Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 2 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
Offline
 Temat postu: Poza Dhaką
#1 PostWysłany: 21 Lut 2025 19:32 

Rejestracja: 12 Gru 2022
Posty: 38
Kilka miejsc poza stolicą, które odwiedziłem:
- Cox's Bazaar - główny, niesamowicie popularny i zatłoczony kurort. Wakacyjne marzenie chyba każdego Bengalczyka. Dla mnie bardziej ciekawostka. Kilkanaście kilometrów na południe (Himchari NP, Inani) robi się spokojniej i nawet plaża bywa pustawa. Podobały mi się rybackie wioski z łódkami oraz obserwacja połowów wielkimi sieciami ciągniętymi z brzegu. Przez dwa dni białasa widziałem jednego.
- Ćottogram - mało ciekawe, dla mnie punkt wypadowy na wybrzeże aby zobaczyć ogromne stocznie rozbiórkowe. Niestety, po aferze sprzed kilku lat już nie wpuszczają, odbiłem się od dwóch bram, dalej już mi się nie chciało szukać (tym bardziej że lokalsi twierdzili, że nikt mnie nigdzie nie wpuści). Najlepszy widok na wybrzeże i wielkie rozbierane statki jaki udało mi się znaleźć był z mola w Kumira. Dla mnie wystarczający, chociaż szkoda, że nie udało się wejść na takiego giganta. W Ćottogram jedynym ciekawszym akcentem była przeprawa łódką na drugą stronę rzeki i z powrotem pomiędzy tłumem zakotwiczonych różnych statków i barek.
- Podróż launchą - płynąłem na trasie Dhaka (Sadarghat) - Barisal. Podobno dalej w odnogi już się nie zapuszczają (np do Hularhat), ale do końca nie jestem pewien czy nie dotyczyło to tylko dnia mojej podróży. Nocna podróż w kabinie mało wygodna, zimna i głośna ale nie dla wygód się płynie. Widoki nocnej Dhaki słabiutkie, lepiej było rano na rzece. Po drodze mocno wiało i było po prostu zimno.
- Khulna i okolice - mała przejażdżka łódką w okolicach Hularhat ale chyba byłem zmęczony i zmarznięty więc wrażenia średnie. Sixty Dome Mosque niedaleko Bagerhat, może być, meczet jak meczet. Przeszedłem się po wiejskiej okolicy i tutaj spotkania i krótkie rozmowy z Bengalczykami były najciekawsze. Khulna to nic ciekawego, do ewentualnego pochodzenia i popatrzenia na lokalne życie.
Góra
 Profil Relacje PM off
7 ludzi lubi ten post.
4 ludzi uważa post za pomocny.
 
      
Tani weekend w Wilnie 😍🍺 Loty i noc w hotelu za jedyne 299 PLN ✈️🛌 Tani weekend w Wilnie 😍🍺 Loty i noc w hotelu za jedyne 299 PLN ✈️🛌
Wycieczka na Kretę w supercenie za 999 PLN 🌊😎 Tydzień w hotelu z wyżywieniem 🍴☕ Wycieczka na Kretę w supercenie za 999 PLN 🌊😎 Tydzień w hotelu z wyżywieniem 🍴☕
Offline
 Temat postu: Re: Poza Dhaką
#2 PostWysłany: 09 Lis 2025 17:46 

Rejestracja: 07 Lut 2020
Posty: 112
niebieski
Pim napisał(a):
Kilka miejsc poza stolicą, które odwiedziłem:
- Cox's Bazaar - główny, niesamowicie popularny i zatłoczony kurort. Wakacyjne marzenie chyba każdego Bengalczyka. Dla mnie bardziej ciekawostka. Kilkanaście kilometrów na południe (Himchari NP, Inani) robi się spokojniej i nawet plaża bywa pustawa. Podobały mi się rybackie wioski z łódkami oraz obserwacja połowów wielkimi sieciami ciągniętymi z brzegu. Przez dwa dni białasa widziałem jednego. .


Cox s Bazar rzeczywiście zatłoczony, ale i tu można znaleźć miejsca na plaży, gdzie tłok jest lekko mniejszy.
Na całej długości plaży rozstawione są leżaki z parasolikami. Wynajem 2 leżaków koło siebie kosztuje 60 taka na godzinę. Czasami rozstawione są też leżaki pojedyncze (single) za 30 taka/h.
Niezależnie od tego warto z głównego ronda na Kolatoli w Cox s wsiąść do lokalnego autobusu i pojechać na wspomniane plaże Inani i Himchori.
Na Inani również można wynająć leżak pod parasolem, natomiast plaża Himchori trochę zawodzi, trwają tu jakieś prace budowlane, nie widać ani rybaków ani bardzo charakterystycznych łodzi rybackich.
Aby te lodzie zobaczyć w większej ilości lepiej pojechać na plaże Samarpata między Himchori a Inani. Po spacerze na plaży można się położyć na rozstawionych w zacienionym lasku hamakach (50 taka czas nieograniczony).
Autobus, którym można dojechać do tych plaż kontynuuje jazdę wzdłuż wybrzeża aż do Teknaf (2 godziny z Cox s Bazar, 250 taka).
Tu kończy się Bangladesz. po drugiej stronie granicznej rzeki jest już Birma. Około 4 km od miasta znajduje się nieczynne od 5 lat przejście graniczne.
Powodem takiego stanu rzeczy jest niespokojna sytuacja w tej części Birmy i kolejne powstanie Rohinga.
W Teknaf (podobnie zresztą jak w Cox s Bazar) znajduje się duży targ birmański, Birmańczycy uciekają tędy do Bangladeszu.

W drodze powrotnej z Cox s Bazar chciałem dostać się do Bandarban. Ludzie mówili, że nie trzeba żadnych permitów, ale 15 km przed miastem znajduje się posterunek policyjny.
Tym razem się nie udało -wysadzili mnie z autobusu i poinformowali, że bez permitu obcokrajowcy nie mogą wjechać. Permit podobno załatwia się online, potrzebna rezerwacja hotelu, gajd i tydzień czekania.
Góra
 Profil Relacje PM off
Zeus lubi ten post.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 2 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group