| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Urlop - święty czas? urlop-swiety-czas,18,77488 | Strona 1 z 6 |
| Autor: | Djorkaeff [ 31 Lip 2015 11:45 ] |
| Temat postu: | Urlop - święty czas? |
Przypomniala mi sie sytuacja sprzed kilku miesiecy. Mniej wiecej wygladalo to tak, ze po skontaktowaniu sie z kolega z pracy (nie moim, sytuacja akurat nie dotyczyla mnie) w niedziele rano, z zapytaniem o mozliwosc sprawdzenia sluzbowej skrzynki pocztowej (nie natychmiast, po prostu przed poniedzialkiem), tenze kolega zgotowal wielka dwudniowa awanture osobie z nim sie kontaktujacej. Awantura byla o to, ze czas wolny, czyli urlop i weekendy to "czas swiety", czyli czas, ktory poswieca wylacznie swojej rodzinie (i w domysle rowniez osobom, z ktorymi wczesniej ten urlop/weekend zaplanowal) i nie zyczy sobie kontaktowania sie w sprawach zwiazanych z praca. Wczesniej byly sygnaly, ze nie lubi on zajmowac sie sluzbowymi sprawami w czasie urlopow. Byla to jednak bardziej prosba o kolezenska przysluge, spowodowana brakiem lacznosci z internetem. Po co opisuje te sytuacje? Tenze kolega, skonfrontowany z wyraznym zdziwieniem (i niesmakiem) w zwiazku z jego reakcja (czyli awantura, bo odmowic pomocy kazdy ma prawo), stwierdzil, ze wszyscy jego znajomi maja podobne podejscie do tematu. Czyli urlop oznacza zupelne odciecie sie od codziennosci. Zaskoczylo mnie to dosyc. I dlatego jestem ciekaw, czy rowniez na fly4free takie podejscie do sprawy jest popularne? Wylaczacie telefony na wyjazdach? Odcinacie sie od swiata? W jaki sposob? Potrzebujecie wyraznego oddzialu od codziennosci, zeby wypoczac? Moze unikacie konkretnych miejsc czy ludzi? | |
| Autor: | becek [ 31 Lip 2015 11:53 ] |
| Temat postu: | Re: Urlop - święty czas? |
ale to chyba zależy od wykonywanej pracy/wymagań służbowy telefon to zawsze się odbiera teraz już nie ale wcześniej u mnie nie było przebacz-czy o 3 rano czy na urlopie, skoro dzwonią znaczy coś ważnego | |
| Autor: | Anonymous [ 31 Lip 2015 11:56 ] |
| Temat postu: | Re: Urlop - święty czas? |
Dla mnie "święty czas" zaczyna się nawet w dzień roboczy po trzaśnięciu drzwiami, gdy opuszczam pracę. Kwestia uwrażliwienia na to innych. | |
| Autor: | correos [ 31 Lip 2015 11:58 ] |
| Temat postu: | Re: Urlop - święty czas? |
Urlop to czas w ktorym przestajesz wykonywac polecenia swojego przelozonego, a zaczynasz wykonywac polecenia zony | |
| Autor: | panlukasz [ 31 Lip 2015 12:02 ] |
| Temat postu: | Re: Urlop - święty czas? |
U mnie jest podobnie, jak w przypadku @Don_Bartoss Wychodzę z roboty i niech się tam pali, wali czy cokolwiek, to mnie to nie interesuje. Nikt mi nie płaci za czułe rozmyślania o firmie w czasie, kiedy, z założenia, mam odpoczywać. Raz, na szczęście krótko, byłem uwiązany służbowym telefonem i mailem i nigdy więcej błędu tego nie powtórzę. | |
| Autor: | seba [ 31 Lip 2015 12:04 ] |
| Temat postu: | Re: Urlop - święty czas? |
