Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 61 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
Offline
#21 PostWysłany: 16 Cze 2015 20:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lis 2012
Posty: 2961
Loty: 348
Kilometry: 658 488
Krajów: 48 / 22.3%
niebieski
Idąc tym tokiem rozumowania to ogólnie można się wypiąć na takie dziwne zabiegi jak recyckling czy dbanie o zasoby wodny pitnej (to, że się kurczą to pewnie też wymysł i lobby:), czy gospodarkę odpadami. Przecież za tydzień może walnąć meteoryt i będzie po jabłkach. Wymyślam? Czemu, historia Ziemi tą teorie obroni :))

I żeby nie było, bo mi zaraz z 60 punktów reputacji odejmą. Retoryka "dbam o klimat=nie latam" to bzdura. Tak samo, jako pogoń za ekologią w takich dziedzinach jak np sport samochodowy (zwłaszcza F1). Ale nie przeginajmy w drugą stronę. Ja wiem, że antysystemowość w modzie ale mimo wszystko :)
_________________
Azory => Egzotyka tuż za rogiem, czyli azorski "double decker" :)
Góra
 Profil Relacje PM off
chaleanthite lubi ten post.
 
      
Offline
#22 PostWysłany: 16 Cze 2015 20:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 Kwi 2014
Posty: 980
Loty: 138
Kilometry: 294 716
Krajów: 30 / 14.0%
niebieski
Oooo, przepraszam :) Nie mylić z ochroną środowiska: segreguję, gaszę światło, nie śmiecę w lesie (i w ogóle nie śmiecę poza koszami :) )
Nie staram się być modna. Mam taki pogląd. Podobnie jak na homeopatię czy szczepienia :D
Ale to już chyba za duży OT. Więc się zamykam.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#23 PostWysłany: 16 Cze 2015 21:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Wrz 2014
Posty: 3043
Loty: 901
Kilometry: 809 273
Krajów: 25 / 11.6%
niebieski
Powinnismy przestać hodować krowy, produkują jeszcze wiecej metanu niz samoloty CO2 (bez wchodzenia w szczegóły w jaki sposób). Zamknąć McDonaldy, Żegnajcie medium-rare steki!
Moze rozwiązaniem byłoby przewożenie krów samolotami? Wtedy sie gazy zbilansują w atmosferze.
A my - podróżnicy - bedziemy mogli bez obaw rozbijać nasze namioty na polach, wędrując z buta po świecie, bez obawy ze wdepnięmy w "minę"...

Dbam o środowisko, latam, dbam o klimat (zeby był dla mnie przyjemny, ani za suchy, ani za wilgotny). W aucie dbam o klimat-yzację, zeby sie grzybki je zaległy.
;-)

PS. Na forum tez staram sie dbac o odpowiedni klimat ;-)


Wysłane z mojego iPhone (łatwo zgadnąć po błędach z "ułatwiacza" pisania), przez Tapatalk
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#24 PostWysłany: 16 Cze 2015 21:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Lis 2014
Posty: 315
Loty: 146
Kilometry: 347 466
Krajów: 39 / 18.1%
smok1 napisał(a):
CO2 jest akurat odpadem idealnym. Świętym Graalem recyklingu. Kto tego nie zauważa jest zwyczajnie głupi albo czerpie korzyści finansowe ze "zwalczania". CO2 to chyba jedyny produkowany przez ludzkość odpad (smieć) który jest całkowicie i w sposób "eko" biodegradowalny. Każdy inny śmieć jest albo toksyczny albo wymaga skomplikowanego procesu utylizacji.


Taaak...Bo jak ja wyrzuce na kompost resztki z kuchni to rzeczywiscie to jest toksyczne i proces utylizacji jest baaardzo skompikowany...Wybacz, ale piszac, ze CO2 jest odpadem idealnym dobitnie pokazales, ze nie masz zielonego pojecia ani o chemii, ani o jej powiazaniu z klimatem. Standardowo myslisz, ze posadzenie wiekszej ilosci roslinek rozwiaze sprawe i po klopocie, ale takie przekonanie wynika tylko z Twojej niewiedzy dotyczacej calego zaganienia klimatu i ekosystemow. I nie uwazam, ze CO2 jest odpadem idealnym, a nie czerpie z tego zadnych korzysci finansowych co oznacza, ze-idac tokiem Twojego rozumowania-jestem glupia. Wypraszam sobie! I nie zycze, by ktos w swoich wywodach mnie oraz innych ludzi obrazal w ten sposob.

gosiagosia-ale komplement Ci wyszedl ;) No mlodzieza to ja ponad dekade temu bylam, wiec wiesz...Widzisz-nie jest problemem, ze zmiany klimatu nastepuja, bo zawsze nastepowaly i to jest naturalne. Problem jest z tempem tych zmian-ze nigdy w historii Ziemi nie postepowaly one tak szybko i niestety nikt nie jest w stanie przewidziec konsekwencji takiego obrotu spraw. Moze to byc nic, a moze pchnac ludzkosc na skraj zaglady...Nie mowie, ze nalezy bic na alarm czy siac panike, ale nalezy edukowac ludzi w tym zakresie, bo wiekszosc wie tylko tyle, ile uslyszy w tv ("zabijamy planete, jestesmy okropni!") albo przeczyta w necie ("globalne ocieplenie to zwykla sciema by wyciagac kase"). Niestety-zawsze znajda sie ludzie, ktorzy beda chcieli wykorzystac problem zmian klimatycznych do wlasnych celow, zrobic z tego istny "ekobiznes"-dokladnie tak, jak napisalas. Ja jednak studiowalam zagadnienie globalnego ocieplenia bardzo doglebnie-lacznie z chemia, biologia i fizyka przemian nastepujacych w srodowisku, moge wiec powiedziec, ze znam temat niejako od podstaw. Zmieniajacy sie klimat nie jest problemem dla Ziemi, bo tak jak slusznie napisalas "ziemia sama sie broni". Problemem jest to, ze ona sie obroni, ale naszym kosztem. Wyobrazasz sobie zycie w epoce lodowcowej..? Bo ja nie. Zobacz ile gatunkow (w tym czlekoksztaltnych) wymarlo wskutek zmian klimatycznych-a zmiany te zachodzily powoli, byl czas, zeby sie do nich przystosowac. Wiec co sie z nami stanie, jesli w ciagu powiedzmy 200 lat Europa zostanie skuta lodem ? Gdzie posadzimy wtedy drzewa, ktore beda oczyszczac nasza atmosfere z CO2? Paradoksalnie wzrost sredniej temperatury na Ziemi nie sprawi, ze bedziemy tu mieli Hawaje, ale doprowadzi do wiecznych sniegow. Czy bedziemy wtedy na to gotowi..?

Oczywiscie, ze wystepowanie CO2 w atmosferze jest naturalne i dla mnie np. rozne limity emitacji tego gazu oraz kary za ich nieprzestrzeganie sa jawna proba wyciagania kasy. Ale to nie znaczy, ze mozemy uznac to zagadnienie za wymysl szalonych naukowcow i odetchanc z ulga, ze nie szkodzimy naszej planecie-uff, sumienie uspokojone. Nie jestem jakims szalonym eko-zapalencem i duzo latam, jezdze samochodem, oddycham. W moim odczuciu ja, jako jednoska dorzucam sie ledwo mikroskopijnie do calego problemu globalnego ocieplenia. Ale jesli sobie pomysle, ze takich osob jaka ja sa miliony (a moze i miliardy) to mam swiadomosc, ze razem wyrzadzamy ogromna szkode naszej planecie. Nie neguje, ze zmiany klimatu czy wystepowanie CO2 sa naturalne. Problemem jest to, ze ludzie mysla,ze koro klimat zawsze sie zmienial i CO2 zawsze bylo, to nic sie nie dzieje, jest ok. My przyspieszamy i ingerujemy w te naturalne procesy. Sadzic wiecej drzew...Skoro drzewa sa takie cenne, to czemu je wycinamy na budowe autostrad, centrow handlowych, pola uprawde..? Puszcza amazonska jest wycinana w ekspresowym tempie. Dlaczego? Bo ludzie nie maja co jesc, bo potrzebuja ziemi pod uprawe roli. Jesli zasadzimy wiecej drzewek by ladnie utylizowaly CO2 gdzie beda rosnac zboza..? Co bedziemy jesc..? Juz teraz Europa nie jest w stanie sama sie wyzywic (co nie zmienia faktu, ze marnujemy tony jedzenia...). Problem ze zmiana klimatu jest o wiele bardziej doglebny i skomplikowany niz zwiekszona emisja CO2 i to, ze w tym roku bedziemy mieli jeszcze bardziej upalne lata albo wiecej burz...Jest powiazany z calym ekosystemem Ziemi, ktory nas zywi i utrzymuje.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#25 PostWysłany: 16 Cze 2015 23:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lis 2012
Posty: 5178
Zbanowany
srebrny
chaleanthite napisał(a):
smok1 napisał(a):
CO2 jest akurat odpadem idealnym. Świętym Graalem recyklingu. Kto tego nie zauważa jest zwyczajnie głupi albo czerpie korzyści finansowe ze "zwalczania". CO2 to chyba jedyny produkowany przez ludzkość odpad (smieć) który jest całkowicie i w sposób "eko" biodegradowalny. Każdy inny śmieć jest albo toksyczny albo wymaga skomplikowanego procesu utylizacji.

...Wybacz, ale piszac, ze CO2 jest odpadem idealnym dobitnie pokazales, ze nie masz zielonego pojecia ani o chemii, ani o jej powiazaniu z klimatem. Standardowo myslisz, ze posadzenie wiekszej ilosci roslinek rozwiaze sprawe i po klopocie, ale takie przekonanie wynika tylko z Twojej niewiedzy dotyczacej calego zaganienia klimatu i ekosystemow. ...
OK, to wytłumacz nam dlaczego większa liczba drzew niczego nie rozwiąże (oczywiście to nie drzewa produkują najwięcej tlenu a zbiorniki wodne, aczkolwiek nie wiem czy te zbiorniki też pochłaniają CO2)
gosiagosia-... Ja jednak studiowalam zagadnienie globalnego ocieplenia bardzo doglebnie-lacznie z chemia, biologia i fizyka przemian nastepujacych w srodowisku, moge wiec powiedziec, ze znam temat niejako od podstaw....
jw, jak wiesz co i jak to postaraj się nam wytłumaczyć

...Juz teraz Europa nie jest w stanie sama sie wyzywic (co nie zmienia faktu, ze marnujemy tony jedzenia)
no to albo nie ma pożywienia (= nie jest w stanie się wyżywić) albo ma nadmiar......
_________________
Marzy Ci się wycieczka rowerowa po Hiszpanii? Zapytaj! Coś podpowiem ;)
Góra
 Profil Relacje PM off
chaleanthite lubi ten post.
 
      
Offline
#26 PostWysłany: 16 Cze 2015 23:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Lis 2011
Posty: 228
Zanim zaczniemy rozmawiać o ekologi czy środowisku, poleciłbym każdemu tą książkę. Poszerza horyzonty:

Image
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#27 PostWysłany: 17 Cze 2015 00:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lis 2012
Posty: 2961
Loty: 348
Kilometry: 658 488
Krajów: 48 / 22.3%
niebieski
Wesoło...

@namteH-u drogi, Ty stawiasz tezy, że CO2 jest nieszkodliwy, a jednocześnie formułujesz takie pytania, które świadczą o kompletnym braku podstawowej wiedzy na temat jednego z dwóch najważniejszych procesów obiegu węgla na Ziemi. Tak, fotosynteza, polecam:) Zbiorniki wodne akurat są potężnymi "pułapkami" dla CO2, co z jednej strony powoduje zmiany ich pH, z drugiej przy dodatkowych czynnikach może wzmagać ich produkcję pierwotną, głównie fitoplanktonu. Wśród owego fitoplanktonu mogą zacząć dominować gatunki (taksony) groźne również dla człowieka. Itd itd, bo generalnie ekosystemy to raczej sieć wzajemnych, skomplikowanych połączeń. a nie proste strzałeczki przyczyna-skutek :)

Generalnie, ludzie z naprawdę duża wiedzą "boją się" formułować jednoznaczne i mocne wnioski, a niektórzy tutaj bez absolutnie podstawowych informacji ferują wyroki:) Naprawdę ciekawy jestem skąd takie poglądy? Niezależna.pl o tym pisze? :twisted:
_________________
Azory => Egzotyka tuż za rogiem, czyli azorski "double decker" :)
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#28 PostWysłany: 17 Cze 2015 00:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lis 2012
Posty: 5178
Zbanowany
srebrny
bo ja je formułuje na podstawie mojej wiedzy chemicznej a nie biologicznej. obie te dziedziny wiążą się nierozerwalnie z "problemem z CO2".
nie wiedziałem czy wodne robaczki też przerabiają CO2 stąd moje (poboczne, ale jednak) wątpliwości.
tak czy siak, ten groźny fitoplankton raczej nie jest na ustach wszystkich przeciwników CO2, żeby nie powiedzieć, że pewnie nie mają o jego istnieniu pojęcia...
no i to tylko jeden z przykładów i czy aby tak na prawdę nie można się uporać z tym problemem oraz czy jego skala byłaby tak duża?
_________________
Marzy Ci się wycieczka rowerowa po Hiszpanii? Zapytaj! Coś podpowiem ;)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#29 PostWysłany: 17 Cze 2015 00:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lis 2012
Posty: 2961
Loty: 348
Kilometry: 658 488
Krajów: 48 / 22.3%
niebieski
Czyli na chemii nie ma fotosyntezy? :shock: Sam proces to w zasadzie bardziej chemia niż biologia ale może się czepiam:) Mnie w tej dyskusji już mało akurat interesuje to co krzyczą przeciwnicy CO2 z okładek gazet, tylko to co m.in Twoja osoba tu formułuje. To są Twoje słowa, tym bardziej ciekawe, ze człowieka związanego z nauką. Proponuje zacząć patrzeć nieco szerzej na zagadnienia związane ze zmianami w środowisku (czy to naturalnymi czy indukowanymi przez antropopresję), a nie widzieć tylko malutki wycinek, na zasadzie "a bo para wodna, a bo metan".

Niektórym to się chyba wydaje, że przekaz jest taki, że uwalnianie CO2 spowoduje nagłe, gwałtowne szast prast, pierdut i nie będzie czego zbierać. A tymczasem zmiany (wielokierunkowe i nie tylko powodowane tym nieszczęsnym CO2), postępują krok po kroku, następują drobne zachwiania w równowadze ekosystemu, które potem napędzają kolejne. Zmniejszanie się zasięgu występowania zagrożonych gatunków to też wymysł? Spada bioróżnorodność, a jakoś dziwnie się składa, że lepiej przystosowane stają się gatunki często szkodliwe.

I tyle. Proponuję więc jeszcze raz wstrzymać się z twardymi wnioskami:) Jeszcze brakuje tematu o GMO, i o tym, że jak połączymy geny pomidora i ogórka to kaput :)
_________________
Azory => Egzotyka tuż za rogiem, czyli azorski "double decker" :)
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#30 PostWysłany: 17 Cze 2015 01:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Lis 2014
Posty: 315
Loty: 146
Kilometry: 347 466
Krajów: 39 / 18.1%
namteH-no wlasnie staram sie tlumaczyc, ale ciezko jest zmiescic w paru postach mnostwo roznych zaleglosci, o ktorych uczylam sie latami. Moge Ci tylko ogolnie napisac, ze nawet malutka ingerencja w jeden proces moze reakcja lancuchowa doprowadzic do szeregu innych reakcji, a te do kolejnych i tak z wydawaloby sie "niczego" moze powstac bardzo powazne "cos". Tutaj Tom K odwalil kawal dobrej roboty i chyba odpowiedzial na pytanie o ilosc sadzonych drzew. Ja chcialam tylko dodac, ze nie mozna tez patrzec jednokierunkowo-zasadze drzewa, problem z CO2 zniknie. Jak spojrzysz szerzej to zobaczysz, ze ciezko jest sadzic nowe drzewa, jesli wycinamy stare, by powstaly pola uprawne-ludzi przybywa, z czegos trzeba produkowac jedzenie. Nie pomaga tez fakt, ze globalne ocieplenie powoduje wieksza niestabilnosc pogody, bo zaburza naturalna cyrkulacje wod i mas powietrza i latwiej wtedy o susze badz powodzie-i znow klops dla produkcji zywnosci..
To, ze Europa wyrzuca mnostwo jedzenia nie znaczy, ze wyrzuca to, co sama wyprodukowala ;) Tak naprawde wiele roznych rzeczy sprowadzamy z innych krajow-nie tylko dla urozmaicenia diety, ale dlatego, ze produkujemy za malo jedzenia by samych siebie wyzywic.

MaSell-dzieki za podrzucenie ciekawego tytulu, chyba sie skusze na lekture ;)

...Najgorsze jest w tym wszystkim to, ze media i roznego rodzaju lobby bardzo splycaja temat globalnego ocieplenia. W efekcie w tv czy na necie slysze tylko propagandowe hasla, ze albo to przez nas ociepla sie klimat (co nie jest przeciez do konca prawda), albo ze globalne ocieplenie to bujda, by wydoic kase od ludzi i rzadow (tez nie do konca prawdziwe). Tak, jak lobby krzyczace, ze globalne ocieplenie niszczy nasza planete ma w tym swoj interes, tak lobby mowiace, ze tak nie jest ma w tym biznes rownie gruby-dziwi mnie niezmiernie, ze tego nikt nie zauwaza... Tak naprawde zderzaja sie tutaj wplywy 2 poteznych interesow, my tylko jestesmy miesem armatnim sluzacym im do propagandowych rozrywek i napchania wlasnej kabzy.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#31 PostWysłany: 17 Cze 2015 02:11 

Rejestracja: 19 Lut 2014
Posty: 314
chaleanthite napisał(a):
smok1 napisał(a):
CO2 jest akurat odpadem idealnym. Świętym Graalem recyklingu. Kto tego nie zauważa jest zwyczajnie głupi albo czerpie korzyści finansowe ze "zwalczania". CO2 to chyba jedyny produkowany przez ludzkość odpad (smieć) który jest całkowicie i w sposób "eko" biodegradowalny. Każdy inny śmieć jest albo toksyczny albo wymaga skomplikowanego procesu utylizacji.


Taaak...Bo jak ja wyrzuce na kompost resztki z kuchni to rzeczywiscie to jest toksyczne i proces utylizacji jest baaardzo skompikowany...Wybacz, ale piszac, ze CO2 jest odpadem idealnym dobitnie pokazales, ze nie masz zielonego pojecia ani o chemii, ani o jej powiazaniu z klimatem. Standardowo myslisz, ze posadzenie wiekszej ilosci roslinek rozwiaze sprawe i po klopocie, ale takie przekonanie wynika tylko z Twojej niewiedzy dotyczacej calego zaganienia klimatu i ekosystemow. I nie uwazam, ze CO2 jest odpadem idealnym, a nie czerpie z tego zadnych korzysci finansowych co oznacza, ze-idac tokiem Twojego rozumowania-jestem glupia. Wypraszam sobie! I nie zycze, by ktos w swoich wywodach mnie oraz innych ludzi obrazal w ten sposob.

Twoje kompostowe resztki (zakładając organikę, obierki a nie żadne papiery, które ludzie wyrzucają na kompost czasami) to głównie złożone związki węgla oraz przede wszystkim - woda. Z punktu widzenia recyklingu największy problem polega na tym, iż jest to trochę "odpad złożony" - związki organiczne podlegające procesom gnilnym i woda. Kompost jest odpadem łatwo utilizowalnym pod warunkiem, że proces kompostowania zostanie przeprowadzony prawidłowo. Bez tego może Ci to leżeć niemalże latami (vide liście w buczynie karpackiej w leśnych jarach). Ergo: trudniej zutylizować kompost, niż CO2. Porównaj to z kolei z procesem utylizacji szklanej butelki (włączając energię niezbędną do transportu jej do miejsca utylizacji), butelki PET, żarówki "ekologicznej" (mała gabarytowo, ale toksyczna), lodówki (ciężki elektrośmieć często z zawartością dość nieprzyjemnych freonów), azbestu zdjętego z dachu czy w końcu - wypalonego paliwa jądrowego. Ludzkość produkuje bardzo wiele odpadów, które nie ograniczają się tylko do "złego" CO2 i obierek wyniesionych z kuchni. Z paliwem jądrowym sobie natura nie poradzi, z lodówką też nie. Tu pomóc musi człowiek i wpakować w proces trzeba często bardzo wiele energii i wody (choćby do mycia rąk i maszyn, ale to bardzo okrojone szacunki). Kompost po jakimś czasie ładnie "zniknie", a do "zniknięcia" CO2 literalnie nie trzeba nic - rośliny się nim pięknie zajmują. A czemu zestawiam całą gamę odpadów produkowanych przez ludzkość? Bo nagle oświeceni "ekolodzy" zaczęli nam wmawiać, iż żarówka zawierająca rtęć jest lepsza niż klasyczna, nie zauważając kosztów dodatkowych związanych z toksycznym jak diabli metalem.
Niestety dla Twojego wywodu mam pojęcie nie tylko o chemii, ale i o fizyce ze szczególnym uwzględnieniem zasady zachowania energii. Niestety, wiem też co nieco o ekosystemach i mogę Ci powiedzieć, że pojawiające się czasami szalone pomysły budowy wielkich farm paneli słonecznych na pustyniach wcale nie są dla planety idealnym rozwiązaniem. Czemu? Bo zakrycie znaczącej powierzchni pustyni panelami ograniczy ilość energii słonecznej docierającej do powierzchni piasku i w efekcie znacząco zmieni temperatury tam panujące. Pustynia sama w sobie ulegnie schłodzeniu i delikatny pustynny ekosystem diabli wezmą. Oczywiście, nie stanie się to jeśli zabuduje się panelami słonecznymi kilka czy nawet kilkanaście kilometrów kwadratowych Sahary a nie połowę - ale to wszystko pokazuje, iż potrzebny jest przede wszystkim umiar. Podobnie jak jedna farma wiatrowa jest fajna, ale spróbuj obudować całe wybrzeża wiatrakami, jeden przy drugim - oprócz zmiany klimatu (osłabienie siły wiatru) będzie to rzeź ptaków migrujący w pakiecie i rozregulowanie kilku różnych ekosystemów. Zresztą bez przykładów skrajnych - jedna zapora wodna potrafi dramatycznie zaburzyć kilka ekosystemów. Kilka, bo oprócz utrudnienia rybom migracji dodatkowo klimat w okolicach zbiornika wodnego się zmienia. Jak ktoś ma więcej niż trzydzieści lat to pamięta jak wyglądało pasmo Lubania przed otwarciem zapory w Czorsztynie. Niby to wciąż gorczański las, ale jakoś coraz bardziej inny niż w okolicach Turbacza.
Umiar i zrównoważony rozwój to (lżone przez Ciebie) nasadzanie roślinności. Wobec skali zniszczenia i wycinki lasów tropikalnych (a to są jakieś setki hektarów dziennie) zalesianie planety może się okazać ważniejsze niż dywagacje jak ograniczać moc odkurzaczy i ile winna kosztować tona CO2. Choćbyśmy na uszach stanęli, nasze wysiłki redukcyjne CO2 na nic się nie zdarzą wobec rabunkowej gospodarki leśnej na świecie, potwornego zanieczyszczenia i problemu odpadów.
Jako ludzkość musimy ograniczać ilość produkowanych śmieci. Redukcja emisji CO2 powinna wynikać właśnie z tej niezbędnej zasady (bo roślinność też ma swoje ograniczone możliwości przetwarzania CO2 i nie jest - co być może wywnioskowałaś z mojego poprzedniego posta - panacuem na CO2, jest jedynie naszym supersojusznikiem w utylizacji; szkoda że nie mamy takich sojuszników w utylizacji elektrośmieci). Mniej śmieci, więcej recyklingu. Produkując myślmy o utylizacji - im mniej złożone odpady, tym lepiej. Im łatwiej odpady rozkłada sama natura - tym lepiej. Im łatwiejsze ich zbieranie - tym lepiej. Im bardziej dla ludzi przyjazny i łatwy do kontrolowania proces - tym lepiej. Im więcej sami wrzucimy do żółtego (takie w Krakowie są na plastik, papier i metal) - tym lepiej. Na koniec zaś - mając do wyboru dwutlenek węgla emitowany przez samolot przelatujący nad lasem a świetlówki zawierające metale ciężkie masowo wrzucane przez Polaków do śmieci komunalnych (albo wciąż, tradycyjnie, do rzeki) - no cóż, wybór jest chyba prosty. Ale niestety trzeba czasami zdjąć klapki z oczu i popatrzeć na planetę szerzej bo narracja "złego CO2" zdominowała temat ochrony środowiska.
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#32 PostWysłany: 17 Cze 2015 05:38 

Rejestracja: 18 Lip 2011
Posty: 681
Loty: 1
Kilometry: 3 789
Krajów: 2 / 0.9%
niebieski
Na koniec wypada dopisać:
"Jedyna niezaprzeczalną prawda naukową, co do której mam całkowita pewność, jest prawda o naszej głębokiej niewiedzy na temat przyrody" prof. L. Thomson
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#33 PostWysłany: 17 Cze 2015 06:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Lis 2014
Posty: 315
Loty: 146
Kilometry: 347 466
Krajów: 39 / 18.1%
smok1-nie napisales w swoim poscie nic, z czym moglabym sie nie zgodzic...Troche mnie to zaskoczylo, ale praktycznie we wszystkim, co napisales przyznaje Ci racje. Tylko male sprostowanie-mi nie chodzi o to, ze CO2 to jest jedyny i smiertelny wrog, to prawda, ze sa o wiele gorsze problemy i odpady... Nie zgadzam sie po prostu z tym, ze emitowane przez nas CO2 nie stanowi zadnego problemu, na nic nie wplywa itp. bo to najzwyczajniej w swiecie nie jest prawda. Ludzie zwietrzyli w dbaniu o srodowisko biznes, stad bzdury takie jak wspomniane przez Ciebie zarowki czy ograniczenie mocy odkurzaczy-myslisz, ze fajnie sie sprzata wlochaty dywan czyms, co nawet drobnego okruszka nie potrafi zassac..? Juz pare razy zwyzywalam porzadnie tych wszystkich pseudo-ekologow przy okazji odkurzania ;) Notabene co z tego, ze odkurzacz ma mniejsza moc, jak musze jezdzic po dywanie jak idiotka i zajmuje mi to 2 razy dulzej? Gdzie logika..? ;) Nie mam tez nic przeciwko lataniu (jakze bym mogla, skoro samolot wozi moj tylek srednio co miesiac...), po prostu jestem oredowniczka tezy, ze uwalnianie CO2 do atmosfery jest bardzo szkodliwe dla srodowiska i dla nas samych, bo doklada sie do globalnego cieplenia-tudziez zmian klimatu (jak kto woli ;)). Ale moje stanowisko nie znaczy, ze mam ochote uziemic cala flote powietrzna i dac ludziom lodki czy rowery ;) W wiekoszsci postow jedynie podkreslam, ze po prostu mam swiadomosc, ze sie do tego wszystkiego dokladam-do zanieczyszczenia, do podnoszenia temperatury itp.

Ps. Z tym kompostem to nie wiem-u mnie w ogrodku rozkladal sie az milo :) (nie)Rozkladajace sie liscie nie rozkladaja sie dlatego, ze nie ma do tego dobrych warunkow. CO2 tez nie jest utylizowane, gdy nie ma do tego dobrych warunkow (czyli fotosyntetyzujacych drzew) ;) Wiec nie wysuwalabym twierdzenia, ze CO2 latwiej zutylizowac niz kompost ;)
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#34 PostWysłany: 17 Cze 2015 07:19 

BrunoJ napisał(a):
Powinnismy przestać hodować krowy, produkują jeszcze wiecej metanu niz samoloty


Bez krówek nie byłoby czekolady i lodów. Jak żyć?
Góra
 PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#35 PostWysłany: 17 Cze 2015 07:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 Gru 2013
Posty: 1845
Loty: 94
Kilometry: 174 131
Krajów: 21 / 9.8%
niebieski
Człowiek urlopuje a tu takie dysputy ? Ziemi efekt cieplarniany nie zaszkodzi, Ziemia sobie poradzi. Przy dużym CO2 paprocie niegdyś rosły do nieba :D Najwyżej zniknie albo zostanie znacznie ograniczony ludzki pasożyt na tej planecie...
_________________
Image
MOJE RELACJE Z PODRÓŻY
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#36 PostWysłany: 17 Cze 2015 07:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 Sie 2010
Posty: 5259
Loty: 408
Kilometry: 721 797
Krajów: 48 / 22.3%
platynowy
chaleanthite napisał(a):
Problem jest z tempem tych zmian-ze nigdy w historii Ziemi nie postepowaly one tak szybko i niestety nikt nie jest w stanie przewidziec konsekwencji takiego obrotu spraw. Moze to byc nic, a moze pchnac ludzkosc na skraj zaglady


ochłoń ;) z tym "nigdy", "zawsze" etc ... Fahrenheit skonstruował termometr dopiero w roku 1715,
Góra
 Profil Relacje PM off
chaleanthite lubi ten post.
 
      
Offline
#37 PostWysłany: 17 Cze 2015 07:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Lis 2014
Posty: 315
Loty: 146
Kilometry: 347 466
Krajów: 39 / 18.1%
correos-zeby okresic tempo zmian klimatu nie potrzeba termometru ;) Jesli Twoj post byl sarkazmem, a ja go nie wylapalam to wybacz, dzis moj mozg ewidentnie zamula ;)
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#38 PostWysłany: 17 Cze 2015 08:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 Sie 2010
Posty: 5259
Loty: 408
Kilometry: 721 797
Krajów: 48 / 22.3%
platynowy
jezeli TVN24 oglosi, ze jest ocieplenie tzn. ze jest, kto z tym pogladem osmieli sie polemizowac temu los poskąpił IQ ;)

Najstarsza historycznie stacja klimatyczna De Bilt w Holandii wskazuje wzrost średniej temperatury o 1.47 stopni Celsjusza w ciągu 308 lat

World Climate Statistics - Long Term Weather
Warszawa temperatura wzrosła o 1.53 stopnia C. w ciagu ostatnich 235 lat, lecz w okresie 2005 - 2013 spadła dokładnie o 1.0 C.
Władywostok wzrost temperatury 0.15 C. w ciągu ostatnich 142 lat, lecz w okresie 1887- 2013 spadła ona o 0.26 C.
Nagpur (India): wzrost 0.6 C. w okresie 1875 - 2012, lecz spadek 0.1 C. w okresie 1895 - 2013.
Trondheim (Norwegia) pokazuje wzrost 0.93 C. w ciągu ostatnich 253 lat.
Monachium - wzrost o 0.77 C w ciągu ostatnich 233 lat.
Chicago - wzrost o 0.12 C. w ciągu ostatnich 141 lat.
Cape Town (RPA) - spadek o 0.5 C. w ciągu ostatnich 113 lat.
Durban (RPA) - spadek o 0.65 C. w okresie 1885 - 2013. Dakar (Senegal) - spadek o 1.01 C w ciagu 116 lat
Lahore (Pakistan) - spadek o 0.37 C. w ciągu ostatnich 138 lat.
New Orlean (USA) - spadek o 0.38 C. w ciągu ostatnich 140 lat.
Salta Aero (Argentyna) - spadek temp. o 1.27 C. w ciągu ostatnich 113 lat.
Punta Arenas (Chile) - spadek temp o 0.35 C. w ciagu ostatnich 126 lat.

mnie sie najbardziej podoba cytat z http://g-o.strefa.pl/

Około 1000 lat temu występował okres bardzo ciepły. Tacy na przykład Wikingowie kolonizowali wtedy Grenlandię. Jakie panowały wtedy temperatury? Żadnych zapisów nie mamy, ale zapewne dużo wyższe niż dzisiaj, w końcu dziś soczystych zielonych pastwisk na tej wyspie nie ma. Na szczęście, Wikingowie nie mieli jeszcze telewizji, z której dowiedzieliby się, że wywołali zmiany klimatyczne wskutek masowego używania lampek na tłuszcz wielorybi.
Góra
 Profil Relacje PM off
04patryk12 lubi ten post.
 
      
Offline
#39 PostWysłany: 17 Cze 2015 08:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Lis 2014
Posty: 315
Loty: 146
Kilometry: 347 466
Krajów: 39 / 18.1%
correos-gorzej, jesli sie studiowalo temat globalnego ocieplenia bite 3 lata i mialo dostep do danych naukowych z calego swiata, ktore sie samodzielnie analizowalo ;) W tym np. dane o zmniejszaniu sie pokrywy lodowej na biegunie polnocnym-ale co ja tam wiem, to tez pewnie byla sciema z tvn ;)
_________________
Image


Ostatnio edytowany przez chaleanthite 17 Cze 2015 08:27, edytowano w sumie 2 razy
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#40 PostWysłany: 17 Cze 2015 08:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 Sie 2010
Posty: 5259
Loty: 408
Kilometry: 721 797
Krajów: 48 / 22.3%
platynowy
rzuc okiem na link ktory wkleilem

Pod tzw. "raportem Międzyrządowego Panelu ds Zmian Klimatu" (United Nations Intergovernemntal Panel on Climate Change, znany na świecie jako IPCC), podpisało się 52 "naukowców".

Odpowiedzią na niego był tzw. Raport Mniejszości Senatu USA (U.S. Senate Minority Report), dowodzący, że żadnego "efektu cieplarnianego" wywołanego przez człowieka nie ma.
W roku 2007 podpisało się pod nim ponad 400 naukowców z całego świata, natomiast nowsza wersja raportu z roku 2008 zawiera już 650 podpisów i liczy 231 stron.
http://www.epw.senate.gov/public/index. ... N=30120377

Mnie martwi powietrze ktorym nie mozna swobodnie oddychac od godz. 18.00 na osiedlach domkow jednorodzinnych, a nie bajki o ociepleniu.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 61 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] oraz 12 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group