Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.




Napisz nowy temat Ten temat został zablokowany, nie możesz edytować ani pisać nowych postów.  [ 212 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 11  Następna
Autor Wiadomość
Offline
#101 PostWysłany: 19 Gru 2017 21:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Sty 2016
Posty: 450
Loty: 201
Kilometry: 409 802
Krajów: 41 / 19.1%
srebrny
Ten wątek to prawdziwy fenomen. W "Szukam taniego lotu" każdy wątek ma po 1,2,5 max 30 odpowiedzi.
Ta jest setna.* Wszyscy czekają na ciąg dalszy...Jak skończy się historia nieudanego startu z SXF przez GVA do BKK?

* A wyświetleń to więcej, niż oglądalność "Na Wspólnej"
_________________
Lądy i morza przemierzam, kulę ziemską z otwartym czołem. Polski mam paszport na sercu. Skąd, pytam, skąd go wziąłem? A wziąłem go z dumy i trudu, ze znoju codziennej pracy, ze stali, z żelaza, z węgla. A węgiel to koks, to antracyt.
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#102 PostWysłany: 19 Gru 2017 21:49 

Rejestracja: 27 Paź 2015
Posty: 528
Loty: 16
Kilometry: 20 948
Krajów: 6 / 2.8%
niebieski
Ja też czytam i czekam co dalej.

A podobna sytuację z tym że nie taką drogą skalę miałem w 2015 na powrocie z Londynu i chyba pierwszy raz cieszyłem się że Wizz stoi przeszło godzinę na płycie i czeka na schody bo mi (mam 5 osób) udało się zdążyć na swój lot .Wszystko było z naszej (żony) winy bo chciała jeszcze tylko do jednego sklepu wejść i nie zdążyliśmy na planowy autobus z Victoria ale jako że następny był obliczony na styk więc jeszcze było spoko ,tylko na dworcu okazało się że ten na styk został odwołany a kolejny docierał na Luton już po zamknięciu bramek , i na dodatek tym kursem jechał typowy chamski Angol który stwierdził że najpierw wsiadają ci z rezerwacjami na ten kurs (ok zgoda) a dopiero później jeżeli będą miejsca to wsiadają pozostali . W moim przypadku było by to tylko kilka stówek w plecy plus ewentualnie nocleg w hotelu przy lotnisku.

Czekam(y) na cd... .
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#103 PostWysłany: 19 Gru 2017 21:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lut 2017
Posty: 2314
Loty: 625
Kilometry: 983 931
Krajów: 33 / 15.4%
niebieski
ind_globtroter napisał(a):
I to jest nauczka na przyszłość żeby na tak dalekie trasy wybierać się co najmniej dzień wcześniej już będąc w mieście z którego ma się wyloty. Widzę przy tym same plusy:
- na pewno nie spóźnimy się
- przy okazji można zwiedzić ciekawe miasto

O, to, to!
Pelna zgoda. Przynajmniej jesli chodzi o wyloty na dluzsze wyjazdy, ktore sila rzeczy sa drozsze niz dwudniowy city break w Paryzu.
Kwestia przylotu jest inna - jak ustawie sobie dolot do domu w dzien powrotu z dalekich wakacji na kilka godzin po przylocie i nie zdaze, to nic az takiego sie stanie. Bede musial kupic nowy bilet ow (za mile, gdy bedzie bardzo drogi), dotre troche pozniej i tyle.
Cytuj:
Zawsze tak robię i nie przemawia do mnie argument, że to dzień urlopu więcej. Czym jest jeden dzień więcej przy 10 jak się bierze dajmy na to?
Poza tym gro osób na tym forum nie pracuje na etacie więc chyba nie musi się martwić brakiem urlopu?[...]

A skad takie przypuszczenie? Zgadywalbym raczej, iz gros forumowiczow pracuje wlasnie na etatach.
_________________
Idąc przez most rzeka płynęła wartkim nurtem.

Także = również / też
Tak że = więc / zatem / dlatego
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#104 PostWysłany: 19 Gru 2017 22:11 

Rejestracja: 21 Sty 2015
Posty: 2691
Loty: 168
Kilometry: 361 697
Krajów: 35 / 16.3%
platynowy
Anonymous napisał(a):
Sporo Polaków jest pełnych nieuzasadnionych obaw podczas pobytu w Niemczech.

Z 10 lat temu też leciałem z TXL do BKK. 2+1 [ dziecko 4 lata]. I wyobraźcie sobie , że Niemka przy odprawie dała nam miejsca porozrzucane po całym samolocie. Każdy osobno. Nawet 4 letnie dziecko miało lecieć miedzy obcymi, bez mamy czy taty obok, lotem trwającym ponad 10 godzin.
Dzisiaj by jej to tak nie przeszło. Awantura pewna...


To nie Polacy mają kompleks niemieckie tylko ty i grupa tobie podobnych macie fobie antyniemiecką.
Taka subtelna różnica.

kewatkO napisał(a):
i na dodatek tym kursem jechał typowy chamski Angol który stwierdził że najpierw wsiadają ci z rezerwacjami na ten kurs (ok zgoda) a dopiero później jeżeli będą miejsca to wsiadają pozostali . W moim przypadku było by to tylko kilka stówek w plecy plus ewentualnie nocleg w hotelu przy lotnisku..


Kolejny nawiedzony!!! Takie są przepisy i miej pretensje do żony a nie do kierowcy!!!!


Autor wątku już się nauczył pewnie żeby robić sobie zawsze plan B ;) Chociaż i tak wszystkiego się nie przewidzi.


Ostatnio edytowany przez jar188 19 Gru 2017 23:04, edytowano w sumie 2 razy
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#105 PostWysłany: 19 Gru 2017 22:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Kwi 2014
Posty: 2048
Loty: 876
Kilometry: 1 448 999
Krajów: 134 / 62.3%
srebrny
Mając samolot z AMS w listopadzie po 22 startowałem z WAW o 16:50. Każdy decyduje co jest dla niego ważne i bierze ryzyko na siebie. Ja 50/50, czasami lecę na ostatnią chwilę, czasami jestem sporo wcześniej :)

Anonymous napisał(a):
@ind_globtroter, wiele osób tak robi. W styczniu lecę do Ekwadoru. Wylot mam o 22:00 z AMS, a do AMS dolatuję startując o 12:45 z WAW.
Jak coś się schrzani i nie zdążę to będzie mi po prostu przykro.
_________________
https://kamo375.fly4free.pl/
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#106 PostWysłany: 19 Gru 2017 22:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Sty 2012
Posty: 5052
srebrny
ind_globtroter napisał(a):
I to jest nauczka na przyszłość żeby na tak dalekie trasy wybierać się co najmniej dzień wcześniej już będąc w mieście z którego ma się wyloty.

Dalekie trasy tak, ale co z jednodniówkami ? :)
Onegdaj wracając z Londynu na LTN, miałem plany dopięte na ostatni guzik (to już była któraś kolejna wizyta w stolicy UK)
Pociąg stanął jednak na stacji Elstree & Borehamwood. "Względy bezpieczeństwa".
Do odlotu 50 min.
Wzięliśmy taryfę i gnaliśmy na Luton.
Tym razem się udało, a koledze w Berlinie nie.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#107 PostWysłany: 19 Gru 2017 22:25 

@kamo375, to był mój pierwotny plan ale potem pomyślałem, że nie ma co kusić losu.
Aczkolwiek @ind_globtroter i wszyscy, którzy sugerują rozpoczęcie podróży dzień wcześniej, mają sporo racji. Wyobraźmy sobie wakacje z kobietą - kto potem te narzekania zniesie, jak coś pójdzie nie tak? A jeszcze dołóż dzieci, które się nastawiły na wakacje w ciepłych krajach. Samemu to można podróżować jak się chce. Jak się spóźnię na lot do Ekwadoru to kupię inny do Libanu i spadnę na cztery łapy :)
Góra
 PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#108 PostWysłany: 19 Gru 2017 22:30 

Rejestracja: 02 Sty 2013
Posty: 2088
Loty: 4
Kilometry: 17 154
Krajów: 3 / 1.4%
niebieski
Panie i panowie , ale cały czas chodzi o to , że autor wątku był na czas na lotnisku , tylko nie potrafił na czas dotrzec pod bramkę.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#109 PostWysłany: 19 Gru 2017 22:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Sty 2013
Posty: 168
Loty: 140
Kilometry: 393 338
Krajów: 35 / 16.3%
A ja myślę, że autor jednak nie był na czas na lotnisku,
skoro nie zdążył na czas pod bramkę :)

Ile osób tyle opinii.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#110 PostWysłany: 19 Gru 2017 22:38 

Przecież tutaj większość mądrali nie kuma o co kaman.
Ględzą że mògł wcześniej 1 dzień przyjechać ( a był na czas)
Proponowali lot alternatywny z KTW do Dubaju ( a autor wątku był w Berlinie przecież) itd itp
[ciach]

A wogòle to ten wątek jest ciągle w szukam taniego lotu " :mrgreen:


Do LG z tym ,pod jakimś fajnym tytułem np

Uwaga na bajzel powszechny w Niemczech( zwłaszcza na lotniskach)

Albo coś w tym stylu


Ostatnio edytowany przez Japonka76, 19 Gru 2017 23:37, edytowano w sumie 1 raz
2 słowa za dużo
Góra
 PM off
2 ludzi lubi ten post.
pawelos uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#111 PostWysłany: 19 Gru 2017 22:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Sty 2015
Posty: 220
Loty: 115
Kilometry: 260 313
Krajów: 36 / 16.7%
niebieski
Właśnie kończę paczkę czipsów czytając, jesteście świetni! :D
Góra
 Profil Relacje PM off
oskiboski lubi ten post.
 
      
Offline
#112 PostWysłany: 19 Gru 2017 22:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Gru 2012
Posty: 2011
Loty: 123
Kilometry: 110 954
Krajów: 20 / 9.3%
niebieski
jar188 napisał(a):

Kolejny nawiedzony!!! Takie są przepisy i mniej pretensje do żony a nie do kierowcy!!!!




Zdecyduj się, ma mieć pretensje do żony czy ma mieć mniej pretensji do żony ??

I nie krzycz ;)
_________________
vivere militare est
Góra
 Profil Relacje PM off
pabien lubi ten post.
 
      
Offline
#113 PostWysłany: 19 Gru 2017 22:51 

Rejestracja: 06 Kwi 2011
Posty: 805
niebieski
Anonymous napisał(a):
Uwaga na bajzel powszechny w Niemczech( zwłaszcza na lotniskach)


Yhmmm... To pewnie uchodźcy robili sztuczny tłok w kolejce do odprawy - przez to codziennie tysiące pasażerów (a już szczególnie szykanowanych na każdym kroku Polaków) spóźnia się na swoje odloty z niemieckich lotnisk.
Ponoć ten samolot do Genewy poleciał na pusto, bo wszyscy byli dwie godziny wcześniej, lecz mimo to nikt nie zdążył!
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#114 PostWysłany: 19 Gru 2017 22:52 

Już prawie 6 lat temu , w czerwcu 2012, miałem polecieć ( bilety były) z nowego berlińskiego lotniska BBI. :lol:

A tam do dzisiaj , dookoła tego pomnika głupoty za prawie 10 miliardòw euro ,łazi paru gości w tyrolskich kapelusikach i drapią się po głowach, co z tym zrobić. :mrgreen:

Prędzej z naszego CPL polecę niż z BBI. :D
Góra
 PM off
pawelos lubi ten post.
 
      
Offline
#115 PostWysłany: 19 Gru 2017 22:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 4716
Zbanowany
srebrny
Niezla chryja sie rozwinela, jesli poszkodowany nie poda czy wymysli cd. to proponuje albo pozostawic fantazji albo zamknac ten watek, gdyz wiele postow jest... :lol:
Milego wieczoru.
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, uderzy w ciebie ze zdwojoną silą i nie bądź tchórzem i kłamcą.

Znów prymitywne ataki!

Socotra / Afganistan
Afryka / Goryle
Wyprawa na Biegun lodołamaczem atomowym, Antarktyda, Polska Stacja Arctowski, Arktyka etc.
Fotorelacje na życzenie przez PW
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#116 PostWysłany: 19 Gru 2017 23:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 Gru 2011
Posty: 5597
Loty: 169
Kilometry: 241 913
Krajów: 37 / 17.2%
niebieski
Autor poprosił dziś o otworzenie wątku, ponieważ chciał wyjaśnić sytuację. Liczymy, że czym prędzej zrobi, jak obiecał, więc prosimy o nieco cierpliwości i ograniczenie spekulacji :)
_________________
Blbec je blbec a blbcem zůstane
Ja tu tylko sprzątam
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#117 PostWysłany: 19 Gru 2017 23:01 

Rejestracja: 16 Lis 2011
Posty: 1838
niebieski
Biernosc adminow kaze mi podejrzewać, ze to jakis trolling/eksperyment redakcji.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#118 PostWysłany: 19 Gru 2017 23:02 

Rejestracja: 10 Sty 2014
Posty: 561
niebieski
Zeus napisał(a):
Już się off top robi. Lepcie uszka lepiej do barszczu.

@Zeus, lepienie uszek było ciekawą alternatywą do komentowania wątku, aczkolwiek tylko chwilową. Nie sprecyzowałeś też z czym mają być te uszka, czyniąc zadania dla idących na łatwiznę dziecinnie prostym - wpychali po prostu kapustę :)
Myślę, że kolejne zadania powinno być bardziej ambitne: może jakiś ciekawy sos, bądź domowy sernik? ;)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#119 PostWysłany: 19 Gru 2017 23:06 
Sezonowy Cebulion
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Lis 2011
Posty: 26179
Loty: 690
Kilometry: 902 191
Krajów: 85 / 39.5%
@mmhammer prosił mnie o otwarcie, bo chciał napisać coś ważnego. A napisał, co napisał....
Więc jak do jutro nie dopisze co się stało, temat ponownie do zamknięcia :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#120 PostWysłany: 19 Gru 2017 23:13 

Rejestracja: 19 Gru 2013
Posty: 32
Ja z żona + 2ka dzieci
Pierwszy nasz tak daleki wyjazd razem.
Wczesniej raczej wyjazdy zorganizowane z różnych biur podróży , no i pół Europy samochodem z namiotami plecakami
na kwaterach hostelach itd
Raz tego typy wyjazd z żoną na Bali - też wiele przesiadek ale organizatorem był klub nurkowy.

Czwartek
Jak zwykle urwanie głowy przed wyjazdem
Ogarniamy ostatnie rzeczy w pracy, odbieramy dzieci ze szkoły szybko do domu.
Obiad, ostatnie maile, cała lista spraw których nie zdążyłem zrobić przekazana Ojcu który obiecuje ogarnąć dom i wiekszość pozostałych kwestii.
Ogłaszam że wychodzimy najpóźniej o 24tej bo nie zdążymy.
Pakujemy sie jemy szybka kolacje kanapki i wsiadamy do auta 45min opóźnieniem
Do Berlina 440km ale na szczescie do autostrady jest 25km
Warunki słabe chwilami pada deszcz 2stopnie
Na budziku 150-180 non stop na szczeście auto i nowe opony pozwala na odrobine szaleństwa
Hamowanie bramki karta i ogień do nastepnej 10 min znów hamowanie karta i ogień - kocham taką jazde.
Czas mamy bardzo dobry
Po niecałej 2,5h jesteśmy w niemczech rodzinaka przysypia , zwalniam.
Jade 80-120 tak jak wszyscy a i tak pod jakmiś mostem cholera łapie fotke przy 100km.
Wysylam do Taty (martwi sie) wiadomość spoko jesteśmy pod Berlinem 3.42.
Na parking pod Holiday Inn docieramy po 4tej.
Każdy plecak na grzbiet i z buta na lotnisko.
Zimno a my w letnich butach wiatrówkach i z małym plecakiem bo tam przecież gorąco a mamy dużo podróżować, cały plan zrobiony
3dni bangkok rezerwacja Agoda żona znalazła super hotel - mamy apartament 89m (nigdy w takim nie byliśmy)
2dni hotel na tratwach Jugle reef
Przelot na Pd i zwiedzanie wysp Świeta na jednej Sylwek na drugiej tu brak rezerwacji
(poradzimy sobie jak zawsze zwiedzając autem Europie zawsze jeżdzimy w ciemno)
Wszyscy podekscytowani mówią jedni przez drugiego - pomimo zimna jest 0stopni para bucha z ust idziemy szybkim krokiem smiejąc sie.
Wchodzimy przed 5tą siadamy chyba to hala B
Głodni, jemy sniadanko kanapki gadamy, dzieciaki sie wygłupiają.
Dzwoni Teść oddaje tel żonie bo z nim nie da sie zakończyć rozmowy a i tak 15minut na telefonie.
Poganiam wszystkich jest za przed 6ta chyba za 20cia
Podchodze do pierwszego lepszego okienka pokazując bilety.
Koleś mówi nie ta hala musicei isc do D do EasyJeta.
Ruszamy ostro po 10 min hala D widze ogromne stoisko.
Lecimy do nich
Pokazuje bilety koleś sprawdza i ponieważ mamy ze soba tylko 4podreczne kieruje nas w strone odprawy. Lecimy przechodze przez bramki kasuje po kolei bilety.
Podchodzimy do kolejki czeka z 50 osób. Córka sie stresuje odprawa bepieczeństwa bardzo (ma po wypadku stalowa płytke) zagaduje ją a to jej pierwsza podróż
Kontrola sprawdzaja nawet podeszwy ale z corka wszystko ok czujniki nawet nie zapikały. Trwa to na oko 30 moze 40 minut choc nikt nawet nie pomyslał co by spr godzine.
Wchodzimy na góre przechodzimy przez sklepy zamieniam słowo z żona ok może by tak jaką małą buteleczke. Dobrze później idzmy poszuukać wyjscia zastawoimy bagaze dzieciaki i najwyżej wrócimy.
Podchodzimy do ekranu patrze a tam lot nr XXX - end of booking.
Serce mi zamiera patrze na godzine 6.47.
Sprawdzam na bilecie koniec odprawy 6.40. Ok ale my jesteśmy już po odprawie bagażowej i bylismy na stanowisku EasyJet i w automacie odchaczyły nam bramki bilety.
K....waaa zaczekajcie - biegne w jedna szukając naszego wyjscia.
Wszystkie zamkniete
Biegne drugą zamkniete - nikogo za szklanymi szybami nie ma.
Pukam wale w szybe do jakiegos sprzatacza pokazuje bilety przez szybe on wzrusza ramionami i odchodzi.
Wracam przed ekran lapie gościa w jakimś uniformie i z przerażeniem prosze go o pomoc, sprawdza nr na bilecie patrzy na ekrany i mówiąc sorry end of booking odchodzi.
Łapie go zatrzymuje i mówie niemożliwe jesteśmy po odprawie na dole mamy jeszcze 20 minut do odlotu, które to wyjscie.
Odpowiada niewiadomo prosze isc do stanowiska EasyJet na dole.
Zostawiam pod ekranem rodzinke i biegne na doł po 3-4stopnie na raz.
Po 2-3min jestem przy stanowisku EasyJet podbiegam i mówie potrzebuje pomocy, każą mi czekać, odpowiadam że nie moge czekać po mam za 20 min samolot.
Pani grzecznie odpowiada prosze sie ustawic za linia. Czekam .......
Po kilku min podchodze wyjaśniam pani sprawdza kolejne k....wa 2 minuty w kompie i mówi niestety ale nie mamy dzis już innego lotu.
Ja mowie jak to innego ja chce na ten lot jeszcze mam 10 minut.
Prosze zadzwonić poprosic aby nas wpuścili > żona czeka tam z dzieciakamiu
Pani niestety ale nie jest to możliwe.
Nie czekam jak skończy zdanie biegne z powrotem
Odprawe bezpieczeństwa mam tym razem ekspresową nawet sie nic prawie nie odzywam po 3-4minutach jestem na górze. Biegne sprawdzam znów gaty ale tym razem biegne do nastepnych bo po tych co odwiedziłem poprzednim razem jest knajpa ale widze drogowskaz gate 6-20 schody na dół Biegniemy schodami znajduje wreszcie otwarty wylot gdzies na bliski wschód.
Pokazuje bilet pan mówi nie tutaj pozatym już za późno.
Prosze go niemal błagam żeby pomógł zadzwonił.
Mówi że nie może że stracił by prace
.Poza tym jest 7.10 zaraz i samolotu nikt nie zatrzyma dla nas specjalnie.
Wracamy do stanowiska EasyJet szukamy innego lotu dzwonimy
Sprawdzam bilety Genewa mamy wylot 13,30 dojedziemy.
Sprawdzam 1100km k..wa nie zdarzymy.
Biegamy szukamy lotu bezskutecznie
Po ok 1h dzownimy do Kuweit Airways do Frankfurtu a nastepnie do Genewy. Tu bardzo miły Pan sprawdza i mówi ok mamy lot w poniedziałek ale niestety w Kuwejcie 25h postoju. Ok prosze o przebukowanie biletów. Pan podaje 2500 sprawdzam przelicznik 770zł OK trudno
Żli zmeczeni ale odetchneliśmy z ulgą. Nie wszystko stracone.
Postanowienie nie wracamy do domu zostajemy 3dni na miejscu ewentualnie jedziemy do Genewy. Gdzie zostawimy auto bo tam problem straszny. Mowie damy rade jest dużo czasu coś sie wymysli na miejscu.
Dzwonimy ponownie aby potwierdzic prosic o przesłanie nowych biletów dowiedziec sie o nr lotu i ew możliwość noclegu w Kuweicie.
Koleś bardzo miły i pomocny mowi że oczywiście może mi pomóc w rezerwacji hotelu
Ma już wszystko naszykowane rachunek niestety przeprasza wyszedł na 3300 franków i pyta o płatność.Wybieram katre na miejscu a on podpowiada aby sprawdzic połaczenia z Berlina do BKK bo tak może być lepiej. Dziekuje mu za pomoc i tkniety złym przeczuciem kończe rozmowe.
Sprawdzam ponownie 3300 przelicznik frank szwajcarski K..WA.
Dzwonie do niego prosze tłumacze że to niemożliwe bo ja za wszystkie bilety zapłaciłem 1100.
On wyjaśnia że rozumie ale tak to jest i na to nic nie poradzi.
Prosze go ponownie o poszukanie lotu rozmawiamy 40minut ale niec na koneic z tego nie wynika.
Dziekuje mu za pomoc i prosze o anulowanie przebukowania.
Znów biegamy po wszystkich stanowiskach sprawdzamy możliwości lotu, sprawdzamy w necie, sprawdzamy lasty zdecydowanu nie poddamy sie zrobimy coś z tym.
Jest mi niedobrze żoładek mnie boli i nie moge już mówić. Po 3-4h podejmujemy decyzje o powrocie do PL.
Wsciekły mowie szkoda kasy na bramki 90dych w kieszeni jedziemy na Wrocław nie na Poznań
Żona nie protestuje co dziwne w wyniku czego wracamy do domu 8h
Spimy 2h po drodze w aucie i docieramy o 23 w piatek ide spać i wstaje o 12tej w sobote.
Otwieram oczy i znów mi niedobrze.

Nie wierze w to co sie zdarzyło.

Szkoda mi nie kasy (choć bardzo cieżko nam przychodzi) ale niezrealizowanych planów które mieliśmy czasu z rodziną
i dzieciaków które cierpią za nasze błedy.

NAWET NIE MACIE POJECIA JAK SIE CZUJEMY.\
Nie odp od 2 dni ale nie byłem w stanie o tym pisać
Jak to pisze to mam tak zcisniety żołądek że mi niedobrze.

W sobote napisalem do kuweit airways do konsultanta który zmieniał nam lot powrotny.

Dostaliśmy od niego tydzień temu nowe bilety bo ciagle przekładali lot powrotny na 18 na 19tego
Jedna osoba moj Tata zrezygnował z lotu i wystapił o zwrot 3tyg temu - i wreszcie po moim kolejnym mailu przywrócili termin powrotu na 15tego stycznia.

Napisałem już 3 kolejne maile z prośbą o przesuniecie powrotu na 2ga połowe lutego.
Niestety nie dostałem odpowiedzi. Dziś wysłałem kolejne maile do posrednika Budget z prosba o przekazanie prosby i na bok contakt Kuweit Airways i czekam dalej.

Co moge zrobic w takiej sytuacji ?

Jak przywrócic te bilety powrotne BKK Genewa z Kuweit ?

Co z biletami powrotnymi EasyJet
-robiłem odprawe internetowa i bylem odchaczyłem sie na lotnisku
Góra
 Profil Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
wtak uważa post za pomocny.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Ten temat został zablokowany, nie możesz edytować ani pisać nowych postów.  [ 212 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 11  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 40 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group