Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Wiza do USA
wiza-do-usa,766,10480
Strona 66 z 164

Autor:  krystoferson112 [ 24 Lut 2016 20:29 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

Dobre! O to właśnie chodzi.

Autor:  Bartek67 [ 24 Lut 2016 22:42 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

Dobry wieczór,

Nie doszukałem się nigdzie żadnych informacji na temat sytuacji, która ma miejsce. Otóż zacznę od początku.

9 listopada 2015 roku miałem spotkanie wizowe z konsulem w ambasadzie krakowskiej. Rozmowa przebiegła w bardzo przyjemny sposób, na koniec konsul jeszcze powiedział " you should get a visa, have a nice trip" po czym zabrał mój paszport. Każdy dostawał wizy w ciągu maksymalnie 14 dni od rozmowy. Ja czekam już ponad 3 miesiące i nie dostałem żadnej odpowiedzi. Czy ktokolwiek z Was w ogóle miał kiedyś taką sytuację ? Dzwoniłem do ambasady i Pani powiedziała, że konsul nie podjął jeszcze decyzji i że czekają na odpowiedź od departamentu stanu.

Czy mogą w ogóle tak długo przetrzymywać mój paszport? Co sądzicie o tej sytuacji? Czy to oznacza, że nie dostałem wizy? Na zdrowy rozum jeśli dostałbym odmowę to raczej paszport powinienem miec już dawno spowrotem.

Autor:  becek [ 24 Lut 2016 22:47 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

cierpliwie czekaj na odpowiedz

Autor:  Bartek67 [ 24 Lut 2016 22:52 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

Orientujesz się jaki jest maksymalny okres oczekiwania? Jaki jest powód tak długiej zwłoki ?

Autor:  Zeus [ 24 Lut 2016 23:11 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

becek napisał(a):
a ja czytając takie posty łapię się za głowę
czy my mamy oficjalny status pomagiera ambasady US?


Nie wiemy, pracownik ambasady czy powie.

Autor:  becek [ 24 Lut 2016 23:14 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

Bartek67 napisał(a):
Orientujesz się jaki jest maksymalny okres oczekiwania?

nie ma


Bartek67 napisał(a):
Jaki jest powód tak długiej zwłoki ?


tak
Bartek67 napisał(a):
Pani powiedziała, że konsul nie podjął jeszcze decyzji i że czekają na odpowiedź od departamentu stanu.


Autor:  lots [ 24 Lut 2016 23:19 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

Lx13 napisał(a):
Już kręcisz... Masz prace i dziecko, chesz lecieć na 2 koniec swiata i kombinujesz zmianę biletu powrotnego a nawet nie masz wizy... Jestes modelowym przykładem osob ktore wiz nie dostają. No bo jak wyjaśnisz ze szef ci da urlopu niewiadomo ile, ze dziecko nie bedzie tęsknić ani ty za nim...

Bez przesady, jak Pan z CBP po otwarciu mojego paszportu zobaczył że jestem trzeci raz w ciągu roku na wizie turystycznej, zapytał ile my mamy urlopu w Europie. Odpowiedziałem, że 26... płatnego to tylko pokiwał głową. Nikt nikomu się z takich rzeczy nie musi tłumaczyć :)

Autor:  Bartek67 [ 24 Lut 2016 23:22 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

Zeus napisał(a):
becek napisał(a):
a ja czytając takie posty łapię się za głowę
czy my mamy oficjalny status pomagiera ambasady US?


Nie wiemy, pracownik ambasady czy powie.


Drogi moderatorze, jestem zielony w tych kwestiach. Zawsze co dwie głowy to nie jedna i może akurat miał ktoś taką sytuacje. Zależy mi żeby odwiedzić moją rodzinę dlatego się trochę niecierpliwie, to chyba normalnie.

Poza tym czy ktoś stwierdził, że jesteście pomagierami ambasady?

Jeśli po prostu nie znasz odpowiedzi na moje pytanie to grzecznie odpowiedz, bez robienia łaski.
Dziękuje serdecznie.

Autor:  Zeus [ 24 Lut 2016 23:26 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

Ale po to jest pracownik ambasady/konsulatu, który ci powie co i jak.

Autor:  becek [ 24 Lut 2016 23:27 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

tu nie ma dwoch glow, doswiadczen kolegow i takich tam
wszystko w rekach konsula, kazda sprawa jest indywidualna
napisz do niego na maila, niech sie okresli

Autor:  monroe [ 24 Lut 2016 23:50 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

Bartek67 napisał(a):
Poza tym czy ktoś stwierdził, że jesteście pomagierami ambasady?

Jeśli po prostu nie znasz odpowiedzi na moje pytanie to grzecznie odpowiedz, bez robienia łaski.
Dziękuje serdecznie.


Wejdź może na forum poświęcone USA (z info po kropce, niektórzy użytkownicy stąd - jak choćby @Lx13 - dobrze znają to miejsce; mam nadzieję, że nie łamię tym regulaminu F4F ale to nie konkurencja dla tego vortalu :) ) - tam szybciej i konkretniej dowiesz się czy ktoś miał podobną sytuację. Trzy miesiące to dosyć dużo, przyznaję...

Nie wiem dlaczego aż tak bardzo zjechaliście @Ylva Arkona. Nie znamy szczegółów, nie znamy dziewczyny a każdy ma swój pomysł na życie - nie nam to oceniać, prawda?

Autor:  Anonymous [ 24 Lut 2016 23:58 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

Ylva Arkona napisał(a):
Witajcie!
Poznałam swojego chlopaka przez internet . Nieprzez randkowe fora. Przez gre mmo. Jestesmy oboje graczami. Nie gramy już w tą gre ale od 3 lat jesmy codziennie na skype. Rano ( w Polsce) budzi mnie przed pracą. Po pracy gdy on wstaje - dzwoni do mnie. Tak już trwa to latami. W końcu oboje chcemy się spotkac.

Byłoby łatwiej o wizę gdybyście wzięli ślub na odległość przed Twoim przyjazdem na Hawaje.

Zdecydowanie powinien być stworzony kącik porad miłosnych na fly4free. Zapotrzebowanie jak widać ciągle jest bardzo duże.

Autor:  Lx13 [ 25 Lut 2016 00:33 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

lots napisał(a):
Lx13 napisał(a):
Już kręcisz... Masz prace i dziecko, chesz lecieć na 2 koniec swiata i kombinujesz zmianę biletu powrotnego a nawet nie masz wizy... Jestes modelowym przykładem osob ktore wiz nie dostają. No bo jak wyjaśnisz ze szef ci da urlopu niewiadomo ile, ze dziecko nie bedzie tęsknić ani ty za nim...

Bez przesady, jak Pan z CBP po otwarciu mojego paszportu zobaczył że jestem trzeci raz w ciągu roku na wizie turystycznej, zapytał ile my mamy urlopu w Europie. Odpowiedziałem, że 26... płatnego to tylko pokiwał głową. Nikt nikomu się z takich rzeczy nie musi tłumaczyć :)


Czasami musi a czasami nie. Ty miałeś konkretny plan, a ona nie. W jej przypadku rozmowa mogla by wyglądać tak: na ile panie przyjechała? Na 2, moze 3 albo i 4 tygodnie. I to jest żółte światło. Potencjalny turysta moze stać imigrantem na stałe bo co to znaczy ze tyle ile mi sie chce? Powiedz mi jaki szef czy nawet właściciel firmy moze sobie na to pozwolić? Na granicy sie nie zastanawiają. Dostajesz 3 strzały. Złe odpowiedzi i ladujesz na secondary. A tam magiel.

A co do kolegi z paszportem 3 miesiące w ambasadzie. Wydaje mi sie ze musisz czekać. Nie wiemy kim jestes, co masz za uszami, kogo masz lub nie masz w USA ani o cel wyjazdu. Albo dzwonisz raz jeszcze albo czekasz. I dobrze ci podpowiadają, na tym "innym" forum były chyba takie przypadki, ale sam nie pamietam.

Autor:  Ylva Arkona [ 27 Lut 2016 13:40 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

Domyslam się, że sporo "takich" panien chce wyjechać do USA. Jeśli juz zostałam zaszufladkowana do tej kategorii kobiet ..cóż.. przykro mi. Serio. Okreslenia typu "milość jest slepa" - na serio nie wam to oceniać. Chce pojechac na Hawaje. Chce go poznać. Nie widze innego sposobu. Nie chodzi mi o podanie gotowaca typu : jak ominąć przeprawe itd.
Nim wiecej informacji na temat wizy turystycznej tym lepiej. Będe wiedziała na co byc gotową.

Zdaję sobie sprawę z ryzyka.

Do czasu wyjazdu będe miała już ustalony plan. Tak jak radzicie. Napisałam, że panikuje. Owszem panika nigdy nie jest dobrym doradcą. Temu też jestem tu. Zdaję sobie sprawe, ze mogę nie przejsć rozmowy wizowej. Jednak chce spróbować. Jeśli nie spróbuję nie będe wiedziała jak to jest.

Obawiałam się podobnej reakcji jeśli napisze prawdę, że chce poznac "faceta przez internet". No ale cóż.. Na serio dziekuję za każdego typu informacje. Chciałam być z Wami szczera. Mimo oceniajacych postów co do mojej osoby dziękuje za pozyteczne informacje

Nie można wziąść nawet kredytu na wakację ? Musza sprawdzać konto? Ok.. to wezme kredyt.. Jesli trzeba będzie. Można tak? Czy też nie przepuszczają nikogo z kredytem na wakacje?

Co do mojego szefa. Jestem dobrym pracownikiem. Nie biorę żadnych wolnych by wypracować sobie max 3 tyg urlop. Szef powiedział, że problemów nie będzie. Znam go na tyle, że wiem iz nie jest to kłamstwo.

Nie jestem doświadczona co do wyjazdów na taką odległość. Podróżowałam tylko po Europie. Jeśli moje pytania wydają się wam idiotyczne to.. prosze się postawic na moim miejscu.

Autor:  Anonymous [ 27 Lut 2016 13:53 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

Przygotuj plan awaryjny . Nawet jak wizę dostaniesz i polecisz. Żebyś mogła ewentualnie wrócić samodzielnie. Bez pomocy "ukochanego- nieznajomego". Bo różnie może być .
Miałem taki przypadek w dalszej rodzinie.
Poznanie w internecie itd. Kuzynka do Australii :o poleciała do niego.
Tylko, że to nie był książę z bajki, tylko facet , który sam potrzebował pomocy i szukał darmowej opiekunki.
Ewakuacja szybko nastąpiła. Jeszcze rodzinka w kraju się na bilet powrotny składała. :D
Uważaj . I trochę zdrowego rozsądku.

Autor:  Ylva Arkona [ 27 Lut 2016 14:11 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

Dziekuje :)
Bilety kupuje w dwie strony - wiec zabezpieczenie jest ;) Paszport i inne dokumenty zawsze trzymać należy przy sobie. Aż taka naiwna nie jestem :P

Autor:  julk1 [ 27 Lut 2016 15:41 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

Umów się jeszcze z kimś z rodziny, że co jakiś czas będziesz dzwonić lub rozmawiać przez Skype. Opracujcie jakieś zdanie, które będzie dla wtajemniczonych, że coś jest nie tak lub grozi ci niebezpieczeństwo. To tak na wszelki wypadek.

Autor:  becek [ 27 Lut 2016 15:53 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

np. żyrafy wchodzą pod szafy
dla utrudnienia mozesz to powiedziec np po rosyjsku

Autor:  sqbaluki [ 27 Lut 2016 17:44 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

@Ylva Arkona ja bym na Twoim miejscu utrzymywał turystyczny typ wyjazdu, a jeśli w konsulacie Cię zapytają to możesz powiedzieć, że przy okazji spotkasz z kolegą tylko bez opowiadań o wielkiej miłości. ;D Po prostu taki dodatkowy punkt wyjazdu. Pamiętaj żeby nie kłamać bo to szybko można zweryfikować ;) I miej przygotowany plan podróży, zwiedzania, sprawdź jakie hotele są w okolicy, tak żebyś nie popsuła sobie urlopu, nawet gdy tamta osoba się nie pojawi.

Nie wiem jak najczęściej odbywa się to pytanie przez celnika na lotnisku - mnie o nic nie pytali, nawet nie spojrzeli, tylko wbili pieczątkę. Kolejek też nie było.

Autor:  kosa [ 28 Lut 2016 00:23 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

A ja myślę, że Ci się nie uda, bo skoro już tutaj na forum tak lamentujesz i piszesz nieskładnie mając czas na odpowiedź, to tym bardziej rozłożysz się na rozmowie w cztery oczy.

Moja rada dla Ciebie: odpowiadaj na pytania, a nie rozkręcaj się jak tutaj. Pytają o coś na co idzie odpowiedzieć Tak/Nie, to tak rób, a nie mówi "Tak, ale...".

Strona 66 z 164 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/