Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Z Avalon do Melbourne budżetowo
z-avalon-do-melbourne-budzetowo,839,155553
Strona 1 z 1

Autor:  adam1987 [ 03 Lis 2020 21:14 ]
Temat postu:  Z Avalon do Melbourne budżetowo

:!: Na wstępie przyznaje, że to w sumie żadna relacja, ale z drugiej strony też nie opis dojazdu do miasta z lotniska. Jako, że byłem bardzo dumny gdy wpadłem na ten pomysł, to postanowiłem się z Wami nim podzielić. Nie powtarzajcie tego, bo to nie ma sensu innego niż żart. :!:

Niektórzy z Was mogą mieć to nieszczęście, że swoją Australijską podróż rozpoczną/zakończą pośrodku nieciekawego niczego czyli na lotnisku Avalon pod Melbourne. Oferta jest tutaj ograniczona, kilka lotów krajowych i Kuala Lumpur z Air Asia X dwa razy dziennie (przed Covidowo). Jeśli lecicie do Sydney, to nawet mi Was nie żal. Oszczędność 50zł w stosunku do cen z głównego lotniska nie jest warta wizyty w tej dziurze. Jak ktoś jedzie samochodem, to może jeszcze da się przeżyć, nawet można mieć po drodze wracając np. z podróży po Great Ocean Road. Pozostali są skazani na bardzo drogiego SkyBusa do Melbourne. Podstawowa stawka to 24AU$ OW/ 45AU$ RT za dorosłego. Często niweluje ona naszą korzyść na tańszym bilecie krajowym jeśli alternatywą jest podróż komunikacją miejską na lotnisko w Melbourne. Jeśli przylecieliśmy AirAsia z KUL, to powiedzmy, że wyboru nie mieliśmy. Z drugiej strony Scoot z Singapuru czy Cebu z Manili latają na normalne lotnisko, a że Kuala Lumpur to zazwyczaj tylko fragment naszej podróży można wątpić w Naszą zdolność logicznego myślenia.

No ale trudno, mleko się rozlało. Lądujecie w Australijskim Modlinie. Nie chcecie płacić 1/5 ceny Waszego lotu międzykontynentalnego za przejazd 50 km autobusem. Czy da się coś z tym zrobić?

TAK! Istnieje tańszy sposób na dostanie się do Melbourne. Mam dla Was przetestowaną trasę, której ukończenie automatycznie pozwala na tytułowanie się Królem Cebuli, Cesarzem Oszczędności, Maxymilianem Dusigroszem II. Podróż będzie Was kosztowała 4,5AU$ za bilet 2 godzinny lub 9AU$ za bilet dobowy na komunikację w Melbourne. Dodatkowe 6AU$ zapłacicie za kartę Myki, ale to właściwie i tak niezbędny wydatek jeśli będziecie chcieli wyruszyć gdzieś po za centrum Melbourne gdzie obowiązuje strefa darmowej jazdy tramwajami. Udawajmy więc, że to 6AU$ się nie liczy.

50zł oszczędności i pozbycie się ludzkiej godności, warto. W ogóle planowałem podarować kolejnemu forumowiczów kartę z piątakiem, żeby podróż odbył za darmo, no ale w obecnych czasach to nie ma sensu. Czas przejść do sedna. Trasa wygląda następująco.
Załącznik:
2020-11-03 (2).png
2020-11-03 (2).png [ 323.47 KiB | Obejrzany 2367 razy ]

Przylecieliście na lotnisko. Zaliczacie odprawę i kierujecie się do wyjścia z terminala. Lotnisko jest kompaktowe, więc zajmie Wam to jakieś kilkadziesiąt minut. Na wszelki wypadek idziemy jeszcze do łazienki. Mijamy terminal krajowy oraz z pogardą patrzymy na czerwone SkyBusy oraz wsiadających do nich ludzi.
Załącznik:
terminal krajowy.jpg
terminal krajowy.jpg [ 262.77 KiB | Obejrzany 2373 razy ]
Załącznik:
skybus.jpg
skybus.jpg [ 244.19 KiB | Obejrzany 2373 razy ]

Kierujemy się w stronę parkingu. Na razie jeszcze udajemy, że gdzieś tu stoi nasz samochód. Idziemy do końca, aż pod drogę wyjazdową z lotniska. Chodnika brak, ale jest ziemiste ubite pobocze. Ruch jest powolny i niewielki, wiec nie ma co się bać. Idziemy prosto do drogi lokalnej. Natrafiamy na wielki bilbord, który proponuje nam skręcić w prawo co też czynimy.
Załącznik:
parking.jpg
parking.jpg [ 246.35 KiB | Obejrzany 2373 razy ]
Załącznik:
parking2.jpg
parking2.jpg [ 265.25 KiB | Obejrzany 2373 razy ]
Załącznik:
parking-koniec.jpg
parking-koniec.jpg [ 247.76 KiB | Obejrzany 2373 razy ]
Załącznik:
droga z lotniska.jpg
droga z lotniska.jpg [ 220.82 KiB | Obejrzany 2373 razy ]
Załącznik:
skręt na droge lokalną.jpg
skręt na droge lokalną.jpg [ 326.48 KiB | Obejrzany 2373 razy ]

Jesteśmy na drodze lokalnej, ruch minimalny, pobocze ziemiste jest, idziemy przed siebie. Dochodzimy do skrzyżowania z główną drogą. Te nieliczne samochody właśnie tutaj będą skręcać. My jednak idziemy przed siebie na wiadukt, który posiada mini chodniczek.
Załącznik:
pierwsze chwile na drodze lokalnej.jpg
pierwsze chwile na drodze lokalnej.jpg [ 293.55 KiB | Obejrzany 2373 razy ]
Załącznik:
przed skrzyżowaniem z autostradą.jpg
przed skrzyżowaniem z autostradą.jpg [ 332.84 KiB | Obejrzany 2373 razy ]
Załącznik:
początek wiaduktu.jpg
początek wiaduktu.jpg [ 343.04 KiB | Obejrzany 2373 razy ]
Załącznik:
widok z wiaduktu na autostradę.jpg
widok z wiaduktu na autostradę.jpg [ 314.27 KiB | Obejrzany 2373 razy ]

Kierujemy się cały czas przed siebie. Podziwiamy lokalne pola. Gdy nasza droga się skończy skręcamy w lewo.
Załącznik:
zejście z wiaduktu.jpg
zejście z wiaduktu.jpg [ 313.59 KiB | Obejrzany 2373 razy ]
Załącznik:
a my cały czas przed siebie.jpg
a my cały czas przed siebie.jpg [ 327.33 KiB | Obejrzany 2373 razy ]
Załącznik:
czas skręcić w lewo.jpg
czas skręcić w lewo.jpg [ 237.05 KiB | Obejrzany 2373 razy ]

Chodnika nadal nie ma, ale samochodów również. Idziemy cały czas przed siebie. Z rzadka widać jakiś dom. W pewnym momencie po lewej będzie tor jazdy. Mijamy go jednak i cały czas przed siebie. Jak pewnie już zauważyliście krajobraz jest niezwykle różnorodny. ;)
Załącznik:
i przed siebie.jpg
i przed siebie.jpg [ 340.57 KiB | Obejrzany 2373 razy ]
Załącznik:
nawet jakiś widok się znalazł.jpg
nawet jakiś widok się znalazł.jpg [ 345.03 KiB | Obejrzany 2373 razy ]
Załącznik:
po lewej widok na tor .jpg
po lewej widok na tor .jpg [ 359.25 KiB | Obejrzany 2373 razy ]
Załącznik:
a my prosto przed siebie.jpg
a my prosto przed siebie.jpg [ 283.17 KiB | Obejrzany 2373 razy ]

Nagle przechodzimy przez takie coś. Ktoś wie co to jest? Czy to mierzy prędkość? Zwykły kabel?
Załącznik:
Co to właściwie jest.jpg
Co to właściwie jest.jpg [ 601.15 KiB | Obejrzany 2373 razy ]

Po prawej mijamy jakieś specjalne tereny biologiczne. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia co to konkretnie było. Czasami możemy natrafić równiez na zwierzęta.
Załącznik:
Biodiversity Conservation Area.jpg
Biodiversity Conservation Area.jpg [ 417.29 KiB | Obejrzany 2373 razy ]
Załącznik:
zwierzęta i pola.jpg
zwierzęta i pola.jpg [ 496.46 KiB | Obejrzany 2373 razy ]

W oddali po lewej majaczą nam jakieś silosy, to znak, że nasza droga będzie niedługo skręcać. Cały czas na niej pozostajemy, nie żebyśmy mieli za bardzo gdzie z niej zejść.
Załącznik:
silosy.jpg
silosy.jpg [ 262.92 KiB | Obejrzany 2373 razy ]
Załącznik:
droga zakręcowywuje a my z nią.jpg
droga zakręcowywuje a my z nią.jpg [ 334.87 KiB | Obejrzany 2373 razy ]

Dostrzegamy pierwsze znaki kierujące nas na stacje kolejową oraz jesteśmy witani w mieście Lara z hasłem "Rural living is the best". Powinno Was to tylko utwierdzić, że godzina jaka w tym momencie mniej więcej już minęła nie została stracona. Tak właśnie wygląd prawdziwe życie. Jednym słowem warto.
Załącznik:
znaki na cel naszej podróży.jpg
znaki na cel naszej podróży.jpg [ 495.46 KiB | Obejrzany 2373 razy ]
Załącznik:
witamy w Larze.jpg
witamy w Larze.jpg [ 223.36 KiB | Obejrzany 2373 razy ]
Załącznik:
dalej przed siebie.jpg
dalej przed siebie.jpg [ 449.46 KiB | Obejrzany 2373 razy ]

Jako, że nasza droga staje się nieco bardziej ruchliwa, choć nadal nie jakoś bardzo, możemy zejść na równoległą drogę lokalną. Dalej kierujemy się przed siebie.
Załącznik:
zrobiła nam się autostrada więc schodzimy 5m w lewo.jpg
zrobiła nam się autostrada więc schodzimy 5m w lewo.jpg [ 435.88 KiB | Obejrzany 2373 razy ]

W tym momencie dostrzegamy parking, kilka sklepów i cel naszej podróży, czyli stację kolejową Lara. Na stacji kolejowej jest kasa. Gratulacje, właśnie spędziliście półtorej godziny w australijskim interiorze ciągnąc za sobą walizkę po opuszczonych drogach, żeby zaoszczędzić 50zł, dla wielkiej przygody i pokazania środkowego palca SkyBusowi i ich absurdalnym cenom.
Załącznik:
już prawie u celu, czas się posilić.jpg
już prawie u celu, czas się posilić.jpg [ 167.85 KiB | Obejrzany 2373 razy ]
Załącznik:
widać stacje.jpg
widać stacje.jpg [ 269.08 KiB | Obejrzany 2373 razy ]
Załącznik:
jesteśmy na miejscu.jpg
jesteśmy na miejscu.jpg [ 313.5 KiB | Obejrzany 2373 razy ]

Teraz tylko 50min pociągiem i już jesteście w Melbourne. Pociąg jeździ co ok. godzinę, więc warto pilnować czasu w czasie podróży z lotniska.
Załącznik:
nasz pociąg nadjeżdża.jpg
nasz pociąg nadjeżdża.jpg [ 411.17 KiB | Obejrzany 2373 razy ]


Trasa w skrócie: wyjść z terminala->przed siebie droga wyjazdową->skręt w lewo->cały czas przed siebie aż do końca drogi->skręt w lewo->cały czas wzdłuż drogi, aż dojdziemy do stacji kolejowej.

Autor:  maginiak [ 03 Lis 2020 21:26 ]
Temat postu:  Re: Z Avalon do Melbourne budżetowo

Zasugerowawszy się Twoją relacją Coast to coast z USA, na którą rzuciłam dziś wcześniej okiem, byłam pewna, że Avalon leży gdzieś w okolicach Perth! Ha ha ha!

Autor:  naimad [ 03 Lis 2020 22:17 ]
Temat postu:  Re: Z Avalon do Melbourne budżetowo

Rewelka, serio świetne :D da rade wsiąść do pociągu bez biletu, na gapę? ;)

Autor:  adam1987 [ 03 Lis 2020 23:05 ]
Temat postu:  Re: Z Avalon do Melbourne budżetowo

Szanse na jazdę na gapę są małe. Choć nie spotkałem się z kontrolą biletów w czasie jazdy, to jednak na stacjach są bramki (choć akurat w Lara nie było) i podczas wysiadania w Melbourne trzeba przyłożyć swoją kartę, żeby wyjść na miasto.

maginiak napisał(a):
Zasugerowawszy się Twoją relacją Coast to coast z USA, na którą rzuciłam dziś wcześniej okiem, byłam pewna, że Avalon leży gdzieś w okolicach Perth! Ha ha ha!

Nie tym razem. Trochę za bardzo się wczułem w cebulowanie i mnie poniosło tego dnia.
Planowałem podróż pociągiem również przez Australię, choć tylko z Melbourne do Sydney, ale to raptem pół dnia i podobno nic ciekawego za oknem, więc zrezygnowałem. Trasa przez USA była moją jedyną długodystansową podróżą pociągiem w życiu. No bo kuszetki do Kołobrzegu czy Zakopanego nie liczę.

Autor:  Nosacz [ 03 Lis 2020 23:42 ]
Temat postu:  Re: Z Avalon do Melbourne budżetowo

W Perth zdecydowanie nie warto próbować. Poza grasującymi kanarami, spora część powierzchni reklamowej w pociągach zarezerwowana jest na wojnę psychologiczną z gapowiczami:
Załącznik:
Wojna psychologiczna 1.jpg
Wojna psychologiczna 1.jpg [ 166.39 KiB | Obejrzany 2273 razy ]
Załącznik:
Wojna psychologiczna 2.jpg
Wojna psychologiczna 2.jpg [ 214.91 KiB | Obejrzany 2273 razy ]
Bonus - pluć też nielekko:
Załącznik:
Bonus.jpg
Bonus.jpg [ 75.74 KiB | Obejrzany 2273 razy ]

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/