Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 6 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 05 Paź 2026 15:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 6074
Loty: 785
Kilometry: 1 163 658
Krajów: 92 / 42.8%
HON fly4free
To był całkiem forumowy wyjazd. Zaczęło się od wrzutki @skrzat z lotami do Reykyaviku za (w tym wypadku 103 EUR w C).

Następnie @oskiboski zaprosił na lot pod koniec września. Namówił @Falka?!

Grupka na wyjazd była gotowa, pozostało dokupić doloty i powroty

Do Wenecji każdy dotarł inaczej, później zaczęła się część wspólna podróży.

Ja przyleciałem dzień wcześniej do Boloni, bo postanowiłem zwiedzić Ferrarę. Warto.

Bardzo ciekawe miasto ze wspaniałymi ceglanymi budowlami.

Ja szczególnie upodobałem sobie sklep z futrami, 2 bloki, pocztę oraz budynek o nazwie "gwałt na Ferrarze"

Zamek jest tez niczego sobie i ma fajowy system do pod podnoszenia mostów


Sent from my Pixel 10 using Tapatalk
Góra
 Profil Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#2 PostWysłany: 05 Paź 2026 19:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 6074
Loty: 785
Kilometry: 1 163 658
Krajów: 92 / 42.8%
HON fly4free
Zdradzę, że z wycieczki wracałem flixbusem (było zaskakująco wygodnie i tanio), ale z internetem różnie, więc dokumentację fotograficzną załączam już z domu

Image

Image

Sklep z futrami

Image

Image

Gwałt na Ferrarze - chodzi o to, że to jest modernistyczna wariacja na temat spalonego średniowiecznego pałacu, który przeżył n przebudów zanim spłonął

Image

Ceglane barocco

Image

Schody

Image

Image

Image

I zamek. On w naturze wygląda lepiej że względu na odchylone mury. W ogóle cudna jest ten koncept budowli w środku miasta otoczonej sadzawką.

Image

Image

Image

Image

Poczta jest z lat 20-tych zeszłego stulecia. O ile sam budynek jest taki sobie, to detale wyśmienite

Image

I zygzaczek nad czymś w stylu ZUS

Image

Image

Dom bardziej reprezentacyjny - zwróćcie uwagę na pochwyt

Image

Image

Dom bardziej brutalistyczny

W Wenecji byłem tylko przy stacji i to Mestre, mam jedynie taką ceramikę

Image

A z Fumicino mam tylko zdjęcie dizajnerskiego dźwigu

Image

Jeśli chodzi o samą wycieczkę to spotkaliśmy się w Mestre, pojechaliśmy autobusem w kierunku lotniska. Dla zaoszczędzenia 8 EUR wysiedliśmy przystanek przed lotniskiem i dalej na piechotę.

Potem próbowaliśmy dowiedzieć się co że strajkiem, który kontrolerów lotu, który miał być dnia następnego. Dalej salonik (taki sobie).

Lecieliśmy do Rzymu, tam w Fumicino mieliśmy nocleg - całkiem miły apartament. Pizzka, spacerek, spanko. Następnego dnia plażing i opalanko. Ze względu na opóźnienie samolotu dłuższy niż planowaliśmy, ale mamy wielką nadzieję, że to nam się opłacało.

Lot Icelanderem w C fajowy - moi współtowarzysze podróży opisali to we właściwym dziale.

Na miejscu mieliśmy rezerwację auta w Europcarze. Mimo statusu nie dostałem upgrade, a Pani chciała mnie zczardżować za drugą osobę kierującą, mówiąc, że oba nie rozpoznaje statusu, bo to nie Europcar tylko jakiś Holdur czy coś. Preautoryzacja się nie rozliczyła jeszcze i nie dostałem ostatecznego rachunku więc okaże się czy policzyli czy nie.

A z tym upgrade to mnie trochę rozczarowali. Islandia ma 100% energii ze sroze, więc prąd powinien być tani i tak mi googlowe AI podpowiadało, więc wybrałem elektryka. Najtańszy był BYD, ale kolejne były VW liczyłem więc na niechinczyka. Przeliczyłem się. Na szczęście cena BYDa nie była wiele wyższa niż Hyundaia I10, a miejsca na nogi było tyle, że mieściliśmy się tam bez problemu.

Google też początkowo sugerowały, że opłata za przebieg obowiązuje tylko samochody benzynowe, to okazało się nieprawdą. O jeździe elektrykiem może jeszcze będzie generalnie wygodny, ale podawany przez niego zasięg 400 coś kilometrów można sobie między bajki włożyć, a prąd z szybkich ładowarek do super tanich nie należał (ale był szybki).
Góra
 Profil Relacje PM off
8 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#3 PostWysłany: 06 Paź 2026 16:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 6074
Loty: 785
Kilometry: 1 163 658
Krajów: 92 / 42.8%
HON fly4free
Ze względu na planowany strajk we Włoszech w dniu naszego lotu trochę pozmienialismy rezerwacje i Pierwszą noc spędzilismy w hostelu Reykyavik 101 (drogi, jak wszystkie noclegi, taki sobie, centralnie zlokalizowany, przy głównej ulicy. Tragedii nie było, ale nie jest on warty polecenia.

Rano obudzilismy się i wyruszyliśmy w podróż powrotną na lotnisko, a potem dalej. Jeśli chodzi o nasze islandszkie doświadczenia to @Falka?! była wszędzie, ale dość dawno, @oskiboski raz wyszedł z lotniska, ja miałem bilety za 9 zł OW i z nich nie skorzystałem.

Celem była plaża Rejnifiara obok Vik. Po drodze zatrzymalismy się na chwilę obok wodospadu Sejlandsfoss. Na koniec próbowalismy dojść do wraku samotu DC-3. To ostatnie skończyło się tylko zapłaceniem za parking i zmoknięciem po drodze.

Image

Image

Image

Bo pogoda była taka sobie. Znaczy wcześniej dało się przeżyć, później już mniej. Jednak samo podziwianie widoków z samochodu też było ciekawe. Na Islandii są już jesienne kolory.

Image

Image

(To z daleka wydawało się być cmentarzem, a jest miejscem do zaganiania owiec)

No właśnie, bo ten kto wymyślił termin "złota polska jesień" chyba nie widział innej jesieni. Bałkany też mają złotą polską jesień, a ta islandzka jest bardziej nasycona, a w zasadzie nasączona wodą. Tym niemniej wyglada pieknie, szczególnie w połączeniu z urozmaiconymi formacjami skalnymi i wodospadami.

Z powodu pogody dość wcześnie przyjechaliśmy do miejsca naszego drugiego noclegu. Ten jest warty polecenia, ale nie wiem jak sie nazywa, więc polecam teoretycznie. Było czysciutko cieplutko, a na dodatek w cenie dawali śniadanie, bardzo przyzwoite zresztą. Ponieważ dom był na odludziu a pogoda nędzna, natomiast w telewizorze mieli Netflixa obejrzeliśmy Lalkę, znaczy jej pierwszy odcinek - ja jestem bardzo na nie.

Kolejny dzień zapowiadał się deszczowo, znaczy tak nam zapowiedział go @oskiboski, opuszczający nas w nocy, obiecując dobrą pofodę na dzień kolejny.

Rzeczywiście padało, ale częściej przestawało. Pojechaliśmy obejrzeć gejzery - działały i wykąpać się w jakichś basenach termalnych - to udało się za drugą próbą i było całkiem przyjemne. Po drodze mieliśmy znów mnóstwo pięknych widoków.

Image

To typowy widok pod gejzerami

Image

Wygrzani pojechaliśmy do Reykyawiku, który powitał nas krótkim deszczem, a potem tęczą. Tam rozdzielilismy się zostawiając @oskiboski na zwiedzanie centrum, a my postanowiliśmy się rozgościć w naszym kolejnym miejscu noclegu i coś przękąsić, actually @Falka?! zrobiła pyszne jedzenie. A nocleg okazał się wybitny. Zadbany, czyściutki, szczególnie imponujace było wyposażenie kuchni w jedzenie i sprzęty. Nawet islandzka czekolada była.

Nazywa się Refurinn Guesthouse.

Image


Na koniec dnia odwieźliśmy Oskiego na lotnisko zahaczając o najwiekszy Bonus na Islandii. Ten dzień okazał się strasznie długi i męczacy.

Image

Islandia jest jak Polska krajem trojkęzycznym. Oprócz islandzkiego chyba wszyscy mówią po angielsku, trzecim językiem jest polski. Ale jak widać oprócz polskiego piwa można również kupić twaróg (robiony w Islandii).

Oglądając zdjęcia właśnie zauważyłem, że zapomniałem napić się jakiegoś krafta islandzkiego

Image

Niestety oczekiwania dotyczące pogodny na następny dzień zupełnie się nie sprawdziły. Padało praktycznie cały czas. A na ten dzień mieliśmy zaplanowane zwiedzanie islandzkiej (znaczy głównie reykjawickiej) architektury. Od znajomej dostałem kilkadziesiąt pierwszej klasy pinów. Niewiele z tego dało się zobaczyć, ale to co widziałem było na tyle dobre, że poważnie rozważam powrót na Islandię w lepszych okolicznościach przyrody. Nawet mimo tego, że Islandia jest absurdalnie droga. Znaczy, jeśli udałoby się ogarnąć nocleg w rozsądnej cenie i zabrało jedzenie z Włoch to samo zwiedzanie Reykyawiku nie byłoby aż tak wielkim kosztem, a przyrodę mam choć trochę odhaczoną.

Na pewno wielkim atutem Islandii są Islandczycy - piszę z punktu widzenia gościa, który wpadł tylko na chwilę - są sympatyczni, uśmiechnięci, a na dodatek niezwykle pięknie się starzeją.

Ostatniego dnia, ponieważ nie chciało nam się chodzić po deszczu znaleźliśmy całkiem ładny budynek o trochę niezrozumiałej funkcji. Bo to był jakby dom kultury, tyle że z supermarketem (czynnym do 24) i sklepem monopolowym. Odiedziliśmy bibliotekę - nikt się na nas dziwnie nie patrzył, a potem posiedzieliśmy w czytelni, gdzie nawet była darmowa kawa. Tam znaleźliśmy gazetę (o właśnie, ona była przecież po angielsku), gdzie omawiano islandzkie wyniki testu PISA, lektura wskazywała, że może jednak dla interakcji z ludźmi może trzeba ten kraj odwiedzić jak najszybciej, bo nowe pokolenie może nadal bedzie sympatyczne, ale jednocześnie głupie. Nota bene polskie wyniki też pokazują, że nasze dzieci glupieją, ale - czym chlubi się nasz rząd - trochę wolniej niż wiekszość innych w Europie.

Image

Image

Image

Lot powrotny, mimo że Wizzairem był całkiem w porzadku, mieliśmy 3 miejsca na dwie osoby, ale dolecieliśmy - przed 1 rano bardzo zmęczeni. Mój pierwotny plan zakładał, że prześpię się chwilę na lotnisku i jadę do Wawki pociągiem o 6 z minutami, jednak @Falka?! delikatnie przekonywała mnie, że to jednak hardkor. Dałem się przekonać i zostałem na noc w Hamptonie przy lotnisku. Dalsze wydarzenia pokazały, że to był świetny pomysł. Teraz wiem, że jeśli chce się niespodzianek we Wrocławiu, trzeba do niego lecieć przez Islandię, ale o tym w następnym odcinku.

Poniżej zdjęcia ze spaceru architektonicznego. Na początek kościoły. Jeden duży i czy małe

Image

Image

Image


Image

Image

Image

Potem domy i blokule

Image

Image

Image

Choinkowiec!

Image

Image

A to dawny hotel Radisson, teraz chyba ASP

Image

Na lotnisku są witraże
Góra
 Profil Relacje PM off
11 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#4 PostWysłany: 06 Paź 2026 19:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Lip 2016
Posty: 277
Loty: 497
Kilometry: 795 502
Krajów: 64 / 29.8%
niebieski
Ten drugi nocleg to Bitra - Guesthouse, Suðurlandsvegur, 601 Selfoss, Islandia.

Dziękuję za komplementy dotyczące gotowania, ale było to jednak mocno improwizowane ;)
_________________
https://www.instagram.com/bezdrozniczka/
Góra
 Profil Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#5 PostWysłany: 07 Paź 2026 14:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 6074
Loty: 785
Kilometry: 1 163 658
Krajów: 92 / 42.8%
HON fly4free
We Wrocławiu miałem spać w Radissonie, ale jakoś się nie zarezerwował, wybór padł na hotel Traffic w świetnej cenie 130, czy nawet 120 zł, jeśli doliczyć cashback super.com. Hotel przy świdnickiej czysciutki i ładniutki. Jedyne co mnie chwilę zastanowiło to zatyczki do uszu w zestawie. Nie wiadomo po co, skoro hotel jest położony w miejscu, gdzie nie ma ruchu.

Tu okazało się, że wtyczki dawano nie bez kozery, ponieważ właśnie zaczęła się nekrofilska budowa na zwłokach Solpolu i uliczką pod oknami hotelu odbywa się dojazd na budowę. Na szczęście byłem tak zmęczony, że prawie tego ruchu nie odczułem (jedynie wydawało mi się, że śmieciarka przejeżdżała).

Zanim jednak poszedłem spać udałem się na zwiedzanie, a w zasadzie na inspekcję co dzieje się ze znanymi mi miejscami.

Na pierwszy ogień poszedł Hutmen. Nie wiedziałem, że tam zrobili imprezownię (sezonową, kiedy tam byłem pozostał jeden otwarty kebs). Oprócz staruch Hutmenów zastałem tam jednego hutmana nowego, większego

Image

Image

To w ogóle cudowne miejsce. Wśród świetnej przemysłowej architektury jest jeden wielki rozpierdzielnik, mnóstwo rur, jakieś różne biznesy, głównie samochodowe do tego knajpki, a w samym środku VW transporter z rejestracją ZŁO przy ulicy Przeobrażeń

Image

Image
.Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Plus rzeźby w tym jedna - rury, której wcześniej nie widziałem

Image




Image

Image

Image

Image

Image

Następnie poszedłem oglądać architekturę o charakterze rezydencjonalnym - w sumie z zamiarem zobaczenia domów Witolda Lipińskiego.

Przy okazji okazało się, że można obejrzeć Wuwowy hotel od podwórka.

Image

Image

W wyniku pewnego nieporozumienia udało mi się odwiedzić modernistyczny dom architekta - to wielka gratka, choć nie był to dom Lipińskiego, jak mi się przypadkiem wydawało.

Po prostu zostałem do niego zaproszony z ulicy - bez pytania czy wypraszania się. Zdjęć nie mam, bo tego domu się nie fotografuje. W każdym razie było to coś.

Za to mam zdjęcia domów Lipińskiego

Image

Image

Przy dotychczasowym szczęściu miałem nadzieję, że uda mi się zobaczyć stare audytorium Chemii na UWr, niestety wszystkie drzwi były zamknięte

Image

Co się nie udało tam udało się w ZETO. Poszedłem obczaić jak niszczeje ten zabytek i okazało się, że kręcą tam film. Tłum.ludzo, nikt na mnie nie zwracał uwagi. Mógłbym obejść całość, ale nie miałem niestety na to czasu

Image

Image

W przestrzeniach ZETO zaaranżowano obiekt leczniczy i stołówkę

I to by było na tyle. Świetna wycieczka, wyborne towarzystwo, odwiedzony kraj nr 92.

Powrót Flixbusem był szybki i komfortowy, a po drodze zahaczyłem o Sieradz, w którym wg mojej wiedzy byłem dotychczas tylko jeden raz

Image


Ostatnio edytowany przez pabien, 07 Paź 2026 19:17, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Profil Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
oskiboski uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#6 PostWysłany: 07 Paź 2026 17:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Paź 2017
Posty: 1160
srebrny
Niestety Islandczycy przy bliższym poznaniu są nieco inni niż często widzą ich turyści będący tutaj kilka dni. Niemniej wyspa zawsze zachwyca;)
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
pabien uważa post za pomocny.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 6 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group