| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| [Chiny] Tydzień w Chinach tydzien-w-chinach,215,124009 | Strona 1 z 1 |
| Autor: | zakrzemarski [ 04 Lut 2018 18:03 ] |
| Temat postu: | [Chiny] Tydzień w Chinach |
Cześć! Relacja jest prowadzona na innym forum (SCC). Żeby nie było żadnych nieporozumień, to prowadzę ją z konta o tej samej nazwie. Był to wyjazd czysto turystyczny, nastawiony na szybkie zwiedzanie, może trochę chaotyczne, ale postanowiłem iść na żywioł. Wyjazd był bardzo krótki, więc nie mogłem sobie pozwolić na zbyt szczegółowe zwiedzanie, ale w tym krótkim czasie udało mi się zobaczyć trzy miasta - Szanghaj, Kanton i Hong Kong. Nie ukrywam, że głównym bodźcem, który mnie pchnął do decyzji o wyjeździe była bardzo atrakcyjna promocja na bilety lotnicze Aby się dostać do Chin w celach czysto turystycznych nie ma zbyt wielu procedur do przejścia. Z formalności to jedyne co trzeba zrobić, to wyrobienie wizy turystycznej. Można z niej skorzystać w ciągu pół roku od wyrobienia i od momentu wjazdu jest ważna przez miesiąc. Jeżeli jednak zamierzamy wcześniej podróżować trochę po kraju, to należy mieć rezerwacje na wszystkie noclegi i bilety kolejowe i lotnicze, ponieważ we wniosku o wizę należy przedstawić i udokumentować plan podróży. Samo wypełnienie wniosku o wizę zajmuje ok. pół godziny, ale w Internecie są dostępne wzory do wypełnienia wiz, więc nie jest to takie trudne. Jeżeli podczas naszego wyjazdu do Chin planujemy wyskoczyć do Makau lub Hong Kongu, to musimy pamiętać o tym, żeby wziąć wizę dwuwjazdową, ponieważ na granicy między Chinami właściwymi a tymi regionami autonomicznymi jest normalna odprawa paszportowa. W ambasadzie nie powinni z tym robić większych problemów, wystarczy potwierdzenie rezerwacji noclegu w Hong Kongu lub Makau, nawet jeżeli nie zamierzamy tam nocować, bo sama rezerwacja noclegu jest zwykle darmowa, a zawsze ją można odwołać Wniosek o wizę składa się w ambasadzie, ale można tez korespondencyjnie, zaś decyzja o przyznaniu wizy jest podejmowana w przeciągu tygodnia. Dobra, nie ma co więcej gadać, zaczynamy! 1. Za brudną szybą samolotu majaczy się zachód słońca nad Warszawą ![]() 2. kolacja na pokładzie (całkiem smaczna) ![]() Ponieważ leciałem katarskimi liniami lotniczymi, to miałem przesiadkę w Doha. Przesiadka była jednak na tyle krótka, że nie było sensu wychodzić do miasta (chociaż z tego co wiem, to nie trzeba żadnej wizy, wystarczy paszport). Samo lotnisko jest dosyć duże, widać, że chcą być dużym hubem przesiadkowym, jednak Dubajowi nawet do pięt nie dorasta. W jednej części znajduje się tylko coś w rodzaju people movera: (zdjęcie z Google) który jest moim zdaniem trochę przerostem formy nad treścią, bo terminal nie jest aż tak długi, żeby taka kolejka była niezbędna. Ma tylko stacje początkową i końcową, nie jest też specjalnie obłożony ludźmi, ale na pewno wygląda na folderach reklamowych 3. Na środku terminalu jest taki oto misiek ![]() 4. people mover, o którym wcześniej pisałem ![]() 5. W Dosze(?) przesiadłem się do samolotu lecącego do Szanghaju i jeszcze jedną