Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 72 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
Offline
#41 PostWysłany: 02 Sty 2025 15:45 

Rejestracja: 25 Sie 2011
Posty: 10298
Loty: 1119
Kilometry: 1 113 616
Krajów: 91 / 44.0%
platynowy
Jestem na forum od dawna, ale po raz pierwszy piszę w tym wątku, bo jakoś porównując z niektórymi podróżnikami, jestem domatorem niemal nieruszającym się z domu.
Ale jako, że w tym roku "pękły" pewne liczby, to postanowiłem się udzielić.
2024 zapowiadał się raczej słabo podróżniczo z dość iluzorycznymi szansami na dobicie do 40 lotów. Skończyło się na 63 i przekroczeniu tysiąca lotów i miliona kilometrów w powietrzu.
Z nowych linii jedynie Wideroe i Atlantic Airways, natomiast pojawiło się parę nowych krajów: Irak (Kurdystan), Liban, San Marino, Angola oraz Wyspy Owcze.
Załącznik:
Flightdiary 2024.png
Flightdiary 2024.png [ 867.96 KiB | Obejrzany 3559 razy ]
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
40 ludzi lubi ten post.
oskiboski uważa post za pomocny.
 
      
Złote Piaski w wakacje za 980 PLN 🏖️ Loty do Bułgarii i hotel na tydzień ☀️😍 Złote Piaski w wakacje za 980 PLN 🏖️ Loty do Bułgarii i hotel na tydzień ☀️😍
Costa Brava bez dziury w budżecie 😎☀️ 7 nocy all inclusive w Lloret de Mar za 1627 PLN 🏖️🌊 Costa Brava bez dziury w budżecie 😎☀️ 7 nocy all inclusive w Lloret de Mar za 1627 PLN 🏖️🌊
Offline
#42 PostWysłany: 02 Sty 2025 17:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Sty 2013
Posty: 2786
srebrny
Część lotów jak zwykle w cenie butelki taniego piwa ;)

Loty: 57 (rekord 66 w 2019)
Załącznik:
fr24.png
fr24.png [ 321.16 KiB | Obejrzany 3485 razy ]

Styczeń :
- Gruzja (Tbilisi / Batumi - powrót z Sylwestra)
- Bahrain (Arad / Manama / Seef / Riffa)
- Monako (Monte Carlo)
- Francja (Roquebrune-Cap-Martin / Menton)
Załącznik:
01.jpg
01.jpg [ 342.42 KiB | Obejrzany 3489 razy ]

Luty :
- Hiszpania (Malaga / Frigiliana / Nerja)
Załącznik:
02.jpg
02.jpg [ 329.55 KiB | Obejrzany 3489 razy ]

Marzec :
- Turcja (Antalya)
- Kazachstan (Almaty / Charyn / Kolsai)
- Kirgistan (Bishkek)
- Turcja (Istanbul)
Załącznik:
03.jpg
03.jpg [ 347.16 KiB | Obejrzany 3489 razy ]

Kwiecień :
- Oman (Muscat / Nizwa)
- ZEA (Abu Dhabi)
- Kuwejt (Kuwait City)
Załącznik:
04.jpg
04.jpg [ 266.5 KiB | Obejrzany 3489 razy ]

Maj :
- Portugalia (Porto)
- Iran (Tehran / Isfahan / Kashan / Qom)
- Turcja (Ankara)
Załącznik:
05.jpg
05.jpg [ 336.98 KiB | Obejrzany 3478 razy ]

Czerwiec :
- Norwegia (Tromso)
- Francja (Gavarnie / Cauterets / Lourdes)
- Norwegia (Stavanger / Lysefjorden / Preikestolen)
- Polska (Śnieżka)
Załącznik:
06.jpg
06.jpg [ 330.56 KiB | Obejrzany 3478 razy ]

Lipiec :
- Czechy (Dolni Morava)
- Norwegia (Trondheim)
- Hiszpania (Tenerife)
Załącznik:
07.jpg
07.jpg [ 333.18 KiB | Obejrzany 3489 razy ]

Sierpień :
- Słowacja (Baranec)
Załącznik:
08.jpg
08.jpg [ 185.04 KiB | Obejrzany 3470 razy ]

Wrzesień :
- Macedonia (Skopje / Ohrid)
Załącznik:
09.jpg
09.jpg [ 364.27 KiB | Obejrzany 3489 razy ]

Październik :
- Chorwacja (Zadar / Šibenik / Krka / Trogir)
- Mołdawia (Chișinău / Orheiul Vechi)
Załącznik:
10.jpg
10.jpg [ 244.3 KiB | Obejrzany 3489 razy ]

Listopad :
- RPA (Cape Town / Cape Point / Kruger Park / Sabie / Johannesburg / Soweto)
- Eswatini (Piggs Peak / Malolotja / Mantenga)
- Etiopia (Addis Abeba)
- Turcja (Antalya / Kemer)
Załącznik:
11.jpg
11.jpg [ 310.54 KiB | Obejrzany 3489 razy ]

Grudzień :
- Hiszpania (Murcia / Calpe / Altea / Benidorm / Villajoyosa - Sylwester)
Załącznik:
12.jpg
12.jpg [ 282.64 KiB | Obejrzany 3489 razy ]
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
39 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#43 PostWysłany: 03 Sty 2025 21:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2014
Posty: 1556
Loty: 133
Kilometry: 252 707
Krajów: 24 / 11.6%
srebrny
U mnie było kilka kilka pierwszych razy i jeden "naj". Zimą były muzea Londynu, nie wiem czy nie ostatni już raz ("ety" im się zachciało). Wczesną wiosną wyprawa do naszej stolicy, polskie hanami i balkonik Ławrowa. Późną wiosną Kraj Spokojnego Poranka, cały gotowy na urodziny Buddy. Pod koniec lata odrobinka Toskanii, a u progu zimy akumulowanie słonecznych promieni na Kanarach.

Ze statystyk, to tak ani mało, ani dużo, ani źle, ani dobrze, tak jako tako, tako jako. Tradycyjnie podsumowuję tylko wyjazdy lotnicze:

• ilościowo mniej lotów niż we wcześniejszych latach: 12
• ale za to wylotojazdów tyle samo co w 2023: 5
• z nowych maszyn "Dreamliner" (taki-se), A319, E195: 3
• były i nowe lotniska, LHR, STN, ICN, FRA: 4
• oraz nowe linie, BA i EN, czyli: 2

... a ten "naj", to najdłuższy póki co lot: z Okęcia do Inczon (przy okazji 1 nowy kraj).

Na 2025 rok zostało drastycznie mało urlopu... tak mało, że praktycznie czasowo wykluczone są już wszystkie grubsze deale.

Na grafice jedno zdjęcie na jeden wylotojazd:

Image
_________________
Moje relacje: Korea 2024Lobos 2024
Góra
 Profil Relacje PM off
23 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#44 PostWysłany: 04 Sty 2025 01:15 

Rejestracja: 25 Lis 2023
Posty: 765
Loty: 200
Kilometry: 494 717
Krajów: 103 / 49.8%
złoty
2024 rok już za nami, więc można podsumować. Rok nie tak dobry jak najlepsze czasy covidowe, ale generalnie na plus :)

Styczeń - Marzec
Start podróży w 2024 roku rozpoczęty wypadem do Pragi na Nowy Rok (samochodem).
Załącznik:
Komentarz do pliku: Czechy
Czechy1.jpg
Czechy1.jpg [ 79.69 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Na koniec stycznia wyjazd do Ameryki Środkowej (Gwatemala, Salwador, Honduras i Belize), który trwał do połowy marca + layover w USA (Houston). Na wyjeździe wejście na najwyższy szczyt Salwadoru - wulkan Santa Ana.
Załącznik:
Komentarz do pliku: Gwatemala
Gwatemala1.jpg
Gwatemala1.jpg [ 175.4 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Gwatemala
Gwatemala2.jpg
Gwatemala2.jpg [ 264.84 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Gwatemala
Gwatemala3.jpg
Gwatemala3.jpg [ 165.92 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Salwador
Salwador1.jpg
Salwador1.jpg [ 110.94 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Salwador
Salwador2.jpg
Salwador2.jpg [ 194.65 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Salwador
Salwador3.jpg
Salwador3.jpg [ 160.69 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Honduras
Honduras1.jpg
Honduras1.jpg [ 232.79 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Honduras
Honduras2.jpg
Honduras2.jpg [ 195.63 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Belize
Belize1.jpg
Belize1.jpg [ 106.43 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Belize
Belize2.jpg
Belize2.jpg [ 100.88 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: USA
USA.jpg
USA.jpg [ 106.23 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Z Hondurasu napisałem swoją pierwszą relację: tropiki-centralnej-ameryki-honduras,211,175845

Maj - Czerwiec
Miesięczny wyjazd do Japonii oraz Korei Południowej.
Załącznik:
Komentarz do pliku: Korea Południowa
KoreaPołudniowa1.jpg
KoreaPołudniowa1.jpg [ 159.92 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Korea Południowa
KoreaPołudniowa2.jpg
KoreaPołudniowa2.jpg [ 125.99 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Korea Południowa
KoreaPołudniowa3.jpg
KoreaPołudniowa3.jpg [ 175.56 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Japonia
Japonia1.jpg
Japonia1.jpg [ 116.23 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Japonia
Japonia2.jpg
Japonia2.jpg [ 203.79 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Japonia
Japonia3.jpg
Japonia3.jpg [ 162.26 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Japonia
Japonia4.jpg
Japonia4.jpg [ 120.06 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Sierpień - Wrzesień
Krótki wypad do Włoch (Bergamo, Mediolan, jezioro Como, Iseo i Garda).
Załącznik:
Komentarz do pliku: Włochy
Włochy1.jpg
Włochy1.jpg [ 177.15 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Włochy
Włochy2.jpg
Włochy2.jpg [ 126.88 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Włochy
Włochy3.jpg
Włochy3.jpg [ 138.93 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Włochy
Włochy4.jpg
Włochy4.jpg [ 221.56 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Wrzesień - Październik
Irlandia + Wielka Brytania (Irlandia Północna).
Załącznik:
Komentarz do pliku: Irlandia
Irlandia1.jpg
Irlandia1.jpg [ 100.32 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Irlandia
Irlandia2.jpg
Irlandia2.jpg [ 144.08 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Irlandia
Irlandia3.jpg
Irlandia3.jpg [ 109.32 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Irlandia Północna
IrlandiaPółnocna1.jpg
IrlandiaPółnocna1.jpg [ 132.42 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Irlandia Północna
IrlandiaPółnocna2.jpg
IrlandiaPółnocna2.jpg [ 227.35 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Październik - Listopad
Maroko + wejście na najwyższy szczyt gór Atlas i Maroka (Tubkal; 4167 m n.p.m.).
Załącznik:
Komentarz do pliku: Maroko
Maroko1.jpg
Maroko1.jpg [ 198.97 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Maroko
Maroko2.jpg
Maroko2.jpg [ 55.61 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Maroko
Maroko3.jpg
Maroko3.jpg [ 77.42 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Listopad
Etiopia (wschód + Addis Abeba), Dżibuti oraz Somalia (Somaliland).
Załącznik:
Komentarz do pliku: Etiopia
Etiopia1.jpg
Etiopia1.jpg [ 98.57 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Etiopia
Etiopia2.jpg
Etiopia2.jpg [ 97.51 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Etiopia
Etiopia3.jpg
Etiopia3.jpg [ 209.62 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Dżibuti
Dżibuti1.jpg
Dżibuti1.jpg [ 88.05 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Dżibuti
Dżibuti2.jpg
Dżibuti2.jpg [ 133.66 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Dżibuti
Dżibuti3.jpg
Dżibuti3.jpg [ 142.92 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Somaliland
Somaliland1.jpg
Somaliland1.jpg [ 135.92 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Somaliland
Somaliland2.jpg
Somaliland2.jpg [ 229.27 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Somaliland
Somaliland3.jpg
Somaliland3.jpg [ 196.72 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Do tego wyjazdu powoli tworzy się relacja: off-road-po-wschodniej-afryce,213,179818

Grudzień
Ponownie Czechy i tym razem zimowe wejście na najwyższy szczyt (Śnieżka) tego kraju w Sylwestra. Pogoda dopisała idealnie.
Załącznik:
Komentarz do pliku: Czechy
Czechy2.jpg
Czechy2.jpg [ 209.81 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Załącznik:
Komentarz do pliku: Czechy
Czechy3.jpg
Czechy3.jpg [ 201.34 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Podsumowanie:
- liczba lotów: 27,
- liczba kilometrów (loty): 67 177 km,
- odwiedzone kraje (nowe): Czechy, Niemcy, Gwatemala, Salwador, Honduras, Belize, USA, Korea Południowa, Japonia, Włochy, Irlandia, Wielka Brytania (Irlandia Północna), Maroko, Etiopia, Dżibuti, Somalia (Somaliland),
- linie lotnicze: United Airlines, Tropic Air, Avianca, Turkish Airlines, Lufthansa, Air Seoul, Ryanair, Ethiopian Airlines.
Załącznik:
Komentarz do pliku: 2024 loty
2024_loty.png
2024_loty.png [ 167.95 KiB | Obejrzany 3267 razy ]

Życzę wszystkiego co najlepsze oraz aby 2025 rok był lepszy od 2024 (nie tylko podróżniczo) :)
Góra
 Profil Relacje PM off
31 ludzi lubi ten post.
Gadekk uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#45 PostWysłany: 05 Sty 2025 21:50 

Rejestracja: 28 Lis 2017
Posty: 364
Loty: 110
Kilometry: 244 523
Krajów: 28 / 13.5%
niebieski
-- 05 Sty 2025 20:50 --

Czytam i czytam te Wasze mega relacje..
Podsumuje i mój 2024 r. Dla mnie też rekordowy - bo 18 lotów ( 7 wyjazdow) . Ciężko jednak intensywnie latać mając własną działalność jednoosobową, gdzie musisz zawsze być na miejscu a dni urlopowe to okrągłe 0 zł w portfelu . Poza tym wyjazdy w 4 osoby , a nie solo.


Luty - Mauritius
Marzec - Dubaj i Abu Dhabi
Majówka- Gruzja
Czerwiec -Minorka
Lipiec - Alicante
Wrzesień- Rzym
Październik - Neapol.



2025 też zapowiada się super .
Luty - Jukatan
Majówka - NY
Sierpień - Madera

Załączniki:
Screenshot_20250105_202537_Opera Mini.jpg
Screenshot_20250105_202537_Opera Mini.jpg [ 297.66 KiB | Obejrzany 3133 razy ]
Góra
 Profil Relacje PM off
21 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#46 PostWysłany: 06 Sty 2025 12:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Sie 2010
Posty: 396
Loty: 353
Kilometry: 415 951
Krajów: 48 / 23.2%
srebrny
U mnie tak:

Załącznik:
2024.png
2024.png [ 583.45 KiB | Obejrzany 3045 razy ]


Nowe kraje: 11 - Finlandia, Korea Południowa, Kosowo, Luksemburg, Macedonia Północna, Mołdawia, San Marino, Słowenia, Szwajcaria, Turcja, ZEA (no i jeszcze Nadniestrze :lol:)
Nowe lotniska: 14 - DXB, FRA, GVA, ICN, IST, LJU, LUX, MAD, PRN, RMI, RMO, SKP, TKU, VIE
Nowa linia lotnicza - Austrian Airlines
Nowy samolot - Dreamliner (787-900)

Styczeń
Powrót z Sylwestra na Teneryfie

Luty
Stambuł i Neapol

Marzec
Deszczowy Madryt i słoneczne Skopje

Kwiecień
Lublana

Czerwiec
Luksemburg

Sierpień
Seul i powrót z przygodami

Wrzesień
Turku, Genewa, Rimini, San Marino i prawie zalane Forli (+ Polanica Zdrój żeby wspierać biznesy na terenach powodziowych)

Październik
Kiszyniów i Tyraspol

Listopad
Prisztina i Dubaj

Grudzień
Forumowa wigilia w Warszawie i spontaniczny Sylwester w Stambule

Myślę, że wyszło całkiem ok, liczę że ten rok nie będzie gorszy :)
Góra
 Profil Relacje PM off
17 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#47 PostWysłany: 06 Sty 2025 14:49 

Rejestracja: 14 Sty 2014
Posty: 915
Loty: 226
Kilometry: 530 130
Krajów: 33 / 15.9%
niebieski
[Rok 2024 był bardzo udany, aczkolwiek nie rekordowy. Rok wcześniej było 31 lotów i 78 tys. km w powietrzu.
Załącznik:
1111.jpg
1111.jpg [ 239.91 KiB | Obejrzany 2992 razy ]

Nowe kraje: Wietnam, Belgia, Luksemburg (te dwa ostatnie zwiedziliśmy podróżując autem).
Pozostałe odwiedzone kraje: Holandia, Niemcy, Tajlandia, Ryga, Grecja, Meksyk.
Udało się utrzymać status platynowego gościa w hotelach Accor, co mi bardzo pasuje.
Nowe linie lotnicze: Bangkok Airways, VietJet Air, Fly Dubai.

Po kolei:
Styczeń - Nowy rok powitaliśmy w Hadze.
Luty - odkładanie kasy, bo
Marzec - Wyprawa do Meksyku. W promocyjnej cenie kupiony lot od Turkisha (ok. 2200 pln). Dopiero potem zorientowałem się, że lot do Meksyku przebiega na trasie Warszawa - Stambuł (tu było OK), ale dalej trasa Stambuł - Mexico City (postój techniczny) - Cancun podróż trwała prawie 18 godzin bez opuszczania samolotu. Jak na emerytów przystało - daliśmy radę. Była to nasza druga podroż do Meksyku. Część największych atrakcji widzieliśmy wcześniej,było zwiedzanie tego pięknego kraju wypożyczonym autem. Trasa: Cancun - Valladid - Merida - Celestun - Rio Lagartos - Bacalar - Mahahual. Było pięknie i smacznie.
Załącznik:
1.jpg
1.jpg [ 272.38 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
3.jpg
3.jpg [ 375.1 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
rio lagartos.jpg
rio lagartos.jpg [ 239.78 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
celestun.jpg
celestun.jpg [ 276.18 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
Bacalar1.jpg
Bacalar1.jpg [ 172.68 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
Bacalar2.jpg
Bacalar2.jpg [ 92.41 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
Bacalar2.jpg
Bacalar2.jpg [ 92.41 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
Mahahual.jpg
Mahahual.jpg [ 419.32 KiB | Obejrzany 2992 razy ]

Przełom kwietnia i maja - znów Holandia. Chcieliśmy pozwiedzać też piękne i bogate holenderskie muzea. pomogła nam w tym karta muzealna (zakupiona chyba za 60 euro na rok).
Załącznik:
Haga1.jpg
Haga1.jpg [ 156.88 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
museum narodowe w Amsterdamie.jpg
museum narodowe w Amsterdamie.jpg [ 338.28 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
museum1.jpg
museum1.jpg [ 317.35 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
panorama.jpg
panorama.jpg [ 273.88 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
museum2.jpg
museum2.jpg [ 199.41 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
museum3.jpg
museum3.jpg [ 120.37 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
MTK.jpg
MTK.jpg [ 273.59 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
market w Hadze.jpg
market w Hadze.jpg [ 431.79 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
Louwman museum4.jpg
Louwman museum4.jpg [ 366.68 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
Louwman museum3.jpg
Louwman museum3.jpg [ 321.32 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
Louwman museum2.jpg
Louwman museum2.jpg [ 248.56 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
Louwman museum1.jpg
Louwman museum1.jpg [ 260.63 KiB | Obejrzany 2992 razy ]


Na przełomie maja i czerwca był wyjazd na tydzień na Rodos. Ciepło, tanio i bardzo smacznie.
Lipiec to znów posucha i zbieranie kasy
Przełom sierpnia i września to wyjazd autem do Holandii i dalej Belgii, Niemiec. Piękna wycieczka.
Załącznik:
museum van gogh.jpg
museum van gogh.jpg [ 274.22 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
Bruksela3.jpg
Bruksela3.jpg [ 287.75 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
Bruksela2.jpg
Bruksela2.jpg [ 443.77 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
Bruksela1.jpg
Bruksela1.jpg [ 513.28 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
brugia3.jpg
brugia3.jpg [ 467.82 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
brugia2.jpg
brugia2.jpg [ 427.03 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
Brugia1.jpg
Brugia1.jpg [ 426.19 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
brugia3.jpg
brugia3.jpg [ 467.82 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
Luks.jpg
Luks.jpg [ 264.33 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
trevir.jpg
trevir.jpg [ 282.31 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
Porta Nigra Trevir.jpg
Porta Nigra Trevir.jpg [ 339.39 KiB | Obejrzany 2992 razy ]

Super podróż, piękne miejsca, Brugia śliczna i Trevir (Trier) nas zachwycił, a jego zwidzanie było przypadkiem, gdyż tam znacznie wczesniej zarezerwowałem hotel - Mercure.
Październik - posucha.
Listopad i grudzień - Ho Chi Minh, czyli Sajgon w Wietnamie i trochę objazdu po Tajlandii (Bangkok - Phuket - Koh Samui - Bangkok). Było pięknie i smacznie. Pogoda nam wyjątkowo dopisała, choć wcześniej i później, po naszym wyjeździe były obfite opady deszczu. Nam się udało. Obawiałem się pogody na wyspie Samui, ale było super.
Sajgon:
Załącznik:
Sajgon3.jpg
Sajgon3.jpg [ 413.61 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
Sajgon2.jpg
Sajgon2.jpg [ 181.81 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
Sajgon1.jpg
Sajgon1.jpg [ 313.91 KiB | Obejrzany 2992 razy ]

Phuket City:
Załącznik:
Phuket City.jpg
Phuket City.jpg [ 352.71 KiB | Obejrzany 2992 razy ]

Koh Samui. I tu wspaniała niespodzianka. Hotel Mercure - fantastyczny, przy plaży, no może śniadania mogłyby być lepsze, ale lokalizacja, wystrój, sama architektura i obsługa - super.
Załącznik:
koh samui7.jpg
koh samui7.jpg [ 399.18 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
koh samui6.jpg
koh samui6.jpg [ 365.64 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
koh samui5.jpg
koh samui5.jpg [ 313.02 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
koh samui4.jpg
koh samui4.jpg [ 221.69 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
koh samui3.jpg
koh samui3.jpg [ 335.74 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
koh samui2.jpg
koh samui2.jpg [ 279.4 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
Koh Samui1.jpg
Koh Samui1.jpg [ 313.82 KiB | Obejrzany 2992 razy ]

Na sam koniec - powrót do Bangkoku i nie tylko. Odwiedziliśmy również (słynnym pociągiem, jadąc w trzeciej klasie) był,ą stolicę Syjamu - Ayutthayę. Cudowne miejsce.
Załącznik:
Bangkok Wat Arun.jpg
Bangkok Wat Arun.jpg [ 483.94 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
Bangkok Wat Arun.jpg
Bangkok Wat Arun.jpg [ 483.94 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
Ayutthaya2.jpg
Ayutthaya2.jpg [ 299.36 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
Załącznik:
Ayutthaya1.jpg
Ayutthaya1.jpg [ 257.63 KiB | Obejrzany 2992 razy ]

Rok bardzo udany.
Plany na 2025 roku - oby zdrowie dopisało.
Styczeń - Kolumbia (zaraz wylot)
luty - Mauritius (kupiony)
Marzec - Malezja (kupiona)
Dalej, zobaczymy. Chciałbym być na Korfu, w Rumunii, na Filipinach i czwarty raz w Tajlandii. Oby się spełniło.
Wszystkim życzę pięknych podróży i kolejnych pięknych relacji na forum.

Załączniki:
pałac Księcia luks.jpg
pałac Księcia luks.jpg [ 436.65 KiB | Obejrzany 2992 razy ]
_________________
Relacje: Bali oczami początkujących turystów (2022).
Emeryci w podróży - Singapur i Malezja (2023), Algarve (2023)


Ostatnio edytowany przez potek7, 07 Sty 2025 12:57, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Profil Relacje PM off
26 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#48 PostWysłany: 07 Sty 2025 10:06 

Rejestracja: 04 Cze 2012
Posty: 4699
Loty: 551
Kilometry: 1 234 871
Krajów: 131 / 63.3%
złoty
Cóż to był za rok!
Nie sądziłam, że po rekordowym 2023 może być jeszcze lepiej. W 2024 odbyłam 56 lotów pokonując prawie 120 tys. km. Przebiłam 1 mln km w powietrzu.
Loty - 56
Nowe kraje - 7
Odwiedzone kraje - 22
podsumowanie-sezonu-2023,1624,174202&start=40#p1667152

Cytuj:
Plany na 2024?
Nie mam kupionych żadnych biletów. W Europie chciałabym odwiedzić Andaluzję i Umbrię. Będę też polować na bilety do Laosu, Algierii, Mongolii, Togo, na Tajwan, Wyspy Owcze, Wyspy św. Tomasza i Książęcą oraz Wyspę Wielkanocną.


Zaskakująco wiele udało się zrealizować. W szczegółach wyglądało to tak:
Styczeń: Palermo, Laos i Bangkok
Luty: Trondheim
Marzec: Andaluzja i Indie
Kwiecień: Bhutan, Delhi i Doha, Padwa i Ferrara
Maj: Umbria, Ankona, Monachium, Limerick i klify Moheru, Algieria
Czerwiec: Tallin
Lipiec: Lucerna
Sierpień: Tadżykistan, Kirgistan i Uzbekistan
Wrzesień: Małopolska
Październik: Żuławy i Kociewie, Londyn
Listopad: Chile, Wyspa Wielkanocna, Urugwaj i Argentyna
Grudzień: Stambuł i Bahrajn

linie: Ryanair, Lot, Lao Airlines, AirAsia, Wizzair, Lufthansa, Druk Air, IndiGo, Qatar, Air Dolomiti, Air Algerie, Swiss, Turkish, Latam, Aerolineas Argentinas, JetSmart, Pegasus (nowe pogrubione)

Plany na 2025?
Pierwsze tegoroczne loty już za mną. Celem jest odbyć lot nr 500.
W Europie chciałabym wrócić do Szampanii, dotrzeć do Pompejów i Oksytanii. Będę też polować na bilety do Beninu i Togo, Mongolii, Rwandy, na Wyspy Zielonego Przylądka, do Australii i na wyspy Pacyfiku.

Długoterminowe cele są dość stabilne, a Antarktyda wciąż na szczycie listy. W Afryce kuszą: Wyspy św. Tomasza i Książęca, Namibia, Uganda, Komory. W Azji chciałabym wrócić do Indii i Chin, odkryć Pakistan, Irak, Nepal, Turkmenistan, Borneo, Okinawę i Tajwan. W Ameryce celuję w zachodnią Kanadę i parki narodowe, Bahamy i Wenezuelę. Ponadto chcę odwiedzić wyspy Pacyfiku (Fiji, Vanuatu, Samoa, Tonga, Wyspy Cooka) i odbyć w końcu lot transpacyficzny – zobaczymy, co uda się zrealizować z tej listy.

Załączniki:
Zrzut ekranu 2025-01-06 233327.png
Zrzut ekranu 2025-01-06 233327.png [ 755.18 KiB | Obejrzany 2930 razy ]
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
23 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#49 PostWysłany: 07 Sty 2025 14:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Mar 2013
Posty: 3036
Loty: 554
Kilometry: 1 342 494
Krajów: 47 / 22.7%
niebieski
U mnie bieda z nedza w 2024r spowodowana brakiem pracy. W 2023 podrozowalam troche korzystajac z wolnego, ale na poczatku 2024 zaczelam obcinac podroze i anulowalam miedzy innymi kolejny wypad na polnocny Pacyfik, ktory ostatecznie zostal przesuniety na luty 2025.

Lacznie 15 lotow, 4 do Wawy, te w ogole nie licza sie.
Załącznik:
Loty_2024.JPG
Loty_2024.JPG [ 123.7 KiB | Obejrzany 2865 razy ]


Styczen - wypad na chrzest dziecka znajomych i piwo do Bruggi, samochodem. Zostalam wrobiona w bycie szoferem dla rodziny znajomych.

Luty- wyjazd na Pacyfik poszedl do kosza

Czerwiec - odebralam kampera VW Californie, wiec zaczynaja sie testy i wiecej wyjazdow. Losowy nabytek z promocji leasingowej VW.

Lipiec - wyjazdy kamperem w Anglii, glownie Dorset

Sierpien - 6 dni nad Renem niedaleko Koblencji, glownie jazda na rowerze, kamper zostal w domu, bo pekla przednia szyba. Bardzo fajne okolice na jazde na rowerze, bylam tam juz poprzednio i na pewno wroce i doloze petelke nad Mosel. Nawet kupilam od kolezanki rower drogowy na kolejne wyjazdy.

Image

Wrzesien - mialy byc 3 tygodnie w Szwajcarii na kampingach w Brienz, Interlaken i Grindelwald, a wyszlo kompletnie cos innego z powodu kiepskiej prognozy pogody. Najpierw pojechalam do Poczdamu, bo tam byla ladna pogoda. Kajak nie wyszedl z bagaznika, tylko rower zwiedzal okolice. Stamtad juz bylo blisko do Warszawy, skad polecialam last minute na tydzien do Sharm, gdzie nie wychodzilam z wody. Pozostale 10 dni spedzilam na Mazurach na kampingach. Kajak mial okazje przewietrzyc sie troche. Udalo mi sie objechac rowerem dookola jeziora Sniardwy, ale czulam to potem w kosciach przez pare dni. Nie byl to zly wyjazd, ale nie to co planowalam i chcialam robic. W 2023 spedzilam ponad 8 tygodni w Szwajcarii i chcialam ponownie jechac.

Image

Pazdziernik - juz pod koniec wyjazdu we wrzesniu zaczelam myslec nad nastepnym wypadem i zdecydowalam sie na last minute w Kanadzie, na jesienne liscie. Zaczelam sprawdzac pogode tydzien wczesniej i pare dni przed wylotem kupilam bilety do Toronto, korzystajac z kredytu w United, ktory mialam z anulowanych lotow z zeszlego roku. Musialam tak ulozyc wyjazd, zeby wykorzystac na maks prace z domu/zdalna i zmiescic sie w 6 dniach. Wyjechalam prosto z biura w srode po poludniu i wrocilam do biura tydzien pozniej z rana. Loty mialy takie godziny, zeby nie konfliktowac z londynskimi godzinami pracy. Wyjazd udal sie i jestem z niego bardzo zadowolona, nawet zalapalam sie na mala zorze. Przypadkowo wyszla wizyta w Ontario prawie rowno 10 lat po poprzedniej. Cel sfotografowania chipmunka zostal zrealizowany.

Image

Image

Listopad - 3 rozne wypady kamperem w Anglii.

Grudzien - 6 dniowe torunee po jarmarkach swiatecznych w Niemczech: Hamburg, Lubeka, Dusseldorf, Stuttgart, samolot + pociag. Czesc ze znajomymi. Drugi wyjazd to 2 tygodnie na Alasce z przystankiem w Seattle w obie strony. Zorza i pogoda dopisaly, ale niestety nie bylo wiekszej aktywnosc zorzy ponad standardowa. Burza geomegnetyczna byla w dniu, w ktorym wyjechalam. Nie bylam w Fairbanks prawie 7 lat, ale wiele nie zmienilo sie.

Image

Kamper sluzy mi na codzien jako transport, wiec mozna powiedziec, ze jestem w nieustannym trybie wakacyjnym i jestem gotowa na nocleg/wyjazd w kazdej chwili. Mam tez mobilne biuro przygotowane, wiec moge pracowac z nigdzie, jesli tylko jest internet.

W 2025r mam zamiar nadrobic stracony czas, za 2 dni pierwszy wypad do Holandii, a w lutym/marcu przesuniety Pacyfik. Chcialabym ponownie wybrac sie do Korei na kwitnace wisnie, a jak nie, to na jesiennie liscie, jakis weekend w Japonii i w Anchorage tez by sie przydal. I oczywiscie ponowne podejscie do Szwajcarii. Aczkolwiek rozwazam Skandynawie, bo bede w rejonach Trojmiasta w maju. Ale ciezko to wszystko wcisnac w okna pracy zdalnej. Zostalam pracownikiem etatowym pierwszy raz od kilkunastu lat i cierpie strasznie. W poprzednich latach mialam duze przerwy miedzy kontraktami i pracowalam zdalnie i moglam spedzic wiele czasu w podrozy.
_________________
Carpe Diem.
Góra
 Profil Relacje PM off
26 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#50 PostWysłany: 08 Sty 2025 17:19 

Rejestracja: 26 Sty 2016
Posty: 229
Loty: 546
Kilometry: 835 517
Krajów: 74 / 35.8%
niebieski
Kolejny dobry rok, i ponad 70 lotów, czyli rekord. Wyjazdowo też super.

Rok zaczęty w Rzymie, z krótką wizytą w Watykanie.

Styczeń - jeszcze wyjazd do Goteborga w Szwecji.

Luty - Hiszpania i Portugalia (acz osobno). Walencja (i Xativia), a potem okolice Porto (Avairo i Coimbra).

Marzec - najpierw Irlandia i Dublin w trakcie Świętego Partyka, a potem Bristol (i Bath) w Wielkiej Brytanii.

Kwiecień - głównie Sudety wiosną.

Maj - Grecja - Saloniki, Athos i Meteory.

Czerwiec - Macedonia Północna - Ochryda i Skopje oraz Matka. A potem powrót w okolice Brna w Czechach.

Lipiec - Peru i trochę Boliwii (i przesiadkowo Istambuł).

Sierpień - najpierw Norymberga (Niemcy), potem Stavanger i okolice (Norwegia).

Wrzesień - Matera i okolice (Włochy), a potem Edynburg (Wielka Brytania).

Październik - wpierw Lyon (Francja), potem Parma i Bolonia (Włochy), a na koniec Kanada (Niagara, Toronto, Quebec i Churchill).

Listopad - Tunis i Kairuan (Tunezja).

Grudzień - Egipt i głównie Kair, ale też Abu Simbel, Asuan i trochę Marsa Alam. I nowy rok w Kairze.

Nowe kraje: Macedonia, Peru, Boliwia, Kanada.

Ogólnie bardzo udany rok. Oby kolejny był podobny :) lepszy nie musi :D.
_________________
https://www.star-wars.pl
https://www.filmowe-szlaki.pl
Góra
 Profil Relacje PM off
9 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#51 PostWysłany: 08 Sty 2025 20:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Wrz 2011
Posty: 749
Loty: 1426
Kilometry: 2 942 153
Krajów: 118 / 57.0%
platynowy
Miał być spokojny rok, ale się nie udało :shock: Wyszły mi w sumie ... 34 podróże do różnych miejsc na świecie. W jeden rok 2024!

Lotniczo wyglądało to tak:

2024:
Image

Odwiedziłem 25 krajów świata. Wymienię tylko te nowe dla mnie: Ekwador, Kuba, Jamajka, Cypr Północny, Bahamy, Bangladesz, Kenia i Mauritius. Byłem na 5 kontynentach.
Przeleciałem się 33-ma liniami lotniczymi. Najwięcej razy - 17, wsiadałem do American Airlines. Nowe linie w 2024 to Flair Airlines, WestJet, Emetebe Air, Air Belgium, Air India, Thai, SkyUp, JetBlue, Sky Express i Air Mauritius.
Zaliczyłem jeden nowy typ samolotu: Britten Norman Islander

STYCZEŃ:

USA, Nowy York zimą:

Image

Image

Image

Ekwador, Quito:

Image

Image

Image

Ekwador, Galapagos:

Image

Image

Image

Cała wyprawa do Ekwadoru opisana jest tutaj: https://www.fly4free.pl/forum/easy-galapagos-z-dzieciakami-na-ferie-zimowe,212,175134

Ale była jeszcze styczniowa Francja i Paryż przed olimpiadą:

Image

Image

LUTY:

Wyprawa do Kanady i Ameryki z highlitem narciarskim w Vail, Kolorado:

Image

Image

Image

Cała wyprawa opisana tutaj: https://www.fly4free.pl/forum/do-kolorado-na-narty-a-potem-na-bahamy,210,175737

MARZEC:

Bahamy i wyspa Providence:

Image

Image

Image

KWIECIEŃ:

Indie, Chennai:

Image

Image

Image

Image

Mumbai:

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Korea Południowa, Seul:

Image

Image

Image

Tajlandia, Bangkok:

Image

Image

Image

Image

Bangladesz:

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Mój Bangladesz ma swoją relacją na forum: https://www.fly4free.pl/forum/tam-gdzie-desz-nie-bangla,215,176492

MAJ:

Kenia i Parki Narodowe:

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Cała wyprawa do Kenii opisana jest tutaj: https://www.fly4free.pl/forum/masai-mara-na-majowke-z-dzieciakami,213,176821

Francja, Strasbourg:

Image

Image

Image

Image

CZERWIEC:

Cypr Północy - Famagusta, Kyrenia i Nikozja

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Cypr Europejski:

Image

Image

Image

Image

Niemcy, Monachium podczas meczów Euro:

Image

Image

USA, Connecticut, Baza US Navy w New London, USS Nautilus:

Image

Image

Image

Image

Image

Image

LIPIEC:

Było trochę weekendowej Polski też dla odmiany, wybrałem lipcową Karpacką Troję na Podkarpaciu:

Image

Image

Image

a także Krynicę Morską

Image

Image

Image

w lipcu udało się jeszcze wyskoczyć do Grecji na Zakynthos:

Image

Image

Image

Image

Image

SIERPIEŃ

Chiny, Pekin:

Image

Image

Image

Image

Image

Image

znowu USA - tym razem MidWest:

Image

Image

Image

Image

Image

zaraz potem Kuba: Hawana i Trynidad:

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Jamajka:

Image

Image

Image

Image

Cała sierpniowa eskapada opisana tutaj: https://www.fly4free.pl/forum/na-tropie-szalonego-konia-4-glow-boba-marleya-che-i-fidela,210,178239

WRZESIEŃ:

Znowu USA i West Virginia:

Image

Image

Image

Norwegia, Nordkapp:

Image

Image

Image

Image

Image

Oslo:

Image

Image

Image

PAŹDZIERNIK:

USA i Waszyngton:

Image

Image

Image

Image

LISTOPAD:

Filipiny:

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Relacja z Filipin tutaj: https://www.fly4free.pl/forum/filipiny-wulkany-kaniony-rekiny-i-rum,215,179602

HongKong:

Image

Image

Image

GRUDZIEŃ:

Czechy i Praga:

Image

Image

Image

Image

UK i Londyn:

Image

Mauritius:

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Uff, mam nadzieję, że tu dobrnęliście... Co będzie w 2025 - nie wiem, aż strach planować....
_________________
Image

"Turysta to ktoś, kto już od przyjazdu myśli o powrocie do domu, podczas gdy podróżnik nie wie, czy w ogóle wróci"


Ostatnio edytowany przez hiszpan, 08 Sty 2025 23:02, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Profil Relacje PM off
47 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#52 PostWysłany: 08 Sty 2025 21:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Maj 2011
Posty: 2147
srebrny
@hiszpan, dobrnąłem do końca i zbieram swoją szczękę z ziemi :)
Góra
 Profil Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#53 PostWysłany: 08 Sty 2025 23:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Sty 2012
Posty: 4651
Loty: 1
Kilometry: 282
Krajów: 1 / 0.5%
HON fly4free
Dobry to był rok.
49 lotów; ciekawe miejsca i okazje. Równo 100.000km w powietrzu.

styczeń: Irak, od Basry do Bagdadu
luty: rodzinne, na 3 rodziny ferie na Jukatanie
maj: majówka z córcia w NYC + jednodniówka w Wenecji
czerwiec: Iran; tydzień w górach Elburs, zdobycie Damavanda 5610 m. n.p.m z @Gadekk << polecam ciepło w wersji zrób to sam: damawand-5610-m-npm-trekking-w-stylu-diy,1153,177683#p1712499
sierpień: krótkie wakacje i zdalna w Gdańsku + weekend a właściwie nocka na kempingu w Poreč i powrót z rodziną na kołach do PL
wrzesień: szypkie urodzinowe Szymany
listopad: niepodległościowa oblotówka: PL-MEX-EZE-SCL-EZE-PL na steki + weekend w Oradei
grudzień: forumowa wigilia WAW + bożonarodzeniowy Kurdystan + kolejowo sylwester we Lwowie

Dzięki za miłe Towarzystwa ! I spotkania w drodze.

Załącznik:
20224.JPG
20224.JPG [ 119.96 KiB | Obejrzany 2701 razy ]

Załącznik:
202224.JPG
202224.JPG [ 17.33 KiB | Obejrzany 2701 razy ]
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
34 ludzi lubi ten post.
6 ludzi uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#54 PostWysłany: 10 Sty 2025 12:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2015
Posty: 2342
Loty: 418
Kilometry: 752 722
Krajów: 77 / 37.2%
HON fly4free
U mnie stabilnie - 30 lotów i daleko mi do przodowników forum.

Styczeń

Na weekend do Aten, które z każdym kolejnym podobają mi się bardziej.
Załącznik:
ath-Resizer-800.jpg
ath-Resizer-800.jpg [ 176.23 KiB | Obejrzany 2562 razy ]



Potem tygodniowe pseudo RTW przez Tokio, Seul i Calgary. Na początku myślałem, że nie chciałbym tego powtórzyć w tak krótkim czasie, ale teraz ... ;)
Załącznik:
jap-Resizer-800.jpg
jap-Resizer-800.jpg [ 190.09 KiB | Obejrzany 2562 razy ]

Załącznik:
kor-Resizer-800.jpg
kor-Resizer-800.jpg [ 188.48 KiB | Obejrzany 2562 razy ]

Załącznik:
kan-Resizer-800.jpg
kan-Resizer-800.jpg [ 122.36 KiB | Obejrzany 2562 razy ]

Załącznik:
kan1-Resizer-800.jpg
kan1-Resizer-800.jpg [ 138.95 KiB | Obejrzany 2562 razy ]


Marzec

Liverpool ze znajomymi, akurat na sw. Patryka.
Załącznik:
liv-Resizer-800.jpg
liv-Resizer-800.jpg [ 153.75 KiB | Obejrzany 2562 razy ]


Maj

Rodzinnie w Grecji, co powoli staje się być tradycją.
Załącznik:
sal-Resizer-800.jpg
sal-Resizer-800.jpg [ 116.58 KiB | Obejrzany 2562 razy ]


Czerwiec

Kopenhaga. Był koncert Metalliki i szlajanie się po bodegach do rana.
Załącznik:
cop-Resizer-800.jpg
cop-Resizer-800.jpg [ 178.79 KiB | Obejrzany 2562 razy ]


Lipiec

Genua i okolice, co też już jest tradycją. Jedno z moich 3-4 ulubionych miast we Włoszech.
Załącznik:
gen-Resizer-800.jpg
gen-Resizer-800.jpg [ 154.38 KiB | Obejrzany 2562 razy ]


Wrzesień

Jak zwykle Sycylia rodzinnie. Głównie leżenie na plaży i jedzenie.
Załącznik:
sic-Resizer-800.jpg
sic-Resizer-800.jpg [ 160.83 KiB | Obejrzany 2562 razy ]


Październik to u mnie zwykle czas na Cypr i powtórkę z tego co robiliśmy na Sycylii.
Załącznik:
cyp-Resizer-800.jpg
cyp-Resizer-800.jpg [ 179.11 KiB | Obejrzany 2562 razy ]


Plus Saloniki ze znajomymi.
Załącznik:
skg-Resizer-800.jpg
skg-Resizer-800.jpg [ 170.19 KiB | Obejrzany 2562 razy ]


Listopad to dwa weekendowe wypady na Malte, za którą właściwie nie przepadam, ale jakoś tak wyszło.

Załącznik:
mal-Resizer-800.jpg
mal-Resizer-800.jpg [ 155.25 KiB | Obejrzany 2562 razy ]


Plany na 2025?

Robienie 60+ lotów rocznie skończyło się u mnie 5 lat temu i na razie chyba nie wróci. ;) Będą jak zwykle Grecja, Włochy i Cypr. Kupione mam też okołoweekendowo Lofoty i Svalbard. Pewnie będzie Etiopia, ale na krócej niż bym chciał. Wszystko ponad, to pewnie jakieś weekendowe wyjazdy po Europie.

Aaaa i po raz pierwszy Kanary - jestem podeksytowany :lol:

Życzę wszystkim spełnienia podróżniczych marzeń w 2025.

PS. pisząc tego posta, przez przypadek wysłałem zanim była gotowa całość, więc poprosiłem moderacje o skasowanie. Odezwał się do mnie jeden z moderatorów (pozdrawiam @Gadekk).

Anonimowy moderator: Wywalić ten post?
Ja: Tak. Oduczyłem się wstawiać zdjęcia.
Anonimowy moderator: Latać też. :lol:
Góra
 Profil Relacje PM off
35 ludzi lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#55 PostWysłany: 11 Sty 2025 15:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lut 2020
Posty: 512
srebrny
Moje trzecie podsumowanie pisane na f4f. Zdjęć nie wrzucam, bo lepsza połówka jest odpowiedzialna za dokumentowanie podróży, toteż ograniczę się do podsumowania słownego.
W 2024 r. rekordu lotów nie było, skończyłem na 54 (rekord wynosi 76 w 2023 r.). Z podziwem patrzę na liczbę dni, kilometrów i liczbę lotów innych forumowiczów, bo dla mnie liczba 54 jest już duża i wolałbym ją ograniczać. Szczególnie jak człowiek sobie uświadomi, że prawie tydzień swojego życia spędził siedząc w samolocie, a mówimy tylko o jednym roku kalendarzowym. Życzyłem sobie więcej longhauli i było więcej longhauli, ale zarazem każdy taki wyjazd jest związany z jetlagiem i przystosowaniem do zmiany strefy czasowej.
Prawidłowo również przewidziałem, że liczba kresek w 2024 r. wyniesie ponad 50 - myślę, że podobnie może być w 2025 r., choć nie mam na razie dużych planów na ten rok w zakresie kupionych biletów. Podtrzymuję zeszłoroczną deklarację, że chciałbym robić nie więcej niż 30-50 lotów rocznie. Przy większej ilości nie jestem w stanie się do tych wyjazdów przygotować odpowiednio, wszystko jest potem robione w biegu, typu plan zwiedzania przygotowywany już na miejscu, zamiast przygotować ogólny zarys znacznie wcześniej.
Ale dość narzekania, przejdźmy do konkretów.

W 2024 r. zrobiłem dwie nowe stolice europejskie - zostało mi ich już tylko 8, i gdybym przycisnął, to na pewno byłoby ich mniej. Uznałem, że nie ma co się z tym spieszyć, niech to będzie zrobione przy okazji, a nie jako główny cel - szczególnie, że na dwie ostatnie (Moskwa i Mińsk) i tak przyjdzie trochę poczekać (to w nawiązaniu do planu z 2019 r., żeby zobaczyć wszystkie stolice krajów Europy).
Załącznik:
podsumowanie 2024.JPG
podsumowanie 2024.JPG [ 125.44 KiB | Obejrzany 2439 razy ]


Styczeń
Rok rozpoczęty w Bangkoku, a następnie lot do Singapuru i dwa dni później powrót do Polski.
Końcówka miesiąca to weekend w Palermo.

Luty
Dużo kresek i składaków. Miało być wszystko weekendowo, bez jednego dnia wolnego.
W pierwszej kolejności weekend w Marakeszu i w Porto - wylot w piątek z WRO do Porto, potem przesiadka do Marakeszu. Cała sobota na Marakesz, a niedziela powrót przez Porto do Wrocławia, jeszcze mając całkiem sporo godzin na kolejną wizytę w Portugalii.
Kolejny weekend miało być coś nowego i innego, czyli sobota w Rovaniemi i wiosce Świętego Mikołaja (na miejscu około 5-6h). Składak wyglądał następująco: lot w piątek po pracy do CRL, tam nocleg, w sobotę rano wylot do RVN, powrót w sobotę wieczór do LPL, tam nocleg i niedziela rano powrót do WRO. Tylko jak to bywa ze składakami, plan się posypał, ze względu na pogodę. Samolot z LPL do RVN nie doleciał, skończyło się nocką spędzoną na podłodze na lotnisku, gdzie obsługa na szczęście dostarczyła koc i karimatę, ale nawet śpiąc pod kocem i w zimowych ciuchach i tak było zimno. Do LPL wracałem 20h później niż pierwotny plan, więc musiałem się ratować na szybko kupowanym biletem z MAN do WRO w poniedziałek, innych terminów nie było. Nie obyło się więc bez dnia wolnego, ale dzięki temu dodatkowo zwiedziłem Manchester i stadion Old Trafford.

Marzec
Pierwszy tydzień marca to urlop na Azorach - hopper po wyspach, te które odwiedziliśmy to: Pico, Terceira, Faial i ukochane Flores. Moja trzecia wizyta na Azorach, na pewno nie ostatnia.
Jeden weekend marca poświęciliśmy również na Bukareszt.
A na przełomie miesiąca wybrałem się do drugiej tegorocznej stolicy, czyli stolicy Andory. Przy okazji kolejny raz udało się zahaczyć na parę godzin Barcelonę, jak dobrze liczę, to moja czwarta wizyta w tym mieście.

Kwiecień
Weekend w Liverpoolu i Manchesterze - zobaczyłem to, czego nie zdążyłem przy okazji przymusowej wizyty z Rovaniemi :)

Maj
Majówka w Andaluzji, gdzie robiliśmy objazdówkę po Rondzie, Maladze, Kordobie, Grenadzie i Setenil de las Bodegas.
W maju również zrobiliśmy jednodniówkę w Pizie, z przesiadką w TRF.

Czerwiec
Boże Ciało to loty do Brindisi i zwiedzanie Apulii (Bari, Lecce, Polignano a Mare) i Matery. W samym Brindisi spędziliśmy tym razie może z 2h, ale rok wcześniej mieliśmy okazję spędzić cały dzień.

Lipiec
Przedłużony weekend na północy Hiszpani w Kraju Basków (objazdówka samochodem). Duże zaskoczenie, bo to zupełnie inna część Hiszpanii, ale bardzo ciekawy rejon, na pewno nie jest to nasza ostatnia wizyta w tym miejscu.

Sierpień
Tylko jednodniówka w Warszawie.

Wrzesień i Październik
Bez lotów.

Listopad
Dwa tygodnie w Japonii, obazdówka po kraju. Najbardziej inny kraj pod względem kultury, w który miałem okazję być. Większość krajów świata, nawet te biedne i bardzo biedne, dąży w kierunku zachodniego stylu życia. A mam wrażenie, że Japonia idzie swoją ścieżką, zupełnie inną niż zachodnia - i zapewne z ich perspektywy, to ludzie z umownego "zachodu" zachowują się jak "dzikusy", np. biegnąc do ruchomych schodów po wyjściu z metra/pociągu. nie zwracając uwagę na komfort ludzi wokół itd.
Nie było to nigdy moje marzenie, żeby pojechać do tego kraju, ale pod wieloma względami ta kultura, kraj i ludzie są niesamowici (celowo nie piszę czy to dobrze czy źle, bo ocena w zależności od człowieka może być całkowicie skrajna). I może to być ciężko zrozumieć dla kogoś, kto tam nie był.
Końcówka miesiąca to również jednodniówka w Edynburgu.

Grudzień
Święta standardowo poza domem - tym razem trafiło na Hongkong i objazdówka po Tajwanie.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
18 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#56 PostWysłany: 11 Sty 2025 17:57 

Rejestracja: 29 Lip 2021
Posty: 947
Loty: 139
Kilometry: 227 786
Krajów: 38 / 18.4%
złoty
Rok 2024 był dla mnie rekordowy i podróżniczo zdecydowanie najlepszy w życiu. Liczba lotów pobita o ponad 100% r/r (55 lotów w 2024, 27 lotów w 2023). 83 055 km w powietrzu.

Pierwszy raz dalsza Azja i Oceania. Pierwsze RTW - "na wschód", dwa miesiące poza domem i przelot słynnym island hopperem UA155 na trasie PNI-KWA-KSA-MAJ-HNL.
Załącznik:
loty 2024.png
loty 2024.png [ 779.54 KiB | Obejrzany 2376 razy ]

Ale po kolei.

Styczeń
Standardowo już urodziny poza krajem, tym razem na Maderze. Tu też powstał pomysł wyjazdu do Azji Południowo-Wschodniej. Spontanicznie zabookowałem lot OW do Hong-Kongu - niech się dzieje ;)

Luty
Narty w Harrachovie. Niby nic specjalnego, ale jednak jest to przyjemne miejsce, do którego zawsze chętnie wracam. Zmiany rozkładowe w LH pozwoliły mi zmienić HKG na SIN-HKG, a AirAsia postanowiła zrobić promocję na loty w swojej siatce, więc powoli wyjazd po Azji zaczął się klarować ze swoim planem. A lotów po 8 zł aż grzech było nie brać ;)

Marzec
Pierwsze uderzenie w nieco dalszą Azję. Z deala Pegasusa przez Antalyę do Kazachstanu - Ałmaty. Do dziś pamiętam, jak po nocnym wylądowaniu w oddali zobaczyłem bardzo zachmurzone niebo, co rankiem okazało się pięknym, ośnieżonym pasmem górskim. Wyprawa w góry dała nam w kość, nie udało nam się ukończyć szlaku przez nagłą burzę śnieżną, ale zawsze wracam ciepło myślami do tego miejsca.

Kwiecień-maj
Stagnacja w domu. Praca i planowanie tripa po Azji, polowanie na deale i dokupywanie kolejnych lotów. Tu już miałem zabookowaną trasę Singapur-Malezja-Tajlandia-Wietnam-Filipiny. Sam nie wiedziałem kiedy chcę wrócić, więc nie bookowałem jeszcze powrotu.

Czerwiec
Przedłużony weekend w Bilbao i San Sebastian. Ładne miejsca, choć pogoda zdecydowania mogłaby być lepsza. Generalnie lało przez cały pobyt, jedynie w ostatni dzień coś tam zaczęło się przejaśniać. W czerwcu też szperając sobie po flights.google.com natrafiłem na dość tani lot z Filipin na Guam. Bez większego zastanowienia zabookowałem go w wersji OW i tu pojawiły się pierwsze myśli... a co gdyby tak jeszcze dalej się przelecieć? Zderzenie z rzeczywistością nastąpiło dość szybko jak zobaczyłem ceny jakichkolwiek dalszych odcinków z Guam, ale miałem też uzbieranych trochę mil z grudniowej promocji na Bookingu (mnożnik x30). I jak już odpaliłem sobie wyszukiwarkę lotów-nagród to wszystko zaczęło wyglądać o wiele bardziej realnie i korzystnie. Mimo średnich terminów i wymaganych okresów pobytu, zabookowałem lot z Guam do Mikronezyjskiego Pohnpei, a następnie po 6 dniach z Pohnpei na Hawaje. Tu już byłem mega podjarany, bo wszystko wyglądało aż za pięknie, żeby mogło być prawdziwe. Z Honolulu dokupiłem sobie lot do Fortu Lauderdale, z którego już busem planowałem wybrać się do Miami. No i trzeba by o jakimś powrocie zacząć myśleć.

Lipiec
Jeden skromny lot do Warszawy na koncert Taylor Swift. I próba dopięcia tego RTW. Stwierdziłem, że w Miami pobędę sobie kilka dni i następnie już raczej Polska. Udało się korzystnie znaleźć powrót TAPem na ORY i następnie z CDG też spoko wyszedł powrót LH do Poznania. Sam sobie przyklaskałem i cóż - RTW dopięte. Teraz ino to wylatać :D

Sierpień
Zaraz po koncercie Taylor, tygodniowy wypad na Zanzibar i 1.5 dniówka w Dar es Salaam w Tanzanii. Na Zanzibarze wynająłem auto, co pozwoliło mi go odkryć bardziej niż "przeciętny turysta". Szokujące jest jak bardzo zacofane i obskurne jest to miejsce zaledwie kilkaset metrów od turystycznego wybrzeża. Ale mniejsza. Bateryjki naładowane i niecałe 3 tygodnie po powrocie rozpoczynamy długo wyczekiwane i planowane RTW. Najpierw lecimy do Singapuru, a po dwóch dniach do Kuala Lumpur.

Wrzesień
I tu już RTW na pełnej. Kilka dni w Kuala Lumpur, później Penang, Langkawi i prosto na Phuket - czyli na największy mój zawód. Nie rozumiem fenomenu tego miejsca. W porównaniu do innych, jest tam naprawdę przeciętnie i trzeba się serio postarać żeby trafić na to "ładne" Phuket. Przynajmniej w moim odczuciu.

Z Phuket lecimy do Bangkoku, gdzie niestety zaraz po przylocie złapała nas jelitówka, więc trzy z czterech zaplanowanych tu dni spędziliśmy w hotelu. Z Bangkoku do Hanoi. Trzy dni po największych ulewach od X czasu w tym regionie. Polecieliśmy tam pełni obaw, lecz hotel zapewniał nas, że wszystko jest opanowane - i rzeczywiście było. Na ulicach jedynie trochę połamanych drzew i jeden park był zalany - wyglądało, jakby zrobiono z niego zbiornik retencyjny. Widać było, że potrafią sobie radzić z żywiołem. 90% wilgotność powietrza doskwierała nam, lecz mimo wszystko Hanoi wspominam wspaniale. Pełne życia miasto z bogatą ofertą życia nocnego. Z Hanoi przez Manilę - 14h layover wystarczył, żeby na szybko coś tam pozwiedzać - na Cebu. Cebu zaskoczyło negatywnie. To nie były te Filipiny, których szukaliśmy - zbyt duży ruch na mieście, zbyt mało "rajsko". Po 4 dniach z Cebu udaliśmy się na tydzień na Siargao. I po wylądowaniu było widać, że to jest to. Przepiękna wyspa, przemili ludzie, mnóstwo surf-clubów z lekcjami w śmiesznych cenach, również niezłe życie nocne w "stolicy". Spędziliśmy tu tydzień, choć w tym raju mógłbym zdecydowanie dłużej pomieszkać. Z Siargao wybraliśmy się na Palawan. Tu niestety już w drodze z lotniska do hotelu nabawiłem się wypadku komunikacyjnego - jadąc w nocy na skuterze nie zauważyłem barierki, w którą wjechałem w pełnym impetem. Skończyło się w szpitalu, z wieloma opatrunkami i oczywiście zakazem pływania. Przez to też Palawan wspominam średnio. A to wszystko na 4 dni przed częścią solo...

Październik
Znajomi opuścili mnie w ostatni dzień września. Musieli już z różnych względów wracać do PL. A ja cały w bandażach, 1 października jadę samotnie skuterem godzinę na lotnisko, po drodze zahaczając o szpital po różne medykamenty, które w kolejnej destynacji mogą być zdecydowanie droższe. Wsiadam w samolot z Palawan do Manili. W tym dniu zdałem sobie sprawę, że dwie osobne rezerwacje z czasem przesiadki 2h 15min nie były zbyt rozsądne. Szczególnie, że w Manili czekała mnie zmiana terminala. Na szczęście wszystko się udało, po wylądowaniu zlokalizowałem lotniskowego busa, na którego czekałem z 20 minut. Przyszła pora na Guam. Choć nie obyło się bez nerwów, bo na check-inie przyczepili się do mojej wizy. Mam na niej adnotację związaną z moim pierwszym wyjazdem do US (study incidental - form I-20 not required). Ponad 30 minut mnie trzymali, podobno aż dzwonili na US mainland po jakiś approval. Na szczęście udało się i na godzinę przed odlotem wydano mi BP i puszczono na security. I tu już luz. Po kilku godzinach wita mnie piękny i słoneczny Guam. Przylot o 5:40, check-in od 15 - to zrobiłem sobie spacerek z lotniska do hotelu. Podczas pobytu zapoznałem się z lokalsami, którzy mi pokazali piękno tego miejsca i po 3 dniach lecę dalej na Mikronezję. Zielony raj, choć zaskoczył brakiem jakiejkolwiek plaży. Zejścia do wody są głównie takie, jak na naszych jeziorach. Miejsce na 3 dni spoko. Ja byłem 6, więc trochę się tam wynudziłem. Ale w takim miejscu można się nudzić ;) Następnie island hopperem UA155 z Pohnpei do Honolulu. Piękna trasa, piękne widoki z okna, nawet udało się zebrać pieczątkę z jednego "stopa". Na Hawajach już byłem 5 lat wcześniej na prawie miesiąc, więc po wylądowaniu wiedziałem gdzie się wybrać - oczywiście Lanikai Beach. Lądowanie o 3 nad ranem, check-in o 15, więc chwilę na tej plaży spędziłem :D zdecydowałem się na nocleg w hostelu, poznałem wspaniałych ludzi, z którymi spędziłem cały pobyt. I później już przez Teksas do Miami, gdzie również w hostelu poznałem Brazylijczyka, z którym spędziłem cały pobyt. Po 5 dniach lot przez Lizbonę do Paryża, cały dzień na miejscu, fotka pod wieżą Eiffla i smutny powrót do domu. I tak oto nastąpił koniec 2-miesięcznej przygody.

Listopad
Biedowanie. RTW wykończyło mnie finansowo, także niestety trzeba było się odkuć.

Grudzień
Ze złością patrzyłem na moje konto M&M i brakujące 45 QP do FTL. Zabookwałem w szalonej środzie loty do Oradei. Towarzysz mi wypadł na dzień przed wyjazdem z powodu choroby, więc znowu zrobił się solo trip. Tu już było po prostu nudno. Wynająłem sobie auto, starałem się szukać sobie atrakcji, ale nie ma co ukrywać. To nie są hawajskie tropiki tylko szarobura Rumunia. Ale przynajmniej udało się zrobić tego nieszczęsnego FTL, więc rok zakończony dobrze ;)

Nowe linie:
TAP Portugal, Pegasus, Ethiopian, Flightlink, Malaysia Airlines, AirAsia (Malezyjska, Filipińska), Firefly, Vietjet Air, Thai Airways, Cebu Pacific, Sunlight Air, Philippine Airlines
Powtórzone linie:
Lufthansa, LOT, United

Podsumowanie finansowe RTW - być może kogoś ciekawi, a raczej relacji z tego wyjazdu nie będzie mi się chciało pisać, więc:
loty - 6 498,74 zł
hotele - 6 286,06 zł
inne koszty (ubezpieczenie, szczepienia, wizy itp.) - 2 445,20 zł
na miejscu - przestałem liczyć już po drugim dniu, bo było to strasznie żmudne i przez mnogość walut szybko straciłem nad tym kontrolę, choć obstawiam około 10-15 tys. zł

Plany na 2025
Trochę już tego pobookowane mam, choć nadal są pewne luki. Na ten moment łącznie 33 loty. Kolejno Trondheim, Amsterdam, Dublin, Werona, Teheran, Larnaka, Palanga, Ryga i Svalbard. Kusi mnie Bangladesz i Ameryka Południowa, ale jeszcze zobaczymy czy skusi ;)

42/197. Za chwilę 25 lat na karku. Oby tak dalej 8-)
_________________
Image

Z tych ciekawszych zaliczone: Mikronezja, Syria, Liban, Izrael, Kosowo, Laponia, Hawaje, Kazachstan, Guam, Wietnam, Filipiny, Svalbard
Góra
 Profil Relacje PM off
29 ludzi lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#57 PostWysłany: 13 Sty 2025 13:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Mar 2010
Posty: 465
srebrny
2024 - rok podróżniczo udany w podróże bliższe i dalsze, odwiedziłem parę miejsc z "bucket list" (Kapadocja już od dawna, kiedyś też bardzo chciałem zobaczyć Chiny).

Załącznik:
loty2024.jpg
loty2024.jpg [ 231.54 KiB | Obejrzany 2196 razy ]

Początek roku to stare rezerwacje w Wizz, o ile na trasie KRK - BCN - ROM - KRK loty były zmieniane kilka razy, o tyle na KRK - MXP nie ruszyły się w ogóle (a miały, bo chciałem rezerwację przenieść na Wielkanoc). No cóż, no risk, no fun, 24h w Mediolanie tez były ok.

Majówka samochodem do niedocenianej Frankonii (Bamberg etc.), czerwcówka standardowo na Warmii (zatrzęsienie ptaków). Rodzinne wakacje w Turcji.

Załącznik:
2024-1.jpg
2024-1.jpg [ 782.23 KiB | Obejrzany 2196 razy ]

Pierwszy raz wyjazd częściowo w all-in (Alanya - strefa rosyjska i Oludeniz - brytyjska), ale połączone z objazdem przez Kapadocję i Pamukkale. Tydzień w Marsylii (cudowna!) razem z Lazurowym Wybrzeżem, we wrześniu weekend w Billund pod znakiem Lego: Lego Hotel, Legoland, Lego House.

Załącznik:
2024-2.jpg
2024-2.jpg [ 754.4 KiB | Obejrzany 2196 razy ]

Jesień w Polsce - kolorowe Bieszczady, Mazury, Pałuki, Sandomierz i Trójmiasto. Koniec roku to Tajlandia przez Wiedeń i Pekin, zresztą w swoim czasie zamieściłem info na forum vie-bkk-z-ow-hkt-sin-swieta-24-25-od-2300-zl,232,174764, a i potem okazja wylądowała na głównej, zasięgi f4f widać było po ilości rodaków przy check-inie. Sylwester wypadł akurat w Khao Sok rozdzielając Phang Nga w 2024 i Krabi w 2025.

Załącznik:
2024-3.jpg
2024-3.jpg [ 794.84 KiB | Obejrzany 2196 razy ]


2025 zapowiada się dobrze, zaczął się w Tajlandii (Khao Sok, Railay, Bangkok), w ferie będą USA (NYC i Miami). Więcej bookingów na ten moment nie ma, ale pewnie będą jakieś Włochy, może w końcu tulipany w Holandii, Kopenhaga na weekend, York w UK. Wakacje to albo Japonia albo Kanary, koniec roku wypada podobnie jak w tym więc myślę wstępnie o Wietnamie lub Filipinach (why not both?).
_________________
Image
Dzień w Sinsheim i Speyer (2026)
Góra
 Profil Relacje PM off
23 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#58 PostWysłany: 20 Sty 2025 20:55 

Rejestracja: 12 Gru 2014
Posty: 365
niebieski
No to i ja napiszę małe podsumowanie.

Dla mnie osobiście rok 2024 był kolejnym rokiem stabilizacji po burzach wywołanych moimi (i nie tylko) działaniami lat ubiegłych, rokiem pewnych kłopotów zdrowotnych i... rokiem aż 22 :!: wyjazdów, z czego 13 poza granice naszego pięknego kraju .

Podczas tych wojaży udało mi się odwiedzić aż 17 państw – Albanię, Argentynę, Austrię, Belgię, Benin, Brazylię, Cypr, Czechy, Danię, Estonię, Finlandię, Niemcy, Paragwaj, Tajlandię, Togo, Wielką Brytanię, Włochy.

Najważniejsze były dla mnie wyjazdy do Argentyny, Beninu, Brazylii, Paragwaju i Togo bo były to moje pierwsze wizyty w tych państwach, a ponieważ przekroczyłem już 100 państw to o świeżynki co raz trudniej ;) . Tym samym odwiedziłem już 110 na 193 państw (wg listy UN).

Oprócz oficjalnych państw odwiedziłem też 3 „kraje” (Hong Kong, Makau i Tajwan), czyli podmioty międzynarodowe, które wprawdzie nie są uznane przez UN, ale ze względu na różne odmienności geograficzne, polityczne czy historyczne zachowują swoją odrębność. Lista zawierająca łącznie wszystkie państwa i wszystkie „kraje” ma 265 pozycji, a ja już z tymi z roku 2024 odwiedziłem 134.

Ostatecznie odbyłem 44 lotów samolotem, z czego liniami Ryanair – 8, Wizzair – 5, Brussels Airlines – 4, Lufthansa – 4, Turkish Airlines – 4, LOT – 3, Finnair – 2, Air China – 2, Air Macau – 2, LATAM Airways – 2, Azul Brazilian Airlines – 1, Thai Airways – 1, Thai AirAsia – 1, Eurowings – 1, Hong Kong Express Airways – 1, UNI Airways – 1, Mandarin Airways – 1, Tigerair Taiwan – 1 (z czego Brussels Airlines, Air Macau, LATAM Airways, Azul Brazilian Airlines, Hong Kong Express Airways, UNI Airways, Mandarin Airways i Tigerair Taiwan po raz pierwszy w życiu).

Po raz pierwszy odwiedziłem lotniska KKC – Khon Kaen, UTH – Udon Thani, TIA – Tirana, GRU – Sao Paulo, ASU – Asuncion, IGU – Foz Do Iguacu, CWB – Curitiba, LFW – Lome, HEL – Helsinki, OUL – Oulu, STR – Stuttgart, LUZ – Lublin, BLL – Billund, MFM – Macau, HKG – Hong Kong, RMQ – Taichung, TNN – Tainan, MZG – Makung, KHH – Kaohsiung, TPE – Taipei, PFO – Pafos.

Staram się także odwiedzić wszystkie miasta, które opisane są w książce Lonely Planet – The Cities Book (jest ich tam łącznie w dwóch wydaniach tej książki 240) i w tym roku dotarłem do 3 nowych – Hong Kong, Macau i Tajpej. Do tej pory odwiedziłem 139 miast z tych książek.

Oprócz wyjazdów zagranicznych, realizuję kilka „projektów” krajowych (głównie w weekendy).

I tak zdobywam (bardzo wolno) Koronę Polskich Gór (w Koronie jest 28 szczytów) i w tym roku miałem przyjemność wejść na 1 nowy szczyt – Rudawiec (Góry Bialskie). Do tej pory zdobyłem 22 szczyty.

Odwiedzam też (bardzo wolno) wszystkie polskie Parki Narodowe (jest ich 23), ale w tym roku… nie udało mi się odwiedzić żadnego z nich :roll: . Do tej pory odwiedziłem 13 Parków.

Ponadto postanowiłem odwiedzić wszystkie miasta wojewódzkie, ale żeby było dłużej i ciekawiej chodzi o miasta wojewódzkie sprzed reformy w 1998 roku (49 miast). Oczywiście w większości już byłem wcześniej, ale liczę dopiero od kilku lat, no i tym oto sposobem w ubiegłym roku odwiedziłem 6 z nich – Krosno, Lublin, Przemyśl, Radom, Rzeszów i Siedlce. Do tej pory odwiedziłem 37 miast wojewódzkich.

W hotelach spędziłem… 118 nocy, z czego w sieci All – 15, w sieci Hilton – 13, w sieci IHG – 3, w sieci Radisson – 3 i w sieci Best Western – 2 i w pozostałych 82 (żaden nocleg nie był związany z pracę). Oprócz tego było jeszcze 15 nocy u rodziny i znajomych, 4 noce na lotnisku, 3 noce w samolocie, 2 noce pod namiotem i 1 noc w autobusie. Łącznie 143 noce poza domem… :roll: :lol: :shock:

Plany na 2025 rok? Był już Zanzibar i Pemba, pewnie jeszcze coś się wydarzy… :D
Góra
 Profil Relacje PM off
21 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#59 PostWysłany: 20 Sty 2025 23:34 

Rejestracja: 29 Maj 2011
Posty: 504
Loty: 178
Kilometry: 329 695
Krajów: 27 / 13.0%
niebieski
Załącznik:
map.png
map.png [ 889.35 KiB | Obejrzany 1921 razy ]


Pasje do podrozy probuje polaczyc z pasja do chodzenia po gorach i zamilowaniem do sportu. I to sie w tym roku udalo.
47 lotow, 7 nowych krajow - St Lucia, Kosowo, UAE, Afganistan, Tajwan, Kuwejt i Irak. Najwyzsze szczyty w St Lucia i Tajwanie zdobyte, W Kosowie plany pokrzyzowalo bloto i snieg - auto odmowilo wspolpracy; a w UAE na drodze stanelo wojsko, ale w poblizu szczytu sie pokrecilam.
Sporo wyjazdow weekendowych.
2 spelnione marzenia
- turniej tenisa, a nawet dwa bo Rotterdam i Wimbledon
- Olimpiada w Paryzu.

2025 tez zapowiada sie ciekawie, za tydzien narty w Slowacji, pozniej zimowe chodzenie po Szkockich gorach w marcu, wejcie na Ararat w maju plus Azerbejdzan, bedzie tez Wimbledon po raz drugi i Memorial Skolimowskiej w Chorzowie. To juz czesciowo pobukowane.
Mam nadzieje ze uda sie tez Armenia i Iran we wrzesniu a pozniej Japonia, plus cos tam jeszcze...

Zycze wszystkim wspanialych podrozy i wiele pozytywnych wrazen.
Góra
 Profil Relacje PM off
17 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#60 PostWysłany: 22 Sty 2025 11:08 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Sie 2013
Posty: 2684
Wprawdzie za chwilę mamy już luty 2025, ale dla celów statystycznych...

Załącznik:
mapk Duży.jpeg
mapk Duży.jpeg [ 151.84 KiB | Obejrzany 1739 razy ]



Jaki to był rok? Lotów stosunkowo dużo, ale jakiś niesmak pozostał. Być może, gdyby możliwym było przedłużenie SEN, to loty byłyby bardziej wartościowe, a tak to bez ładu i składu ;)

Załącznik:
liczba Duży.jpeg
liczba Duży.jpeg [ 25.57 KiB | Obejrzany 1739 razy ]


Z rozrzewnieniem wspominam czasy 100 lotów rocznie. Dziś jednak celem samym w sobie pozostaje przekroczenie miliona km w powietrzu, co powinno wydarzyć się w 2025 roku; a jakimś tam, powiedzmy - długodystansowym - odbycie lotu nr 1000, ale to melodia przyszłości ;)

Udało się zabrać młodzież na 2 dłuższe wyjazdy, co daje mocne 10% lotów rodzinnie :lol:

Załącznik:
ka Duży.jpeg
ka Duży.jpeg [ 188.84 KiB | Obejrzany 1739 razy ]


Czy jest/będzie co wspominać? Jedziemy!

Styczeń

Powrót z sylwestrowego Poznania
Przedłużony weekend w Iraku z @tom971 - nie zawiedliśmy się. Internet i znajomi pełni obaw, na miejscu jednak bardzo przyjaźnie. Bagdad, Basra, Babilon.. Rodzi się pomysł odwiedzin Kurdystanu, o czym później...

Załącznik:
IMG_6551 Duży.jpeg
IMG_6551 Duży.jpeg [ 416.7 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_6546 Duży.jpeg
IMG_6546 Duży.jpeg [ 404.89 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_6508 Duży.jpeg
IMG_6508 Duży.jpeg [ 292.64 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_6505 Duży.jpeg
IMG_6505 Duży.jpeg [ 280.9 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_6493 Duży.jpeg
IMG_6493 Duży.jpeg [ 389.42 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
cf3aa17b-0bd5-487d-a8c6-38e46d7bbada Duży.jpeg
cf3aa17b-0bd5-487d-a8c6-38e46d7bbada Duży.jpeg [ 236.28 KiB | Obejrzany 1739 razy ]


Luty

"Highlight 2024 nr 1 - Mityczne" VFA w forumowym składzie, chrzest podróżniczy pod przewodnictwem @marcino123 dla @wasil10, rozpoczęcie zbierania korony wodospadów świata :lol:
Takie afrykańskie demo, w tej cenie grzechem było nie brać.

Załącznik:
IMG_7053 Duży.jpeg
IMG_7053 Duży.jpeg [ 438.24 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_7019 Duży.jpeg
IMG_7019 Duży.jpeg [ 260.84 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_6999 Duży.jpeg
IMG_6999 Duży.jpeg [ 488.28 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_6986 Duży.jpeg
IMG_6986 Duży.jpeg [ 469.74 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_6981 Duży.jpeg
IMG_6981 Duży.jpeg [ 477.05 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_6972 Duży.jpeg
IMG_6972 Duży.jpeg [ 459.53 KiB | Obejrzany 1739 razy ]



Marzec

Okołopracownicza jednodniówka w WAW

Kwiecień

Okołopracownicza jednodniówka w WAW

Maj

Jednonocka w Puli - debiut Chorwacji przed sezonem - miłe zaskoczenie

Załącznik:
IMG_7913 Duży.jpeg
IMG_7913 Duży.jpeg [ 191.98 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_7910 Duży.jpeg
IMG_7910 Duży.jpeg [ 300.57 KiB | Obejrzany 1739 razy ]


Jednodniówka z @tom971 w Wenecji - nie chcę wiedzieć, co tam się dzieje w wakacje...

Załącznik:
IMG_8085 Duży.jpeg
IMG_8085 Duży.jpeg [ 399.62 KiB | Obejrzany 1739 razy ]


Czerwiec

Highlight nr 2 roku - Reunion rodzinnie. "Chodziłem" wokół podróży tamże już kilka lat, ale nareszcie znalazła się sposobność w postaci deala AF.
W ocenie @marcino123, Reunion to taka Madera dla ubogich, ale osobiście mnie urzekł - widokowo, wypoczynkowo. Gorąco polecam, nie tylko fanom pieszych wędrówek, ale także plażowiczom.
Skłamałbym mówiąc, że relacja @max2000 nie była dla mnie inspiracją.

Załącznik:
IMG_8516 Duży.jpeg
IMG_8516 Duży.jpeg [ 497.12 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_8476 Duży.jpeg
IMG_8476 Duży.jpeg [ 259.68 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_8424 Duży.jpeg
IMG_8424 Duży.jpeg [ 277.78 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_8415 Duży.jpeg
IMG_8415 Duży.jpeg [ 296.19 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_8301 Duży.jpeg
IMG_8301 Duży.jpeg [ 347.16 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_8265 Duży.jpeg
IMG_8265 Duży.jpeg [ 477.99 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_8257 Duży.jpeg
IMG_8257 Duży.jpeg [ 439.24 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_8238 Duży.jpeg
IMG_8238 Duży.jpeg [ 327.24 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_8218 Duży.jpeg
IMG_8218 Duży.jpeg [ 472.06 KiB | Obejrzany 1739 razy ]



Jednonocka w Tallinie z @marcino123 - ach, czego się nie robi dla milowego challenge'u Miles&More

Weekend w zacnym, piwnym gronie na urodzinach Artezana w WAW

Lipiec

Highlight nr 3 roku - Iran, ale nie ten stereotypowy.
@tom971 pewnego zimowego wieczoru wpadł na pomysł zdobycia Damavandu, a Lufthansa w Premium Eko za 1500 zł podała pomocną dłoń.
Dla mnie osobiście wyjazd roku, poprzedzony koniecznością przygotowania fizycznego, zwieńczony sukcesem. Niesamowite przeżycie, właściwie do samego końca nie wierzyłem, że to może się udać. Fantastyczni ludzie, krajobrazy, sprawdzenie samego siebie w warunkach dalekich od komfortowych. Polecam każdemu. Kolor nieba na wysokości powyżej 5500 zostaje w głowie na całe życie.

Załącznik:
IMG_9036 Duży.jpeg
IMG_9036 Duży.jpeg [ 370.33 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_9502 Duży.jpeg
IMG_9502 Duży.jpeg [ 327.7 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_9060 Duży.jpeg
IMG_9060 Duży.jpeg [ 682.94 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_9029 Duży.jpeg
IMG_9029 Duży.jpeg [ 335.76 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_8981 Duży.jpeg
IMG_8981 Duży.jpeg [ 503.36 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_8965 Duży.jpeg
IMG_8965 Duży.jpeg [ 360.18 KiB | Obejrzany 1739 razy ]


Sierpień

Długi weekend z grupą gdańską w Bilbao - wyjazd przekładany ponad 1,5 roku przez @marcino123, ale było warto. Chcę tam wrócić, inna niż stereotypowa Hiszpania.

Załącznik:
IMG_9051 Duży.jpeg
IMG_9051 Duży.jpeg [ 270.44 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_9526 Duży.jpeg
IMG_9526 Duży.jpeg [ 312.1 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_9522 Duży.jpeg
IMG_9522 Duży.jpeg [ 343.06 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_9518 Duży.jpeg
IMG_9518 Duży.jpeg [ 513.85 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_9510 Duży.jpeg
IMG_9510 Duży.jpeg [ 253.63 KiB | Obejrzany 1739 razy ]



Wrzesień

Tygodniowe, obowiązkowe wczasy rodzinno-babciowe na Teneryfie - bez historii

Załącznik:
IMG_9939 Duży.jpeg
IMG_9939 Duży.jpeg [ 275.8 KiB | Obejrzany 1739 razy ]


Załącznik:
IMG_9921 Duży.jpeg
IMG_9921 Duży.jpeg [ 107.9 KiB | Obejrzany 1739 razy ]


Październik
Nareszcie jednodniówka - Stavanger i Język Trolla - to lubię; niestety przez opóźnienia nocka na GDN, ale kto nigdy nie żył... ;)

Załącznik:
IMG_0263 Duży.jpeg
IMG_0263 Duży.jpeg [ 208.36 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_0255 Duży.jpeg
IMG_0255 Duży.jpeg [ 301.65 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_0218 Duży.jpeg
IMG_0218 Duży.jpeg [ 182.64 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_0190 Duży.jpeg
IMG_0190 Duży.jpeg [ 447.31 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_0179 Duży.jpeg
IMG_0179 Duży.jpeg [ 348.88 KiB | Obejrzany 1739 razy ]


Highlight nr 4 roku - Algieria
Mieliśmy lecieć w 8 osób, skończyło się na 4. Na wyjazd zaprosił @marcino123. Fantastyczna wycieczka na pustynię do Djanet, do tego urokliwy Algier i Konstantyna.
Noce na pustyni przy dźwiękach pieśni touaregów pozostaną w pamięci na długo. Koniecznie lećcie, póki nie jest jeszcze za późno i nie traktują Was jak bankomat.

Załącznik:
IMG_0771 Duży.jpeg
IMG_0771 Duży.jpeg [ 508.08 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_0705 Duży.jpeg
IMG_0705 Duży.jpeg [ 130.29 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_0640 Duży.jpeg
IMG_0640 Duży.jpeg [ 219.9 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_0629 Duży.jpeg
IMG_0629 Duży.jpeg [ 323.36 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_0599 Duży.jpeg
IMG_0599 Duży.jpeg [ 199.85 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_0572 Duży.jpeg
IMG_0572 Duży.jpeg [ 357.11 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_0566 Duży.jpeg
IMG_0566 Duży.jpeg [ 185.08 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_0549 Duży.jpeg
IMG_0549 Duży.jpeg [ 579.72 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_0528 Duży.jpeg
IMG_0528 Duży.jpeg [ 210.49 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_0500 Duży.jpeg
IMG_0500 Duży.jpeg [ 414.1 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_0481 Duży.jpeg
IMG_0481 Duży.jpeg [ 270.28 KiB | Obejrzany 1739 razy ]


Listopad

Okołopracownicza jednonocka w GDN
Okołoweekendowa, forumowa Oradea ze starymi wygami - @tom971, @BZG, @marcino123 - przytulne rumuńskie zadupie, w sam raz na piwny wyjazd :P

Załącznik:
IMG_1204 Duży.jpeg
IMG_1204 Duży.jpeg [ 203.43 KiB | Obejrzany 1739 razy ]


Grudzień

Weekendowa korona miast i wsi polskich, forumowych wigilii - WAW, WRO, PFO :lol: dowiozłem przypinki na wigilię gdańską na prośbę @marcino123; miło było was widzieć, hultaje! @Ninoczka kradnę foto :oops:

Załącznik:
IMG_1403 Duży.jpeg
IMG_1403 Duży.jpeg [ 421.12 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_1385 Duży.jpeg
IMG_1385 Duży.jpeg [ 200.06 KiB | Obejrzany 1739 razy ]


Highlight nr 5 roku - Kurdystan.
Czy znajdą się dwie osoby normalniejsze niż ja i @tom971, którzy w pasterkę wyjadą na święta do Kurdystanu? Wątpię :lol:
Rok rozpoczynałem Irakiem, kończę również. Wspaniałe krajobrazy, ale też i ruiny Mosulu. Irak to
bez wątpienia ukryty klejnot, wart wydania już 170 USD na wizę.

Załącznik:
IMG_1566 Duży.jpeg
IMG_1566 Duży.jpeg [ 522.47 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_1563 Duży.jpeg
IMG_1563 Duży.jpeg [ 605.65 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_1551 Duży.jpeg
IMG_1551 Duży.jpeg [ 354.48 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_1548 Duży.jpeg
IMG_1548 Duży.jpeg [ 344.52 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_1538 Duży.jpeg
IMG_1538 Duży.jpeg [ 220.92 KiB | Obejrzany 1739 razy ]

Załącznik:
IMG_1535 Duży.jpeg
IMG_1535 Duży.jpeg [ 533.58 KiB | Obejrzany 1739 razy ]


Końcówka roku to spontaniczny sylwester we Lwowie w zacnym, trzyosobowym gronie - wspominkowy tour po starych knajpach, z którego zapamiętałem ogólną niechęć do turystów..

Plany na 2025?
Już udało się spędzić weekend na Cyprze oraz w Atenach.
Za rogiem jednodniowy Triest w większym, forumowym gronie.
Dużo obiecuję sobie po Gwatemali, w podróż po której wyruszam wraz z @marcino123 końcem lutego.
Emerycka majówka na Krecie, tak aby nie zmarnować długiego weekendu.
W wakacje długo oczekiwane Wyspy Owcze w mocnym, 13-osobowym składzie, na zaproszenie @marcino123
Nie byłbym sobą, gdybym z @tom971 nie zakupił czegoś off the beaten track - okołogrobowa Wenezuela za 950 zł wspaniale się do tego nadaje.
Człowiek szybko przyzwyczaja się do dobrego, pasuje więc utrzymać złotko w ten czy inny sposób w Star Alliance ;)

Życzyłbym sobie i Wam większej liczby jednodniówek i weekendówek - to jest sól podróżowania, jak to zgrabnie ujął @wtak :)

Do zobaczenia!
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
34 ludzi lubi ten post.
4 ludzi uważa post za pomocny.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 72 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group