Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 6 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 22 Cze 2015 23:28 

Rejestracja: 13 Maj 2015
Posty: 224
Loty: 3
Kilometry: 1 617
Krajów: 2 / 0.9%
Zbanowany
Pomysł żeby wybrać się na Paradę Parowozów do Wolsztyna kiełkował mi w głowie od dłuższego czasu ale zawsze stawało coś na drodze . Tym razem nic nie stało na przeszkodzie żeby odwiedzić jedyną czynną Parowozownie w Europie i przy okazji zobaczyć parowozy w akcji . Jako że Parada Parowozów odbywała się w długi weekend a otrzymałem "urlop" od żony na cały weekend postanowiłem przy okazji odwiedzić kilka innych miast - nie koniecznie po drodze :)
Trasa wyglądała następująco : Lublin - Rzeszów - Kraków - Wrocław - Poznań - Zbąszyń - Wolsztyn - Poznań - Gdynia - Warszawa - Lublin .
Gdybym miał na każdy odcinek kupować bilety pewnie bym zbankrutował na szczęście PKP Intercity ma w swojej ofercie kilka propozycji dla takich "misiów" jak ja.

Pozwólcie że kilka słów napiszę o tych właśnie ofertach - może się komuś przydadzą :

1. Bilet Podróżnika na II klasę kosztuje 74 zł na I klasę 104 zł. Jest to bilet ważny w pociągach TLK i IC
2. Bilet Weekendowy na II klasę kosztuje 154 zł na I klasę 247 zł . Jest to bilet ważny na wszystkie pociągi uruchamiane przez Intercity (również EIP Pendolino z tym że tutaj trzeba dokupić miejscówkę w cenie 10 zł)

Cechą wspólną tych biletów jest czas ich obowiązywania a mianowicie : jest ważny od godziny 19.00 w piątek do godziny 6.00 w poniedziałek (akurat w długi majowy weekend były ważne już od czwartku) Jest to bilet imienny (dostajecie blankiet na którym wpisujecie swoje imię i nazwisko i numer dokumentu np dowodu osobistego)

Ja z racji długości trasy korzystałem z Biletu Weekendowego na II klasę .

30 kwietnia .

Udaję się na dworzec kolejowy w Lublinie celem zakupu biletów na pociąg regio relacji Lublin - Rzeszów i Biletu Weekendowego oraz pobrania miejscówek (można tych miejscówek nie pobierać przy tym bilecie ale jak przyjdzie ktoś kto ma rezerwację na to miejsce to trzeba miejsca ustąpić i szukać innego) Około 18 docieram do Rzeszowa . W Rzeszowie jestem praktycznie z racji pracy co tydzień więc jakiegoś konkretnego zwiedzania nie planowałem . Udałem się tylko do Super Samu 24H położonego tuż przy stacji celem zakupu czegoś do picia . Miał być pociąg a tu okazuje się że z racji remontu linii kolejowej Kraków - Rzeszów i czasowego zamknięcia ruchu pojedziemy pociągiem na gumach :) W sumie to nawet i lepiej bo patrząc na czasy przejazdów na tej trasie zastanawiałem się w którym momencie zacznę kląć pod nosem (160 km w niecałe 4 godziny) Po nieco ponad 2 godzinach jazdy A4 melduję się w Krakowie i udaję się na mały rekonesans po mieście , Trasa standartowa czyli : Floriańska , Rynek , Grodzka , Wawel , ławeczka nad Wisłą i powrót na dworzec bo za chwilę powinni postawiać pociąg do Wrocławia , Pociąg do Wrocławia zestawiony w całości z nowych wagonów )klima, wychylne siedzenia, gniazdka przy każdym siedzeniu) Stosunkowo szybka podróż bo trwająca niecałe 3 godziny (od kilku miesięcy część pociągów nie jeździ przez Górny Śląsk tylko kawałkiem Centralnej Magistrali Kolejowej do miejscowości Tunel i za nią odbija na Koniecpol , później Częstochowa Stradom , Opole) . Jestem we Wrocławiu jest godzina 23 udaję się do siostry na umówiony wcześniej nocleg . Jutro w planach zwiedzanie Wrocławia , Festiwal Piwa .


CDN


Ostatnio edytowany przez Kuba1976, 09 Lip 2015 16:15, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Lato na końcu Italii za 979 PLN 💚🤍❤️ Loty do Kalabrii + 4* hotel ze śniadaniami i prywatną plażą 🌊🏖️ Lato na końcu Italii za 979 PLN 💚🤍❤️ Loty do Kalabrii + 4* hotel ze śniadaniami i prywatną plażą 🌊🏖️
Cypr latem 🌊☀️ Tydzień w 4* Capital Coast Resort & Spa w Pafos za 2859 PLN Cypr latem 🌊☀️ Tydzień w 4* Capital Coast Resort & Spa w Pafos za 2859 PLN
Offline
#2 PostWysłany: 07 Lip 2015 14:42 

Rejestracja: 13 Maj 2015
Posty: 224
Loty: 3
Kilometry: 1 617
Krajów: 2 / 0.9%
Zbanowany
Jest 1 maja jestem we Wrocławiu . Do południa bawię się z chrześniakiem (swoją drogą co taka zabawa z 30 letniego ponad byka z dwulatkiem robi to masakra :D) Po południu jedziemy z siostrą , szwagrem i z młodym na Stadion Miejski gdzie odbywa się Festiwal Piwa. Jestem na tej imprezie I raz w życiu i strasznie mi się podoba. Są tutaj budki gdzie producenci i to nie tacy typu Żywiec czy Heineken wystawiają swoje produkty do degustacji , można się też zaopatrzyć w półprodukty i urządzenia i spróbować samemu stworzyć swoje własne piwo ... W sumie spędziliśmy tam około 5 godzin przetestowałem kilka różnych piw. Zjadłem też co nie co (dokładniej to pierogi z farszem z kapusty i ... karpia - niebo w gębie) Jako że młody trochę zaczął marudzić młodzi udali się na dworzec a ja do centrum miasta. Krótki spacer po mieście w kierunku Rynku później Odrą w kierunku Galerii Dominikańskiej i na Dworzec Główny . Tam znalazłem prysznic (szukajcie skrytek pocztowych w przejściu podziemnym obok jest wejście do toalet i do prysznica - koszt 8 złotych) Po odświeżeniu się siadłem sobie na sławnym peronie 3 (z tego peronu w swoją ostatnią podróż usiłował wyruszyć Zbyszek Cybulski) gdzie obserwowałem pociągi i czekałem na swój pociąg do Poznania .


Pociąg do Poznania podstawiono ok 23.15 (start 23.40) był to pociąg do Szczecina i Gdyni zestawiony ze starszych wagonów. Znalazłem prywatny przedział i lekko przysypiając wyruszyłem do Poznania gdzie zameldowałem się w okolicach godziny 3. I tutaj zacząłem sobie lekko pluć w brodę że mając bilet podróżnika nie pojechałem do Bydgoszczy gdzie miałbym kilka minut później pociąg do Poznania . Zamiast tego w ten zimny majowy poranek (termometr w telefonie pokazywał ok 8 stopni) siedziałem na dworcu z poznańskimi żulami ... Wytrzymałem tak do 6 rano , kupiłem bilet całodobowy na komunikację miejską i od 6 jeździłem sobie tam i z powrotem tramwajami :D i czas do 8 jakoś minął .
O 8 z minutami przyjechał pociąg do Zielonej Góry którym ja jechałem tylko do Zbąszynia . Skład bardzo fajny , pełny ludzi którzy tak jak i ja jechali do Zbąszynia a później do Wolsztyna . Byli nie tylko Polacy ale też Francuzi , Węgrzy praktycznie cała Europa było też kilku Azjatów (jeden był najlepszy bo cała drogę z Poznania do Zbąszynia kręcił film z pociągu z widokami z trasy :D) Dojechaliśmy do Zbąszynia . Stacja w Zbąszyniu sprawiła na mnie wielkie wrażenie nie tylko dlatego że czas się tu jakby zatrzymał (rozwalone wiaty peronowe swoją drogą gdyby je odnowić wyglądały by świetnie) budynek dworcowy też zaniedbany ale klimatyczny (stacja Zbąszyń przed wojną była stacją graniczną z Niemcami - Zbąszynek z kolei był już po stronie niemieckiej) Po 15 minutach przyjeżdża niemiłosiernie zapchany szynobus Kolei Wielkopolskich do Wolsztyna. Po wciągnięciu brzucha umiejętnym ułożeniu nóg i plecaka udało się zmieścić i po pól godzinnej może ciut więcej jeździe dojechałem do Wolsztyna (niestety dojechałem za darmo bo nie znalazłem automatu a pani konduktorka nawet nie próbowała się przeciskać przez ten tłum by sprawdzać i sprzedać komukolwiek bilet)

2 Maja - Wolsztyn

Jestem tu I raz i już po wysiadce z pociągu widzę po co tu przyjechałem :) Na sąsiednim peronie stoi parowóz z pociągiem retro złożonym z czterech wagonów z lat 30 minionego wieku . Na torach postojowych wokół stacji stoją parowozy które mają swoje najlepsze lata już za sobą ale nikt ani myśli oddawać je na złom czy nawet odnowić . Po prostu stoją i niszczeją ... Udaję się na teren Parowozowni by odebrać bilet na pociąg retro który wygrałem w konkursie na FB. Przy okazji zwiedzam Parowozownie. Pierwsze co przykuło moją uwagę to "Piękna Helena" czyli parowóz Pm36-2 (najszybszy parowóz jaki jeździł po polskich torach - "Helenka" jeszcze dwa lata temu prowadziła pociągi z Poznania do Wolsztyna w regularnym ruchu - teraz niestety czeka na naprawę) Jestem tutaj w swoim żywiole :D Oglądam rozmawiam z miłośnikami kolei z całej Europy. Wymieniamy poglądy oglądamy zdjęcia w swoich aparatach . Niestety przekazują mi złe informację które później się potwierdzają że w Paradzie Parowozów weźmie ich udział tylko ... 4 (rok temu było ich bodajże 10)
O godzinie 13 zaczyna się cała impreza ale parowozów jest tylko 3 (później się okazało że parowóz który jechał z pociągiem retro z Jaworzyny Śląskiej wraz z miłośnikami kolei z Dolnego Śląska miał awarię i ostatecznie do Wolsztyna dojechał jak się już wszystko skończyło) Parowozy prezentują się najpierw pojedynczo , później w parach (2+1) , potem wszystkie 3 spięte razem . Po 2 godzinach cała impreza jest zakończona ale mnie czeka jeszcze przejazd pociągiem retro z Wolsztyna do Nowej Wsi . Skład to parowóz + cztery wagony z lat 30 minionego wieku które przyjechały z Chabówki (jest tam Skansen Kolejowy -polecam !) Siedzenia z oparciami z drewna , po 15 minutach trzęsawki i siedzenia na twardych drewnianych ławkach mam odciski na tyłku i drgawki :D ale się nie poddaje bo kto wie czy za rok będzie taka możliwość więc korzystam) Podróż tam i z powrotem trwała godzinę , pora wracać do Poznania .

CDN

P.S Zdjęcia będą z Wolsztyna będą na końcu
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#3 PostWysłany: 07 Lip 2015 14:54 

Rejestracja: 22 Gru 2013
Posty: 3239
srebrny
Bywałem w minionych latach, ale ostatnio doszły mnie słuchy, że sprawa umiera.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#4 PostWysłany: 07 Lip 2015 15:13 

Rejestracja: 13 Maj 2015
Posty: 224
Loty: 3
Kilometry: 1 617
Krajów: 2 / 0.9%
Zbanowany
@obibok

Niestety to już chyba ostatnie podrygi . Wystarczy przytoczyć jeszcze taki fakt że jeszcze rok temu do Wolsztyna przyjeżdżały parowozy z Niemiec i ze Słowacji (lub Czech nie pamiętam dokładnie) w tym roku już ich nie było ... Wielka szkoda bo ten Wolsztyn ma naprawdę potencjał.

Zobaczymy co pod koniec sierpnia będzie w Chabówce w trakcie Parowozjady ...
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#5 PostWysłany: 08 Lip 2015 14:22 

Rejestracja: 13 Maj 2015
Posty: 224
Loty: 3
Kilometry: 1 617
Krajów: 2 / 0.9%
Zbanowany
Kilka fotek z Wolsztyna :

Załącznik:
1502332_462345037274822_6882959186554588496_o.jpg
1502332_462345037274822_6882959186554588496_o.jpg [ 105.53 KiB | Obejrzany 10005 razy ]

Załącznik:
11218559_462345040608155_9071455409166023388_o.jpg
11218559_462345040608155_9071455409166023388_o.jpg [ 98.13 KiB | Obejrzany 10005 razy ]

Załącznik:
10012257_462345060608153_7966577258430662941_o.jpg
10012257_462345060608153_7966577258430662941_o.jpg [ 129.42 KiB | Obejrzany 10005 razy ]
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#6 PostWysłany: 09 Lip 2015 15:10 

Rejestracja: 13 Maj 2015
Posty: 224
Loty: 3
Kilometry: 1 617
Krajów: 2 / 0.9%
Zbanowany
W drodze do Poznania zastanawiałem się co robić dalej czy zostać w Poznaniu czy jechać gdzieś dalej . Ponieważ w Poznaniu byłem kilka razy ale zwiedzanie odbywało się pod czujnym okiem panów w niebieskich mundurach przy okazji meczów Lech v Śląsk więc postanowiłem skorzystać z okazji i zostać trochę w Poznaniu i zobaczyć miasto . Swoje też zrobiło zmęczenie bo przypomnę że z domu wyjechałem 30 kwietnia a teraz jest 2 maja i spałem tylko w pociągach nie mówiąc już o takich sprawach jak higiena . Jeszcze jadąc pociągiem z Wolsztyna do Poznania za pomocą aplikacji HostelBookers zarezerwowałem sobie nocleg w hostelu .

Mój wybór padł na hostel Poco Loco na ulicy Ratajczaka . Po przyjeździe do Poznania około 17 udałem się do tego hostelu . Hostel mieści się w starej kamienicy na bodajże 3 i 4 piętrze (na 4 piętrze mieści się recepcja) na które trzeba się drapać po schodach (brak windy) Po istnych męczarniach :D dostałem się do recepcji , szybka rejestracja kilka informacji od recepcjonistki o zasadach (dowiedziałem się że w cenie mam śniadanie) wybór łózka w pokoju 12 osobowym (łóżka piętrowe) i mogę urzędować :D Toaleta , małe jedzenie tego co kupiłem w pobliskiej Żabce (sklepów tej sieci w Poznaniu jest istne od groma) , pobrałem darmowe mapy z recepcji i ruszyłem na miasto .

Z racji swojej wielkiej fascynacji Węgrami i historią tego kraju która łączy Polskę i Węgry swoje zwiedzanie rozpocząłem od pomnika Czerwca 1956 (chciałem też zwiedzić muzeum poświęcone poznańskiemu czerwcowi ale było czynne do 16 - trudno będzie pretekst by przyjechać tu ponownie) Obok pomnika znajduje się park którym postanowiłem sobie trochę pospacerować (tutaj muszę potwierdzić to co w swojej relacji z Poznania napisała koleżanka z forum że parki i ogólnie tereny zielone w Poznaniu mają tę swoją magię i klimat - potwierdzam te słowa) Po wyjściu z parku skierowałem się na Most Teatralny . Przechodząc przez most zauważyłem że na przystanku staje tramwaj "O" . Od razu sobie przypomniałem że szykując się do wyjazdu i szukając informacji o atrakcjach Poznania wyczytałem że właśnie w majowy weekend rozpoczynają kursowanie tramwaje historyczne "0" i autobusy "100" których trasa wiedzie w pobliżu zabytków Poznania (autobus tylko widziałem z daleka był to historyczny "ogórek") Z racji tego że miałem bilet 24 godzinny (13.60 normalny , 6.80 ulgowy) tramwajem tym przejechałem się na tym bilecie . ( tutaj jest szczegółowe info : http://www.mpk.poznan.pl/turystyka/linie-turystyczne)

Jeżdżąc tak po Poznaniu stwierdziłem że będąc w Poznaniu trzeba by zobaczyć Rynek Starego Miasta . Udałem się zatem w tym kierunku . Niestety miałem małego pecha bo gdy dotarłem na Rynek okazało się że jest rozkopany (wymieniano chyba kostkę brukową) . Trudno znów kolejny pretekst by ponownie tu zawitać :) Z racji że godzina była jeszcze "młoda" spacerkiem udałem się w kierunku Ostrowa Tumskiego . Przechodząc mostem przez Wartę zauważyłem że oba brzegi Warty okupowane są wręcz przez młodych ludzi którzy sobie piwkują grillują (bardzo mi sie to spodobało) Stojąc już po stronie Ostrowa Tumskiego i spoglądając na gmach kompleksu kościelnego (m.in Katedra?) i zerkając na mapę stwierdziłem że istnym grzechem byłoby gdyby będąc tak blisko nie zaglądnął na Jezioro Malta . Zatem wsiadłem w pierwszy lepszy tramwaj podjechałem tak ze dwa przystanki , przeszedłem przez ruchliwą ulicę i wylądowałem na stacji kolejki wąskotorowej "Maltanka" . Od razu wpadł mi do głowy ambitny pomysł by obejść całe jezioro dookoła . Niestety plan może i dobry ale siły nie te i ograniczyłem się tylko do niewielkiej jego części . Czyli stacja Maltanka , tor wioślarski i brzegiem jeziora do Galerii Handlowej Maltanka na małe zakupy (jeszcze była otwarta) później tą samą trasą wróciłem na tramwaj i dotarłem na Dworzec Główny PKP bo po drodze wpadłem na "genialny" pomysł żeby do Lublina wrócić okrężną drogą przez ... Gdynię i Warszawę :D (musiałem iść na dworzec żeby voucher wygrany w konkursie "Cześć Pendolino" zamienić na bilet z Gdyni do Warszawy) Po załatwieniu formalności udałem się do hostelu gdzie po krótkich rozmowach z współmieszkańcami poszedłem spać .

3 maja POZNAŃ

Wstałem około 8 zjadłem śniadanko w hostelu (szwedzki stół : tosty , jajka , ser , pomidory , ogórki , jakaś wędlina , kawa , herbata) wymeldowałem się z hostelu i postanowiłem zrobić jeszcze użytek z biletu 24H i udać się na stadion Lecha i oglądnąć go sobie na spokojnie :D Dotarłem na miejsce obszedłem dookoła odwiedziłem sklep klubowy (z racji akcji Poznań za pół ceny był otwarty , cały asortyment był w cenach minus 50% dodatkowo była możliwość zwiedzenia stadionu) Ograniczyłem się tylko do oglądnięcia asortymentu (tutaj mi się przypomniało jak swego czasu w Warszawie też coś długo oglądałem i kobieta nie wytrzymała i powiedziała " Tutaj nie jest muzeum tu się kupuje a nie ogląda) Po takiej "lustracji" wróciłem do centrum i pojechałem na dworzec PKP gdzie stał już pociąg do Gdyni

Moje wrażenia na temat Poznania ? Bardzo fajne miasto , fajni i sympatyczni ludzie. Przede wszystkim gdy potrzebowałem się zapytać o drogę nikt mi nie odmówił . Do tego sporo miejsc do biernego i aktywnego wypoczynku (Jezioro Maltańskie to absolutny TOP) Na pewno kiedyś tu wrócę !

(zdjęcia z Poznania wrzucę na sam koniec)

GDYNIA

Niestety zamiast spędzić w Gdyni tak jak zakładałem 3 godziny spędziłem w niej tylko 2. Wszystko przez opóźnienie pociągu z Poznania do Gdyni które wyniosło leciutko ponad 60 minut ale i tak wystarczyło czasu by podejść na Skwer Kościuszki popatrzeć na ORP Błyskawica i Dar Pomorza , przejść się kawałek Bulwarem Nadmorskim . Po półtorej godzinnym kontemplowaniu wróciłem na dworzec w Gdyni i zasiadłem w Pendolino . Czytałem dużo różnych skrajnych opinii niestety część tych złych się potwierdziło . Przede wszystkim mało miejsca na nogi (jestem osobą która ma lekko ponad 1,80 wzrostu) , nie wiem czy ja miałem takiego pecha ale już siedząc w pociągu nie miałem zasięgu w komórce (o braku wifi nie wspominam) z toalety całe szczęście nie korzystałem bo jak zobaczyłem jakie to małe to się po prostu załamałem i modliłem się żebym po drodze jakiejś afery nie miał na plus to przede wszystkim super wyciszenie i brak wstrząsów typowych dla składów wagonowych . Po ponad dwugodzinnej zameldowałem się w stolicy.

WARSZAWA

Pobyt w Warszawie był najkrótszy bo zaledwie 15 minutowy ograniczony tylko do zakupu kanapek w sklepiku w dworcowej Galerii po stronie wejścia do Złotych Tarasów (jedna bułka z sałatą pomidorem jakimś majonezem i dwoma chyba plastrami szynki 6 złotych ale że głodny byłem to musiałem :D)

Po około trzy godzinnej podróży z Warszawy zameldowałem się z powrotem w Lublinie


Podsumowanie :

Poza jazdą autobusem między Rzeszowem a Krakowem całą trasę zrobiłem pociągiem .

Koszty :

Lublin - Rzeszów : 20 zł
Rzeszów - Kraków - Wrocław - Poznań - Zbąszyń potem Poznań - Gdynia i Warszawa - Lublin : 74 złote
Zbąszyń - Wolsztyn : miało być 7.80 ale było 0 złotych
Wolsztyn - Poznań : około 25 zł (nie mogę znaleźć biletu)
Bilet 24H w Poznaniu : 13,60 zł
Hostel w Poznaniu : 45 zł
Gdynia - Warszawa (Pendolino) : 0 zł (voucher)

Nie liczę tutaj takich kosztów jak piwka na Festiwalu Piwa , prysznic na dworcu we Wrocławiu , jedzenie . Ogólnie można przyjąć że na to wydałem w sumie około 50 złotych
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 6 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group