Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Ulubiona załoga pokładowa
ulubiona-zaloga-pokladowa,18,59848
Strona 2 z 2

Autor:  Poochaty [ 22 Gru 2014 21:43 ]
Temat postu:  Re: Ulubiona załoga pokładowa

A ja chetnie trafilbym na stewardese z Ryana, z ktora kilka miechow temu bylo AMA na Wypoku.
Tam sie dopiero ubawilem :)

Autor:  Juve [ 22 Gru 2014 21:50 ]
Temat postu:  Re: Ulubiona załoga pokładowa

Racja, też to czytałem :)

http://www.wykop.pl/link/1809142/stewardessa-ama/

A w mediach małe poruszenie :D
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,15309890,Polska_stewardesa_Ryanaira_zdradza_tajemnice_swej.html
http://natemat.pl/87987,stewardessa-z-ryanaira-i-facet-o-dwoch-penisach-czyli-ama-podbija-siec-czy-to-poczatek-dziennikarstwa-bez-dziennikarzy

Dobrze, że nie zrobili wtedy relacji live.

Autor:  limaK [ 13 Sty 2015 12:21 ]
Temat postu:  Re: Ulubiona załoga pokładowa

WAW-GDN, sobotni poranny LOT. Szefową pokładu była... Murzynka. Cudowna kobieta - tak pozytywna, uśmiechnięta, pomocna - nigdy nikogo takiego nie widziałem. Zagadała z pilotem, żeby pozwolił siąść za sterami. Mnóstwo uśmiechu, rozmów na każdy temat... Fantastyczny człowiek! Aż mi się łezka uroniła, że jeszcze tacy ludzie się trafiają w tym kraju... :)

Autor:  marcino123 [ 10 Mar 2015 19:42 ]
Temat postu:  Re: Ulubiona załoga pokładowa

to ja również mam swój typ:

http://mashable.com/2015/03/10/flight-a ... -main-link

Tak się bawią w WestJet ;)

Autor:  chaleanthite [ 11 Mar 2015 03:32 ]
Temat postu:  Re: Ulubiona załoga pokładowa

Nigdy nie zapomne pieknej pani Aliny z Rumunii na pokladzie Qatar Airways, lot z Phuket do Kuala Lumpur. Wracalismy z miesiecznej podrozy po Azji i byl to pierwszy lot po tym, jak sie dowiedzielismy o zaginieciu Malaysia'na. Co gorsze-wracalismy do Londynu wlasnie Malaysia Airlines. Wiec moj normalny strach przed lataniem tym razem mial mega wielkie oczy (kot ze Shreka to przy mnie byl wtedy pikus ;)). Lot wieczorny, maz zasnal, a ja panika w oczach i dawaj na tyly do zalogi. Wpadam za zaslonke i mowie, ze sie strasznie boje (turbulencje lekkie byly no i brak wiadomosci, co tak naprawde sie stalo z Malasian'em-problem z maszyna? Terrorysci? (nie to, zeby teraz bylo wiadomo wiecej...)). Pani Alina tylko zawolala jakiegos Pedro, po chwili Pedro podaje kubeczek, pani Alina wyciaga butelke wina i leje do pelna. Wypijam duszkiem, gadamy o jej pracy, podrozach, potem zaczela mi rzucac statystyki na temat tego, ze latanie jest mega bezpieczne itp. Znowu zatrzeso, ja panika na maksa, a pani Alinka wciska mi cala butelke tego wina, sadza na siedzeniu i kaze pic :). I dalej nawija o statystykach :) Lot mial mega male oblozenie, wiec nie miala prawie nic do roboty, przegadalysmy wiekszosc lotu-tak sie zagadalam z nia, ze pozniej zapomnialam o strachu (chociaz alko na pewno swoj udzial w tym mial ;)). Nie wiem tez, czy znala aktualne dane, czy tylko sobie wymyslila te statystyki, jakkolwiek nie bylo fakt jest faktem- stach zostal ujarzmiony! :D Przesympatyczna kobieta, oby wiecej takich ludzi z dobrym sercem i zyczliwoscia na pokladach!

Strona 2 z 2 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/