| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Weekend w Łodzi - Light Move Festival weekend-w-lodzi-light-move-festival,221,124762 | Strona 1 z 1 |
| Autor: | Pinezkiz3city [ 19 Lut 2018 09:48 ] |
| Temat postu: | Weekend w Łodzi - Light Move Festival |
. ![]() Nie zastanawialiśmy się dwa razy, kiedy na „wykopie”(wykop.pl) przeczytaliśmy ogłoszenie Michała, który poszukiwał osób do przeprowadzenia badań, związanych z jego pracą doktorską dotyczącą Łodzi. Wysłaliśmy naszą kandydaturę bezzwłocznie. Chwilę później dostaliśmy potwierdzenie - „Zapraszam Was do Łodzi”. Zadanie nasze było proste „przyjedźcie, zobaczcie, oceńcie”- o to prosił nas Michał. Skojarzeń z miastem mieliśmy kilka. Izie pierwsze co przyszło do głowy, to tkactwo, kinematografia i murale. Męska część pinezek pomyślała o „przyjaźni” między łódzkimi drużynami piłkarskimi - Widzewem i ŁKS-em. Swego czasu każdy chciał być zawodnikiem tej pierwszej ekipy – Markiem Citko i marzył o strzeleniu gola z dystansu, tak jak uczynił to wspomniany piłkarz w meczu Ligi Mistrzów z Atletico Madryt w 2006 r. Właściwie to Łódź kojarzyła nam się przede wszystkim z osobami pochodzącymi z tej części Polski. Z poetą J. Tuwimem, muzykiem - Piotrem Roguckim, prowadzącym poranne pasmo w radiu MUZO.FM- Bisiorem, koszykarzem - Marcinem Gortatem czy z naszym sąsiadem, byłym piłkarzem i trenerem m.in. Reprezentacji Polski - Panem Wojciechem Łazarkiem. Do miasta leżącego w centralnej części kraju postanowiliśmy wybrać się w weekend, na przełomie września i października, podczas odbywającej się tam „świetlnej” imprezy - Light Move Festival. Nasza trasa do „Ziemi obiecanej” wiodła przez Warszawę. Do stolicy z Portu Lotniczego w Gdańsku wybraliśmy się porannym, sobotnim lotem Ryanairem, a następnie przesiedliśmy się do auta(Blablacar), którym dojechaliśmy do celu- dzięki Michał za miłe towarzystwo . Zostawiliśmy rzeczy w hotelu i w centrum miasta, spotkaliśmy się z kolejnym Michałem, na którego zaproszenie przyjechaliśmy. Przez następne kilka godzin, stał się on naszym przewodnikiem po zakątkach Łodzi. "Stajnia jednoróżców" - tak nazywają łodzianie przesiadkowy dworzec tramwajowy. Jego styl nawiązuje do secesji, a pokrycie stanowi największy na świecie dach wykonany z folii PCV. ![]() Spacer rozpoczęliśmy od ul. Piotrkowskiej czyli liczącego ponad 4 km, głównego traktu miasta. ![]() Deptak kryje wiele zakamarków. W jednym z podwórek znajduje się OFF Piotrkowska - dawna Fabryka Wyrobów Bawełnianych, która stała się mekką artystów oraz restauratorów. ![]() Idąc „Pietryną”(tak przez tubylców nazywana jest ul.Piotrkowska) można przejść się po…nazwiskach. Dedykowana kostka brukowa z inskrypcjami jej fundatorów, stanowi symbol przywiązania mieszkańców do swojego miasta. ![]() Uwagę przykuwają również odrestaurowane kamienice oraz pomniki sławnych osób związanych z Łodzią m.in. J.Tuwima czy A.Rubinsteina. ![]() Dom firmy "Krusche – Ender oraz eklektyczna kamienica pod Gutenbergiem ![]() Znajduje się tu również Aleja Gwiazd polskiej kinematografii. ![]() Na moment skręciliśmy w ul. Traugutta. Odwiedziliśmy punkt widokowy mieszczący się w wieżowcu Textilimpexu, z którego można podziwiać Nowe Centrum Łodzi (NCŁ). Największy dworzec w Polsce - Łódź Fabryczna oraz zrewitalizowaną elektrownię - EC1, w której znajduje się dziś centrum kulturalno-rozrywkowe. ![]() "Zaczarowany Ołówek" przy Domu Kultury. ![]() Po zobaczeniu miasta z góry, wróciliśmy na główny trakt miasta, gdzie pożegnaliśmy się z Michałem. Spacerując Piotrkowską zagłębiliśmy się w podwórze z numerem 3, którego elewację zdobi tysiące kawałków luster. ![]() ![]() Kolejne kilka kroków doprowadziło nas do Placu Wolności. ![]() ![]() Tutaj odwiedziliśmy Muzeum Kanału Dętka. Ukryty w podziemiach, owalny zbiornik na deszczówkę, wybudowano prawie 100 lat temu. Spacerując z latarką w dłoni można podziwiać archiwalne przedmioty czy dokumenty związane z łódzką siecią wodociągową-kanalizacyjną. ![]() Po wyjściu z podziemi udaliśmy się do Manufaktury. Dawny teren po fabryce Izraela Poznańskiego stanowi dziś ogromne centrum handlowo-usługowo-rozrywkowe. ![]() ![]() ![]() W tym kompleksie odwiedziliśmy małe Muzeum Fabryki, dzięki któremu dowiedzieliśmy się jak wyglądał, znajdujący się tu kiedyś zakład włókienniczy. ![]() ![]() ![]() Pałac Izraela Poznańskiego nazywany „łódzkim Luwrem”. ![]() Wieczorem natomiast udaliśmy się na wieczorny spacer po Łodzi. Podążaliśmy za światłem a dokładnie podziwialiśmy iluminacje i instalacje w ramach Light Move Festival. Nie mogliśmy uwierzyć jak połączenie koloru i dźwięku może zmienić przestrzeń miejską. ![]() ![]() ![]() Niedziela Każdy kto wychowywał się w końcówce ubiegłego wieku, pamięta takie bajki jak Przygody Misia Colargola, Zaczarowany Ołówek , Miś Uszatek, Mały Pingwin Pik-Pok, Opowiadania Muminków; Dziwny świat Kota Filemona czy Przygód kilka Wróbla Ćwirka. Wszystkie one powstały w Łódzkiej Wytwórni Filmowej Se–ma–for. Postanowiliśmy odwiedzić to miejsce. ![]() Na początku naszej wizyty wzięliśmy udział w projekcji jednego z najnowszych dzieł studia tj. bajki „Parauszek”. Po skompletowaniu grupy, wraz z przewodnikiem zaczęliśmy zwiedzać muzeum. ![]() Dzięki rekwizytom i anegdotom opowiadanym przez pracownika Se-ma-fora, przenieśliśmy się do przeszłości. Wrażenie na nas zrobiły lalki, dekoracje z filmów czy sprzęt zdjęciowy związany z animacjami z naszego dzieciństwa. ![]() ![]() Podziwiać tu również można eksponaty z najnowszych produkcji takich jak „Piotruś i Wilk” czy „Danny Boy”. Ta ostatnia animacja, pokazująca do czego doprowadza miłość, szczególnie przypadła nam do gustu. ![]() Warto dodać, ze wytwórnia została uhonorowana dwukrotnie nagrodami amerykańskiego przemysłu filmowego. Oskary powędrowały w ręce łódzkiego studia za wspomnianego „Piotrusia i Wilka” oraz „Tango”. Na kanale SE-MA-FOR TV na Youtube, można znaleźć wiele produkcji łódzkiego studia. ![]() Miejsce polecamy wszystkim bez względu na wiek. My muzeum opuściliśmy po około godzinie, za dodatkową opłatą istnieje możliwość wzięcia udziału w warsztatach z animacji. Murale Jedną z zalet komunikacji miejską jest fakt, iż podczas jazdy możemy na spokojnie przyglądać się temu, co widzimy za oknem. Często nos przyklejamy do szyby jadąc przez gdańską dzielnicę – Zaspa, która przykuwa wzrok dużą ilość murali. Ogromne malowidła ścienne to również jedna z wizytówek Łodzi. Zwiedzając miasto, świadomie skręcaliśmy w zaułki, gdzie ukryte są kolorowe dzieła. Pomogła na w tym poniższa mapa: ![]() źródło: http://www.facebook.com/lodzmurals/ ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() W poniższej pracy artyści - Aryz i bliźniacy OSGEMEOS połączyli 2 style malowania. ![]() Zygmunt III Waza Widzew i ŁKS poza walką na murawie, rywalizują też na łódzkich...murach. Artysta o pseudonimie „Janusz III Waza” rozpętał bitwę na słowa. „ŁKS robi herbatę w wodzie po pierogach” „RTS myśli, że żabka to zoologiczny” „ŁKS myśli, że in vitro to pizzeria” to tylko niektóre z tekstów „Króla”, który podpisuje się pod nimi rzymską trójką. My trafiliśmy na „Widzew chrapie”. ![]() więcej na http://www.facebook.com/FutbolFactoryPoLodzku/ Spacerem po Piotrkowskiej pożegnaliśmy się z Michałem i Łodzią. Do Gdańska wróciliśmy blablacarem w świetnym, podróżniczym towarzystwie z Magdą i Przemkiem (dziękujemy jeszcze raz za przejazd). Podsumowanie „Gdyby Łódź miała być osobą, to kim by była?”- zapytał nas Michał. Piękniejsza połowa nas porównała miasto do młodej artystki, będącej na początku swojej kariery. Męskiej części pinezek natomiast na myśl przyszedł „Kopciuszek”. Dlaczego? Miasto stopniowo pięknieje i ma potencjał, by przyciągać większą ilość turystów. Nie starczyło nam czasu na odwiedzenie m.in. Muzeum Kinematografii, największego w Polsce - Planetarium w EC1, czy byłego kompleksu fabrycznego „Księży Młyn”.Przyznajemy się, że miasta nie doceniliśmy. Polecamy wszystkim Łódź na weekendowy wyjazd. | |
| Strona 1 z 1 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |