Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 50 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 09 Lis 2010 14:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Mar 2010
Posty: 474
srebrny
Cześć, kolejny temat związany z lotami za free w AirAsia. Co prawda w 2011 miałem wstępnie zaplanowany "honeymoon" w Tajlandii i okolicach, ale nie sądziłem, że tak szybko pojawią się jakieś związane z tym konkrety w postaci lotów. Stąd też parę dość ogólnych pytań, bo nie zdążyłem sobie opracować choćby jakiegoś ramowego planu:

1. Co warto (miasta, miejsca, wycieczki) w ciągu miesiąca (tu Kamil uśmiecham się do Ciebie, relacje są super, ale jak dokładnie wyglądał plan wycieczki)?
2. Czy pora deszczowa jest bardzo upierdliwa (w Tajlandii wypada w niestety nasze wakacje, a celuję w termin od 8 sierpnia)?
3. Czy można się gdzieś niemile zaskoczyć kosztami wiz (biznesowa na miesiąc do Indii to ok. 700 PLN, turystyczna ponoć o połowę taniej)?
4. Ważność paszportu - czy wszędzie jest 6 m-cy, czy gdzieś jest wymagane dłużej?
5. Czy coś oprócz Tajlandii, Malezji i Indonezji? Warto zboczyć do Indii i do Australii?
6. Szczepienia, ubezpieczenia - jakieś rady?

Thx za informacje :)
_________________
Image
Dzień w Sinsheim i Speyer (2026)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wakacje na Fuerteventurze z all inclusive 🌊⛳🏖️ 4* hotel Livvo Jandía Golf za 2599 PLN Wakacje na Fuerteventurze z all inclusive 🌊⛳🏖️ 4* hotel Livvo Jandía Golf za 2599 PLN
Wrześniowy wypad do Chorwacji za 889 PLN 🏖️🌊 Loty i 3 noce w 4⭐️ hotelu przy plaży na wyspie Pag ☀️🇭🇷 Wrześniowy wypad do Chorwacji za 889 PLN 🏖️🌊 Loty i 3 noce w 4⭐️ hotelu przy plaży na wyspie Pag ☀️🇭🇷
Offline
#2 PostWysłany: 09 Lis 2010 14:44 
Założyciel
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Sty 2010
Posty: 4126
Loty: 534
Kilometry: 1 278 601
Krajów: 76 / 35.5%
Nie łaczyłbym Tajlandii z Indonezą, kazdy kraj zasługuje na oddzielną wizytę. Oczywiście wszystko zalezy od indywidualnych upodobań, ja jednak lubię pobyc, a nei tylko pędzić i odhaczać punkty z listy.

Najkrócej o Malezji: Kuala Lumpur jak dla mnie można zobczyć, nei będziesz się nudził, ale nei powala. Swoich fanów ma Melaka, inni lubią Cameron Highlands. Co do wypoczynku najlepiej Pherenthian Island.

Tajlandia: w okresie naszych wakacji ze względów klimatycznych w grę wchodzą jak dla mnie Ko Samui (za dużo ludzi jak dla mnie) Ko Phangan i Ko Tao (obie super). Bangkok na pewno - ja uwielbiam, mogę siedzieć tydzień (plus Ayyutayah, Kachanaburi, Lop Buri - to z wycieczek z BKK ). Na zachodnim wybrzeżu i w górach będzie mocniej padało.

Indonezja będzie miała stosunkowo najlepszą pogodę. Co wiem o Sumatrze już napisałem, na pewno nei będzesz się nudził na Jawie, Bali opiszę jeszcze relację w najblizszych tygodniach.

Mam w planie 2 tripy do Azji w najbliższym czasie: Luty: troszkę Kambodzy i tydzien na wyspach w rejonie Ko Chang (Ko Mat, Ko Kood). W lipcu Singapur+ wyspy indonezyjskie na wchód od Bali: Lombok, Gili, Flores, Komodo itd. - torchę jeszcze info do czasu twojego wyjazdu dorzucę :)

Co do pory deszczowej. NAjmokrzej było w tajlandii we wrześniu, przez 2 tygodnie dwie potęzne ulewy w bangkoku i parę dni wieczornych deszczy na Phangan.

Lipiec - sierpień na Bali na przykład ot szczyt sezonu.

Tajlandi i Malezja na tę chwilę sa bezpłatne. Kosztowna jest Indonezja. Wiza 25 dolarów, niestety jednokrotna, na co sie naciąłem lecąc z Sumatry na Bali przez Kuala Lumpur (opuściłem Indonezję, i musiałem kupowac kolejną wizę). Do tego w Indonezja ma podatek wylotowy na Lotnisku. Bali 50 zł, Sumatra 25 zł. (Na loty międzynarodowe, na krajowych taniej).

5) JAk dla mnie już chcesz zobaczyć za duzo :)

6) Szczepienia - zależnie od okreslonego rejonu i sposobu podrózowania.
Żółtaczka obowiazkowo (3 porcje chyab co miesiac lub dwa, juz nei pamiętam), koszt ok 150 zł za porcje (warto sprawdzać, gdy jest żółty tydzień)
Do tego moze być dur, polio, tyfus, tęzec - łączny koszt coś koło 200-250 zł (bardzo orientacyjnie podaję, ale moge sprawdzić dokładnie) kwestai gustu. Ja mam aktualne i jest mi z tym dobrze.
Malarone - jak dla mnie tylko gdy wchodzisz w rejon naprawde dzikiej przyrody.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#3 PostWysłany: 09 Lis 2010 15:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Mar 2010
Posty: 474
srebrny
Kamil napisał(a):
Nie łaczyłbym Tajlandii z Indonezą, kazdy kraj zasługuje na oddzielną wizytę. Oczywiście wszystko zalezy od indywidualnych upodobań, ja jednak lubię pobyc, a nei tylko pędzić i odhaczać punkty z listy.
Masz rację, tyle że do BKK jest chyba najwygodniejszy dolot z Polski. Na chwilę obecną wydaje mi się, że Tajlandię potraktuję nieco po "macoszemu" i postaram się wrócić do niej kiedyś w sezonie, a tym razem skupię się jednak na Indonezji/Malezji (i Singapurze po drodze).
Kamil napisał(a):
JAk dla mnie już chcesz zobaczyć za duzo :)
Fakt, chyba się trochę zagalopowałem z tymi Indiami i Australią :) Choć to też fascynujące miejsca, ale jednak na osobną podróż.
_________________
Image
Dzień w Sinsheim i Speyer (2026)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#4 PostWysłany: 17 Lis 2010 17:16 

Rejestracja: 25 Sty 2010
Posty: 13
Loty: 80
Kilometry: 173 167
Krajów: 23 / 10.8%
A pisałem ci przecież Kamil, że wiza indonezyjska jest jednorazowa. Tak to jest jak się nie słucha starszych ;)

Ponieważ byłem i na Bali dwa lata temu w w Tajlandzie w tym roku to mam jakie takie porównanie i raczej polecam Tajlandię, aczkolwiek to tylko kwestia gustu. Na Bali na pewno lepsza pogoda, chociaż pora deszczowa w Tajlandii nie jest taka straszna, a taniej i mniej nas białasów, tego lata wiza tajska była za darmo. Generalnie Tajlandia jest tańsza niż Bali

A w Tajlandzie polecam Railay (łódką z Krabi, tanie spanie w Railay Cabana, bungalow za po 20 zeta za noc), W Railay jeśli będziecie to koniecznie wejdźcie do Princess Lagoon, ostra wspinaczka ale warto. Miejsca blisko Bangkoku. Ayuthaya (chiński hotelik przy promie super sympatyczna właścicielka), Lopburi (miasto małp, bardzo fajne) i Kanchanaburi (Blue Star Guesthouse, fajny hotel i super fajna i skandalicznie tania restauracja).
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#5 PostWysłany: 08 Sty 2011 19:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Mar 2010
Posty: 474
srebrny
Trochę poszukałem, poczytałem (btw, polecam "Samsarę" Tomka Michniewicza, może sposób taki sposób podróżowania jest na razie trochę zbyt hardcorowy dla mnie, ale czyta się rewelacyjnie) i mój wypad zaczyna nabierać realnych kształtów.

Lot do BKK pewnie Aerosvitem przez Kijów. Wydaje mi się, że tak będzie wygodniej niż AirAsią przez Paryż/Londyn, gdzie dochodzą koszty noclegów, przemieszczania się, zawsze jest niewielkie ryzyko odwołania lotu przez strajki/pogodę, a wtedy robi się duży problem. Oczywiście zdaję sobie sprawę z opinii o Aerosvicie, a przesiadkowy Borispol zwykle wygrywa rankingi na najgorsze lotnisko we wszechświecie ;)

Daty wypadu to prawdopodobnie (nie mam jeszcze żadnych bookingów poza tymi za 0 zł) 9.08 - 2.09.2011 i wygląda to na chwilę obecną tak:

10.08 - 13.08 Bangkok
14.08 Dżakarta (jedynie jako miejsce przesiadki z samolotu na pociąg)
15.08 - 17.08 Yogyokarta
18.08 - 23.08 Bali (lot do Singapuru 24.08 rano z promo AA za 0 zł)
24.08 - 25.08 Singapur
26.08 - 30.08 Kuala Lumpur (i okolice)
31.08 - 2.09 Bangkok

Bangkok krótko, bo niestety to pora deszczowa, poza tym następnym moim dłuższym wypadem będzie pewnie Tajlandia, Kambodża i Wietnam. Ograniczenia czasowe nie pozwalają na Sumatrę i Borneo, zostaje jedynie Jawa i świątynie Borobudur. Dalej trochę relaksu na Bali, chwila w Malezji określanej rajem backpackera, no i powrót do Bangkoku na samolot.
Jeśli chodzi o przemieszczanie, to http://www.jetstar.com, http://www.airasia.com, http://www.mandalaair.com i pociągi. Kosztorys na razie to 2000 PLN za lot do Bangkoku, ok. 1200 PLN za podróże wewnątrz Azji i wizy.
Ktoś ma jakieś uwagi? To na razie pierwsza wersja, zmienić się może wszystko :)
_________________
Image
Dzień w Sinsheim i Speyer (2026)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#6 PostWysłany: 08 Sty 2011 21:45 
Założyciel
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Sty 2010
Posty: 4126
Loty: 534
Kilometry: 1 278 601
Krajów: 76 / 35.5%
Nie szkoda ci tyle czasu w miastach spędzać? Są na pewno bardzo ciekawe, ale piękno Azjo jest na plażach, w wioskach, dżungli.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#7 PostWysłany: 08 Sty 2011 22:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Mar 2010
Posty: 474
srebrny
Kamil napisał(a):
Nie szkoda ci tyle czasu w miastach spędzać? Są na pewno bardzo ciekawe, ale piękno Azjo jest na plażach, w wioskach, dżungli.
Napisałem trochę ramowo, ale nie mam zamiaru ograniczać się do miast, po prostu traktuję je jak punkty końcowe dłuższych odcinków. Co do przyrody, to na pewno sobie jej nie odpuszczę, mam trochę więcej czasu na Bali i w Malezji, co do wstępnych planów to na razie rozważam Kuala Selangor Nature Park w Malezji, ale na pewno dojdzie więcej takich punktów po dokładniejszej lekturze http://wikitravel.org, LP czy http://www.koniecswiata.net.

Btw, czy w tych okolicach lepiej noclegi rezerwować on-line, czy stosować raczej podejście marokańskie, że nocleg Cię sam znajdzie? :)
Pytam, bo w Europie jest normą, że w hotelu na miejscu dostajesz "rack rate", czyli cenę bazową, która zazwyczaj jest najwyższą możliwą, a rezerwując on-line można zapłacić tylko mniej. Z tego, co wiem z forum (wypad do Maroka dopiero przede mną, mam nadzieję że na zlot f4f) w Maroku wygląda to zupełnie inaczej, zresztą marokańskie ceny w necie nie powalają. Jak to wygląda w Azji, lepiej mieć coś zarezerwowanego wcześniej np. na http://zuji.com czy zastanawiać się na miejscu i uderzać do miejsc polecanych w LP?
_________________
Image
Dzień w Sinsheim i Speyer (2026)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#8 PostWysłany: 09 Sty 2011 00:40 

Rejestracja: 26 Sie 2010
Posty: 103
Loty: 2
Kilometry: 34 746
Krajów: 2 / 0.9%
Popieram opinie Marcina, że pora deszczowa w Tajlandii nie jest taka straszna (bez przesady, to jakiś wyolbrzymiony fikcyjny mit!!!), a jest wiele zalet czyli; tańsze hotele, mniejszy tłok, tańsze loty. Także uważam że Tajlandia jest tańsza od Indonezji ale nieznacznie.

Poza tym, patrząc na Twój rozkład jazdy w pierwszych dniach pobytu nie darowałbym sobie odwiedzin którejś z wysp niedaleko Bangkoku- Koh Samet, Koh Chang lub kurortu nadmorskiego Hua Hin do których można dotrzeć taksówką bądż ,,PKSem'' ale skoro Tajlandię chcesz zostawic na potem to już Twoja sprawa.
Hoteli w tym okresie spokojnie możesz szukac z buta.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#9 PostWysłany: 09 Sty 2011 10:28 
Założyciel
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Sty 2010
Posty: 4126
Loty: 534
Kilometry: 1 278 601
Krajów: 76 / 35.5%
W miastach polecam wcześniejszą rezerwację. W popularnych miejscach typu Lamphu House w Bangkoku czy Alamandzie w Kuala Lumpur często mają 100% wynajętych pokoi. Oczywiście i tak, jak nie tu to gdzie indziej, coś znajdziesz.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#10 PostWysłany: 09 Sty 2011 15:48 

Rejestracja: 26 Sie 2010
Posty: 103
Loty: 2
Kilometry: 34 746
Krajów: 2 / 0.9%
W BKK i KUL jest tego cała masa więc nie powinno byc problemu ale w moim przypadku jest to zależne od godziny przylotu. Jeżeli przylatuję w dane miejsce w nocy to wolę miec wcześniejszą emailową rezerwację tym bardziej jesli jest to pierszy nocleg całego tripu po długiej podróży.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#11 PostWysłany: 10 Sty 2011 17:30 

Rejestracja: 10 Sty 2011
Posty: 29
Witam. Mam nadzieje, ze troche pomoge. W sierpniu bylem w podrozy poslubnej w Malezji, Tajlandii i Singapurze. Podroz trwala miesiac. Jechalismy tak:
- Kuala - tylko tu mielismy zarezerwowane wczesniej noclegi - po dlugim locie i zmianie czasu milo jest dojechac do gotowego pokoju, a nie dopiero czegos szukac. Warto mieszkac w China Town - duzo hosteli, blisko do metra, no i duzo pysznego jedzonka:) Kuala jest ciekawe, ale faktycznie bez efektu wow. W KL bylismy w akwarium - warto, Bird Park - tez spoko, ale stosunkowo drogo, na Petronas mozna wejsc tylko na mostek na wysokosci 100 m z hakiem, a po darmowe bilety trzeba byc wczesnie rano, na przedmiesciach sa Batu Caves - koniecznie - biegaja malpy, wielkie posagi (stoja nie biegaja:) ), bodajze w kwietniu jest tam wielkie swieto i odwiedza to miejsce nawet milion pielgrzymow - przyczepiaja sobie hacyzki do plecow i wyrywaja miecho zywcem:) Warto tez podjechac do Putra Jaya - futurystycznego miasto pod KL. Kiedy w nim bylismy nie bylo tam praktycznie ludzi i samochodow, a sa tam kilkupasmowe drogi, wielkie budynki, pieknie przystrzyzone trawniki itd. Znajduje sie tam palac premiera i wielki meczet.... Ogolnie wygladalo to jak w horrorze 28 dni pozniej
- Cameron Highlands - punkt obowiazkowy - plantacje herbaty, wedrowanie po gorach, 10 stopni mniej niz w KL, truskawki i inne europejskie owoce i warzywa maja tam swoje pomniki:)
- Taman Negara - dzungla do ktorej plynie sie 3 godziny lodziami - tez warto odwiedzic - goraco i parno, ale kapiel w rzece wynagradza trud. W dzungli mozna zobaczyc sporo zwierzakow i oczywiscie bujna roslinnosc. Fajna atrakcja to canopy walk - chodzenie po linowych mostkach w koronach drzew
- Perhentian Islands - punkt obowiazkowy!!!! - rajskie wyspy bez samochodow i komercji - po prostu bajka - snorkeling, swieze rybki z grilla na plazy, kokosy... po prostu smak raju:)
- Georgetown/Penang - niesamowite jedzenie, piekne swiatynie, klimat kolonialny - rowniez z czystym sumieniem polecam
- Tajlandia - Ko Samui - zupelnie inna niz Perhentian. Tu jest ruch, komercja, wieksze odleglosci, ale ma to swoj urok. Warto wynajac skuterek i posmigac po wyspie - pojechac w gory na plantacje durianow, pojezdzic na sloniu, zrobic sobie sweet fotke z tygryskiem na face'a:))) itd. Perhentian i Ko Samui nie da sie do konca porownac, ale zdecydowanie polecam obie
- z Ko Samui poplynelismy na wycieczke do Parku Narodowego Nhatong (czy jakos tak) - kilkadziesiat wysepek, plywa sie kajakami, mozna sie wspiac na gorke, z ktorej rozlega sie niesamowity widok
- Ko Tao - fajna, dosc kameralna, glownie nastawiona na nurkowanie
- Ko Phi Phi - po prostu rajska plaza - piekne miejsce, niesamowita woda i otoczenie - wysokie gory
- Phuket - bylismy tylko w miescie Phuket - calkiem ciekawe, mniej turystyczne, wiec mozna zobaczyc prawdziwe zycie i ceny np masazu bardzo niskie
Singapur - koniecznie, koniecznie, koniecznie! Niesamowity klimat, fajne zoo, masa sklepow z dobrymi cenami
W tym roku, jesli uda nam sie trafic jakies tanie bilety chcemy poleciec wlasnie na Jawe, Bali, Lombok i Gili. Lipiec- Wrzesien to najlepsza pogoda w Indonezji. W Malezji tez jest dobra, chociaz pada krotko, ale intensywnie glownie wieczorem i w nocy. Co ciekawe, jak bylismy na Perhentian prawie tydzien to bylo ciagle bezchmurne niebo, a nad ladem bylo widac, ze wieczorem gromadzily sie chumry i przechodzily burze. Jesli chodzi o Tajlandie, to tu bylo troche gorzej. Na Ko Samui - pogoda rewelacyjna, na Ko Tao - juz troche gorzej, np. jeden dzien mielismy zepsuty, na Ko Phi Phi - calkiem okay choc, gdy nie ma slonca to juz ta woda inaczej wyglada, inne sa kolory pod woda itd. Phuket - znowu super pogoda. Ogolnie z pogoda to troche kwestia szczescia. Mozemy sobie wyobrazic, ze jakic Malezyjczyk wybiera sie do Polski zima - i trafia do Zakopca wczoraj, gdzie bylo +12 albo 3 tygodnie temu, gdzie bylo - 25. Oczywiscie w tamtym rejonie temperatury sa mniej wiecej na tym samym poziomie, ale juz z deszczem moze byc roznie. Na wunderground.com mozna sobie wybrac np. Bali i sprawdzic jaka byla pogoda przez caly sierpien 2010, 2009, itd... To juz daje jakies pojecie o danym obszarze.
Wracajac do Indonezji... Troche o tym czytalem i wydaje mi sie, ze w ciagu miesiaca mozna zrobic jeden z dwoch wariantow: Jawa-Bali-Lombok-Gili lub Bali-Lombok-Gili-Flores-Komodo. Chyba sklanialbym sie ku temu pierwszemu wariantowi. Jawa - bardzo roznorodna - duzo wulkanow, piekna przyroda, mozliwosc odwiedzenia wiosek i mniej komercyjnych miejsc, Bali jednak jest bardziej komercyjne i nastawione na turystow, co oczywiscie nie musi byc niczym zlym, Lombok - troche spokojniejsze niz Bali i muzulmanskie, wiec inne niz hinduskie Bali. Gili - rajskie wysepki w stylu Perhentian - takich miejsc na swiecie zostalo niewielie, wiec warto je odwiedzac. Flores - wulkany, przyroda i chrzescijanstwo - w sumie fajnie jest przemieszczac sie z wyspy na wyspe i podpatrywac, jak roznia sie zwyczaje tych trzech religii. Comodo - wiadomo - jedyne miejsce na swiecie, gdzie mozna zobaczyc warany (chociaz na Perhentian jest duzo mniejszych "water monitor lizards", ktore sa tez sympatyczne:)
Mam nadzieje, ze troche Ci pomoglem. Moze bedziemy mieli okazje sie spotkac gdzies w Indonezji.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#12 PostWysłany: 10 Sty 2011 17:46 

Rejestracja: 20 Lut 2010
Posty: 839
niebieski
Wprawdzie chyba się nie wybieram do Azji ale fajnie poczytać ;)
Chyba, bo ORY-KUL nadal wisi do opłacenia ;)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#13 PostWysłany: 18 Maj 2011 15:04 

Rejestracja: 18 Maj 2011
Posty: 2
Jurassic a mógłbyś powiedzieć jak to wygląda z cenami wyżywienia w Tajlandi ? Czy jest drogo ? Czy jedzenie jest dobre i czy tam też można znaleźdź noclegi na miejscu ?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#14 PostWysłany: 18 Maj 2011 15:59 
Założyciel
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Sty 2010
Posty: 4126
Loty: 534
Kilometry: 1 278 601
Krajów: 76 / 35.5%
Tanio, dobre, tak :)
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#15 PostWysłany: 18 Maj 2011 22:37 

Rejestracja: 16 Maj 2011
Posty: 5
Jedzenie w Tajlandii jest obłędnie pyszne! Ceny - można zjeść obiad za 60 zł i można zjeść taki za 3 zł. Wszystko zależy co i gdzie. Wszystko jednak rewelacyjne.
Szczepiania ok, ale daj sobie na to trochę czasu. Ja się szczepiłam w dość krótkich okresach czasu na żółtaczkę, dur brzuszny, teżec + błonnica i przez to tak osłabiłam sobie układ odpornościowy, że między czasie dwa razy zaliczyłam infekcję dróg oddechowych.
Co ciekawe! W Azji wszystkie przeziębienia przeszły mi jak ręką odjął. Za to w drodze powrotnej zaliczyłam przeziębienie na lotnisku w Kijowie...
Co do Malarone - na te rejony zupełnie bym odpuściła. Np. w Tajlandii podobno ostatni przypadek malarii zanotowali 70 lat temu... Weź dobry repelent na komary i pryskaj się nim w miejscach gdzie tną te małe paskudztwa. Polecam Off Activ (koniecznie Activ, a nie zwykły), albo Mugga. Oba mają około 30% środa DEET, który jest mega skuteczny. Na miejscu też można kupić dobre repelenty, ale zwracaj uwagę na zawarotść DEET. Są środki, które mają tego mało.
Aha, no i na plaży to raczej nie trzeba tego używać :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#16 PostWysłany: 18 Maj 2011 23:52 
Site Admin

Rejestracja: 13 Sty 2011
Posty: 8148
Loty: 538
Kilometry: 995 604
Krajów: 82 / 38.3%
Cytuj:
Np. w Tajlandii podobno ostatni przypadek malarii zanotowali 70 lat temu...


:evil:
Proszę, jak nie wiecie, to nie piszcie.. naprawdę łatwo sprawdzić z rzetelnych źródeł - 257 000 przypadków, 360 zgonów
http://whqlibdoc.who.int/publications/2 ... 97_eng.pdf
generalnie w centralnych rejonach zagrożenie jest niskie (najgorzej na granicy Kambodży), ale np warto pamiętać że występują tam gatunki oporne na np chlorochininę czy nowy gatunek zarodźca knowlesi, a jak to bywa w takich przypadkach (gdy nowy żywiciel dla pasożyta) to słabiej sobie radzimy

edit
angole mają dobre wytyczne
http://www.hpa.org.uk/webw/HPAweb&HPAwe ... 3846674367
rozdział 4 - wytyczne profilaktyki dla poszczególnych regionów
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#17 PostWysłany: 21 Maj 2011 14:51 

Rejestracja: 07 Maj 2011
Posty: 24
Witam,
mam zamiar wyjechać do Tajlandii w sierpniu/wrześniu, chociaż teraz ze względu na tańsze przeloty we wrześniu bardziej skłaniam się ku temu miesiącowi. Im więcej jednak czytam na temat tego kraju i pory deszczowej, tym więcej mam wątpliwości odnośnie pogody w tym okresie. Wiem, że pogody nie da się przewidzieć i bywa różnie, ale czy dla osoby która nie ma zamiaru wylegiwać się na plaży a celem podróży jest zwiedzanie to dobra pora na wyjazd? We wcześniejszych postach przeczytałem, że opinie na temat pory deszczowej są przesadzone - nie mam nic przeciwko dwugodzinnym opadom, ale wizja całego dnia pod kapturem działa już na mnie zniechęcająco. Dodam, że podczas około dwutygodniowego wyjazdu chciałbym również odwiedzić Kambodżę (Angkor Wat). Czy ktoś miał przyjemność podobnego wyjazdu we wrześniu? Jak jest faktycznie z opadami i czy można zobaczyć błękitne niebo;)? Proszę o opinie i ew wskazówki. Pozdrawiam
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#18 PostWysłany: 21 Maj 2011 16:57 
Założyciel
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Sty 2010
Posty: 4126
Loty: 534
Kilometry: 1 278 601
Krajów: 76 / 35.5%
To dobra pora. Przypominam, ze w tym roku, całkiem niedawno, gigantyczne ulewy dotknęły Samui w marcu, kiedy powinno być dość sucho. Pogoda jest nieprzewidywalna :). Mnie w tym roku w lutym zlało duuuużo bardziej, niż we wrzęsniu 2 lata temu :). Ulewy są elementem tropików, ja je lubię :).
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#19 PostWysłany: 22 Maj 2011 18:37 

Rejestracja: 16 Maj 2011
Posty: 5
Ja przeżyłam powódź w regionie Krabi w kwietniu tego roku (wierzcie nie było mi wtedy do śmiechu...), a na cały 4 tyogdniowy pobyt w Azji południowo-wschodniej miałam (na przełomie marca i kwietnia) raptem 5 dni w pełni słonecznych. Reszta chmury na niebie. Chyba nie ma dokładnej receoty kiedy lecieć. Pewne jest tylko jedno - lecieć! :) Ja mam już bilet na lipiec do Singapuru :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#20 PostWysłany: 21 Paź 2011 09:32 

Rejestracja: 23 Cze 2011
Posty: 128
Cześć Wszystkim,
Wybieram się do Malezji na przełomie stycznia/ lutego - pytanie odnośnie pogody, czy w w tym okresie często pada, czy temperatury wahają się koło 30 stopni. Lepiej być na wschodnim czy zachodnim brzegu półwyspu żeby cieszyć się spokojem i snoorkowaniem ??. Która wyspa jest najpiękniejsza do snoorkowania - czytrałem o Tioman, Redang , Perhentian na wschodnim wybrzeżu i Langkawi, Phuket i phi phi na zachodnim. Może ktoś którąś polecić ?? zależy mi na ciekawej florze i faunie do snoorkowania i żeby nie było zbyt tłocznie.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 50 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group