Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 97 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
Offline
#61 PostWysłany: 11 Mar 2018 15:22 

Rejestracja: 07 Sie 2017
Posty: 36
to ja podepnę się pod ten wątek z pytaniem o moją trasę. mamy pełne 15 dni do wykorzystania. z jednej strony dużo z drugiej mało, więc zdecydowaliśmy się na przelot z SF do LV omijając cześć atrakcji. Prośba o komentarz do tego zagrania, jak i realności całej tej trasy poniżej (jeśli pojawiają się numerki, to pierwszy z nich to liczba km do przejechania, a druga to szacowana liczba godzin). Bilety powrotne mamy już kupione więc powrót koniecznie do SF.

Dzięki!
km godz
09.maj San Francisco i okolice
10.maj San Francisco i okolice
11.maj San Francisco i okolice
12.maj lot do LV i zwiedzanie las vegas
13.maj Valley of fire, Zion (zwiedzanie obu) 325 4
14.maj przejazd do Bryce (80 km) i zwiedzanie, wire pass, dojazd do horseshoe, 321 4
15.maj zwiedzanie: Horseshoe, Kanion antylopy
16.maj dojazd do south rim i zwiedzanie kanionu 200 2
17.maj west rim, może lot helikopeterm
18.maj dojazd do Sedony i zwiedzanie 200 2,25
19.maj dojazd do death valley przez LV 620 6,5
20.maj nocleg, zwiedzanie/przejazd death valley i jazda do los angeles 453 5
21.maj los angeles
22.maj santa monica plażing
23.maj przejazd do san francisco 706 8
24.maj wylot do NY o godz 00:45

Załączniki:
Przechwytywanie.PNG
Przechwytywanie.PNG [ 341.93 KiB | Obejrzany 3449 razy ]
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Turcja w wersji lux za 1627 PLN ☀️ All inclusive w 5* hotelu Prestige Alanya Turcja w wersji lux za 1627 PLN ☀️ All inclusive w 5* hotelu Prestige Alanya
Wczasy na Lanzarote 🌴 4* hotel Beatriz Costa & Spa z wyżywieniem za 2632 PLN Wczasy na Lanzarote 🌴 4* hotel Beatriz Costa & Spa z wyżywieniem za 2632 PLN
Offline
#62 PostWysłany: 11 Mar 2018 19:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Mar 2015
Posty: 261
Loty: 30
Kilometry: 88 684
Krajów: 12 / 5.6%
niebieski
hej @marcin0rea - moze jeszcze nie mam doswiadczenia, bo moja wyprawa jest dopiero przede mna, ale moglabym np. doradzic, ze 19.maja przesunelabym na 13.maja, czyli 12. lecicie do LV, zwiedzacie, nocleg. Nastepnie 13.maja jedziecie zwiedzac Death Valley i zostajecie gdzies w okolicach na nocleg (chyba tak chcieliscie) lub z powrotem do LV. I kolejno nastepnego dnia jedziecie do valley of fire i zion, itd. Moim zdaniem bez sensu jest wracanie w te same okolice, skoro tam i tak bedziecie, jadac az z Sedony - to jest dosyc daleko, a mozecie stamtad jechac od razu do LA - bedzie krocej, a i po drodze mozecie przejechac route 66 lub odwiedzic joshua park :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#63 PostWysłany: 21 Kwi 2018 21:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Mar 2015
Posty: 261
Loty: 30
Kilometry: 88 684
Krajów: 12 / 5.6%
niebieski
Hej @palomino , @monroe , @Ruben$ , @kiew , @YeahBunny , @mikuś , @nenyan - czy byliscie moze w kanionie Antylopy (wiem, ze niektorzy na pewno tak) i czy byl to gorny czy dolny, ktory bardziej polecacie i czy w dolnym w odpowiednich godzinach mozna tez zobaczyc snopy swiatla. Mam juz rezerwacje na dolny, czytalam, ze jest tak samo piekny jak i gorny, lub nawet bardziej, oraz duzo mniej zatloczony, ale jednak najpiekniejsze zdjecia z internetu sa z gornego (tak mi sie wydaje) i zastanawiam sie, czy ta magiczna gra swiatel moze pojawic sie tez w dolnym (czy jednak jego uksztaltowanie nie pozwala na wpadanie swiatla w ten sposob). A poniewaz bede tam pewnie raz w zyciu, a jednak szkoda kasy na zobaczenie az dwoch (niektorzy pisza o cenach 20 i 40 $, a w agencjach w internecie mozna kupic za ok.40 i 80 juz teraz), to chcialabym wybrac dobrze. Oczywiscie wiem, ze kazdy ma swoje subiektywne odczucia, ale moze moglibyscie dac jakies dobre rady (jak zwykle zreszta ;)). Z gory dzieki :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#64 PostWysłany: 21 Kwi 2018 21:47 

Rejestracja: 18 Sty 2016
Posty: 194
niebieski
My byliśmy tylko w dolnym, w godzinach popołudniowych i to w pochmurnej pogodzie. Nie mamy porównania w stosunku do górnego, ale dolny nas usatysfakcjonował w 100%. Na pewno nie mamy niedosytu. Nie planowaliśmy górnego.

Snopy światła z tego co wiem są tylko w górnym kanionie i tylko w okolicach południa gdy słońce operuje najwyżej. Oczywiście są to najdroższe godziny.

Jak masz juz zarezerwowany dolny to idź tam i ciesz się widokami :-)
Góra
 Profil Relacje PM off
Bubu69 lubi ten post.
Bubu69 uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#65 PostWysłany: 21 Kwi 2018 22:23 

Rejestracja: 21 Maj 2011
Posty: 352
niebieski
Ja bylam w obu. I to w obu nie na stadardowych wycieczkach tylko w LOWER ze statywem przeszlismy sami a w UPPER bylismy na PHOTOTOUR.

Obiektywnie jesli bys mogl byc sam w kazdym z tych kanionow to pewnie upper zrobilby wieksze wrażenie dla osoby ktora tam jest. To niesamowite ze woda mogla zrobic cos takiego. Moim zdaniem Lower jednak jest bardziej kanionem, od samego wejscia gdzie trzeba "zsunac sie" do kanionu, a w Upper masz wrazenie ze samochodem wjedziesz.

ALE:

UPPER
Probuję sklecic jakas relację z tegorocznego wyjazdu gdzie mam opisany górny, wiec wklejam to co napisałam o upper bo mi sie nie chce drugi raz pisac.
Generalnie nie licz że zrobisz jakiekolwiek zdjęcie bez czlowieka jesli chcesz zrobic sam kanion "w przód" nie w gore, ten "przywilej jest tylko w kilkudziesieciosekundowych odcinkach czasu dla grup photo, ALE je odradzam bo, jak niżej
ku przestrodze:
Po pierwsze: jeśli ktoś miałby np. takie przekonanie, że wycieczka photo tour jest dlatego rano o stałej godzinie, i dlatego jest tak droga, ze np fotografowie mają kanion tylko dla siebie.
Po drugie: jeśli komuś się wydaje że przy słonecznym dniu, w najlepszych godzinach jest gwarancja zobaczenia “słupa świetlnego”
Po trzecie: jeśli komuś się wydaje że przynajmniej będzie miał komfort porobienia fajnych fotek bez presji czasu.
Po czwarte: jeśli komuś się wydaje że przynajmniej będzie mógł wybrać samodzielnie kadr i miejscie z ktorego robi zdjęcie.
Odpowiadam ku przestrodze: płonne nadzieje :)
Otóż wycieczki “photo” wchodza z całym miliardem turystów do kanionu, ktory byłby moze i piękny, ale przy tej ilości ludzi budzi tylko irytację przypominającą sytuację kiedy w korku stoisz w napchanym po brzegi autobusie. Chociaż nie - dużo większą, bo za przejazd autobusem nie płacisz ponad 100 zielonych ;)
Poza tym upychają “photografów” pod ścianami, ludzie ruszają swoje statywy, zdjęcia trzeba robic “na odliczanie” bo w tym czasie “trzymają” inne wycieczki zeby nie wchodziły w kadr. Generanie masakra. Po powrocie jak obejrzałam zdjęcia to wywaliłam prawie wszystkie.

LOWER
przy stadardowej wycieczce moim zdaniem jest malo czasu, ale przy tej ze stawtywem masz duzo czasu na spokojne rozstawienie i zrobienie zdjec bez ludzi. albo skal albo nawet Was. Ja jestem fanką tego kanionu :) W Lower nie ma slupów świetlnych.

W razie cos to pytaj.
Góra
 Profil Relacje PM off
Bubu69 lubi ten post.
Bubu69 uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#66 PostWysłany: 22 Kwi 2018 00:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Lis 2013
Posty: 2846
Loty: 233
Kilometry: 633 266
Krajów: 54 / 25.2%
złoty
@Bubu69
Jeśli chodzi Ci o zrobienie zdjęć takich jak tapeta Windowsa to zrobisz je właśnie w Dolnym Kanionie (w Upper nie byłem więc nie wiem) - zresztą to słynne zdjęcie pochodzi stamtąd z tego co wiem (aczkolwiek ręki nie dam sobie uciąć :) ).
My byliśmy na wycieczce z Ken's Tours i mieliśmy czas na robienie zdjęć (samych skał, bez uczestników), przewodnik specjalnie spowalniał. Da się bez statywu, światła jest dużo, więc nawet dobry aparat w telefonie da radę a co dopiero lustro.

http://lowerantelope.com/
Góra
 Profil Relacje PM off
Bubu69 lubi ten post.
Bubu69 uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#67 PostWysłany: 22 Kwi 2018 11:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 Lut 2011
Posty: 595
Loty: 80
Kilometry: 171 925
Krajów: 17 / 7.9%
niebieski
Byliśmy w Lower. Powody prozaiczne - tanszy i mniej oblegany.

Na miejscu mieliśmy spory dylemat czy pójść, ponieważ od rana padało i było pochmurno. Mimo wszystko pojechaliśmy, na miejscu garstka ludzi. Podczas zwiedzania przestało padać i mimo tego, ze były chmury, słońce i tak pojawiało sie w kanionie. Tak wiec niezależnie od pogody, warto pójść, wrażenia niezapomniane.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
Bubu69 lubi ten post.
Bubu69 uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#68 PostWysłany: 22 Kwi 2018 21:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Mar 2015
Posty: 261
Loty: 30
Kilometry: 88 684
Krajów: 12 / 5.6%
niebieski
Bardzo Wam dziekuje za wszystkie odpowiedzi :). Z tego wynika, ze wszyscy byliscie w Lower i jak najbardziej polecacie :). Sama zdecydowalam sie na dolny ze wzgledu na tlumy ludzi, ktore przemykaja przez gorny - tak wyczytalam z kilku relacji, a ze moj maz srednio uwielbia takie "atrakcje", wybralam Lower, chociaz nie chcialabym z tego wzgledu stracic cenniejszych widokow, bo wiadomo, ze w obu kanionach beda jednak ludzie.
@Ruben$ - przegladalam Twoja relacje juz kilka razy (duzo na tym bazuje :)) i widzialam, ze byliscie w Dolnym :) - ciesze sie, ze polecasz na 100% :), tez mysle, ze jednak naciesze sie tym widokiem :).
@palomino - oczywiscie myslalam o phototour, jednak stwierdzilam, ze pomimo posiadania lustrzanki daleko mi do "profesjonalnego" fotografa i nie ma szans, zebym umiala cos dobrze ustawic w aparacie sama, zeby cokolwiek mi wyszlo :P, sama wyrzucilas wiekszosc zdjec, a na pewno znasz obsluge tego aparatu sto razy lepiej, wiec sobie odpuscilam. O wiekszosci przestrog wyczytalam, jednak mialam nadzieje, ze przestroga nr 2 nie bedzie plonna i mimo wszystko jest gwarancja tego slupa swietlnego w poludnie (oczywiscie zakladajac ten sloneczny dzien). Czyli mozna miec szczescie jak i rownie dobrze nie miec :P
@monroe - no wlasnie te slynne zdjecia, to chyba zdjecia z slupami swietlnymi, ktore, jak inni potwierdzaja, sa tylko w Upper (tak mysle) :), chyba ze chodzi Ci o inne foto? Oczywiscie wszystkie zdjecia internetowe kanionu Antylopy sa przepiekne, takze sadze ze w dolnym tez sie uda co nieco sfotografowac :P. Ja tez zarezerwowalam sobie wycieczke w Ken`s Tour :) - na 9:30 check-in i o 10 wejscie (100$ 2 osoby) - oby nasz przewodnik tez spowalnial :P
@mikuś - dzieki za odpowiedz, czyli niezaleznie od pogody trzeba isc :) (jak nas wpuszcza :P)

Bardzo juz czekam na ta wycieczke, bo byla marzeniem od kilku lat (caly road trip), ze juz "ledwo wytrzymuje" :P, dlatego tak sie jeszcze dopytuje co by tu w razie czego zmienic, poprawic. Dzieki :)!
Góra
 Profil Relacje PM off
nenyan lubi ten post.
 
      
Offline
#69 PostWysłany: 24 Kwi 2018 10:17 

Rejestracja: 15 Maj 2015
Posty: 107
-- 24 Kwi 2018 10:59 --

@Bubu69 kiedy robiłam tego mojego roadtripa o kanionie Lower nie było jeszcze za bardzo słychać, natomiast Upper mnie wówczas bardzo... zniesmaczył :( Nie sam kanion oczywiście, ale dzikie tłumy turystów pielgrzymkujące korytarzami ramię w ramię, głowa w głowę, a przede wszystkim - podejście zarządzających wówczas kanionem Indian do organizacji turystyki w tym miejscu. Miałam wrażenie, że sprowadzało się do tego, że wcisnęliby do kanionu tyle ludu na raz, ile tylko by mogli, by jak najwięcej na tym zarobić. Nie ma szans na zdjęcia kanionu "od góry do samego dołu" bez lasu głów w kadrze. Nie ma szans na moment kontemplacji, ciszy i zachwytu, bo jest się nieustannie poganianym. Było to moje największe rozczarowanie z całego wyjazdu do USA. Także jeżeli tylko mogłabym wtedy wybrać spokojniejsze miejsce - nawet za cenę mniej epickich widoków - pewnie bym to zrobiła. Być może coś się zmieniło od tamtej pory, mam taką nadzieję.

-- 24 Kwi 2018 11:17 --

@marcinsss @Bubu69 @marcin0rea @Oszukani swoją drogą mam do Was wielką prośbę... Tak się jakoś złożyło, że moja siostra dostała właśnie fuchę w Palo Alto i w przyszłym roku zapowiada mi się niespodziewana "powtórka z rozrywki" i powrót do Southwest USA :) A że wszyscy wybieracie się tam w tym roku, więc po powrocie sami będziecie najlepszym źródłem wiedzy o najciekawszych, unikatowych miejscówkach. Może to będzie jakaś boska knajpa z owocami morza gdzieś na kalifornijskim wybrzeżu, może jakiś kemping w pięknych okolicznościach przyrody, sprawdzony nocleg czy nieznany punkt widokowy. Podzielcie się nimi, jak wrócicie! W relacjach, albo tu w tym wątku. Ładnie proszę :) Niby mam swój mały repertuar ulubionych miejsc, ale baaaardzo fajnie byłoby go rozszerzyć! Dzięki z góry i życzę Wam wszystkim niezapomnianych wyjazdów :)
_________________
*** podczas samoizolacji nadrabiam czytanie relacji ;) ***
Właśnie się pisze: Chiny w 2 miesiące, czyli oczekiwania kontra rzeczywistość
Przeżyte, obfotografowane i opisane: Kirgistan, Uzbekistan, Tadżykistan - od Wysokiego Pamiru po Morze Aralskie
Góra
 Profil Relacje PM off
marcinsss lubi ten post.
 
      
Offline
#70 PostWysłany: 24 Kwi 2018 22:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Mar 2015
Posty: 261
Loty: 30
Kilometry: 88 684
Krajów: 12 / 5.6%
niebieski
Hej @nenyan :) - dzięki za odpowiedź :), w zasadzie wszyscy przekonali mnie do Lower, więc przy tym zostaje :). Co do Twojej prośby to jak dla mnie nie ma problemu :) - spróbuję napisać relację i wkleję linka, jeśli ktoś będzie chciał zerknąć to super, a jeśli będziesz miała jeszcze jakieś dodatkowe pytania, to chętnie udzielę odpowiedzi, także śmiało pisz jak coś :). My lecimy juz niedługo, bo w czerwcu, ale z jednej strony cieszę się, że to jeszcze przede mną, a nie juz po :)! Także do "usłyszenia" niebawem :)
Góra
 Profil Relacje PM off
nenyan lubi ten post.
 
      
Offline
#71 PostWysłany: 09 Maj 2018 15:38 

Rejestracja: 16 Mar 2018
Posty: 34
Hej :D
Planujemy z żoną zrobić podobną trasę we wrześniu. 14 pełnych dni, przylot do SF powrót z Las Vegas. Przeczytałem dokładnie ten i podobne tematy oraz relacje, co bardzo pomogło w planowaniu. Na razie plan wygląda tak jak poniżej:
Załącznik:
Komentarz do pliku: Plan
Zrzut ekranu 2018-05-09 o 3.35.54 PM.png
Zrzut ekranu 2018-05-09 o 3.35.54 PM.png [ 212.55 KiB | Obejrzany 2970 razy ]

Bardzo zależy mi, żeby była to "zbalansowana" wyprawa, dlatego nie ukrywam, że już dużo rzeczy wykreśliłem. Plan wydawał mi się jak najbardziej realny, ale jak dopisałem liczbę km i godzin jazdy dziennie to jednak mam pewne wątpliwości. Jak myślicie, będzie to do zrobienia?
Szczególnie nie podobają mi się dzień 6 i 9. Miały one być w całości przeznaczone na dany park (Yosemite i Bryce), a tu taki długi dojazd... Ma ktoś pomysł jak to ulepszyć?

Co do pierwszego to nocleg np. w Mammoth Lakes zaoszczędzi max pół godziny, więc nie wiem, czy warto coś zmieniać? A może w ogóle zrezygnować z drugiego dnia w Yosemite, skoro będziemy tam we wrześniu?

Za to może zamiast noclegu w St. George wybrać coś bliżej Bryce, np. Cedar City?
Ostatnie 2,3 dni mam najmniej zaplanowane, więc jest jeszcze miejsce na jakieś przesunięcia itp.

Wszelkie komentarze mile widziane:)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#72 PostWysłany: 09 Maj 2018 20:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 Sie 2016
Posty: 653
Loty: 146
Kilometry: 358 646
Krajów: 26 / 12.2%
niebieski
Zastanawiam się czy nie lepiej po Fresno, wziąć nocleg w Mariposie. Możecie wjechać do Yosemite, zrobić jakiś szlak, wrócić do Mariposy, z której jest bliżej do Yosemite Valley i dopiero kolejnego dnia jechać w stronę Bishop.

W pobliżu Bryce śpimy w Panguith, według googla 30 minut jazdy od kanionu. Zneleźliśmy nocleg w Blue Pine Motel za 88USD za pokój 2os. Bliżej do Bryce i Zionu jest z Hurricane ale z tego co sprawdzałem noclegi są sporo droższe niż w St. George
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
Jerry90 uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#73 PostWysłany: 10 Maj 2018 08:19 

Rejestracja: 16 Mar 2018
Posty: 34
@Oszukani wielkie dzięki:)
Nocleg w Panguitch zaklepany, w tym samym miejscu i cenie;) Praktycznie rozwiązuje to problem zwiedzania Bryce, tylko pół godziny dojazdu, a myślę że trasa z Las Vegas do St George, czy do Panguitch to nie będzie aż tak wielka różnica.
Co do Mariposy to też super pomysł, ale noclegi dwa razy droższe.. jeszcze to przemyślę:D
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#74 PostWysłany: 18 Maj 2018 17:41 

Rejestracja: 07 Lip 2012
Posty: 857
niebieski
3 dnia do Monterey dojazd zajmie Ci niewiele czasu, nawet z postojami po drodze. Ja bym postarał się zmieścić rejs na wieloryby jeszcze tego samego dnia, żeby 4go dnia od razu móc ruszyć dalej, bo w samym Monterey za dużo ciekawego nie ma. No, chyba że chcecie płynąć na 8- czy tam 10-cio godzinny rejs, ale moim zdaniem to raczej bez sensu ;)
Góra
 Profil Relacje PM off
Jerry90 uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#75 PostWysłany: 18 Maj 2018 17:48 

Rejestracja: 16 Mar 2018
Posty: 34
@QbaqBA Dzięki, ma to sens:) Poprawki naniesione. W sumie teraz nasz plan wygląda całkiem fajnie i myślę, że nie grozi nam jakieś przemęczenie ciągłą jazdą. Jedynie koszty trochę się zwiększyły niestety, średnia cena noclegu wyjdzie nas chyba niewiele poniżej 100$.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#76 PostWysłany: 24 Cze 2018 17:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Mar 2015
Posty: 261
Loty: 30
Kilometry: 88 684
Krajów: 12 / 5.6%
niebieski
Hej, wlasnie wrocilismy z roadtripa i bylo ZAJEBISCIE :) !!! Wszystko sie udalo, USA jest super, koniecznie musze tam wrocic :). Za jakis czas na pewno napisze relacje :). A poki co to dziekuje za wszystkie pomocne rady i wskazowki i zycze powodzenia kolejnym podrozujacym :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#77 PostWysłany: 24 Cze 2018 17:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 Sie 2016
Posty: 653
Loty: 146
Kilometry: 358 646
Krajów: 26 / 12.2%
niebieski
@Bubu69 jakieś wskazówki po powrocie ? Jaką trasę finalnie robiliście ? Dasz radę napisać relację w najbliższym czasie ? My lecimy w połowie września i jeszcze jest chwila na modyfikacje planu
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#78 PostWysłany: 24 Cze 2018 18:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Mar 2015
Posty: 261
Loty: 30
Kilometry: 88 684
Krajów: 12 / 5.6%
niebieski
@Oszukani - jasne, zaraz lukne na Wasz plan i sprobuje cos podpowiedziec. Nasza trasa wygladala tak:
LA - Joshua Park - Williams - GC - Page - MV - Bryce Canyon - Zion - LV - Death Valley - Ridgecrest - Sequoia - Yosemite - Lake Tahoe - San Francisco - Big Sur - LA = 5600 km. Relacje postaram sie napisac, ale pewnie zajmie mi to troche zanim obrobie i wybiore zdjecia. Jak cos to pytaj, a ja tez sprobuje dac jakies wskazowki :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#79 PostWysłany: 24 Cze 2018 18:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 Sie 2016
Posty: 653
Loty: 146
Kilometry: 358 646
Krajów: 26 / 12.2%
niebieski
Trasę mamy podobną do ciebie, z tą różnicą że po MV robimy Arches, pomijamy Ridgercrest i kończymy w SF.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#80 PostWysłany: 25 Cze 2018 00:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Mar 2015
Posty: 261
Loty: 30
Kilometry: 88 684
Krajów: 12 / 5.6%
niebieski
Oszukani napisał(a):
@Bubu69
Nasz plan wygląda następująco

Dzień 1 - przylot do LAX, zakupy, przejazd + nocleg w Palm Springs
Dzień 2 - Joshua Tree NP + popołudniowy przejazd do Wiliams
Dzień 3 - Grand Canyon
Dzień 4 - Grand Canyon + popołudniowy przejazd do Page
Dzień 5 - Kanion Antylopy, Horseshoe bend, Monumetn Vallay + przejazd do Monticello
Dzień 6 - Arches + przejazd w okolice Bryce Canion
Dzień 7 - Bryce Canion
Dzień 8 - Zion
Dzień 9 - Zion
Dzień 10 - Ślub w Vegas :)
Dzień 11 - Death Valley
Dzień 12 - Sekwoje
Dzień 13 - Yosemite
Dzień 14 - Yosemite
Dzień 15 - Lake Tahoe
Dzień 16 - Przejazd do SFO i wylot z USA


Dokladnie, plan prawie taki jak nasz :). Wszystko bez problemu do zrobienia, jesli we dwojke bedziecie kierowcami, to juz w ogole super. W drugiej polowie naszej podrozy mielismy momenty zmeczenia jazda, wiec mozna bylo lekko sie kimnac, jak drugie prowadzilo (max godzinke, bo tyle rzeczy bylo wokolo do zobaczenia ;)).
1. O ktorej przylatujecie do LA? Z tego co widze, nie chcecie nic tam zwiedzac, tylko jechac do Palm Springs. W miescie sa korki, takze trzeba doliczyc co najmniej pol godziny do czasu przejazdu. Super opcja na ich autostradach w LA sa pasy "carpool" - lewy pas, po ktorym moga jechac auta z dwoma pasazerami, troche nam to przyspieszylo przejazd, aczkolwiek wcale nie takie zle te korki, caly czas sie jedzie, a poza tym bylismy na to przygotowani, wiec z usmiechem tam jezdzilismy :)
2. Nasz dzien trzeci wygladal wlasnie jak Wasz dzien 2. Tu przygotujcie sie na caly dzien jazdy, odcinek dlugi, ale mega fajny :)! Wyruszylismy chyba o 7 spod motelu w LA, jechalismy do Joshua, potem przez Amboy, Needles, Oatman, Kingman, Peach Springs, Seligman i do Williams - tu bylismy chyba o 20:30. Wy macie 2 godziny do przodu, bo wyruszacie z Palm Springs, takze super. Nie wiem czy chcecie jechac tymi wlasnie bokami czy autostrada nr 40, ale jedyne znaki z route 66 znalezlismy w okolicach Amboy, a to chcialam koniecznie zobaczyc :). Stan drog jest ogolnie super, jezdzi sie mega bezpiecznie, takze bez zadnych obaw mozna poruszac sie tymi mniejszymi, a dodatkowo jest malo aut i czujesz sie jakby to byla tylko Twoja droga :). Williams super baza wypadowa na GC, fajny wieczor tam spedzilismy, w "prawdziwym" amerykanskim barze z karaoke :). Idealne zakonczenie Route 66, takie cos chcialam zobaczyc :).
3 i 4. Jaki macie plan na Grand Canyon? Jakis trekking? Chyba macie tam nocleg, bo GC wpisany jest u Was na 2 dni. Jesli chcecie zrobic jakis szlak, to super, ale samo ogladanie punktow widokowych to moze byc za dlugo. z Williams jechalismy jakies 1,5 h do GC - dokladnie przy visitor center. Tam pochodzilismy troche wzdluz, potem chcielismy pojechac w lewa strone shuttle busami. Okazalo sie, ze do pewnego momentu mozna pojechac tam autem, co jest super, bo oszczedzi stania w kolejkach do busow. Dalsza droga prowadzi tylko busem, jest to niebieska lub czerwona linia (nie pamietam, ale nie ma to znaczenia, skapniecie sie, o ktora chodzi, ta najdalsza na lewo :P)(trzeba przesiasc sie z pierwszej linii spod visitor center). Tam nie bylismy, gdyz troche za dlugo by to trwalo, a widoki byc moze podobne. Nie chce sie tu wypowiadac czy warto, zapewne tak, ale tam nie pojechalismy. Jesli Wy chcecie byc tam dluzej, czyli te 1.5 dnia, to najpierw pojedzcie w lewo, gdyz przejazd do Page wychodzi prawie od razu w prawo od visitor center - jest to przejazd na punkt widokowy "Desert View" (wiec zebyscie nie jezdzili dwa raz w tym samym kierunku). My stwierdzilismy, ze juz tam nie jedziemy, bo chyba bylo to 20 mil, cofnelismy sie do wioski przed GC, po czym wpisalam droge do Page i okazalo sie, ze musimy z powrotem wracac pod GC, co wiazalo sie z ponownym przejazdem przez bramki wjazdowe do parku (byl oczywiscie lekki zator). Mam nadzieje, ze macie tez karte Annual Pass, ale mysle ze tak :). Bylo to mega przydatne, jak kilka razy wjezdzalismy do tych samych parkow :). Jesli chodzi o droge w kierunku tego punktu Desert View, to widoki sa ekstra, mozna sie zatrzymywac co jakis czas, a sam widok z tego punktu jest przepiekny, powiedzialabym, ze nawet lepszy niz spod visitor center. Gdybym mogla wybrac, to pierwsze spojrzenie na GC byloby z tego wlasnie punktu :).
5. Jak najbardziej do zrobienia, jesli kanion Antylopy macie rano (my rezerwowalismy szybciej bilety), jak pozniejsza godzina to najpierw podjedzcie do horseshoe bend. Po tym pojechalismy do MV i spokojnie bysmy objechali jeszcze park, tylko myslelismy, ze jest juz zamkniety (ze jest np. jakas bramka wjazdowa), bo babka z hotelu tak nam powiedziala, ze do 19 jest otwarty czy cos takiego. Ale stwierdzilismy, ze tam podjedziemy i tak zobaczyc. Najpierw na takiej glownej drodze sa znaki, ze sa oplaty i zakaz wjazdu itd, i dalej stoi budka, ale na to nie patrzcie, faktycznie tam pobieraja oplaty w ciagu dnia 20$. Ale nikogo juz tam nie bylo i mozna bylo normalnie przejechac, zwlaszcza, ze dalej jest hotel (cos z nazwa "view"). Tam jest super widok na oslawione 3 monumenty :)! Od hotelu w lewo prowadzi droga juz na przejazdzke przez MV i tam nie ma zadnych bramek. Bylismy tam po 19 i spokojnie moglibysmy sobie tam pojechac, droga jest w miare oznaczona, ktoredy skrecac itd, mysle, ze tez moznaby spojrzec na jakas mapke w otwartym sklepie z lewej strony hotelu i daloby rade. W Stanach ogolnie bardzo szybko sie sciemnialo jak my bylismy, juz po 20 jest szaro, a kolo 9 to juz noc :), ale od 19 to byloby idealnie tam wjechac, akurat bysmy zdazyli. Zwlaszcza, ze widac bylo jak jakies auta tam jezdza. Wiec te 3 atrakcje jak kanion antylopy, horseshoe bend i MV da rade zrobic w 1 dzien bez problemu, na pewno bedziecie zachwyceni :). Jedyne co, to macie jeszcze 1.5 h do Monticello, to juz moze byc wyzwanie :/. My mielismy nocleg w MV, po czym rano na drugi dzien pojechalismy przejechac sie przez MV (i naprawde troche zalowalam, ze nie sprobowalismy dzien wczesniej od razu, bo pierwsze wrazenie zawsze najlepsze :)). A tak to troche nam zeszlo i potem mielismy dlugi przejazd w strone Bryce (miejscowosc Tropic)- droga nr 261, 95, 24 i 12 - cos pieknego. Wszyscy pisza o malowniczej 12, ale nr 95 to mistrzostwo, cudowne widoki, nie moglam oderwac wzroku, a dodatkowo 261 wjazd serpentyna - niezapomniane :). Niestety w Bryce bylismy po 20 i nie zdazylismy nigdzie przejsc, podjechalismy tylko do dwoch punktow widokowych, dodatkowo zaszlo juz praktycznie slonce i nie wygladalo to juz tak pieknie jak mogloby.
6 i 7. Niestety nie bylismy w Arches, ale jak juz ulozylam plan i zabukowalam noclegi, a potem jeszcze raz sprawdzilam przejazdy, to wyszlo, ze nie dam rady w 1 dzien zrobic MV, pojechac do Arches i potem dojechac do Bryce, a ze zadnego noclegu nie dalo sie juz przesunac, bo nie bylo miejsc (tzn w tych samych motelach, tylko dzien pozniej), to stwierdzilam, ze odpuszczam Arches, bo byc moze sam luk nie zrobilby az takiego wrazenia, po tylu juz podobnych widokach. Ale jesli Wy akurat mozecie to super, tylko pozazdroscic :).
8 i 9. W Zionie oplaca sie byc wczesnie rano, jesli bedziecie tam jechac autem z jakiejs dalszej miejscowosci. Po 8 juz jest tam duzo aut i ciezko stanac. Po jednej czesci parku mozna jezdzic autem i gdzies stawac wzdluz drogi, jezdza tez tam shuttle busy. Dalsza czesc parku jest dostepna tylko dla shuttle busow. My wjechalismy od strony wschodniej (od Bryce - czyli zapewne jak Wy) - wspaniale widoki na Zion :) - prowadzi tam dosyc pokretna, przepiekna droga, tam raczej sie nie staje, chyba ze juz na ostatnim odcinku (tam staja, ale nie wiem jak dochodza do przystankow shutle bus) przed skrzyzowaniem, ktore prowadzi w lewo do visitor center i w prawo, gdzie jada juz tylko shuttle busy. Najlepszy parking jest chyba na przystanku nr 2 "Museum", gdzie sa zwykle, bezplatne miejsca postojowe, ale bylismy tam o 7 rano i ledwo znalezlismy 1 miejsce! Mozna zaparkowac w miejscowosci Springdale - przed samym Zionem, tylko tam sa parkingi platne, za 20$, ale tez bezplatne jezdza shuttle busy, z przesiadka w visitor center. My mielismy akurat tam nocleg, wiec 1 dnia stalismy za darmo pod naszym hotelem, jeszcze przed zameldowaniem. Najlepiej wybierzcie sobie wczesniej jakies trasy, zeby zgrabnie to polaczyc, bo tym shuttle busem tez sie troche jezdzi, co zabiera dodatkowy czas.
10. Super plan, mysle, ze fajnie Wam to wyjdzie i bedzie wesolo :). Samo Vegas super, wspominamy rewelacyjnie, aczkolwiek w zupelnosci wystarczy na 1 dzien/wieczor, bo te tlumy ludzi zaczynaja byc juz pod koniec troche meczace.
11. Death Valley bardzo interesujacy park, mimo ze moze sie wydawac, ze nic ciekawego nie ma, to bylo duzo przepieknych punktow. Co do goraca, to wcale tak zle nie bylo. Wieksza temperature mielismy jadac Route66 i w Vegas. Byl za to mega wiatr, nie moglam nic zrobic przez moje latajace wszedzie wlosy :), ale nie wiem czy tak zawsze tam jest. Jesli bedziecie wjezdzac od wschodu przez Death Valley Junction droga nr 190 to zajedzcie najpierw na Dante´s View (jesli chcecie oczywiscie go zobaczyc), ktory jest pierwszy i odbija w lewo, potem trzeba wrocic i jechac w strone Furnace Creek - tam jest visitor center i dopiero sa kolejne punkty, nam juz nie chcialo sie wracac taki kawal drogi. My wyruszylismy rano z LV, przejechalismy przez DV i dotarlismy do Ridgecrest na nocleg. Jak rezerwowalam noclegi, to nie bylo jeszcze wiadomo czy bedzie otwarta droga Tioga Road, a ze chcialam pojechac do Sequoia NP, to wolalam jechac od dolu i po drodze miec nocleg (ale Wy chyba tez tak jedziecie? tylko nie wiem gdzie macie nocleg, osobiscie bylam zadowolona z tego noclegu, ale mozna by jechac jeszcze godzine czy dwie dluzej dalej).
12. Park Sekwoji spoko, dlugo sie jechalo przez ten park, bo mega kreta droga. Osobiscie nie wiem jednak czy bym tam ponownie pojechala, gdyz sekwoje mozna zobaczyc jeszcze na szlaku Mariposa Grove w Yosemite oraz w parku Muir Woods obok San Francisco - w tych dwoch miejscach niestety nie bylismy, wiec nie wiem jak wygladaja tam te sekwoje (pewnie tak samo :P).
13 i 14. Yosemite bardzo piekny, choc podobny do naszych gor :). My jednego dnia zrobilismy szlak 4miletrail do Glacier Point. Szlak fajny, ale na samej gorze okazalo sie, ze mozna tam wjechac od innej strony autem :). Zaczelismy sie zastanawiac, ze cos jest nie tak, gdy tam weszlismy, dalismy rade, ale nie bez trudu, a na samym punkcie matki z malymi dziecmi, mezczyzna w garniturze i jeszcze kilka osob nie wygladajacych na "wysokogorskich wspinaczy" :P. Jednakze stwierdzilismy, ze co weszlismy to nasze, a dodatkowo byl straszny korek, zeby stamtad wyjechac, a nie wiem tez, czy byloby miejsce do zaparkowania, bo bylo full ludzi. Chcielismy tez spotkac misia na szlaku, ale zadnego nie bylo po drodze, co najwyzej jakas sarna :P. Takze przemyslcie tez wczesniej co chcecie zobaczyc i jaki szlak obrac.
Drugiego dnia jechalismy w strone Lake Tahoe przez Tioga Road, rowniez bardzo piekna i malownicza i tam widzialam kilka fajnych szlakow po drodze, wiec sobie to sprawdzcie.
15. Wyjechalismy w miare rano z Yosemite, dokladnie z El Portal przez Tioga Road i do Lake Tahoe dotarlismy chyba kolo godziny 17-18. Zdazylismy sie zameldowac w hotelu i pojezdzic po miejscowosci, bylo zimno i zaraz ciemno, bylismy tez zmeczeni, wiec poszlismy spac i rano wyruszylismy do SF. Jesli mialabym z czegos zrezygnowac na tym wyjezdzie to wlasnie z Tahoe, gdyz za duzo tam nie zobaczylismy, wszelkie dostepy do plazy byly zagrodzone/prywatne. Byc moze gdybysmy jeszcze byli tam drugie pol dnia i lepiej bysmy to zorganizowali, w sensie co dokladnie tam porobic (chcialam poplywac kajakiem), to byloby spoko, ale tak to troche bez sensu tam jechalismy. Nie wiem jak planujecie dzien 14 i 15 - czy juz w polowie dnia 14 wyjezdzacie z Yosemite i jedziecie do Tahoe, czy dopiero 15 z rana - wtedy bedzie ciezko cos ogarnac.
16. Tu widze tylko przejazd i wylot - nie chcecie zwiedzac tam nic? Byliscie juz tam? Jesli nie to na Waszym miejscu zrezygnowalabym z Lake Tahoe i pojechala do SF na 1 nocleg. Ale to oczywiscie zalezy co lubicie robic i co chcecie zobaczyc :).
Nie wiem gdzie macie noclegi, w jakich miejscowosciach, wiec trudno mi ocenic jak czasowo wyjda Wam dojazdy do atrakcji. Tak czy inaczej nasz plan wygladal na rownie napiety, ale nigdy nie jechalismy noca, w wiekszosci na miejsca noclegowe dojezdzalismy w godzinach 17-18 i korzystalismy jeszcze z basenow na miejscu, co bylo dodatkowa atrakcja i odprezeniem :). Noclegi zdecydowalam sie zabukowac wczesniej, zeby miec juz chociaz jedna rzecz z glowy zalatwiona, z czego bardzo sie ciesze, bo po atrakcjach wstukiwalam tylko adres i bez zastanawiania, kombinacji, stresu i wyszukiwania na szybkiego w komorce tam jechalismy. Na miejscu kupilam karte T-mobile z internetem 2 gb (calkowicie wystarczylo) do innej komorki, ktora sluzyla nam tylko za nawigacje, a korzystalismy i tak z wifi w naszych komorkach w hotelach. Do nawigacji uzywalismy aplikacji "Here" offline, ktora najbardziej przypadla mi do gustu ze wszystkich polecanych - opisane dokladnie ile km do skretu i jaki nr trasy. Przed wyjazdem dodalam tez w tej aplikacji do ulubionych wszystkie adresy hoteli, oraz niektore punkty, do jakich chcielismy dojechac lub przez jakie przejechac, zwlaszcza na trasie route66 oraz z MV do Bryce, oczywiscie jak zjechalismy inaczej od razu przeliczalo na inna trase. Offline dzialalo super, jedyny problem to byl w Yosemite - tam nie bylo zadnego zasiegu komorkowego ani gps. Co niestety narazilo nas na nadrobienie kilkudziesieciu km, gdyz sadzilam, ze jak juz odbije w Yosemite na Tioga Road, to prowadzi ona "prosto", bez zadnych skretow, a ze nic nie dzialalo w mapach, to tak jechalismy. Okazalo sie, ze cos jest nie tak, jak w koncu zauwazylam zjazd na San Francisco i podjechalam do knajpy spytac czy dobrze jade, to dostalam odpowiedz, ze jestesmy w Groveland, czyli calkowicie innym kierunku niz chcielismy :). Trzeba bylo skrecic wczesniej na zjazd Crane Lane czy cos takiego, byl tez oczywiscie podpisany zjazd Tioga Road tam, ale na to juz nie zwrocilam uwagi jadac caly czas przeciez prosto nr 120 :). Takze przestudiujcie wczesniej mniej wiecej droge :). Ale to byl tez jedyny raz kiedy nie dzialaly mapy, a my akurat zle pojechalismy :). Dodatkowo w miastach korzystalam z aplikacji Sygic Travel, ktora pokazywala nam punkty w formie zdjec, w ktorych sa konkretne atrakcje, tez bardzo przydatne i fajne, jak nie wiesz co mozna jeszcze zwiedzic.
No to troche sie rozpisalam, prawie ze zdalam cala relacje :P, ale mam nadzieje, ze cos Ci to da :). Pozdrawiam :)!
Góra
 Profil Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 97 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group