Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 20 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
Offline
 Temat postu: Podróże a kulinaria.
#1 PostWysłany: 01 Paź 2017 23:37 

Rejestracja: 17 Maj 2017
Posty: 640
Loty: 86
Kilometry: 165 130
Krajów: 23 / 10.7%
Zbanowany
Taki temat zacznę, może podobnego nie było a wydaje się ciekawy.

Wyobrażacie sobie podróżowanie, odwiedzanie innych miejsc bez spróbowania lokalnej kuchni czy typowych dla danego miejsca smakołyków?

Pytam dlatego, że gro moich znajomych co ciekawe jak gdzieś leci to kompletnie może obejść się bez dań miejscowej kuchni, argumentują to stwierdzeniem w stylu " W macu i tak jest najtaniej " co kompletnie mija się z prawdą bo w takiej Malezji np. nasi lemak nie jest droższy od podłej bułki z "kotletem" czy w Tajlandii lokalny świetny pad thai od zestawu z maca.

Jak to jest u was?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#2 PostWysłany: 02 Paź 2017 00:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Sie 2012
Posty: 3614
srebrny
akurat tu na forum to sporo ludzi jeździ z własnymi puszkami, bynajmniej nie by nimi rzucać w małpy
niech każdy je to co mu mile
_________________
Image

kliknij pomógł
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#3 PostWysłany: 03 Paź 2017 23:57 

Rejestracja: 12 Sty 2015
Posty: 2137
niebieski
Kto, co lubi. Ja latam też po to, aby jeść. Jest to dla mnie jeden z najważniejszych aspektów podróży.
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#4 PostWysłany: 04 Paź 2017 01:31 

Rejestracja: 21 Lis 2014
Posty: 607
niebieski
No szcezrze, to pewnie wyjdę na prostaka i buraka- ale dla mnie generalnie kulinaria w podróży to kwestia trzeciorzędna- ma być przede wszstkim znośnie cenowo i praktycznie.

Może jako europejski szowinista powiem, że poza kilkoma wyjątkami i wynalazkami, kuchnia w większości krajów świata i tak jest nieciekawa i tak czy siak nie może równać się np. kuchni włoskiej czy też elementom francuskiej, hiszpańskiej a nawet greckiej.
Praktycznością z kolei nikt nie pobije pomysłów amerykańskich.

Ale to wyłącznie sprawa gustu.
Wszelkiej maści jedzenie azjatyckie owszem, podchodzi dobrze, ale nie czuję w nim żadnej magii, za to generalny niedosyt składników odżywczych- owszem. Przykład pierwszy z brzegu: Thali. Cud i bogactwo smaku, święty graal indyskiej kuchni dla jednych. Dla mnie bezwartościowa papka. Może to przez paleo-zboczenia?

Oczywiście- jak już jedzie się w miejsce "egzotyczne" to na pewno warto, przy okazji, spróbować czegoś lokalnego. A w wielu przypadkach po prostu nie ma innego wyjścia. :>
Ale nie przywiązuję do tego wielkiej wagi i nie wczytuję się w przewodniki, które w każdym kraju potrafią zasugerować 15 czy 20 unikalnych pozycji.

PS- Na Islandii kupiłem w sklepie jedno pudełko z najprawdziwszym hakarl. Nawet dało się zjeść w ramach przegryzki i przekąski. Ku niewątpliwej uciesze towarzyszy podróży. Także nie, żebym był zbytnio strachliwy ;)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#5 PostWysłany: 04 Paź 2017 02:33 

Rejestracja: 01 Kwi 2012
Posty: 3827
srebrny
lokalne kulinaria to jeden z najwazniejszych elementow w podrozy.

zamkow, muzeow, atrakcji, plaz i oceanow juz sie w zyciu naogladalem, ale takie owoce morza w Lizbonie, matjasy w Zandvoort czy wino w RPA zostaja w pamieci na o wiele wiele dluzej... i chce sie wracac...
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#6 PostWysłany: 04 Paź 2017 03:48 

Rejestracja: 21 Sty 2015
Posty: 2692
Loty: 168
Kilometry: 361 697
Krajów: 35 / 16.3%
platynowy
Podróże kulinarne to temat znany od dawna i wiele osób jeździ z ułożonymi listami gdzie i co spróbować a porad gdzie i co jeść jest całkiem sporo. Osobiście nie wyobrażam sobie lecenie XXXXkm żeby jeść pizzę czy MC ale to już wybór każdego podróżnika bo nie każdego kulinaria interesują i dobrze ;)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#7 PostWysłany: 04 Paź 2017 04:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Lip 2017
Posty: 1677
Loty: 70
Kilometry: 138 694
Krajów: 24 / 11.2%
niebieski
Dla mnie z kolei kulinaria są jednym z najważniejszych elementów w podróży. A żeby było śmiesznie, to byłem ostatnio w Armenii i pierwszego dnia w Erywaniu szukałem, w centrum, jakiejś lokalnej knajpki na obiad. Albo byłem zmęczony po locie, albo się złośliwie pochowały, no nic nie mogłem znaleźć. W końcu poddałem się i polazłem do KFC, bo to dla odmiany było widoczne. I tu zaskoczenie armeński drób smakuje inaczej, pełniej, wyraziściej, bo jest chodowany naturalnie na nie sztucznie pędzony jak u nas. Z resztą podczas całej podróży jeśli zdarzało mi się jeść drób to był duuuużo lepszy w smaku.
Generalnie - kuchnię armeńską oceniam jako jedną z najlepszych na świecie, lepszą od włoskiej na przykład.
_________________
ODZYSKAĆ TĘCZĘ!

Tęcza jest Ważnym elementem religii judeo-chrześcijańskich, kolorami czakr, symbolem dzieciństwa i różnorodności w jedności, kolorami siedmiu kontynentów, a nie tylko flagą ruchu LGBT (btw 6. kolorów zamiast 7.). Zależy mi tylko na tym, aby pamiętać o różnorodności znaczenia tęczy.
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#8 PostWysłany: 04 Paź 2017 08:19 

Rejestracja: 04 Mar 2012
Posty: 340
niebieski
U mnie również kulinaria w podróży to bardzo ważny aspekt.
Właśnie wczoraj wróciłem z tygodniowego pobytu na Cyprze.
"Czyli jednym słowem, przywozicie do kraju 2 kilogramy obywatela więcej?":)
Góra
 Profil Relacje PM off
Cicha_Woda lubi ten post.
 
      
Offline
#9 PostWysłany: 04 Paź 2017 11:08 

Rejestracja: 12 Sty 2015
Posty: 2137
niebieski
Ja tak, bo tego dochodzą jeszcze piwa świata ;)
Góra
 Profil Relacje PM off
Kasica88 lubi ten post.
 
      
Offline
#10 PostWysłany: 04 Paź 2017 11:23 

Rejestracja: 06 Lis 2013
Posty: 211
Loty: 89
Kilometry: 252 650
Krajów: 21 / 9.8%
nie tylko jem co się da ale i chodzę na lekcje gotowania lokalnych potraw jeśli gdzieś takie oferują, ewentualnie sama googluję przepisy i robię z lokalnych produktów, jeśli mam na czym.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#11 PostWysłany: 04 Paź 2017 11:42 

Rejestracja: 12 Sty 2015
Posty: 2137
niebieski
Ja jestem kulinarnym świrem. Moja kobita też. Np. właśnie kupiłem bilety do Londynu, abyśmy mogli wybrać się do jednej z najtańszych restauracji z * Michelin, Yauatcha na Soho.
Góra
 Profil Relacje PM off
Cicha_Woda lubi ten post.
 
      
Offline
#12 PostWysłany: 04 Paź 2017 11:46 

Rejestracja: 14 Mar 2014
Posty: 1240
Loty: 116
Kilometry: 157 931
Krajów: 40 / 18.6%
niebieski
To i ja dodam od siebie...zwiedzenie kraju bez co najmniej spróbowania lokalnej kuchni to tak jak bym nie był w danym kraju, no i oczywiście dodał bym jeszcze piffko :D i mocniejsze truneczki.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#13 PostWysłany: 04 Paź 2017 11:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Sie 2012
Posty: 1225
Loty: 464
Kilometry: 528 356
Krajów: 38 / 17.7%
srebrny
john_doe napisał(a):
Praktycznością z kolei nikt nie pobije pomysłów amerykańskich.

A tu mnie zaskoczyłeś, bo mnie ich pomysły irytują kanapkami/burgerami tak wielkimi, że sos i składniki wylewają się bokiem oraz pizzą tak grubą, że napychasz się ciastem zamiast sosem, serem i przyprawami. :) Natomiast wielki plus za ich naleśniki, jak brałem kilka takich na cały dzień chodzenia po górach, to sprawdzały się idealnie.

Kuchnia azjatycka z ich bogactwem warzyw i owoców też nie kojarzy mi się z brakiem wartości odżywczych. Bardziej bym obstawiał tutaj Argentyne i Brazylię, gdzie raziło mnie, że przy takim dostępie do dżungli, pampy, oceanów, oni jedzą w kółko czerwone mięso z frytkami i różne pochodne.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#14 PostWysłany: 04 Paź 2017 11:57 

Rejestracja: 12 Sty 2015
Posty: 2137
niebieski
Co do kuchni azjatyckiej, brak wartości odżywczych to nonsens. Wiem, bo sam dużo gotuję w domu. To siedzi w głowie. Np. mój kolega twierdzi, że nie potrafi najeść się, jeśli w daniu nie ma mięsa. Ja np. nie lubię ziemniaków i zjadam ich może ze 2 kilo rocznie - u mamusi. A dla większości Polaków obiad bez kartofli to nie obiad :)
Dodam jeszcze, że taka kuchnia chińska, jest kaloryczna. Łatwo utyć.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#15 PostWysłany: 04 Paź 2017 12:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 Maj 2012
Posty: 1687
Loty: 382
Kilometry: 819 912
Krajów: 41 / 19.1%
srebrny
ja gdy gdzieś jadę, nie zastanawiam się co zobaczę, tylko co zjem ;-)))
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#16 PostWysłany: 04 Paź 2017 12:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Wrz 2015
Posty: 1485
Loty: 149
Kilometry: 227 338
Krajów: 50 / 23.3%
niebieski
Dla mnie próbowanie lokalnej kuchni w czasie podróży to taka oczywista oczywistość. Piwo, wino czy mocniejsze trunki też traktuję jako ważny aspekt podróżowania ;) Nawet kulinarne wpadki i pomyłki w zrozumieniu co właściwie zamawiam traktuję z humorem. Jak na razie nie zdarzyło mi się jeszcze nie zjeść do końca takiej niespodzianki :P Niestety jeszcze nie podróżowałam na daleki wschód, czy do obu Ameryk, więc nie miałam okazji spróbować tamtejszych kulinarnych ekstrawagancji :( Zwykle też nie tylko na miejscu jem lokalne produkty, ale też przywożę je do domu. A potem jest fajna kolacyjka z międzynarodowymi akcentami.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#17 PostWysłany: 04 Paź 2017 13:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 Maj 2012
Posty: 1687
Loty: 382
Kilometry: 819 912
Krajów: 41 / 19.1%
srebrny
Ja z kolei zauważyłam, że przywożenie rzeczy zza granicy niekoniecznie ma sens - najlepiej jednak smakują na miejscu.
No chyba, że wino :D
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#18 PostWysłany: 04 Paź 2017 14:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Kwi 2011
Posty: 546
Loty: 377
Kilometry: 699 713
Krajów: 54 / 25.1%
niebieski
Ja zawsze już przed podróżą lustruje co by tu spożyć:) Sprawa jest jednak czasem niełatwa, jakoze nie jem mięsa, ale zawsze coś lokalnego się znajdzie. Jedyny przypadek, w którym skusiłam się na 'europejskie' był w Aguas Calientes (pizza) i skończyło się to rewolucja żołądkową ;)
No a lokalne (krafotwe jeśli są) piwka i inne trunki to podstawą!:)
Zawsze też staram się coś przywieźć - jakieś przyprawy, słodycze, herbatki - coś czego nie ma, albo ciężko dostać.
_________________
http://www.liswplecaku.pl
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#19 PostWysłany: 04 Paź 2017 14:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Lis 2011
Posty: 228
Ja jem żeby podróżować, nie podróżuje żeby jeść. W domu zresztą podobnie, jedzenie ma być proste w przyrządzeniu i pożywne. Na wyjazdach zawsze staram się wybierać bezpieczne opcje, bo przygody żołądkowe są czymś czego wole unikać. A na lokalną kuchnię i tak zawsze trafię, więc siłą rzeczy coś tam spróbuję.

Wariacje popularnych potraw takich jak np pizza są ciekawym doświadczeniem, kiedy lokalne jadłodajnie robią te produkty po swojemu, albo zastępują drogie składniki tym co jest u nich łatwo dostępne, co też jest swego rodzaju doświadczeniem.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#20 PostWysłany: 17 Paź 2017 22:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 4716
Zbanowany
srebrny
Dla mnie lokalne kuchnie i lokalne trunki to jedne z najwazniejszych elementow moich wypraw, dlatego nie zabieram prowiantu ze soba.
Macki etc. omijam z daleka, chyba ze rzeczywiscie nie ma innej opcji.
Najbardziej sie ciesze, jak jestem zaproszony przez miejscowych do domu na kolacje, tak mialem w wielu krajach np. w Bhutanie czy Tanzanii. :)
Pozdr.
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, uderzy w ciebie ze zdwojoną silą i nie bądź tchórzem i kłamcą.

Znów prymitywne ataki!

Socotra / Afganistan
Afryka / Goryle
Wyprawa na Biegun lodołamaczem atomowym, Antarktyda, Polska Stacja Arctowski, Arktyka etc.
Fotorelacje na życzenie przez PW
Góra
 Profil Relacje PM off
d-t-x lubi ten post.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 20 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 10 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group