kolację ![]() 6. w samolocie dostałem taki oto zestaw nocno-poranny ![]() 7. i śniadanko ![]() 8. oczywiście w samolocie jest informacja w którym kierunku trzeba się modlić ![]() Niestety przez zmiany czasu straciłem właściwie jeden dzień, bo na szanghajskim lotnisku wylądowałem o 16, a mój zegar biologiczny wskazywał 10 rano 9. przedmieścia Szanghaju ![]() 10. i jeszcze raz ![]() Niestety po wylądowaniu samolot czekał chyba z pół godziny na wolny rękach, więc nim się odprawiliśmy, wypełniliśmy karteczki migracyjne na terminalu (trzeba w nich podać miejsce i czas zameldowania), to minęło z półtorej godziny, więc jak wyszedłem na zewnątrz było już ciemno. 11. szaman powitalny na terminalu zaraz po odprawie ![]() Skoro jednak byłem już na szanghajskim lotnisku, to nie mogłem sobie odmówić przyjemności jazdy Maglevem 12. jak widać Maglev nie zachwyca wyglądem ![]() 13. stacja przesiadkowa do metra ![]() Sama przesiadka mogłaby być lepiej oznakowana, chwilę mi zajęło nim znalazłem wejście do linii metra, którą chciałem jechać, ale samo metro jest całkiem czytelnie oznakowane. Z tego co wiem, to w całych Chinach oznaczenia w metrze wyglądają mniej więcej tak samo, ale to jest dosyć prosty i czytelny system, a co najważniejsze, do ich rozczytania wystarczy podstawowa znajomość angielskiego 14. ![]() Mój hotel znajdował się w bezpośrednim sąsiedztwie dworca kolejowego. Mimo, że na miejscu ok. 18-19, to rzuciło mi się w oczy, że nie było zbyt dużych tłumów, a powiedziałbym nawet, że pustki. Byłem tym nieco zdziwiony, w końcu to główny dworzec kolejowy w jednym z największych miastach Chin. Co prawda sam dworzec jest dosyć mocno oddalony od ścisłego centrum (kilka stacji metra), jednak mimo wszystko byłem trochę zaskoczony małą ilością ludzi. Po krótkim odpoczynku w hotelu przyszedł na mały rekonesans okolic hotelu. 15. KFC przy dworcu, a obok jego chińska podróbka ![]() 16. Szybki posiłek w pobliskiej ramenowni - trzeba było sobie samemu skomponować zupę, a że większość składników niczego mi nie przypominała, to wrzucałem do miski co mi wpadło w ręce ![]() 17. talerz wyczyszczony, można wracać do hotelu ![]() 18. rzut okiem na widok z okna pokoju - całkiem sporo wieżowców, a trzeba pamiętać, że centrum jest kilka kilometrów stąd ![]() 19. szybki prysznic z widokiem na miasto ![]() 20. i hop do wyrka ![]() Nie narzekajcie tylko zbyt mocno na jakość zdjęć, bo wszystkie które do tej pory wrzuciłem są robione telefonem. Wrzuciłem je jednak bardziej ze względów dokumentacyjnych i jako ilustrację do opisów. Mistrzem fotografii nie jestem, ale większość późniejszych zdjęć będzie już robiona aparatem, więc powinny być nieco lepszej jakości | |
| Autor: | zakrzemarski [ 04 Lut 2018 21:49 ] |
| Temat postu: | Re: [Chiny] Tydzień w Chinach |
Jedziemy dalej z tematem 21. Nowy dzień nam nastał! ![]() 22. Widok po wyjściu z metra kilka stacji bliżej centrum w rejonie głównej ulicy handlowej Szanghaju, czyli Nankijskiej ![]() 23. Mają tutaj swoją odmianę Redbulli, z tego co się zorientowałem to nie jest chińska podróbka, tylko wersja na ich rynek, niemniej dostępne są również takie jak u nas, tylko są sporo droższe, bo są sprowadzane z Austrii. Redbull na zdjęciu poniżej ma inny smak niż ten nam znany, nieco łagodniejszy, a puszki do których jest rozlewany są bardzo sztywne i praktycznie nie da się ich zgnieść w ręku, szczerze mówiąc nie wiem jaki jest tego cel. ![]() 24. bardzo estetyczny przystanek autobusowy ![]() 25. zarówno Szanghaj jak i Kanton są bardzo zielone w centrum i ta zieleń jest naprawdę bardzo zadbana, szczególnie w Kantonie, co zobaczycie w dalszym toku relacji 26. Bardzo mi przypadł do gustu sposób oznakowania ulic - jest bardzo czytelny, a żeby ułatwić orientację w przestrzeni pokazane są kierunki świata - bardzo fajny pomysł, szczególnie dla turystów. Mnie to rozwiązanie bardzo się zresztą przydało, ponieważ początkowo szedłem ta ulicą w kierunku przeciwnym niż planowałem, a dzięki temu znakowi szybko zawróciłem ![]() 27. Bardzo mi się spodobały te budynki, ale to jest styl bardziej europejski niż chiński ![]() 28. deptakowa część ulicy Nankijskiej, czyli, jak już pisałem powyżej, głównej ulicy handlowej miasta. Pełna jest też obnośnych sprzedawców podrabianych zegarków, przy czym na ulicy pokazują jedynie zdjęcia oferowanych produktów, a jeżeli potencjalny klient wyrazi zainteresowanie ofertą, to sprzedawca zaprasza go na bok, gdzie mu pokazuje swój asortyment ![]() 29. W Chinach widziałem bardzo dużo flag, jednak trudno mi powiedzieć, czy to jest u nich normalna praktyka, czy to było związane z faktem, że w czasie którym byłem w Chinach miał miejsce zjazd partii, który się odbywa raz na pięć lat. ![]() 30. Niestety przez cały mój pobyt w Szanghaju padało. Początkowo nie było to dużym problemem, bo mimo iż było mokro, to było dosyć ciepło, jednak pod wieczór pierwszego dnia i cały następny powietrze mocno się ochłodziło i zaczął wiać bardzo silny wiatr. Warunki były na tyle nieznośne, że drugiego dnia skróciłem planowane zwiedzanie o jakieś dwie godziny, bo musiałem wysuszyć rzeczy w hotelu przed dalszą drogą. | |
| Autor: | zakrzemarski [ 03 Mar 2018 17:03 ] |
| Temat postu: | Re: [Chiny] Tydzień w Chinach |
-- 03 Mar 2018 17:01 -- Tak wiec wracamy na ulicę Nankijską i jej najbliższe okolice 31. ![]() 32. Jak w Madrycie! ![]() 33. a tu już bardziej jak w Chinach ![]() 34. jeszcze bardziej jak w Chinach ![]() 35. i jeszcze bardziej... -- 03 Mar 2018 17:02 -- 36. ![]() 37. ![]() 38. ![]() 39. ![]() 40. bardzo popularne w Chinach rusztowanie z bambusu ![]() 41. i oczom naszym ukazał się las, las wieżowców! czyli w dużej części to, po co tu przyjechałem :cheers: ![]() Szkoda tylko, że mgła była tak duża, że nie było mi dane dostrzec najwyższych wieżowców, dopiero jak wkroczyłem na Pudong, czyli na biznesową dzielnicę Szanghaju, to co jakiś czas były odsłaniane przez chmury, ale na bardzo krótko. -- 03 Mar 2018 17:03 -- 42. Mówią, żeby nie oglądać się za siebie, ale tym razem zrobiłem wyjątek i nie żałuję ![]() 43. Wracamy Nankijską do metra, aby przedostać się do dzielnicy finansowej. Wprawdzie istnieje tunel dla pieszych między bulwarem nad rzeką, a Pudongiem, jednak za przejście nim żądali jakiejś absurdalnej ceny (z tego co pamiętam ok. 50zł). ![]() 44. Mój towarzysz podróży, czyli mój brat ![]() 45. W metrze spotkałem coś czego wcześniej nie widziałem, czyli wyświetlacze z reklamami na ścianie tunelu ![]() 46. To co tygryski lubią najbardziej! ![]() 47. Chyba władze Szanghaju wysłały jakąś delegację do Rzeszowa, bo zgapili od nas słynną okrągłą kładkę dla pieszych ![]() 48. Obserwacja ludzi zza okna McDonalda ![]() 49. Nafaszerowany szybkim, śmieciowym, amerykańskim żarciem (może to tylko moje odczucie, ale ichniejsze bułki w McDonaldzie są trochę słodsze ![]() 50. Ściana wieżowców - chyba lepiej jakby ich wysokości były nieco bardziej zróżnicowane, bo powstał efekt stołu, chyba w tym miejscu jest trochę zbyt monotonnie | |
| Autor: | tropikey [ 03 Mar 2018 19:06 ] |
| Temat postu: | Re: [Chiny] Tydzień w Chinach |
Czekam na Kanton, bo na forum niewiele informacji o tym mieście, a będę tam w październiku/listopadzie i zastanawiam się, ile czasu nań przeznaczyć: od planu minimum, czyli rezygnacja z opuszczania lotniska i od razu dalszy lot do Japonii (i tak samo w drodze powrotnej) do planu maksimum, czyli 4 dni. Co do Szanghaju, trochę szkoda, że nie poszczęściło się Wam z pogodą, bo jednak Bund i jego wieżowce prezentują się znacznie bardziej majestatycznie przy bezchmurnej pogodzie. O, z grubsza tak (też z komórki ![]() | |
| Autor: | zakrzemarski [ 03 Mar 2018 21:24 ] |
| Temat postu: | Re: [Chiny] Tydzień w Chinach |
O Kantonie wkrótce napiszę trochę więcej, ale skoro ten temat został już wywołany, to powiem tak - byłem tam ok. dwóch dni i miałem wrażenie, że tak żeby z grubsza zobaczyć miasto, to wystarczy, ale ja dosyć szybko zwiedzam. Z tego co wiem, to Kanton jest wyjątkową gratką dla smakoszy kuchni azjatyckiej, więc jeżeli chcesz pozwiedzać miasto pod tym kątem, to pewnie trzeba na to poświęcić dodatkowo jeden lub dwa dni. Jest tam również przepiękna zieleń, jest jej więcej i jest bardziej zadbana niż w Szanghaju. Niemniej na tyle co widziałem, to Szanghaj wydawał mi się bardziej interesujący, czułem że mogłem tam jeszcze kilka dni posiedzieć, a w Kantonie miałem poczucie, że po tych dwóch dniach już mi wystarczyło. Inna sprawa, że podczas całej podróży największe wrażenie zrobiło dla mnie miasto, w którym spędziłem najmniej czasu, czyli Hong-Kong P.S. Strasznie Ci zazdroszczę tej pogody z Szanghaju! Szkoda, że na taką nie trafiłem | |
| Autor: | tropikey [ 03 Mar 2018 21:37 ] |
| Temat postu: | Re: [Chiny] Tydzień w Chinach |
Oj tak, Hongkong to prawdziwa perełka. Dzięki temu niedosytowi będziesz miał powód do powrotu. Byłem tam dwa razy po kilka dni i chętnie pojadę ponownie Wysłane z mojego P9 przy użyciu Tapatalka | |
| Autor: | tropikey [ 05 Kwi 2018 22:32 ] |
| Temat postu: | Re: [Chiny] Tydzień w Chinach |
zakrzemarski napisał(a): O Kantonie wkrótce napiszę trochę więcej... I jak tam prace nad Kantonem? Czyżby entuzjazm i zapał do pracy aż tak bardzo opadły? | |
| Strona 1 z 1 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |