Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Wizzair - godzina w autobusie
wizzair-godzina-w-autobusie,18,9197
Strona 1 z 1

Autor:  sylwia_pl [ 27 Sty 2012 11:31 ]
Temat postu:  Wizzair - godzina w autobusie

do tego, że wizzair ma opóźnienia na poziomie 30min lub więcej zdążyłam się przyzwyczaić i nie powiem, żeby nawet mnie to już ruszało

jednakże wczorajszy lot z warszawy wyprowadził mnie z równowagi

wylot z WAW 18:30 (czyli boarding o ile nie ma opóźnień startuje 18:00)
z doświadczenia wiem, że ten samolot przylatuje wcześniej z london-luton, więc asekuracyjnie zawsze sprawdzam, czasy luton ma opóźnienie...

dochodzę wczoraj do gate'a 17:40 i ku mojemu zaskoczeniu zanim jeszcze zdążyłam odpalić komputer i sprawdzić czy jest opóźnienie Panie z Wizz zaczynają boarding... hurra... może pierwszy raz wylecimy o czasie ;)

Wszyscy grzecznie ustawili się w kolejce, dość sprawny boarding i wsiadamy do autobusu. Drzwi się zamykają i autobus odjeżdża... ale tylko o tyle, żeby zrobić miejsce dla następnego.
Mija 10min... 20... 30... a my ciągle stoimy, po 40 min jakiś człowiek wsiadł do kierowcy, więc wszyscy wzburzeni zaczynają się dopytywać co się stało, a on jakby nigdy nic odpowiada "proszę się martwić, załoga jest już na pokładzie, jeszcze tylko tankowanie i jedziemy..."
i tak licząc nie mniej, nie więcej spędziliśmy w autobusie godzinę zanim zapakowali nas do samolotu

..... wtf?

przecież skoro wiedzieli, że jest jakikolwiek problem z samolotem... obsługą... czy opóźnienie, czemu nie zostawili nas na terminalu, gdzie przynajmniej można usiąść, przejść się spokojnie, czy skorzystać chociażby z łazienki,
a nie godzinę w ścisku między ludźmi i ich walizkami...

do 10 min w autobusie pewnie nikt by się nie burzył, ale godzina? come on....

Zamierzam złożyć skargę, ale tak naprawdę nie wiem, czy mam jakieś szanse cokolwiek uzyskać.
Jednak gdzieś we mnie burzy się, że jak oni mogą tak traktować ludzi?

Autor:  Abcn [ 27 Sty 2012 11:43 ]
Temat postu:  Re: Wizzair - godzina w autobusie

Wspólczuję.
Co tu można powiedzieć - to się nadaje do prasy...

Autor:  konrad [ 27 Sty 2012 11:59 ]
Temat postu:  Re: Wizzair - godzina w autobusie

Do prasy cienkie. Nie wemą. Gdyby któraś z pasażerek urodziła, albo chociaż omdlała na chwilkę to może jeszcze :mrgreen:

Autor:  Awerik [ 27 Sty 2012 12:05 ]
Temat postu:  Re: Wizzair - godzina w autobusie

Tłoczenie paxów w autobusie to ułatwienie dla linii, bo nie trzeba ich zbierać z terminalu gdy samolot jest gotowy do boardingu, co zmniejsza opóźnienie - choć oczywiście masz rację, taki proceder nie powinien mieć miejsca.

Autor:  rw30 [ 27 Sty 2012 12:06 ]
Temat postu:  Re: Wizzair - godzina w autobusie

mialem podobnie z lotem na lanzarote w grudniu [ by rajanek oczywiscie ], przy czym czekalismy sobie w rekawie
bo jakiejs godzinie czy cos kolo tego ' wypuscili nas ' spowrotem do hali odlotow
oczywiscie 3 minuty pozniej usterka [bo cos drobnego padlo] zostala usunieta, boarding od nowa [tym razem pobiezna kontrola kart pokladowych] i zaczeli wpuszczac do samolotu

najsmieszniejsze ze obsluga lotniskowa ktora rozpoczyna boarding robi to w dobrej wierze [zeby bylo szybciej, po prostu], zaraz po tym, gdy samolot wyladuje/ludzie wyjda
tylko problem ze jeszcze nie wiadomo czy samolot jest gotowy do startu [ewentualne usterki] no i raz na jakis czas [w moim wypadku - raz na 65 lotow] wychodzi fuckup
no coz, wybaczam im : ) choc w rekawie to jeszcze niezle warunki w stosunku do autobusu


Abcn - do prasy ? prosze Cie, nie robmy z igly widel
dopoki cala procedura nie bedzie regulowana przez jakies odgorne przepisy, to lowcosty na pewno beda robily tak jak robia [czytaj: boarding rozpoczety przed upewnieniem sie, czy samolot jest gotowy do startu

Autor:  konrad [ 27 Sty 2012 12:10 ]
Temat postu:  Re: Wizzair - godzina w autobusie

Skoro o absurdach mowa, dorzucę swoje 3 zlote :)

W Katowicach z Wizza mieliśmy do terminala 30 metrów :) jednak nikomu nie pozwolono przejść pieszo. Pojechał autobus, wszyscy wsiedlismy i po 30 metrach wysiedlismy przy terminalu. To nazywa sie profesjonalna obsługa. Idąc 30 metrów pasażeró mógłby się zmęczyć :lol:

Autor:  sylwia_pl [ 27 Sty 2012 12:16 ]
Temat postu:  Re: Wizzair - godzina w autobusie

dla mnie w tym wszystkim jest jeszcze trochę dziwne to, że nikt nawet nie pofatygował się powiedzieć chociażby 'przepraszam', ... w końcu to takie trudne słowo

Autor:  shagrat [ 27 Sty 2012 12:37 ]
Temat postu:  Re: Wizzair - godzina w autobusie

konrad napisał(a):
W Katowicach z Wizza mieliśmy do terminala 30 metrów :) jednak nikomu nie pozwolono przejść pieszo. Pojechał autobus, wszyscy wsiedlismy i po 30 metrach wysiedlismy przy terminalu. To nazywa sie profesjonalna obsługa. Idąc 30 metrów pasażeró mógłby się zmęczyć :lol:
To niestety kwestia przepisów i konstrukcji lotnisk, w Krakowie na przykład ma się to zmienić po przebudowie.

Natomiast sytuacja Sylwii to skandal, ja bym pisał do władz lotniska, Wizza, a na końcu pewnie do UOKiK - bo nie sądzę, aby Wizz zdobył się chociaż na "przepraszam". Jestem za to ciekaw, co powie lotnisko.

Autor:  mm0512 [ 27 Sty 2012 13:43 ]
Temat postu:  Re: Wizzair - godzina w autobusie

Takie rzeczy ciągle się zdarzają i nie tylko w tanich liniach. Kiedyś LOT przetrzymał wszystkich (w tym mnie z żoną i płaczącycm dzieckiem) jakieś 40 minut w zamkniętym autobusie na Okęciu, autobus podjechał pod samolot i stał tam z 40 minut, 5 metrów od schodków. Bez słowa wyjaśnienia czy przeprosin. Z kolei w Beauvais miałem sytuację, gdy cały samolot ludzi przeszedł przez ostatnią bramkę i już na zewnątrz, w takim prowizorycznym plastikowym korytarzu wszyscy stali z pół godziny. Była późna jesień, zimny wiatr, stały tam matki z niemowlakami na rękach i też nikt się tym nie interesował, obsługa nawet nie pozwoliła wrócić do budynku.

Autor:  luxyfer [ 27 Sty 2012 14:27 ]
Temat postu:  Re: Wizzair - godzina w autobusie

niemal każdy mój lot Wizzairem z WAW jest poprzedzony co najmniej 15minutowym staniem w autobusie, + drugie tyle potem krążenia po lotnisku. Często kierowca siedzi w autobusie i pewnie jest tak samo zły jak pasażerowie, ale z jakiegoś powodu stoimy pod tym terminalem jak debile. Nie wiem o co chodzi ale chyba organizacja autobusowa na tym lotnisku jest nienajlepsza

Autor:  mp1980 [ 27 Sty 2012 14:35 ]
Temat postu:  Re: Wizzair - godzina w autobusie

czytając to ogarnia mnie strach przed podróżą z moim synkiem, raczej trudno przekonać dwulatka, że musi wytrzymać dłużej niż 10 minut w stojącym autobusie
należę do osób impulsywnych, a to plus płaczące dziecko nie oznacza nic dobrego :-(

Autor:  sylwia_pl [ 27 Sty 2012 14:40 ]
Temat postu:  Re: Wizzair - godzina w autobusie

@mp1980

nie masz się czego obawiać, latam często wizz i pierwszy raz zdarzyło mi się coś na taką 'skalę'

jeśli lecisz z małym dzieckiem pomyśl poprostu o wykupieniu biletu z pierszeństwem wejścia na pokład (18zł za lot za pasażera), wtedy nawet w autobusie macie wydzieloną przednią część z miejscami siedzącymi, co zdecydowanie zwiększa komfort wszelkich niedogodności

Autor:  mm0512 [ 27 Sty 2012 14:51 ]
Temat postu:  Re: Wizzair - godzina w autobusie

1. W przypadku lotu z dzieckiem do 2 lat (infant) nie ma potrzeby dopłacać do pierwszeństwa, i tak ci przysługuje.
2. Sylwia, przecież to jak autobus lotniskowy wygląda zależy od konkretnego lotniska. Wcale nie masz pewności, że autobus będzie miał jakiekolwiek miejsca siedzące.

