Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1 post ] 
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 04 Paź 2026 21:23 

Rejestracja: 10 Maj 2014
Posty: 1822
Loty: 138
Kilometry: 236 261
Krajów: 45 / 20.9%
srebrny
Nie wiem, czy już kiedyś pisałam. Mam takie swoje „szufladki” a w nich różne moje „kiedyś”. Czasami sobie w nie patrzę, przypominam sobie i znów zamykam.
Tam schowane były m.in. Lofoty. Nie to, że nie chciałam na te fiordy ale wiadomo jaka tam kapryśna pogoda i w dodatku drogo.
Ostatnim razem, gdy byliśmy w tamtych rejonach, na rejsie, w ogóle nie mieliśmy szczęścia do pogody.
Jak już nie będę wiedziała gdzie polecieć, to pomyślę. Tak sobie (w)mówiłam.

Image

I kiedy znów je odłożyłam, te Lofoty, żeby nie kusiły, to przyszedł z pomocą mój ulubiony wątek i wywlókł je na wierzch. I jakie one były natrętne. Jak komar w nocy.
Okay, fine! Nie było już ważne, że lot znowu o 6, przesiadka 50 min we FRA, tylko kiedy i na ile?
Nawet M jakoś tak to wszystko przyjął ze spokojem :D

Image

Zaraz po zakupie biletów (na końcówkę sierpnia, bo wcześniej nie pozwalały zobowiązania rodzinne) do Evenes, zaczęłam planować noclegi. W sumie 6.
Ceny były … zaskakujące albo ja słaba jestem w szukaniu okazji. Pewnie to drugie. Nie, nie wcale mi nie przyszło na myśl żeby zwrócić bilety :D

Image

Wiedziałam, że chcę z trzy noce gdzieś „na samym końcu”, w okolicach Reine i na pewno nocleg w Henningsvaer. Reszta wyszła po drodze.
Przed wyjazdem wyczytałam, że Reine jest małe i bardzo turystyczne. To zadziałało na mnie wiadomo jak :lol: Poszukałam noclegu gdzie indziej.
M mówi, że jak wszyscy pójdą w prawo, to ja w lewo. Tak mam :D

Image

Przed wyjazdem M stwierdził, żeby zamienić tą pierwszą nockę (Lødingen) z ostatnią (Svolvaer). Będzie bliżej do lotniska. Jest kierowcą więc nie marudzę, dopłacam.
Już te 2,5 stówki, przy tych wszystkich kosztach aż takiej różnicy nie zrobią.
Dzisiaj pojechałabym na sam koniec Reine/ Å i wracała.

Image

Dzień przed jedziemy do Wrocławia. Śpimy przy lotnisku. Nowy hotel wybudowali a nie mieliśmy jeszcze okazji tam spać. Przetestujemy.
Samochód parkujemy na parkingu lotniskowym. Dla nas naturalny ciąg zdarzeń jeśli lot jest o godzinie „nieporozumienie”.
M się śmieje, że jeszcze nie wylecieliśmy a już jesteśmy kilka stówek lżejsi.

Image

Z tego „U”śmiechu niewiele nam zostało. Po pierwszym obiedzie w Svolvaer zgodnie ustalamy, że tego wyjazdu podliczać nie będziemy :mrgreen:
Jednak nie mam wyrzutów sumienia. Tą zupę rybną będę długo pamiętać, była warta każdych pieniędzy. :P Czy to łagodna, czy na ostro.
Fakt faktem, że tą zupą byśmy się najedli i bez sensu zamówiliśmy drugie danie, którego nie dojedliśmy. Później się wycwalinliśmy. Zamawialiśmy albo dwie zupy i jedno danie, albo jedną zupę i dwa dania.

Image

Loty, jak loty. Dla mnie to tylko kwestia przemieszczania się. Bez historii. Nawet ta krótka przesiadka jakoś sprawnie poszła.
Oczywiście linia dba, żebyśmy żyli w zdrowiu i dzienną ilość kroków wyrobili :twisted:
Przy bramce jesteśmy jednymi z ostatnich.

Image

Auto wypożyczamy w AVISie. Tym razem wziął to na siebie M. Szczegółów nie znam.
Kiedyś powiedziałam przy przeglądaniu ofert wynajmu „te ceny mnie zabiją”. Nie wiem, czy to ma znaczenia, może wziął to na serio ;)
W każdym razie, Toyota Yaris Cross, automat. Miała przejechane 39 tys .km.
To też śmieszna historia, bo M ZAWSZE mnie prosi o automat. Ja ZAWSZE patrzę na cenę. Pierwszy raz się zajął wynajmem i po pierwsze trafił na Polaka w wypożyczalni, a po drugie załatwił sobie auto jakie chciał :lol:
Wynajem kosztował nas 1638 zł. M się wdraża. Nie będę go zniechęcała ;)

Image

Później codziennie spotykaliśmy kogoś z Polski, kto tam mieszka i pracuje. Zaczynaliśmy rozmowę po angielsku a ludzie przechodzili na polski. Nie wiem, skąd wiedzieli :roll:
Tankowaliśmy w sumie dwa razy (421 i 313 NOK). Ceny wszędzie były takie same ale przy lotnisku było drożej. Może to zbieg okoliczności.
Przejechaliśmy ok.900 km ale dużo się kręciliśmy bez sensu.

Image

Jak poszliśmy odebrać auto to akurat startowały dwa F35a (tak mi powiedział M). Nagle hałas się zrobił nie z tej ziemi. Co prawda mówili w samolocie, że nie można robić zdjęć ale w ogóle się tego nie spodziewałam. Najpierw jeden potem drugi. To wszystko się tak szybko odbyło, że nie zdążyłam przekierować telefonu a nagrywałam auto :lol:

Image

Całą drogę do hotelu siedziałam z nosem przy szybie pomimo, że te widoki to były tak na 3 z minusem się później okazało. Ale też obudził się we mnie podróżnik-kamerzysta. Wszystko mam nagrane :mrgreen:

Image

Wszystkie noclegi były ok ale jeden pokój zasługuje na wspomnienie pierwszy raz nam się zdarzyło, a jesteśmy już zaprawieni w pokojach. WC pod prysznicem jeszcze nie mieliśmy. W dzisiejszych czasach optymalizacja czasu jest wielce pożądana. Jakby się uprzeć, to można by zrobić dwie rzeczy naraz ;)

Image

Przed wyjazdem, jak mam w zwyczaju, stworzyłam mapę, co chcemy zobaczyć. Na moje nieszczęście, oglądając zdjęcia, nic nie wydawało się przereklamowane.
Na nic to jednak się zdało, bo pogoda pokazała nam środkowy palec.

Image

Oglądając IG wiem, że zdarza się, że tam nie pada. Ba, nawet świeci słońce :D Albo Ci co przepowiadają prognozy w ogóle się na tym nie znają, albo coś w naszym przypadku poszło ewidentnie nie tak.
Nie wiem, może powinniśmy robić coś odwrotnie. Jechać tam gdzie pokazuje deszcz.
Gdyby nasze auto jeździło na promienie słoneczne. Jechalibyśmy ciągle na rezerwie. Ewidentnie nie trafiliśmy.
Nie wiem, może PH do ładnych miejscówek mamy wpisane w DNA ;)

Image

Pod koniec sierpnia widno jest tak do 22 potem robi się szarówka i ciemno.

cdn
_________________
http://ineedatrip.pl/
Góra
 Profil Relacje PM off
7 ludzi lubi ten post.
Ancyna uważa post za pomocny.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1 post ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 6 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group