| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Podróże a kulinaria. podroze-a-kulinaria,135,118342 | Strona 1 z 1 |
| Autor: | ind_globtroter [ 01 Paź 2017 23:37 ] |
| Temat postu: | Podróże a kulinaria. |
Taki temat zacznę, może podobnego nie było a wydaje się ciekawy. Wyobrażacie sobie podróżowanie, odwiedzanie innych miejsc bez spróbowania lokalnej kuchni czy typowych dla danego miejsca smakołyków? Pytam dlatego, że gro moich znajomych co ciekawe jak gdzieś leci to kompletnie może obejść się bez dań miejscowej kuchni, argumentują to stwierdzeniem w stylu " W macu i tak jest najtaniej " co kompletnie mija się z prawdą bo w takiej Malezji np. nasi lemak nie jest droższy od podłej bułki z "kotletem" czy w Tajlandii lokalny świetny pad thai od zestawu z maca. Jak to jest u was? | |
| Autor: | becek [ 02 Paź 2017 00:30 ] |
| Temat postu: | Re: Podróże a kulinaria. |
akurat tu na forum to sporo ludzi jeździ z własnymi puszkami, bynajmniej nie by nimi rzucać w małpy niech każdy je to co mu mile | |
| Autor: | d-t-x [ 03 Paź 2017 23:57 ] |
| Temat postu: | Re: Podróże a kulinaria. |
Kto, co lubi. Ja latam też po to, aby jeść. Jest to dla mnie jeden z najważniejszych aspektów podróży. | |
| Autor: | john_doe [ 04 Paź 2017 01:31 ] |
| Temat postu: | Re: Podróże a kulinaria. |
No szcezrze, to pewnie wyjdę na prostaka i buraka- ale dla mnie generalnie kulinaria w podróży to kwestia trzeciorzędna- ma być przede wszstkim znośnie cenowo i praktycznie. Może jako europejski szowinista powiem, że poza kilkoma wyjątkami i wynalazkami, kuchnia w większości krajów świata i tak jest nieciekawa i tak czy siak nie może równać się np. kuchni włoskiej czy też elementom francuskiej, hiszpańskiej a nawet greckiej. Praktycznością z kolei nikt nie pobije pomysłów amerykańskich. Ale to wyłącznie sprawa gustu. Wszelkiej maści jedzenie azjatyckie owszem, podchodzi dobrze, ale nie czuję w nim żadnej magii, za to generalny niedosyt składników odżywczych- owszem. Przykład pierwszy z brzegu: Thali. Cud i bogactwo smaku, święty graal indyskiej kuchni dla jednych. Dla mnie bezwartościowa papka. Może to przez paleo-zboczenia? Oczywiście- jak już jedzie się w miejsce "egzotyczne" to na pewno warto, przy okazji, spróbować czegoś lokalnego. A w wielu przypadkach po prostu nie ma innego wyjścia. :> Ale nie przywiązuję do tego wielkiej wagi i nie wczytuję się w przewodniki, które w każdym kraju potrafią zasugerować 15 czy 20 unikalnych pozycji. PS- Na Islandii kupiłem w sklepie jedno pudełko z najprawdziwszym hakarl. Nawet dało się zjeść w ramach przegryzki i przekąski. Ku niewątpliwej uciesze towarzyszy podróży. Także nie, żebym był zbytnio strachliwy | |
| Autor: | ibartek [ 04 Paź 2017 02:33 ] |
| Temat postu: | Re: Podróże a kulinaria. |
lokalne kulinaria to jeden z najwazniejszych elementow w podrozy. zamkow, muzeow, atrakcji, plaz i oceanow juz sie w zyciu naogladalem, ale takie owoce morza w Lizbonie, matjasy w Zandvoort czy wino w RPA zostaja w pamieci na o wiele wiele dluzej... i chce sie wracac... | |
| Autor: | jar188 [ 04 Paź 2017 03:48 ] |
| Temat postu: | Re: Podróże a kulinaria. |
Podróże kulinarne to temat znany od dawna i wiele osób jeździ z ułożonymi listami gdzie i co spróbować a porad gdzie i co jeść jest całkiem sporo. Osobiście nie wyobrażam sobie lecenie XXXXkm żeby jeść pizzę czy MC ale to już wybór każdego podróżnika bo nie każdego kulinaria interesują i dobrze | |
| Autor: | eskie [ 04 Paź 2017 04:31 ] |
| Temat postu: | Re: Podróże a kulinaria. |
Dla mnie z kolei kulinaria są jednym z najważniejszych elementów w podróży. A żeby było śmiesznie, to byłem ostatnio w Armenii i pierwszego dnia w Erywaniu szukałem, w centrum, jakiejś lokalnej knajpki na obiad. Albo byłem zmęczony po locie, albo się złośliwie pochowały, no nic nie mogłem znaleźć. W końcu poddałem się i polazłem do KFC, bo to dla odmiany było widoczne. I tu zaskoczenie armeński drób smakuje inaczej, pełniej, wyraziściej, bo jest chodowany naturalnie na nie sztucznie pędzony jak u nas. Z resztą podczas całej podróży jeśli zdarzało mi się jeść drób to był duuuużo lepszy w smaku. Generalnie - kuchnię armeńską oceniam jako jedną z najlepszych na świecie, lepszą od włoskiej na przykład. | |
| Autor: | Roben [ 04 Paź 2017 08:19 ] |
| Temat postu: | Re: Podróże a kulinaria. |
U mnie również kulinaria w podróży to bardzo ważny aspekt. Właśnie wczoraj wróciłem z tygodniowego pobytu na Cyprze. "Czyli jednym słowem, przywozicie do kraju 2 kilogramy obywatela więcej?":) | |
| Autor: | d-t-x [ 04 Paź 2017 11:08 ] |
| Temat postu: | Re: Podróże a kulinaria. |
Ja tak, bo tego dochodzą jeszcze piwa świata | |
| Autor: | DJADKJGU [ 04 Paź 2017 11:23 ] |
| Temat postu: | Re: Podróże a kulinaria. |
nie tylko jem co się da ale i chodzę na lekcje gotowania lokalnych potraw jeśli gdzieś takie oferują, ewentualnie sama googluję przepisy i robię z lokalnych produktów, jeśli mam na czym. | |
| Autor: | d-t-x [ 04 Paź 2017 11:42 ] |
| Temat postu: | Re: Podróże a kulinaria. |
Ja jestem kulinarnym świrem. Moja kobita też. Np. właśnie kupiłem bilety do Londynu, abyśmy mogli wybrać się do jednej z najtańszych restauracji z * Michelin, Yauatcha na Soho. | |
| Autor: | krystoferson112 [ 04 Paź 2017 11:46 ] |
| Temat postu: | Re: Podróże a kulinaria. |
To i ja dodam od siebie...zwiedzenie kraju bez co najmniej spróbowania lokalnej kuchni to tak jak bym nie był w danym kraju, no i oczywiście dodał bym jeszcze piffko | |
| Autor: | Djorkaeff [ 04 Paź 2017 11:50 ] |
| Temat postu: | Re: Podróże a kulinaria. |
john_doe napisał(a): Praktycznością z kolei nikt nie pobije pomysłów amerykańskich. A tu mnie zaskoczyłeś, bo mnie ich pomysły irytują kanapkami/burgerami tak wielkimi, że sos i składniki wylewają się bokiem oraz pizzą tak grubą, że napychasz się ciastem zamiast sosem, serem i przyprawami. Kuchnia azjatycka z ich bogactwem warzyw i owoców też nie kojarzy mi się z brakiem wartości odżywczych. Bardziej bym obstawiał tutaj Argentyne i Brazylię, gdzie raziło mnie, że przy takim dostępie do dżungli, pampy, oceanów, oni jedzą w kółko czerwone mięso z frytkami i różne pochodne. | |
