średnia wielkość napiwku w stosunku do obrotu. Bo jak wiadomo jeden zostawia, drugi nie.


U nas kawa nie kosztuje aż tyle (20zł), bo my z "Polski B" ;)

Czyli jak kelner dostanie 10 razy w ciągu dnia 1,10 i je odda to miesięcznie wychodzi na to że nie chce napiwków w wysokości ok 300 zł ;)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#170 PostWysłany: 04 Sty 2016 22:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Sty 2012
Posty: 5692
platynowy
@zbyhu A ogolnie to bardzo dobry pomysl z ankieta, zamiast przegladac 20 stron "statystyki" z ktorej i tak po drugiej lub trzeciej nic nie wynika, mozna szybko oddac glos i zobaczyc reprezentatywne dane. Rozumiem, ze ankieta powstala na szybko i pytania wyszly jak wyszly, nastepnym razem pewnie bedzie znacznie lepiej, wiadomo Krakow nie od razu zbudowano....Oby tylko wszyscy moderatorzy uzywali tego narzedzia znacznie czesciej, zwlaszcza w takich watkach opiniowo/dyskusyjnych!
_________________
navigare necesse est
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#171 PostWysłany: 04 Sty 2016 22:29 

Rejestracja: 09 Cze 2012
Posty: 42
Napiwki w hotelach prawie zawsze zostawiam paniom pokojowym ( prawie bo raz nie zostawiłem nic - w Grecji panna nie sprzątała tylko wyrzucała śmieci ). Zdarzało mi się zostawić w recepcji, bo obsługa była wyjątkowo profesjonalna i zorientowana na klienta. Zostawiam tez portierom i w restauracjach hotelowych osobno można zostawić napiwek kuchni i obsłudze zaplecza a osobno kelnerowi.
Jeśli jestem wyjątkowo zadowolony z pracy kogokolwiek, to zawsze staram się napisać kilka słów w ankiecie hotelowej i opisać pracownika z imienia nazwiska i stanowiska ( to też może być forma napiwku, bo jeśli uzbiera się takich opinii więcej, to może za tym iść awans, premia lub inny bonus).

Amerykanie. Są ich dwa rodzaje: Amerykanie w Ameryce i Amerykanie poza Ameryką. W tym drugim przypadku już nie muszą zostawiać napiwku i mniej więcej połowa nic nie zostawia ( niektórzy to się nawet dziwią że po ulicach Warszawy nie chodzą niedżwiedzie ).
Wysokość napiwku to np. najniższy nominał banknotu lub najwyższy bilonu zależy od kraju, pokojowej zostawiam z reguły 10 E za pobyt kilkudniowy a w knajpie te 10 - 15%
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#172 PostWysłany: 04 Sty 2016 23:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Lip 2013
Posty: 681
Loty: 2
Kilometry: 14 922
Krajów: 2 / 0.9%
zbyhu napisał(a):
Sam płacę praktycznie wyłącznie kartą, i w podróży zawsze jest problem żeby mieć te trochę drobnych na napiwek.

Dlatego bardzo lubię płacić kartą w knajpach w USA - zawsze jest miejsce żeby dopisać kwotę napiwku.

W Polsce spotkałem się z czymś podobnym chyba tylko raz - terminal po akceptacji kwoty, a przed wpisaniem PINu spytał o napiwek.


Dla mnie takie rozwiązanie jest idealne, bo rzadko mam ze sobą gotówkę w odpowiednich nominałach (czasem za dużo, czasem za mało :))

I przypomnialem sobie jeszcze historię znajomego ze Szkocji, który płacił kartą w pubie po dobrej imprezie i kiedy dostał terminal do ręki odruchowo wpisał PIN, a to było miejsce na wpisanie napiwku. Miał szczęście, że jego PIN zaczynał się od 2, a nie od 9, bo tak zapłacił tylko dwadzieścia kilka funtów zamiast ponad dziewięćdziesiąt :)
_________________
Dlaczego polski maluch (126p) jeździ po ulicach Kuby? Jak zostać papieżem? Jak wielbłąd może żyć bez wody? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań w filmach WłóczyMiSie na YouTube
Góra
 Profil Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#173 PostWysłany: 05 Sty 2016 00:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Sty 2015
Posty: 817
Loty: 69
Kilometry: 196 395
Krajów: 17 / 7.9%
Zbanowany
A propos - jak zasądzali kelnerowi alimenty - to sędzia uzasadniając ich wysokość wysokość, powiedziała że może dorobić na napiwkach :lol:

A w Polsce z napiwkami bywa tak (od wewnątrz):
- właściciel knajpy wszystkie zabiera, uważając, że to jego zasługa, że jest taki dobry serwis
- puszka na napiwki, a z niej dzielą się kelnerzy mili i wredni z kucharzem, który zazwyczaj zarabia kilka razy więcej od nich
- manager zabiera połowę lub całą w/w puszki zawartość
- w Polsce rzadko kto daje napiwki, klienci bywają za to "wymagający". Zapytałem kiedyś kumpla, dlaczego tak dużo piwa nalewa - usłyszałem: żaden frajer mi nie powie, że mu za mało nalałem (hint: opinia doświadczonego kelnera o klientach)
- POS się pyta o napiwek - nic nadzwyczajnego, często u nas spotykane

Z w/w powodów do puszki i kartą nie daję. Wolę zostawić w gotówce, jak kelner wrzuci do puszki - jego sprawa.

Zaokrąglam też zazwyczaj w górę kurierowi, bo wiem jaka to upierdliwa dla niego sprawa wydać resztę.
Zwłaszcza, że prawie wszyscy proszą, aby przygotować odliczoną kwotę i nie jest to ich obowiązek.
A kurier jak stoi to nie jeździ, a jak nie jeździ to nie zarabia.
_________________
Jak żyć, to nie jako widz
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#174 PostWysłany: 05 Sty 2016 00:58 

Rejestracja: 16 Sty 2011
Posty: 10320
HON fly4free
Jeśli chodzi o mnie, to :
- w knajpach zwykle zaokrąglam rachunek lub zostawiam coś na stole jeśli płaciłem kartą, ale nie robię tego: gdy z czegoś jestem niezadowolony, gdy serwis został z góry doliczony do rachunku, albo gdy wpadam tylko na jakąś szybką kawę
- u fryzjera, taxi itp. w zasadzie nigdy nie daje napiwków, ewentualnie lekko zaokrąglam rachunek jeśli zbliża się do kwoty równej
- w hotelach sporadycznie zostawiam napiwki pokojówkom itp. - głównie tam, gdzie wiem że jest to przyjęte (np. kraje arabskie) albo gdzie jest jakiś szczególnie miła obsługa
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#175 PostWysłany: 05 Sty 2016 10:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Sie 2014
Posty: 1629
Loty: 69
Kilometry: 71 075
Krajów: 22 / 10.2%
Zbanowany
Kara napisał(a):
Nigdy nie byłam kelnerką, ale - pomimo tego, że; nie jestem zbyt wybrednym konsumentem - nie sądzę, że to będzie tylko jeden prosty kurs na trasie 10 m... :-)


Wiedziałem, że w końcu nadejdzie ten dzień. Zgadzam się z @Kara w 100% :)
Ja akurat byłem kelnerem pare lat, a ostatnie 2.5 roku mojej przygody z gastronomią pracowałem w 5 gwiazdkowym hotelu w 3mieście. Naprawdę nie jest to takie proste jak się niektórym wydaje. Jeśli obsługujesz stolik, który robi rachunek na 3-5tys zł to Twoja rola nie ogranicza się do podania talerza z kuchni. Tak uogólniając to każda praca jest banalnie prosta.
Pensja kelnera to 1600 na ręke (stan na 2011, teraz może trochę więcej) a na kierowniczym stanowisku (kierownik śniadań) niecałe 1800. Odpowiedzialność: ogromna! Obiad polsko-rosyjskiej śmietanki politycznej (2009r) to kilka tygodni przygotowań. Samo wydarzenie: jeden mega wielki stres dla całego hotelu zaczynając od dyrektora na kelnerze kończąc. Znajomość języków, karty dań, win. Jeśli ktoś wydaje na obiad czy kolację pare tysiów to naprawdę ma spore oczekiwania. Praca mało płatna i bardzo niewdzięczna.
Co do napiwków bywało różnie. Byli goście, którzy robili rachunek na 2-3 tysiące złotych i potrafili nic nie zostawić. Byli tacy co chcieli zjeść śniadanie na tarasie i za umożliwienie im tego zostawiali 100zł.
Nie zgadzam się jednak co do jałmużny. Kiedyś z kolegą obsługiwaliśmy stolik i rachunek mieli na grubo ponad 2 tys zł. Pan zostawił 3zł ;) Kolega podszedł i oddał mu te pieniądze. Ja wiem że to też pieniądz ale poczuliśmy się jakby koleś nam w twarz napluł, jałmużny nam nie trzeba. Jak ktoś robi kolację na 3tys to już lepiej żeby nic nie zostawił, oczywiśce to moja subiektywna opinia.
Z drugiej strony nie myślcie, że napiwkiem 3zł gardziliśmy. Jak ktoś wpadł na kawę i ciacho i miał rachunek na 30zł i zostawił 3 to pięknie się uśmiechałem i dziękowałem ;)
Obalam też tu tezę któregoś z kolegów jakoby dawanie napiwków podwyższało poziom obsługi. Jasne, jak miałem stałych gości i wiedziałem że dają tipa to się człowiek stara ale najlepiej mieli stali goście tacy typowi narzekacze. Przyjeżdzali, nigdy napiwku nie zostawili. Wszystko co nie tak spisywali, później pisali listy jak to źle ich obsługiwano, jaki beznadziejny serwis był itd. Potem przyjeżdżali znowu i już w profilu hotelowym wiedzieliśmy, że będzie mega spina. Z takimi gośćmi trzeba było się obchodzić jak z jajkiem. Tacy też właśnie ludzie sprawili że już prawie 5 lat temu moja przygoda z gastronomią się zakończyła bo dla niektórych to nawet jakbyśmy na głowie stanęli to i tak nie będą zadowoleni.

Pozdrawiam wszystkich, nawet tych co nie dają napiwków. To w końcu ich sprawa i ich kasa, ale pamiętajcie, że praca kogoś kto Was obłusguje w niedziele, święto żebyście mogli sobie smacznie zjeść podczas pobytu w danym miejscu nie jest wcale taka łatwa ani przyjemna.
Góra
 Profil Relacje PM off
11 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#176 PostWysłany: 05 Sty 2016 10:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lis 2012
Posty: 5178
Zbanowany
srebrny
JarekGdynia napisał(a):
... ale pamiętajcie, że praca kogoś kto Was obłusguje w niedziele, święto żebyście mogli sobie smacznie zjeść podczas pobytu w danym miejscu nie jest wcale taka łatwa ani przyjemna.

szef kosi kasę aż miło ale na "luksus" podania talerza to klient musi płacić 2 razy... cudownie!
_________________
Marzy Ci się wycieczka rowerowa po Hiszpanii? Zapytaj! Coś podpowiem ;)
Góra
 Profil Relacje PM off
d-t-x lubi ten post.
 
      
Offline
#177 PostWysłany: 05 Sty 2016 11:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 Lis 2015
Posty: 1626
niebieski
@JarekGdynia Szok! :shock: Niedowierzanie! :o
:-D
A już na poważnie - kiedy @dziabulek podał stawki, uświadomiłam sobie, że podstawowa kelnera/ kelnerki i sprzątacza/ sprzątaczki są w Warszawie najprawdopodobniej na tym samym poziomie, a do tej pierwszej pracy potrzeba jednak więcej umiejętności...

@zbyhu Wyniki ankiety cieszą oko. Świetny pomysł!

@namteH W sumie można też obciąć granty naukowcom czy przestać dawać im nagrody, bo w końcu dostają jakąś pensję od szkoły wyższej czy ośrodka badawczego. :mrgreen:
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#178 PostWysłany: 05 Sty 2016 11:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lis 2012
Posty: 5178
Zbanowany
srebrny
Kara napisał(a):
...
@namteH W sumie można też obciąć granty naukowcom czy przestać dawać im nagrody, bo w końcu dostają jakąś pensję od szkoły wyższej czy ośrodka badawczego. :mrgreen:

w normalnym kraju takie granty czy nagrody fundują prywatne firmy, a co one robią ze swoimi pieniędzmi to już ich sprawa :)
_________________
Marzy Ci się wycieczka rowerowa po Hiszpanii? Zapytaj! Coś podpowiem ;)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#179 PostWysłany: 05 Sty 2016 11:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 Lis 2015
Posty: 1626
niebieski
Jeśli więc założyć, że takie prywatne firmy mogą mieć w portfolio także restauracje, to kółko się nawet zamyka. ;-)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#180 PostWysłany: 05 Sty 2016 11:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lis 2012
Posty: 5178
Zbanowany
srebrny
@Kara
tylko ja jeszcze nie widziałem żeby np na konferencjach ktoś oczekiwał napiwków...
_________________
Marzy Ci się wycieczka rowerowa po Hiszpanii? Zapytaj! Coś podpowiem ;)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 342 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 18  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 5 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group