Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1 post ] 
Autor Wiadomość
Offline
 Temat postu: Bergen dla dwojga :-)
#1 PostWysłany: 09 Gru 2016 17:00 

Rejestracja: 10 Lis 2016
Posty: 2
Loty: 2
Kilometry: 5 224
Krajów: 2 / 0.9%
Jest to mój debiut na forum ;-) na fly4free trafiłam na wiosnę, zainspirowałam się pomysłami forumowiczów na zwiedzanie świata i postanowiłam zrealizować swoje marzenie o Norwegii. W kwietniu kupiliśmy z mężem bilety Wizz na przeloty z Warszawy do Bergen na koniec września/początek października. Nocleg w rozsądnej cenie znalazłam na Airbnb, całe lato spędziłam na czytaniu informacji o Norwegii i co warto zwiedzić w Bergen. Wreszcie nadszedł ten długo oczekiwany dzień ;-) dzieci i psy zostają z dziadkami a my znikamy ;-)
Piątek 30.09
Wylot z Warszawy, w Bergen wita nas burza i piorun uderzający w skrzydło. Bałam się, że to będzie zły znak dla naszej wycieczki ale na szczęście tak nie było. Po godzinie jazdy autobusem z lotniska wysiedliśmy w centrum Bergen. Porobiliśmy zdjęcia drewnianych domków w deszczu i poszliśmy szukać naszego noclegu. Po zostawieniu walizek wróciliśmy do Bryggen, obejrzeliśmy „potwory z głębin” na Targu Rybnym i wykupiliśmy w Informacji Turystycznej rejs po okolicach Bergen i wycieczke Norway in a nutshell. Ponieważ deszcz nie był zbyt silny a chmury były dość wysoko, to wjechaliśmy kolejką na szczyt Floyen. Jazda jest bardzo krótka, widok na Bergen i port był przepiękny mimo kiepskiej pogody i zimna. Zdecydowaliśmy się wracać na piechotę przez las do centrum. Droga jest szeroka i wysypana szutrem, żaden problem. Las był czarujący, soczysta zieleń z szemrzącymi z każdej strony strumykami. I drewnianymi figurami straszącymi zza drzew ;-)
Poszwendaliśmy się trochę po miasteczku, ulice ponad centrum były totalnie wyludnione mimo że to była godz. 18-19 w roboczy dzień. Podeszliśmy jeszcze pod dworzec kolejowy, żeby sprawdzić gdzie musimy się nazajutrz stawić na wycieczkę.
Sobota 01.10
Przed 9 już ruszyliśmy pociągiem z Bergen do Voss, pogoda się poprawiła, zza chmur wyszło słońce i pięknie oświetlało zielone pola i lasy oraz kontrastujące z nimi czerwone rybackie domki. Do kompletu biletów dostaliśmy rozpiskę godzinową co o której odjeżdża. W Voss przesiedliśmy się na autobus, który już czekał przed budynkiem stacji. Zjechaliśmy do Gudvangen nad najwęższy odcinek fjordu Nærøyfjord i przed odpłynięciem mieliśmy jeszcze czas na małe zakupy (ceny odzieży powalające!). Sam rejs – cudo!!! Właśnie z takimi widokami kojarzyła mi się zawsze Norwegia – bardzo wąski fiord, a nad nim strome ośnieżone zbocza. Z rzadka trafiały się jakieś zabudowania. Miałam szczęście bo wypatrzyłam dziką fokę w wodzie ;-) Rejs trwał około dwóch godzin – zaskoczyło mnie że 70% pasażerów to Chińczycy czy Japończycy – nie spodziewałabym się tylu Azjatów w Norwegii.
Rejs kończy się w miejscowości Flam i tam już czeka pociąg powrotny (jest 40 min na zakupy). Linia kolejowa Flam – Myrdal jest nazywana jedną z najpiękniejszych na świecie ponieważ pociąg wspina się z poziomu 2 m n.p.m. do wysokości 850 m n.p.m. i to wszystko w wąskim wąwozie. Widoki z pociągu przepiękne – po prawej stronie otwiera się widok na całą dolinę i drogę „21 zakrętów”. Po prawej za to mamy stacyjkę przy wodospadzie, który zasila tę linię kolejową (jest chwila postoju na robienie zdjęć). Wyjeżdżamy na płaskowyż a tam cudowne jesienne widoki. I wszędzie ta przelewająca się, ciurkająca i szemrząca woda ;-)
Pociąg jedzie do Oslo, my musieliśmy wysiąść w Myrdal i na tej samej stacji zaczekać na pociąg do Bergen – wszystko jest ogłaszane przez głośniki w pociągu, konduktor dodatkowo chodzi po pociągu i udziela informacji.
Niedziela 02.10
O 10 zaokrętowaliśmy się na statku, który wziął nas w rejs dookoła Bergen i w głąb najbliższego fiordu. Widoki ładne, ale to nie to co Norway in a nutshell więc jeśli musicie wybrać jedną z wycieczek to zdecydowanie „Norway in a nutshell”. Rejs trwał ok. 3h z krótkim postojem przy wodospadzie, gdzie grupa ochotników nabierała wody z wodospadu do wiaderka, a potem kapitan częstował pasażerów tą wodą. Zimna, że aż zęby cierpną, ale bardzo smaczna. Śmieszna sytuacja – jedna starsza pani jak zauważyła, że grupka osób pod nadzorem kapitana nakłada na siebie nieprzemakalne kurtki i spodnie, to zaczęła się dopytywać czy toniemy ;-)
Po rejsie szybki zakup pizzy w kiosku z prasą ;-) a potem biegiem na przystanek autobusowy niedaleko Fish Market. Kupiliśmy bilety w automacie, przejechaliśmy parę przystanków i wysiedliśmy u podnóża kolejki linowej na szczyt Ulriken. Pogoda zrobiła się przepiękna, słońce tak przygrzewało ze pozdejmowaliśmy kurtki i bluzy. Bilety na kolejkę można kupić w automacie, zmarnowaliśmy ponad godzinę, zanim wjechaliśmy na gorę. A na szczycie (643m) – ludzi tłum, widok na Bergen bardzo ładny. A te wzgórza w błękitnej mgle, pas morza na horyzoncie, oczka wodne za każdą skałą – po to było warto przyjechać do Bergen! Aż pożałowałam, że nie odpuściliśmy sobie porannego rejsu a w zamian za to moglibyśmy przejść szczytami z Ulriken na Floyen – ok. 5 h. Nasz plan był taki, żeby wjechać na Ulriken kolejką, a potem zejść w dół, ale moje buty zastrajkowały ;-) musieliśmy kupić bilet powrotny i zjechać zanim zamkną kolejkę – zbyt wcześnie jak dla mnie. W złym humorze doczłapałam do naszego domku.
Poniedziałek 3.10
Wczesna pobudka, pożegnanie z naszą miłą gospodynią i biegniemy pod hotel Radisson Bryggen bo tam jest przystanek końcowy autobusu Flybussen, który jedzie na lotnisko. Bilety kupiliśmy po przylocie (round trip).
Lotnisko bardzo małe, ale je rozbudowują. Ponieważ lecieliśmy w środku dnia i to w piękną pogodę, to Norwegia pożegnała nas pięknymi widokami z okna – poszarpane wybrzeże, maleńkie wysepki i ogromny lodowiec. My tu jeszcze wrócimy!

Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Gran Canaria first minute za 1986 PLN ☀️ Loty i hotel z basenem 🌊 Gran Canaria first minute za 1986 PLN ☀️ Loty i hotel z basenem 🌊
Warto 🔥Zamień chłodne dni na słoneczny relaks na Cyprze ☀️🤩 Loty i noclegi za jedyne 447 PLN 😎 Warto 🔥Zamień chłodne dni na słoneczny relaks na Cyprze ☀️🤩 Loty i noclegi za jedyne 447 PLN 😎
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1 post ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group