| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Zachód USA 2016 - California, Nevada, Arizona, Utah zachod-usa-2016-california-nevada-arizona-utah,210,97492 | Strona 1 z 2 |
| Autor: | Ruben$ [ 19 Lip 2016 22:51 ] |
| Temat postu: | Zachód USA 2016 - California, Nevada, Arizona, Utah |
Witam, Chciałem się z Wami podzielić podróżą, którą odbyliśmy z żoną na przełomie kwietnia i maja tego roku. Jako, że USA i jej cuda natury zawsze były naszym marzeniem to dopiero teraz udało nam się je spełnić. W styczniu dzięki Fly4free udało nam się złapać tanie bilety do SF. Nie mieliśmy jeszcze wiz, ale zaryzykowaliśmy i udało się! 30.04 ruszamy trasą Warszawa - Amsterdam - San Francisco - Paryż - Warszawa P.S To moja pierwsza relacja, więc proszę o wyrozumiałość P.S 2 Podsumowanie wydatków będzie na samym końcu. No to zaczynamy Dzień 1 (30.04) - San Francisco: Fisherman Wharf, Pier 39, Lombard Street Wylot mieliśmy z Warszawy. Na szczęście bez opóźnień o 6.00 wylecieliśmy w stronę Amsterdamu. Z Amsterdamu również planowo o 9.50 zaczął się ten dłuższy, bo prawie 11 godzinny lot do San Francisco. Tutaj też wszystko przebiegło bez zakłóceń i około 11.45 wylądowaliśmy w wyjątkowo słonecznym San Francisco. Oczywiście swoje musieliśmy odstać w kolejce do immigration (prawie 2 godziny), odebraliśmy bagaże i skierowaliśmy się w stronę punktu wypożyczalni samochodów. Na początku byliśmy trochę oszołomieni wielkością lotniska i nie bardzo wiedzieliśmy gdzie się udać, ale tutaj z pomocą przyszedł nam pracownik lotniska i po paru chwilach byliśmy w punkcie. Samochód wypożyczaliśmy przez stronę economycarrentals.com. Jako, że był to road trip to wybór mógł być tylko jeden - Mustang i to kabriolet! Po zarejestrowaniu w Alamo rezerwacji przez automatyczny terminal skierowaliśmy się na parking. I tutaj nastąpił pierwszy zgrzyt. Pani oznajmiła nam, że kabrioletów nie mają na stanie, ale może będą za 2 godziny. Po kilkunastogodzinnej podróży nie uśmiechało nam się czekać, więc od razu zapytałem co nam proponują w zamian. W zamian były do wyboru: Dodge Challenger (biały i czarny) i czarny Chevrolet Camaro oraz darmowy bak paliwa (zawsze coś). Niestety nie były to kabriolety tylko 2 drzwiowe coupe. Wybraliśmy białego Challengera bo od razu skojarzył mi się z filmem "Vanishing Point" Pierwsze zetknięcie z automatem bardzo pozytywne, ale nawigacja offline bardzo długo łapała zasięg i do motelu w SF dotarliśmy dzięki mojej żonie, która wspaniale nas poprowadziła dzięki mapce z wypożyczalni Po szybkim rozpakowaniu i prysznicu stwierdzamy, że wcale nam się nie chce spać. Jako, że pogoda była wyśmienita (25 stopni i słoneczko) to poszliśmy na spacer. Po zrobieniu paru kilometrów zaczęło się ściemniać, nam nogi też już odmawiały posłuszeństwa (ah te górki), i skierowaliśmy się do motelu na spanko Town House Motel - nasz pierwszy przystanek w podróży. Lombard street - super położenie. Właścicielka na drugi dzień mimo wczesnego wymeldowania pozwoliła nam zostawić samochód do 16 na ich parkingu. W SF to duże ułatwienie Załącznik: P1000515.jpg [ 238 KiB | Obejrzany 19574 razy ] Nasz towarzysz podróży - wspaniały wóz! Załącznik: P1000517.JPG [ 196.74 KiB | Obejrzany 19574 razy ] Piękna pogoda i słoneczny dzień - żal było nie iść na spacer Załącznik: P1000520.JPG [ 151.58 KiB | Obejrzany 19574 razy ] Alcatraz z daleka - na więcej nie mogliśmy sobie pozwolić Załącznik: P1000522.JPG [ 145.63 KiB | Obejrzany 19574 razy ] San Francisco nas urzekło fajną architekturą. Każdy domek czy kamienica mają swój własny styl Załącznik: P1000524.JPG [ 206.13 KiB | Obejrzany 19378 razy ] Załącznik: P1000523.JPG [ 261.66 KiB | Obejrzany 19378 razy ] Załącznik: P1000527.JPG [ 164.9 KiB | Obejrzany 19378 razy ] I jeszcze raz Golden Gate Załącznik: P1000532.JPG [ 180.57 KiB | Obejrzany 19574 razy ] Centrum kiczu i hałasu Załącznik: P1000541.JPG [ 202.13 KiB | Obejrzany 19574 razy ] Maskotki SF Załącznik: P1000542.JPG [ 275.96 KiB | Obejrzany 19574 razy ] Pod koniec dnia podejście pod taką górkę stanowiło dla nas nie lada wyzwanie Załącznik: P1000552.JPG [ 204.21 KiB | Obejrzany 19574 razy ] Takie tam fotki z samochodami (Mam bzika na punkcie amerykańskiej motoryzacji Załącznik: P1000553.JPG [ 250.54 KiB | Obejrzany 19574 razy ] Załącznik: P1000554.JPG [ 224.89 KiB | Obejrzany 19574 razy ] No jest stromo - nie da się ukryć Załącznik: P1000557.JPG [ 238.16 KiB | Obejrzany 19574 razy ] Ostatnia atrakcja dnia - Lombard Street Załącznik: P1000560.JPG [ 262.66 KiB | Obejrzany 19574 razy ] A to przybliżona mapka z naszego spaceru Załącznik: mapka 1 dzien.jpg [ 105.26 KiB | Obejrzany 19378 razy ] Po całym dniu pełnym wrażeń poszliśmy na zasłużony wypoczynek. Zasnęliśmy jak dzieci koło 21. To by było na tyle z pierwszego dnia. Reszta wkrótce... | |
