Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Wiza do USA
wiza-do-usa,766,10480
Strona 88 z 164

Autor:  cccc [ 24 Maj 2017 11:41 ]
Temat postu:  Re: Wiza do USA

BrunoJ napisał(a):
No i zapewne wiesz, że w lutym 45 to nasz czerwony brat już "wyzwolił" większość kraju, więc było to raczej przyklepanie już zaistniałego podziału, a nie dyskusja jak podzielić. Mogli się nie zgodzić i co z tego? Z aneksją Krymu też praktycznie nikt się nie zgadza. Rozumiem oburzenie faktem, ale warto na to spojrzeć jednak ciut szerzej, globalna polityka bywa nieco bardziej skomplikowana i niekoniecznie idąca w linii z lokalną. ;-)


Polityka wiz do USA to na pewno skomplikowany temat i pewnie nie powinno mnie az tak interesowac, bo sam nie potrzebuje.
Chcialbym dodac, ze z wyzwolonej Austrii brat czerwony sie jednak wycofal i to nie byl przypadek, wiec najwyrazniej "ktos" mial cos do powiedzenia. ;)
Poza tym za czasow tamtego brata mozna bylo pojechac do CCCP bezwizowo. :D

Autor:  Zeus [ 24 Maj 2017 11:44 ]
Temat postu:  Re: Wiza do USA

I proszę pozostać w temacie

Autor:  kicko [ 26 Maj 2017 23:05 ]
Temat postu:  Re: Wiza do USA

Cześć!

Dzisiaj odebrałem swoją wizę do USA i chciałbym się podzielić swoimi odczuciami do tego całego precedensu.
Otóż jakiś czas temu postanowiłem wraz z dziewczyną, że fajnie byłoby odwiedzić USA w wakacje, nie mamy tam bliskiej rodziny, więc wyjazd czysto turystyczny (do hotelu/airbnb)
Oczywiście pierwszy etap to wiza - samej rozmowy mówiąc szczerze nie bałem się, nic nie kombinuje, nie chce tam zostać, nie mam nikomu nic do udowodnienia, chcę tam jechać na wakacje i wydać swoje pieniądze. Koszto 160$ to według mnie rozbój w biały dzień, bo nie ukrywajmy, jest to koszt odczuwalny (w moim przypadku ok 1/3 ceny biletów lotniczych w obie strony). Nie będę się zbytnio rozpisywał nad samym wnioskiem DS-160, bo było dla mnie śmieszne że musiałem się spowiadać z tego ile zarabiam, ale okej, da się przełknąć. Stanie w kolejce pod ambasadą w moim odczuciu to już brak jakiegokolwiek szacunku (tym bardziej, gdy widzi się wchodzących do ambasady obywateli USA którym polscy ochroniarze z uśmiechem otwierają drzwi, a nam karzą stać w kolejce jak za PRL, za 160 dolców od głowy można byłoby ogarnąć chociaż jakąś poczekalnie - ja byłem w maju, pogoda była dobra, ale w grudniu ludzie też stoją, a potrafi i padać, i wiać i być cholernie zimno - a ludzie niejednokrotnie jadą po kilkaset kilometrów na rozmowę)
Przechodząc do rzeczy,
Rozmowa minęła mi szybko, miło i przyjemnie. Wszyscy w ambasadzie z uśmiechem i bardzo pomocni, rozmowa krótka, podstawowe pytania w stylu gdzie się wybieram, na ile, kiedy, nic szczególnego - wiza przyznana, miłego pobytu.
Warto zaznaczyć iż jestem studentem (IV rok, moja dziewczyna również IV rok studiów), więc pytano mnie czy to nie jest ostatni rok studiów oraz co studiuje
Z przyczyn logistycznych moja partnerka podróży miała rozmowę w innym dniu (ja w środę, ona w poniedziałek kolejnego tygodnia)
Pytano mnie też czy osoba z którą wybieram się do USA ma wizę, więc zgodnie z prawdą odpowiedziałem że nie, ale w poniedziałek ma rozmowę w ambasadzie.
W przypadku mojej dziewczyny wszystko przebiegło podobnie - wizyta w ambasadzie, krótka rozmowa bez problemów, pytania gdzie, po co, na ile, z kim, czy Ja mam wizę, następnie że wiza przyznana, miłego pobytu i tyle.

Dzisiaj odebrałem paszporty, otrzymałem wizę na 10 lat. Moja dziewczyna otrzymała natomiast wizę na rok z adnotacją "to california for tourism" (!!)

Piszę ten post, żeby wszystkich niezdecydowanych ostrzec by uważali co mówią na rozmowie - sami zastanawialiśmy się, czy na pewno california jest dobrym celem, ale coś we wniosku DS-160 trzeba wpisać (łącznie z informacjami o to gdzie się zatrzymamy oraz kto może w USA to potwierdzić - niby pic na wodę, ale jak wstawi się hotel z CA to raczej warto powiedzieć że wybiera się do californi, a nie na hawaje czy do atlanty).

Teoretycznie nie krzyżuje nam to planów, ale wiem, że wiele osób jest niezdecydowanych, wiele osób szuka tanich lotów i nie jest przywiązanych do stanu, więc warto nie określać dokładnej destynacji podróży, bo "mili" panowie w ambasadzie mogą Was załatwić właśnie w ten sposób.

Przy okazji - czy ktoś może miał podobną sytuację? Co jeżeli byśmy zmienili plany i chcieli polecieć do np. Colorado? Odmowa na lotnisku pewna, czy dużo tłumaczeń i wiele nerwów?

Reasumując - w moim odczuciu proces wizowy jest uwłaczający, ale rozumiem kwestie bezpieczeństwa. Nie rozumiem stania na ulicy w kolejce, traktowania nas jak wrogów, podczas gdy Ja planuje tam tylko jechać, dobrze się bawić i wydać swoje pieniądze, więcej razy chyba się nie skuszę, bo po procesie wizowym mam mocno mieszane uczucia.

Autor:  olus [ 27 Maj 2017 00:12 ]
Temat postu:  Re: Wiza do USA

Jeśli chodzi o stanie w kolejce to jest to chyba takie zamiłowanie niektórych ludzi albo nadgorliwość. Spotkania umawiane są na konkretną godzinę, wystarczy przyjść kilka minut przed wyznaczonym czasem i wchodzi się od razu.

Autor:  boots [ 27 Maj 2017 02:07 ]
Temat postu:  Re: Wiza do USA

@‌kicko‌

Cytuj:
Koszto 160$ to według mnie rozbój w biały dzień, 


Ty poważnie? Nie stać Cię, to nie jedź. I pamiętaj, że podobnego zdania może być urzędnik na lotnisku. ;-)

Autor:  kicko [ 27 Maj 2017 02:19 ]
Temat postu:  Re: Wiza do USA

@‌boots‌

Tak, poważnie. Biorąc pod uwagę jak obsługiwana jest osoba ubiegająca się o wizę, uważam ze to suma bardzo nad wyrost.
Co do kwesti materialnych - nie Tobie to oceniać, ja po prostu uznalem iż nie widze zasadności by ta kwota była aż tak wysoka (czy wiza turystyczna do USA nie jest przypadkiem najdroższą z wiz wśród wszystkich krajów do których obywatele Polski wiz potrzebują?)

Autor:  boots [ 27 Maj 2017 02:29 ]
Temat postu:  Re: Wiza do USA

To Ty uważasz, że cena wizy zależy od warunków obsługi turystów w konsulacie? -;)
Zresztą co Ci się nie podobało - że byłeś za wcześnie i stałeś w kolejce?
No i skoro za drogo, to dlaczego się zdecydowałeś?

Autor:  monroe [ 27 Maj 2017 02:35 ]
Temat postu:  Re: Wiza do USA

Ciekawy dopisek dali Twojej dziewczynie. Pierwszy raz czytam o takim przypadku, widocznie dziewczyna w jakiś sposób nie była w stanie do końca ich przekonać o swoich rzeczywistych zamiarach, zwłaszcza, że kończy studia. Swoje pierwsze wizy rownież dostaliśmy do końca okresu edukacji. Owszem, zgadzam się, że koszt za wysoki ale z drugiej strony to faktycznie ze dwa noclegi w CA w sezonie... Niestety.

Autor:  kicko [ 27 Maj 2017 10:29 ]
Temat postu:  Re: Wiza do USA

@boots
Nie rozumiem Twojego ironicznego tonu. Po prostu wyrażam swoje zdanie, obraziłem Cię w którymś momencie że odnosisz się do mnie w ten sposób?
Dla Twojej wiadomości - nie byłem za wcześnie, spotkanie miałem o godzinie 8:45, zgodnie z wytycznymi ambasady by uniknąć czekania przybyłem równo na czas, dokładnie o 8:43, dokładnie o godzinie 9:00 wyłączyłem telefon będąc 2 osobą w kolejce przed wejściem.

To są tylko moje, personalne odczucia z przebiegu ubiegania się o wizę, w pełni rozumiem, że możesz się z nimi nie zgadzać, ale proszę, uszanuj odmienne od Twojego zdanie, bo chyba na tym polega rozmowa.

Jak pewnie większość z Was (z własnych doświadczeń, z opowiadań) znam historię jak wyglądało ubieganie się o wizę w latach 80 czy 90. I mi osobiście nie podoba się, że poza odsetkiem odrzucanych podań nie wiele się zmieniło. Ludzie wciąż stoją w kolejkach (tak, ich głupota - ale nie każdy ma gdzie się zatrzymać w Warszawie, dochodzi stres - bo co jak nie zdążę, nie wpuszczą mnie? przecież to 160 dolców itd.)
Więc w Moim, personalnym odczuciu, proces ubiegania się o wizę do USA jest uwłaczający, i tyle.

Nie zmienia to faktu, że USA to kraj różnorodny, o ciekawej dla mnie kulturze i położeniu geograficznym i. w moim odczuciu beznadziejny proces wizowy, nie sprawia że chcę zrezygnować z jego odwiedzenia. Ten temat natomiast nosi nazwę "wizy do usa" i o tym aspkecie napisałem swój post, nie o tym dlaczego zdecydowałem się na wizytę w tym kraju.

@monroe
A nawet i jeden nocleg, niestety.
Samo przyznanie wizy do końca okresu edukacji rozumiem, takie przypadki to nic nadzwyczajnego. Natomiast mnie osobiście również zdziwił ten dopisek i chciałem się z tym podzielić - właśnie z tego względu o którym wspomniałem w pierwszym poście, iż dla osób niezdecydowanych może to pokrzyżować plany i warto przemyśleć słowa w ambasadzie, bo My takiej możliwości (czyli dostania wizy z taką adnotacją) nie byliśmy świadomi.

Autor:  boots [ 27 Maj 2017 10:37 ]
Temat postu:  Re: Wiza do USA

Wszyscy naokrągło doradzają, żeby nie wciskać kitu w ambasadzie i nie kłamać. A Wy tak jednak robicie i dziwisz sie, że jest dziwny wpis. Oby kolejnego zdziwienia nie było na lotnisku po przylocie...

Autor:  kicko [ 27 Maj 2017 10:42 ]
Temat postu:  Re: Wiza do USA

W którym miejscu napisałem, że wciskałem kit, bo naprawdę nie rozumiem?
Uzupełniałeś kiedyś wniosek DS-160?

Autor:  boots [ 27 Maj 2017 10:50 ]
Temat postu:  Re: Wiza do USA

Pytasz, gdzie? Wystarczy przeczytać ze zrozumieniem to, co napisałeś:
Cytuj:
[sami zastanawialiśmy się, czy na pewno california jest dobrym celem, ale coś we wniosku DS-160 trzeba wpisać (łącznie z informacjami o to gdzie się zatrzymamy oraz kto może w USA to potwierdzić - niby pic na wodę, ale jak wstawi się hotel z CA to raczej warto powiedzieć że wybiera się do californi, a nie na hawaje czy do atlanty).


Nie zapomnij, że dziewczyna powinna mieć bilet RTdo CA.

Autor:  Zeus [ 27 Maj 2017 10:52 ]
Temat postu:  Re: Wiza do USA

kicko napisał(a):
ja po prostu uznalem iż nie widze zasadności by ta kwota była aż tak wysoka (czy wiza turystyczna do USA nie jest przypadkiem najdroższą z wiz wśród wszystkich krajów do których obywatele Polski wiz potrzebują?)


Nie.

Autor:  BrunoJ [ 27 Maj 2017 11:06 ]
Temat postu:  Wiza do USA

Czegoś nie rozumiem. To jest wiza tylko do Kalifornii? Skoro turism to może równie dobrze wylądować w IL i resztę trasy robić autem np.

Autor:  becek [ 27 Maj 2017 11:06 ]
Temat postu:  Re: Wiza do USA

droga NIE nadgorliwa administracjo
po co trzymać ta dyskusje tutaj?
ściana płaczu jest w Izraelu a nie tutaj

Autor:  boots [ 27 Maj 2017 11:10 ]
Temat postu:  Re: Wiza do USA

BrunoJ napisał(a):
Skoro turism to kozę równie dobrze wyładować w IL i resztę trasy robić autem np.

Ja bym jednak napisał : zostawić dziewczynę, zamiast wyładować kozę :twisted: :lol: :P :D

Autor:  kicko [ 27 Maj 2017 11:11 ]
Temat postu:  Re: Wiza do USA

@‌boots‌

Chyba nadinterpretowałeś to co napisałem, albo to ja jestem jakiś dziwny, i proces planowania wizyty w USA rozpocząłem od wizy, a nie od bookingu hotelu i kupna biletów lotniczych.

Celem wakacyjnym są Stany Zjednoczone Ameryki. Podczas wypełniania wniosku DS-160 pojawia się pytanie " Have you made specific travel plans?" na które zgodnie z prawdą odpowiadasz "NO"

Wśród kolejnych pytań pojawia się "Address Where You Will Stay in the U.S." i tego pola nie można zostawić pustego. Zgodnie z poradami znalezionymi w internecie, w tym miejscu wpisałem adres hotelu w którym planuje się zatrzymać.

Do momentu otrzymania wizy (zgodnie z zaleceniami nie robiłem planów wiążących z USA ("Najlepszym sposobem uniknięcia nieprzyjemnych sytuacji, gdy, mając już kupiony bilet lotniczy, dowiadujemy się o odmowie wizy lub musimy przejść przez kosztowny proces zmiany terminu podróży, jest wstrzymanie się z decyzjami zakupu do momentu otrzymania paszportu z wizą" za stroną usatraveldocs.com)

Wyjścia są dwa:
a) Hotel w którym planowałem się zatrzymać w międzyczasie może zostać wyprzedany na okres w którym chciałem go zarezerwować, więc już można powiedzieć, że kombinuje
b) Zgodnie z prawdą, nie mam konkretnych planów wyjazdu, sytuacja może się zmienić - mogę chcieć odwiedzić Florydę, czy Nowy Jork, nawet chociażby z tego powodu iż dorwałem tanie bilety, w końcu to forum traktujące o tanim lataniu - i to już nawet po przyznaniu wizy.

Na rozmowie o wizę dostajesz pytanie o to, gdzie się wybierasz - nie sądzę, ze odpowiedź dla konsula "aaaa nie wiem w sumie, zobaczymy, gdzieś może jakieś error fare wpadnie to polecę, ale ogólnie to sam nie wiem jeszcze" byłaby satysfakcjonująca.

Reasumując - Mi osobiście nie tworzy to problemu, zgodnie z prawdą wybieram się do stanu California i nic nie kombinuje. Wiem jednak, że mogą znaleźć się osoby które nie będą miały tak określonego celu podróży (bo przykładowo polegają na ofertach linii lotniczych - i jak na przykład widzą lot do Atlanty w dobrej cenie - to się na niego decydują i tam zaczynają zwiedzanie) i w takiej sytuacji wiza w której istnieje adnotacja o celu podróży może okazać się problematyczna. To wszystko, naprawdę nie przyszedłem tutaj wylewać żali, nie jestem obrażony na USA i cały świat. Czytuję to forum (i chyba na tym pozostanę) hobbistycznie od pewnego czasu, wiele się stąd dowiedziałem i uznałem, że warto podzielić się tym przypadkiem z innymi, bowiem nie widziałem by ktoś miał podobną sytuację.

Autor:  boots [ 27 Maj 2017 11:18 ]
Temat postu:  Re: Wiza do USA

@‌kicko‌
Cytuj:
albo to ja jestem jakiś dziwny


I przy tym pozostańmy ;-)

Autor:  yarwar [ 27 Maj 2017 12:26 ]
Temat postu:  Re: Wiza do USA

A według mnie to @kicko dobrze gada.
Nic nie narzuca tylko przekazuje swoje spostrzeżenia a tu huzia na Józia, że kombinator.
Po to jest forum - dzielić się wiedzą i informacjami.

Autor:  szyblucki1 [ 27 Maj 2017 19:07 ]
Temat postu:  Re: Wiza do USA

Uczciwie powiem, że nie chce mi się sprawdzać archiwalnych info. Pytanie jednak:

1. Czy ktoś może powiedzieć czy należy wpisać dowolny hotel/hostel w USA (planowanym miejscu) i nie jest to wiążące potem na lotnisku w USA czy jak ? Pytanie kieruje do tych co mają własne doświadczenia w tej materii

Strona 88 z 164 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/