Autor:  gulakov [ 27 Sty 2012 14:59 ]
Temat postu:  Re: Wizzair - godzina w autobusie

Niestety, dlugie czekanie w autobusie to dosyc czesta praktyka. Cieszy mnie informacja, ze w KRK ma sie do zmienic, bo wkurza mnie czesto kilku- kilkunasto- minutowe czekanie w autobusie, choc terminal jest 100-300 metrow od postoju samolotow. Ostatnio przez jakiegos kolesia ktory zgubil paszport w samolocie moj autobus zostal zatrzymany i spoznilem sie na nocny do centrum i musialem koczowac ponad godzine w terminalu. Linie lotnicze niechetnie korzystaja z "kolnierza" i to nie tylko tani przewoznicy, co tez LOT na niektorych drozszych lotniskach. Raz jak czekalismy max 5min w autobusie w Zurychu, to 2 paniusie z warszafki, ktore niestety siedzialy kolo mnie zrobily awanture zalodze, co bylo wrecz przykre...

Autor:  gwzd [ 29 Sty 2012 15:50 ]
Temat postu:  Re: Wizzair - godzina w autobusie

na 14 lotow wizzem raz mi sie zdarzylo, ze byl opozniony o 2h, przy czym na lotnisko docelowe przylecial niecala godzine po czasie. w przypadku ryanaira uznanoby to za "on time flight" ;) a ostatnio wystartowal nawet 5 minut przed czasem, na miejscu 30 minut wczesniej. takze kazdy ma swoje przezycia, ja jak na razie na sam czas podrozy nie narzekam.

Autor:  m3lm4k [ 29 Sty 2012 16:19 ]
Temat postu:  Re: Wizzair - godzina w autobusie

Do tej pory najciekawszy manewr z jakim spotkalem sie w Wizzairze bylo wyswietlenie opoznienia mojego samolotu: 2:59h. Wiadomo dlaczego nie pelne 3h... :)

Autor:  rowik11 [ 29 Sty 2012 17:27 ]
Temat postu:  Re: Wizzair - godzina w autobusie

gulakov napisał(a):
Niestety, dlugie czekanie w autobusie to dosyc czesta praktyka. Cieszy mnie informacja, ze w KRK ma sie do zmienic, bo wkurza mnie czesto kilku- kilkunasto- minutowe czekanie w autobusie, choc terminal jest 100-300 metrow od postoju samolotow. Ostatnio przez jakiegos kolesia ktory zgubil paszport w samolocie moj autobus zostal zatrzymany i spoznilem sie na nocny do centrum i musialem koczowac ponad godzine w terminalu. Linie lotnicze niechetnie korzystaja z "kolnierza" i to nie tylko tani przewoznicy, co tez LOT na niektorych drozszych lotniskach. Raz jak czekalismy max 5min w autobusie w Zurychu, to 2 paniusie z warszafki, ktore niestety siedzialy kolo mnie zrobily awanture zalodze, co bylo wrecz przykre...


W sumie po 5 min nie zrobiłbym awantury i zdziwiło by mnie też zachowanie takich osób, ale uważam że lecąc tradycyjną linią lotniczą w tym przypadku LOTem i płacąc niekiedy nie małe pieniądze mogę domagać się komfortu podróży a rękaw jak by nie patrzeć jest bardziej komfortowy niż czekanie w zimnym autobusie przy otwartych drzwiach i czekanie na resztę pasażerów żeby potem podjechać kilka metrów. Co do braku rękawa w Locie nie zdarza się to tylko na drogich lotniskach ale także w swoistym hubie naszego przewoźnika tj. w Warszawie. Przylatując nawet dużym samolotem (którymś z boeingów), który może być podczepiony, pasażerowie są zmuszani do wyjścia na mróz i podwózkę autobusem ;/

Autor:  Andi [ 05 Lut 2012 01:16 ]
Temat postu:  Re: Wizzair - godzina w autobusie

Ja co do Wizza mam mieszane uczucia. Kilkanaście dni temu mialem wylot z Katowic do Bergamo. Ustawiłem się grzecznie z moim 2,5 latkiem w kolejce dla niepriorytetowych, a tu pani z obsługi mówi że z dzieckiem należy przejsc do drugiej kolejki dla priority. Myśle sobie super podejscie, bo gdzieś tam w regulaminie jest że tylko dzieci do 2 lat mozna traktowac jako priority. W tym dniu panie z obsługi miały chyba jakies luźne podejscie bo nikomu nie sprawdziły dokumentu, zebrały tylko karty pokładowe i dalej piechotką (ewenement w Katowicach) do samolotu.
W drodze powrotnej wczoraj panie z obsługi w Bergamo już nie były takie przychylne, kategorycznie stwiedziły że dziecko ma wiecej niż dwa lata wiec ma odstac swoje w kolejce. Nie mam pretensji bo zdawałem sobie z tego sprawe (w sumie zawsze mozna pierwszenstwo wykupic) ale widac ze przepisy swoje, a zycie swoje ;-) Po wylądowaniu w Katowicach poraz drugi niespodzianka - znowu piechotką do terminala (czyzby im na mrozie autobusy nawaliły...)

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/