| Autor: | Ruben$ [ 26 Lip 2016 10:00 ] |
| Temat postu: | Re: Zachód USA 2016 - California, Nevada, Arizona, Utah |
Dzień 2 (01.05) - San Francisco: Golden Gate, Chinatown, Union Square, Embarcadero, Painted Ladies Nasz dzień tak naprawdę zaczął się jeszcze w nocy Dalej droga na Hawk Hill była zamknięta. Zdecydowaliśmy się podejść pod górkę na pieszo. Tutaj widok był już dużo bardziej okazały. W tle widać było Alcatraz i całe wybrzeże. Dodatkowo zaczął się wschód słońca. Ciężko to opisać słowami dlatego później będą zdjęcia. Posiedzieliśmy chwilę (w międzyczasie policja otworzyła wjazd) i wróciliśmy do motelu na śniadanko (było w cenie). Najedzeni, spakowaliśmy się, wymeldowaliśmy i wyruszyliśmy na kolejny spacer. Tutaj zaliczyliśmy kolejne standardowe miejscówki czyli Chinatown, Union Square. Wróciliśmy nabrzeżem Embarcadero do Pier 39 i tam zjedliśmy obiadek. Było już co raz później dlatego zdecydowaliśmy się wrócić. Nocleg mieliśmy w Monterey. Po drodze zatrzymaliśmy się jeszcze przy słynnych Painted Ladies. Kilka fotek i pierwszy przystanek podróży był już za nami. Dotarliśmy do Monterey wieczorem i zameldowaliśmy się w motelu Casa Verde Inn 58,62$ (z podatkiem, rezerwowany w ten sam dzień przez Booking) Kilkanaście zdjęć (ciężko jest wybrać parę) z opisami Golden Gate z punktu Battery Spencer Załącznik: P1000570.JPG [ 132.35 KiB | Obejrzany 19322 razy ] Załącznik: P1000575.JPG [ 101.28 KiB | Obejrzany 19322 razy ] Golden Gate z punktu Hawk Hill Załącznik: P1000592.JPG [ 136.72 KiB | Obejrzany 19322 razy ] Załącznik: P1000684.JPG [ 114.34 KiB | Obejrzany 19322 razy ] Załącznik: P1000687.JPG [ 123.99 KiB | Obejrzany 19322 razy ] Alcatraz z ulicy Załącznik: P1000688.JPG [ 224.18 KiB | Obejrzany 19322 razy ] Chinatown Załącznik: P1000693.JPG [ 259.84 KiB | Obejrzany 19322 razy ] Załącznik: P1000694.JPG [ 239.75 KiB | Obejrzany 19322 razy ] Załącznik: P1000697.JPG [ 312.32 KiB | Obejrzany 19322 razy ] Załącznik: P1000708.JPG [ 343.21 KiB | Obejrzany 19322 razy ] Cable Car Załącznik: P1000703.JPG [ 284.49 KiB | Obejrzany 19322 razy ] Oakland Bridge Załącznik: P1000721.JPG [ 261.95 KiB | Obejrzany 19322 razy ] Painted Ladies Załącznik: P1000724.JPG [ 262.2 KiB | Obejrzany 19322 razy ] Mniej słynne Painted Ladies Załącznik: P1000727.JPG [ 318.5 KiB | Obejrzany 19322 razy ] Drugi przystanek w podróży - Monterey Casa Verde Inn Załącznik: P1000733.JPG [ 169.16 KiB | Obejrzany 19322 razy ] Przybliżona mapka ze spaceru drugiego dnia Załącznik: mapka 2 dzien.jpg [ 442.7 KiB | Obejrzany 19322 razy ] Przejazd z Town House Motel do Monterey. Tyle mniej więcej zajął przejazd. W stronę Monterey nie było wielkich korków. Załącznik: sf monterey 2 dzien.jpg [ 161.67 KiB | Obejrzany 19322 razy ] | |
| Autor: | przemos74 [ 26 Lip 2016 10:04 ] |
| Temat postu: | Re: Zachód USA 2016 - California, Nevada, Arizona, Utah |
Fajne zdjęcia, zapowiada się bardzo ciekawie. Czekamy | |
| Autor: | NorwegianWood [ 26 Lip 2016 10:27 ] |
| Temat postu: | Re: Zachód USA 2016 - California, Nevada, Arizona, Utah |
Super:) Mega pomocne w planowaniu San Francisco:) Z niecierpliwością czekam na kolejne posty:)! | |
| Autor: | norman7 [ 26 Lip 2016 10:39 ] |
| Temat postu: | Re: Zachód USA 2016 - California, Nevada, Arizona, Utah |
Fajnie się to czyta | |
| Autor: | Ruben$ [ 26 Lip 2016 13:29 ] |
| Temat postu: | Re: Zachód USA 2016 - California, Nevada, Arizona, Utah |
norman7 napisał(a): Fajnie się to czyta NorwegianWood napisał(a): Super:) Mega pomocne w planowaniu San Francisco:) Z niecierpliwością czekam na kolejne posty:)! przemos74 napisał(a): Fajne zdjęcia, zapowiada się bardzo ciekawie. Czekamy Dzięki za miłe słowa. Nie ukrywam. Myślałem, że łatwiej się będzie pisać taką relację. Najgorsze to wybrać najfajniejsze zdjęcia Lone Cypress - niestety nie odwiedziliśmy tego miejsca. W ogóle nie wjeżdżaliśmy na 17-Mile Drive. Chyba jest czego żałować | |