| Autor: | d-t-x [ 04 Paź 2017 11:57 ] |
| Temat postu: | Re: Podróże a kulinaria. |
Co do kuchni azjatyckiej, brak wartości odżywczych to nonsens. Wiem, bo sam dużo gotuję w domu. To siedzi w głowie. Np. mój kolega twierdzi, że nie potrafi najeść się, jeśli w daniu nie ma mięsa. Ja np. nie lubię ziemniaków i zjadam ich może ze 2 kilo rocznie - u mamusi. A dla większości Polaków obiad bez kartofli to nie obiad Dodam jeszcze, że taka kuchnia chińska, jest kaloryczna. Łatwo utyć. | |
| Autor: | Akna [ 04 Paź 2017 12:05 ] |
| Temat postu: | Re: Podróże a kulinaria. |
ja gdy gdzieś jadę, nie zastanawiam się co zobaczę, tylko co zjem | |
| Autor: | Cicha_Woda [ 04 Paź 2017 12:55 ] |
| Temat postu: | Re: Podróże a kulinaria. |
Dla mnie próbowanie lokalnej kuchni w czasie podróży to taka oczywista oczywistość. Piwo, wino czy mocniejsze trunki też traktuję jako ważny aspekt podróżowania | |
| Autor: | Akna [ 04 Paź 2017 13:02 ] |
| Temat postu: | Re: Podróże a kulinaria. |
Ja z kolei zauważyłam, że przywożenie rzeczy zza granicy niekoniecznie ma sens - najlepiej jednak smakują na miejscu. No chyba, że wino | |
| Autor: | Kasica88 [ 04 Paź 2017 14:24 ] |
| Temat postu: | Re: Podróże a kulinaria. |
Ja zawsze już przed podróżą lustruje co by tu spożyć:) Sprawa jest jednak czasem niełatwa, jakoze nie jem mięsa, ale zawsze coś lokalnego się znajdzie. Jedyny przypadek, w którym skusiłam się na 'europejskie' był w Aguas Calientes (pizza) i skończyło się to rewolucja żołądkową No a lokalne (krafotwe jeśli są) piwka i inne trunki to podstawą!:) Zawsze też staram się coś przywieźć - jakieś przyprawy, słodycze, herbatki - coś czego nie ma, albo ciężko dostać. | |
| Autor: | MaSell [ 04 Paź 2017 14:43 ] |
| Temat postu: | Re: Podróże a kulinaria. |
Ja jem żeby podróżować, nie podróżuje żeby jeść. W domu zresztą podobnie, jedzenie ma być proste w przyrządzeniu i pożywne. Na wyjazdach zawsze staram się wybierać bezpieczne opcje, bo przygody żołądkowe są czymś czego wole unikać. A na lokalną kuchnię i tak zawsze trafię, więc siłą rzeczy coś tam spróbuję. Wariacje popularnych potraw takich jak np pizza są ciekawym doświadczeniem, kiedy lokalne jadłodajnie robią te produkty po swojemu, albo zastępują drogie składniki tym co jest u nich łatwo dostępne, co też jest swego rodzaju doświadczeniem. | |
| Autor: | cccc [ 17 Paź 2017 22:45 ] |
| Temat postu: | Re: Podróże a kulinaria. |
Dla mnie lokalne kuchnie i lokalne trunki to jedne z najwazniejszych elementow moich wypraw, dlatego nie zabieram prowiantu ze soba. Macki etc. omijam z daleka, chyba ze rzeczywiscie nie ma innej opcji. Najbardziej sie ciesze, jak jestem zaproszony przez miejscowych do domu na kolacje, tak mialem w wielu krajach np. w Bhutanie czy Tanzanii. Pozdr. | |
| Strona 1 z 1 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |