Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

wakacje w trakcie roku szkolnego
wakacje-w-trakcie-roku-szkolnego,184,42582
Strona 3 z 8

Autor:  Moya [ 24 Lut 2014 11:44 ]
Temat postu:  Re: wakacje w trakcie roku szkolnego

Cypel a dlaczego usunąłeś swój wcześniejszy, jakże ciekawy post?
cypel, NamteH, nie wiem co Was tak bawi, ale zazdroszczę bogatego życia wewnętrznego :).

maczala1 widocznie Twoja znajoma pozwoliła wcześniej córce tak myśleć :).

Autor:  namteH [ 24 Lut 2014 11:50 ]
Temat postu:  Re: wakacje w trakcie roku szkolnego

Moya napisał(a):
Cypel a dlaczego usunąłeś swój wcześniejszy, jakże ciekawy post?
cypel, NamteH, nie wiem co Was tak bawi, ale zazdroszczę bogatego życia wewnętrznego :).

maczala1 widocznie Twoja znajoma pozwoliła wcześniej córce tak myśleć :).

ludzka tragedia zwykle mnie nie bawi...

Autor:  cypel [ 24 Lut 2014 11:52 ]
Temat postu:  Re: wakacje w trakcie roku szkolnego

Moya, skoro usunąłem to znaczy, że uznałem go za niestosowny, to chyba oczywiste, ale i tak myślę to co napisałem w tym poście
Coś jeszcze ?

Autor:  man4business [ 24 Lut 2014 12:14 ]
Temat postu:  Re: wakacje w trakcie roku szkolnego

elwirka napisał(a):
I z tych systematycznych i obowiązkowych dzieci wyrastają....


Chęć czy niechęć do podróży rozkłada się według innych schematów. A tych ludzi "systematycznych i obowiązkowych" to sobie powinniśmy życzyć jak najwięcej!! To oni robią coś sensownego, a nie tylko hedonizm życia i nieokiełzana balanga. Pracuję na uczelniach i widzę aż do bólu, jak wygląda polska młodzież studencka. Obraz jest porażający (ktoś powie że teraz ja generalizuję) - a jednak - systematyczności i obowiązkowości można dopatrzeć się u około 10%. Dla jasności sprawy, na tzw. bardzo dobrej uczelni to będzie może 20%, na kiepskiej - blisko 0%.

Poza tym napisałem, że przede wszystkim rodzice powinni decydować. Skoro uważasz, że "Jestem dorosła i odpowiedzialna." to OK! Ja tylko piszę: zawalanie szkoły jako schemat przekazywany dziecku (co tam szkoła, mama usprawiedliwi, pobawimy się, jest okazja! No co okazja? Na dobrą zabawę! - czyli zabawa, luz i wypoczynek, brak obowiązków - są najważniejsze! to jest ten przekaz) daje potem bardzo złe owoce.

elwirka napisał(a):
A ja szybko się męczę i chcę wypoczywać częściej;-)


bez komentarza... :roll:

Autor:  ara [ 24 Lut 2014 12:49 ]
Temat postu:  Re: wakacje w trakcie roku szkolnego

quote="elwirka"

Cytuj:
I z tych systematycznych i obowiązkowych dzieci wyrastają systematyczni i obowiązkowi dorośli, którzy nie wezmą dnia wolnego, bo firma się bez nich zawali. A na forach jęczą kłamliwie: "pojechałbym chętnie, ale szef nie dał mi urlopu"...


są takie dni w miesiącu, że muszę być w robocie, i nie - nie zawali się beze mnie firma, ale szef musiałby znaleźć kogoś kto mnie w moich obowiązkach zastąpi a raczej nie jest to w moim interesie ;) i ja szanuję swoją pracę, jest to raptem tydzień w miesiącu więc nigdy w tym terminie nie szukam lotów, nie korzystam z żadnych okazji a w zamian nie mam nigdy problemów z urlopem w innych terminach. Coś za coś. Mi to odpowiada.

