Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Złotouści piloci/stewardzi
zlotousci-piloci-stewardzi,18,78260
Strona 4 z 6

Autor:  miki_fly [ 10 Kwi 2016 15:32 ]
Temat postu:  Re: Złotouści piloci/stewardzi

W6 1773 Gdańsk - Keflavik 01.04

Steward:
Witamy Państwa na pokładzie nowego Airbusa A380 linii Wizzair.

Autor:  Clementiaa [ 11 Kwi 2016 23:45 ]
Temat postu:  Re: Złotouści piloci/stewardzi

FR Chania - Wrocław 8.04

Szef pokładu po przywitaniu wszystkim przedstawia pilotów:
" (...) za sterami Krzysztof Pierwszy i Krzysztof Drugi..."

Autor:  mahalnet [ 12 Kwi 2016 01:43 ]
Temat postu:  Re: Złotouści piloci/stewardzi

Kurcze, umkneło mi to. Pewnie zajeło mnie usadawianie beboka.

Autor:  Clementiaa [ 12 Kwi 2016 02:38 ]
Temat postu:  Re: Złotouści piloci/stewardzi

Cały przód się chichrał a ja prawie dostałam głupawki :lol:. Sekundę wcześniej to samo powiedział po angielsku: "...Christophe The First and Christophe The Second."

Autor:  singielka_1976 [ 15 Wrz 2016 22:11 ]
Temat postu:  Re: Złotouści piloci/stewardzi

Ciekawe czy w tym wątku, któryś z wcześniejszych postów dotyczy kpt.Antoniego Powalskiego :)

"Dobry wieczór państwu, mówi kapitan... lubię takie wieczorne loty, loty spokojne, jak dzisiejszy, bo wieczór to pora romantyczna, którą powinno się zapewne spędzać w inny sposób... tak czy owak, nie ma turbulencji, bo o tej porze poszły już spać, a my możemy w naszym wygodnym Embraerze, przypatrywać się światu... warto może odłożyć na bok laptopa, popatrzeć przez okno i pomyśleć o naszych bliskich, przyjaciołach, którzy gdzieś tam na nas czekają..."

"Dobry wieczór państwu, tu znów kapitan... jesteśmy już nad Łodzią, niedługo będziemy schodzili do lądowania... przylecimy o czasie, pogoda piękna, dwadzieścia dwa stopnie Celsjusza, wszyscy państwo, którzy udają się w dalszą podróż, dotrą na czas na swoje loty... a ci, którzy wracają do domu, wrócą tam punktualnie... czasem myślę o takiej starej cnocie, znanej już starożytnym... a także niektórym ludom pierwotnym... o cnocie wierności. Dziękuję, że państwo wybrali po raz kolejny linie lotnicze LOT, że są państwo wierni tym liniom... a skoro niebawem wylądujemy w Warszawie, na Mazowszu, to koniecznie.."


http://deser.gazeta.pl/deser/7,111858,2 ... ikach.html

Autor:  Pacyfa [ 16 Wrz 2016 10:45 ]
Temat postu:  Re: Złotouści piloci/stewardzi

Czerwiec br. Ryanair z Bergamo do Wawy - stewardesa zachęcała tradycyjnie do zakupu zdrapek i wyszedł jej lapsus słowny "...wkrótce przejdę przez samolot, to będzie mnie można podrapać..." - załapało tylko kilku (nastu ?) pasażerów, ale złotousta pani połapała się od razu co powiedziała i po salwie śmiechu dochodziła do siebie jeszcze jakieś 5 minut ;)

Autor:  obibok [ 18 Wrz 2016 14:21 ]
Temat postu:  Re: Złotouści piloci/stewardzi

kiew napisał(a):
A potem powtórzył to słowo w słowo po angielsku, włącznie z gilgotkami, muskaniem wiatrem i Panią Wiosną ;) Generalnie pół samolotu leżało ze śmiechu ;)

Ciekawe, ile osób rozumie takie słowa po angielsku. Wszak pół świata posługuje się językiem "simple english". Później nam się wydaje, że angielski jest prymitywny...
singielka_1976 napisał(a):
Ciekawe czy w tym wątku, któryś z wcześniejszych postów dotyczy kpt.Antoniego Powalskiego :)

Oczywiście. Mój wpis na trzeciej stronie o LO172.

Autor:  Biko [ 18 Wrz 2016 15:14 ]
Temat postu:  Re: Złotouści piloci/stewardzi

LOT 3879 Warszawa-Katowice
Jeden ze stewardów mówi............................. " Mgła gorsza niż w Smoleńsku " :idea:
Pilot dziekując za wspólny / półtoragodzinny lot na trasie Warszawa-Warszawa / przeprasza że ani Wrocław ani Kraków nie chciał nas przygarnąć i zawsze to można liczyć na Warszawę :lol:
Potem już standart - hotel , taxi i powroty po przebookowaniach w dniu następnym

Autor:  kiew [ 19 Wrz 2016 11:56 ]
Temat postu:  Re: Złotouści piloci/stewardzi

singielka_1976 napisał(a):
Ciekawe czy w tym wątku, któryś z wcześniejszych postów dotyczy kpt.Antoniego Powalskiego :)


Mój na pierwszej stronie pewnie też. Zresztą sama go podsumowałaś poniższymi słowami ;)

singielka_1976 napisał(a):
@kiew-trafił się pilot poeta :lol: .

Autor:  hubski [ 23 Wrz 2016 18:46 ]
Temat postu:  Re: Złotouści piloci/stewardzi

Jakieś wieczorne lądowanie w Modlinie. Steward wypowiedział po wylądowaniu regułkę w języku angielskim. Po czym powtórzył ją łamaną polszczyzną a na końcu dodał że życzy dużo buzi buzi bo to bardzo ważne :D

Autor:  BZG [ 23 Wrz 2016 18:53 ]
Temat postu:  Re: Złotouści piloci/stewardzi

@‌hubski‌ też kiedyś z nim leciałem ;-)

Autor:  gdanszczanka76 [ 23 Wrz 2016 19:16 ]
Temat postu:  Re: Złotouści piloci/stewardzi

Ryanair Warszawa - Gdańsk.
Steward "" Kurcze tak wieje ,że nie dolecimy do lotniska"
Kto ma najbliżej do domu z pasa startowego na Zaspie?
Akurat ja,ale pas startowy( po lotnisku niemieckim)
na Zaspie jest już prawie cały
zabudowany ,więc nie wiem na czym byśmy wylądowali :lol:

Autor:  pawfazi [ 23 Wrz 2016 23:42 ]
Temat postu:  Re: Złotouści piloci/stewardzi

Rowniez Ryanair Warszawa Gdańsk.
Lot wieczorny, szybka runda z wozkiem, nikt nic nie kupuje, więc steward zacheca:
"Jaaagodzianki z truskawkami! " :)


Jak wracal zapytałem z usmiechem:
Po ile te jagodzianki? na co steward, że dopiero ciasto wyrabiają i będą na 2:00 :)

Wyslane z telefonu

Autor:  kumkwat_kwiat [ 08 Paź 2016 12:21 ]
Temat postu:  Re: Złotouści piloci/stewardzi

Wywiad ze złotoustym pilotem LOT Antonim Powalskim:
http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,1521 ... w-nie.html

Autor:  wave_pl [ 08 Paź 2016 15:29 ]
Temat postu:  Re: Złotouści piloci/stewardzi

hubski napisał(a):
Jakieś wieczorne lądowanie w Modlinie. Steward wypowiedział po wylądowaniu regułkę w języku angielskim. Po czym powtórzył ją łamaną polszczyzną a na końcu dodał że życzy dużo buzi buzi bo to bardzo ważne :D


Z buzi buzi tez leciałem :) ale chyba zawsze tak mówi na koniec.

Autor:  MaciekM [ 10 Paź 2016 09:36 ]
Temat postu:  Re: Złotouści piloci/stewardzi

08.10.16 FR2433 KRK-STN zaraz przed lądowaniem kapitan do załogi: "Cabin crew, please take your seat for this FANTASTIC landing"

Autor:  mysimpleworld [ 13 Paź 2016 20:38 ]
Temat postu:  Re: Złotouści piloci/stewardzi

A leciał ktoś z Forumowiczów wieczornym lotem z Bergamo do Berlina w sobotę 8.10.?
Mieliśmy fajnego stewarda. Najpierw zaczął od tego, że ustawił światła w kabinie na czerwony i zielony - żeby pasowały do włoskiej flagi, potem zmienił na różowe, a potem stwierdził, że to lot Ryanaira, więc różowy nie pasuje i zmienił na niebieskie :P
ogólnie cały czas robił jakieś jaja, nabijał się z załogi, a po "instrukcji bezpieczeństwa" dopytywał, czy wszyscy pasażerowie wiedzą gdzie znajdują się maski tlenowe :P i każdy musiał pokazać, a że nie wszyscy zrozumieli, więc instrukcję puścił jeszcze w języku włoskim ;)

Autor:  mussten [ 20 Lis 2016 18:48 ]
Temat postu:  Re: Złotouści piloci/stewardzi

wieczorny GDN-WAW
"Jagodzianki z truskawkami", "toaleta? żetonik albo 5 zł". Jeden steward ze Szkocji namawiał polskich pasażerów na zdrapki: "Zdrapek? Może zdrapek? 10 złota zdrapek dwa!"

Autor:  Bulma [ 24 Lis 2016 23:06 ]
Temat postu:  Re: Złotouści piloci/stewardzi

My chyba w 2013 albo 2014 lecieliśmy FR z EMA do WRO. W załodze był bardzo wesoły pan steward, który śmieszkował kilka razy w trakcie lotu. Najbardziej w pamięć zapadło nam:
"Proszę Panstwa, będziemy schodzić do lądowania. Prosimy teraz złożyć wszystkie stoliczki i podłokietniczki...." :D

Autor:  Clementiaa [ 25 Lis 2016 00:57 ]
Temat postu:  Re: Złotouści piloci/stewardzi

Buzi buzi jeszcze nie słyszałam, ale tydzień temu podczas lotu WRO-MAN steward wymienia co mają w ofercie - "kanapki, kawa, (...) i całuski!" Mogłam poprosić...

Strona 4 z 6 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/