Popieram, owszem jesli sam sie zadeklaruje ze bede po telefonem / mailem, bo wiem ze moze byc to potrzebne to spoko. Ale tak to kurcze dlaczego? Nikt nam ani za to nie placi ani nic. Absrahujac od kasy, to czysto przyziemnie kiedy mielibysmy wypoczywac i sie zrelaksowac? Na szczescie u mnei w firmie ma to cywilizowany wymiar i kazdy rozumie "czas po pracy" oraz urlopy;) | |
| Autor: | maarcin1938 [ 31 Lip 2015 12:07 ] |
| Temat postu: | Re: Urlop - święty czas? |
Dopoki mam prace, która nie przynosi mi zbytnio satysfakcji, tj. biurkowe klepanie "swiety czas" jak wyzej zaczyna sie z momencie wyjscia z biura, o weekendach i urlopie juz nie wspominajac ale moze to kwestia "lubienia" swojej pracy, a takową mam nadizeje niebawem w koncu znajde | |
| Autor: | livien [ 31 Lip 2015 12:07 ] |
| Temat postu: | Re: Urlop - święty czas? |
A ja z kolei nie mam z tym problemu, jeśli ktoś do mnie zadzwoni na chwilę po godzinach pracy, czy w czasie urlopu. Oczywiście takie sytuacje nie mogą zdarzać się zbyt często. | |
| Autor: | boots [ 31 Lip 2015 12:12 ] |
| Temat postu: | Re: Urlop - święty czas? |
U mnie pracownicy, którzy po 'trzaśnięciu drzwiami' przestają się zupełnie interesować pracą, nie zagrzewają zbyt długo miejsca. | |
| Autor: | Anonymous [ 31 Lip 2015 12:16 ] |
| Temat postu: | Re: Urlop - święty czas? |
@boots, no to masz nieciekawie. | |
| Autor: | Djorkaeff [ 31 Lip 2015 12:20 ] |
| Temat postu: | Re: Urlop - święty czas? |
Rowniez chodzilo mi to to, czy potrzebujecie symbolicznego rozdzialu czasu wolnego od pracy. Czy telefon od osoby, ktora po pracy dzwoni raz na trzy miesiace i zadaje pytanie, na ktore mozna odpowiedziec dwoma zdaniami/znalezc odpowiedz w dwie minuty (niekoniecznie szukajac od razu), rowniez wam przeszkadza? Zdalem sobie sprawe, ze sa ludzie, ktorym bardziej przeszkadza sam fakt przypomnienia sobie o pracy, niz wysilek/niedogodnosc zwiazana z taka prosba. I niekoniecznie jest to zwiazane z nielubieniem pracy, tylko z tym, ze najlepiej wypoczywaja zupelnie odcieci od codziennosci. Ciekaw jestem, czy to czeste. | |
| Autor: | Sudoku [ 31 Lip 2015 12:26 ] |
| Temat postu: | Re: Urlop - święty czas? |
Wiele zależy od rodzaju wykonywanej pracy i zajmowanego stanowiska. Są takie, że nawet gdybyśmy chcieli mieć święty spokój, to musimy być dostępni także w swoim prywatnym czasie. Ale faktem jest, że przykład idzie z góry. Są szefowie, którzy oczekują dyspozycyjności również np. w trakcie urlopu, choć praca tego nie wymaga. I przed tym należy się bronić. | |
| Autor: | panlukasz [ 31 Lip 2015 12:28 ] |
| Temat postu: | Re: Urlop - święty czas? |
boots napisał(a): U mnie pracownicy, którzy po 'trzaśnięciu drzwiami' przestają się zupełnie interesować pracą, nie zagrzewają zbyt długo miejsca. A to pracownik ma obowiązek w czasie wolnym być dyspozycyjnym, bo a nuż pracodawcy się coś przypomni? | |
| Autor: | gosiagosia [ 31 Lip 2015 12:33 ] |
| Temat postu: | Re: Urlop - święty czas? |
A czy nie jest tak, że wszystko właśnie zależy od rodzaju wykonywanej pracy. Praca jest przecież elementem (nieodłącznym niestety) naszego życia. Od życia "pozapracowego" w pracy już nikt nie wykrzykuje, ze się odcina. Tak jak napisała @livien - 5 minut rozmowy może czasem rozwiązać problem. Więc w moim przypadku urlop nie jest święty. Fakt jest taki, że bez naprawdę ważnej przyczyny nikt mi go nie zakłóca | |
| Autor: | correos [ 31 Lip 2015 12:35 ] |
| Temat postu: | Re: Urlop - święty czas? |
ja mam inne podejscie nie traktuje swojej pracy jako dar od losu dla mojej firmy lubie zarowno pracownikow jak i szefostwo, na swoj sposob sie z nia utozsamiam kiedy naprawde trzeba, kontaktuje sie z firma i pracuje bedac na urlopie kiedy ja mam podbramkowa sytuacje ide do szefa, mowie co i jak i ja mam "wolna reke" | |
| Autor: | szeptana [ 31 Lip 2015 12:49 ] |
| Temat postu: | Re: Urlop - święty czas? |
ważne jest jeszcze z kim się współpracuje. Przykład z zeszłego tygodnia: w piękny sobotni i wolny od pracy poranek odzywa się komórka służbowa mojej drugiej połówki. Pani w słuchawce rozbrajającym tonem oznajmia: -Dzień dobry! Wiem, że Państwo dzisiaj nie pracują ale skoro my (czyli firma osoby dzwoniącej) pracujemy to pracuje cały świat W mniemaniu Pani dzwoniącej miało być śmiesznie... a wyszło strasznie i chyba najgorsi są właśnie tacy ludzie szefowie, współpracownicy i partnerzy biznesowi, którzy mogą przecież poczekać do poniedziałku lub końca urlopu ale po co, skoro wyznają zasadę "skoro ja pracuję - pracuje cały świat" | |
| Autor: | boots [ 31 Lip 2015 12:52 ] |
| Temat postu: | Re: Urlop - święty czas? |
Anonymous napisał(a): @boots, no to masz nieciekawie. Ciekawie. To ja się z nimi żegnam | |
| Autor: | namteH [ 31 Lip 2015 12:56 ] |
| Temat postu: | Re: Urlop - święty czas? |
każdy kij ma dwa końce! ciekawe ilu z was teraz pisze z pracy... | |
| Autor: | correos [ 31 Lip 2015 12:57 ] |
| Temat postu: | Re: Urlop - święty czas? |
Panlukasz, Don_Bartoss reprezentujecie tzw. syndrom „tumiwisizm” na pracowników z takim podejściem jest bardzo prosta metoda: Koncem listopada 2015, wrecza sie tabelke, prosi o naniesienie terminow /np w ciagu 2 tygodni by dac czas do analizy/ pelnego urlopu na rok 2016 z wyłączeniem 4 dni i szef w razie propozycji zmiany dat zapada na ten sam syndrom | |
| Autor: | Pawel_T [ 31 Lip 2015 13:01 ] |
| Temat postu: | Re: Urlop - święty czas? |
@correos, mysle ze tu chodzi tez o podejscie szefa do pracownika. Jesli pamieta on o pracowniku glownie wtedy gdy jest on na urlopie a nie wtedy gdy pisze sie wnioski o premie to jest jak jest. Wielokrotnie podczas urlopu dostawalem smsy, ze ktos z pracy probowal sie ze mna polaczyc. Po powrocie z urlopu slyszalem jakie to byly gigantyczne problemy, bo mnie nie bylo. Problem tylko w tym, ze dla tych ludzi najprosciej bylo zadzwonic do mnie zamiast znalezc u siebie w pokoju/budynku banalne rozwiazanie. | |
| Strona 1 z 6 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |