Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 30 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 13 Sie 2015 23:13 

Rejestracja: 22 Gru 2013
Posty: 3250
srebrny
BrunoJ napisał(a):
@chartsman
Nie ma sprawy. Wstawiałem uśmieszki.

Tak sobie myślę, że pisząc na szybko posty przez komórkę (tapatalk) ulega sie wrażeniu pisania SMSów, czyli sadzenia niepełnych zdań i skrótów myślowych. Mi dużo gorzej czyta się i sprawdza takie posty przed wysłaniem. Nie wspominając o autokorektach i trafianiu w "klawisze". To żadne usprawiedliwienie, ale półprostą fakty.

To ja tak nie mam. Nawet jak piszę z komórki (a to się zdarza często), staram się zawsze poprawnie. I co ciekawe, łatwiej jest pisać z mojej nokii, niż z tych nowoczesnych wynalazków z dotykowymi ekranami.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wakacje all inclusive w Egipcie od 2624 PLN 🍹🍉 Loty z 10 miast + 4* hotel przy plaży 🐠🐚 Wakacje all inclusive w Egipcie od 2624 PLN 🍹🍉 Loty z 10 miast + 4* hotel przy plaży 🐠🐚
Piękna włoska wyspa w wydaniu lux ✨🥂 All inclusive na Sardynii za 1889 PLN (loty + ⭐⭐⭐⭐ hotel) ☀️🏖️ Piękna włoska wyspa w wydaniu lux ✨🥂 All inclusive na Sardynii za 1889 PLN (loty + ⭐⭐⭐⭐ hotel) ☀️🏖️
Offline
#2 PostWysłany: 13 Sie 2015 23:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Wrz 2014
Posty: 3031
Loty: 901
Kilometry: 809 273
Krajów: 25 / 11.7%
niebieski
Na starej klawiszowej nokii mogłem pisac bez patrzenia. I bez słownika. Niestety na dotykowcu utykam. A samopoprawiacz doprowadza mnie do szału, szczegolnie ze potrafi zmienic cos gdy ja pisze juz kawałek dalej. Patrz końcówka ostatniego postu i " półprostą" zamiast po prostu. Wiem co pisałem ale wysłało sie cos innego.


Wysłane z mojego iPhone (łatwo zgadnąć po błędach z "ułatwiacza" pisania), przez Tapatalk
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#3 PostWysłany: 14 Sie 2015 09:25 

Rejestracja: 22 Gru 2013
Posty: 3250
srebrny
BrunoJ napisał(a):
Na starej klawiszowej nokii mogłem pisac bez patrzenia. I bez słownika. Niestety na dotykowcu utykam. A samopoprawiacz doprowadza mnie do szału, szczegolnie ze potrafi zmienic cos gdy ja pisze juz kawałek dalej. Patrz końcówka ostatniego postu i " półprostą" zamiast po prostu. Wiem co pisałem ale wysłało sie cos innego.

I dlatego właśnie kupiłem sobie kolejną nokię. Nie mam czasu na patrzenie się w ekran, a korzystanie z dotykowego wcale nie jest takie wygodne i potrafi dokumentnie wkurzyć.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#4 PostWysłany: 14 Sie 2015 10:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Lip 2012
Posty: 3774
srebrny
W dotykach można sobie zainstalować klawiaturę, którą można tak skonfigurować żeby klawisze miały duże odstępy między sobą, coś na kształt klawy wyspowej, można wybrać też od maciupkich po wielgachne klawisze, zmieniać kolory i inne bzdety, skonfigurować precyzję i siłę dotyku, np. klawiatura multiling

@BrunoJ, możesz wyłączyć podpowiadacza i poprawiacza

szukacie problemu, przesiądźcie się też na liczydła
_________________
"Ten, kto znalazł się za drzwiami, pokonał najtrudniejszy etap podróży" - przysłowie duńskie
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#5 PostWysłany: 14 Sie 2015 10:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Sty 2013
Posty: 3636
niebieski
obibok napisał(a):
BrunoJ napisał(a):
Na starej klawiszowej nokii mogłem pisac bez patrzenia. I bez słownika. Niestety na dotykowcu utykam. A samopoprawiacz doprowadza mnie do szału, szczegolnie ze potrafi zmienic cos gdy ja pisze juz kawałek dalej. Patrz końcówka ostatniego postu i " półprostą" zamiast po prostu. Wiem co pisałem ale wysłało sie cos innego.

I dlatego właśnie kupiłem sobie kolejną nokię. Nie mam czasu na patrzenie się w ekran, a korzystanie z dotykowego wcale nie jest takie wygodne i potrafi dokumentnie wkurzyć.

Myślałem już, że jestem ostatnim z dinozaurów klawiszy, a jednak jest jeszcze kilku podobnych :)
Smartfonów nie cierpię, dlatego mój zestaw to klawiszowa nokia + tablet, obsługiwany rzecz jasna penem :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#6 PostWysłany: 14 Sie 2015 10:58 

Rejestracja: 22 Gru 2013
Posty: 3250
srebrny
Na tablet też jestem za stary.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#7 PostWysłany: 14 Sie 2015 11:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Sty 2013
Posty: 3636
niebieski
Tablet mam dopiero od roku i jednak mapy na 8-calowym wyświetlaczu ułatwiają niesamowicie sprawę na wycieczkach.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#8 PostWysłany: 14 Sie 2015 11:19 

Rejestracja: 22 Gru 2013
Posty: 3250
srebrny
Ja wolę mieć wydrukowane.
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#9 PostWysłany: 14 Sie 2015 11:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Lip 2012
Posty: 3774
srebrny
Wiadomo, że trzeba mieć mapy papierowe, bo elektronika może zawieść.

Moim zdaniem, ze smartfonem jest tak, że osoby, które się przed nim broniły musiały się do niego przekonać i nauczyć (miałem w rodzinie kilku zagorzałych przeciwników w wieku 50+) a teraz nie wyobrażają sobie korzystać z klawiszowców z ekranem wielkości znaczka pocztowego ;)
Dobry smartfon jest idealny w podróży do komunikacji, neta, map, notatek etc. mały komputerek, duży minus to prądożerność.
Kiedyś w podróż targałem netbooka 10" o wadze 1 kg, dzisiaj zbiera kurz, bo nawet w domu wolę coś sprawdzić na smartfonie niż na netbooku a jak mam poważniejsze rzeczy do zrobienia to odpalam peceta w dużej budzie atx ;)
_________________
"Ten, kto znalazł się za drzwiami, pokonał najtrudniejszy etap podróży" - przysłowie duńskie
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#10 PostWysłany: 14 Sie 2015 11:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Wrz 2014
Posty: 3031
Loty: 901
Kilometry: 809 273
Krajów: 25 / 11.7%
niebieski
Ja mam rożne sprzęty i nie da sie wszystkiego wozić ze soba. Na 4" wyswietlaczu to żebym sobie czasem nie poustawiał wielkości klawiszy i odstępów... A poprawiacza nie mozna wyłączyć, bo dopiero wtedy widac ile razy sie nie trafiło w literkę ;)
Oczywiscie że to są wytłumaczenia, a nie realnie powody. I należy bić sie w piersi, co też niniejszym czynię.
Sam jestem techniczny dinozaur, i od zawsze sprzęty miały problem z przyjmowaniem idę mnie znaków pisanych ;)
Na studiach mieliśmy w jednej z sal laborkowych XT z koprocesorem (ciekawe ktos jeszcze pamięta, co to). MathCad i takie tam sprawy. Jak szybciej pisałem na klawiaturze, to sie system zawieszał. Dłuższą chwilę trwało wymyślenie, że bufor klawiatury jest na 32 znaki, więc maszyna nie radzi sobie z wpisywaniem w tempie mówienia.
I zeby nie było - nie jestem 50+ ;). I tak, broniłem sie jak mogłem. Dla mnie najważniejszą cechą komputera powinien być wielki monitor. Bo wtedy mozna odpalić kilka(naście) terminali tekstowych ;)

Troche zjechaliśmy z tematu ortografii jako takiej. ;)


Wysłane z mojego iPhone (łatwo zgadnąć po błędach z "ułatwiacza" pisania), przez Tapatalk
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
obibok lubi ten post.
 
      
Offline
#11 PostWysłany: 14 Sie 2015 11:39 

Rejestracja: 22 Gru 2013
Posty: 3250
srebrny
cypel napisał(a):
Wiadomo, że trzeba mieć mapy papierowe, bo elektronika może zawieść.

Właśnie to też argument. Nie rozumiem tej stałej podniety aplikacjami, kartami pokładowymi online itd. Ja też sobie zawsze wysyłam na komórkę (wbrew pozorom w zwykłej nokii internet nieźle śmiga, a jak siedzę na nudnym spotkaniu, to wszyscy myślą, że piszę sms-a).

Cytuj:
Moim zdaniem, ze smartfonem jest tak, że osoby, które się przed nim broniły musiały się do niego przekonać i nauczyć (miałem w rodzinie kilku zagorzałych przeciwników w wieku 50+) a teraz nie wyobrażają sobie korzystać z klawiszowców z ekranem wielkości znaczka pocztowego ;)

Mi to nie grozi. Mam porównanie, bo druga połowa ma i smartfona i tablet. I owszem, przydaje się za granicą, jak trzeba korzystać z wifi. Owszem, niektóre strony internetowe w nokii nie działają, ale są też takie, że śmigają w nokii, a w tablecie nie.
Cytuj:
Dobry smartfon jest idealny w podróży do komunikacji, neta, map, notatek etc. mały komputerek, duży minus to prądożerność.

Ostatnio gdzieś za granicą druga połowa odpaliła w tablecie pseudonawigację. Myślałem że mnie szlag trafi jak mi ten obracało. Ja jak nie mam na górze kierunku północnego, to na mapie nic nie widzę.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
 Temat postu: Ortografia na forum
#12 PostWysłany: 14 Sie 2015 12:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Wrz 2014
Posty: 3031
Loty: 901
Kilometry: 809 273
Krajów: 25 / 11.7%
niebieski
W większości normalnych nawigacji da sie włączyć tryb mapy północą na górze.
Chociaz - ja używam nawigacji i mapy w ... starej Nokii wlasnie. Mapy sa aktualne, gps potrafi sie gubić w trudnych sytuacjach. Ale ogolnie daje rade. Stare Nokie rządzą ;)


Wysłane z mojego iPhone (łatwo zgadnąć po błędach z "ułatwiacza" pisania), przez Tapatalk
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
obibok lubi ten post.
 
      
Offline
#13 PostWysłany: 14 Sie 2015 13:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Sty 2013
Posty: 3636
niebieski
cypel napisał(a):
Moim zdaniem, ze smartfonem jest tak, że osoby, które się przed nim broniły musiały się do niego przekonać i nauczyć (miałem w rodzinie kilku zagorzałych przeciwników w wieku 50+) a teraz nie wyobrażają sobie korzystać z klawiszowców z ekranem wielkości znaczka pocztowego ;)
Dobry smartfon jest idealny w podróży do komunikacji, neta, map, notatek etc. mały komputerek, duży minus to prądożerność.
Kiedyś w podróż targałem netbooka 10" o wadze 1 kg, dzisiaj zbiera kurz, bo nawet w domu wolę coś sprawdzić na smartfonie niż na netbooku a jak mam poważniejsze rzeczy do zrobienia to odpalam peceta w dużej budzie atx ;)

Ja próbowałem i się nie przekonałem do smartfona - pisanie SMS idzie tragicznie, do internetu 4 cale to dla mnie dużo za mało, bo jestem ślepy i nic nie widzę, a powiększenie nic nie daje, bo trzeba co sekundę przewijać. Układ z tabletem jest dla mnie idealny, a przy smartfonie dostawałem tylko apopleksji nerwowej :)
Także do dzwonienia i SMS mam poręczną klawiaturkę, a do netu mam 300 g tableta. Żeby nie było, to pracuję przy bazach danych i używam specjalistycznych programów (kiedyś dużo rysowałem w autocadzie). Nie mam bariery psychologicznej, po prostu tak mi lepiej pasuje :)
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#14 PostWysłany: 14 Sie 2015 16:05 

