Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 4 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 24 Paź 2026 23:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Sty 2011
Posty: 2597
złoty
Ostatnio był weekend w jednym mieście, tym razem będzie tydzień na wyspie. Tworzę ten wpis siedząc w saloniku w Dżakarcie, a relacja zakończy się gdzieś pomiędzy Flores a Bali. Jakoś tym razem nie miałem ochoty na opisywanie całej podróży do Indonezji - bo tym razem trasa z Europy jest dość nudna i najszybsza możliwa, a po powrocie z Flores czeka mnie tydzień leżenia nad basenem rano i pracy w godzinach europejskich (czyli tutejszym popołudniem oraz wieczorem), więc niezbyt byłoby o czym pisać... Tak więc będzie to tylko wycinek z tego wyjazdu.

Aczkolwiek jest możliwe post scriptum. W szale zakupu biletu powrotnego, wydawało mi się rozsądne kupić, na dwóch osobnych biletach, przesiadkę trzygodzinną w Doha. Potem pewien premier stwierdził w rozmowie z pewnym prezydentem, że ma plan, taki zajebisty, jak przykryć braki postępów w ujawnianiu akt sprawy Epsteina. A w lipcu, gdy ów prezydent po raz bodajże 38 (za CNN) ogłosił zwycięstwo w owej maskirowce, zauważyłem, że źle zanotowałem sobie czas przesiadki - i jednak jest ona 125 minutowa... Ale, mając w pamięci życiowe motto Scarlett O'Hara - to nie jest problem na dzisiaj. Więc jest szansa, że będę prosił za te dwa tygodnie o wsparcie zalezienia lotu do domu na już.

Sam wyjazd zapowiada się dość spokojnie i przyjemnie. Ponieważ jednak czas mam ograniczony, a nie do końca miałem ochotę na samodzielne kierowanie - będę się woził. Noclegi, poza jednym, zakupione są przez booking, więc nie jest to wyjazd spontaniczny. Kilka miejsc obowiązkowych dla turysty w tym rejonie zostanie zaliczonych, a kilka nie (jak jaskinia, gdzie odkryto "hobbitów" czy też Wae Rebo). Ale nie uprzedzajmy faktów.

Na początek mapa lotnicza:
Image

Zobaczymy na ile kierowca okaże się wiarygodny i w jakim stopniu przerobimy zaplanowane atrakcje. Szczególnie po wydarzeniach z 15 sierpnia. Flores nawiedziło bardzo silne trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,7. Epicentrum znajdowało się około 68 km na północny zachód od miasta Ende (które, jak widać powyżej, jest na mojej trasie). Śmierć poniosło ponad 150 osób, rannych ponad 1600, zniszczonych zostało 46000-73000 domów - widziałem różne wyliczenia.

Ponieważ w saloniku nawet nie ma coli, to w ramach strzemiennego - zdjęcie z wczoraj, jeszcze z Europy.
Image

Sent from my SM-S911B using Tapatalk
Góra
 Profil Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#2 PostWysłany: 25 Paź 2026 07:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Sty 2011
Posty: 2597
złoty
Podróż z Dżakarty zaczynam bardzo wcześnie, bowiem już o 5:30 - dlatego zdecydowałem się na nocleg w pobliżu lotniska a nie pchanie się do centrum, szczególnie że po nieprzespanej nocy wczoraj (wciąż nie umiem spać w samolotach), raczej chciałem więcej czasu spędzić w łóżku, niż iść gdzieś poszaleć. Na początek ciekawostka, czyli tutejszy milk run linią Nam Air poprzez Jawę, Bali, Sumbę, Timor i Flores (potem wraca na Bali, ale już bez mojej osoby). Co samo w sobie jest przyjemnością, a że w dodatku wykonywaną 737-500, czyli najmniejszą klasyczną odmianą najpopularniejszego konia roboczego linii lotniczych - warto było wcześnie wstać.

Image

Swoją drogą, ciekawa jest odprawa w tejże linii, próbowałem się odprawić w kiosku dwa razy, za każdym razem na ekranie widziałem tylko 3 pierwsze loty, ale za to drukowało mi papier na ostatni, czwarty, lot. W końcu użyłem strony i przysłali mi pdfa z wszystkimi odcinkami...

Też fajnie wyglada transfer na Bali, gdzie zamiast zostać w samolocie, to trzeba wyjść z lotniska, przejść na inny terminal - bo wychodzi się z międzynarodowego), i przejść kontrolę oraz obowiązkową wycieczkę po sklepach w drodze do bramki. Co dla osoby w sile wieku nie jest problemem, ale dla kogoś ze zredukowaną mobilnością...

Na DPS odbyła się rotacja załogi i trafił się szef pokladu, który nie dość ze dobrze mówił po angielsku, to jeszcze miał żyłkę sprzedawcy, bo opowiadając o katalogu produktów na sprzedaż, dużą cześć opowieści poświęcił na informowanie o tym, że aktualnie rupia jest tania i warto wydawać euro i dolary - "buy in Indonesia, we are cheap". Na następnych dwóch odcinkach zachodnio wyglądających ludzi juz było zdecydowanie mniej, to i pan równie entuzjastycznie sprzedawał przekąski, ale nie tłumaczył na wspólny...

Na szczęście na Sumbie i Timorze już nie trzeba było opuszczać samolotu. Aczkolwiek na ostatnim odcinku spotkała mnie przygoda, bowiem ktoś miał kartę pokładową na to samo miejsce. Stewardesa wezwała szefa pokładu, szef pokladu wezwał koordynatora naziemnego - a że owa osoba niezbyt mówiła po angielsku, a na moje miejsce chęć miała cześć trzyosobowej rodziny, to przesadzili mnie 3 rzędy do tyłu. Jedynym wytłumaczeniem jakie usłyszałem, to było "sir, hir plis" i ruch ręką. Dobrze, że w przeciwieństwie do poprzednich odcinków, nie było kompletu, tylko z 1/3 wolnych miejsc, więc poleciałem bez problemu.

Image

No, ale teraz czas zacząć przygodę na Flores.
Góra
 Profil Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#3 PostWysłany: 25 Paź 2026 12:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Sty 2011
Posty: 2597
złoty
Przygotowując się do wyjazdu szukałem czegoś na temat Flores, co nie jest stricte przewodnikiem. I albo nie jestem dobry w wyszukiwaniu, albo oferta dostępna dla przeciętnego kowalskiego nie jest zbyt wyczerpująca. Owszem, można znaleźć trochę pozycji dotyczących homo floresiensis, szczególnie jeśli ma się dostęp do bibliotek naukowych, ale poza tym jest słabo. Tak na dobrą sprawę moje wyszukanie skończyło się na dwóch pozycjach, w dodatku gdzie Flores jest bardziej przystawką niż głównym rozdziałem. Pół rozdziału w reportażu "Indonezja itd." (w Polsce wydane przez wydawnictwo Czarne) oraz indonezyjski pięcioodcinkowy reportaż "Smok na sprzedaż" (dostępny na youtube z fatalnymi auto-generowanymi napisami we wspólnym - pierwszy odcinek

).

Tytuł relacji zapożyczyłem z ostatniego odcinka tegoż dokumentu. Muszę powiedzieć, że troszkę mnie zaskoczył ten dokument, bowiem wydawało mi się, że tak krytyczne i pokazujące powiązania władzy z biznesem rzeczy raczej nie będą się pojawiać tak otwarcie. Owszem, organizacje które wyprodukowały ten dokument są finansowane oddolnie, więc pewnie łatwiej jest kontrolować władzę, ale nie spodziewałem się takiego przejawu społeczeństwa obywatelskiego w Indonezji. Jakby na to nie patrzeć, podróże kształcą.

Jakby ktoś był ciekawy, to ten dokument jest jedną z głównych przyczyn, dlaczego nie zdecydowałem się na największą atrakcję ten okolicy - czyli zobaczenie Waranów z Komodo. Patrząc na to, jak rząd, a właściwie lokalny biznes chce wykorzystać ten przyrodniczy fenomen jako koło napędowe, by zrobić z prowincjonalnego miasteczka Labuan Bajo kolejne Bali. W dokumencie z 2023 roku mówi się o nowych 10 "destynacjach" dla "premium" turystów. Czytając artykuły na ten temat, widzę, że już mowa jest o 5, a reszta została przesunięta na kiedyś - ale wciąż Labuan Bajo ma być magnesem dla bogatych przyjezdnych, których popularność Bali troszkę przytłacza. Pewnie będzie to przyprawione lekką hipokryzją z mojej strony, w końcu z i do Europy leciałem z przodu samolotu, ale jakoś przeszła mi ochota na podrasowywanie statystyk w Parku Narodowym Komodo. Więc na Flores będę wspierał małe guest housy i inne lokalne przedsięwzięcia. A w ramiona korporacji wpadnę dopiero na Bali w Dżakarcie - w końcu punkty i SNU się nie spalą...

Image
Image

A i widzę, że tutaj jest bardzo ładnie widokowo, to śmieciowo to pełen Mauritius...
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#4 PostWysłany: 25 Paź 2026 15:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Sty 2011
Posty: 2597
złoty
Rzeczą, ktora mnie chyba najbardziej zaskoczyła i spowodowała pewien dysonans poznawczy, są groby. Flores jest wyspą przeważnie katolicką i groby tutaj są takie dość podobne do tych u nas, z jednym ale. Każda (no może prawie) rodzina ma przed domem grób albo i kilka, należących do najbliższych. Co wygląda dla kogoś z naszej kultury - też przeważnie katolickiej - dość osobliwie. I też ciekawe, co się robi z tymi grobami, gdy się przeprowadza. Bo chyba nie zostawia? Zdjęć nie robiłem, ale zamiast tego grób na plaży.
Image

Na początek dom tradycyjnego tkactwa - Lepo Lorun. Spoleczna inicjatywa poświęcona tkactwu Sikka Ikat, które oferuje "imersyjne doświadczenie kulturalne". Za to i kawę zapłaciłem 80k rupii. Nie powiem żeby było to doświadczenie, ktore zapamiętam - ot 10 min opisania jak od pąka powstaje sarong, plus kilka informacjo o barwnikach, lokalnych wzorach (ale kierowca pokazał kilka wyrobów w sklepiku, które raczej jego zdaniem, nie powinny być robione w tej części wyspy) oraz kilka domków lokalnych plemion. Na plus, brak wciskania pamiatek.

Image
Image
Image

Potem Koka Beach, ponoć najpiękniejsza plaża na wyspie. I owszem, nie da się ukryć że jest urokliwa, ale widziałem kilka innych ładniejszych w swoim życiu. Natomiast na pewno mozna się tam zrelaksować - szum fal, oferta gastronomiczna i romantyczna podróż tam na plecach skuterzysty z gojka - droga jest w takim stanie, że zwykly samochód tam nie dotrze, ponoć też lokalsi dbają by był zarobek dla skuterzystów. Szczególnie ze o 16:30 o której tam byłem, było ze dwoje znudzonych sprzedawców, pan co coś palił - w sensie śmieci w ognisku - no i ja.

Image
Image
Image
Image
Image

A na koniec okazało się, że nocleg z bookingu zrobił overbooking. A dokładniej miał grupę do której się ktoś się przyłączył i go zameldowali z rozpędu, bo czekali na pojedynczą osobę aka mnie...
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 4 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group