Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 2 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 01 Lip 2014 19:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Lis 2013
Posty: 136
Loty: 166
Kilometry: 357 801
Krajów: 35 / 16.4%
Nasza podróż początkowo miała obejmować jedynie Dubaj, o którym pisałam wcześniej: http://spolecznosc.fly4free.pl/blog/135 ... e-luksusu/

Z czasem plany postanowiliśmy jednak trochę zmodyfikować i chociaż w niewielkim stopniu dowiedzieć się jaka tajemnica kryje się pod nazwą Oman. Na pobyt w tym kraju przeznaczyliśmy 3 dni. Z jednej strony jest to za mało czasu, aby poznać Oman, ale z drugiej jest to wystarczająco dużo, aby się nim zachwycić i marzyć o kolejnej podróży w te rejony.

Odległość między Dubajem a stolicą Omanu - Maskatem wynosi około 470km. Trasę tę można pokonać w 5-6 godzin samochodem. Tak też zrobiliśmy. Z wypożyczalni samochodów Budget na lotnisku w Dubaju odebraliśmy samochód marki Chevrolet Sonic, który został naszym towarzyszem przez kolejne dni. Koszt wypożyczenia: 250zł. Paliwo w Dubaju kosztuje około 1,50zł za litr, ale my przecież zmierzaliśmy do Omanu, gdzie paliwo jest tańsze niż woda.
Pomachaliśmy na do widzenia Burj Khalifie, który był widoczny jeszcze przez wiele kilometrów, a dalej czuliśmy się już jak na pustyni i faktycznie po jakimś czasie naszym oczom ukazała się prawdziwa pustynia.

Image

Z czasem ten krajobraz zmienił się na górzysty i tak już pozostało przez większość drogi do Maskatu.

Image

Po pokonaniu około 140km zbliżamy się do przejścia granicznego z Omanem. I tu straciliśmy niestety trochę czasu. Warto bowiem wiedzieć, że po drodze mijamy kilka przejść granicznych, które są oddalone od siebie o kilka kilometrów. Najpierw przekraczamy granicę z Omanem, by po chwili znaleźć się znowu w ZEA, a potem ponownie i już na dobre w Omanie. Ważne jest, aby na przejściu granicznym w Hatta wziąć pieczątkę wyjazdową z ZEA, w przeciwnym razie nie dostaniemy wizy do Omanu. Nasz brak wiedzy na ten temat, a także to, iż przejście można swobodnie przejechać (nikt nas nie zatrzymywał) skutkowało tym, że musieliśmy się wrócić do Hatta, wziąć pieczątki i dopiero wtedy mogliśmy dostać wizę. Po wypełnieniu krótkiego formularza i zapłaceniu 5 OMR (ok. 40zł) uzyskaliśmy 10-dniową wizę omańską i ruszyliśmy w dalszą drogę.

Image

Image

Po kilku godzinach docieramy do Maskatu, który jest nazywany także Bramą do Omanu. Maskat to stolica i największe miasto w Omanie położone nad Zatoką Omańską. W górzysty krajobraz Maskatu doskonale wpisuje się Wielki Meczet oraz liczne twierdze i forty, między innymi wpisany na listę UNESCO Fort Bhla oraz Al-Mirani Fort. W Maskacie, jak i w całym Omanie, widać jest ogromne przywiązanie do tradycji. W przeciwieństwie do nowoczesnego Dubaju, nie znajdziemy tu błyszczących drapaczy chmur. Mężczyźni ubrani są w białe szaty, natomiast kobiety, dużo rzadziej widziane na ulicy, noszą czarne hidżaby.

Image

Image

Image

Zwiedzanie Omanu, a nawet samego Maskatu, bez samochodu byłoby uciążliwe, ponieważ transport publiczny w tym kraju praktycznie nie istnieje. Maskat jest rozległy, jego dzielnice położone pośród górskich pasm, sprawiają wrażenie jakby były oddzielnymi miastami.
Na szczególną uwagę w Maskacie zasługuje dzielnica Mutrah, w której znajdziemy port rybacki, Mutrah Souk oraz forty. Jest tam ciągnąca się wzdłuż morza promenada, którą spacerując docieramy do Old Muscat.

Image

Image

Image

Image

Będąc w Maskacie warto również zobaczyć Wielki Meczet Sułtana Kabusa (Sultan Qaboos Grand Mosque). Jest to największa tego typu budowla w Omanie. Trzeci, co do wielkości meczet na świecie może pomieścić nawet 20 tys. wiernych, zbudowany został z 300 tys. ton kamienia. Dla zwiedzających otwarty jest codziennie (oprócz piątków) od 8 do 11 rano. Należy jednak pamiętać o odpowiednim stroju. Obowiązuje zakaz wstępu w szortach i bluzkach odkrywających ramiona, ponadto panie powinny mieć okrytą głowę.

Image

Image

Image

Image

Wieczorem wybieramy się do Mutrah Souk, gdzie wita nas intensywny zapach kadzidła i przypraw. Kupujemy tu drobne pamiątki. W trakcie wieczornego spaceru chłodzimy się pysznym, świeżo wyciskanym sokiem w miejscu o nazwie Fast Food 'N Juice Center. Do wyboru mamy mnóstwo smaków i ich kombinacji. Soki były rewelacyjne, natomiast jedzenia tam nie polecam.

Image

Image

Image

Image

Image

Wracając do hotelu, podziwiamy jeszcze raz Wielki Meczet, który jest w nocy pięknie oświetlony.

Image

Następny dzień spędzamy na odkrywaniu okolic Maskatu, o czym napiszę w drugiej części.

Zapraszam również na bloga: http://mamasaidbecool.blogspot.com/
_________________
http://mamasaidbecool.pl/
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
USA: Nowy Jork + Miami w jednej podróży od 2918 PLN! 🦅🌊 Od drapaczy chmur po rajskie plaże 🏙️☀️ USA: Nowy Jork + Miami w jednej podróży od 2918 PLN! 🦅🌊 Od drapaczy chmur po rajskie plaże 🏙️☀️
Weekend w Wenecji za 719 PLN🏛️Loty + 3* hotel w historycznej dzielnicy 🇮🇹🏨 Weekend w Wenecji za 719 PLN🏛️Loty + 3* hotel w historycznej dzielnicy 🇮🇹🏨
Offline
#2 PostWysłany: 07 Lip 2014 22:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Lis 2013
Posty: 136
Loty: 166
Kilometry: 357 801
Krajów: 35 / 16.4%
W Omanie, oprócz Maskatu, o którym możecie przeczytać w 1 części relacji: http://spolecznosc.fly4free.pl/blog/143 ... u-czesc-1/ zobaczyliśmy jeszcze kilka miejsc. Zważywszy, że mieliśmy do dyspozycji samochód a litr benzyny w Omanie kosztował dokładnie 0,114 OMR, co w przeliczeniu na złotówki daje jakieś 90 groszy, stosunkowo dużo czasu spędziliśmy w drodze. Udało nam się w tym krótkim, 3-dniowym czasie, pokonać dodatkowo odcinek z Maskatu do Sur i z powrotem, po drodze zatrzymując się w miejscach, które nas zainteresowały.

Image

Oman, a właściwie Sułtanat Omanu, którego powierzchnia jest zbliżona do powierzchni Polski, zamieszkuje około 3 mln ludzi, z czego prawie 1/3 mieszka w stolicy. W krajobrazie Omanu przeważają pustynie i półpustynie z dolinami, tzw. wadi. W północno-wschodniej części kraju, którą częściowo przemierzyliśmy, znajdują się góry Al-Hadżar z najwyższym szczytem w kraju – Dżabal Szam (ok. 3000 m n.p.m.). Zatem niedługo, po wyjeździe z Maskatu, czekała na nas właściwie pusta droga z górskim widokiem w tle.

Image

Po przejechaniu ok. 140 km docieramy do miejsca, które mieliśmy zapisane jako „must see”. Bimmah Sinkhole, bo o nim mowa, to ogromne, wypełnione wodą morską zapadlisko tektoniczne, znajdujące się w parku „Hawiyat Najm Park“ około 6km od wioski Dibab. Przypominający „zielone oko” zbiornik wodny, do którego prowadzą strome schody, ma wymiary ok. 40m szerokości i ok. 20m głębokości, a jego niesamowity turkusowo-zielony kolor jest zasługą mieszania się wód słodkiej i słonej. W upalny dzień kąpiel w tej krystalicznie czystej wodzie była ogromną przyjemnością. Dodatkową niespodziewaną atrakcją były pływające w niej rybki Dr Fish, które zrobiły nam darmowy peeling;)

Image

Image

Image

Podobno wśród miejscowej ludności panuje przekonanie, że otwór powstał w wyniku upadku cząstki księżyca na Ziemię.
W pobliżu wioski Dibab, zatrzymaliśmy się również przy urokliwej, niewielkiej plaży, oczywiście zupełniej pustej (nie licząc krabów, które uciekły przed nami do wody).

Image

Image

Image

Po drodze zatrzymywaliśmy się jeszcze kilkukrotnie w podobnych okolicznościach.

Image

Image

Kolejną pozycją na liście „must see” była plaża Tiwi White Beach, niestety mimo usilnej pomocy mieszkańców nie udało nam się tam dostać. Zahaczyliśmy za to o Wadi Al Shab, czyli jedną z licznych dolin, do której zostaliśmy „eskortowani” przez tamtejszą, bardzo pomocną policję. Niestety bariera językowa okazała się silniejsza niż ich dobre chęci i zamiast do Tiwi White Beach trafiliśmy do wspomnianego Wadi, które swoją drogą jest również bardzo pięknym miejscem.

Image

Image

Image

Tego dnia nasza trasa zakończyła się w mieście Sur, w którym spędziliśmy parę chwil, po czym udaliśmy się w drogę powrotną do Maskatu.

Image

Image

Image

Image

Podsumowując: Oman to piękny kraj, który zrobił na nas ogromne wrażenie i zachęcił, żeby w przyszłości poznać go jeszcze bardziej. W ciągu ostatnich 40 lat przeszedł ogromną przemianę. Z kraju, w którym były 2 szpitale, 3 szkoły i 10 km drogi asfaltowej, uważanego za najbardziej odcięty od świata, stał się krajem z nowoczesną infrastrukturą i najlepszą opieką medyczną w regionie. Oman chętnie przyjmuje turystów, którzy coraz częściej tu przyjeżdżają, jednak wciąż jest ich stosunkowo niewiele, co pozwala się cieszyć niesamowitą autentycznością tego miejsca.

Dodatkowe informacje:
- waluta 1 OMR (rial omański) ~ 8zł;
- 1 litr paliwa = 0,114 OMR (ok. 90 gr);
- hotele: są drogie (w porównaniu z innymi rzeczami) i jest ich stosunkowo niewiele;
- transport publiczny w Omanie praktycznie nie istnieje;
- na dłuższy pobyt warto wypożyczyć auto 4x4, daje to możliwość dotarcia we wszystkie interesujące nas miejsca;
- temperatura w czerwcu około 40 stopni C, więc jest naprawdę gorąco :)
- Oman jest bardzo bezpiecznym krajem, kradzieże są tu niezwykłą rzadkością, a turyści są mile widziani;
- obowiązuje prohibicja, a alkohol można kupić praktycznie tylko w hotelach, ale jest bardzo drogi;
- w kraju panuje monarchia absolutna, głową państwa jest Sułtan, który jest także szefem rządu, ministrem spraw zagranicznych, obrony i finansów;
- obowiązującym prawem jest muzułmańskie prawo szariatu.

Zapraszam również na bloga: http://mamasaidbecool.blogspot.com/
_________________
http://mamasaidbecool.pl/
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 2 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group