Rejestracja: 24 Sty 2014
Posty: 450
Loty: 295
Kilometry: 586 681
Krajów: 70 / 32.7%
niebieski
Wygląda na to, że jestem jedyną osobą, której do szczęścia nie potrzeba ani tabletu, ani smartfona, ani nawet jakiegokolwiek telefonu z internetem. Mój ośmioletni LG potrafi jedynie dzwonić i wysyłać SMS-y. Ile już razy go zgubiłem, zawsze się znajdował, bo nikt nawet go nie chce ukraść, hehe. Komputer w pełni zaspokaja moje potrzeby "internetowe" i nigdy nie zrozumiem chęci noszenia przy sobie drogich gadżetów elektronicznych. A pracowałem w Apple'u, więc zniżkek na całą gamę ajpodów, ajfnów, ajpadów i innych aj-gówien miałem mnóstwo. W ogóle mnie to jednak nie kręci.
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#15 PostWysłany: 14 Sie 2015 16:30 

Rejestracja: 22 Gru 2013
Posty: 3250
srebrny
maczala1 napisał(a):
Ja próbowałem i się nie przekonałem do smartfona - pisanie SMS idzie tragicznie,

A jeszcze tragiczniej idzie czytanie sms-ów od tych wszystkich mądrali z wypasionymi smartfonami. Co trzeciego słowa muszę się domyślać.

Cytuj:
Także do dzwonienia i SMS mam poręczną klawiaturkę, a do netu mam 300 g tableta. Żeby nie było, to pracuję przy bazach danych i używam specjalistycznych programów (kiedyś dużo rysowałem w autocadzie). Nie mam bariery psychologicznej, po prostu tak mi lepiej pasuje :)

Ja dużo robię w corelu. I zawsze się pocieszam, że choć faktycznie sam potrafię długo bez komputera wytrzymać, bo sam internet w komórce/tablecie do wielu rzeczy starcza, to do specjalistycznych praw komputery zawsze będą potrzebne, mimo że podobno ich epoka już minęła.
chartsman napisał(a):
Wygląda na to, że jestem jedyną osobą, której do szczęścia nie potrzeba ani tabletu, ani smartfona, ani nawet jakiegokolwiek telefonu z internetem. Mój ośmioletni LG potrafi jedynie dzwonić i wysyłać SMS-y. Ile już razy go zgubiłem, zawsze się znajdował, bo nikt nawet go nie chce ukraść, hehe.

To jedna z wielu zalet bycia dinozaurem. Jakby do mnie do domu wpadli złodzieje, to ja nie mam prawie nic, a komputer sprzed wieków.

Cytuj:
Komputer w pełni zaspokaja moje potrzeby "internetowe" i nigdy nie zrozumiem chęci noszenia przy sobie drogich gadżetów elektronicznych. A pracowałem w Apple'u, więc zniżkek na całą gamę ajpodów, ajfnów, ajpadów i innych aj-gówien miałem mnóstwo. W ogóle mnie to jednak nie kręci.

Widzisz, ale świat idzie w stronę wtórnego analfabetyzmu. Coraz więcej jest np. miast w Europie, gdzie nie można sobie ściągnąć mapy sieci komunikacyjnej (a kiedyś mieli świetne), albo nawet rozkładów jazdy. Zamiast tego są te okropne nakładki na mapy Google, albo wyszukiwarki połączeń. Wyszukiwarki są super, ale czy ktoś zakłada, że ja wszędzie chodzę z tabletem? No niestety tak. Tylko potem takiemu delikwentowi padnie bateria i się zgubi 5 kilometrów od domu. To samo dotyczy nawigacji w samochodach.
Góra
 Profil Relacje PM off
maczala1 lubi ten post.
 
      
Offline
#16 PostWysłany: 14 Sie 2015 19:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Wrz 2014
Posty: 3031
Loty: 901
Kilometry: 809 273
Krajów: 25 / 11.7%
niebieski
chartsman napisał(a):
Wygląda na to, że jestem jedyną osobą, której do szczęścia nie potrzeba ani tabletu, ani smartfona, ani nawet jakiegokolwiek telefonu z internetem. Mój ośmioletni LG potrafi jedynie dzwonić i wysyłać SMS-y. Ile już razy go zgubiłem, zawsze się znajdował, bo nikt nawet go nie chce ukraść, hehe. Komputer w pełni zaspokaja moje potrzeby "internetowe" i nigdy nie zrozumiem chęci noszenia przy sobie drogich gadżetów elektronicznych. A pracowałem w Apple'u, więc zniżkek na całą gamę ajpodów, ajfnów, ajpadów i innych aj-gówien miałem mnóstwo. W ogóle mnie to jednak nie kręci.

Aż sie prosi zapytać, jak dostałeś taką prace w Apple skoro masz w nosie jej produkty. I po co sie o nią starałeś.
Poza tym komputer jest "drogim gadżetem elektronicznym" i jest trudniejszy do noszenia niż odpowiednio tablet czy smartfon, celem pozyskania dostępu do internetu.


Wysłane z mojego iPhone (łatwo zgadnąć po błędach z "ułatwiacza" pisania), przez Tapatalk
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#17 PostWysłany: 14 Sie 2015 21:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Gru 2012
Posty: 2011
Loty: 123
Kilometry: 110 954
Krajów: 20 / 9.4%
niebieski
BrunoJ napisał(a):
Aż sie prosi zapytać, jak dostałeś taką prace w Apple skoro masz w nosie jej produkty.


aż mi się kawał przypomniał..to jedna z jego odmian:

Cytuj:
Pewien bezrobotny starał się o stanowisko sprzątacza w Microsofcie. Dyrektor personelu przyjmuje go i każe zaliczyć test zamiatania podłogi, po czym stwierdza:
- Jesteś przyjęty, daj mi twój e-mail, wyślę Ci formularz do wypełnienia, oraz datę i godzinę, na którą masz się stawić w pracy.
Zrozpaczony człowiek odpowiada:
- Nie mam komputera, ani tym bardziej e-maila...
Wtedy personalny mówi mu, że jest mu przykro, ale ponieważ nie ma e-maila, więc wirtualnie nie istnieje, a ponieważ nie istnieje, więc nie może dostać tej pracy. Człowiek wychodzi przybity; w kieszeni ma tylko 10$ i nie wie, co ma zrobić... Przechodzi koło supermarketu. Postanawia kupić dziesięciokilową skrzynkę pomidorów. Potem chodząc od drzwi do drzwi sprzedaje cały towar po kilogramie i w ciągu dwóch godzin podwaja swój kapitał. Powtarza te transakcje jeszcze trzy razy i wraca do domu z 60$ w kieszeni. Uświadamia sobie, że w ten sposób może z powodzeniem przeżyć. Wychodzi z domu coraz wcześniej, wraca coraz później i tak każdego dnia pomnaża swój kapitał. Wkrótce kupuje wóz, później ciężarówkę, a po jakimś czasie posiada całą kolumnę samochodów dostawczych. Po pięciu latach mężczyzna jest właścicielem jednej z największych sieci dystrybucyjnych w Stanach. Postanawia zabezpieczyć przyszłość swojej rodziny i wykupuje polisę ubezpieczeniową. Wzywa agenta ubezpieczeniowego, Wybiera polisę i wtedy agent prosi go o adres e-mail, aby mógł wysłać mu propozycje kontraktu. Mężczyzna mu wtedy, że nie ma e-maila.
- Ciekawe - mówi agent - nie ma pan e-maila, a zbudował pan to imperium? Niech pan sobie wyobrazi, czego dokonałby, gdyby go pan miał! Mężczyzna zamyślił się i odpowiada:
- Zamiatałbym w Microsofcie!
_________________
vivere militare est
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#18 PostWysłany: 15 Sie 2015 13:55 

Rejestracja: 24 Sty 2014
Posty: 450
Loty: 295
Kilometry: 586 681
Krajów: 70 / 32.7%
niebieski
obibok napisał(a):
Widzisz, ale świat idzie w stronę wtórnego analfabetyzmu. Coraz więcej jest np. miast w Europie, gdzie nie można sobie ściągnąć mapy sieci komunikacyjnej (a kiedyś mieli świetne), albo nawet rozkładów jazdy. Zamiast tego są te okropne nakładki na mapy Google, albo wyszukiwarki połączeń. Wyszukiwarki są super, ale czy ktoś zakłada, że ja wszędzie chodzę z tabletem? No niestety tak. Tylko potem takiemu delikwentowi padnie bateria i się zgubi 5 kilometrów od domu. To samo dotyczy nawigacji w samochodach.

