Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 32 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 29 Wrz 2014 22:44 
Site Admin

Rejestracja: 13 Sty 2011
Posty: 8160
Loty: 543
Kilometry: 1 005 099
Krajów: 82 / 38.3%

Post wydzielony. Cytując autorkę tematu
Cytuj:
Nie jestem typem, który nie akceptuje rzeczywistości jeżeli rzeczywistość odbiega od moich wyobrażeń. Jednakże są sytuacje w podróży, kiedy naczytasz się „must see” i pędzisz tam na złamanie karku, za wszelką cenę. Po czym rozczarowujesz się i jesteś zły, że niepotrzebnie straciłeś tyle czasu/pieniędzy/energii żeby zobaczyć coś co tak naprawdę nie warte było zachodu. Na forum wpisujemy co warto zobaczyć na ogół uzasadniając dlaczego. Może podzielimy się swoją wiedzą czego nie warto.
Oczywiście wiem, że odbiór danego miejsca zależy od wielu składowych ale może właśnie dlatego powinniśmy podzielić się swoimi opiniami jednocześnie je argumentując.

W tym temacie proszę o wypisywanie miejsc naszym zdaniem niewartych swego rozgłosu wraz z dokładną argumentacją.


becek napisał(a):
phnom penh- ogólnie nieciekawie i pewna dołująca szkoła podstawowa
hanoi- za głośno, jeden wielki bazar
zoo w sajgonie- mozna znienawidzić ludzi po tej wizycie
mandalay- turystyczne pułapki i brak hoteli (pierwszy raz widzialem tylu turystów szukających noclegu)
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
City break w Atenach 🏛️✈️ Loty z Warszawy i noclegi blisko Akropolu za 969 PLN City break w Atenach 🏛️✈️ Loty z Warszawy i noclegi blisko Akropolu za 969 PLN
Tajskie wyspy 2w1 🌴 Phuket i Ko Lipe w jednej podróży od 3096 PLN 😍 Tajskie wyspy 2w1 🌴 Phuket i Ko Lipe w jednej podróży od 3096 PLN 😍
Offline
#2 PostWysłany: 29 Wrz 2014 22:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sty 2014
Posty: 1536
Loty: 126
Kilometry: 294 821
Krajów: 31 / 14.5%
niebieski
phnom penh- ogólnie nieciekawie i pewna dołująca szkoła podstawowa

Phon Phen jako miasto faktycznie nie jest specjalnie warte wizyty, ale pisanie w ten sposób o Toul Sleng, to prawie jak napisać "pewien dołujący obóz w Oświęcimiu". Nie jest to atrakcja turystyczna jako taka, ale miejsce pamięci.
_________________
http://openworld.net.pl/
https://www.facebook.com/OpenWorldTrip
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#3 PostWysłany: 29 Wrz 2014 23:20 

Rejestracja: 28 Lis 2012
Posty: 366
Loty: 20
Kilometry: 67 605
Krajów: 8 / 3.7%
niebieski
Z ostatniej mojej podrozy - Hanoi - nic ciekawego, zero klimatycznych knajp, poza Gecko :) wielkie rozczarowanie i stracony czas
pewnie sie naraze ale - Bangkok - trzy lata po i dalej nie moge sie "otrzasnac" chodzi mi glownie o ludzi, bo miasto jest ok
Phuket - rowniez mieszane wrazenia, bo miejsce nijakie ale dobra baza wypadowa
Z absolutnych moich "hitow" - Kuala Lumpur i Perhentiany, obydwa uwielbiam, bylam 3 razy i jeszcze pojade i Angkor
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#4 PostWysłany: 29 Wrz 2014 23:48 
Site Admin

Rejestracja: 13 Sty 2011
Posty: 8160
Loty: 543
Kilometry: 1 005 099
Krajów: 82 / 38.3%
Dlatego w tym temacie ważne jest uargumentowanie swojej opinii ;)

Ja z kolei napiszę że nie uważam by Phnom Penh było nieciekawe, ma rewelacyjny pałac (imho mniej kiczowaty niż ten w Bangkoku, a robiący równie duże wrażenie), zaś miejsca pamięci takie jak S21 czy Pola Śmierci po prostu miażdżą człowieka - gdy patrząc na nie uświadamiamy sobie tą całą tragedię Khmerów. Dodatkowo miasto samo w sobie jest przyjazne podróżnym i bezstresowo można w nim spędzić czas, co rzadko da się powiedzieć o azjatyckich miastach.
Zresztą Hanoi też muszę bronić - bardzo klimatyczne miasto gdzie piwa można napić się na każdym kroku i wszędzie jest pełno ludzi ćwiczących tai chi na świeżym powietrzu czy tańczących przy muzyce. Zresztą cała okolica jeziora Hoan Kiem ma wyjątkową atmosferę, szczególnie wieczorem (no i ta pobliska lodziarnia dla zmotoryzowanych ;) ). Inna sprawa że raz przejść przez jedną z głównych ulic w godzinach szczytu między motorami to jakby zdać egzamin na pieszego na całą Azję. Jest tłoczno i głośno, ale w którym z azjatyckich miast nie jest? (ogólnie północnego Wietnamu nie lubię, banda oszustów, jednych z gorszych w całej Azji, ale Hanoi i tak jest świetne)

By było na temat to teraz parę miejsc rozczarowujących (nie twierdzę że nie wartych odwiedzenia!):
My Khe Beach - normalnie napisał bym że super plaża - ale biorąc pod uwagę pobliskie plaże w Tajlandii słynna "chińska plaża" wypada blado - jest po prostu nudna - piaszczysta i długa, ale bez palm, bez ładnej wody, nie da się na niej nic robić poza opalaniem (choć nadal dla osób będących tylko w Wietnamie a nie na objazdówce polecam)
Angkor Wat - sama główna świątynia rozczarowała, za to w kompleksie Angkor Ta Prohm i Bajon były genialne. Tak czy inaczej dla osób niezainteresowanych sztuką/architekturą - maks na jeden dzień
Autthaya - jeśli się było w Angkor to tajlandzkie pozostałości khmerskiej cywilizacji nie robią wrażenia, w innym wypadku osobom lubiącym zabytki się spodoba
Lopburi - słynne miasto małp jest rzeczywiście pełne małp, i fajne do odwiedzenia ale sama świątynia małp rozczarowała - małpy mają gdzieś ceremonię wystawiania owoców w ich świątyni, żadne nie przychodzą, wolą sobie same ukraść ze sklepów ;)
Most na rzece Kwai - most jak most (czego byłem świadom więc się nie rozczarowałem, ale przestrzegam innych ;) ), za to samo Kanchanaburi świetna backpackerska miejscowość z dużą ilością atrakcji dookoła
Ko Phangan - trzeba wziąć pod uwagę że są duże odpływy i raczej za dnia się nie pokąpiemy (przynajmniej na podobno najładniejszych północnych plażach)
Ko Lipe - jedna wielka lipa:P reklamowana jako Meladiwy Tajlandii okazała się (poza sezonem) jednym wielkim placem budowy z koparkami na jednej z plaż a śmieciami na drugiej - trzecia miała za to stada agresywnych psów. Snorkle (przynajmniej te z brzegu) nie zachwyciły, zaś ceny na wyspie wysokie. Serio, największe rozczarowanie sezonu 2013 ;)
Obecny Perhentian - prawdopodobnie tylko dlatego że porównuję do obrazu raju na ziemi jaki wciąż mam w pamięci z mojej poprzedniej wizyty. Ale gdy pojawia się możliwość jazdy bananem na plaży to wiedz że coś się dzieje.. Robi się drugie Phi Phi
Bandung - choć okolice oferują wiele atrakcji samo miasto jest ponure i sprawiało bardzo nieprzyjemne wrażenie niebezpiecznego (szczególnie nocą) - chyba jedyne miasto którego się bałem podczas moich podróży (a nie żadne Sao Paulo)
Labuan Bajo - wrota do raju jakim jest park narodowy Komodo i pobliskie wyspy, samo jednak nie zachwyca, nie liczcie że poplażujecie w miasteczku
Manila - unikać i uciekać z jak najszybciej. Koniec i .
Banaue - prawdopodobnie skupisko wszystkich oszustów i naciągaczy z całych Filipin (gdzie indziej nie spotkałem ani jednego, tu było ciężko o przyzwoitą osobę) - mimo to tarasy ryżowe śliczne
Malapascua - na nurki super, poza tym płaska i nudna wyspa - wśród tylu super atrakcyjnych i ciekawych nie ma co dłużej się tu zatrzymywać niż na nurkowania
Hong Kong - ja dla mnie niedorobiony Singapur:P poza oglądaniem ładnych wieżowców okropne miasto - no chyba że się chce zaznać azjatyckiego luksusu - sklepów Armaniego pewnie więcej niż w całej Europie (luksus tylko w sklepach, na ulicy pijani imigranci i zaczepiający sprzedawcy nielegalnych towarów)
o Indiach jest osobny wątek ale jak już ten traktuje zbiorczo o Azji to Varanasi (syf, kiła i mogiła, a i ghaty widziałem w innych miastach bardziej klimatyczne)
Tangalle - samo miasto okropne, a plaża fatalna, te piękne plaże o których czytaliście (i rezerwaty żółwi) znajdują się w okolicy a nie w samy miasteczku (my tego nie wiedzieliśmy i szybko stamtąd uciekliśmy)
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#5 PostWysłany: 29 Wrz 2014 23:53 
Site Admin

Rejestracja: 13 Sty 2011
Posty: 8160
Loty: 543
Kilometry: 1 005 099
Krajów: 82 / 38.3%
Jeszcze dodam - praktycznie wszystkie parki narodowe i krajobrazowe Azji jeśli liczymy że zobaczymy dzikie zwierzęta - bez szans.. (to nie Afryka ani Ameryka Południowa)
za to flora w nich jest bardzo ciekawa (szczególnie w Malezji)
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#6 PostWysłany: 30 Wrz 2014 02:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Sie 2012
Posty: 3613
srebrny
To ja jeszcze uzupelnie Washingtona
Flores
Jeden wielki syf, ale doskonała baza wypadowa na nurki
Wszystkie miasta to totalne dziury, dobila mnie parogodzinna podróż z Moni do Maurere
Pedzacy szrot , lokalne disco na max,przesterołonie głośniki tak ze bus wpadał w rezonans...i do tego wszyscy pala i śmieją sie z Polaka na tylnym fotelu,który nie dosyć ze wcisnąć sobie husteczki do uszu to jeszcze jedociska palcami...je....y koszmar
Ale jest problem...Kelimutu,to jedna z najbardziej fascynujących rzeczy jakie widzialem na swiecie
_________________
Image

kliknij pomógł
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#7 PostWysłany: 30 Wrz 2014 07:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sty 2014
Posty: 1536
Loty: 126
Kilometry: 294 821
Krajów: 31 / 14.5%
niebieski
Zgadzając się z bartas8891 również stwierdzam, że takie tematy jak dla mnie nie mają większego sensu...
Nawet z podaniem pełnej argumentacji, po prostu "o gustach się nie dyskutuje", a każdy lubi co innego. Dla jednych Hanoi jest bez klimatu, a dla mnie każda knajpa z Bia Hoi miała tyle super klimatu ile tylko się dało zmieścić na małych stoliczkach z dzieciecymi krzesełkami :) Inny przykład - Koh Lipe, fakt, że droga, fakt, że już nadmiernie rozbudowana, ale fakt też, że byliśmy w 2012 w sezonie i jeszcze nie było tak źle, śmieci nie było, psy owszem, ale nie wydawały się agresywne. Snorkle na północnej stronie ok (chociaż może nie powalały), a i tak Koh Lipe i okolicny archipelag bardzo nam przypasowały. Ktoś napisze, że na Angkor jeden dzień, a dla innego 3 to za mało i tak w nieskończoność ;)
_________________
http://openworld.net.pl/
https://www.facebook.com/OpenWorldTrip
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#8 PostWysłany: 30 Wrz 2014 09:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 Kwi 2014
Posty: 980
Loty: 138
Kilometry: 294 716
Krajów: 30 / 14.0%
niebieski
bartas8891 napisał(a):
Jak dla mnie temat nie ma sensu z tego wzgledu ze kazdy ma inne gusta.

Idąc tym tropem niewskazane byłoby również opisywanie miejsc, które warto zobaczyć bo przecież "każdy ma inne gusta". Będę broniła tematu bo o tym co warto zobaczyć przeczytasz w każdym przewodniku okraszonym bajecznymi zdjęciami. O tym co jest przereklamowane dowiesz się tylko za kulisami. Czy zaufasz ocenie piszącego czy będziesz sam chciał się przekonać? Twój wybór. Użytkownicy forum trochę znają już preferencje podróżnicze innych podróżujących i myślę, że potrafią dokonać samodzielnej oceny.
Koniec OT.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
bygones lubi ten post.
 
      
Offline
#9 PostWysłany: 30 Wrz 2014 09:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sty 2014
Posty: 1536
Loty: 126
Kilometry: 294 821
Krajów: 31 / 14.5%
niebieski
gosiagosia napisał(a):
Czy zaufasz ocenie piszącego czy będziesz sam chciał się przekonać? Twój wybór


I tu trafiłaś w dychę, wybór każdego z nas, a najlepiej jest się przekonać osobiście :)

Poza tym takie oponie co warto,a co nie jak powyżej są dość mocno wyrwane z kontekstu. Bo co innego gdy ktoś układa konkretny plan podróży i zastanawia się czy warto nadkładać drogi, albo poświęcać jedno miejsce dla drugiego. Wtedy warto rozważyć, co warto, a co nie, ale w konkretnej sytuacji.
Tak są to tylko "suche" opinie ...
_________________
http://openworld.net.pl/
https://www.facebook.com/OpenWorldTrip
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#10 PostWysłany: 30 Wrz 2014 10:36 

Rejestracja: 18 Sie 2010
Posty: 335
niebieski
Ja również podzielam sens istnienia tematu i całkowicie zgadzam się z gosiagosia. Rzeczywiście najczęściej jest tak,że to co warto zwiedzić jest opisane dość obszernie w przewodniku.Niekiedy jednak na miejscu okazuje się ,że ten rzekomy cud nie jest wart znacznego nadłożenia drogi a atmosfera w nim panująca daleko odbiega od tego czego się spodziewaliśmy.Wiele zależy od pogody,samopoczucia,tego z kim się zwiedza to miejsce czy też innych negatywnych lub pozytywnych sytuacji w czasie całej podróży.
Jeśli jednak na temat jakiegoś miejsca negatywnie napisze jedna osoba to mogę jej nie wierzyć ale jeśli to będzie już piąta czy dziesiąta to znaczy,że chyba jednak należy je omijać z daleka.
A idąc tropem własnych doświadczeń-mimo niewątpliwych walorów widokowych nigdy nie pojadę już w Kambodży nad jezioro Tonle Sap.Na miejscu jakaś mafia biletowa,wszędzie pełno śmieci,plastików,nachalne dzieci ale i starsi ...no i ta przygnębiająca widokowo droga z Siem Reap do Phnom Krom (tam dopiero poczułem co znaczy bieda -można to sprawdzić na Google Earth).
Podobne rozczarowanie przeżyłem w Chitzen Itza gdzie mimo wcześniejszych ostrzegawczych informacji poczułem atmosferę prawdziwego jarmarku ... ale to już inny kontynent.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#11 PostWysłany: 30 Wrz 2014 11:00 

Rejestracja: 06 Lis 2013
Posty: 211
Loty: 89
Kilometry: 252 650
Krajów: 21 / 9.8%
mnie rozczarowały (a dużo nie trzeba żeby mnie zadowolić ;D):

Ao Nang, Tajlandia - miejscowość poelcana powszechnie, jak dla mnie dramat! Jakbyśmy z niego zrobili bazę wypadową to bym była niezadowolona totalnie (i chyba dobrze, że w Phuket nie zabawilismy). Tajów tam prawie nie ma, atmosfery zero a plaża chociaż ma ładny widok to nie należy do najczystszych. Jedyne co mi się podobało to małpy i dalsze okolice. Do tego wszystko drogie. Osobiście będę zawsze polecać jako bazę w tych okolicach Krabi, mimo, że żeby dojechać na plażę trzeba wynająć skuter.

Hang Zhou, Chiny - postanowiliśmy zrobić tam wypad po zwiedzaniu metropolii. Niby wszystko z tym miasteczkiem ok, ładne jeziorko, jest gdzie się przejechać skuterem/rowerem, jest gdzie poimprezować, ale cała atmosfera tego miasta.. nawet nie wiem jak to opisać, to moje bardzo subiektywne zdanie, odczucie na poziomie raczej podświadomym, ale wydało mi się takie napompowane, nowobogackie, szpanerskie. Totalnie nie to co lubię zobaczyć.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#12 PostWysłany: 30 Wrz 2014 12:04 

Wiem, że dla większości to herezja, ale jak każdy ma prawo się wypowiedzieć, to ja też. :D
Z krajów Dalekiego Wschodu odwiedziłem tylko Tajlandię. I jak dla mnie wystarczy. Zobaczyłem jak tam jest i więcej mnie w te strony nie ciągnie.
Nie mam ochoty kupować biletu za ok 2000 , mordować się 11 godzin w samolocie, żeby zobaczyć ?
No właśnie co ?
Jedzenie jak dla mnie było okropne. To są legendy jak tanio i smacznie można zjeść na ulicy.
Kupiłem "zestawik" i oddałem kierowcy tuk- tuka, bo nie dało się tego jeść ( a specjalnie wybredny nie jestem). O higienie i myciu naczyń w wiadrach to każdy wie. Tanie hoteliki to nory bez okien, toaleta połączona z prysznicem. Stałem na "narciarzu" , a z góry leciała woda
Świątynie buddyjskie to kicz i disneyland.
Po odpływie, można było zobaczyć, w czym kąpią się ludzie w morzu. Puszki, butelki, śmieci
Wyobrażam sobie co jest w takim razie w Indiach.
Nawet bilet za tysiaka mnie nie skusił.
PS Podobne wrażenia mam z krajów arabskich. Egiptu i Tunezji.
Ta ciągła walka, żeby się nie dać wykiwać i oszukać na każdym kroku.
Dalej nie będę już chyba sprawdzał.
Pozostanę przy moich ulubionych miejscach.
Czyli szeroko rozumiana Europa+ Turcja i Izrael.
A zwłaszcza Grecjai moje kochane Kanary.
A z dalszych USA , Kanada i ew. Australia i Nowa Zelandia
To TYLKO moja opinie.
Każdy ma prawo do swojej.
Góra
 PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#13 PostWysłany: 30 Wrz 2014 12:22 

Rejestracja: 18 Lut 2013
Posty: 154
Mam nadzieje , że Tajlandia nie bedzie rozpaczała za tak luksusowym i wybrendym turysta. Ale dodam od siebie, że Tajlandia oferuje nie tylko jedzenie uliczne. Jest cała masa doskonałych restauracji tak tajskich jak też japońskich o jakich można pomarzyć gdzies indziej. Ale ktos namówił ciebie na jedzenie uliczne za 100 BTH i cóż..Nie smaczne..Może tak być...Tajlandia oferuje wszystko i jest dokładnie you get what you pay for.Czemu tani hotelik wybrałeś za 300BTH ? Za raptem 1200-1500BTH za noc mozna w Tajlandii miec już przyzwoite cztery gwiazdki z basenem. I znowu you get what you pay for. Światynie to kicz i disneyland..Hmm......Ten odpływ to był w Pattaya może ? To by wiele tłumaczyło ....-;))))


Ostatnio edytowany przez zbyhu, 07 Lis 2014 17:04, edytowano w sumie 1 raz
cytowanie
Góra
 Profil Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#14 PostWysłany: 30 Wrz 2014 12:34 

A bez tych zľośliwych docinków się nie da polemizować ?
Też myślę, że tam za mną nie płaczą. ;)
Zresztą mało mnie to obchodzi. Za swoją kasę chcę lecieć tam , gdzie mi odpowiada.
Wolno ?
Czy tylko zachwyty i powielanie stereotypów ?
Jadłem i za 100 , a czasami
nawet za 1000 bathów kolację ( ale chyba wtedy coś dopisali do rachunku) :mrgreen:
Napisałem, jak to widzę i tyle.
A super hotel z basenem mam bliżej cywilizacji, i taniej Np na Teneryfie czy Lanzarote.
Góra
 PM off  
      
Offline
#15 PostWysłany: 30 Wrz 2014 12:42 
Site Admin

Rejestracja: 13 Sty 2011
Posty: 8160
Loty: 543
Kilometry: 1 005 099
Krajów: 82 / 38.3%
@jacakatowice
Żeby temat był wartościowy to napisz w których miejscach byłeś i co Ci się nie podobało. Jeśli napiszesz "Azja" lub "Tajlandia" to Twoja uwaga na nic nikomu się nie przyda..
Zamysłem tego tematu jest odradzenie konkretnych miejsc tak by podróżny o podobnych gustach mógł poświęcić czas na inne w danym rejonie.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#16 PostWysłany: 30 Wrz 2014 12:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Sie 2012
Posty: 3613
srebrny
Jesteś pierwsza osoba której thaj nie Bangla,
ale ok
Ja muszę przyznać mam fantastyczne wspomnienia z ulicznych restauracji
Teraz siedząc w Indonezji to tajska kuchnia śni mi sie po nocach, tutaj dopiero jest syf kulinarny...
Jedyne czego nie spier...li to banan w ciescie ale bez ciasta;D
_________________
Image

kliknij pomógł
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#17 PostWysłany: 30 Wrz 2014 12:56 

Ja również widzę sens tego tematu.
Dlaczego? Niedługo się wybieram na Tajlandię i kraje ościenne.
I zdecydowanie wydam więcej niż tysiaka na podróż
Interesuje mnie ten temat..........(i chyba dobrze, że w Phuket nie zabawilismy).?
Co jest nie tak w Phuket? Czy lepiej wybrać się na inne wyspy?
Góra
 PM off  
      
Offline
#18 PostWysłany: 30 Wrz 2014 13:03 

Akurat nie byłem w Pattayi, jak to sugeruje mój szanowny imiennik.
Byłem z 6 - letnim wtedy synem, więc ten "kurort" z wiadomych względów i tak odpadał.
Żeby być sprawiedliwym, to kilka razy też dobrze zjadłem, ale była to knajpka indyjska, prowadzona przez Hindusów. Te ich chlebki ze specjalnego pieca itp. Byłem w Bangkoku i na Phuket. Ciężko teraz , po kilku latach podać konkretne miejsca. Nie twierdzę, że trzeba tam chodzić głodnym, bo są też miejsca, gdzie jest nieźle.
A jak widać w poście powyżej, nie każdemu azjatyckie smakołyki "podchodzą".
Stwierdziłem tylko, że jak dla mnie oferowane tam "atrakcje" nie są warte, aż tak dalekiej podróży.
Góra
 PM off  
      
Offline
#19 PostWysłany: 30 Wrz 2014 13:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sty 2014
Posty: 1536
Loty: 126
Kilometry: 294 821
Krajów: 31 / 14.5%
niebieski
stroje gd napisał(a):
Ja również widzę sens tego tematu.
Dlaczego? Niedługo się wybieram na Tajlandię i kraje ościenne.
I zdecydowanie wydam więcej niż tysiaka na podróż
Interesuje mnie ten temat..........(i chyba dobrze, że w Phuket nie zabawilismy).?
Co jest nie tak w Phuket? Czy lepiej wybrać się na inne wyspy?


Jeżeli lubisz molochy, imprezownie, tajskie prostytutki i bary + dużo ludzi to Phuket jak najbardziej. Są tam też spokojniejsze i ładne, a nawet bardzo ładne miejsca, ale zazwyczaj są już zajęte przez drogie resorty. Jako baza wypadowa też nie jest zły, fajnie też pojeździć po nim skuterem (bo jest za duży by ogarnąć bo bez jakiegoś transportu). Na Phuket byliśmy przejazdem dwa razy - raz by zobaczyć, drugi raz bo jest tam lotnisko i nasza ulubiona knajpa. Nie żałujemy, ale są w Tajlandii miejsca, które bardziej przypadły nam do gustu. Ale rady jednoznacznej nie ma, bo równie dobrze możesz trafić na fajny resort, może lubisz wycieczki wykupywane w biurach na miejscu i będziesz zadowolony/zadowolona siedząc po tym wszystkim w barze, poznając nowych ludzi. A może uciekniesz po 2 dniach do spokojniejszego miejsca.
A poza tym, to aby ktokolwiek mógł Ci doradzić to musiałbyś/musiała napisać chociaż kilka zdań kiedy jedziesz, czego oczekujesz, jak lubisz spędzać czas na wyjazdach, tak by odpowiadający mógł chociaż trochę wczuć się w Twoją sytuację.
_________________
http://openworld.net.pl/
https://www.facebook.com/OpenWorldTrip
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#20 PostWysłany: 30 Wrz 2014 13:33 

""Jeżeli lubisz molochy, imprezownie, tajskie prostytutki i bary + dużo ludzi to Phuket jak najbardziej.""

Jedziemy w 2 kobiety ,facetów nie szukamy.
Znalazłyśmy w miarę tani lot na Phuket ,stąd pytanie :)
Rozumiem,że stali bywalcy f4f już byli , wiec zawsze czegoś nowego można
się dowiedzieć.

Jeżeli macie chwilę zawsze możecie napisać na priv co warto zwiedzić wg was.
Jedziemy od połowy marca do kwietnia
Góra
 PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 32 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 11 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group