Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1 post ] 
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 04 Lis 2017 20:04 

Rejestracja: 01 Lis 2017
Posty: 11
Loty: 28
Kilometry: 55 466
Krajów: 15 / 7.3%
Nastaje taki okres w życiu podróżnika, kiedy już się zobaczyło wszystko, co można zobaczyć jadąc tam samochodem, czyli całą Polskę oraz kraje ościenne. Ponieważ stojąc w miejscu człowiek się podobno cofa, nie wolno stać w miejscu. Przesiadamy się wobec tego do samolotów. Po służbowo-turystycznej wizycie w Bułgarii (październik 2016- opis w kolejnym odcinku bloga) czas na typowo turystyczny kierunek. Wybór jest trudny, mamy ograniczenia czasowe z powodu pracy, ale ostatecznie udaje się znaleźć idealny cel podróży. Oslo-Torp na weekend w drugim tygodniu października 2017. Bilety zabukowane w połowie sierpnia- lecimy. Czas biegnie nieubłaganie, wszelkie sprawy zawodowe udało się domknąć przed TYM weekendem. Można więc zanucić zmienione słowa piosenki "Wsiąść do Airbusa byle jakiego......".

Jedyne co nas martwi to pogoda- ma padać. W Polsce żegna nas ładna pogoda. Lecimy w sobotę rano, wracamy w niedzielę późnym popołudniem. Na miejscu lekko ponad 24 godziny. Ktoś postronny powie- przecież to bez sensu. Dla nas ma sens. W ciągu doby zobaczymy ładne norweskie miasteczko, będziemy chłonąć jego atmosferę, spotkamy ludzi, porozmawiamy. Kolejne nowe doświadczenie do kolekcji, kolejny kraj. Po krótkich negocjacjach zapada decyzja, że skupimy swoją uwagę tylko na Sandefjord. Lotnisko Oslo-Torp jest bowiem położone 4-5 minut drogi od miasta Sandefjord, a od Oslo dzieli je jednak spory kawałek. Chodź zwykle wynajmujemy samochód, tym razem jest to nieopłacalne, koszt auta na dobę w Norwegii to ok. 300 zł.
Image, Image

Z samego rana startujemy z katowickiego lotniska liniami Wizzair, aby po niespełna dwóch godzinach lądować na południu Norwegii. Lot przebiegł bez problemów, z małymi turbulencjami nad Bałtykiem. Norwegia wita nas przykryta chmurami (nad którymi jeszcze nie dawno lecieliśmy), ale nie pada (jeszcze). Lądując w strefie Schengen nie podlegamy już kontroli, szybko wychodzimy do holu lotniska, gdzie kupujemy bilety na pociąg, mający nas zawieść do centrum Sandefjord. Obsługa biletomatu jest banalnie prosta, można płacić kartą, napisy w języku angielskim. Dosłownie 10 metrów od wyjścia z lotniska wsiadamy do darmowego Shuttle Busa, który zawozi nas na dworzec.
Image, Image

Po chwili nadjeżdża pociąg. Odjeżdżamy nowoczesnym, bo z 2012 roku pociągiem, w którym jest czysto i ciepło. Po 4 minutach jesteśmy już w centrum. O najbliższej stacji informują komunikaty w języku norweskim oraz tablice podwieszane w pociągu. Przyjemność ta kosztowała nas 40 koron, czyli jakieś 20 zł od osoby. W przypadku ładniejszej pogody braliśmy pod uwagę spacer do centrum, ale z racji nisko wiszących chmur nie doszedł on do skutku. Szybkim spacerem zwiedzamy najbliższą okolicę, mijamy kościół i podążamy w stronę naszego noclegu. Udało się na ulicy Bjerggata przy samym centrum znaleźć tanią i dobrą miejscówkę. Pierwsze wrażenia z pobytu w Norwegii? Jest bardzo czysto, nie ma pijanych na ulicach, żebraków, kierowcy jeżdżą bardzo ostrożnie, zawsze zatrzymują się widząc dochodzących do przejścia pieszych. Trafiamy na miejsce noclegowe. Malutki domek z 1891 roku, oczywiście obity białymi deskami, z malutkim poddaszem użytkowym. Tam śpimy. Nasz gospodarz na dole. Bardzo miły, kulturalny, ale powściągliwy. Sam się nie narzuca, rozmawia, jeżeli my pytamy. Mówi po angielsku. Zostawiamy bagaże i idziemy zwiedzać.
Image,Image

Nie mamy jakiegoś konkretnego planu, zaczyna padać i wiać. Chcemy zobaczyć jak najwięcej zanim się ściemni. Po zwiedzeniu centrum, szybkim posiłku w dużej cenie, zobaczeniu odpływającej Stena Line w porcie udajemy się na rekonesans małych, kameralnych uliczek. Większość domów, biała, drewniana, z napisanymi latami budowy na ścianach. Jak już się ściemniło możemy się przekonać na własne oczy, że to, o czym słyszeliśmy przed wylotem do Norwegii jest prawdą. Domy są oświetlone, każde pomieszczenie plus lampki, lampiony i światełka na zewnątrz. Okna nie są pozasłaniane, tak, że spacerując ulicami można obserwować życie mieszkańców. To pozostałość po dawnych czasach, kiedy marynarze wypływający w Morze pozostawiali swoje małżonki, a te nie zasłaniały okien i zapalały światło, aby sąsiedzi mogli strzec ich moralności. Późnym wieczorem docieramy do domku, zamieniamy kilka słów z gospodarzem i szykujemy się spać. Od 5 rano na nogach- jesteśmy trochę zmęczeni. W nocy pada, pada mocno. Rano nie jest lepiej. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zwiedzać. W końcu po to przyjechaliśmy.
Image,Image,Image,Image

Po pożegnaniu z naszym gospodarze, tym razem z bagażami (mamy tylko plecaki) udajemy się okrężną drogą w stronę dworca, żeby po drodze jeszcze coś zobaczyć.
Image,Image,Image

Docieramy na 5 minut przed odjazdem pociągu. Szybki zakup biletów i wskakujemy. Potem znowu Shuttle Bus i jesteśmy na lotnisku. Kontrola przebiega sprawnie, odlatujemy z lekkim opóźnieniem. Szybki, krótki wypad, ale zdecydowanie uznajemy za udany. Mimo, że pogoda może i nie dopisała, to udało się zobaczyć miasto.
Image

Co nas zaskoczyło na plus?
- doskonale działająca komunikacja
- mili, aczkolwiek powściągliwi Norwegowie
- zwyczaj odsłaniania okien i zapalania światła
- atmosfera miasta
- bezpieczeństwo nawet po zmroku

Co nas zaskoczyło na minus?
- zdecydowanie pogoda
- bardzo długo, bo do 8.20 rano było ciemno
- ceny (sześciopak za 39 zł, chleb za 14 zł, cola za 12 zł)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Złote Piaski w wakacje za 980 PLN 🏖️ Loty do Bułgarii i hotel na tydzień ☀️😍 Złote Piaski w wakacje za 980 PLN 🏖️ Loty do Bułgarii i hotel na tydzień ☀️😍
Costa Brava bez dziury w budżecie 😎☀️ 7 nocy all inclusive w Lloret de Mar za 1627 PLN 🏖️🌊 Costa Brava bez dziury w budżecie 😎☀️ 7 nocy all inclusive w Lloret de Mar za 1627 PLN 🏖️🌊
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1 post ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group