Cytuj:
Jestem dorosła i odpowiedzialna. Ale gdybym miała jechać na wczasy tylko wtedy gdy wszystkim w rodzinie pasuje, czyli mi w pracy, mężowi w pracy i dzieciom w szkole, to podejrzewam, że udałoby się tak raz na trzy lata. A ja szybko się męczę i chcę wypoczywać częściej;-)


jeszcze niedawno pisałaś, że wyjazdy z tym samym mężem to straszna nuda więc może rozwiązaniem będzie jak zaczniesz samotnie podróżować skoro to taki problem ze wszystkimi się zgrać nie wywracając życia do góry nogami i nie narażając się na nudę... ;)
poza tym z tą dorosłością i odpowiedzialnością polemizowałabym ;)

Autor:  elwirka [ 24 Lut 2014 13:10 ]
Temat postu:  Re: wakacje w trakcie roku szkolnego

man4business napisał(a):
Pracuję na uczelniach i widzę aż do bólu, jak wygląda polska młodzież studencka. Obraz jest porażający (ktoś powie że teraz ja generalizuję) - a jednak - systematyczności i obowiązkowości można dopatrzeć się u około 10%.


Generalizujesz;-) Ktoś w końcu te studia kończy, wiec na pewno nie jest tak, że studenci wiecznie imprezują. Czasami muszą przysiąść i trochę powkuwać. No a w sumie kiedy mają to robić? To ich ostatnie lata przed dorosłością. Potem "...Będziemy zorganizowani i poważni, uczesani i przezorni..." że też polecę Kazikiem.

A zawalanie szkoły jako schemat?! Wyciągasz za daleko idące wnioski. Może ty odbierasz to jako brak szacunku dla nauczyciela, jednak ja nie widzę w tym żadnego uchybienia. Niektórzy rodzice pozwalają nie iść dziecku przez tydzień do szkoły, bo boli je brzuszek, paluszek, główka albo mają katarek. I to jest usprawiedliwione. A kiedy rodzice zabierają dzieci na wczasy/wycieczkę to już premedytacja i najlepiej ich słownie zlinczować;-)

Poniżej podam kilka odpowiedzi trzecioklasistów, na pytanie czemu wczoraj nie byłaś/byłeś w szkole:
1) pojechaliśmy do cioci na imieniny, tata za dużo wypił i zostaliśmy tam na noc...
2) mama zawiozła mnie na weekend do babci i w niedzielę zapomniała odebrać...
3) mama zaspała, nie obudziła mnie i nie poszedłem do szkoły...
4) bolała mnie głowa, a mamie nie chciało się iść ze mną do lekarza...

Przy takich usprawiedliwieniach moje nie będzie wyglądać najgorzej;-)

Autor:  namteH [ 24 Lut 2014 13:29 ]
Temat postu:  Re: wakacje w trakcie roku szkolnego

elwirka napisał(a):
... Ktoś w końcu te studia kończy,....

Poniżej podam kilka odpowiedzi trzecioklasistów, na pytanie czemu wczoraj nie byłaś/byłeś w szkole:
1) pojechaliśmy do cioci na imieniny, tata za dużo wypił i zostaliśmy tam na noc...
2) mama zawiozła mnie na weekend do babci i w niedzielę zapomniała odebrać...
3) mama zaspała, nie obudziła mnie i nie poszedłem do szkoły...
4) bolała mnie głowa, a mamie nie chciało się iść ze mną do lekarza...
...)

- nie ważne czy skończy ale w jakim stylu...
- to w takim gronie siebie widzisz? gdzie ta odpowiedzialność o której wspominałaś?

Autor:  elwirka [ 24 Lut 2014 13:39 ]
Temat postu:  Re: wakacje w trakcie roku szkolnego

ara napisał(a):
są takie dni w miesiącu, że muszę być w robocie, i nie - nie zawali się beze mnie firma, ale szef musiałby znaleźć kogoś kto mnie w moich obowiązkach zastąpi a raczej nie jest to w moim interesie ;) i ja szanuję swoją pracę, jest to raptem tydzień w miesiącu więc nigdy w tym terminie nie szukam lotów, nie korzystam z żadnych okazji a w zamian nie mam nigdy problemów z urlopem w innych terminach. Coś za coś. Mi to odpowiada.

[


No dobrze. Musisz być w pracy tydzień w miesiącu. Dajmy na to pierwszy, tak hipotetycznie. Z wyłączeniem grudnia, bo wtedy rok trzeba zamknąć i musisz być codziennie. I załóżmy, że twój mąż musi być w pracy też przez tydzień w miesiącu. Dajmy na to czwarty, ale z wyłączeniem lipca i sierpnia, bo ze względu na braki w personelu musi być w robocie codziennie. Chcesz jechać całą rodziną na wczasy. Co ci zostaje? Tydzień ferii zimowych w styczniu lub lutym, pod warunkiem, że wypadną w drugim lub trzecim tygodniu miesiąca.

To takie rozważania czysto hipotetyczne. Ale może uświadomią niektórym, że czasami zabranie dziecka na tydzień ze szkoły było wyjściem typu "mniejsze zło";-)

Autor:  elwirka [ 24 Lut 2014 13:48 ]
Temat postu:  Re: wakacje w trakcie roku szkolnego

namteH napisał(a):
elwirka napisał(a):
... Ktoś w końcu te studia kończy,....

Poniżej podam kilka odpowiedzi trzecioklasistów, na pytanie czemu wczoraj nie byłaś/byłeś w szkole:
1) pojechaliśmy do cioci na imieniny, tata za dużo wypił i zostaliśmy tam na noc...
2) mama zawiozła mnie na weekend do babci i w niedzielę zapomniała odebrać...
3) mama zaspała, nie obudziła mnie i nie poszedłem do szkoły...
4) bolała mnie głowa, a mamie nie chciało się iść ze mną do lekarza...
...)

- nie ważne czy skończy ale w jakim stylu...
- to w takim gronie siebie widzisz? gdzie ta odpowiedzialność o której wspominałaś?


W takim gronie przebywam.
Ty nazywasz nieodpowiedzialnością zabranie dziecka ze szkoły. Ja nazywam to uzasadnionym wyjazdem;-)

Autor:  pazur [ 24 Lut 2014 14:46 ]
Temat postu:  Re: wakacje w trakcie roku szkolnego

Myślę , że dzieciństwo jest tak krótkie i szybko mija, że jak dziecko z podstawówki czy gimnazjum opuści parę dni to świat się nie zawali.Oczywiście pod warunkiem , że jest w stanie szybko nadrobić zaległości

Autor:  Moya [ 24 Lut 2014 15:02 ]
Temat postu:  Re: wakacje w trakcie roku szkolnego

man4business napisał(a):
Poza tym napisałem, że przede wszystkim rodzice powinni decydować. Skoro uważasz, że "Jestem dorosła i odpowiedzialna." to OK! Ja tylko piszę: zawalanie szkoły jako schemat przekazywany dziecku (co tam szkoła, mama usprawiedliwi, pobawimy się, jest okazja! No co okazja? Na dobrą zabawę! - czyli zabawa, luz i wypoczynek, brak obowiązków - są najważniejsze! to jest ten przekaz) daje potem bardzo złe owoce.

Zawalanie szkoły? Ludzie poczytajcie jeszcze raz to co napisaliście.
Kto tu mówi o zawalaniu szkoły? Nie myli Wam się czasami parodniowy wyjazd rodzinny z bandą wagarujacych "wszystkowd..mających" nastolatków?
Brak obowiązków? Ja tu widzę zupełnie inny przekaz - przyjemność oczywiście, pod warunkiem że przed/po będziesz pracować dwa razy więcej (czyt. nadrobisz).

Cypel to co myślisz na różne tematy uważasz za niestosowne? Nie będę tu się uzewnętrzniać personalnie bo to nie forum od tego.

A i taki OT: wszystkim życzę miłego nadchodzącego tygodnia :).

Autor:  pazur [ 24 Lut 2014 15:06 ]
Temat postu:  Re: wakacje w trakcie roku szkolnego

Dopiero teraz doczytałem , że niektórzy tak aktywnie udzielający się w tym wątku są bezdzietni.
Martwią się na zapas ? :D

Autor:  cypel [ 24 Lut 2014 15:19 ]
Temat postu:  Re: wakacje w trakcie roku szkolnego

Moya, niestosowny post a nie tok myślenia
to było moim zdaniem niepotrzebne wkładanie kija w mrowisko, dlatego usunąłem

pazur, oczywiście bezdzietni nie mogą mieć własnego zdania
żeby napić się piwa nie trzeba kupować browaru

z mojej strony koniec dyskusji, również życzę wszystkiego dobrego

Autor:  pazur [ 24 Lut 2014 15:24 ]
Temat postu:  Re: wakacje w trakcie roku szkolnego

mogą, mogą.Chciałem rozlużnić napiętą atmosferę. :P Miłego dnia

Autor:  Netjaime2997 [ 30 Kwi 2014 19:01 ]
Temat postu:  Re: wakacje w trakcie roku szkolnego

elwirka napisał(a):
Anonymous napisał(a):
Oficjalnie mówię w szkole , że to wyjazd turystyczny.
Uczą się dosyć dobrze , więc nie ma problemu.
A najmłodszy ( 3 klasa podstawówki) to już żaden problem.
W grudniu 2013 był w szkole chyba tylko ze 3 razy.
Zabieramy ze sobą podręczniki ( raptem 2 ) i uzupełnia


W marcu chcę zabrać dziecko (właśnie trzecia klasa podstawówki) na 2-tygodniowe wczasy. W zeszłym roku za 2 dni nieobecności w szkole (byliśmy 4 dni w Neapolu) dostałam od pani burę za samowolkę. I właśnie dlatego zastanawiam się, czy teraz nie napisać, że dziecko chore było. Tylko jak zamaskować opaleniznę, bo przecież po chorobie to się raczej blado wygląda?!;-)
Miałam też pomysł, by posiłkować się podejrzeniem skrzywienia kręgosłupa i zaleceniem uczęszczania na pływalnię. Jako dobra matka funduję dziecku przez dwa tygodnie hotelowy basen od rana do wieczora. To prawie jak sanatorium;-)

Po krótkim namyśle stwierdziłam, że jednak lepiej przyznać się do wszystkiego.
Oczywiście zabieramy ze sobą ćwiczenia (polski i matma), kserokopie kilku stron podręcznika, piórnik z kredkami i Młody będzie uzupełniał. Dobre koleżanki napiszą mi na FejZbuku, do której strony przerobili materiał.
Mam tylko nadzieję, że wzorem Wielkiej Brytanii nie wprowadza u nas kar finansowych za bezpodstawne zabieranie dziecka ze szkoły...
http://bham.pl/wiadomosci/rodzina/3790- ... -szkolnego


Hehe ;) Fantastyczna, zaradna matka z Ciebie! Nauczyciele muszą tak reagować, bo inaczej rodzice by się zupełnie rozpasali. Jeśli macie taką możliwość, to te dwa tygodnie wyjęte z życia dziecku nie zaszkodzą. Na dodatek, że zadbacie o uzupełnienie zaległości. Nie o opaleniznę bym się bała, ale o to, że dziecko wypaple na zajęciach jak to świetnie spędziło ostatnie dwa tygodnie :P

Autor:  elwirka [ 30 Kwi 2014 19:23 ]
Temat postu:  Re: wakacje w trakcie roku szkolnego

A ponieważ już wróciłam, to opiszę jak było;-)
Dzień przed wyjazdem dałam Młodemu usprawiedliwienie do szkoły, że będzie nieobecny od.. do.. z powodu wyjazdu rodzinnego. W sumie 9 dni szkolnych. W samolocie Młody odrobił zadania na trzy dni naprzód. Potem poświęcał temu nie więcej niż godzinę dziennie. A to tylko dlatego tak długo, że w książkach do 3 klasy podstawówki to nie ma zadań na dodawanie czy mnożenie. To było 30 lat temu. Teraz jest pokoloruj, powycinaj, poprzyklejaj, ułóż puzzle, znajdź 10 różnic, podkreśl słowa w czytance. A działania to tak przy okazji....
Z tych 9 dni jego klasa w jeden dzień była w kinie (żadna tam lektura, kino 3D w Krakowie), przez dwa dni klasa miała tylko jedną godzinę lekcji, bo rekolekcje, a przez jeden dzień nie szli w ogóle do szkoły, bo rekolekcje w kościele. Tak więc z 9 dni, tak naprawdę opuścił 5.
W drodze powrotnej w samolocie nauczył się wierszyka o wiośnie na pamięć. Po powrocie do domu w 3 godziny uzupełnił zeszyty i zbiory zadań, których z braku miejsca nie taszczyliśmy na wczasy.
Wrócił do szkoły w poniedziałek i dostał dwie piątki. Pani na wywiadówce słowem nie wspomniała o nieobecności, mimo że Młody zapewne opowiadał kolegom, gdzie był.
Podsumowując mogę napisać, że niepotrzebnie się bałam. Podejrzewam, że po dwóch tygodniach nieobecności to ja miałam więcej problemów z ogarnięciem chaosu w robocie, niż dziecko w szkole;-)

Autor:  mashacra [ 30 Kwi 2014 23:02 ]
Temat postu:  Re: Odp: wakacje w trakcie roku szkolnego

Po pierwsze zawsze trzeba mierzyć siły na zamiary. Jak wiemy, że dzieci 2 tygodnie wakacji będą nadrabiać przez kolejny miesiąc, to ograniczmy się do tygodnia lub przedłużonego weekendu.

Po drugie jak przeczytałem o angielskich przepisach to włosy mi się zjerzyły. Taki zamordyzm jest chyba konsekwencją wcześniejszych błędów i niedociągnięć w szkołach.
Nasi wychowawcy jedyne czego wymagają to prośba o usprawiedliwienie (bez uzasadnienia ;) ) i wskazanie ile dni potrzebujemy na uzupełnienie materiału.

A po ostatnim wyjeździe w październiku, córka poprosiła żeby kolejny wyjazd planować na początku września (jeszcze nic się nie dzieje) lub dopiero listopad ponieważ akurat w październiku odbywa się większość konkursów, w których chce brać udział.

Niestety, ale mamy tak w wakacje, że zebranie całej rodziny jest dość skomplikowane w jednym terminie na 2 tygodnie. Za to czerwiec kiedy oceny wystawione jest idealny, jeszcze przed sezonem, pogoda już rewelacyjna, taniej mniej turystów.
Ale trzeba wrócić na rozdanie świadectw w końcu na coś dziecko pracowało przez cały rok.

Przede wszystkim rozsądek. Nie dajmy zwariować się systemowi (emertalnemu) :P

Autor:  shipoffools22 [ 01 Maj 2014 12:39 ]
Temat postu:  Re: wakacje w trakcie roku szkolnego

Zabieram dzieci ze szkoły na wyjazdy. Całą trójkę, obecnie 2, 3 i 5 klasa podstwówki. Wcześniej targaliśmy ze sobą podręczniki, zeszyty i jeden dzień w tygodniu to był dzień szkolny, od znajomych mailami dostawaliśmy na bieżąco lekcje. Starsze dziecko pisało pamiętnik/dziennik wyprawy, opowiadania opisujące to, co najbardziej utkwiło mu w głowie. Nauka języka, przyrody, historii - bez komentarza. Zwolnienia długie, bo nie mniej niż 3 tygodnie, teraz 2 tygodnie przed feriami i prawie 3 po feriach. Wybraliśmy termin po klasyfikacji semestralnej i przed 'ostrym' rozpoczęciem nauki po feriach. Zazwyczaj podróże planujemy właśnie w oparciu o ustawowe dni wolne. Może mam szczęście, ale w mojej szkole nauczyciele rozumieją i argumentację, i naukę świata na takich wyprawach, zwalniam ustnie, pytam na jakich warunkach, co mamy zrobić przed, co na, a co nas przywita po przyjeździe.
Spotkany w tym roku Holender dziwił się niezmiernie takim długim indywidualnym wakacjom od szkoły, powiedział, że w Beneluksie płacilibyśmy słoną karę... Też rozumiem, bo to trochę inny jednak system edukacji i dofinansowań. Rozumiem też szkoły w Pl, które nie pozwalają rodzicom i uczniom na takie 'urlopy', każdy jest inny i inaczej pojmuje i samą edukację, i temat absencji w szkole. Znam dzieci, które chorują często i ich nieobecności nieraz przekraczają tydzień, dwa... I są usprawiedliwione.

Autor:  namteH [ 01 Maj 2014 13:12 ]
Temat postu:  Re: wakacje w trakcie roku szkolnego

w sumie to zmieniłem swoje zdanie na temat wakacji w roku szkolnym.
ostatnio, na kilka dni przed wyjazdem, powiedziałem moim uczniom, że mnie nie będzie tydzień i że wszystko jest w książkach więc niech nie marudzą, że coś tam ich ominie.
wyjazd się udał. nawet przez chwilę miałem sporo chęci żeby wrócić tam do pracy z nimi!

Autor:  elwirka [ 06 Maj 2014 06:28 ]
Temat postu:  Re: wakacje w trakcie roku szkolnego

shipoffools22 napisał(a):
Może mam szczęście, ale w mojej szkole nauczyciele rozumieją i argumentację, i naukę świata na takich wyprawach, zwalniam ustnie, pytam na jakich warunkach, co mamy zrobić przed, co na, a co nas przywita po przyjeździe.
.


W naszej szkole oficjalnie, by uzyskać zwolnienie od nauki inne niż z powodu choroby należy napisać prośbę do dyrekcji z odpowiednią argumentacją. Stąd moje podchody. Bałam się, bo wczasy wykupione, ja napiszę list do dyrekcji, a ona prośbę odrzuci. I co wtedy?
Tak więc dziwię się, iż masz możliwość ustnego zwolnienia na tak długie okresy....
Z drugiej strony jest tak jak napisałeś. Dziecko choruje 2 lub 3 tygodnie i wtedy wystarczy usprawiedliwienie od rodzica. A jak dziecko zdrowe, tylko rodzice mają fanaberię, by go gdzieś zabrać, to już kłody pod nogi....

Strona 3 z 8 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/