Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1 post ] 
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 04 Paź 2016 21:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Maj 2014
Posty: 12
Loty: 63
Kilometry: 108 582
Krajów: 15 / 7.3%
Image

Pomysł na Santorini zrodził się kilka miesięcy temu,kiedy zobaczyłam zdjęcia typowych białych domków z niebieskimi kopułami zawieszonymi na zboczu klifu. Wizytówka Grecji - można by rzec - a jednak ten znany obrazek to typowy "landszaft", charakterystyczny tylko dla Santorini.
I zapragnęłam zobaczyć to na własne oczy.
Kilka kliknięć myszką i znajduję loty w przystępnej cenie liniami Aegean Airlines. Kraków - Santorini z krótką przesiadką w Atenach. Lecimy w drugiej połowie września. Witaj przygodo!
Parę słów wyjaśnienia: Santorini to mały archipelag 5 wysp z największą - Thirą - na czele. Kiedyś była to jedna okrągła wyspa, ale w wyniku silnej erupcji wulkanu została zatopiona i powstała jedna z największych na świecie kalder. To co pozostało z wyspy to jedynie jej boczne fragmenty. W środku - Nea Kameni - wysepka z kraterem wulkanu, obok Palea Kameni, nieco powyżej Thirasia i najmniejsza Aspronisi.
Podobno wybuch wulkanu był tak silny, że tsunami, które powstało dotarło do wybrzeży oddalonej o 100 km na południe Krety. Jedna z hipotez mówi nawet, że Santorini mogła być mityczną Atlantydą.
Wyspa jest jedyną w swoim rodzaju i jak na moją pierwszą przygodę z Grecją, zachwyciła mnie ogromnie.
Widoki powalają. Mimo, że widziałam przed wylotem tysiące zdjęć i wydawałoby się, że wiem jak to wszystko wygląda, to gdy stanęłam na kalderze oniemiałam z zachwytu. Skupisko białych domków, ciasno osadzonych na szczytach, pięknie kontrastujących z atramentem morza i błękitem nieba - kładzie na łopatki :O) .

Image

Image

Image

Ale ostrzegam wszystkich , którzy chcą spędzić czas w miejscowościach zlokalizowanych na kalderze - muszą wziąć gruby portfel i uzbroić się w cierpliwość...do niezliczonej ilości turystów. Tak, ludzi tam w bród - nic dziwnego - widoki są niesamowite a turystyka jest podstawą utrzymania się mieszkańców. Ze względu na rozmiar, ukształtowanie i pochodzenie wyspy, rolnictwo tam prawie nie istnieje. Jedynie w dużych ilościach uprawiana jest winorośl, z której powstaje lokalne wino.

Image

KALIMERA Fira ...
...czyli Dzień Dobry Fira. To największe miasto i zarazem "stolica" wyspy. Spędzamy tam 3 dni. Trzy intensywne dni w zgiełku i hałasie :O) . Jest tu wszystko: sklepy, restauracje, tawerny, dworzec autobusowy, wypożyczalnie aut i quadów, pasaż handlowy, deptak, hotele i nawet camping. Bardzo szybko można tu stracić wszystkie pieniądze :O) . Wystawy sklepowe zachęcają, pamiątki przyciągają, a zapachy z tawern kuszą. Po przejściu labiryntu ciasnych uliczek, ukazuje się zapierający dech widok kaldery...robi się jakby ciszej, choć ludzi nie jest wcale mniej.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Aby nasycić oczy pięknymi widokami i zatrzymać je na dłużej, wybieramy się na "spacer" z Firy do Oia (czyt.: Ia ).

Image
Nasza trasa spaceru :)

Szlak biegnie wzdłuż kaldery. Poza widokami granatowego morza i sąsiednich wysp, nie mogę oderwać oczu od luksusowych hoteli z basenami, białych domków i kościółków z niebieskimi dachami. Przechodzimy przez całą Firę, dalej Firostefani i Imerovigli. Za Imerovigli kończą się zabudowania i ścieżka staje się bardziej kamienista, żar leje się z nieba, kończą się nam zapasy wody a jaszczurki uciekają spod nóg.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Po kilku godzinach spaceru docieramy do Oia. Miasteczko jest najczęściej fotografowane do wszelkiego rodzaju folderów turystycznych reklamujących Grecję. Nieskazitelnie białe domy, niebieskie kopuły kościołów, granat morza i błękit nieba. Jeżeli kolor biały może być bardziej bielszy, to właśnie tu :-) Układ budynków zaprojektowanych chyba przez artystów, z dbałością o każdy szczegół.
Głodni i zmęczeni siadamy w jednej z setek restauracji na kalderze i zamawiamy obiad. Płacimy dużo za dużo, ale co tam, pewnie tylko raz w życiu będziemy jedli w takich okolicznościach przyrody :-) Krewetki i ośmiornica pyszne, mousaka i wino - palce lizać.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Oia - dlaczego ludzie klaszczą gdy zachodzi słońce?
To fenomen na skale światową. Bo niby czemu tak bardzo osławiony zachód słońca w Oia ma być lepszy od tego oglądanego w Firze, czy w jakimkolwiek innym miejscy na kalderze? Doszliśmy do wniosku, że tylko tam słońce chowa się bezpośrednio do morza. W każdym innym miejscu schowa się albo za wulkan, albo za inna wysepkę. Ech... tyle szumu, a przecież ten "spektakl" tak czy siak jest piękny.W Oia tłumy ludzi rezerwują sobie "najlepsze" miejscówki już na 2 godziny przed zachodem! Naprawdę, nie wierzyłam dopóki nie zobaczyłam.

Image

Image

Tu dla przykładu zachód z Firy. Jakże piękny bo oglądany prawie w samotności :O) .

