Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 8 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 12 Sie 2026 16:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 6021
Loty: 773
Kilometry: 1 126 219
Krajów: 83 / 38.8%
HON fly4free
Uwielbiam spontaniczne wyjazdy. Wczoraj po południu uznałem, że na MB Zielnej nie mogę zostać w Wawie, trzeba się gdzieś ruszyć. Pomyślałem chwilę, gdzie bym najbardziej chciał pojechać na kilka dni. Pierwszym pomysłem była Polska, ale nie chce mi się jeździć autem, a to jednak wysoki sezon, więc o miejsca w pociągach może być trudno.
Już w czasie wyjazdu do Finlandii myślałem, że chętnie bym wrócił do kraju po drugiej stronie zatoki. Ceny biletów okazały się masakrycznie wysokie, nawet pomyślałem o Lux Expressie, ale on też kosztował z 70 EUR OW.
Sprawdziłem jak wyglada syttuacja z biletami za mile. Cenowo Luftwaffe bez tragedii (7300 mil i 500 zł RT) , ale szczególnie do Tallina godziny były takie sobie. Ale po kilku sprawdzaniach okazało się, że można Lotem po 16K mil RT i 150 zł. Co ciekawe te taryfy pojawiały sie i znikały zastępowane przez standardowe 14K OW. Już myślałem, że nic z tego nie wyjdzie, ale pykło.

Potem dosłownie w ciągu godziny udało mi się ogarnąć noclegi. W tallinie Radisson za niecałe 300 zł i Hilton za 350 - u nas już takich cen nie ma. Potem pociag do Narwy i z powrotem oraz 2 noclegi w apartmanie w panelce.

Plan gotowy jak rzadko kiedy. Bo Estonię mam trochę zjeżdżoną. Brakowało mi socmodów w Tallinie oraz własnie Narwy. Tam jadę poogladać bloki i wypytać o nastroje. Zobaczymy.

Wyjazd jutro. Połączenia lotnicze idealne godzinowo. Jaram się
Góra
 Profil Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
      
City break na Malcie za 509 PLN 🌤️😎 Loty na weekend i noc w ⭐⭐⭐⭐ hotelu z krytym basenem City break na Malcie za 509 PLN 🌤️😎 Loty na weekend i noc w ⭐⭐⭐⭐ hotelu z krytym basenem
Ucieknij na słoneczne wybrzeże Costa del Sol ☀️ Wycieczka do Hiszpanii za 749 PLN 🇪🇸 Loty i noclegi w cenie 🌊 Ucieknij na słoneczne wybrzeże Costa del Sol ☀️ Wycieczka do Hiszpanii za 749 PLN 🇪🇸 Loty i noclegi w cenie 🌊
Offline
#2 PostWysłany: 13 Sie 2026 22:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 6021
Loty: 773
Kilometry: 1 126 219
Krajów: 83 / 38.8%
HON fly4free
Po kilku wyjazdach z kurnika podróż z WAW to czysta przyjemność. Dodatkowo Embraer LO to bardzo dobry środek transportu.

Lotnisko w Tallinie jest malutkie ale ładne i dobrze zorganizowane, więc postanowiłem tam chwilę zostać i skorzystać z salonu.

Potem czekał mnie przejazd do hotelu. Okazuje się, że w Tallinie jak we francuskich miastach można z lotniska pojechać tramwajem. Wlecze się niemiłosiernie, jak zresztą wszystkie inne pojazdy.

Na nocleg wybrałem Park Inn że SPA w nazwie zlokalizowany blisko dworca i obok starego miasta. Teraz wiem, że powinienem wybrać Radisson Olumpia - może następnym razem jeśli Radisson nie pozbawi mnie statusu.

Znaczy hotel jest OK, ale Olumpia jest piękna - to hotel zbudowany na Olimpiadę w 1980 roku.

Ale odwiedziłem go dopiero na koniec zwiedzania. Na pierwszy ogień poszły panelki i naprawdę niezwykłe osiedle Vaile-Oismae ze stawem pośrodku I z blokami z betonowymi falbankami

ImageImageImageImageImage

W czasie jazdy z lotniska, a potem na dzielniku słyszałem głównie język rosyjski. Nad stawem minąłem dwie dziewczyny, które rozmawiały po estońsku i nawet przez chwilę chciałem do nich podejść i zagadać, doszedłem jednak do wniosku, że to niestosowne.

Pomyślałem, że znajdę jakaś mordownię i tam sobie pogadam. Znalazlem, nawet fajna, problem w tym, że nie było tam wielu osób, a te które były były nawalone ponad możliwości komunikacji.

Na razie porozmawiałem tylko w hotelowej saunie, jednak mój rozmówca nie wzbudził wielkiego zaufania.

Powiedział, że Rosji nie możemy traktować jako potencjalne zagrożenie - jest oczywiste, że wkrótce coś zrobi, choć jeszcze do końca nie wiemy co.

O Rosjanach mieszkających w Estonii powiedział, że część z nich nie zna w ogóle estońskiego, wiedzę o świecie czerpie z ruskiej telewizji, która sączy jad.

Bo okazuje się, że w Estonii można uczuć się po Rosyjsku. Dopiero ostatnio wprowadzono tu zmiany, zgodnie z którymi taka możliwość przestanie istnieć w 2030 roku.

Moja robocza teoria na temat słyszenia przeze mnie rosyjskiego jest taka, że komunikacja miejska jeździ ludność rosyjskojęzyczna, Estończycy poruszają się tymi wszystkimi Porsche, Mercedesami I BMW (Aston Martina też widziałem). No i w panelach mieszkają Rosjanie (tak jak i w Wilnie), podobnie w innych starszych domach a Estończycy w fancy nowych loftach i podobnych oraz w domkach jednorodzinnych.

Wieczorem w knajpkach jednak już słuchać estoński, a obok rosyjski, więc Rosjanie nie żyją w gettach. Sprawa będzie dalej badana.

Jeśli chodzi o sam Tallin to jest on niezwykle ładniutki. Przez połączenie architektury drewnianej, której jest mnóstwo, czasami to są sporych rozmiarów bloki, socmodu, socrealizmu I zazwyczaj przyzwoitej jakości i nie przeskalowanego nowego budownictwa. W samym centrum widać trochę kompleksu małego członka, który spowodował powstanie nie za dużych, ale jednak wieżowców.

Generalnie jest OK i bardzo daleko od przeciętnej poradziecji.

Tu socrealizm
Image

Jak widać ich pałac kultury to taka kpina

Image

Image

Image

Trochę socmodu bardziej i mniej okazałego

Image

Są łuski

Jakoś mi się drewniane domy nie załączyły, ale w zamian proszę drzwi

Image

Tu zaś wspomniana Olumpia

Image

Poza tym widziałem schron. Coś czego lokalizacji u nas się nie zdradza

Image

Image

A jednak dodam jakieś drewniane rzeczy ImageImage
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#3 PostWysłany: 14 Sie 2026 12:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 6021
Loty: 773
Kilometry: 1 126 219
Krajów: 83 / 38.8%
HON fly4free
Dziś poszedłem na mały spacerek zobaczyć to co wcześniej minąłem jadąc autobusem.

Przy okazji znalazłem jedyny słuszny pomnik niepodległości, bo z rurą. O ile kamienny element to symbol wartości rura symbolizuje nowoczesność.

Tak, wiem mogłaby być ładniejsza, ale nadal się liczy

Image

Oni w ogóle są dobrzy w rury

Image

Image

Image

Ta kombinacja rur spustowych jest urocza

Obok pomnika jest budynek urzędu miasta z fajowymi latarniami

Image

Image

Kawałek dalej dość szalona biblioteka narodowa

Image

Kamienna fasada nawiązuje do tradycyjnej monumentalnej architektury. Biblioteka jest niestety w remoncie

A na koniec kawałek socrealizmu na budynku pogotowia

Image

Przy tym w tondo jest pan z młotkiem. W sumie nie wiem czy to robotnik czy sprawca bólu

Image
Góra
 Profil Relacje PM off
yendras lubi ten post.
 
      
Offline
#4 PostWysłany: 16 Sie 2026 09:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 6021
Loty: 773
Kilometry: 1 126 219
Krajów: 83 / 38.8%
HON fly4free
Narwa leży na granicy z Rosją, od Iwanogrodu oddziela ją wąska rzeka.

Byłem ciekawy jak ta granica wygląda. I trochę się zawiodłem. Znaczy sam most graniczny jest dość niezwykły ponieważ łączy dwie twierdze.

Po estońskiej stronie na murach wywieszone są duże flagi: estońska, ukraińska i UE. Rosyjskość Iwanogrodu jest znacznie mniej obsiusiana.



W ogóle nie widać instalacji wojskowych czy wojska w ogóle. Po stronie rosyjskiej na rzece widziałem milicyjne motorówki, po estońskiej policjanta na quadzie.

Poza tym brzeg żyje. Jest promenada, są wędkarze i jest klub Ro-Ro.

Image

Image

Image

Image

Image

Samo miasto jest w 100% poradzieckie. Jest cześć socrealistyczna i część socmodernistyczna. Duże przestrzenie, mało nowych budynków - głównie centra handlowe.

Na ulicach nie słyszałem języka innego niż rosyjski. Niestety moje próby rozmów na temat tożsamości zupełnie się nie udały

Nie wziąłem pod uwagę, że to nie jest zwykła poradziecja tylko mała Finlandia, więc ludzie tu, nawet mówiący po rosyjsku nie są tak wylewni, poza tym dla nich cudzoziemiec to nic interesującego, mają ich w Estonii na pęczki.

Zapytałem mojego sąsiada w kolejce kim się czuje - on wcześniej dokazywał, dowcipkował, a po moim pytaniu jakoś zgasł - najwyraźniej zepsułem mu humor.

A odpowiedział mi tak, że to jest dawna Republika Radziecka on tu żył wtedy, żyje teraz jest dobrze, nie ma problemu.

Zważywszy na późniejszą reakcję problem jest.

Bo Narva jest w zasadzie w 100% rosyjskojęzyczna. Przy czym ludzie starsi są całkiem poradzieccy. Młodsi natomiast mówią po rosyjsku - ich świat to ZSRR, ale wielu wygląda bardzo alternatywnie, im raczej do Rosji daleko.

Tak swoją drogą to może jednak źle wybrałem miejsce na rozmowy był to wspomniany przeze mnie klub Ro-ro na granicy a impreza to był dzień Wiktora Coja. No właśnie - gwiazda Radziecji, ale jednak czasów głasnosti a sam Wiktor był Koreańczykiem. Co więcej jego Zmian! było nieformalnym hymnem stłumionej siłą niedawnej rewolucji na Białorusi.
Jeszcze w Tallinie spróbuję porozmawiać na te tematy.

A sama Nazwa jest niezwykle atrakcyjna dla mnie. Budowle, zwłaszcza te socmodernistyczne są świetnie zachowane. Stan budynków, gospodarowanie przestrzenią jest zdecydowanie bliższe temu co można zobaczyć w Rosji metropolitarnej, nie w Glubince. Biedy ani niedostatków infrastruktury nie widać.

Image

Image


Image

To socmody, choć za nimi potrafi czaić się postmodernizm

Image

Image

Tu najbardziej charakterystyczna budowla miasta

Image

Jest i mozaika za popiersiem rewolucjonistki , 1905 roku

Image

Są socrealizmy - wariacja na temat pałacu kultury

Image

Jest też Narva Joesuu - nadmorski kurort niecałe 20 km od Narvy właściwiej.
Góra
 Profil Relacje PM off
yendras lubi ten post.
 
      
Offline
#5 PostWysłany: 16 Sie 2026 09:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 6021
Loty: 773
Kilometry: 1 126 219
Krajów: 83 / 38.8%
HON fly4free
A Narva Joesuu to domki małe i duże zatopione w iglastym lesie i morze.

Najciekawsze budowle są w stanie urbexowym.

Jest cicho, spokojnie nie ma badziewia.

To jeszcze przedwojenny modernizm plus późniejsze sgrafitto

Image

Image

Image

Tu pierwszy porzucony ośrodek

Image

A tu drugi, olbrzymi i przepiękny. Do tego rzeźba z rur

Image

Image

Image

Image

A na koniec całkiem nowe słoneczko Image
Góra
 Profil Relacje PM off
yendras lubi ten post.
 
      
Offline
#6 PostWysłany: 17 Sie 2026 16:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 6021
Loty: 773
Kilometry: 1 126 219
Krajów: 83 / 38.8%
HON fly4free
Wczoraj wróciłem do Tallina. O ile pierwszy nocleg miałem na zachód od starego miasta, to drugi na wschód. I jednak ta część miasta wygląda gorzej. Chaos, leczenie kompleksów, nuworyszostwo.

Niestety budynek mojego hotelu był jednym z najgorszych. Co prawda będąc wewnątrz miałem szczęście go nie widzieć, ale niestety wnętrza też były brzydkie. To wszystko stało w jaskrawym kontraście z jakością obsługi - była świetna i bardzo profesjonalna.

Image

Image

Image

Zauważcie, że te demonstracje kompleksu małego członka doskonale zasłoniły widok na stare miasto. Moim zdaniem jest to wystarczający powód, aby je skreślić z listy UNESCO. Za znacznie mniej ingerujący w otoczenie most Drezno zostało skreślone.

Warto zaznaczyć, że dwa najlepsze budynki wśród wieżowców pochodzą z czasów ZSRR - Olumpia, którą już opisywałem i Hotel Viru po prawej.

Na zdjęciu w drugą stronę widać chaos przestronny nowych zabudowań

Pomimo tych szkód wyrządzanych miastu, nadal daje się po nim miło spacerować i od czasu do czasu coś wypatrzyć.

Poniżej kilka obrazków ze spacerów


Image

Image

Image

Image

Image

Na początek rzeźba i sgraffito

A jeśli chodzi o budowle to było ich więcej, ale wypada mi je trochę posortować

Tutaj randomly jakieś, w tym jeden socrealistyczny. Zresztą tu jest sporo całkiem atrakcyjnego socrealu

Image

Image

Image

Image

A na koniec maszyny.

Koparka przy socmodzie (to nie IPN ona nie niszczy rzeczy cennych)

Image

Image

Jak pisałem luksusowych samochodów oni mają tu całe mnóstwo. Do tego stopnia, że te wyraźnie nadmiarowe dziwnie malują - bo Bentley w kolorach de Stijl to jednak panopticum

Na szczęście mają tu też i fajne maszyny

Image

Wycieczka do Estonii była krótka, ale owocna. Dużo zobaczyłem, dużo się dowiedziałem. Nie wszystko się udało, ale to powód aby powrócić.

Zwłaszcza, że Tallin i Helsinki świetnie nadają się na hiltonowy mattress run
Góra
 Profil Relacje PM off
adam1987 lubi ten post.
 
      
Offline
#7 PostWysłany: 17 Sie 2026 21:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 6021
Loty: 773
Kilometry: 1 126 219
Krajów: 83 / 38.8%
HON fly4free
A jeszcze trochę o tym widocznym bogactwie w Tallinie.

To jest kraj startupow mający największy odsetek jednorożców na twarz w Europie (przy czym tych twarzy jest nie za dużo).

PKB Estonii to poniżej 50 mld USD przy naszym wynoszącym bilion.

Jednak jak popatrzymy na ich jednorożce to pierwszy najbardziej znany Skype został sprzedany eBay za niecałe 3 mld USD - potem w ramach już amerykańskich transakcji cena jaką zapłacił Microsoft wyniosła 8,5 mld

Obecnie najcenniejsze startupy do WISE I Bolt wyceniana na 12,5 mld EUR i Bolt 9 EUR.

Po Tallinie jeżdżą Toyoty Bolta zasilane wodorem.

Jasne, że porównanie wartości startupow do PKB nie jest jakoś wybitnie poprawneetpdologicznie, ale pokazuje, że jak na ten maleńki kraj to są bardzo poważne pieniądze.

Rzeczą której nie da się w Estonii nie zauważyć to oznaczenia schronów. Nie tak liczne jak na Tajwanie ale zauważalne.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#8 PostWysłany: 18 Sie 2026 23:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 6021
Loty: 773
Kilometry: 1 126 219
Krajów: 83 / 38.8%
HON fly4free
Próbuję znaleźć odpowiedź na pytania, których nie udało mi się zadać i znalazłem przecudne zdanie estońskiego polityka w sprawie polityki informacyjnej Kijowa, która zdaniem przedstawicieli Estonii i Łotwy rozbija spójność NATO (chodzi o sugestie, że Rosja zaatakuje Pribałtykę a nie wszystkie kraje NATO będą chciały pomóc)

"Szef komisji spraw zagranicznych parlamentu Marko Mihkelson oznajmił z kolei, że ukraińskie insynuacje osłabiają spójność Sojuszu, a prezydent Ukrainy powiela narracje rosyjskiej propagandy."

Ta sprawa skończyła się krytyką i żalami (także dotyczącymi tego, że kraje te są traktowane gorzej jeśli chodzi o działania dyplomatyczne niż np Finladnia) , ale nie miała wpływu na determinację we wsparciu Ukrainy.

tu artykuł źródłowy:

https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/an ... tallinna-z
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 8 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group