Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 11 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 22 Wrz 2013 14:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Maj 2013
Posty: 506
niebieski
Witam.
Wczoraj dowiedziałem się, że podczas mojego tygodniowego wypadu do Włoch w październiku, nikt z rodziny nie ma czasu aby zająć się moim psiakiem i kicią.
Za trzy tygodnie wyjazd a ja zostałem z ręką w nocniku.
Pomyślałem, że to jest dobry temat na forum, bo na pewno wielu forumowiczów ma zwierzaki.
Ja osobiście sprawdziłem już jeden hotelik dla zwierząt za Gdynią, dzisiaj jeszcze jadę zobaczyć dwa pod Gdańskiem.
Może ktoś z forumowiczów mieszkających w lub okolicach Trójmiasta miał podobny dylemat i mógłby podzielić się na forum doświadczeniami? Byłbym zobowiązany.
A ja ze swojej strony po powrocie opiszę swoje doświadczenie związane z zostawieniem futrzaków w hoteliku.
pozdrawiam
_________________
spoko-maroko-czyli-tu-wszystko-jest-prostsze,213,51100
kolumbia-z-covidem-w-tle-relacja-na-zywo,212,155650
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wakacje na Fuerteventurze z all inclusive 🌊⛳🏖️ 4* hotel Livvo Jandía Golf za 2599 PLN Wakacje na Fuerteventurze z all inclusive 🌊⛳🏖️ 4* hotel Livvo Jandía Golf za 2599 PLN
Wrześniowy wypad do Chorwacji za 889 PLN 🏖️🌊 Loty i 3 noce w 4⭐️ hotelu przy plaży na wyspie Pag ☀️🇭🇷 Wrześniowy wypad do Chorwacji za 889 PLN 🏖️🌊 Loty i 3 noce w 4⭐️ hotelu przy plaży na wyspie Pag ☀️🇭🇷
Offline
#2 PostWysłany: 22 Wrz 2013 15:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 Cze 2012
Posty: 3396
Loty: 67
Kilometry: 146 355
Krajów: 25 / 11.7%
srebrny
Szukaj informacji na forach zwierzęcych, choćby na Dogomanii lub Miau.

Na pewno radzę pojechać wcześniej do hoteliku, sprawdzić warunki na miejscu - czy pies/kot będzie w hotelu 'domowym' czy w boksie, sprawdzić czy będzie miał kontakt z innymi zwierzętami, zapoznać się z osobą, która za kontakt z ze zwierzem będzie odpowiedzialna. Sprawdzić reakcję zwierzęcia na opiekuna i na nowe środowisko, wyjść na chwilę i zobaczyć czy zwierz nie będzie panikował pod naszą nieobecność. Sprawdzić w necie opinie o hotelu, przed zawarciem umowy. Dowiedzieć się, czy hotel ma jakiś sensowny kontakt z lekarzem weterynarii w razie nagłego wypadku. Spytać o możliwość wysłania wiadomości co parę dni czy wszystko ze zwierzami ok.

Jeśli nie możemy znaleźć sensownego hotelu, lub nasze zwierza ciężko znoszą przenosiny w nowe miejsce, warto rozejrzeć się za petsitterem (http://www.petsitter.pl/), który będzie przychodził do domu i spędzał czas ze zwierzem w mieszkaniu i na spacerach - ale to już zależy od preferencji właściciela i tego, jak nasz zwierz znosi rozłąkę z właścicielm.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#3 PostWysłany: 28 Wrz 2013 21:38 

Rejestracja: 28 Wrz 2013
Posty: 0
ja bym chyba wolała podrzucić mojego kota do rodziców, znajomych niż mimo wszystko zostawiać w hotelach dla zwierząt. Ktoś w ogóle ma jakieś doświadczenie z tego typu miejscami?
_________________
pozdrawiam Monika
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#4 PostWysłany: 29 Wrz 2013 21:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Maj 2013
Posty: 506
niebieski
Dzięki niva za rady, na pewno się przydadzą. Tylko jeśli chodzi o petsittera to sorry, ale nie wpuszczę nikogo obcego pod moją nieobecność do domu. A ty byś wpuściła?
Obejrzałem dwa hoteliki pod Gdańskiem. Chyba podświadomie już wybrałem. Zobaczymy po powrocie. Opiszę...
_________________
spoko-maroko-czyli-tu-wszystko-jest-prostsze,213,51100
kolumbia-z-covidem-w-tle-relacja-na-zywo,212,155650
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#5 PostWysłany: 03 Paź 2013 14:36 

Rejestracja: 11 Wrz 2013
Posty: 356
Loty: 47
Kilometry: 49 067
Krajów: 8 / 3.7%
niebieski
Zostawiałem jakiś czas temu jamnika w hoteliku pod Gdynią (na trasie Pustki - Koleczkowo), mogę polecić.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#6 PostWysłany: 10 Paź 2013 17:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 Cze 2012
Posty: 3396
Loty: 67
Kilometry: 146 355
Krajów: 25 / 11.7%
srebrny
pifko napisał(a):
Dzięki niva za rady, na pewno się przydadzą. Tylko jeśli chodzi o petsittera to sorry, ale nie wpuszczę nikogo obcego pod moją nieobecność do domu. A ty byś wpuściła?
Obejrzałem dwa hoteliki pod Gdańskiem. Chyba podświadomie już wybrałem. Zobaczymy po powrocie. Opiszę...


Powiem Ci tak - to wszystko zależy.

Tak, miałam kiedyś sytuację, w której musiałam się uciec do takiego rozwiązania - miałam pod tymczasową opieką amstaffa uratowanego ze schroniska przed uśpieniem, ale chłopak był wtedy jeszcze totalnie nieułożony, nieufny i problematyczny na tyle, że hotel domowy nie wchodził w grę ze względu na ryzyko agresji do innych psów. Zamknięcie w hotelowym boxie też nie wchodziło w grę (trauma po schronisku). Zostawienie takiego psa znajomym, którzy nie mają wystarczająco dużo doświadczenia z tego typu psem totalnie nie wchodziło w grę. Zdecydowaliśmy się więc na petsitterkę - behawiorystkę, która oczywiście najpierw odwiedziła nas, żeby z psem się zapoznać. Pani przyjeżdżała do nas kilka razy dziennie, żeby psa wyprowadzić, nakarmić, pobawić się chwilę - i poradziła sobie fantastycznie, a z domu nic nie zginęło ;) To są zazwyczaj ludzie z dużym doświadczeniem w pracy ze zwierzętami i szeregiem referencji, naprawdę nie mają żadnego interesu w tym, żeby jeszcze coś z domu zwędzić. Więc do psów 'problematycznych', które nie nadają się do zostawienia znajomym lub w hotelu, taka opcja naprawdę nie jest zła. Zawsze można przecież zostawić w domu włączoną kamerkę.

Szczerze mówiąc, jeśli wyjeżdżam na dłużej niż weekend, moją własną sukę wolę podczas naszego wyjazdu zostawić w zaprzyjaźnionym hotelu niż u znajomych, którzy może mają i dobre chęci i są świetnymi ludźmi, ale niekoniecznie mają pojęcie o wychowaniu i obsłudze psa. Wolę zwierza zawieźć do hotelu i zapłacić za fachową opiekę, niż wrócić z urlopu do domu i przez kolejne 2 miesiące oduczać psa wszystkich złych zachowań i nawyków, które pojawiły się pod moją nieobecność - bo nagle pies ciągnie na smyczy, skacze na ludzi i głuchnie na komendy. Wolę też oddać psa w ręce osoby, która w razie jakiegokolwiek zdrowotnego 'emergency' będzie miała przynajmniej zielone pojęcie jak zareagować i udzielić pierwszej pomocy.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#7 PostWysłany: 19 Paź 2013 09:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Maj 2013
Posty: 506
niebieski
Niva napisał(a):
pifko napisał(a):
Dzięki niva za rady, na pewno się przydadzą. Tylko jeśli chodzi o petsittera to sorry, ale nie wpuszczę nikogo obcego pod moją nieobecność do domu. A ty byś wpuściła?
Obejrzałem dwa hoteliki pod Gdańskiem. Chyba podświadomie już wybrałem. Zobaczymy po powrocie. Opiszę...


Powiem Ci tak - to wszystko zależy.

Tak, miałam kiedyś sytuację, w której musiałam się uciec do takiego rozwiązania - miałam pod tymczasową opieką amstaffa uratowanego ze schroniska przed uśpieniem, ale chłopak był wtedy jeszcze totalnie nieułożony, nieufny i problematyczny na tyle, że hotel domowy nie wchodził w grę ze względu na ryzyko agresji do innych psów. Zamknięcie w hotelowym boxie też nie wchodziło w grę (trauma po schronisku). Zostawienie takiego psa znajomym, którzy nie mają wystarczająco dużo doświadczenia z tego typu psem totalnie nie wchodziło w grę. Zdecydowaliśmy się więc na petsitterkę - behawiorystkę, która oczywiście najpierw odwiedziła nas, żeby z psem się zapoznać. Pani przyjeżdżała do nas kilka razy dziennie, żeby psa wyprowadzić, nakarmić, pobawić się chwilę - i poradziła sobie fantastycznie, a z domu nic nie zginęło ;) To są zazwyczaj ludzie z dużym doświadczeniem w pracy ze zwierzętami i szeregiem referencji, naprawdę nie mają żadnego interesu w tym, żeby jeszcze coś z domu zwędzić. Więc do psów 'problematycznych', które nie nadają się do zostawienia znajomym lub w hotelu, taka opcja naprawdę nie jest zła. Zawsze można przecież zostawić w domu włączoną kamerkę.

Szczerze mówiąc, jeśli wyjeżdżam na dłużej niż weekend, moją własną sukę wolę podczas naszego wyjazdu zostawić w zaprzyjaźnionym hotelu niż u znajomych, którzy może mają i dobre chęci i są świetnymi ludźmi, ale niekoniecznie mają pojęcie o wychowaniu i obsłudze psa. Wolę zwierza zawieźć do hotelu i zapłacić za fachową opiekę, niż wrócić z urlopu do domu i przez kolejne 2 miesiące oduczać psa wszystkich złych zachowań i nawyków, które pojawiły się pod moją nieobecność - bo nagle pies ciągnie na smyczy, skacze na ludzi i głuchnie na komendy. Wolę też oddać psa w ręce osoby, która w razie jakiegokolwiek zdrowotnego 'emergency' będzie miała przynajmniej zielone pojęcie jak zareagować i udzielić pierwszej pomocy.

Oj tak. Zgadzam się z każdym słowem. Mój Kapsel też jest z odzysku, poschroniskowy. Jak go odbierałem z hotelu to owszem, przywitał się ze mną, ale zaraz wrócił do p. Agnieszki z typowym dla niego machaniem ogonem zapraszającym na spacer lub do zabawy. Jak on mógł . Zdrajca!!!
Widać od razu, że miał tam dobrze.
Hotel mogę szczerze polecić http://zootelik-lupus.pl/
Zresztą p. Agnieszka jest w grupie instruktorów Związku Kynologicznego w Sopocie i szkoli psy a także prowadzi psie przedszkole dla ZK, więc doświadczenie ma, tym bardziej że jest też wolontariuszką w schronisku i sama ma swoje psy wyciągnięte ze schroniska. A hotelik jest pod Gdańskiem, blisko obwodnicy więc dojazd dobry. Pogadałem sobie. Wybadałem. Poczytałem opinie. A teraz, kiedy rozmawiałem ze znajomymi, okazało się, że też rok temu swojego Labka zotawili w tym samym hotelu.
Nigdy wcześniej nie brałem takiej opcji pod uwagę, ale teraz bez oporów zostawię swoje futrzaki w hotelu. Dobrze, że powstają takie miejsca.
Kicię udało się u znajomych zostawić, ale następnym razem zostawię w hotelu, będzie miała lepiej bo z Kapslem jest bardzo związana.
_________________
spoko-maroko-czyli-tu-wszystko-jest-prostsze,213,51100
kolumbia-z-covidem-w-tle-relacja-na-zywo,212,155650
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#8 PostWysłany: 19 Paź 2013 09:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Maj 2013
Posty: 506
niebieski
IZula75 napisał(a):
Już lepiej oddać zwierzę do hotelu niż komuś oddać pod opiekę od tak albo żeby ktoś odwiedzał nasz dom pod nieobecność

Racja.
Sąsiad miał stare drzwi z dykty, takie na kopa. Postanowił zmienić na solidne Gerdy. Nigdy nie miał żadnego włamania.
A tu po dwóch tygodniach od wymiany drzwi nagle włam. Zbieg okoliczności? Nie wierzę.
_________________
spoko-maroko-czyli-tu-wszystko-jest-prostsze,213,51100
kolumbia-z-covidem-w-tle-relacja-na-zywo,212,155650
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#9 PostWysłany: 19 Paź 2013 11:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 Wrz 2013
Posty: 1198
Loty: 104
Kilometry: 466 167
Krajów: 33 / 15.4%
niebieski
ja często zostawiam swoje z dochodzącymi opiekunkami co prowadzą hotel ,
nie wiem skąd ta nieufność do ludzi?
od tego są ubezpieczenia , ksero dowodu i do przodu,
na kilkanaście razy jeszcze nic mi się ani zwierzakom nie stało.

Kiedyś sąsiedzi mówili sobie dzień dobry, zostawiali klucze żeby podlać kwiatki jak się jechało na wakacje ,
a teraz?
_________________
Europa /USA /Kanada /Dominikana /Martynika /Gwadelupa/ St.Lucia /Barbados /Brazylia /Argentyna /Chile /Urugwaj /Egipt /Izrael /ZEA /Dubai /Katar /Etiopia /RPA /Suazi /Tanzania /Singapur /Tajlandia /Indonezja /Filipiny /Australia /Nowa Zelandia /Fidżi /Hawaje /Korea /Japonia
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#10 PostWysłany: 19 Paź 2013 11:30 

Rejestracja: 04 Gru 2012
Posty: 25
A możecie polecić jakiegoś psiego opiekuna z okolic Trójmiasta? Ale takiego, coby zwierza na tydzień do siebie wziął? Bo moja ONka nie bardzo lubi inne psiaki, więc hotel raczej odpada. Kiedyś brat brał psa do siebie, ale się wyprowadził...
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#11 PostWysłany: 24 Paź 2013 21:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Maj 2013
Posty: 506
niebieski
talia napisał(a):
A możecie polecić jakiegoś psiego opiekuna z okolic Trójmiasta? Ale takiego, coby zwierza na tydzień do siebie wziął? Bo moja ONka nie bardzo lubi inne psiaki, więc hotel raczej odpada. Kiedyś brat brał psa do siebie, ale się wyprowadził...

Ja zostawiłem swojego psiaka w hoteliku. Naprawdę dają radę. Jak masz problem gdzie zostawić to spróbuj http://zootelik-lupus.pl/
_________________
spoko-maroko-czyli-tu-wszystko-jest-prostsze,213,51100
kolumbia-z-covidem-w-tle-relacja-na-zywo,212,155650
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 11 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 7 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group