Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1 post ] 
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 02 Cze 2015 03:25 

Rejestracja: 29 Maj 2015
Posty: 1
Loty: 21
Kilometry: 23 973
Krajów: 10 / 4.7%
Decyzja o wyjezdzie zapadla dosc spontanicznie, bo jakis tydzien przed data wylotu. Wczesniej w sumie nigdy nie interesowalam sie ta piekna wysepka, ale dzieki relacjom z podrozy znalezionym w internecie udalo mi sie na szybko dowiedziec co warto zobaczyc w polnocnej czesci Sardyni i dlatego tez postanowilam napisac ta relacje. Moze komus sie przyda :-)

Tutaj filmik, ktory oddaje bardziej atmosfere wspy, niz zdjecia:



A wiec po koleii:

1 dzien (14.05.15)

Lot Paryz Beauvais - Alghero
Na miejscu bylismy ok. 12h. Na lotnisku od razu udalismy sie do biura Europcar, gdzie dzien wczesniej zarezerwowalismy sobie samochod przez internet... po odstaniu 40 minut w kolejce i zalatwieniu formalnosci (uwaga! niezbedna jest karta kredytowa) dostalismy kluczyki do naszego "malucha". Na parkingu czekal na nas Fiat 500 z pelnym bakiem, w srodku pachnialo jeszcze nowoscia. Nie wykupilismy zadnych dodatkowych ubezpieczen, ani 2go kierowcy czy GPSa, i cale szczescie dzien po powrocie z sardynii na konto wplynela cala kwota kaucji. Jesli chodzi o GPSa to sciagnelismy sobie na komorke darmowa aplikacje + mape Wloch- wszystko dzialalo bez zastrzezen.
Nocleg mielismy zarezerwowany w Park Hotel Asinara- 3* hotel w miejscowosci Stintino, oddalonej o jakies 50 km od lotniska. Jesli chodzi o hotel to polecam! Wszystkie pokoje z widokiem na morze, z tarasem lub mini ogrodkiem, czysciutko, klimatycznie, przemila obsluga mowiaca po angielsku i francusku, a do tego w cenie pokoju sa sniadania w formie bufetu, do wyboru do koloru i wszystko pyszne.
Image

Po szybkim prysznicu zostawilismy wszystko i ruszylismy na slynna plaze La Pelosa, ktora znajduje sie ok 1.5 km od hotelu (w sezonie ponoc kursuje bezplatny bus z hotelu). Musze przyznac, ze plaza zrobila na nas ogromne wrazenie. Nigdy w zyciu nie widzialam tak turkusowej wody i tak bialego piaseczku, no krajobraz po prostu rajski! Chociaz domyslam sie, ze w pelni sezonu plaza ta traci sporo ze wzgledu na najazd turystow... dlatego wlasnie majowe wyprawy sa takie fajne :-)
Image
Reszte dnia spedzielismy na plazowaniu, kapaniu i spacerowaniu po La Pelozie.
Image

Image

Image

Dzien 2
To byl najintensywniejszy dzien naszego wyjazdu. Ze wzgledu na zchmurzone niebo i silny wiatr pogoda nie nadawala sie na plazowanie, wiec postanowilismy pozwiedzac co nieco.
Najpierw udalismy sie w kierunku Santa Teresa di Gallura (w miedzyczasie sie wypogodzilo), pierwszym punktem programu byla plaza Cala Bianca w tejze miejscowosci. Plaza zupelnie inna niz La Peloza ale tez wspaniale widoki. Dodatkowo przy silnym wietrze morze bylo wzburzone i fale robily niezle wrazenie.
Image

Image

Image

Nastepnym punktem programu byl Capo Testa- czyli najbardziej wysuniety na polnoc przyladek Sardyni, z ktorego widac korsyke. Miejsce magiczne, nazywane Seszelami Europy. Na Seszelach nie bylam, ale fakt, ze te glazy w Capo Testa wygladaly dosc egzotycznie. Na ta wycieczke polecam zabrac wygodne sportowe buty.
Image

Image

Image

Po obejsciu Capo Testa zboczylismy nieco z glownej drogi i udalismy sie w strone Cala della Luna- jedna z zatoczek, do ktorej dostac sie mozna jedynie od strony morza, albo szlakiem trekingowym, ktory udalo nam sie pokonac (kilka dni po naszym powrocie na fly4ree pojawil sie artykul o najpiekniejszych ukrytych plazach Europy, "nasza" byla na liscie). Bylo to niezwykly spacer, tym bardziej ze w niektorych skalach znajdowaly sie jaskinie, zamieszkiwane przez dzieci kwiaty.
Image
Aby dostac sie na plaze, trzeba najpierw przejsc przez dziure kolo bramy ;)

Image

Image

Image

Nastepnie udalismy sie z powrotem w kierunku Stintino jednak po drodze mielismy zaplanowane jeszcze dwa przystanki. Pierwszy z nich to plaza Li Cosi w miejscowosci Costa Paradiso. Do plazy idzie sie trasa miedzy skalami, z ktorej roztaczaja sie wspaniale widoki. Sama plaza jest piaszczysta, jednak nie jest to taki sam zloty piasek jak na La Pelozie i oslonieta od swiata zewnetrznego przez wysokie skaly.
Image

Image

Image

Kolejnym przystankiem byla miejscowosc Castelsardo. Bardzo klimatyczne miasteczko, z waskimi uliczkami, rownie pieknie wyglada z daleka jak i "od srodka". Nam przypominalo troche Normandzkie Mont Saint Michel, z ta roznica ze natezenie turystow bylo jakies 100x mniejsze ;) Po kolacji w jednej z pizzerii Castelsardo powrot do hotelu na zasluzony odpoczynek...
Image

Image

Image

Image

Image

Image

Dzien 3
Na ten dzien mielismy zaplanowane zwiedzanie groty Neptuna w Alghero. Niestety po dotarciu na miejsce okazalo sie, ze morze jest zbyt wzburzone i zejscie do groty jest niebezpieczne, dlatego tez zostala ona zamknieta dla zwiedzajacych. Ale nie ma tego zlego, bo trasa prowadzaca do groty byla bardzo malownicza i moglismy przynajmniej podziwiac widoki.
Image

Image

Image

Nastepnym punktem byla plaza Maria Pia w Alghero- kompletnie pusta ze wzgledu na 15-minutowa ulewe; ktora spadla zaraz przed naszym przyjazdem. Pomimo granatowego nieba plaza wygladala ladnie i moge sobie tylko wyobrazic jakie robi wrazenie w pelnym sloncu. Reszte dnia spedzilismy na lazeniu po Alghero. Bardzo ladne miasto przywadzace na mysl Barcelone.
Image

Image

Image

Image

W drodze powrotnej zatrzymalismy sie w centrum Stintino, zeby polazic po porcie, i klimatycznych uliczkach. Bardzo sympatyczna miescina, ale powtorze po raz kolejny- na pewno zmienia sie nie do poznania w sezonie.
Image

Image

Image

Dzien 4
Tego dnia pogoda az prosila sie o plazowanie. Wiatr ustal, a sloneczko niezle przygrzewalo. Udalismy sie wiec na La Peloze w celu zazywania kapieli wodnych, slonecznych i slodkiego nic nie robienia.
Image

Image

Image

Image

Image

Image

Pod wieczor postanowilismy udac sie na druga strone polwyspu, na ktorym znajduje sie Stintino. Zatrzymalismy sie przy plazy Argentiera, i po raz kolejny bylismy pod wrazeniem, jak na tej malej wyspie w odleglosci kilkunastu kilometrow krajobraz potrafi sie kompletnie zmienic.
Image

Image

Image

Dzien 5- ostatni
Postanowilismy zaszalec i udac sie na wycieczke zorganizowana przez lokalne biuro podrozy. Wycieczka na pobliska wysepke Asinara. W planie byla przeprawa statkiem (ok 20 minut) i caly dzien na wyspie Asinara. Na miejscu czekala na nas pani przewodnik, ktora obwozila nas po wyspie jeepem i opowiadala rozne ciekawe rzeczy. Wyspa jest niezamieszkala, do 80go ktoregos roku dzialalo na niej kilka zakladow karnych (w tym o zaostrzonym rygorze dla szefow mafii). Po zamknieciu wiezien, konie i osly, ktore byly wykorzystywane do transportu zostaly wypuszczone na wolnosc, a wyspa zostala przeksztalcona w rezerwat naturalny- wiele zon i plaz mozna ogladac jedynie z daleka. To wszystko poskutkowalo tym, ze na wyspie co chwile spotyka sie dzikie konie, dziekie osly (w tym albinosy) i wiele innych ciekawych zwierzatek, a widoki sa bajeczne! W trakcie wycieczki jest przewidziana ok 3-godzinna przerwa na plazowanie na jednaj z najpiekniejszych plaz, ktora mielismy wlasciwie tylko dla siebie, bajka... Mimo, ze wycieczka kosztowala 50EUR od osoby, uwazam, ze byla warta swojej ceny!

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image
Nasza prywatna plaza na Asinarze

Image

Image

Image

Dzien 6 - to juz powrot. Budzik na 4ta rano, podroz na lotnisko, zdanie samochodu i zegnaj sloneczna Sardynio, witaj deszczowa Francjo. Bylo milo ale sie skonczylo :-)

PODSUMOWANIE:
Nocleg 5 dni w Park Hotel Asinara ze sniadaniami - 266 EUR
Bilety (Ryanair z Paryza Beauvais do Alghero) - 140 EUR
Wypozyczenie samochodu - 130 EUR, benzyna - ok. 70 EUR

Czyli ok. 600 EUR za dwie osoby + to co sie wyda na miejscu. Na pewno mozna znalezc tansze loty i tanszy hotel, jesli ktos sie postara :-) Jesli chodzi o ceny na miejscu, to w restauracji cena pizzy zaczyna sie od 5-6 EUR wzyz, spaghetti ok 10-12 EUR, 1,5l butelka wina Lambrusco ok 3,5 EUR, reszty cen nie pamietam...
Pogoda w maju nam dopisala, kilka dni bylo bardzo wietrznych i chmury na zmiane ze sloncem, dwa ostatnie dni byla totalna lampa i 28 °C w cieniu. Wode ocenilabym na ok 21-22 °C, czyli generalnie mozna troche czasu spedzic w wodzie i nie zamarznac :-)
Ogolnie Sardynie polecam, zwlaszcza jesli ktos, tak jak ja, jest milosnikiem pieknych plaz!
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wakacje na Fuerteventurze z all inclusive 🌊⛳🏖️ 4* hotel Livvo Jandía Golf za 2599 PLN Wakacje na Fuerteventurze z all inclusive 🌊⛳🏖️ 4* hotel Livvo Jandía Golf za 2599 PLN
Wrześniowy wypad do Chorwacji za 889 PLN 🏖️🌊 Loty i 3 noce w 4⭐️ hotelu przy plaży na wyspie Pag ☀️🇭🇷 Wrześniowy wypad do Chorwacji za 889 PLN 🏖️🌊 Loty i 3 noce w 4⭐️ hotelu przy plaży na wyspie Pag ☀️🇭🇷
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1 post ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group