Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 15 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 29 Cze 2024 05:44 

Rejestracja: 11 Maj 2013
Posty: 162
niebieski
Fraza "edge of the world" pojawiała się już w innych tematach na forum, ale były to relacje z podróży. Myślę, że warto mieć wszystko zebrane w 1 temacie tutaj. Podzielę się najpierw historią w jaki sposób zmarnowałem 300 SAR żeby dowiedzieć się jak dojechać do EotW, a poniżej zamieszczam wskazówki jak bezpiecznie dojechać tam na własną rękę :)

No więc, pojechałem na wycieczkę z Riyadh Hiking, żebyście Wy nie musieli :) Trip kosztował 300 SAR z obiadokolacją na pustyni. Dramatyczna organizacja, każą się udać na miejsce zbiórki pod Carrefourem gdzieś na przedmieściach, przyjeżdżam tam, nikogo nie ma. Szukam numeru, dzwonię, ktoś mówi że jest przy głównym wejściu, ja mówię, że stoję właśnie przy głównym wejściu, pytanie kto kłamie? Rzucam do ochroniarza parkingu hasło "Riyadh hiking", pokazał mi palcem na jakichś gości idących w moją stronę, bez żadnych koszulek z logiem itp. więc jak miałem ich rozpoznać. Zapakowali mnie do auta razem z kilkoma innymi ludźmi i jedziemy do miejscowości Sadus. Tam dojeżdżamy, na parkingu kilka innych aut z turystami, kierowca otwiera drzwi i mówi tylko "go". Chodziło mu o to, że mamy wyjść zobaczyć sobie jakieś ruiny, ale ani słowa więcej nikt nie potrafił powiedzieć co to jest i czemu tu jesteśmy. Na koniec zwiedzania zniecierpliwiony trąbi że mam już wracać- szkoda, że nie powiedział na początku ile mam tu czasu, wtedy bym wrócił na parking. Zamiana auta i jedziemy po płaskiej pustyni, po drodze przerwa "5 minutes" na Hidden Cave - nic szczególnego, a do tego dość tłoczno bo było tam z nami jeszcze z 10 innych terenówek. W końcu dojeżdżamy do końca trasy i kierowca znowu mówi "go" :roll: Zauważyłem ludzi w oddali, więc domyśliłem się, że tam mam się udać ścieżką i będę na Edge of the World. Faktycznie, dotarłem, pozwiedzałem, jak już było ciemno to wróciłem na miejsce gdzie mnie wysadził, ale... już go tam nie było. I generalnie pytałem po wszystkich autach - nikt nie był z Riyadh Hiking. Czyli nie powiedzieli o której mam wrócić (a też nie wracałem jako ostatni), i po prostu mnie tam zostawili. Na szczęście po chwili rozpoznałem grupkę włoskich turystów w starszym wieku, którzy też wykupili wycieczkę z Riyadh Hiking, ale... pojechali na nią własnym samochodem. Po prostu jechali za nami. Także oni to już zupełnie nie wiem za co zapłacili te 300 SAR, chyba tylko żeby ktoś pokazał im drogę jak dojechać do EotW + kolację na pustynii. W każdym razie, dojechałem z nimi do obozowiska, które było widoczne z daleka bo to jedyne światła na pustynii. Wysiadłem, gościa który mnie zostawił konkretnie opieprzyłem przy wszystkich, udawał że totalnie mnie nie słyszy... Wzorowe podejście do klienta :lol: A sama kolacja dramat. Była opcja kupienia tej samej wycieczki od pośrednika, ale bez kolacji za -90 SAR, czyli za porcję ryżu z kurczakiem liczą sobie 90 SAR :| Inna sprawa, że gdybym wziął opcję bez jedzenia, to po prostu bym sobie tam tylko siedział i patrzył jak inni jedzą - trochę dziwnie.

Podsumowując, 300 SAR za to że musisz sam ciągle wszystko ogarniać tzn. znaleźć swojego kierowcę na zbiórce, drogę pieszą do EotW, powrót do campu na pustyni na kolację, i jeszcze do tego nerwy i niczego się nie dowiesz, bo praktycznie nikt z nich nie mówił po angielsku :roll: (kierownik coś tam gadał, ale jego widziałem tylko na sam koniec w campie). Ale zawieźli mnie do EotW, dzięki czemu mogę się z Wami podzielić wiedzą którędy :) - i za to tylko zapłaciłem 300 SAR tak naprawdę.

Dojazd do Edge of the World z Rijadu na własną rękę.
Na wstępie, trasa którą tu zaraz pokażę jest jak najbardziej przejezdna zwykłym sedanem, bo widziałem wielu Chińczyków, którzy tak robili. A jakimkolwiek wyżej zawieszonym autem to już zupełnie bez stresu - gdybym znał drogę to na pewno bym pojechał sam, bo akurat dostałem darmowy upgrade do SUVa w wypożyczalni :) Na całej trasie po pustyni są może ze 2 większe dziurska, które trzeba objechać, no i jak się nie zna drogi to lepiej nie wracać po zmroku bo nie ma żadnych znaków a ścieżka zrobiona przez samochody ledwo się odróżnia od reszty kamienistej pustyni- tym bardziej w nocy. Za to pustynia na tej trasie jest zupełnie płaska, tak naprawdę najgorsze co nam grozi to może osunięcie się z 3m w dół w jednym miejscu przy dużej nieuwadze, ale na pewno nie żaden spadek w przepaść itp. Jest to droga, którą dojeżdża się do EotW "od góry", czyli do samej krawędzi trzeba zejść pieszo kawałek, a schodząc jeszcze niżej doszlibyśmy na parking dolny, czyli ten, do którego się jedzie słynną niebezpieczną drogą, zablokowaną poprzez "wał". Generalnie widoki i zwiedzanie jest dostępne dokładnie takie samo, niezależnie którędy dojeżdżamy. Ale jeśli ktoś chce zobaczyć Hidden Cave, to on akurat chyba jest tylko przy tej drodze od góry, więc nawet z tego względu lepiej jechać nią a nie tą dolną, zablokowaną.
Punkt startowy nieasfaltowego odcinka drogi znajduje się niedaleko miejscowości Sadus, na zachód od Rijadu. Na mapach google jest to punkt oznaczony jako "Edge of the Shortcut":
Załącznik:
EdgeOfTheShortcut.jpg
EdgeOfTheShortcut.jpg [ 164.76 KiB | Obejrzany 2665 razy ]

czyli jadąc z Rijadu/Sadusa, trzeba odbić w lewo od głównej drogi trochę wcześniej, niż prowadzi standardowa trasa przez Sadus Dam, która skończyłaby się słynnym wałem blokującym dojazd do krawędzi. I od tego miejsca grzejemy przez ok. 20-30km po pustynii, jest tylko jedna droga szutrowa, w dzień dobrze widoczna, w nocy gorzej, ale raczej trudno się zgubić. Tym bardziej, że jadąc w porze popołudniowej na zachód słońca na pewno nie będziemy tam jechać sami ;) Pod koniec drogi jest Hidden Cave, również oznaczony na mapach google. Podjeżdża się do tego punktu, jest tam dziura w ziemi a w niej drabinka do jaskinii. Całość trasy szutrowej przebiega mniej więcej tak:
Załącznik:
shortcutRouteEotW.jpg
shortcutRouteEotW.jpg [ 121.53 KiB | Obejrzany 2665 razy ]

jest to rysunek poglądowy, proszę nie podążać dokładnie za tą czerwoną linią bo jeszcze kogoś wyprowadzę na manowce :D ale mniej więcej tędy się jechało. Podstawa to żeby zjechać w miejscu Edge of the Shortcut i nie jechać przez Sadus Dam, tylko od południa tego "Sadus Industrial Zone".
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
8 ludzi lubi ten post.
7 ludzi uważa post za pomocny.
 
      
Wakacje na Fuerteventurze z all inclusive 🌊⛳🏖️ 4* hotel Livvo Jandía Golf za 2599 PLN Wakacje na Fuerteventurze z all inclusive 🌊⛳🏖️ 4* hotel Livvo Jandía Golf za 2599 PLN
Wrześniowy wypad do Chorwacji za 889 PLN 🏖️🌊 Loty i 3 noce w 4⭐️ hotelu przy plaży na wyspie Pag ☀️🇭🇷 Wrześniowy wypad do Chorwacji za 889 PLN 🏖️🌊 Loty i 3 noce w 4⭐️ hotelu przy plaży na wyspie Pag ☀️🇭🇷
Offline
#2 PostWysłany: 16 Lis 2024 01:23 

Rejestracja: 18 Lis 2016
Posty: 419
niebieski
To ja dodam od siebie i Indianina , który mnie w to miejsce zawiózł i który ma oświadczenie w jeździe po różnych drogach , że droga dla sedana jest do przejechania, ale nie należy do łatwych.
Bardziej kamienista, niż szutrowa , czasem tarka i od końca asfaltu do „parkingu” jedzie się 45 min. mając na uwadze, że o nie swoją rzecz ( czyt.: auto z wypożyczalni ) dbamy bardziej niż o swoją, więc było powoli. Stres był dodatkowo taki, że ten dojazd przypadł na 6h przed odlotem, więc gdyby coś się stało, to mogłoby być nie za ciekawie.
Posyłam zdjęcia, żeby mieć jakieś wyobrażenia, bo ja miałam trochę inne 8-)

Załączniki:
IMG_9092.jpeg
IMG_9092.jpeg [ 91.78 KiB | Obejrzany 2396 razy ]
Góra
 Profil Relacje PM off
ZFR uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#3 PostWysłany: 05 Gru 2024 11:26 

Rejestracja: 04 Cze 2012
Posty: 4708
Loty: 551
Kilometry: 1 234 871
Krajów: 131 / 61.2%
złoty
rozumiem, że atrakcja jest czynna i otwarta mimo info na oficjalnych stronach o jej zamknięciu?
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#4 PostWysłany: 27 Gru 2024 00:06 

Rejestracja: 11 Maj 2013
Posty: 162
niebieski
Widząc to zdjęcie podtrzymuję, że to zwykła droga dla zwykłego auta. Jeździłem yarisem po znacznie gorszych. Ryzyko kapcia zawsze jest, dlatego lepiej jechać tam mając zapas czasu i koło dojazdowe w bagażniku. Nie wiem na czym ma tu polegać "trudność", bo nie ma żadnych większych dziur do omijania, nie ma głębokiego rowu, ostrych zakrętów, dużych kamieni, nic. Po prostu jedziesz i liczysz na to, że nie będziesz mieć pecha z jakimś ostrym kamieniem (a wtedy to nieważne czy większe auto czy zwykły sedan, jeśli to nie rasowa terenówka to opony mają i tak podobnej klasy).
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#5 PostWysłany: 27 Gru 2024 00:16 

Rejestracja: 24 Paź 2012
Posty: 1433
niebieski
Odważnie tak na podstawie jednego zdjęcia wyciągać takie wnioski. Ja tam jechałem i samochodem o niskim zawieszeniu bym się raczej nie pchał. Głównie chodzi właśnie o prześwit a nie o opony, po drodze jest parę bardziej wymagających kawałków.
_________________
Yukon - tworzy sie
Azerbejdżan - zakończona

Laponia | Komory | Bahrajn | Senegal | Santiago de Chile | Guca | Ladakh | Palestyna | Athos | Ziemia Ognista | Syberia zimą

Instagram: @podruuznik
Góra
 Profil Relacje PM off
sko1czek uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#6 PostWysłany: 28 Gru 2024 00:21 

Rejestracja: 11 Maj 2013
Posty: 162
niebieski
Ja też tam jechałem z wycieczką, i po powrocie miałem poczucie że spokojnie mogłem to zrobić sam, zwykłem autem. Kamień większy niż prześwit zwykłego auta czyli jakieś >14cm to już naprawdę duży kamień. Nie przypominam sobie większych kamieni niż widoczne na tym zdjęciu, a już na pewno nie pamiętam takich miejsc gdzie niemożliwe byłoby ominięcie takiej przeszkody. Siedziałem z przodu i zwracałem uwagę na to jak droga wygląda :) Zresztą, widziałem wiele zwykłych sedanów tam, prowadzonych przez Chińczyków (więc raczej nie mistrzowie jazdy w terenie) i wszystkie wróciły przed nami, nikt się nie rozkraczył, więc o czym tu mówimy?
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
Smrodek lubi ten post.
 
      
Offline
#7 PostWysłany: 03 Sty 2025 19:47 

Rejestracja: 04 Cze 2012
Posty: 4708
Loty: 551
Kilometry: 1 234 871
Krajów: 131 / 61.2%
złoty
Jechaliśmy dziś zwykłym sedanem. Droga jak tarka ale da się przejechać. Od końca asfaltu do punktu widokowego jechaliśmy 1h. Trasa wyszła 19km
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
hiszpan uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#8 PostWysłany: 14 Sty 2025 20:54 

Rejestracja: 30 Sie 2023
Posty: 17
Loty: 184
Kilometry: 225 557
Krajów: 38 / 17.8%
Ja skorzystałem z zorganizowanego transportu. Koszt ok 240 zł, wyjazd z okolic Carrefour. Nasz kierowca jechał od drugiej strony (czyli na dolny parking), omijając jaskinię nietoperzy. Droga nieprzejezdna dla osobówek. Ta "druga" pewnie jest do przejechania sedanem.
Miałem jechać sam, jednak nie żałuję.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#9 PostWysłany: 21 Sty 2025 18:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Wrz 2020
Posty: 1892
srebrny
Potwierdzam trasa sedanem ciężka, męcząca i dosyć czasochłonna, ale do przejechania. Od zjazdu z asfaltu około 1h powrót 1,5h w nocy.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#10 PostWysłany: 11 Lut 2025 17:01 

Rejestracja: 22 Mar 2024
Posty: 69
Marys79 napisał(a):
Ja skorzystałem z zorganizowanego transportu. Koszt ok 240 zł, wyjazd z okolic Carrefour. Nasz kierowca jechał od drugiej strony (czyli na dolny parking), omijając jaskinię nietoperzy. Droga nieprzejezdna dla osobówek. Ta "druga" pewnie jest do przejechania sedanem.
Miałem jechać sam, jednak nie żałuję.

Mogę zapytać z jakiej firmy był ten transport? (bo rozumiem, że polecasz i wszystko było ok)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#11 PostWysłany: 11 Lut 2025 18:24 

Rejestracja: 30 Sie 2023
Posty: 17
Loty: 184
Kilometry: 225 557
Krajów: 38 / 17.8%
Viator, jednak odniosłem wrażenie, że tam jest kilku "operatorów" i tylko rozdzielają ludzi pomiędzy autami.

Moja wycieczka nie była zgodna z opisem trasy (nie jechaliśmy obok jaskini nietoperzy), ale mi to odpowiadało. W zamian tego pokazali Nam inne miejsca - trasa biegła nieco inną drogą.
Góra
 Profil Relacje PM off
karuzelaa uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#12 PostWysłany: 18 Lut 2025 11:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Sty 2013
Posty: 2787
srebrny
Wybrałem się tam z Riyadh Hiking, trip kupiony w promocji przez Viator'a za niecałe 50 USD.
Na potwierdzeniu była informacja o zbiórce przy Carrefour, ale po późniejszym kontakcie przez Viator i WhatsApp okazało się, że zbiórka jest na parkingu przy stacji metra King Salman Oasis. Do obu tych lokalizacji łatwo się dostać transportem publicznym co jest dodatkową zaletą. Inne wycieczki również startują ze wschodniego Rijadu, ale do części z nich trzeba dojechać dodatkowo Uberem/Boltem/Careem.

Oprócz mnie było 5 innych turystów w aucie. Kierowca posługiwał się prostym angielskim, nie było problemu żeby gdzieś skręcił i się zatrzymał na fotki. Pogoda trafiła się kiepska, wiało i momentami kropił deszcz jednak widoki rekompensowały te niedogodności.
Wjeżdżaliśmy od północy przez bramę parku Huraymila. Na pewno można tam dojechać wieloma ścieżkami, trasa którą jechaliśmy zdecydowanie nieprzejezdna dla "cywilnego" auta, nawet nasz Land Cruiser kilka razy zarył podwoziem.

Pomimo lekko zbójniczej ceny praktycznie tylko za sam transport (litr PB ~2.50 PLN) to widoki warte wydanych $.