| Autor: | Ruben$ [ 26 Lip 2016 14:36 ] |
| Temat postu: | Re: Zachód USA 2016 - California, Nevada, Arizona, Utah |
Jak jest taki miły odzew to lecimy z kolejnym dniem Dzień 3 (02.05) - Monterey, Big Sur, Pismo Beach, Santa Barbara, Malibu, Glendale Ten dzień rozpoczął już się normalnie czyli koło 7-8. Zrobiliśmy sobie śniadanie i prowiant na drogę. Szybkie wymeldowanie, tankowanie do pełna (wiedziałem, że w Monterey jest w miarę tanie paliwo. Jak na Kalifornię oczywiście... Później im bliżej LA tym drożej), wyjazd na "Jedynkę" czyli sławną Big Sur. Pogoda taka jaka była w prognozach. Pochmurno, ale na szczęście bez opadów. Co do drogi. Lubię jeździć samochodem. A jazda samochodem (fajnym na dodatek Nie wjeżdżaliśmy na 17-Mile Drive. Nie wiem też jak to się stało, ale ominęliśmy też McWay Falls. To kolejna rzecz, którą trzeba będzie nadrobić następnym razem. Później jeszcze było Santa Barbara, Malibu, ale to tylko na zasadzie "zaliczenia" Pierwszy kontakt z naturą uważam za bardzo udany. Nie zawiodłem się na widokach, ale nie mogło być inaczej. Najbliższy dzień to LA. Będziemy mogli wyrobić sobie zdanie czy rzeczywiście jest tak jak opisują to inni w swoich relacjach Tak jak wspomniałem wcześniej. Do Glendale dojechaliśmy około 19-20. Czemu akurat tam? Koleżanka żony nas przenocowała Oczywiście na koniec zdjęcia + mapka Big Sur - piękne widoki mimo, że pogoda nie była idealna Załącznik: P1000740.JPG [ 217.63 KiB | Obejrzany 19227 razy ] Załącznik: P1000741.JPG [ 210.42 KiB | Obejrzany 19227 razy ] Załącznik: P1000743.JPG [ 218.74 KiB | Obejrzany 19227 razy ] Załącznik: P1000754.JPG [ 237.11 KiB | Obejrzany 19227 razy ] Załącznik: P1000760.JPG [ 183.23 KiB | Obejrzany 19227 razy ] Załącznik: P1000762.JPG [ 245.15 KiB | Obejrzany 19227 razy ] Załącznik: P1000769.JPG [ 231.47 KiB | Obejrzany 19227 razy ] Załącznik: P1000786.JPG [ 176.28 KiB | Obejrzany 19227 razy ] Załącznik: P1000794.JPG [ 217.84 KiB | Obejrzany 19227 razy ] Załącznik: P1000797.JPG [ 239.77 KiB | Obejrzany 19227 razy ] Bixby Bridge - symbol Big Sur z jednej i drugiej strony Załącznik: P1000768.JPG [ 192.92 KiB | Obejrzany 19227 razy ] Załącznik: P1000770.JPG [ 229.24 KiB | Obejrzany 19227 razy ] Słynna plaża z wylegującymi się słoniami morskimi. Zwierzątka w swoich ruchach bardzo niezdarne i wydające śmieszne dźwięki. Polecam zatkać nos bo śmierdzi niemiłosiernie Załącznik: P1000804.JPG [ 307.9 KiB | Obejrzany 19227 razy ] Załącznik: P1000806.JPG [ 287.38 KiB | Obejrzany 19227 razy ] To miejsce zasługuje na oddzielna opowieść. Zjeżdżając do Pismo Beach w celu zjedzenie obiadu nie wiedzieliśmy, że tutaj trafi nam się najlepszy posiłek podczas całego wyjazdu. Długo chodziliśmy szukając czegoś odpowiedniego, aż wreszcie jakiś uprzejmy Pan zaproponował nam Mo's BBQ. Powiedział, że jeśli lubimy żeberka to lepszych nie zjemy. Na początku podziękowaliśmy za radę myśląc, że wciska nam kit. Jednak po kilku minutach bezcelowego łażenia weszliśmy jednak do lokalu, który zaproponował nam ów Pan. Oczywiście z menu nie wyczytaliśmy nic. Właściciel knajpki polecił nam zestaw żeberek w 3 sosach (klasycznym BBQ, słodkim i musztardowym). Wzięliśmy dużą porcję, dwa talerze i czekaliśmy. Po paru minutach oczekiwania dostaliśmy coś o czym często wspominamy P.S Zobaczcie 1 zdjęcie z nagrodami. Jak widać Pan nie kłamał P.S #2 Adres knajpki Załącznik: P1000815.JPG [ 252.54 KiB | Obejrzany 19227 razy ] Załącznik: P1000817.JPG [ 217.61 KiB | Obejrzany 19227 razy ] Typowy domek na typowym, amerykańskim osiedlu. Nasz najbliższy nocleg Załącznik: P1000833.JPG [ 322.36 KiB | Obejrzany 19227 razy ] Oczywiście mapka z dzisiejszej trasy. Czas oczywiście wyliczony bez przystanków. Nie do zrobienia Załącznik: mapka 3 dzien.jpg [ 146.4 KiB | Obejrzany 19227 razy ] | |
| Autor: | NorwegianWood [ 27 Lip 2016 13:20 ] |
| Temat postu: | Re: Zachód USA 2016 - California, Nevada, Arizona, Utah |
Ominięcie pewnych atrakcji to zawsze powód do powrotu:) Dzięki za info na temat knajpki przy Pismo Beach:) - Dodane do notatnika:) | |
| Autor: | przemos74 [ 27 Lip 2016 14:47 ] |
| Temat postu: | Re: Zachód USA 2016 - California, Nevada, Arizona, Utah |
Super, że po każdym wpisie jest mapka | |
| Autor: | Ruben$ [ 27 Lip 2016 21:50 ] |
| Temat postu: | Re: Zachód USA 2016 - California, Nevada, Arizona, Utah |
Był dzień 3 to teraz czas na numerek 4 Dzień 4 (03.05) - LA: Hollywood Sign, Hollywood Boulevard, Beverly Hills, Rodeo Drive, Santa Monica, Venice Beach Ten dzień miał być dniem odpoczynku. I mniej więcej taki był. Tyle, że większość czasu odpoczywaliśmy w samochodzie Zaczęło się bardzo przyjemnie. Dzięki wcześniejszemu zaplanowaniu znak Hollywood obejrzeliśmy z adresu 3200 Canyon Lake Dr. Później sławna Aleja Gwiazd na której jest masa turystów, bezdomnych i błaznów przebranych za postacie z filmów, bajek itp. Nie moje klimaty. Zrobiliśmy krótki spacer, zrobiliśmy zdjęcia gwiazdom (tych na chodniku Potem udaliśmy się do Beverly Hills. Tam nie było gdzie zaparkować dlatego zdjęcia napisu i Rodeo Drive (podobno najdroższej ulicy na świecie) mamy z samochodu. Potem już tylko został przejazd do Santa Monica. Tam udało się znaleźć przyzwoity parking i mogliśmy ruszyć na plażę. Poleżeliśmy chwilę. Przeszliśmy się po molo i pospacerowaliśmy do Venice. Nie był to najprzyjemniejszy spacer. Po jednej stronie sklepiki, a po drugiej masa bezdomnych pod palmami ze swoimi zbudowanymi namiotami z różnych materiałów. Sporo z nich nie do końca normalnych, gadających do siebie. Nie czuliśmy się niebezpiecznie bo policji było sporo, ale na pewno dziwnie. Widać, że samo Venice to raczej biedna część LA. Po tym doświadczeniu postanowiliśmy wrócić do koleżanki. I ok. 40 km jechaliśmy jakieś 2 godziny... Masakra! 5 pasów w jedną stronę i każdy zakorkowany. Jeśli ktoś mnie zapyta co pamiętam z LA to powiem, że korki. A jeśli ktoś mnie zapyta czy warto zobaczyć LA to powiem, że tak, ale tylko w GTA V Na sam koniec dnia pojechaliśmy do obserwatorium Griffith, gdzie zobaczyliśmy nocną panoramę LA z mega smogiem. A mnie udało się odpalić transformator Tesli z ostatnim tego dnia pokazem Podsumowując. Los Angeles to wg mojej skromnej opinii największe rozczarowanie wyjazdu. Przez korki nie udało mi się obejrzeć muzeum motoryzacji Petersena. Samo miasto nie robi wrażenia. Wszędzie mnóstwo bezdomnych, dziwnych ludzi itd. Dużo osób w swoich relacjach to pisze, a jednak trzeba to zobaczyć i poczuć na własnej skórze. Załącznik: P1000834.JPG [ 196.23 KiB | Obejrzany 19107 razy ] Załącznik: P1000873.JPG [ 379.31 KiB | Obejrzany 19107 razy ] Załącznik: P1000878.JPG [ 255.36 KiB | Obejrzany 19107 razy ] Załącznik: P1000880.JPG [ 299.48 KiB | Obejrzany 19107 razy ] Załącznik: P1000886.JPG [ 290.68 KiB | Obejrzany 19107 razy ] Załącznik: P1000891.JPG [ 212.96 KiB | Obejrzany 19107 razy ] Załącznik: P1000893.JPG [ 222.68 KiB | Obejrzany 19107 razy ] Załącznik: P1000902.JPG [ 286.75 KiB | Obejrzany 19107 razy ] Załącznik: P1000909.JPG [ 224.27 KiB | Obejrzany 19107 razy ] Załącznik: P1000910.JPG [ 125.46 KiB | Obejrzany 19107 razy ] Załącznik: P1000921.JPG [ 122.76 KiB | Obejrzany 19107 razy ] Załącznik: P1000926.JPG [ 144.72 KiB | Obejrzany 19107 razy ] Załącznik: P1000931.JPG [ 131.22 KiB | Obejrzany 19107 razy ] Załącznik: P1000934.JPG [ 139.17 KiB | Obejrzany 19107 razy ] Załącznik: P1000936.JPG [ 307.28 KiB | Obejrzany 19107 razy ] Załącznik: P1000941.JPG [ 152.13 KiB | Obejrzany 19107 razy ] Załącznik: P1000942.JPG [ 198.5 KiB | Obejrzany 19107 razy ] Załącznik: P1000949.JPG [ 191.63 KiB | Obejrzany 19107 razy ] Załącznik: P1000958.JPG [ 171.5 KiB | Obejrzany 19107 razy ] Tak jak pisałem wcześniej. Czas przejazdu nie do zrobienia ze względu na gigantyczne korki Załącznik: mapka 4 dzien.jpg [ 263.49 KiB | Obejrzany 19107 razy ] -- 27 Lip 2016 22:44 -- Dzień 5 (04.05) - LA: Universal Studios, Las Vegas Na ten dzień plan był tylko jeden - UNIVERSAL STUDIOS. Nie mogliśmy tego odpuścić. Cena, jak na nasze warunki, spora. Chociaż wg mnie adekwatna do ilości atrakcji jakie na nas tam czekają. Chociaż przy takiej cenie biletu dodatkowe płacenie 18$ za parking uważam za zdzierstwo. Oczywiście stawiliśmy się niedługo po otwarciu. Po wejściu do parku od razu ruszyliśmy przejechać się po studiach. Jest to około godzinna przejażdżka po hangarach i różnego rodzaju scenografiach. Mamy tutaj meksykańską wioskę, która zalewa powódź. Wjeżdżamy do metra, w którym następuję trzęsienie ziemi. Jest też miasteczko z filmu "Szczęki". Na nas największe wrażenie zrobił przejazd przez scenografię do filmu "Wojna światów". Widok rozbitego, prawdziwego samolotu robi wrażenie. Po tym wstępie mogliśmy już w 100% oddać się przejażdżkom z różnych filmów. Jest przejazd łódką w Parku Jurajskim, kolejka górska w klimatach z filmu Mumia. Jednak większość atrakcji to przejazdy 3D w okularach. Ratujemy świat z Transformersami, zostajemy zmienieni w Minionka i bierzemy udział w wyścigu. Największe wrażenie robi na nas niedawno otwarta atrakcja czyli Harry Potter. Tutaj też zakładamy okulary 3D i pędzimy grać w Quidditcha. Błędnik w tym czasie szaleje, a my naprawdę myślimy, że latamy na miotle Po takiej ilości bodźców robi nam się dosłownie niedobrze. Musimy na chwilę usiąść i w tym celu udajemy się na pokaz pirotechniczno-kaskaderski pt. Waterworld. Mamy tutaj scenografię z filmu i odgrywaną scenkę walki dobra ze złem. Są wybuchy, bijatyki. Nawet samolot ląduje na wodzie. Wszystko naprawdę profesjonalnie zrobione i odegrane. Odpuszczamy tylko Simpsonową kolejkę bo bolą nas głowy. Trzeba mieć świadomość, że nie dla każdego jest ten park. Dużo tam efektów 3D i jeśli ktoś cierpi na chorobę lokomocyjną to może po kilku atrakcjach zrobić się najzwyczajniej niedobrze. Widzieliśmy kilka osób, które po skończonej przejażdżce dosłownie wybiegały - i nie był zapewne to bieg do następnej atrakcji Podsumowując - na pewno dobrze wydane pieniądze. Niemałe, ale biorąc pod uwagę ilość atrakcji i ludzi obsługujących park - uczciwe. Po wyjściu z parku wyruszyliśmy samochodem do Miasta Grzechu czyli Las Vegas Do LV dotarliśmy już po zmroku. Wszystkie hotele w pełni oświetlone. Mimo zmęczenia postanawiamy się przejść. Mnóstwo ludzi, świateł, neonów - jak to w Vegas. W pewnym momencie pada nam zapasowa bateria w aparacie. My też już zmęczeni decydujemy się wrócić do hotelu. Do Vegas wrócimy ponownie za kilka dni... Załącznik: P1000978.JPG [ 200.3 KiB | Obejrzany 19074 razy ] Załącznik: P1010004.JPG [ 208.12 KiB | Obejrzany 19074 razy ] Załącznik: P1010006.JPG [ 287.64 KiB | Obejrzany 19074 razy ] Załącznik: P1010016.JPG [ 198.28 KiB | Obejrzany 19074 razy ] Załącznik: P1010017.JPG [ 223.15 KiB | Obejrzany 19074 razy ] Załącznik: P1010020.JPG [ 241.81 KiB | Obejrzany 19074 razy ] Załącznik: P1010021.JPG [ 258.45 KiB | Obejrzany 19074 razy ] Załącznik: P1010022.JPG [ 263.22 KiB | Obejrzany 19074 razy ] Załącznik: P1010038.JPG [ 147.4 KiB | Obejrzany 19074 razy ] Załącznik: P1010075.JPG [ 178.54 KiB | Obejrzany 19074 razy ] Załącznik: P1010109.JPG [ 209.37 KiB | Obejrzany 19074 razy ] Załącznik: P1010113.JPG [ 272.11 KiB | Obejrzany 19074 razy ] Załącznik: P1010116.JPG [ 244 KiB | Obejrzany 19074 razy ] Załącznik: P1010148.JPG [ 118.1 KiB | Obejrzany 19074 razy ] Załącznik: P1010152.JPG [ 138.67 KiB | Obejrzany 19074 razy ] Załącznik: P1010161.JPG [ 99.85 KiB | Obejrzany 19074 razy ] Załącznik: P1010168.JPG [ 200.37 KiB | Obejrzany 19074 razy ] Załącznik: P1010175.JPG [ 172.38 KiB | Obejrzany 19074 razy ] Załącznik: P1010178.JPG [ 193.76 KiB | Obejrzany 19074 razy ] Załącznik: P1010179.JPG [ 291.27 KiB | Obejrzany 19074 razy ] Długi przejazd, ale bardzo przyjemny. Nareszcie bez korków. Tylko tempomat, muzyka i podziwianie widoków Załącznik: mapka 5 dzien.jpg [ 207.98 KiB | Obejrzany 19074 razy ] | |
| Autor: | NorwegianWood [ 28 Lip 2016 12:45 ] |
| Temat postu: | Re: Zachód USA 2016 - California, Nevada, Arizona, Utah |
@Ruben$ - jak oceniać czas google a czas realny przejazdu między LA a LV? Rozumiem, że jechaliście po zmroku i nie zahaczyliście o Mojave? | |
| Autor: | Ruben$ [ 28 Lip 2016 14:22 ] |
| Temat postu: | Re: Zachód USA 2016 - California, Nevada, Arizona, Utah |
Z Universalu wyjechaliśmy koło 16-17. Patrzę sobie na swoje zdjęcia i ostatnia fotka z Universal Studios jest o 23.43 (nie przestawiłem godziny w aparacie). Fotkę z hotelowego pokoju mam o 4.59 (The Carriage House - koło Stripu na wysokości hotelu Monte Carlo). Liczmy, że jechaliśmy z Universal do hotelu 5h15 min , a było trochę korków po drodze. Głównie przy wyjeździe z LA. Po drodze już się nigdzie nie zatrzymywaliśmy. Mapka pokazuje taką trasę 4h15min. Generalnie po autostradzie jeździłem z prędkością ok 5-10 mil/h wyższą niż dopuszczalna więc później trochę nadrobiłem. Ogólnie rzecz biorąc czasy z LA traktujcie mocno z przymrużeniem oka. Nie wspominam korków zbyt miło. W ogóle jeśli będę wracał do USA to LA na pewno nie będzie w planie | |
| Autor: | NorwegianWood [ 28 Lip 2016 15:50 ] |
| Temat postu: | Re: Zachód USA 2016 - California, Nevada, Arizona, Utah |
Ale zawsze to przekonales sie na wlasnej skorze;p No tak, skoro wyruszyliscie tak pozno to nie bylo jak zajezdzac po nocach na pustynie:p | |
| Autor: | NorwegianWood [ 01 Sie 2016 15:14 ] |
| Temat postu: | Re: Zachód USA 2016 - California, Nevada, Arizona, Utah |
@Ruben$ - Ktoś się tu obija z relacją;p | |
| Autor: | Ruben$ [ 01 Sie 2016 15:29 ] |
| Temat postu: | Re: Zachód USA 2016 - California, Nevada, Arizona, Utah |
@NorwegianWood - mówisz, masz Dzień 6 (05.05) - Las Vegas, Hoover Dam, Route 66 (Kingman, Hackberry General Store, Seligman), Williams Dzisiaj wstaliśmy trochę niewyspani... Dość późno poszliśmy spać po długiej drodze i nocnym spacerze po LV. Jednak czas nas naglił i musieliśmy się zbierać. Po wyjeździe z hotelu pojechaliśmy do Las Vegas Premium Outlets w celu zrobienia zakupów. Nie był to jednak szał zakupów bo ceny nie powalały... Nie wiem na ile to kwestia kursu PLN/USD, a na ile brak jakiś wielkich wyprzedaży. Kupiliśmy głównie prezenty dla rodziny i ruszyliśmy dalej. Pierwszym turystycznym przystankiem była tama Hoovera. Zatrzymaliśmy się na pierwszym, darmowym parkingu w celu obejrzenia tamy z mostu na autostradzie. Było bardzo gorąco i bardzo wietrznie. Tama zrobiła na nas wrażenie wielkością. Po zrobieniu kilku zdjęć, wróciliśmy do samochodu i pojechaliśmy na Route 66. W tym momencie wiedzieliśmy już, że przez poranne, długie zakupy w outlecie nie damy rady zobaczyć już dzisiaj Wielkiego Kanionu. W swoim planie byliśmy na tą okoliczność przygotowani i zdecydowaliśmy, że dzisiaj będziemy spać w Williams - ostatnim, w miarę tanim przystankiem przed Kanionem (mniej więcej godzina drogi od Kanionu). Później był przystanek w Hackberry General Store. To taki sklep, muzeum poświęcone drodze 66. Mamy tam mnóstwo pamiątek związanych z drogą (do kupienia i obejrzenia). Tutaj zdecydowanie czuć klimat starej drogi. W ogóle na tym odcinku bardzo niewiele mijaliśmy samochodów. Ostatnim przystankiem przed noclegiem było Seligman. Tam zjedliśmy w słynnej Roadkill Cafe steki, które nas nie powaliły. Wieczorem dojechaliśmy do Williams do Grand Motel na spanko To zdjęcie przedstawia komis samochodowy Załącznik: P1010183.JPG [ 213.7 KiB | Obejrzany 18612 razy ] Tama Hoovera Załącznik: P1010194.JPG [ 364.49 KiB | Obejrzany 18612 razy ] Załącznik: P1010209.JPG [ 178.41 KiB | Obejrzany 18612 razy ] Route 66 - ten Mustang był do sprzedania za 12500$ Załącznik: P1010214.JPG [ 253.06 KiB | Obejrzany 18612 razy ] Jedziemy historyczną Route 66! Załącznik: P1010217.JPG [ 156.08 KiB | Obejrzany 18612 razy ] Takich samochodów tutaj na pęczki Załącznik: P1010218.JPG [ 281.53 KiB | Obejrzany 18612 razy ] Załącznik: P1010219.JPG [ 341.6 KiB | Obejrzany 18612 razy ] Załącznik: P1010220_crop.JPG [ 254.28 KiB | Obejrzany 18612 razy ] Załącznik: P1010230.JPG [ 284.27 KiB | Obejrzany 18612 razy ] Załącznik: P1010233.JPG [ 361.04 KiB | Obejrzany 18612 razy ] Nasi tu byli Załącznik: P1010221.JPG [ 269.87 KiB | Obejrzany 18612 razy ] Hackberry General Store Załącznik: P1010229.JPG [ 281.13 KiB | Obejrzany 18612 razy ] Zbyt wielu znaków na drodze nie było, ale udało się zrobić bezpiecznie zdjęcie Załącznik: P1010247.JPG [ 269.74 KiB | Obejrzany 18612 razy ] Seligman Załącznik: P1010248.JPG [ 209.44 KiB | Obejrzany 18612 razy ] Załącznik: P1010253.JPG [ 204.83 KiB | Obejrzany 18612 razy ] Załącznik: P1010255.JPG [ 174.02 KiB | Obejrzany 18612 razy ] Tradycyjnie mapka Załącznik: mapka 6 dzien.jpg [ 145.71 KiB | Obejrzany 18612 razy ] | |
| Autor: | Ruben$ [ 04 Sie 2016 21:55 ] |
| Temat postu: | Re: Zachód USA 2016 - California, Nevada, Arizona, Utah |
Dzień 7 (06.05) - Williams, Grand Canyon, Page Dziś jest ten dzień. Kończymy zwiedzać miasta i zaczynamy zwiedzać to z czego zachód USA słynie. Codziennie będziemy oglądać to co często widzieliśmy w filmach, teledyskach. Na pierwszy ogień idzie Wielki Kanion. Po standardowej pobudce, śniadaniu i porannej kawce w motelu wyjeżdżamy z Williams i kierujemy się do Parku Narodowego Wielkiego Kanionu. Droga mija sprawnie i bez większych postojów. Na bramce wjazdowej kupujemy Annual Passa za 80$ i kierujemy się na parking przy Visitor Centre. W punkcie bierzemy mapkę i oczywiście idziemy do Mather Point zobaczyć ten cud natury. Idziemy sobie w lesie i jest! Ależ to ogromne! Ciężko ogarnąć to wzrokiem. Niesamowite jak natura przez miliony lat tworzyła ten kanion. Ja wpatruję się długą chwilę i nie wiem co powiedzieć. Spełniamy marzenia Naszym kolejnym celem jest mały trekking. Pójdziemy szlakiem South Kaibab. Nasz plan zakładał dojście do 2 punktu szlaku czyli Cedar. Niestety po kilku godzinach zwiedzania jesteśmy dość zmęczenie i nasze zejście kończymy na punkcie Ooh Aah. I tak jest pięknie. Po godzinie znów jesteśmy na górze i jedziemy na wschód od wioski. Dzień kończymy w punkcie Desert View. Nasz plan zakładał, że zachód słońca zobaczymy nad Kanionem. Pogoda jednak nie jest idealna. Do zachodu jest jeszcze trochę czasu. My jednak decydujemy się jechać do Page, żeby nie wracać w ciemnościach. Po niecałych dwóch godzinach meldujemy się w Page w motelu Americas Best Value Inn. Zmęczeni idziemy spać bo jutro czekają nas kolejne atrakcje Załącznik: P1010263.JPG [ 331.94 KiB | Obejrzany 18512 razy ] Załącznik: P1010266.JPG [ 348.28 KiB | Obejrzany 18512 razy ] Załącznik: P1010269.JPG [ 212.99 KiB | Obejrzany 18512 razy ] Załącznik: P1010282.JPG [ 195.75 KiB | Obejrzany 18512 razy ] Załącznik: P1010286.JPG [ 326.28 KiB | Obejrzany 18512 razy ] Załącznik: P1010288.JPG [ 230.65 KiB | Obejrzany 18512 razy ] Załącznik: P1010300.JPG [ 294.43 KiB | Obejrzany 18512 razy ] Załącznik: P1010305.JPG [ 335.95 KiB | Obejrzany 18512 razy ] Załącznik: P1010334.JPG [ 260 KiB | Obejrzany 18512 razy ] Załącznik: P1010336.JPG [ 281.01 KiB | Obejrzany 18512 razy ] Załącznik: P1010367.JPG [ 219.17 KiB | Obejrzany 18512 razy ] Załącznik: P1010378.JPG [ 291.8 KiB | Obejrzany 18512 razy ] Załącznik: P1010381.JPG [ 385.22 KiB | Obejrzany 18512 razy ] Załącznik: P1010388.JPG [ 201.39 KiB | Obejrzany 18512 razy ] Załącznik: P1010393.JPG [ 256.82 KiB | Obejrzany 18512 razy ] Załącznik: P1010405.JPG [ 241.76 KiB | Obejrzany 18512 razy ] Załącznik: P1010408.JPG [ 207.92 KiB | Obejrzany 18512 razy ] Załącznik: P1010412.JPG [ 127.02 KiB | Obejrzany 18512 razy ] Załącznik: P1010426.JPG [ 174.38 KiB | Obejrzany 18512 razy ] Załącznik: mapka 7 dzien.jpg [ 143.45 KiB | Obejrzany 18512 razy ] | |
| Autor: | Aleksandra248 [ 16 Sie 2016 20:13 ] |
| Temat postu: | Re: Zachód USA 2016 - California, Nevada, Arizona, Utah |
Świetna relacja! bardzo pomocna i niecierpliwie czekam na dalsze posty | |
| Autor: | Ruben$ [ 16 Sie 2016 20:51 ] |
| Temat postu: | Re: Zachód USA 2016 - California, Nevada, Arizona, Utah |
Dzięki! Kolejne części będą na 100% | |
| Autor: | Ruben$ [ 18 Sie 2016 21:40 ] |
| Temat postu: | Re: Zachód USA 2016 - California, Nevada, Arizona, Utah |
Dzień 8 (07.05) - Page, Monument Valley, Lower Antelope Canyon, Horseshoe Bend, Panguitch Ten dzień był wyczekiwany przede wszystkim przez moją żonę, ponieważ strasznie chciała zobaczyć Kanion Antylopy. Dla niej był to must-see tej wycieczki. Jednak prognozy na 7 maja nie były optymistyczne. Miało padać. Jak pewnie większość wie deszcz to największy wróg dla zwiedzających ten kanion. W 1997 miała miejsce tzw. powódź błyskawiczna, która porwała 12 turystów. Przeżył jedynie indiański przewodnik, który wcześniej przechodził szkolenie. Po przebudzeniu pierwsze kroki skierowałem do okna. Odsłoniłem zasłonę - i co? Oczywiście pada W tym momencie musimy podjąć radykalne decyzje. Zmieniamy plan! Początkowo miał wyglądać tak: Kanion, Podkowa, Monument Valley, nocleg za Doliną w okolicach Blanding. Kolejnego dnia mieliśmy jechać do Bryce przez słynną widokową Utah Scenic Byway 12. Niestety ryzykujemy. Najpierw jedziemy do Monument Valley. Potem wracamy do Page z nadzieją, że przestanie padać i będziemy mogli zobaczyć Kanion Antylopy. Na koniec dnia jedziemy z Page jak najbliżej Parku Bryce. Przez większość drogi do Doliny Monumentów padało. Tutaj deszcz w zwiedzaniu aż tak bardzo nie przeszkadza, ale boimy się czy naszym Challengerem nie będzie z tym problemu. Okazuje się, że nisko zawieszone samochody typu Mustang kabriolet spokojnie tam wjeżdżają Dojeżdżamy mniej więcej o 15.30. W Page pochmurno, ale nie pada! Zjeżdżamy do Dolnego Kanionu i Pani w budce oznajmia nam, że wycieczki się odbywają! Ależ mamy szczęście Na sam koniec został nam Horseshoe Bend. Ten widok też nas zmiażdżył. Ludzi było mnóstwo, ale to miejsce jest tak ogromne, że spokojnie każdy może zrobić sobie fotki bez "mistrzów drugiego planu" Na fali euforii decydujemy, że dzisiaj jedziemy jak najbliżej Bryce. Dojeżdżamy do Rodeway Inn w Panguitch już w nocy. Podczas jazdy w nocy trzeba być mocno skupionym bo kilka razy na poboczu mijaliśmy sarny. Jedna stała na asfaltowym poboczu. Nie był to przyjemny moment bo była naprawdę blisko (nie chcę myśleć co by było jak by nam wlazła pod koła...). Po drodze zatrzymujemy się również na chwilę bo nigdy nie widzieliśmy tylu gwiazd. Nocne niebo w tych okolicach wygląda naprawdę cudnie. Na szczęście w jednym kawałku dojeżdżamy do motelu późno w nocy Jedziemy do Doliny Monumentów. Po drodze mijamy podobne skały Załącznik: P1010435.JPG [ 160.37 KiB | Obejrzany 18250 razy ] Później widoki są już coraz bardziej znajome Załącznik: P1010459.JPG [ 141.21 KiB | Obejrzany 18250 razy ] Aż w końcu dojeżdżamy do słynnej tablicy Załącznik: P1010465.JPG [ 174.66 KiB | Obejrzany 18250 razy ] Taką pogodę zastajemy... Załącznik: P1010467.JPG [ 125.17 KiB | Obejrzany 18250 razy ] Później jest już tylko lepiej Załącznik: P1010491.JPG [ 169.03 KiB | Obejrzany 18250 razy ] Elephant Butte Załącznik: P1010497.JPG [ 148.17 KiB | Obejrzany 18250 razy ] Wiadomo Załącznik: P1010500.JPG [ 218.09 KiB | Obejrzany 18250 razy ] Camel Butte Załącznik: P1010506.JPG [ 178.8 KiB | Obejrzany 18250 razy ] John Ford Point Załącznik: P1010513.JPG [ 188.53 KiB | Obejrzany 18250 razy ] Widoczek Załącznik: P1010523.JPG [ 179.56 KiB | Obejrzany 18250 razy ] Dolina z drugiej strony Załącznik: P1010525.JPG [ 154.15 KiB | Obejrzany 18250 razy ] Wyjeżdżamy przy takiej pogodzie Załącznik: P1010537.JPG [ 166.66 KiB | Obejrzany 18250 razy ] Dolny Kanion Antylopy. Myślę, że tutaj nie ma co komentować. Fajne jest to, że przy różnych ustawieniach balansu bieli tak bardzo zmienia się kolorystyka zdjęć. Załącznik: P1010549.JPG [ 268.95 KiB | Obejrzany 18250 razy ] Załącznik: P1010556.JPG [ 219.95 KiB | Obejrzany 18250 razy ] Załącznik: P1010595.JPG [ 130.39 KiB | Obejrzany 18250 razy ] Załącznik: P1010604.JPG [ 218.24 KiB | Obejrzany 18250 razy ] Załącznik: P1010615.JPG [ 252.87 KiB | Obejrzany 18250 razy ] Załącznik: P1010619.JPG [ 209.41 KiB | Obejrzany 18250 razy ] Załącznik: P1010626.JPG [ 147.46 KiB | Obejrzany 18250 razy ] Załącznik: P1010628.JPG [ 176.97 KiB | Obejrzany 18250 razy ] Załącznik: P1010635.JPG [ 127.47 KiB | Obejrzany 18250 razy ] Załącznik: P1010638.JPG [ 150.19 KiB | Obejrzany 18250 razy ] Załącznik: P1010650.JPG [ 132.42 KiB | Obejrzany 18250 razy ] Załącznik: P1010653.JPG [ 167.27 KiB | Obejrzany 18250 razy ] Załącznik: P1010665.JPG [ 196.49 KiB | Obejrzany 18250 razy ] Załącznik: P1010668.JPG [ 242.22 KiB | Obejrzany 18250 razy ] Załącznik: P1010682.JPG [ 192.38 KiB | Obejrzany 18250 razy ] Horseshoe Bend. Dojście nie zwiastuje tego co niedługo zobaczymy... Załącznik: P1010684.JPG [ 198.86 KiB | Obejrzany 18250 razy ] A widzimy coś niesamowitego, ogromnego. Widzicie domek na dole? Załącznik: P1010690.JPG [ 255.29 KiB | Obejrzany 18250 razy ] Na pełnym zoomie widać Załącznik: P1010701.JPG [ 251.46 KiB | Obejrzany 18250 razy ] Oczywiście jest mapka. Trasa Page -> Monument Valley zrobiona x2 stąd taka ilość mil i godzin jazdy. Załącznik: mapka 8 dzien.jpg [ 180.06 KiB | Obejrzany 18250 razy ] | |
| Autor: | NorwegianWood [ 18 Sie 2016 23:04 ] |
| Temat postu: | Re: Zachód USA 2016 - California, Nevada, Arizona, Utah |
Ależ kazałeś się wyczekać na kolejne posty @Ruben$ ;p Co do Podkowy to dopiero zoom pokazuje domek - nikt wcześniej w sumie nie wspominał o ogromie tego miejsca a na zdjeciach wydaje się nie tak wcale wielkie;p | |
| Strona 1 z 2 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |