Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 5 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 08 Paź 2026 08:09 

Rejestracja: 30 Maj 2017
Posty: 343
niebieski
Spuchłem. Nadgarstki, kostki, twarz powiększyły się i zaczerwieniły. Termometr pokazywał 49 stopni, ale w ogóle się nie pociłem. Raczej z wolna gotowałem jak w wielkim, nagrzanym piecu, z którego nie ma ucieczki.

Arabia Saudyjska to nie jest kraj dla każdego, a Medyna w szczególności. Nie tylko dlatego, że leży na pustyni. To miasto, w którym obok siebie funkcjonują dwa światy: jeden zakorzeniony w religii, tradycji i pamięci, drugi nastawiony na modernizację, technologię i przyszłość. W Medynie oba są widoczne niemal na każdym kroku.
Pierwsze wrażenie jest jednak fizyczne. Centrum miasta to asfalt, beton i marmury – wszystko nagrzane i wystawione na pustynny klimat. Upał szybko odbiera siły, nogi stają się ciężkie, oddech płytki i przyspieszony. Samochód, hotel, sklep, restauracja, meczet – przemieszczanie się pomiędzy klimatyzowanymi przestrzeniami jest częścią codzienności. Klimatyzacja nie jest tu luksusem, lecz elementem miejskiej infrastruktury. Czasem aż do przesady – w hotelowym lobby temperatura nie przekracza 20 stopni, na zewnątrz sięga 50. Jest zatem wybór: można zmarznąć w hotelu lub ugotować się na ulicy.
To jednak nie temperatura najlepiej opisuje współczesną Medynę. Znacznie ciekawsze jest to, jak miasto próbuje pogodzić swoją wyjątkową religijną funkcję z ambicją stania się nowoczesnym, sprawnie zarządzanym ośrodkiem.
Medyna jest drugim po Mekce najświętszym miastem islamu. W samym centrum znajduje się Meczet Proroka, do którego codziennie zmierzają tysiące wiernych. To tu, w czerwcu 632 roku zmarł Mahomet, tu został pochowany, a nad jego grobem wybudowano Zieloną Kopułę, najważniejszą dziś część meczetu.
Przed modlitwą całe miasto zdaje się kierować w jedną stronę. Białe stroje mężczyzn mieszają się z czarnymi abajami kobiet oraz kolorowymi ubraniami pielgrzymów przybywających z Afryki, Azji i innych części świata. W tłumie słychać arabski, urdu, turecki, malajski, angielski, francuski i języki, których nie potrafię rozpoznać. Nagle odzywa się wezwanie do modlitwy. Głos muezina płynie ponad placem i odbija się od fasad hoteli. Sklepy pustoszeją, w restauracjach opuszczają się żaluzje, rozmowy cichną. Tysiące ludzi wykonują te same gesty: stoją, pochylają się, klękają, dotykają czołem ziemi. Ale nawet ta scena nie jest już wyłącznie religijna. Wokół wiernych działa ogromna infrastruktura. Meczet Proroka jest święty, ale pielgrzymi już nie. Barierki, kamery, bramki, elektroniczne tablice. Funkcjonariusze przesuwają ludzi jak pionki na planszy. Wiara jest prywatna, tłum nie; tłum trzeba policzyć, skierować, zatrzymać i w odpowiednim momencie przepuścić. Sacrum zostało otoczone procedurami charakterystycznymi dla współczesnego miasta. Właśnie tutaj najlepiej widać, czym staje się dzisiejsza Medyna. Miasto jest przebudowywane i rozbudowywane z myślą o jeszcze większej liczbie pielgrzymów. Nowe hotele, drogi, przestrzenie publiczne i rozwiązania transportowe nie są tylko inwestycjami budowlanymi. Mają stworzyć cały system obsługi milionów ludzi przyjeżdżających do świętego miasta.

Idzie nowe

To część większej zmiany zachodzącej w Arabii Saudyjskiej. Vision 2030, ogłoszony w 2016 roku plan transformacji kraju, zakłada uniezależnienie gospodarki od ropy i rozwój turystyki, rozrywki, technologii, przemysłu i usług. Państwo chce przyciągać ludzi nie tylko do Mekki i Medyny, ale również na wakacje, koncerty, wydarzenia sportowe i do nowych centrów rozrywki.
Medyna zajmuje w tym planie szczególne miejsce. Tutaj nie da się po prostu zbudować nowego miasta obok starego. Religijna historia jest najważniejszym zasobem tego miejsca. Dlatego modernizacja nie polega na odrzuceniu przeszłości, lecz na próbie dostosowania jej do wymagań XXI wieku. Program Pilgrim Experience zakłada poprawę infrastruktury, cyfryzację usług i podnoszenie jakości obsługi pielgrzymów. Chodzi o to, aby miliony ludzi przyjeżdżających do świętych miejsc mogły korzystać z miasta działającego według współczesnych standardów.
To niezwykłe połączenie. Z jednej strony Meczet Proroka, modlitwa i wielowiekowa tradycja. Z drugiej – aplikacje, elektroniczne systemy informacji, monitoring, nowoczesne hotele i infrastruktura projektowana z myślą o ogromnych tłumach. Podobne napięcia widać w codziennym życiu mieszkańców. W ostatnich latach Arabia Saudyjska wyraźnie zmieniła społeczne zasady funkcjonowania kobiet. Zaczęły prowadzić samochody, pracować w zawodach wcześniej zarezerwowanych dla mężczyzn, studiować, zakładać firmy i podróżować bez męskiego opiekuna. Jeszcze niedawno Saudyjka za kierownicą była symbolem politycznej zmiany. Dziś kobieta wysiadająca z samochodu przed kawiarnią jest częścią zwyczajnego miejskiego krajobrazu. Jednocześnie reforma prawa nie oznacza automatycznej zmiany obyczaju. W Medynie czarne sylwetki kobiet w nikabach i abajach nadal są jednym z najbardziej charakterystycznych elementów ulicy. Nie każda kobieta nosi je z tego samego powodu. Dla jednej jest to kwestia religii, dla innej tradycji, rodzinnego zwyczaju albo po prostu codziennego wyboru. Patrząc z Europy łatwo wszystkie te osoby wrzucić do jednej kategorii. Na miejscu okazuje się to znacznie trudniejsze.
Podobnie wygląda zmiana dotycząca kontroli obyczajowej. Jeszcze kilka lat temu po ulicach Arabii Saudyjskiej jeździli funkcjonariusze mutawy, czyli policji religijnej. W 2016 roku odebrano im możliwość ścigania, zatrzymywania i przesłuchiwania ludzi. Ich obecność w przestrzeni publicznej wyraźnie osłabła. W Medynie zmiana jest jednak mniej jednoznaczna. To nie jest zwykłe saudyjskie miasto. Religia nadal organizuje znaczną część życia – od ruchu wokół Meczetu Proroka po zachowanie sklepów, restauracji i pielgrzymów. Kontrola nie zniknęła całkowicie. Zmieniła przede wszystkim swoją formę.
Nowoczesna Medyna jest też miastem ludzi, którzy przyjechali tutaj z całego świata. To paradoks tego miejsca – nowa Arabia ma błyszczeć, ktoś jednak musi ten blask codziennie wypolerować. Najmniej widoczni są ci najbardziej potrzebni, pracownicy wykonujący zajęcia, których nie da się przenieść do klimatyzowanych wnętrz: sprzątacze, ochroniarze, kierowcy, dostawcy i robotnicy budowlani. Wielu pochodzi z Pakistanu, Bangladeszu, Indii, Nepalu, Filipin, Egiptu czy Sudanu. To oni sprzątają place, rozładowują samochody, obsługują hotele i budują infrastrukturę, która ma przygotować miasto na przyszłość. Miasto funkcjonuje dzięki takim ludziom. Są wszędzie, a zarazem pozostają prawie niewidzialni.
W recepcji hotelu Saudyjczyk w nienagannym białym stroju wydaje polecenia, lecz walizki wnosi ktoś z Azji. W restauracji zamówienie przyjmuje elegancki menedżer, ale naczynia sprząta Filipińczyk. Kierowca taksówki mówi, że jest w kraju od dziewięciu lat, lecz jego rodzina została pod Lahore. – Tutaj pracuję, tam żyję – podsumował. Jedno zdanie dobrze opisuje społeczną stronę nowej Arabii. Nowoczesne miasto potrzebuje ogromnej liczby ludzi wykonujących pracę, która pozostaje niewidoczna dla turystów i pielgrzymów. Dlatego pod błyszczącą powierzchnią modernizacji pojawiają się pytania o to, kto właściwie buduje nową Arabię i kto korzysta z jej przemian.
Vision 2030 często ogląda się przez pryzmat wielkich projektów: NEOM, Qiddiya, inwestycje nad Morzem Czerwonym czy rozbudowa Rijadu i historycznej Dżuddy. Na billboardach widać stadiony, luksusowe hotele, nowe miasta i technologie. Pod billboardem Pakistańczyk zamiata ulicę.
Nie można wymazać Meczetu Proroka, religijnej pamięci ani znaczenia pielgrzymki. Można natomiast zmienić sposób, w jaki miliony ludzi będą z tych miejsc korzystać. Dlatego obok tradycyjnych sklepów pojawiają się nowoczesne galerie, obok pielgrzymów ze składanymi krzesłami – elektroniczne systemy zarządzania ruchem, a obok historycznej architektury – hotele i wielkie inwestycje nastawione na obsługę masowej turystyki religijnej. I to dosłownie masowej – miasto liczące blisko 1,4 mln stałych mieszkańców przyjmuje rocznie ponad 20 mln pielgrzymów, którzy modlą się w ponad tysiącu meczetów, w tym tych absolutnie najważniejszych dla islamskiego świata: Proroka, Quba czy Dwóch Kibli. Kibla to nazwa kierunku modlitwy. Muzułmanie przed wiekami modlili się w stronę Jerozolimy, legenda głosi, że Mahomet podczas modlitwy doznał objawienia, które nakazywało mu odwrócenie się o 180 stopni w stronę Mekki. Mahomet to uczynił, a wraz z nim wierni. Stało się to w roku 624 tu, w Medynie, w świątyni nazwanej później na pamiątkę tego wydarzenia meczetem Dwóch Kierunków, czyli właśnie Dwóch Kibli, jakkolwiek absurdalnie brzmiałoby to w języku polskim. Co ciekawe w każdym samochodzie wyprodukowanym na rynek saudyjski kibla jest jednym ze wskaźników na desce rozdzielczej.

Folia na wietrze

Po zachodzie słońca miasto pokazuje jeszcze inną twarz. Upał słabnie do 35-38 stopni, restauracje się otwierają, przed sklepami pojawiają się sprzedawcy, rodziny wychodzą na kolację, dzieci biegają po placach, a starsi mężczyźni siedzą przy kawie i przesuwają paciorki modlitewne.
Medyna żyje wtedy intensywniej. Na ulicach mieszają się mieszkańcy i pielgrzymi, tradycyjne stroje i nowoczesne ubrania, stare zwyczaje i nowe sposoby spędzania czasu. Życie nocne nie jest tu dodatkiem do miasta – jest częścią sposobu, w jaki miasto funkcjonuje. W tym wszystkim łatwo zapomnieć, że Medyna jest również zwyczajnym miastem. Ludzie robią zakupy, jedzą, pracują, rozmawiają przez telefony, odwożą dzieci do szkoły. Po zmroku całymi rodzinami wyjeżdżają na świętą górę Uhud, by siedząc przy kawie spoglądać na światła miasta. Pielgrzymka jest ogromną częścią miejskiego życia, ale mieszkańcy nie przestają być mieszkańcami tylko dlatego, że ich miasto jest święte. W miejscowych marketach i galeriach handlowych toczy się życie towarzyskie, młodzi wymieniają się numerami telefonów zachowując przepisowy dystans. W sklepach można kupić dziesiątki rodzajów daktyli, polskie krówki, a nawet Heinekena, bezalkoholowego niestety. Później wszystko to trafia do niezliczonej ilości foliowych reklamówek, których setki unoszą się na wietrze i zalegają pobocza dróg. Ekologia jest tu nieznana, paliwo kosztuje 53 centy, a 6-litrowe silniki amerykańskich SUV-ów nie są niczym rzadkim.
Najbardziej poruszający obraz Medyny zobaczyłem właśnie wśród tego codziennego chaosu.
Na dziedzińcu Meczetu Proroka starszy mężczyzna siedział na składanym krześle, pochylony, z dłońmi uniesionymi do modlitwy. Po policzkach płynęły mu łzy. Obok przechodziły tysiące ludzi. Ktoś rozmawiał przez telefon, pracownik pchał maszynę czyszczącą, dziecko domagało się lodów. Przez chwilę cały monumentalny rozmach współczesnej Medyny – marmury, kolumny, hotele, światła, kamery i organizacja tłumu – przestał mieć znaczenie. Pozostał człowiek i jego wiara.
Może właśnie dlatego Medyna tak dobrze pokazuje współczesną Arabię Saudyjską. Nie jest ani skansenem tradycji, ani futurystycznym projektem. Na dziś jest wielkim placem budowy, nie tylko nowej infrastruktury, ale też nowego społeczeństwa. Arabia może budować przyszłość, ale w Medynie to przeszłość nadal ma głos.
Góra
 Profil Relacje PM off
9 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#2 PostWysłany: 09 Paź 2026 09:25 

Rejestracja: 15 Mar 2021
Posty: 275
niebieski
to jest artykuł z https://angora24.pl/swiat/medyna-na-gor ... w-xxi-wiek

i teraz pytanie:
1. czy Autor artykułu po prostu umieścił go na Forum ?
czy
2. skopiował i wkleił jako własny ?

Mam nadzieję, iż opcja 1, ale chętnie zapoznam się z odpowiedzią / komentarzem, zwłaszcza, że takich relacji pojawiło się ostatnio kilka, i stawiam dolary przeciw orzechom, że sprawa ma się podobnie ..

Miłego dnia !
_________________
Paweł
https://sites.google.com/site/traveller ... haus-pawel
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#3 PostWysłany: 09 Paź 2026 12:00 

Rejestracja: 30 Maj 2017
Posty: 343
niebieski
Brawo! Tak, to są moje teksty opublikowane wcześniej. Pozdrawiam
Góra
 Profil Relacje PM off
7 ludzi lubi ten post.
Zeus uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#4 PostWysłany: 09 Paź 2026 13:20 

Rejestracja: 15 Mar 2021
Posty: 275
niebieski
OK, wierzę na słowo :)
_________________
Paweł
https://sites.google.com/site/traveller ... haus-pawel
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#5 PostWysłany: 09 Paź 2026 13:28 

Rejestracja: 30 Maj 2017
Posty: 343
niebieski
Nie musisz ;) Skoro publicznie wyraziłeś wątpliwość, podzwoń teraz po redakcjach, znajdź autora, dowiedz się czy to jego tekst skopiowałem i napisz na forum ;)
Góra
 Profil Relacje PM off
Kalispell lubi ten post.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 5 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group