Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Wiza do USA
wiza-do-usa,766,10480
Strona 64 z 164

Autor:  Piotras_5 [ 28 Sty 2016 17:23 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

Mario19x9 napisał(a):
Witam, chcemy z żoną wyjechać na 1 miesiąc do USA w odwiedziny do jej siostry (ma zieloną kartę a jej mąż posiada obywatelstwo USA), prawdopodobnie w lipcu poleci do niej teściowa (dostała wizę w tym tyg ), z racji tego że nigdy nie latała i boi się że nie poradzi sobie na lotnisku w USA, narodził się pomysł że wybierzemy się z nią, ona na pół roku a my na miesiąc bo tyle uda mi się załatwić urlopu. Mam zapisany na siebie do rodzinny, pracuję zarobki ok 5 tys brutto, żona na razie nie pracuje bo opiekuje się naszym 4 letnim synem, dodatkowo żona będzie miała zapisane mieszkanie od swoich rodziców, stąd pytanie czy jest szansa żebyśmy dostali wszyscy wizy? ewentualnie jak składać wniosek żeby były największe szanse żeby je uzyskać? na każdego indywidualnie czy jest możliwość wspólnego złożenia? Pozdrawiam


Hehe jak czytam takie posty to ja nie wiem jak dostałem wizę... Razem z żona po studiach, bez pracy, bez zarobków, żadnych nieruchomości, ani ruchomości w PL... 5 minut rozmowy, powiedzieliśmy, że chcemy jechać na miesiąc miodowy...

Nie przejmuj się, spokojnie dostaniecie wizę. Fakt, sporo zależy od humoru pracownika, ale teraz w większości dostaje się wizę bez problemów. :)

Pozdro!

Autor:  becek [ 28 Sty 2016 17:41 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

a ja czytając takie posty łapię się za głowę
czy my mamy oficjalny status pomagiera ambasady US?

Autor:  Nvjc [ 04 Lut 2016 19:54 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

19elnino20 napisał(a):
Jeszcze 1 pytanie: jeśli pracuję i jestem jednocześnie na studiach zaocznych to mam te studia wpisać gdzieś we wniosku czy w pytaniu o szkoły/uczelnie zaznaczyć tylko ukończoną szkołę średnią?


Jestem po bezproblemowej rozmowie, więc może komuś się przyda, bo sam miałem z tym zagwozdkę. Tak jak pisałem stronę wcześniej, w głównym zajęciu wpisałem swoją pracę, ale w opisie obowiązków oprócz opisu pracy napisałem jedno zdanie w stylu "Studiuję także weekendowo na kierunku...". W pytaniu o szkoły/uczelnie wpisałem zaś liceum, ze względu na to, że jako daty ukończenia nie dało się wpisać daty przyszłej.

Pierwsze pytanie jakie dostałem to czym się zajmuje, wtedy też odpowiedziałem to samo co wpisałem w opisie obowiązków, czyli gdzie pracuję w tygodniu i że w weekendy studiuję. Rozmowa zeszła właśnie w stronę studiów, jaki kierunek i ile zostało mi do końca, natomiast o pracę już nie było pytania.

Także wydaje mi się, że jest to dobre rozwiązanie w sytuacji, gdy pracuje się i studiuje jednocześnie.

Autor:  19elnino20 [ 04 Lut 2016 20:53 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

Ja juz także po rozmowie, 30 sekund dosłownie, pytania:
-czy to wyjazd turystyczny
-czy sam
-na ile
-i właśnie o pracę i studia
Bardzo drobiazgowo podchodzili do sprawdzania zdjęć, sporo osób wysyłali na zrobienie nowego.

Autor:  sauronek [ 04 Lut 2016 21:01 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

Nvjc napisał(a):
19elnino20 napisał(a):

Pierwsze pytanie jakie dostałem to czym się zajmuje, wtedy też odpowiedziałem to samo co wpisałem w opisie obowiązków, czyli gdzie pracuję w tygodniu i że w weekendy studiuję. Rozmowa zeszła właśnie w stronę studiów, jaki kierunek i ile zostało mi do końca, natomiast o pracę już nie było pytania.

Także wydaje mi się, że jest to dobre rozwiązanie w sytuacji, gdy pracuje się i studiuje jednocześnie.


Zeszło na temat studiów ponieważ konsul chciał sie zapewne dowiedzieć, który rok studiów. Bywa, że studenci mimo, że pracują i studiuja, własnie wizy nie dostają, bo konsul wychodzi z założenia, że skoro jesteś na ostatnim roku to wizy nie da, bo podejrzewa, że planujesz już emigrację do USA. Oczywiście to nie jest zasada. Ale bywały takie przypadki, gdzie studenci ostatnich semestrów byli odsyłani z kwitkiem.

Autor:  Nvjc [ 04 Lut 2016 21:25 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

Pewnie jest tak jak piszesz, zresztą praca jest dobrze opisania w formularzu (od kiedy, wcześniejsza praca itd.), a o studiach wrzuciłem tylko jedno zdanie". W każdym razie wrzucałem to jako rozwiązanie dla osób, które studiują i pracują jednocześnie, bo moim zdaniem warto wpisać gdzieś to, że się studiuje, a w samym formularzu nie ma miejsca na wpisanie drugiego zajęcia poza pracą.

Zresztą duża część wpisów w tym temacie czy w innych miejscach sprowadza się do tego, że nie ma się czym stresować, zwłaszcza jeśli ktoś ma właśnie pracę i studia, i w pełni muszę się z tym zgodzić. U mnie rozmowa wyglądała jak typowa formalność, bo o coś zapytać trzeba, zresztą wszystko, poza tym ile lat studiów mi zostało, dotyczyło tego, co już było napisane w formularzu. Po czterech czy pięciu zwięzłych pytaniach/odpowiedziach pojawił się szeroki uśmiech i pytanie "lubi pan podróżować, co?" (pewnie na podstawie wymienionych w formularzu krajów, w których byłem), więc na odpowiedź, że bardzo, usłyszałem "w takim razie miłego pobytu w Stanach Zjednoczonych" i tyle. Jeśli ktokolwiek przejmuje się rozmową, to naprawdę nie ma czym, tam może być miło ;)

Autor:  Anika114 [ 11 Lut 2016 21:12 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

No i w końcu na swoje 21 urodziny mam zamiar odbyć podróż życia - do Stanów Zjednoczonych. Obecnie studiuję na pierwszym roku, niestety nie mam pracy, jest to głównie prezent całej mojej rodziny oraz moich zaoszczędzonych pieniędzy. Nie pochodzę z bogatej rodziny, czy konsul ma wgląd do takich rzeczy? Trochę się cykam, bo jednak pieniądzę za rozpatrzenie wizy są niemałe, a ja już się tak na ten wyjazd napaliłam, że nie chciałabym się przejechać na czymś takim.

I pytanie drugie, będę spać głównie u kolegi, który tam mieszka. Mówić o tym, czy jednak podać jakiś hotel?

Autor:  SPLDER [ 11 Lut 2016 21:18 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

Jeśli studiujesz to brak zatrudnienia nie powinien być przeszkodą. Jeśli nawet padnie pytanie o pracę, to możesz powiedzieć , że studia są wymagające i cały czas poświęcasz na naukę ;-)
Myślę że lepiej nie powoływać się na żadne znajomości ale to tylko moje zdanie.

Autor:  Anika114 [ 11 Lut 2016 21:27 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

Studiuję dziennie, więc o pracy zbytnio nie ma mowy. Jestem dobrej myśli, ale jednak strach jest :D

Autor:  korpopiraniablog [ 11 Lut 2016 22:48 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

Ja ubiegałam się o wizę jeszcze jako studentka. Właśnie kończyłam studia licencjackie na filologii angielskiej. Konsul, nie wiem czy dla żartu czy nie, trochę "podpytywał" czy na pewno wrócę, dlaczego chcę wyjechać i dlaczego tak mnie pasjonuje angielski. Ładnie mnie maglował, strachu się trochę najadłam. Całe szczęście finalnie puścił :)

Śmieszne to... najwięksi "przyjaciele" Amerykanów a tylko my wizę mamy...

Autor:  Anika114 [ 11 Lut 2016 23:19 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

A kolejne pytanko, jeżeli teraz dostanę wizę, a polecę naprzykład za rok nie sprawi tragedii? Na lotnisku się nie uczepią?

Autor:  lots [ 11 Lut 2016 23:27 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

Przyjaciele czy nie... Nie wiem czemu mielibyśmy się obrażać o to, że mamy obowiązek wizowy - wystawiają ją na 10 lat - więc te paręset złotych to nie jest duży wydatek, dodatkowo jeśli ktoś często lata do usa to jest nawet taniej niż ESTA (bezwizowo). Poza tym z doświadczenia wiem, że wydają wizy każdemu kto ma puls i nie próbuje kręcić przy rozmowie w konsulacie. Natomiast jeśli ktoś uważa, że lepiej jest kłamać niż mówić prawdę i zostaje na tym złapany to sam jest sobie winien. Byłem świadkiem jak Pani przy pobieraniu odcisków tak niefortunnie zaczęła się tłumaczyć, że zaczynając rozmowę jako współwłaścicielka nieźle prosperującego biznesu zakończyła ją na "bo to firma siostry i pracuję w niej od miesiąca".
Podejrzewam bo nie mam na to żadnych dowodów, że większość odmów wizowych spowodowana jest tym, że chce się jechać do rodziny na 3 miesiące i nie ma się żadnych sprecyzowanych planów poza tym.
Natomiast jak się ładnie powie co chce się zwiedzić i w jaki sposób to zaplanowaliście to wiza już w zasadzie jest Wasza (czego wszystkim składającym wniosek życzę)

Autor:  krystoferson112 [ 11 Lut 2016 23:55 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

O czym ty Lots mówisz? Bronisz polityki wizowej tego w praktyce nieprzyjaznego nam kraju IMPERIALISTYCZNEGO KRAJU ;) ! Mi to urąga, i nie tłumacz Wuja Sama, wielcy mi przyjaciele i sojusznicy... śmiechu wartę, płacić kupę kasy jak na polskie warunki i męczyć się z jakimikolwiek wizytami w Ambasadach i Konsulatach, odpowiedziami, czy się spodobają Panu Murzynowi czy nie Panu białemu, aby tylko móc odwiedzić starą chorą ciotkę w Hamerycę- skandal nic ich nie tłumaczy. Stawiam im na równi z Kazachstanem czy Lesotho!

Autor:  Sudoku [ 12 Lut 2016 00:27 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

Anika114 napisał(a):
A kolejne pytanko, jeżeli teraz dostanę wizę, a polecę naprzykład za rok nie sprawi tragedii? Na lotnisku się nie uczepią?


Nie powinni, choć oczywiście jakieś pytania mogą zadawać.

Autor:  Anika114 [ 12 Lut 2016 15:45 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

A ja uważam, że jeżeli ktoś będzie chciał pozwiedzać Stany to i tak to zrobi, nieważne czy będzie musiał zapłacić za rozpatrzenie wizy, czy nie. Mi to nie urąga w żaden sposób, tym bardziej skoro słyszę, że każda osoba, która nie kombinuje tą wizę dostaje

Autor:  lots [ 13 Lut 2016 00:40 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

Anika114 napisał(a):
A ja uważam, że jeżeli ktoś będzie chciał pozwiedzać Stany to i tak to zrobi, nieważne czy będzie musiał zapłacić za rozpatrzenie wizy, czy nie. Mi to nie urąga w żaden sposób, tym bardziej skoro słyszę, że każda osoba, która nie kombinuje tą wizę dostaje

Ja mam wrażenie, że to urąganie to było "tongue in cheek". :)

Autor:  Lx13 [ 13 Lut 2016 01:28 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

Uważaj na tego kolegę. Wpierw sprawdź jaki on ma tam status oraz w jaki sposób go uzyskał. Wiele osob odpada z powodu oszustwa swoich znajomych lub rodziny u której chcą sie zatrzymać. Przykład. Kolega/ktoś z rodziny wyjechał turystycznie i ma status nielegalnego. Ty jako znajoma/rodzina także mozesz chcec odwalić taki sam numer. Niestety, często płaci sie karę za błędy/oszustwa innych.

Jesli kolega ma szemrany status albo go nie znasz to lepiej planować pobyt w hotelu.

Autor:  SPLDER [ 13 Lut 2016 03:39 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

Moim zdaniem na rozmowie lepiej w ogóle się nie afiszować ze znajomymi w stanach.

Autor:  becek [ 13 Lut 2016 04:21 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

Najlepiej udawać niemowe

Autor:  Runo-88 [ 15 Lut 2016 16:27 ]
Temat postu:  Re: Wiza - USA

2 szybkie pytania, bo na dniach chcę składać wniosek o wizę turystyczną, więc może ktoś doradzi :)

1. Do Stanów chcę lecieć razem z kuzynem. Kuzyn mieszka w Manchesterze i tam będzie aplikował o wizę w konsulacie. Czy we wniosku/podczas rozmowy w ambasadzie wspominać o kuzynie, czy lepiej zaznaczyć, że lecę sam? Wiem, że to w sumie błahostka, ale czytam różne fora i ludziom odmawiali z różnych głupich powodów... :D

2. Umowa o pracę - wcześniej miałem umowę o pracę na czas nieokreślony. Zwolniłem się z pracy z dniem 30.09.2015 r. Koleje losu tak się potoczyły, że wróciłem do tej pracy po jakimś czasie. Tym razem dostałem umowę o pracę na czas określony do 31.12.2016 r. Czy podczas wypełniania wniosku/rozmowy w ambasadzie zaznaczyć, że obecna umowa mi się kończy z końcem bieżącego roku, czy udawać, że jest na czas nieokreślony? (w razie czego mam poprzednią umowę na czas nieokreślony). Czy pracownicy ambasady w jakiś sposób to weryfikują? Czy wskazanie, że obecna umowa kończy mi się z końcem grudnia może w negatywny sposób wpłynąć na rozpatrzenie wniosku?

Wiem, że wystarczy podjeść na luzie do tematu i chcąc lecieć do USA faktycznie turystycznie, mając plan podróży, nie ma się czym przejmować, ale nie chcę się przejechać na jakimś głupstwie :)

Strona 64 z 164 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/