Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1 post ] 
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 14 Sie 2012 16:32 

Rejestracja: 28 Lip 2012
Posty: 3
Witam wszystkich. Chciałbym podzielić się swoimi wrażeniami z 4 dniowego pobytu w Paryżu oraz Beauvais.

Wraz z dwójką kolegów natchnieni utworem Niggas in Paris, postanowiliśmy wybrać się do stolicy Francji :) Podróż zaplanowaliśmy na ostatni tydzień czerwca (poniedziałek-czwartek). Bilety zarezerwowałem, dzięki pomocy jednego z forumowiczów. Lecieliśmy wizzairem z lotniska Chopina (cena ok 60zł/osoba).

BEAUVAIS - dzień pierwszy
Przylot mieliśmy zaplanowany na godz. 19.10 i tak też wylądowaliśmy. Szukając oszczędności postanowiliśmy do Paryża dojechać pociągiem, jednak ostatni odjeżdżał bodajże o 20.10. Byliśmy pewni, że godzina wystarczy nam na dojście na dworzec. Tak by się stało, gdybyśmy nie zostali wprowadzeni w błąd przez jedną francuskę, która podała nam błędną drogę, ale zastrzegała, że nie jest pewna (bo też nie była stąd), także był to niestety nasz błąd. Na właściwą drogę trafiliśmy na 20 min przed planowanym odjazdem pociągu, jednak mimo naszego sprintu, którego nie powstydziłby się żaden biegacz Jamajki, nie zdążyliśmy. W międzyczasie próbowaliśmy złapać stopa, ale niestety nikt się nie zatrzymał. Musieliśmy poczekać do godziny 5.20, o której odjeżdżał pierwszy skład.
Wybraliśmy się do pobliskiego, niewielkiego sklepu spożywczego po jedzenie i coś do picia. Ze względu na koszty wzięliśmy sobie piwa o nazwie Amsterdam (1,30E), jednak sprzedawca odradził nam je, gdyż mogą one źle wpłynąć na nasz żołądek :) polecił nam heinekeny, no i się skusiliśmy. Korzystając z małego ruchu w sklepie, właściciel sam zaproponował, że opowie nam trochę o swoim mieście - Beauvais. Po krótkiej pogawędce, zaprosił nas jeszcze do swojego innego sklepu, już w Paryżu, ale niestety nie skorzystaliśmy. Około godziny 22, wybraliśmy się do kolejnego sklepu, sprzedawca niestety nie rozmawiał po angielsku, ale zważając na fakt iż odwiedziliśmy go tamtej nocy ok 3 razy, spytał się skąd jesteśmy, na odpowiedź, że z Polski, zaczął nam uściskiwać ręce i polecać swoje trunki. Bardzo miły, ok 25 letni chłopak, polecam :) Przed godziną 23 zaczęło się ściemniać. Udaliśmy się na nasz spoczynek, czyli w okolicę pięknego kościoła, jednak nie tego słynnego, którym szczyci się Beauvais, tylko innego, równie imponującego, jednak bliżej dworca kolejowego. W odległości 2 ławek od nas siedział bardzo miły pan, mieszkaniec Beauvais aczkolwiek obywatel Senegalu, spożywający alkohol i słuchający radia z telefonu, ostrzegł nas przed patrolującą przez całą noc policją, jednak dodał iż jak będziemy cicho, to możemy się czuć swobodnie całą noc. W międzyczasie, mimo późnych godzin nocnych poznaliśmy wiele osób, chętnych do pomocy (wspomnę na przykład o pewnym muzyku, który wracał ze swojego koncertu z gitarą na rowerze ok godziny 1 w nocy i z wielką przyjemnością zrobił nam zdjęcie). Chwilkę się przespaliśmy i wybraliśmy się na pociąg. Za bilet płaciliśmy 9,90E od osoby.

PARYŻ - dzień drugi.
Po około godzinnej podróży pociągiem dotarliśmy do północnej części Paryża. Dworzec http://parisbytrain.com/gare-du-nord-photos/ zrobił na nas naprawdę duże wrażenie. Lekko kropiło, ale dobrze ubrani wyruszyliśmy zwiedzać. Pierwszą atrakcją turystyczną, którą "zaliczyliśmy" był mcdonald :) dzięki któremu zjedliśmy śniadanie i przeczekaliśmy deszcz. Początkowo planowaliśmy przemieszczać się za pomocą rowerów, których była ogromna liczba do wypożyczenia, jednak zważając na warunki atmosferyczne, całe zwiedzanie wykonaliśmy używając własnych stóp. Wg późniejszych obliczeń google maps, podczas niecałych dwóch dni przeszliśmy ponad 40km. W samym paryżu na jedzenie wydaliśmy mało, ze względu na bardzo małą dostępnością sklepów spożywczych, a na restauracje nie było nas po prostu stać. Zwiedziliśmy chyba główne punkty wycieczek po Paryżu, jednak mam świadomość, jak dużo rzeczy zostało przez nas pominiętych. Wieczorem, ok 20 udaliśmy się na wieżę Eiffla. Z początku lekko przerażeni długością kolejki, zwątpiliśmy, że uda nam się wjechać tego dnia, jednak potem zauważyliśmy, że ta kolejka ustawiona jest do wejścia prowadzącego do windy na całą wysokość wieży. Kolejka do wejścia schodami na wysokość ok 1/3 wieży była znacznie krótsza. Kupiliśmy bilety na wjazd windą na szczyt (ok 9euro) i udaliśmy się do krótszej kolejki. Z chwilą nadejścia mroku zaczeliśmy kolejne poszukiwania noclegu. Początkowo chcieliśmy przespać się pod wieżą, ale po północy pełno było tam Arabów czy Rumunów, wciskających na siłę butelki szampana/wina za 15 Euro, praktycznie, nie dało się od nich odgonić. Moim współtowarzyszom podróży wybrali chyba całą paczkę papierosów, bo zauważyli, że Ci palą. Poza tym była duża ilość szczurów/myszy (nie jestem pewien co to było) w najbliższym otoczeniu wieży, także odchodząc nieco dalej napotkaliśmy plac zabaw, ławeczki były bardzo wygodne, w sam raz na 4 godziny snu :)

PARYŻ, Beauvais - dzień trzeci
Kolejny dzień to znowu duże ilości zrobionych kilometrów, zwiedzony m.in Luwr. Ciekawe w tym miejscu jest to, że prawie nikt z młodych mieszkańców Paryża, których pytaliśmy o jego lokalizacje, nie potrafił nam wskazać drogi, jak tam dotrzeć pieszo, każdy tylko wiedział, że dojechać tam możemy, jeśli się nie mylę metrem linii 1 (ale oczywiście poradziliśmy sobie z dojściem "z buta"). Pod koniec dnia byliśmy już wyraźnie zmęczeni i udaliśmy się na dworzec, aby wrócić do Beauvais, gdyż wylot mieliśmy o godzinie 8, więc woleliśmy nie ryzykować z porannym dojazdem. Mijając centrum miasta, natknęliśmy się na wielką, jak się potem okazało strefę kibica euro 2012 (dowiedziałem się o tym dopiero po powrocie odwiedzając profil miasta na facebooku). Niestety nie spytaliśmy się nikogo po co ona jest, a brak jakichkolwiek oznaczeń, jak choćby na ogromnej strefie kibica w pobliżu wieży Eiffla nie skłonił nas do takich przypuszczeń. Jako zapaleni kibice sportowi, wynik półfinału Portugalia - Hiszpania śledziliśmy na telefonie, korzystając z wifi w mcdonaldzie :)

BEAUVAIS - dzień czwarty

Ok godziny 2 znaleźliśmy się pod terminalem lotniska, niestety jest ono zamykane na noc, także spaliśmy na zewnątrz przy niestety niewysokich temperaturach. Nie byliśmy jednak sami, gdyż bardzo duża liczba osób nocowała w podobny sposób. Przylecieliśmy do Katowic wizzairem, też w granicach 60zł. Stamtąd busem wizzaira do centrum, a potem pociągiem już do domu. Dzięki tej podróży nie odczuliśmy stresu związanego z ogłoszeniem wyników maturalnych, które to odbywało się dzień po naszym przyjeździe. Jak się później okazało, stres ten byłby zupełnie zbędny :)

Co do noclegów, mieliśmy zapewnione zakwaterowanie na 2 noce w Paryżu poprzez serwis couchsurfing, jednak na dzień przed wylotem, chłopak odpisał, ze niestety nas nie przyjmie, bo wyjeżdża do pracy. Także na znalezienie kolejnego "hosta" było już za późno, a na hotele nie mieliśmy wystarczającej ilości pieniędzy. Na ostatni nocleg "pod chmurką" byliśmy przygotowani, wyszły 3, no ale i tak było super.
Gorąco wszystkim polecam takie tripy, szczególnie osobom w moim wieku. Niezapomniana przygoda, oraz możliwość poznania ciekawych, miłych, a nierzadko bardzo ładnych osób :) z którymi można utrzymywać kontakt. W Paryżu, praktycznie z każdym dogadaliśmy się po angielsku, w Beauvais było z tym trochę gorzej, aczkolwiek bez większych problemów. Cała podróż, wraz z dojazdami, jedzeniem, piciem itp wyniosła nas może trochę ponad 400zł za osobę.
Mam nadzieję, że kogoś zainteresowałem, zachęciłem do wyjazdu. Proszę zadawać ewentualne pytania, jeśli będę umiał odpowiedzieć, z pewnością to uczynię :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wakacje na Fuerteventurze z all inclusive 🌊⛳🏖️ 4* hotel Livvo Jandía Golf za 2599 PLN Wakacje na Fuerteventurze z all inclusive 🌊⛳🏖️ 4* hotel Livvo Jandía Golf za 2599 PLN
Wrześniowy wypad do Chorwacji za 889 PLN 🏖️🌊 Loty i 3 noce w 4⭐️ hotelu przy plaży na wyspie Pag ☀️🇭🇷 Wrześniowy wypad do Chorwacji za 889 PLN 🏖️🌊 Loty i 3 noce w 4⭐️ hotelu przy plaży na wyspie Pag ☀️🇭🇷
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1 post ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group