Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 55 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 10 Gru 2014 14:42 

Rejestracja: 28 Sie 2014
Posty: 18
Lubię podróżować, (inaczej by mnie tu nie było), ale wkurza mnie czasem jak ludzie gloryfikują podróżowanie. Muszę upuścić trochę pary po tym jak w jednym z wątków wyczytałam, że ludzie nie chcą podróżować, bo są zamknięci, ksenofobiczni, tchórzliwi i nie mają wyobraźni. W gruncie rzeczy podróżowanie to dla ogromnej większości osób po prostu rozrywka - nie wymaga dużo, odpoczywa się, zwiedza ładne miejsca, je dobre jedzenie i jeszcze można na fejsie zgrywać kozaka. Jest parę takich mitów, zastanawiam się czy się ze mną zgodzicie:

Mit 1: Podróże kształcą
Podróże kształcą, ale takie osoby, które i tak by się wykształciły. Dla mnie najlepszym przykładem jest Cejrowski - tyle podróżuje, a nie ma zupełnie szacunku dla ludzi na miejscu. Zagląda im do garnków, sypialni, traktuje z góry, nie okazuje minimum szacunku. Może ma wiedzę ale wiedzę da się wyciągnąć z książek.

Mit 2: Podróże są dobre dla świata
Wyczytałam to zdaje się w jakimś artykule na Hostelworldzie. Wystarczy spojrzeć na to ile CO2 emitują samoloty, nie mówiąc o kwestiach społecznych jak seksturystyka albo handel narkotykami

Mit 3: Ludzie, którzy nie podróżują są zamknięci i się boją
Mam masę znajomych, którzy nie chcą podróżować: bo zwyczajnie lubią swoją okolicę, wakacje w Polsce, nie potrzebne im do szczęścia egzotyczne wakacje, albo szczęście dają im zajęcia, którymi można zajmować się w domu. Znajomy skleja modele, gdybym go zabrała w podróż, to byłby nieszczęśliwy, bo w tym czasie mógłby przecież dłubać w tych swoich czołgach czy co on tam ma. Po prostu - jedni lubią fiołki, inni jak im stopy śmierdzą i nawracanie kogokolwiek na swoje prywatne upodobania jest mega słabe.

Mit 4: Podróżujący ludzie są fajni
Patrz: mit 1. Niektórzy są fajni, niektórzy są beznadziejni. Niektórzy cwaniakują, targując się na bazarze o 50 groszy z ludźmi, którzy zarabiają paręnaście razy mniej, niektórzy podróżują dużo, po to, żeby rwać panny i imprezować. Ile znamy osób, które się tak super porządnie przygotowują do podróży, wiedzą o kraju do którego jadą, wiedzą jak podróżować odpowiedzialnie?

Mit 5: Turystyka wspiera ekonomię biedniejszych krajów
Jest takie pojęcie jak leakage, czyli wyciekanie pieniędzy z turystyki. Polega to na tym, że turysta przyjeżdża a potem i tak nocuje w hotelach, je w restauracjach, które należą do międzynarodowego kapitału. Czasami te miejsca wyglądają jak lokalne przybytki, a potem okazuje się, że właścicielem jest Szwed albo Amerykanin. W Tajlandii leakage to jakieś 60-70%. Jasne, lepsze te 30-40% niż nic, ale to taki miękki kolonializm: Przyjechać, zabetonować Dominikanę, zabudować hotelami plaże, tak, żeby mieszkańcy nie mieli do nich dostępu, i zostawić wyspę totalnie zniszczoną jak przestanie być modna.
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
Wakacje all inclusive w Egipcie od 2624 PLN 🍹🍉 Loty z 10 miast + 4* hotel przy plaży 🐠🐚 Wakacje all inclusive w Egipcie od 2624 PLN 🍹🍉 Loty z 10 miast + 4* hotel przy plaży 🐠🐚
Piękna włoska wyspa w wydaniu lux ✨🥂 All inclusive na Sardynii za 1889 PLN (loty + ⭐⭐⭐⭐ hotel) ☀️🏖️ Piękna włoska wyspa w wydaniu lux ✨🥂 All inclusive na Sardynii za 1889 PLN (loty + ⭐⭐⭐⭐ hotel) ☀️🏖️
Offline
#2 PostWysłany: 10 Gru 2014 14:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Sty 2013
Posty: 146
zgadzam sié z tobá prawie w zupelnosci.
_________________
photographer Scotland
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#3 PostWysłany: 10 Gru 2014 14:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Lut 2014
Posty: 51
Loty: 12
Kilometry: 22 554
Krajów: 5 / 2.3%
Bardzo dobry i potrzebny post. Niektórzy nie chcą zrozumieć, że podróże to hobby jakich wiele. Nie jest lepsze ani gorsze od innych. Podróżnik nie jest lepszy (gorszy też nie jest) od człowieka, który woli grzebać przy aucie w garażu, ani od chłopaka, którego hobby to rozwijanie ciała na siłowni.

