Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Pluskwy i inne "robaki"
pluskwy-i-inne-robaki,135,18887
Strona 2 z 4

Autor:  Pado [ 18 Cze 2015 15:08 ]
Temat postu:  Re: Pluskwy

auri napisał(a):
Jest taka stronka, aczkolwiek dotyczy to tylko Ameryki Polnocnej:

http://www.bedbugregistry.com/



trzeba brać tą stronę z przymrużeniem oka, przed podróżą do USA ją czytałem, spałem w hotelach,o których były wpisy...ale nas nic nie pogryzło :mrgreen:
czyli też nie ma się co sugerować :mrgreen: tylko wpisami... jak się trafi, tak się człowiek wyśpi

Autor:  litespeed [ 18 Cze 2015 18:46 ]
Temat postu:  Re: Pluskwy

Jedna pluskwa plagi nie czyni ;) :P

Autor:  Doczu [ 18 Cze 2015 19:53 ]
Temat postu:  Re: Pluskwy

A pisiont ?

Autor:  Pado [ 26 Cze 2015 11:55 ]
Temat postu:  Re: Pluskwy

litespeed napisał(a):
Jedna pluskwa plagi nie czyni ;) :P



z tego co pamietam to na tej stronie były tez opisane hotele za grube $$$ o wysokim standardzie...pluskwy muszą być, jak drzewa w lesie :lol:

Autor:  onepiece [ 26 Cze 2015 12:29 ]
Temat postu:  Re: Pluskwy

Polecam szczególnie w ciepły klimat taki pokrowiec na śpiwór do spania:
http://www.lifeventure.com/product/slee ... -sleepers/
Zajmuje mało miejsca, jest lekki, miły w dotyku i odporny na robale.

Autor:  ollox [ 17 Lut 2016 09:41 ]
Temat postu:  Pluskwy - jak się pozbyć bedąc w Azji Płd.-Wsch.?

Hej,
wygląda na to, że wieziemy ze sobą od kilku tygodniu pluskwy z Nowej Zelandii. Wyglądało na to, że udało nam się ich pozbyć - wypraliśmy w Indonezji wszystkie rzeczy materiałowe w pralce (ciuchy, plecaki, spiwory, wszelkie futerały, pokrowce, etc.) i wysuszyliśmy w suszarce w wysokiej temperaturze. Niestety po dwóch tygodniach znaleźliśmy kilkanaście nowych pogryzień. Nie znaleźliśmy niestety żądnych pluskiew/jajeczek etc. ani na łóżku w hostelu, ani na rzeczach.

Niestety firm pozbywających się pluskiew nie znaleźliśmy. Podobno nadal mogą być też w takich rzeczach jak komputery/aparaty etc..

Czy ktoś z Was miał taki problem i próbował się go pozbyć tutaj na miejscu w Azji Płd.-Wsch. i udało mu się? Wszelkie rady w cenie.

Autor:  ZENNNEK [ 17 Lut 2016 09:52 ]
Temat postu:  Re: Plukswy - jak się pozbyć bedąc w Azji Płd.-Wsch.?

Czytałem kiedyś ,że można popakowac rzeczy do foliowych czarnych workow,zawiązać worki i zostawić w aucie na słońcu.Temperatura workow dojdzie nawet do 60C i robale zginą. Tylko dla elektroniki takie warunki chyba też nie są zdrowe.

Autor:  olir1987 [ 17 Lut 2016 10:36 ]
Temat postu:  Re: Pluskwy

"Najskuteczniejszym sposobem na pozbycie się pluskiew bez użycia pestycydów, jest zastosowanie parowych urządzeń czyszczących. Stosuj uderzenie pary przez 2–3 sekundy w każdym pęknięciu. Czynność powtarzaj raz w tygodniu przez około 9 tygodni, aby mieć pewność, że zabiłaś szkodniki we wszystkich stadiach rozwojowych.

Pluskwy składają jaja w wielu różnych miejscach w pobliżu żywiciela, więc wszystko co cię otacza musi zostać dokładnie umyte. Przedmioty, których nie można wyprać, zamknij szczelnie w plastikowej torbie na co najmniej dwa tygodnie. Ponieważ pluskwy mogą przebywać w stanie uśpienia nawet przez rok, przedmioty których nie możesz wyprać, włóż do zamrażalnika (jeśli to możliwe) na dwa tygodnie, aby skutecznie zabić wszystkie jaja i osobniki dorosłe. Dywany muszą zostać dokładnie wyszczotkowane, a następnie odkurzone, aby usunąć wszystkie znajdujące się w nich jaja. Następnie poddaj je czyszczeniu gorącą parą wodną, aby upewnić się, że wszystkie jaja zostały zniszczone. Jest to najlepszy sposób na pozbycie się pluskiew bez użycia środków chemicznych."

co do suszenia gorącym powietrzem musi ono trwać minimum 60 minut podobno....

Autor:  martuuuuu [ 28 Cze 2018 12:25 ]
Temat postu:  Robaki, karaluchy

Hej, przy każdym wyjeździe mnie to męczy, chociaż nigdy się znie tym nie spotkałam-jak radzić sobie, jeżeli w miejscu noclegowym jest robactwo? Jakieś środki anty? Jak uchronić się przed przetransportowaniem takiego gościa do domu? Niedług wyjeżdżam do Maroka i podobno zdarzają się tam niefajne niespodzianki.

Autor:  SPLDER [ 28 Cze 2018 13:14 ]
Temat postu:  Re: Robaki, karaluchy

Karalucha to ciężko przywieźć "na gapę" w bagażu. Większym problemem są pluskwy - moja kuzynka przywiozła kiedyś z Nowego Jorku (kilka lat temu była tam "inwazja" ). Walczyła z nimi 3 miesiące, a skończyło się na wynajęciu profesjonalnej firmy i wyrzuceniu części wyposażenia domu .

Kiedyś był chyba na f4f artykuł jak uniknąć takich przygód, ztcp nie stawiać walizki na podłodze w hotelu i zawsze zamykać bagaż.

Autor:  zbyhu [ 28 Cze 2018 13:32 ]
Temat postu:  Re: Robaki, karaluchy

Mialem raz przygode z pluskwami w hotelu w Paryzu. Najgorzej ze reakcja na ukaszenia moze wystapic nawet do tygodnia po ugryzieniu - ja tak mialem, wiec nawet nie wiesz ze mogles cos do domu przywiezc w bagazu/spiworze, a u wielu osob nie wystepuje zadna reakcja na ugryzienia. Na szczescie jakims cudem nic nie przywiozlem ze soba, tak samo z Azji (tam akurat ugryzien nie mialem, ale podobno jak materac jest zawiniety w folie to to znak ze hotel ma lub mial problemy z pluskwami i trzeba uwazac).

Przed spaniem sprawdzic w nowym miejscu materac i lozko w zakamarkach szukajac sladow po owadach, a po powrocie jak uwazasz ze byles narazony - pranie rzeczy w wysokiej temperaturze, razem z plecakiem. Problem tez jest taki ze te badziewia moga sie trafic nawet w przyzwoitych przybytkach a nie tylko zapyzialych hostelach

Autor:  Akna [ 28 Cze 2018 13:33 ]
Temat postu:  Re: Robaki, karaluchy

Karalucha na stole widziałam w 5 gwiazdkowym Mariocie w Dubaju ;-)

Autor:  becek [ 28 Cze 2018 14:18 ]
Temat postu:  Re: Robaki, karaluchy

zostałem pogryziony przez pluskwy;
USA,Ceylon,Indonezja, Hiszpania, Filipiny, Japonia
tak że ten, nie przejmuj się
http://bedbugregistry.com/
http://registry.bedbugs.net/
miej zawsze fenistyl i będzie ok :idea:

Autor:  Mixsa [ 28 Cze 2018 16:38 ]
Temat postu:  Re: Robaki, karaluchy

Podczas ostatniego pakowania przed wylotem - wyciągam wszystko z plecaka, trzepię go i sprawdzam przed zapakowaniem każda rzecz (łącznie z butami) W Indonezji znalazłam w bucie jakiegoś robala i dzięki sprawdzeniu nie przywiozłam go do domu.
Wiadomo że to nie uchroni w 100% ale lepsze to niż nic :)

Reszta to tak jak pisał @SPLDER: nie stawiać bagażu na podłodze i zawsze go zamykać. Dodałabym jeszcze aby na bieżąco wyrzucać z plecaka / torebki opakowania po jedzeniu, np. papierki po cukierkach czy batonikach czy też puszki po napojach.

Autor:  vincenz [ 29 Cze 2018 07:15 ]
Temat postu:  Re: Pluskwy i inne "robaki"

@martuuuuu ja przywiozłem sobie raz pluskwy do mieszkania z Serbii (tak jak przedmówcy pisali, porządne hotele także są narażone na to dziadostwo, bo przenoszą się z ludźmi i wbrew pozorom nie lubią brudu). Od tamtej pory nigdy nie kładę walizki/plecaka na podłodze, ani nie opieram o ściany. Zawsze staram się postawić na jakimś stojaku, krześle czy stole. Przed powrotem przetrzepuję cały swój bagaż, a rzeczy chowam do zawiązanych worków. Po powrocie walizka wędruje od razu na balkon, a rzeczy z worków bezpośrednio do pralki.

Pluskwy w mieszkaniu udało mi się zwalczyć na własną rękę. Na początku stosowałem jakieś chemiczne opryski, ale nie pomagało. Dopiero jak udało się je odciąć od źródła pożywienia (czyli od ludzi) udało się je wytępić. Przede wszystkim kupiłem wyparzacz parowy, rozkręciłem wszystkie tapicerowane meble i dokładnie wyparzyłem wszystkie zakamarki. Ponadto odkręciłem listwy przypodłogowe i wszystkie szczeliny zasypałem ziemią okrzemkową. Ponadto obsypałem podłogę dookoła łóżka, żeby odciąć to robactwo od źródła pożywienia. Pluskwy na szczęście nie latają, ani nie skaczą, a ziemia okrzemkowa oblepia je i zasusza. Dodatkowo poruszanie się utrudnia im np. włochaty dywan (aczkolwiek jak już w niego wejdą, to ciężko im także go opuścić, więc trzeba go porządnie wyczyścić, a najlepiej wyrzucić).

Jakby ktoś miał pytania o zwalczanie pluskiew służę pomocą :)

Autor:  Ivysmall [ 17 Wrz 2018 21:41 ]
Temat postu:  Re: Pluskwy i inne "robaki"

vincenz

Bardzo proszę zatem o rady... ja sobie pluskwy przytargalam z Krakowa na krótko przed przeprowadzka.
Nieświadoma tego że je mam podczas wyprowadzki wszystkie rzeczy zostały rzucone do jednego pokoju przez co te mendy rozlazly się po wszystkich rzeczach i rozpakowujac się rozniosła je po całym domu. Obecnie moja walka z nimi zaczęła się bomba zamglawiajaca w piątek, i od tamtej pory chodzę i pakuje wszystko co się da i powiem że nie jest to łatwe bo rzeczy jest dużo...Wszystko idzie w worki na śmieci i przed dom żeby łatwiej było to ogarnąć. Jak przestanę widzieć je w domu i przestaną gryźć to będę wynosiła po jednej rzeczy z worka dokładnie ja sprawdzając, mając i pakując...taki jest plan... kupiliśmy też getoxa i myślę nad ta ziemia w miejscach listew... to.dopiero początek walki ale czy mam jakiekolwiek szanse? Najgorsze że tak naprawdę nie mam jednego skupiska... nie wiem gdzie są... widziałam je we wszystkich sypialniach na górze... na dole jeszcze nie ale nie mam pewności że tam nie siedzą... jakieś rady? Potrzebuje wsparcia

Autor:  cccc [ 17 Wrz 2018 23:14 ]
Temat postu:  Re: Pluskwy i inne "robaki"

Ivysmall napisał(a):
Bardzo proszę zatem o rady... ja sobie pluskwy przytargalam z Krakowa na krótko przed przeprowadzka. Nieświadoma tego że je mam podczas wyprowadzki wszystkie rzeczy zostały rzucone do jednego pokoju przez co te mendy rozlazly się po wszystkich rzeczach i rozpakowujac się rozniosła je po całym domu.

Mysle, ze najlepiej powiadomic jakas profi firme od dezynfekcji mieszkan. ;)

Moze dziwne, ale bylem w tylu krajach i oprocz much tse-tse (widocznie uwielbiaja ciemne kolory moich spodni i niebieskich koszul) nic mnie nie pogryzlo.
Komary generalnie za mna nie przepadaja.
Musialem wlasnie sprawdzic w internecie co to sa i jak wygladaja te pluskwy. :D
Zdarzylo sie, ze przywiozlem w walizce pasazera na gape, skorpiona (nie przezyl) czy malego pajaka (przezyl), gdyz nie kontrolowalem dokladnie moich rzeczy.

Autor:  miriam [ 17 Wrz 2018 23:18 ]
Temat postu:  Re: Pluskwy i inne "robaki"

@Ivysmall Hm,krakowskie na pewno łatwo się nie poddadzą ;) .Chyba wszystkie skuteczne sposoby już masz tu opisane,walcz i się nie poddawaj,będziemy trzymać kciuki :)

Autor:  tarman [ 18 Wrz 2018 00:39 ]
Temat postu:  Re: Pluskwy i inne "robaki"

Po przeczytaniu postów tylko jedna odpowiedź przychodzi mi do głowy.....
Ozonator!!!!!
W sytuacji kiedy przywleczesz domu to świństwo to moim zdaniem ozonowanie....
Ozon jest jednym z najskuteczniejszych substancji na naszym globie które zabiją bakterie, wirusy, grzyby etc... Oczywiście jest cholernie szkodliwy dla człowieka, zatem należy bezwzględnie przestrzegać zasad bezpieczeństwa...
Na alledrogo kupić można za mniej niż 500 plnów polskiej produkcji generator ozonu Alicja... Ważna jest ilość ozonu jaką urządzenia może wygenerować.
Przy okazji zdezynfekujecie sobie klimę w aucie, wybijecie roztocza w materacu, pleśń w łazience..
Zresztą ozonowanie ma też zastosowanie medyczne ... Grzybica paznokci, ropiejące rany, stopa cukrzycowa, ozonowanie krwi... oczywiście to inne ozonatory generujące inne wartości ozonu... Alternatywą dla zakupu generatora jest poszukanie na Olx bądź innych serwisach usług typu "ozonowanie klimatyzacji", firmy bądź osoby posiadają tego typu urządzenia i mobilnie najpewniej też świadczą tego typu usługi... Zasada pozostaje taka sama jak podczas ozonowania klimy w aucie... Należy osiągnąć takie stężenie ozonu w pomieszczeniu by wybić wszelkie "drobnoustroje". Zamykamy szczelnie drzwi i okna, uruchamiany ozonator na zadany czas by osiągnąć w danej kubaturze pomieszczenia odpowiednie stężenie ozonu. Oczywiście podczas pracy urządzenia wychodzimy z domu... Ozon działa szkodliwie na układ oddechowy człowieka, na oczy raczej też o ile dobrze pamiętam.. należy odczekać co najmniej 60 minut od zakończenia pracy urządzenia, i przewietrzyć pomieszczenie.. ozon ma charakterystyczny zapach i nawet jego niewielka ilość jest wyczuwalna w powietrzu... Generalnie należy bardzo uważać ale jest niezwykle skuteczny w walce z wszelkim robactwem, zwalcza też zapachy...
W sieci jest sporo informacji na ten temat, myślę że to niezła alternatywa dla firm dezynfekujących..
Myślę, że gdybym znalazł się w sytuacji gdy pluskwy tańczą w moim mieszkaniu kankana to wyborem pierwszym byłoby zastosowanie generatora ozonu...



Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka

Autor:  Ivysmall [ 18 Wrz 2018 09:53 ]
Temat postu:  Re: Pluskwy i inne "robaki"

miriam napisał(a):
@Ivysmall Hm,krakowskie na pewno łatwo się nie poddadzą ;) .Chyba wszystkie skuteczne sposoby już masz tu opisane,walcz i się nie poddawaj,będziemy trzymać kciuki :)



No łożeczko córki było największym skupiskiem, właśnie płonie sobie za domem... Będziemy walczyć ile sił. A dlaczego krakowskie się nie poddadzą? Jakieś zmutowane czy cu? :D

Strona 2 z 4 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/