Załączniki:
eotw.jpg
eotw.jpg [ 95.57 KiB | Obejrzany 1549 razy ]
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#13 PostWysłany: 26 Lut 2025 22:58 

Rejestracja: 26 Lut 2025
Posty: 1
Byłem tam w zeszłym tygodniu i mam następujące spostrzeżenia:
Da się tam dojechać sedanem ja jechałem Nissanem Sunny za który płaciłem w wypożyczalni 800 zł/tydź
Jazda to mordęga 19km i około 1,5h, szybsza jazda grozi rozwaleniem podwozia. Na tej drodze są najgorsze z muld czyli poprzeczne i to praktycznie od początku do końca.
Po drodze nie ma raczej miejsc, których nie da się przejechać lub trze sie podwoziem po kamieniach.
Trzeba sobie samemu odpowiedzieć na pytanie czy ładne widoczki są warte 3h łącznie toczenia się po wertepach.
Należy uważać bo droga ciągle się rozwidla i może prowadzić różnymi ścieżkami do celu więc najlepiej zwracać uwagą na inne auta. Często jest tak że jet główna droga prosta a obok niej taka trochę dłuższa jak meander na rzece i ona zwykle jest ciut lepsza bo jeszcze nie ma takich muld.
Góra
 Profil Relacje PM off
babaryba uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#14 PostWysłany: 15 Lip 2025 18:56 

Rejestracja: 01 Mar 2019
Posty: 134
Loty: 551
Kilometry: 729 793
Krajów: 67 / 31.3%
niebieski
Dodam od siebie że pojechałem tam i dotarłem również zwykłym autem. Ale dzisiaj bym tego nie powtórzył. Trasa w większości super wymagająca nie jest bo wygląda tak jak na zdjęciu kilka postów wyżej. I da się nawet w miare sprawnie po nich jechać jeśli komuś nie przeszkadza stukot kamyków w nadkolach bo może sprawiać wrażenie że obijają się o karoserię. ALE jest momentami trochę gorzej bo przynajmniej ja musiałem przejechać chyba ze 3 fragmenty które przypominały bardziej koryta wyschniętych rzeczek i tutaj już z tym małym prześwitem łatwo nie było. Druga sprawa to posiadanie dobrej mapy bo ja kierowałem się bodaj maps.me lub googlem i moja droga skończyłą się jakiś 1-2km od celu. Musiałem gdzieś powędrować w którymś momencie na rozwidleniu nie tak bo te ścieżki się wielokrotnie rozwidlają po drodze i dotarłem do punktu w którym było coś jakby usypany wał do wys kolana a 50cm obok niego usypany kolejny taki sam. Nie do przejechania nawet terenówką.

Zdecydowałem sie przejść ostatni kawałek bo miałem sporo wody. I miałem duży fart bo po drodze byli jacyś "rangersi" czy cholera wie co w każdym razie w mundurach i z bronią. Po krótkiej gadce i wylegitymowaniu mnie udało się ich zagadać zeby w drogę powrotną dowieźli mnie do miejsca w którym moje auto dalej jechać nie mogło. Poczęstowali też zimną wodą i podwieźli na punkt widokowy :P
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#15 PostWysłany: 18 Lut 2026 21:37 

Rejestracja: 19 Lut 2013
Posty: 611
Loty: 363
Kilometry: 679 416
Krajów: 64 / 29.9%
niebieski
z południowego Rijadu jak się jedzie to jest wycieczka prawie całodniowa (3,5h w jedną stronę).
Ja wyjechałem koło 12 z hotelu i w drodze tam na ostatnim szutrowym odcinku spotkałem tylko jeden samochód (strażników który mnie wyprzedzili swoim Hiluxem). Jak się zbierałem w drogę powrotną to pojawiło się dużo samochodów i w ciągle nowe jechały.
Ja się cieszę, że wróciłem na asfalt za dnia bo ta droga jest męcząca. Ja miałem wypożyczonego SUVa ale widziałem sporo sedanów.
Tak jak już było napisane, duża cześć drogi to tarka ale wiele fragmentów lepiej omijać poboczami. Ślady są dobrze widoczne i do samego parkingu nie było ciężkich fragmentów. Przy parkingu stali strażnicy i sporo znaków by dalej nie jechać.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 15 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group