Podróże to po prostu świetny sposób na spędzanie wolnego czasu. Do tego jest miliard odmian podróżowania. Wiele osób na tym forum, próbuje forsować opinię, że prawdziwy podróżnik:
- lata dużo i często;
- koniecznie był w Azji, bez Tajlandii i Kambodży żaden z ciebie podróżnik;
- je tylko tam gdzie lokalsi, choćby miał potem spędzić tydzień na kiblu;
- koniecznie integruje się z lokalsami - nie poznałeś nikogo na miejscu? Co z ciebie za podróżnik, lepiej jedź na all inclusive do egiptu;

Niektórzy zbyt mocno urośli w swoich oczach od tego ciągłego latania ;). Mój ojciec podróżuje po kraju i europie tylko oglądać cmentarze. Jest historykiem, lubi jechać pół świata, żeby trafić na grób znanej osoby, takie hobby. Jest czy nie jest podróżnikiem? ;).

Wypominanie znajomym, że im się nie chce gdzieś jechać i że przez to są nudni jest poniżej wszelkiej krytyki.

Proponuję więc dopisać:
Mit 5: Podróżowanie po świecie sprawia, że jesteś lepszym człowiekiem od innych.
_________________
Image
Wyśniona podróż?
Góra
 Profil Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#4 PostWysłany: 10 Gru 2014 15:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Kwi 2012
Posty: 2285
Loty: 369
Kilometry: 708 029
Krajów: 59 / 27.6%
srebrny
Nie rozumiem w tym temacie narzekania.
Jak dla mnie to temat do generalizowania i tyle. Bo każdy argument można obalić, a i każdy może właśnie doprowadzić do jakiegoś stereotypizowania.
Jako, że do całości się nie odniosę bo m.in. nie mam danych, to jednak kilka kwestii można zawrzeć.

Emisja CO2, nie za każdym razem musisz podróżować samolotem. Są podróże małe i duże, są one opisywane także na tym forum. Nie rozmawiamy tutaj tylko o podróżach do Azji czy Ameryki, ale również opisujemy najbliższą okolicę, jak i wiele miejsc w Polsce. We włoskich pociągach jest wskazana emisja CO2 z przełóżeniem na konkretne środki transportu i mam zdanie, że mniej tego CO2 wytworzy turysta podróżujący koleją po Europie, np. z Waw można dotrzeć do Berlina, Wiednia, Kijowa, gdzie tego CO2 tworzy się najmniej ze względu na odległość podróży a możność zabrania wielu osób, niż człowiek, który dalekich podróży nie lubi, ale co tydzień podrózuje do swojej chatki z 250 km w jedną stronę autem.

Czy ludzie są fajnie czy nie - to jest zupełnie oderwane od tego jakie hobby masz. Są super ludzie, którzy podróżują i są też tacy którzy mają swoje zalety spedzając ciągle czas w swojej mieścinie. Nigdy nie uznałbym, że można kogoś uznać za fajnego podróżnika dlatego, że najpierw przeczyta 7 przewodników o miejscu do ktróego zmierza, według mnie nie ma to żadnego znaczenia, czy chcesz odkryć miejscówke jakbyś zapisywał białą kartkę czy chcesz odkryć konkretne miejsca, jakbyś czytał o tym książke. Każdy ma swoje upodobania i niezależnie od sposóbu podrózowania można być fajnym albo nie.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#5 PostWysłany: 10 Gru 2014 15:10 

Rejestracja: 21 Lis 2014
Posty: 607
niebieski
Formuła postu moim zdaniem nie do końca trafna. To, że na bardzo ogólne i stereotypowe stwierdzenia jesteś w stanie znaleźć kontrargumenty, nie czyni z tych stwierdzeń mitu czy nieprawdy.

Punkt 3 może być prawdziwy, ale nie musi. Są ludzie, którzy nie lubią podróżować, bo mają inne, równie ciekawe ich zdaniem zajęcia i nie musi mieć to nic wspólnego ze strachem.
Poza punktem 3, wymienione przez Ciebie "mity" są *zazwyczaj* prawdą. Oczywiście a propos tak niebanalnych ocen jak "dobro świata" czy "kształcenie", to pogląd będzie się różnić w zależności od rozumienia tych pojęć.

Przykładowo, dla niektórych "dobro świata" to powrót do pierwotnego życia bez cywilizacji. Cóż- Bieszczady bez prądu, gazu i wody czekają, sporo działek jest do kupienia. Ale dla normalnego życia i cywilizacji, podróże to podstawa. Globalizacja popchnęła nasz świat (tak- nasz, tj. zachodni świat) bardzo do przodu. Kto nie skorzystał- jego strata. A ja się bardzo ciesze i żyje mi się stosunkowo dobrze właśnie dzięki temu, że ludzie podrózują- nikt nie mówił, że dyskutujemy tylko o podróżach wypoczynkowych. Te biznesowe też są ważne i każdy z nas czuje ich wpływ, np. inwestycje zagraniczne.

