Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 22 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
Offline
#21 PostWysłany: 05 Sie 2026 23:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Wrz 2011
Posty: 780
Loty: 1436
Kilometry: 2 965 075
Krajów: 127 / 59.4%
platynowy
Gabala to także kurort narciarski Tufandag. Niedaleko miasta mamy dolną stację kolejki, które w lato wożą turystów na pobliski szczyt – Yatmish Gozal. Góra ma 1920m n.p.m. i nie będziemy na nią wchodzić tylko zgrabnie wjedziemy gondolką.

Image

Image

Image

Niestety jest trochę chmurek i nie ma wspaniałych widoczków na ten kawałek Kaukazu.

Image

Image

No trudno, pijemy kawkę i piwko (kto może) i jedziemy zobaczyć wodospad Yeddi Gozel.

Image

Szału nie robi, można go sobie darować chociaż lokalesów jest mnóstwo.

Image

Niedaleko Gabali na wzgórzu stoi olbrzymia konstrukcja betonowa. To postsowiecka stacja radarowa Gabala.

Image

To część starego systemu wczesnego ostrzegania ZSRR przez atakiem „zgniłego zachodu”. Stacja została dezaktywowana dopiero w 2013 roku i przekazana Azerom.

Image

Kolejną rzeczą na naszej liście jest ogród lawendowy Essenso. Jeszcze jedna budka ze słoną opłatą w sumie tylko za bliskie obcowanie z lawendą i gaurą - tylko dla dziewczyn.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Ale miejsce do fotek na „insta” wspaniałe (jak ktoś takie robi oczywiście).

Image

Z tego ogrodu chcemy sobie zrobić skrót do głównej drogi i prawie lądujemy w rzece. Mapa z nawigacji do poprawy ewidentnie.

Image

Zrobiło się tak swojsko. Krajobrazy już nie przypominają pustyni z szybami naftowymi jak jest dookoła Baku tylko takie nasze Podkarpacie.

Image

W miejscowości Nij znajduje się świątynia Chotari. Dom ludu Udi, chrześcijańskich potomków Albanii Kaukaskiej. Kompletnie inny klimat niż reszta kraju.

Image

Image

Image

Miejscowy kościelny prowadzi sklepik, gdzie można wypić tanio kawkę i kupić pamiątki. Ale jak dopytał, że my z Polski to wyciąga spod lady samogon, który podobno pędzi sam pleban! No takiego trunku z ogórem jeszcze nie piłem!

Image

Ale, że zjechaliśmy z głównej drogi to przyglądamy się też jak ludzie mieszkają, co mają w sklepie i czym jeżdżą. Rzeczywistość prowincji – łady królują wszędzie.

Image

A w lokalnym sklepie na wsi – taaaaaki wybór najważniejszego artykułu. No ale przecież Azerbejdżan to kraj muzułmański! A jednak postsowiecka dusza wygrywa...

Image

Na popołudnie dojeżdżamy w końcu do Szeki. Miasto w starożytności było jednym z ośrodków Albanii Kaukaskiej. Rozwijało się intensywnie bo było właśnie na Jedwabnym Szlaku. Na bazarach odbywał się handel zbożem, wyrobami garncarskimi, jubilerskimi i miedzianymi naczyniami oraz oczywiście jedwabiem. Tutaj haftowano jedwab złotymi nitkami i te wyroby były słynne na całą Europę. Kiedyś w mieście działało aż 5 karawanserajów, do dziś przetrwały dwa, dolny:

Image

I górny, do którego zaglądam.

Image


Image

Image

Ciekawe stare miasto.

Image

Image

Image

i obowiązkowy, królujący w każdym miejscu w Azerbejdżanie, plakat pierwszego prezydenta kraju - Hejdara Alijewa.

Image

Ale główną atrakcją Szeki jest pałac Chanów Szekijskich z XVIII wieku. Ta budowla ze wspaniałą fasadą zdobioną lustrami znajduje się na wzgórzu, otoczona murami.

Image

Image

Image

Image

Image

Zwiedzanie jest płatnie i polecono nam wziąć przewodnika, co było bardzo dobrym pomysłem, bo dzięki temu byliśmy z nim jedynymi zwiedzającymi.
Niestety w środku nie wolno robić zdjęć. Szkoda, bo zachowane i dobrze odrestaurowane wnętrza są zjawiskowe. Zdjęcie zaczerpnąłem z Wikipedii:

Image

Pomimo przepychu dowiadujemy się, że i tak większość wyposażenia ukradła i wywiozła carska armia po podbiciu chanatu Szeki.

Na terenie znajduje się jeszcze stara okrągła świątynia, muzea i warsztaty.

Image

Image

Nasz hotel jest w samym centrum, tuż obok dolnego karawanseraju. Mieści się w średniowiecznej rezydencji z pięknym patio.

Image

Image

Wieczorem idziemy do miejscowej knajpki spróbować lokalną potrawę piti. To baranina z ciecierzycą, pigwą, kasztanami i specjalnym tłuszczem wytapianym z ogona owczego (kurdiukiem). Piti podawane jest w wąskim glinianym naczyniu zwanym dopu. Na wierzchu doprawione mocno szafranem.

Image

Należy do talerza zupowego rozdrobnić trochę chleba i zalać rosołkiem z dopu. Jak wsiąknie w chleb to z powrotem wlać do do kubka wraz z kawałkami namoczonego pieczywa. Następnie ubić specjalnym drewnianym narzędziem, doprawić sumakiem i spożywać!

Image

Uff dużo roboty, ale dla mnie potrawa była przepyszna (inni mieli osobne zdanie na ten temat 😊)

W hotelu spotykamy miejscowych Azerów, którzy męską, dorosłą część naszej ekipy nie wypuszczają tak szybko z baru co jak się domyślacie skończyło się … dość późno. Musieliśmy sporo zdegustować, bo gościnni są bardzo a nam odmawiać po prostu nie wypadało, zwłaszcza, że toasty były za przyjaźń polsko-azerską. Dobrze, że nie ja jutro prowadzę… 😉

Image

c.d.n.
_________________
Image

"Turysta to ktoś, kto już od przyjazdu myśli o powrocie do domu, podczas gdy podróżnik nie wie, czy w ogóle wróci"
Góra
 Profil Relacje PM off
10 ludzi lubi ten post.
Gadekk uważa post za pomocny.
 
      
Wakacje all inclusive w Egipcie od 2624 PLN 🍹🍉 Loty z 10 miast + 4* hotel przy plaży 🐠🐚 Wakacje all inclusive w Egipcie od 2624 PLN 🍹🍉 Loty z 10 miast + 4* hotel przy plaży 🐠🐚
Piękna włoska wyspa w wydaniu lux ✨🥂 All inclusive na Sardynii za 1889 PLN (loty + ⭐⭐⭐⭐ hotel) ☀️🏖️ Piękna włoska wyspa w wydaniu lux ✨🥂 All inclusive na Sardynii za 1889 PLN (loty + ⭐⭐⭐⭐ hotel) ☀️🏖️
Offline
#22 PostWysłany: 07 Sie 2026 12:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Wrz 2011
Posty: 780
Loty: 1436
Kilometry: 2 965 075
Krajów: 127 / 59.4%
platynowy
Pozostał nam ostatni dzień w Azerbejdżanie. Wstajemy wcześnie rano aby jednym ciągiem dojechać do Baku. Sporo policji po drodze więc musimy przestrzegać częstych ograniczeń prędkości. Dojeżdżamy o około 13-tej do centrum, samolot do Polski mamy o 2-giej w nocy (dzieciaki Turkisha) i 3-ciej (dorośli LOTem bezpośrednio) więc całe popołudnie i wieczór nam zostaje na stolicę.

Zaczynamy od Baku Boulevard. Stoi tu wielkie centrum handlowe Daniz Mall. No mają rozmach architektoniczny!

Image

Spacerujemy po bulwarze spoglądając na zatokę i niesamowite nowoczesne budownictwo pomieszane ze secesyjnymi budynkami starego Baku.

Image

Image

Dba się tu też o detale.

Image

Dobrze tu widać też słynne Flaming Towers, obecnie chyba największy symbol miasta.

Image

Bez ciśnienia idziemy do Muzeum Dywanów, którego budynek ma bardzo ciekawą bryłę.

Image

Pierwsze dwa piętra nie są może jakoś oszałamiające ale ostatnie jest fajne – dywany przyszłości lub raczej zabawa twórców co można zrobić z dywanem – popatrzcie sami:

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Stamtąd długimi schodkami wchodzimy na punkt widokowy Baku Panoramic View. Tu jest o wiele bliżej do płonących wież i oczywiście piękna panorama na miasto.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Bierzemy taniego Bolta aby podjechać pod Hejdar Alijew Centre – futurystyczny budynek zaprojektowany przez Zahę Hahid. Nie ma tu ani jednej prostej krawędzi – cały budynek wydaje się falować.

Image

Image

Obecnie to centrum wystawienniczo-kongresowe oraz małe muzeum samochodów

Image

Przed budynkiem wystawione są rzeźby artystów Gillie and Marc zatytułowane „Superheroes of wildlife”. Robią wrażenie i można po nich chodzić.

Image

Image

Co ciekawe, identyczną rzeźbę tych artystów odkryłem niedawno w Bostonie przed Quicy Market.

Pozostała nam starówka Baku. Opisywana przez Kapuścińskiego jako zbiór kamieniczek stłoczonych niemiłosiernie na bardzo małej przestrzeni, gdzie sąsiedzi w domach naprzeciwko mogą sobie dosłownie podawać rękę. Uśmiechałem się z tego opisu, dopóki sam tam nie wszedłem 😊

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

No jest klimatycznie. Starówka ma dwa punkty charakterystyczne – Basztę Dziewiczą:

Image

Oraz pałac szachów Szyrwanu. Obie wpisane do UNESCO. Pałac jest naprawdę ciekawy:

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Z każdego miejsca starówki świetnie widać Flaming Towers.

Image

Sprzedawcy dywanów robią wszystko aby przyciągnąć klientów.

Image

Owocem narodowym Azerbejdżanu jest granat. Obecny wszędzie na każdym bazarze. Przy jednym z małych sklepików oferują degustację wina z granatów.

Image

No ciekawe doświadczenie kulinarne.

Image

Zmierzcha i starówka robi się jeszcze bardziej klimatyczna. Przechadzamy się uliczkami siadając co jakiś czas w knajpkach.

Image

Image

Image

Image

Ruiny starego karawanseraju.

Image

Image

Image

Jakaś super wypasiona wersja popularnego „gazika” jeździła po uliczkach.

Image

Po zmroku na fasadach Flaming Towers wyświetlane są pokazy świateł łącznie z przedmiotowym płomieniem. Wygląda to z daleka super.

Image

Kończymy ten długi dzień i udajemy się na lotnisko (ciągle mamy naszego busa, którego dopiero tam oddamy). Terminal 2 lotniska w Baku wygląda nieziemsko!

Image

Wsadzamy dzieciaki do Turkisha i o czasie wchodzimy na pokład lotowskiego Boeinga 737. O dziwo, prawie cały samolot zapełniony prze Azerów, którzy potem na Okęciu idą w większości na loty przesiadkowe. Dobrze wróży to temu połączeniu.

Koniec wyprawy! Wszystko się nam udało i zobaczyliśmy całkiem fajny kawałek Azji Środkowej. Na dobrą sprawę było dość tanio wszędzie a na niczym nie oszczędzaliśmy. Piękne miejsca mam nadzieję udało mi się Wam pokazać i cała moja ekipa łącznie z dzieciakami wróciła super zadowolona.

The End.
_________________
Image

"Turysta to ktoś, kto już od przyjazdu myśli o powrocie do domu, podczas gdy podróżnik nie wie, czy w ogóle wróci"
Góra
 Profil Relacje PM off
11 ludzi lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 22 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group