Zgadzam się, aczkolwiek nie mam pojęcia, o jakich nakładkach piszesz. Ja korzystam tylko z map papierowych, a w razie braku takowej pytam ludzi, co przy okazji pozwala mi na nawiązanie kontaktu z miejscowymi. W końcu chyba głównie o to chodzi w podróżach. Miesiąc w Japonii był chyba najpiękniejszą z moich podróży (no, dobra, pomijając 3 miesiące w Ameryce Południowej, ale to się nie liczy, bo znam hiszpański), jako że tam prawie nikt nie zna angielskiego, więc trzeba było włączyć gestykulację, szare komórki i zdolności dedukcyjne, a ile się nauczyłem to moje. :)

BrunoJ napisał(a):
chartsman napisał(a):
Wygląda na to, że jestem jedyną osobą, której do szczęścia nie potrzeba ani tabletu, ani smartfona, ani nawet jakiegokolwiek telefonu z internetem. Mój ośmioletni LG potrafi jedynie dzwonić i wysyłać SMS-y. Ile już razy go zgubiłem, zawsze się znajdował, bo nikt nawet go nie chce ukraść, hehe. Komputer w pełni zaspokaja moje potrzeby "internetowe" i nigdy nie zrozumiem chęci noszenia przy sobie drogich gadżetów elektronicznych. A pracowałem w Apple'u, więc zniżkek na całą gamę ajpodów, ajfnów, ajpadów i innych aj-gówien miałem mnóstwo. W ogóle mnie to jednak nie kręci.

Aż sie prosi zapytać, jak dostałeś taką prace w Apple skoro masz w nosie jej produkty. I po co sie o nią starałeś.
Poza tym komputer jest "drogim gadżetem elektronicznym" i jest trudniejszy do noszenia niż odpowiednio tablet czy smartfon, celem pozyskania dostępu do internetu.

Racja, ale śmiem twierdzić, że praktycznie każdy właściciel tabletu jest jednocześnie w posiadaniu komputera, zatem to właśnie tablet
byłby w tym przypadku gadżetem, a komputer czymś nieodzownym.
Co do Twych pytań, to nie za bardzo rozumiem logikę, jakiej się trzymasz. Że niby każdy pracuje w obiektach swych pasji? Pracownik zakładu odpadów komunalnych wówczas interesowałby się śmieciami, a grabarz? :D
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#19 PostWysłany: 15 Sie 2015 15:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Paź 2013
Posty: 1391
Loty: 125
Kilometry: 214 217
Krajów: 26 / 12.2%
srebrny
Żeby było w temacie to na smartfonie mam klawiaturę typu swipe czyli pisanie bez odrywania palca od ekranu.
Na początku było ciężko ze słownikiem ale jest przecież w każdym słowniku edycja słów. Trochę pogrzebać w ustawieniach i działa wyśmienicie. Prawie. Dalej nie mogę wpisać swojego nazwiska.

OT. Mam kolegę informatyka który używa starej nokii z czarno-białym ekranem. Po prostu nie przydaje mu się inny telefon życiu
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#20 PostWysłany: 15 Sie 2015 16:18 

Rejestracja: 24 Sty 2014
Posty: 450
Loty: 295
Kilometry: 586 681
Krajów: 70 / 32.7%
niebieski
mahalnet napisał(a):
Na początku było ciężko ze słownikiem ale jest przecież w każdym słowniku edycja słów.
[...]
OT. Mam kolegę informatyka który używa starej nokii z czarno-białym ekranem. Po prostu nie przydaje mu się inny telefon życiu

Nie chcę być czepialski, ale skoro początkowo temat był o poprawności językowej, to z pogrubionego zdania wynika, że dźwigałeś ze sobą ciężki słownik. Swoją drogą nigdy nie pojmę, dlaczego ludzie identyfikują ciężkość z trudnością. Przecież to są dwa zupełnie inne koncepty. A inna sprawa, że OT to dokument przyjęcia środka trwałego w księgowości. :lol:
Góra
 Profil Relacje PM off
obibok lubi ten post.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 30 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 5 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group