Wiadomo też, że podróż nie zastąpi szkoły, studiów, dobrego szkolenia i pracy własnej nad książką. Ale nie ruszając 4-rech liter zza miedzy niespecjalnie jesteśmy w stanie "ogarnąć" tego, jak różnorodny i ciekawy może być świat. Nawet przy użyciu google street view :P

Jeszcze uwaga do co p. Cejrowskiego: nie słyszałem póki co, żeby miejscowi, których on rzekomo nie szanuje, strasznie się skrażyli. Podejrzewam, że nie są niezadowoleni z występowania w programach TV- a o formie gratyfikacji możemy tylko pospekulować.


Ostatnio edytowany przez Zeus, 10 Gru 2014 15:50, edytowano w sumie 1 raz
Wypowiedź z błędami językowymi lub niezrozumiała – błędy ortograficzne/stylistyczne/interpunkcyjne.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#6 PostWysłany: 10 Gru 2014 15:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Lip 2013
Posty: 510
Loty: 31
Kilometry: 61 615
Krajów: 12 / 5.6%
niebieski
AD1-przecież wszystkie programy i zachowania Cejrowskiego są wyreżyserowane i za to,że komuś zaglądnie do garnka musi zapłacić.Program ma mieć luźny charakter i taki jest w odbiorze,przynajmniej moim...
AD5-to normalne,że bogacze budują hotele w biednych pięknych krajach,ale przy okazji zapewniają pracę tym biednym ludziom.
_________________
Image


Ostatnio edytowany przez kaviorwiki, 10 Gru 2014 15:19, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#7 PostWysłany: 10 Gru 2014 15:17 

Rejestracja: 28 Sie 2014
Posty: 18
kaviorwiki napisał(a):
AD1-przecież wszystkie programy i zachowania Cejrowskiego są wyreżyserowane i za to,że komuś zaglądnie do garnka musi zapłacić.Program ma mieć luźny charakter i taki jest w odbiorze,przynajmniej moim...
AD4-to normalne,że bogacze budują hotele w biednych pięknych krajach,ale przy okazji zapewniają pracę tym biednym ludziom.


AD1: Wierz mi, pracowałam w telewizji i wcale nie musi nikomu płacić : ) Jak ci ludzie się nie upomną to nikt im nie zapłaci
AD4: No dobra, ale jakie to są prace? Przecież nawet recepcjonistów się sprowadza z Europy, dla lokalsów zostaje czyszczenie basenów i sprzątanie pokoi.

-- 10 Gru 2014 15:21 --

john_doe napisał(a):
Jeszcze uwaga do co p. Cejrowskiego: nie słyszałem póki co, żeby miejscowi, których on rzekomo nie szanuje, strasznie się skrażyli. Podejrzewam, że nie są niezadowoleni z występowania w programach TV- a o formie gratyfikacji możemy tylko pospekulować.


Polscy buddyści protestowali po pamiętnym odcinku o buddyzmie. Co do lokalsów - hm, z czego może wynikać to że się nie skarżą? Czyżby TV Puls u nich nie odbierał? Jak to możliwe? ; ) A tak na serio - nie skarżą się, bo nawet nie wiedzą jak są uprzedmiatawiani, nie rozumieją co Cejrowski o nich mówi, jak starszyznę plemienną nazywa "dziadkami" i tak dalej. Kiedyś w centrum Warszawy wisiał ogromny banner TUI, z twarzą jakiegoś sadhu. Gdyby sadhu był Europejczykiem, to mógłby się domagać miliona monet za wykorzystanie wizerunku, ale że nie jest, jest pewnie niepiśmienny i nawet nie wie, że TUI istnieje, to można go traktować jako element krajobrazu...
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#8 PostWysłany: 10 Gru 2014 15:25 

Rejestracja: 21 Lis 2014
Posty: 607
niebieski
kerrygold napisał(a):
AD4: No dobra, ale jakie to są prace? Przecież nawet recepcjonistów się sprowadza z Europy, dla lokalsów zostaje czyszczenie basenów i sprzątanie pokoi.

Polscy buddyści protestowali po pamiętnym odcinku o buddyzmie. Co do lokalsów - hm, z czego może wynikać to że się nie skarżą? Czyżby TV Puls u nich nie odbierał? Jak to możliwe? ; ) A tak na serio - nie skarżą się, bo nawet nie wiedzą jak są uprzedmiatawiani, nie rozumieją co Cejrowski o nich mówi, jak starszyznę plemienną nazywa "dziadkami" i tak dalej. Kiedyś w centrum Warszawy wisiał ogromny banner TUI, z twarzą jakiegoś sadhu. Gdyby sadhu był Europejczykiem, to mógłby się domagać miliona monet za wykorzystanie wizerunku, ale że nie jest, jest pewnie niepiśmienny i nawet nie wie, że TUI istnieje, to można go traktować jako element krajobrazu...


Rozumiem, że Ty masz na tyle środków i pomysłów, żeby pojechać do tych biednych krajów, otworzyć hotel i zatrudnić wszystkich lokalsów na pozycji managera? Bo do krytyki cudzego postępowania jesteś pierwszy.
Gdyby nie hotel, to ci ludzie nie mieliby *żadnej* pracy. Byłoby lepiej czy gorzej?

Jeśli się nie skarżą- nie przeszkadza im. Ja czynię takie założenie. Jeśli wiesz lepiej od nich, co im przeszkadza i co ich krzywdzi no to cóż- pozostaje się poświęcić i w czynie społecznym jechać, uświadomić, wydębić te miliony dolarów z sądów.

Na marginesie: każdy odbiera pewne rzeczy inaczej, ale ja naprawdę nie widzę u Cejrowskiego obraźliwego podejścia do kogokolwiek. Co najwyżej humorystyczne. A słowo dziadek nie jest obraźliwe- przynajmniej ostatnio jak sprawdzałem.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#9 PostWysłany: 10 Gru 2014 15:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Lip 2013
Posty: 510
Loty: 31
Kilometry: 61 615
Krajów: 12 / 5.6%
niebieski
Lokalsi są zatrudniani na różnych stanowiskach,,u nas też jeden sprząta,drugi jest kierowcą,trzeci dyrektorem...na kogo wypadnie na tego bęc...kolejny będzie woził ludzi na plażę,jeszcze inny otworzy budkę z jedzeniem,ktoś przyjdzie zrobić masaż,sprzedać okulary,zawiązać rzemyk na ręce...i biznes się kręci,dla każdego coś się znajdzie...
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#10 PostWysłany: 10 Gru 2014 15:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lis 2012
Posty: 5178
Zbanowany
srebrny
ale gupoty! już dawno tak płytkiego tematu nie widziałem, no ale lepsze to niż umawianie się na chlanie :mrgreen:

od razu informuje, że będę nazywał rzeczy po imieniu więc osoby wrażliwe mogą zamknąć oczy i przekręcić kołkiem od myszki.

zacznę od tego, że komentowanie głupot nie możne się skończyć niczym dobrym (choć logicznie chyba jest to możliwe).
po co w ogóle się pochylać nad tą wypowiedzią? :arrow: w jednym z wątków wyczytałam, że ludzie nie chcą podróżować, bo są zamknięci, ksenofobiczni, tchórzliwi i nie mają wyobraźni.
od razu widać, że pisał to ktoś trendy i jezzy albo może o coś innego mu chodziło...

a) Podróże kształcą, ale takie osoby, które i tak by się wykształciły. racja!
ale ja rozróżniam podróże i Podróże.
dla mnie kupić bilet na wizza i spędzić parę dni na cieplej plaży to nie Podróż. wycieczka!
kiedyś to nie było google maps, nie było internetu, i jeszcze paru innych rzeczy.
dziś tłumacza nosisz w kieszeni, tak samo jak listę hoteli w pobliżu i ceny za noclegi.
dziś podróżowanie to duuuużo mniejszy wysiłek niż np 40 lat temu, szczególnie dla nas Polaków, dlatego tez i to powiedzenie straciło trochę na swoim sensie.

b) Mit 2: Podróże są dobre dla świata
Wyczytałam to zdaje się w jakimś artykule na Hostelworldzie. Wystarczy spojrzeć na to ile CO2 emitują samoloty, nie mówiąc o kwestiach społecznych jak seksturystyka albo handel narkotykami

wychodzi na to ze najlepiej w domu zostać...i nie oddychać!
rozumiem, że na świecie jest wielu zboczeńców, którzy negują fakt konsumpcji CO2 przez roślinki ale czy na prawdę trzeba tego słuchać na każdym kroku?
seksturystyka to jakiś ułamek powodów wyjazdów! a po za tym...co Ci to przeszkadza? 8-)

c) targując się na bazarze o 50 groszy z ludźmi,
targowanie jest częścią kultury np krajów arabskich. oni tego oczekują więc czemu tego nie robić i uszanować kultury kraju który nas gości? a jeśli się komuś nie podoba to zawsze są jakieś sklepy... nie trzeba pchać się na stragan. w ogóle można zostać w domu!

d) Turystyka wspiera ekonomię biedniejszych krajów
mówiąc, że to mit twierdzisz, że to nie prawda więc te państwa nic na tym nie zarabiają co jest wierutną bzdurą.
hiszpania w latach 70 też była biedna. nie twierdze, że wyrosła jedynie dzięki turystyce ale do dziś jest to ważna (jeśli nie najważniejsza) gałąź przemysłu.
a jeśli Ci tak bardzo szkoda to namawiaj znajomych żeby kupowali lokalne produkty albo spali "u ludzi".

e) Przyjechać, zabetonować Dominikanę, zabudować hotelami plaże, tak, żeby mieszkańcy nie mieli do nich dostępu, i zostawić wyspę totalnie zniszczoną jak przestanie być modna.
pomijając fakt, że nie wierzę w przyjeżdżających i robiących co im się podoba (po za kosmitami, naturalnie) to z reszta muszę się zgodzić.
ta strona turystyki jest wg mnie najgorsza. ponoć kanary wiele lat temu były zupełnie inne...


itp itd...
można by dywagować o powodach wyjazdów, o sposobach na przemieszczanie się, o zwyczajach w krajach odwiedzanych ale o turystyce ogólnie to nie ma sensu...
_________________
Marzy Ci się wycieczka rowerowa po Hiszpanii? Zapytaj! Coś podpowiem ;)
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#11 PostWysłany: 10 Gru 2014 15:47 

Rejestracja: 22 Cze 2013
Posty: 328
niebieski
kaviorwiki napisał(a):
Polscy buddyści protestowali po pamiętnym odcinku o buddyzmie. Co do lokalsów - hm, z czego może wynikać to że się nie skarżą? Czyżby TV Puls u nich nie odbierał? Jak to możliwe? ; ) A tak na serio - nie skarżą się, bo nawet nie wiedzą jak są uprzedmiatawiani, nie rozumieją co Cejrowski o nich mówi, jak starszyznę plemienną nazywa "dziadkami" i tak dalej. Kiedyś w centrum Warszawy wisiał ogromny banner TUI, z twarzą jakiegoś sadhu. Gdyby sadhu był Europejczykiem, to mógłby się domagać miliona monet za wykorzystanie wizerunku, ale że nie jest, jest pewnie niepiśmienny i nawet nie wie, że TUI istnieje, to można go traktować jako element krajobrazu...


Żeby Ci pokazać, że się mylisz pozwolę sobie użyć jednego ze zdjęć czytelników tego forum. Całość relacji można znaleźć o tutaj: cuba,211,44340

Image

A odnośnie wszystkich podanych tu mitów - każdy można by obalić, żaden nie jest całkowicie prawdziwy. Muszę za to zgodzić się ze stwierdzeniem:

Arrival napisał(a):
Mit 5: Podróżowanie po świecie sprawia, że jesteś lepszym człowiekiem od innych.


Jakkolwiek i tak nie nazywałbym tego mitem.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#12 PostWysłany: 10 Gru 2014 15:57 

Rejestracja: 28 Sie 2014
Posty: 18
john_doe napisał(a):
kerrygold napisał(a):
AD4: No dobra, ale jakie to są prace? Przecież nawet recepcjonistów się sprowadza z Europy, dla lokalsów zostaje czyszczenie basenów i sprzątanie pokoi.

Polscy buddyści protestowali po pamiętnym odcinku o buddyzmie. Co do lokalsów - hm, z czego może wynikać to że się nie skarżą? Czyżby TV Puls u nich nie odbierał? Jak to możliwe? ; ) A tak na serio - nie skarżą się, bo nawet nie wiedzą jak są uprzedmiatawiani, nie rozumieją co Cejrowski o nich mówi, jak starszyznę plemienną nazywa "dziadkami" i tak dalej. Kiedyś w centrum Warszawy wisiał ogromny banner TUI, z twarzą jakiegoś sadhu. Gdyby sadhu był Europejczykiem, to mógłby się domagać miliona monet za wykorzystanie wizerunku, ale że nie jest, jest pewnie niepiśmienny i nawet nie wie, że TUI istnieje, to można go traktować jako element krajobrazu...


Rozumiem, że Ty masz na tyle środków i pomysłów, żeby pojechać do tych biednych krajów, otworzyć hotel i zatrudnić wszystkich lokalsów na pozycji managera? Bo do krytyki cudzego postępowania jesteś pierwszy.
Gdyby nie hotel, to ci ludzie nie mieliby *żadnej* pracy. Byłoby lepiej czy gorzej?


Ale to nie ma znaczenia czy ja osobiście mam środki. Znaczenie ma to, że firmy, które je mają, mają w d*pie lokalnych ludzi. Akurat pomysły są, istnieje coś takiego jak sustainable tourism, zrównoważona turystyka, tylko trzeba głosować potfelem. Gdyby nie było turystyki, byłoby co innego, przecież zanim sprowadzono baseny i drinki z palemką, ludzie spokojnie sobie żyli.

john_doe napisał(a):
Jeśli się nie skarżą- nie przeszkadza im. Ja czynię takie założenie. Jeśli wiesz lepiej od nich, co im przeszkadza i co ich krzywdzi no to cóż- pozostaje się poświęcić i w czynie społecznym jechać, uświadomić, wydębić te miliony dolarów z sądów.


Trochę kulą w płot, byłam w Tajlandii, robiłam w czynie społecznym projekt adresowany do ludzi, którzy są ofiarami przemysłu turystycznego. No i ci ludzie oczywiście, że się skarżą, tylko trzeba samemu do tego dotrzeć, bo tak się składa, że ludziom bez pieniędzy nie daje się prime-time'u w telewizji ani jedynki w ogólnopolskiej gazecie:

"Najgorsze są mniejsze hotele, tam traktują człowieka jak zwierzę. W jednym tygodniu wyrzucają pięciu pracowników a w kolejnym zatrudniają pięciu nowych. Bardzo często właściciele nie płacą nawet minimalnej pensji. Trudno z tym cokolwiek zrobić, w sytuacji gdy tak wielu potrzebuje pracy" - Worawat May, bellboy

"Kiedyś było mnie stać, żeby raz na jakiś czas zjeść coś na mieście, ale teraz wszystko zdrożało, dopasowało się do turystów. Gdy byłem spłukany mogłem iść na ryby, ale teraz nie mamy już ryb. Wszędzie dookoła są wielkie hotele, które odprowadzają ścieki prosto do morza, na wodzie unoszą się plastikowe torebki, po kąpieli wszystko cię swędzi" - Jirawat Thiphrat - kierowca tuktuka

A żeby nie było tylko z Tajlandii, proszę, Meksyk:

"W większości wiosek życie zmieniło się nie do poznania. Ale czy na lepsze? Wiesz, dawniej byli samowystarczalnymi, szanowanymi i wyjątkowo kompetentnymi myśliwymi i znawcami przyrody. Ale dżungla znika a wraz z nią znikają zwierzęta. Majowie stają się więc powoli tanią siłą roboczą zatrudnioną w kurortach i zaczynają się postrzegać oczami turystów, jako biedaków."

Cytaty pochodzą z książki "Witajcie w raju: reportaże o przemyśle turystycznym" Jennie Dielemans.
(+ polecam poczytanie do poduszki raport United Nations Development Programme, zwłaszcza akapit "Job level friction": http://www.unep.org/resourceefficiency/Business/SectoralActivities/Tourism/FactsandFiguresaboutTourism/ImpactsofTourism/Socio-CulturalImpacts/NegativeSocio-CulturalImpactsFromTourism/tabid/78781/Default.aspx)

john_doe napisał(a):
Na marginesie: każdy odbiera pewne rzeczy inaczej, ale ja naprawdę nie widzę u Cejrowskiego obraźliwego podejścia do kogokolwiek. Co najwyżej humorystyczne. A słowo dziadek nie jest obraźliwe- przynajmniej ostatnio jak sprawdzałem.


Gdyby na papieża [tu wstaw dowolnego starszego mężczyznę, który jest dla Ciebie autorytetem] ktoś powiedział "dziadek" też byś nie protestował?
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#13 PostWysłany: 10 Gru 2014 16:03 

Rejestracja: 21 Lis 2014
Posty: 607
niebieski
kerrygold napisał(a):
john_doe napisał(a):
Rozumiem, że Ty masz na tyle środków i pomysłów, żeby pojechać do tych biednych krajów, otworzyć hotel i zatrudnić wszystkich lokalsów na pozycji managera? Bo do krytyki cudzego postępowania jesteś pierwszy.
Gdyby nie hotel, to ci ludzie nie mieliby *żadnej* pracy. Byłoby lepiej czy gorzej?


Ale to nie ma znaczenia czy ja osobiście mam środki. Znaczenie ma to, że firmy, które je mają, mają w d*pie lokalnych ludzi. Akurat pomysły są, istnieje coś takiego jak sustainable tourism, zrównoważona turystyka, tylko trzeba głosować potfelem. Gdyby nie było turystyki, byłoby co innego, przecież zanim sprowadzono baseny i drinki z palemką, ludzie spokojnie sobie żyli.


Czyli byłoby lepiej bez hoteli, tak? Przyznaj otwarcie.

kerrygold napisał(a):

"Najgorsze są mniejsze hotele, tam traktują człowieka jak zwierzę. W jednym tygodniu wyrzucają pięciu pracowników a w kolejnym zatrudniają pięciu nowych. Bardzo często właściciele nie płacą nawet minimalnej pensji. Trudno z tym cokolwiek zrobić, w sytuacji gdy tak wielu potrzebuje pracy" - Worawat May, bellboy



Dyskusja staje się oczywiście- co było do przewidzenia- polityczna, z takimi poglądami i podejściem. Ja tam uważam, że żadna praca nie hańbi a skoro ktoś pracuje to widocznie chce- chyba, że mamy do czynienia z faktycznym prawnym niewolnictwem. A koleżanka chce- najwyraźniej- uszczęśliwić wszystkich świetnie płatną pracą, tyle, że sama nie wie jak to zrobić, ale wymaga od innych.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#14 PostWysłany: 10 Gru 2014 16:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Mar 2013
Posty: 3037
Loty: 554
Kilometry: 1 342 494
Krajów: 47 / 22.0%
niebieski
Mit 1: Podróże kształcą
Podróże kształcą, ale takie osoby, które i tak by się wykształciły.


Nawet turysta, ktory jedzie na zorganizowana wycieczke i nie wykazuje duzego zainteresowania kultura czy historia, dowie sie co nieco o odwiedzanym kraju. Chociazby przewodnik w autokarze cos tam powie, turysta zobaczy cos przez okno, moze pojedzie na jakas wycieczke, itp.
_________________
Carpe Diem.
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#15 PostWysłany: 10 Gru 2014 16:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 Cze 2012
Posty: 1053
srebrny
Ten argument był już podnoszony w innym temacie dotyczącym zapału w podróżowaniu. I jestem zdania, że nie każdy i jestem w stanie określić że będzie to najwyżej 20%.
_________________
Droit au but!

Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#16 PostWysłany: 10 Gru 2014 16:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Wrz 2014
Posty: 3030
Loty: 901
Kilometry: 809 273
Krajów: 25 / 11.7%
niebieski
JSP napisał(a):
A odnośnie wszystkich podanych tu mitów - każdy można by obalić, żaden nie jest całkowicie prawdziwy. Muszę za to zgodzić się ze stwierdzeniem:

Arrival napisał(a):
Mit 5: Podróżowanie po świecie sprawia, że jesteś lepszym człowiekiem od innych.


Jakkolwiek i tak nie nazywałbym tego mitem.

Ja po pierwsze jakoś nigdy nie słyszałem od podróżujących ludzi że czują się lepsi po podróżują. Ewentualnie sam fakt że podróżują jest odbierany przez nie/mniej-podróżujących jako przechwalanie się, a jak ktoś się przechwala to się wywyższa, itd... co jakoś z automatu sprawia że w większym towarzystwie dwóch podróżujących dogada się bardziej miedzy sobą.
Ja jeśli już miałbym jakieś stwierdzenie napisać (ale chyba nie mit) to:
Podróżowanie po świecie sprawia, że masz szerszą perspektywę i inne punkty odniesienia - (od innych - tutaj innych w sensie "nie podróżujących")
Można tutaj podać miliony przykładów i bez znaczenia jest czy ktoś objechał pół świata, czy "tylko" wyjechał na zmywak na wyspy. Podróże zmieniają ludzi, w tym sensie ich kształcą.
Problem polega na tym, że mimo iż statystycznie ileś milionów Polaków rocznie wyjeżdża za granicę, to tak naprawdę w realu pewnie nie jest to nawet 10% populacji rodaków. Jeździ w kółko ta sama grupa. A reszta dalej ogląda ciepłe morze czy dzikie dżungle przez szybę TV z perspektywy NG czy naszego rodzimego Cejrowskiego, traktując to jako film, cos dalekiego, nierealnego, nieprzydatnego w codziennym życiu. Znam ludzi którzy nie ruszyli się nigdy dalej niż 100km od swojego siedziska, do pierwszego dużego miasta, i to głównie dlatego że tam był najbliższy szpital.... Albo historia z nie tak dawno temu, z dużego miasta: Jak z 3 letnim (wtedy) synem pojechaliśmy kiedyś autem do Holandii (ja business rodzinka przy okazji na wypoczynek), a po powrocie już sam leciałem na kolejny biznes, mój młody pochwalił się w przedszkolu, że "byliśmy z tatą w Olandii, a tata jest teraz w Iśpanii". Pani wezwała żonę na rozmowę, żeby przypilnować dziecko bo fantazjuje i opowiada jakieś wymyślone historie o podróżach, ale żeby się nie martwić bo to normalne w tym wieku... ;-)
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
JarekGdynia lubi ten post.
 
      
Offline
#17 PostWysłany: 10 Gru 2014 18:17 

Rejestracja: 21 Lis 2014
Posty: 607
niebieski
Ja jeszcze mogę dodać od siebie jeden MIT, tym razem- moim zdaniem- dość prawdziwy, bez generalizowania i stereotypów.

Mit: Podróże są DROGIE To mit, ponieważ nie są. A przynajmniej nie tak bardzo, jakby się wydawało. Mit zapewne coraz mniej powszechny, ale mimo wszystko mocno zakorzeniony w świadomości.
Gdzie jak gdzie, ale na TYM forum chyba każdy się zgodzić musi ;)

W dodatku chyba każdy z nas kiedyś padł ofiarą tego mitu. Przykładowo: Nie tak dawno opadła mi szczęka, jak zobaczyłem, że ktoś zestawił podróż RTW z Miles and More i... około 1000zł dopłat.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#18 PostWysłany: 10 Gru 2014 19:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Lut 2014
Posty: 51
Loty: 12
Kilometry: 22 554
Krajów: 5 / 2.3%
john_doe napisał(a):
Mit: Podróże są DROGIE


To nie jest mit, podróże są drogie. Obecnie mówimy, że są tanie jak na dawne wyobrażenia, ale nadal 500 czy 1000 zł to dla wielu połowa pensji. Bez względu na to czy 1000 zł kosztuje podróż, telewizor czy opony do samochodu, to jest to dla przeciętnego polaka spora kwota.

Jasne, student latający sam może sobie tanio złożyć wakacje, ja też z racji prowadzenia własnej DG nie narzekam. Ale jednocześnie sporo osób może mieć wolne tylko w szczycie sezonu, albo dzieci ich trzymają. Do tego na urlop często się planuje jakieś prace przy domu czy odwiedziny u rodziny. Do tego kto ma więcej niż 20 lat i jednocześnie nie zarabia dużej kasy, ten dobrze wie, że nadprogramowe kilka stówek zawsze znajdzie inne miejsce przeznaczenia. A to buty dla dziecka, albo odkurzacz już stary i pasuje wymienić itp.

Jasne, że jak się chce to się da, ale nikt mi nie wmówi, że podróżować może każdy tanio i bez poświęceń w innych dziedzinach życia. Jeszcze pół biedy kiedy dwie osoby w związku podzielają pasję, ale to jest mniejszość. Często np. mąż chce podróżować, a żona chce urlop spędzić u teściowej. Zresztą takie przypadki to nie tylko z podróżowaniem, ile jest sytuacji kiedy facetowi marzy się jakiś samochód, a żona go blokuje bo to za dużo kasy, albo odwrotnie - żona ma marzenia, a facet trzyma portfel na wodzy ;).

Ja mam super sytuację, nie mogę narzekać, i z takiej perspektywy fajnie się mówi, że podróżowanie jest tanie. Ale jednocześnie obserwuję otoczenie i widzę, że większość ludzi tak nie ma i sytuacja jest bardziej skomplikowana.
_________________
Image
Wyśniona podróż?
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#19 PostWysłany: 11 Gru 2014 01:13 

Rejestracja: 21 Lis 2014
Posty: 607
niebieski
Arrival napisał(a):
john_doe napisał(a):
Mit: Podróże są DROGIE


To nie jest mit, podróże są drogie. Obecnie mówimy, że są tanie jak na dawne wyobrażenia, ale nadal 500 czy 1000 zł to dla wielu połowa pensji. Bez względu na to czy 1000 zł kosztuje podróż, telewizor czy opony do samochodu, to jest to dla przeciętnego polaka spora kwota.


Pełna zgoda! Zupełnie o to mi chodziło i źle się jak widać wyraziłem.

Nie spodziewajmy się, że te ~ 300 USD, które dla Polaka to nie raz pół miesięcznego wpływu, spowoduje w najbliższym czasie dostepność każdego zakątka globu przez miesiąc. Wiadomo, że Polacy nie są społeczeństwem zamożnym i to jeszcze długo nie ulegnie zmianie.
Wiąże się z tym też mocna subiektywność stwierdzenia "tanio/drogo"- to tak samo jak z "ciepło/zimno".

Chodziło mi raczej o to, co poruszono w wątku o słomianym zapale do podróżowania. O to zaskoczenie, że można gdzieś jechać i coś zobaczyć duuużo taniej niż by się wydawało. Ktoś tam podawał przykład zwiedzenia Gruzji za chyba około 1000zł, gdzie jego znajomi spodziewali się kwoty rzędu kilku tysięcy.

Zresztą "podróże" też nie zostały stricte zdefiniowane. Ja wiem, że sama nazwa forum zobowiązuje i każdemu przychodzi na myśl przelecenie przez pół świata.

Ale tak nie musi być- ja np. jestem fanem zwiedzania Europy samochodem ("swoje" też wylatałem i latam, ale w miejsca, gdzie raczej samochodem rozsądnie nie dojadę).
I robię to od dawna- robiłem nawet wtedy, kiedy studencki budżet pozwalał na naprawdę niewiele. A propos tego mam podobne doświadczenia do tej osoby, która pisała o Gruzji. Wielu z moich znajomych dziwi się, jak stosunkowo niedroga może się okazać bardzo fajna wycieczka objazdowa.

Na marginesie: Aż mnie świerzbi jak widzę, że na tym forum np. ludzie latają samolotami do północnych Włoch czy Budapesztu, kiedy to rzut beretem samochodem + pełna niezależność ;)))
Góra
 Profil Relacje PM off
Arrival lubi ten post.
 
      
Offline
#20 PostWysłany: 11 Gru 2014 03:06 

Rejestracja: 07 Lut 2012
Posty: 157
john_doe napisał(a):
Nie tak dawno opadła mi szczęka, jak zobaczyłem, że ktoś zestawił podróż RTW z Miles and More i... około 1000zł dopłat.


Gdzie, jak, kiedy? Bo przejrzałem forum i nie widzę
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 55 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 6 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
cron
phpBB® Forum Software © phpBB Group