Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 27 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
Offline
#21 PostWysłany: 04 Lip 2016 19:52 

Rejestracja: 27 Lip 2013
Posty: 920
niebieski
john_doe napisał(a):
Co nie zmienia faktu, że... wypożyczalnie są i czekają na klientów, limitu kilometrażu nie ma a oferowane samochody są nowe i "zachodnie" (w sensie nie indyjskie).
A skoro tak, to może nie każde auto wraca na lawecie do kasacji albo co najmniej mocnych robót blacharsko- lakierniczych?


Ale to o niczym nie świadczy! Na pewno są turyści, którzy wypożyczają. Ale to, że auta nie są rozbite w wypożyczalni niewiele mówi. Najważniejsze jest to jak ten ruch na ulicy wygląda. A wygląda fatalnie! Naprawdę nie wiem czym się kierują kierowcy bo na wielu skrzyżowaniach nawet czerwone światło nie stanowi żadnej zasady. A świateł na skrzyżowaniach dużo nie ma. Ogólnie jeden wielki bałagan, głowa boli od trąbienia. I czasami z jednego pasa robią się cztery i nawet nie wiesz czy nie jesteś teraz ustawiony pod prąd ...

Ale nadal nie napisałeś co chcesz objechać.

Co do jazdy poza miastami też różowo nie jest bo tam kierowcy olewają przepisy i jazda na czołówkę to normalka. W nocy strach jechać bo nigdy nie wiesz czy za zakrętem nie wjedziesz w wielką dziurę. Według mnie takie podróżowanie to mordęga. Z tymi krowami też nie żarty bo jechałem z jednym gościem i miał tak sprawne hamulce, że cudem nie rozjechał krowy. A tam chyba krowa ważniejsza od człowieka. Bo jak ktoś wychodzi na ulicę to nigdy nie widzę aby kierowca hamował. To pieszy ma dbać oto aby go nie rozjechali. A krowy chociaż starają się omijać ...

Jeszcze bym zrozumiał gdyby nie było alternatyw. Ale jednak są w postaci kolei i to naprawdę fajna sprawa bo w wyższych klasach jest naprawdę komfortowo.

I tutaj @Gregggor wspomniał o ważnej kwestii - problemy żołądkowe. Biada temu kogo dorwie w miejscu gdzie toalety brak. Ja miałem to szczęście, że byłem w podróży 20h do Agry w pociągu. Ledwo żywy ale wytrwałem. Gdybym miał jechać busem albo autem to pewnie 10km za Aurangabadem by mnie wysadzili i zostawili przy drodze. Bo ten problem dotyka większość osób i tylko pozostaje pytanie kiedy pojawią się problemy :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wakacje all inclusive w Egipcie od 2624 PLN 🍹🍉 Loty z 10 miast + 4* hotel przy plaży 🐠🐚 Wakacje all inclusive w Egipcie od 2624 PLN 🍹🍉 Loty z 10 miast + 4* hotel przy plaży 🐠🐚
Piękna włoska wyspa w wydaniu lux ✨🥂 All inclusive na Sardynii za 1889 PLN (loty + ⭐⭐⭐⭐ hotel) ☀️🏖️ Piękna włoska wyspa w wydaniu lux ✨🥂 All inclusive na Sardynii za 1889 PLN (loty + ⭐⭐⭐⭐ hotel) ☀️🏖️
Offline
#22 PostWysłany: 04 Lip 2016 19:57 

Rejestracja: 07 Sty 2015
Posty: 1874
niebieski
Powodzenia, przyda Ci się. Ja bym się nie odważył.
W zasadzie wszystko już chyba zostało powiedziane. Podałeś jako przykłady miejsc gdzie jeździłeś Meksyk, czy Jordanię. Mi w Meksyku jeździło się lepiej niż w Polsce, zatem porównywanie tego do Indii jest nieporozumieniem. To zupełnie inny kaliber.

Inna sprawa, nie wiem ile takie wypożyczenie kosztuje ale myślę, że w wielu miejscach taniej będzie poruszać się tuk-tukiem czy innymi taksówkami. No i odpada problem parkowania.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#23 PostWysłany: 04 Lip 2016 20:00 

Rejestracja: 29 Cze 2015
Posty: 9563
srebrny
Cytuj:
a na niesprawiedliwosc masz banknot w kieszeni

Nie wystarczy, jeśli zdarzy się coś w miarę poważnego. I nie ma generalnie znaczenia, z czyjej winy...
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#24 PostWysłany: 30 Mar 2017 02:32 

Rejestracja: 21 Lis 2014
Posty: 607
niebieski
Namówiony serią wiadomości prywatnych odnośnie podsumowania tego wątku... przypomniałem sobieo nim ;)

Zatem- oczywiście skończyło się na tym, że nie pożyczaliśmy samochodu.
Wiele czynników, na czele z drugim tygodniem po ogłoszeniu słynnej demonetyzacji zadecydowało o tym, że wykupiliśmy program typu kierowca + hotele jeszcze w New Delhi. Po stosunkowo niezłej cenie, po mniej więcej 3h negocjacji i zapłacie kartą.

Z czysto finansowego puntku widzenia, oraz oczyma mojej fly4free duszy- była to katastrofa, bo przepłaciliśmy realnie jakieś 30% w/s do organizacji przejazdów i noclegów samodzielnie. No, ale grupa rządzi się swoimi prawami ;)
Pocieszał jedynie spokój zapewniony tym, że jednak mamy bezproblemowo opłacony nocleg i transport.

W związku z demonetyzacją, sam proces płacenia w Indiach był naprawdę dużym wyzwaniem. Jeszcze dokładając do tego miejscową mentalność...

Co do samochodu, ad rem... przez 2 tygodnie dało się- o dziwo- całkiem mocno zżyć z kierowcą. Do tego stopnia, że bez kłopotów udostępniał mi prawy fotel na wiele dziesiątek kilometrów.
Wymagało to rzecz jasna wielu zabiegów i rozmów, w których pokazałem, że zasadniczo umiem i lubię jeździć. Nikt inny z naszej 6 osobowej grupy się nie odważył a i kierowca chętny nie był.

No i co? Ludzie kochani!
Poza typowo lokalnym folklorem, do którego dość łatwo się przyzwyczaić (fakt, łatwiej z siedzenia pasażera), to jest względnie normalny kraj do jazdy.
Montowane fragmenty z YT nie mówią niczego na temat ruchu drogowego. Uczestniczą w nim normalni ludzie, tacy jak my i o dziwo również każdy chce, gdzieś tam w głebi duszy, dojechać do domu i przeżyć. Mają swoje dalekie od naszych zasady, ale przynajmniej myślą i patrzą co się dzieje dookoła.

Dość powiedzieć, że dałem radę bezproblemowo prowadzić w centrum dużych miast (m.in. Jaipur :) ).
Drogi poza miastami to w ogóle żaden problem- za dnia. Kierowca nie chciał się za nic w świecie zgodzić na jedno- jazdę po zmroku poza
miastem. Krowy, krowy wszędzie.

Trzeba uruchomić w sobie oraz wzmocnić południowowłoskiego ducha kierowcy i Indie są jak znalazł.
Kto lubi jeździć i radzi sobie *dobrze* w ruchu w Rzymie, Neapolu czy Stambule, ten nie będzie mieć większych kłopotów w New Delhi i Jaipurze. Zasada jest prosta: patrzymy, jedziemy, a dopiero po fakcie zastanawiamy się nad tym, jak to powinno się odbyć zgodnie z przepisami.
Co tu dużo mówić. Kto czuje bluesa w Rzymie lub Neapolu, ten wie co mam na myśli.
Kto preferuje niemiecko- amerykański styl jazdy a przekroczenie limitu prędkości, ciągłej linii czy sygnalizacji jest dla niego czynnikiem zawałogennym, ten nie powinien siadać za kółko w Indiach.
Jak na ironię zresztą, hindusy jeżdżą naprawdę dość powoli.

I proszę mnie źle nie zrozumieć tutaj- nie robię z siebie nie-wiadomo-kogo, nie to jest moim celem a zamieszczam tego posta głównie w odpowiedzi na prywatne wiadomości. Zresztą od podróży minęło ładnych kilka miesięcy.
A może większość z Was pomyśli, że po prostu jestem beztroskim kretynem i Europejczyk nie ma prawa uważać, że w Indiach da się jeździć. Macie do tego prawo.

W związku z powyższym, paradoksalnie... zgodzę się z przedpiszcami. Raczej pożyczanie wozu nie ma sensu- po prostu z uwagi na to, że coś się *może* stać a Indie nie są krajem praworządnym w żaden sposób. I banknot w kieszeni nie zawsze pomoże. Bez lokalsa obok, nie czułbym się za kierownicą Toyoty Sienny / Innovy, czy jak to się tam nazywało, tak pewnie.

Co do transportu w Indiach w ogóle- pewnie Ameryki nie odkrywam.
Moim skromnym zdaniem, o ile ktoś nie musi liczyć absolutnie każdego grosza, to wynajmowanie taksówek point-to-point wydaje się najlepszym rozwiązaniem.
Jest super-wygodne, biura podróży mające kontakt do taksówkarzy są dosłownie wszędzie. Jeśli nawet nie, to zawsze można się dogadać z kimś, z kim w dane miejsce dotarliśmy. Ceny są naprawdę bardzo przyzwoite.
Autobusy są śmiesznie tanie. Drogami jeździ się może nie jakoś mega wygodnie, ale przewidywalnie.

Pociągów nie próbowaliśmy i czytając tutaj o tym, jak wygląda kupno biletu oraz opóźnienia- jakoś nie żałuję.
Góra
 Profil Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
NBE322 uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#25 PostWysłany: 29 Paź 2018 21:33 

Rejestracja: 12 Lis 2012
Posty: 467
Loty: 527
Kilometry: 603 687
Krajów: 38 / 17.8%
niebieski
@john_doe - piszesz, że taksówki są tanie. Możesz orientacyjnie powiedzieć ile będzie kosztował przejazd na trasie:
Delhi-Agra i póżniej Agra-Jaipur i na koniec Jaipur-Delhi ?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#26 PostWysłany: 13 Sty 2019 14:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Cze 2014
Posty: 84
Loty: 112
Kilometry: 321 538
Krajów: 31 / 14.5%
Podbijam pytanie, chcę zrobić właśnie taką traskę.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#27 PostWysłany: 13 Sty 2019 15:11 

Rejestracja: 13 Lis 2018
Posty: 3686
złoty
Przy cenach samolotów DEL-JAI (30EUR) i JAI-AGR (20EUR) myślę, że nie warto się tłuc samochodem.
Góra
 Profil Relacje PM off
Pietrucha uważa post za pomocny.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 27 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group