Image

Image

Naturalne zjawisko - zachód słońca - stało się atrakcją turystyczną, za którą ludzie z całego świata słono płacą. Każda agencja turystyczna ma w swojej ofercie rejs statkiem o zachodzie - romantyzm pełną gębą :O) . Widok cudny to fakt. Ale lepiej znaleźć inne zaciszne miejsce, których tam pełno. Albo po drugiej stronie wyspy wstać rano i podziwiać równie urzekający wschód słońca, ot co.

Będąc w Firze warto udać się do starego portu. Można to zrobić kolejką, po schodkach lub na osiołku. Opcja z osiołkiem zupełnie odpadła. To tak przesłodkie stworzenia. Wybieramy zejście po schodach - uwaga na "miny" osiołkowe :O) ( droga nie jest polecana dla osób wrażliwych na zapachy :O) ) poza tym zabawa przednia. Schodów jest ponad 500 więc trochę to trwa.

Image

Image

Image

Błogi spokój w Perissie - chwilo trwaj!
Kolejne 4 dni spędzamy po wschodniej stronie wyspy. Perissa i Perivolos - idealne miejscowości na słodkie lenistwo. Jakie miłe zaskoczenie, w porównaniu z Firą tu prawie nie ma ludzi! Po sezonie czy jak ??? Szerokie plaże - puste, ciepła woda w morzu, drink z parasolką i porcja krewetek... ja tu zostaję! Ceny o połowę niższe, pyszne jedzonko w tawernach tuż przy plaży. Dlaczego wszyscy się tłoczą na kalderze, kiedy tu tak pięknie ??? Nieważne, lepiej dla nas :O) .
Piasek na plaży zawdzięcza swój czarny kolor pochodzeniu wulkanicznemu ( w końcu cała wyspa to wciąż wulkan ) i niesamowicie prezentuje się ze skałą Messa Vuono w tle. Skała ta oddziela Perissę od Kamari a na jej szczycie znajdują się ruiny starożytnej Thery.

Image

Image

Image

Image

Nie spać, zwiedzać!
Kolejnego dnia wypożyczamy samochód i jedziemy zobaczyć pozostałe zakątki wyspy. Zaczynamy od miejscowości Vlichada na południu. Jest tam port i plaża z nietypowymi formacjami skalnymi.

Image

Dalej jedziemy do Akrotiri - starożytnego miasta , które zostało zniszczone (a właściwie zasypane popiołem i pumeksem) przez wybuch wulkanu. Od muzeum archeologicznego biegnie łagodna droga w dół w stronę morza. Tam znajduje się Czerwona Plaża. Nazwa pochodzi od koloru skał ją otaczających. Kawałek dalej jest Biała Plaża, ale tam można dostać się jedynie łódką-taxi za 5 euro. Mało tego, łódka nie przypływa bezpośrednio na plażę, tylko te kilkadziesiąt metrów trzeba przepłynąć samemu. Nie mamy żadnych pokrowców wodoodpornych,żeby schować aparaty więc sobie darujemy. Przez chwilę jeszcze podziwiamy okolicę i jedziemy dalej.

Image

Image

Kolejny cel to najwyższa góra na wyspie - Profitis Ilias (567m n.p.m.) czyli z gr. Prorok Eliasz. Na samym szczycie znajduje się klasztor, baza wojskowa oraz maszty i anteny greckiego radia i telewizji. Klasztor jest zamieszkany przez mnichów, którzy prowadzą muzeum. Ze szczytu można podziwiać całą panoramę wyspy.

Image

Image

Image

U podnóża góry znajduje się niewielkie, ale za to bardzo urokliwe miasto Pyrgos. Przystajemy tu na moment w drodze powrotnej. Moment okazał się nieco dłuższą chwilą, gdyż w miasteczku panuje iście sielankowy nastrój. Wąskie uliczki, malutkie kościoły i tradycyjne domy tworzą niezapomnianą atmosferę.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Ostatnie dni spędzamy na plażowaniu i leniuchowaniu. Jednak ileż można leżeć ? :O) Została jeszcze ta tajemnicza skała, na którą codziennie patrzymy - Messa Vuono. Po środku niej, jakby wklejony, mały biały kościółek. Czy można się tam dostać? Pewnie,że tak. Idąc szlakiem do starożytnej Thery odbija się w prawo, parę minut wąską, kamienistą ścieżką i jest!...kościółek w skale...

Image
Kościółek w skale

Image
Dotarliśmy pod same drzwi :)

Do ruin na szczycie też dotarliśmy, ale był poniedziałek (jedyny dzień tygodnia, w którym Ancient Thera jest zamknięta). Ale znowu widoki...z jednej strony na Perissę z drugiej na Kamari. I niech mi ktoś powie, że tu nie ma co robić...

Image

Image

Image

Image

Wyspa tak niewielka, że można by ją przejść piechotą. To była moja pierwsza przygoda z Grecją, ale na pewno nie ostatnia. Miasteczka jak z bajki, biało-niebieskie domy, przyjaźni Grecy, słońce, plaża, morze i tzatziki :O) . Naładowaliśmy baterie przed zimą.
...A może by tak zająć się hodowlą osiołków w jakimś pięknym zakątku Grecji? :-)

Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Złote Piaski w wakacje za 980 PLN 🏖️ Loty do Bułgarii i hotel na tydzień ☀️😍 Złote Piaski w wakacje za 980 PLN 🏖️ Loty do Bułgarii i hotel na tydzień ☀️😍
Costa Brava bez dziury w budżecie 😎☀️ 7 nocy all inclusive w Lloret de Mar za 1627 PLN 🏖️🌊 Costa Brava bez dziury w budżecie 😎☀️ 7 nocy all inclusive w Lloret de Mar za 1627 PLN 🏖️🌊
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1 post ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group